iwonagos
12.01.10, 00:33
No dobra, mars już jest. Staram się z nim walczyć, niestety z marnym skutkiem:( Na botoks mnie raczej nigdy nie będzie stać. Staram się przede wszytkim pamiętać o tym, żeby nie marszczyć się za bardzo w tym miejscu, ale też słabo wychodzi.... Najbardziej dziwi mnie to, że gdy wstaję rano marsa bardziej widać. Niby twarz nocą odpoczywa... Czyli co, marszczę sie podczas snu????? Co to z tym poradzić???