14.05.02, 13:30
W jaki sposób mam się przygotować do wizyty w solarium? Czy wcześniej nawilżyć
sobie skóre jakimś balsamem, czy nie robić nic? Chciałabym równiez wiedzieć,
czy możliwe jest opalanie w jednoczęściowym stroju kąpielowym ( na tułowiu mam
troche znamion, których nie chciałabym opalać) ?
Obserwuj wątek
    • anexxa Re: Solarium 14.05.02, 13:34
      z doswiadczenia wiem, ze jesli nawilzac, to raczej po - w solarium, gdzie
      chodze, stoi balsam do ciala. nie stosuj przedtem perfum ani niczego
      takiego, zmyj makijaz, zalecane jest tez zdjecie soczewek jesli sie je ma -
      ale ja tego nie robie, nie chce mi sie. jakos nie slepne:>

      aha, po co opalac sie w kostiumie, to strasznie niewygodne. proponuje
      raczej zakleic malutkimi plasterkami znamiona - sa takie okragle plasterki
      salvequick, chyba najlepiej sie nadadza.

      xx.
      • rossa_ Re: Solarium 14.05.02, 14:06
        Wiecie co dziewczyny- może przeczytajcie sobie artykuł o solarium na wizaz.pl.
        Ja kiedyś chodziłam do solarium (ale max 5 wizyt na rok u progu lata), ale po
        przeczytaniu tego artykułu postanowiłam sobie: nigdy więcej w życiu!!! Szkoda
        skóry i być może życia.
        Zresztą już doszłam do takiej wprawy z samoopalaczem, że nie jest to
        potrzebne...
        • anexxa Re: Solarium 14.05.02, 14:40
          rossa_ napisa?(a):

          > Wiecie co dziewczyny- moz˙e przeczytajcie sobie artyku? o solarium na
          wizaz.pl.

          wlasnie przeczytalam. tzn nie wiem czy mowimy o tym samym, ja czytalam
          taki o solarium i opalaniu ogolnie.

          > Ja kiedys´ chodzi?am do solarium (ale max 5 wizyt na rok u progu lata),
          ale po
          > przeczytaniu tego artyku?u postanowi?am sobie: nigdy wie˛cej w z˙yciu!!!
          Szkoda
          > skóry i byc´ moz˙e z˙ycia.

          rany, musisz byc wraziwa na slowo pisane... wiadomo, ze jak sie postraszy
          rakiem skory, to wszyscy miekna. no i wiem, ze to mozliwe. ale ja sie nie
          opalam caly rok, teraz przed majem troche pochodzilam, wszystkiego 3 czy
          4 razy, bo mi sie nie chcialo wiecej no i uznalam, ze styknie.

          teraz znow troszke pochodze, ale nie przekraczam tej dawki 3-5 seansow w
          10 dni. nie lubie wygladac jak mulatka, nie wyobrazam sobie siebie z takim
          kolorem skory.

          > Zreszta˛ juz˙ dosz?am do takiej wprawy z samoopalaczem, z˙e nie jest to
          > potrzebne...

          o rany, a ja z kolei nie znosze samoopalaczy - moim zdaniem cuchna
          przepotwornie po nalozeniu na skore, a kupowalam sobie rozne, wiec to nie
          komponenty jednej firmy... poza tym, chyba nie da sie nalozyc
          samoopalacza rowno na jasna skore. a taka mam ja. zawsze robia mi sie
          smugi....

          xx.

          • jarenka Re: Solarium 14.05.02, 14:58
            Ja również nie zamierzam smażyć się bez przerwy pod lampą i zamieniać się w
            mulatkę. Po prostu nie chcę być blada i tyle. Przebywać na słońcu nie lubię i
            raczej go unikam, a moje doświadczania z samoopalczem mnie nie zadowalają (nie
            potrafię uzyskać jednolitego koloru na róznych częściach ciała, poza tym
            wyszedł mi jakis taki nienaturalny)
          • Gość: em Re: Solarium IP: 62.148.83.* 14.05.02, 14:59
            jeśli solarium jest takie niebezpieczne to dlaczego pozwala się na produkcję i
            użytkowanie tego sprzętu
            pewnych lekarstw nie kupisz bez recepty bo możesz sobie zaszkodzić, za
            nadmierną prędkość grożą mandaty - niebezpieczne dla ciebie i innych
            na żywność, kosmetyki muszą być testy, normy, opinie różnych ważnych CIAŁ
            chcesz sprzedawać lody musisz mieć badania na nosicielstwo
            a solarium ? (włos się jeży na głowie od opinii dermatologów)
            Wniosek: jeśli chcesz popelnić samobójstwo to tylko rak skóry
            Jakie są w końcu rozsądne proporcje w ocenach?
            • rossa_ Re: Solarium 14.05.02, 15:06
              Nie wszystko, co jest szkodliwe, jest zakazane, zwłaszcza gdy w grę wchodzę
              wielkie pieniądze, czy interesy koncernów- patrz: papierosy.
    • Gość: Ines Re: Solarium IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 15:24
      Zgadzam się całkowicie z Rossą, teraz może nam się wydawać że to nic nie
      szkodzi, że trochę pochodzę i poopalam się, mi wystarczyło popatrzeć na panie w
      tzw średnim wieku,które się często opalały, popatrzeć na ich skórę- są one
      zazwyczj świetnie zadbane i ubrane, ale skóra wisi i brak jaj całkowitej
      jędrności - ja nie chcę tak wyglądać, poza tym zainspirowała mnie moja dobra
      znajoma, która mimo prawie 50 lat wygląda na trzydzieści parę i jest piękna i
      promienna, i nigdy nie opalała się na solarium ani też nie paliła
      papierosów.Zresztą zawsze jak czyta się wywiady z pięknymi gwazdami filmowymi
      to zawsze one dodają że nigdy się nie opalają, oczywiśćie oprócz Birgite
      Bardot, ale spójrzcie chociażby na Denevue. Ja chciałabym wyglądać w jej wieku
      jak ona, a nie jak pomarszczony, wysuszony grzyb(ale pojechałam:) -każdy musi
      dokonać wyboru, dla mnie krótkotrwała opalenizna nie jest warta kosztów jakie
      się z nią wiążą.
      • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 14.05.02, 15:44
        Jestem autorką tekstu o solarium o którym wspomina Rossa, nie jest to tekst
        na temat opalania na słońcu i w solarium, ale druga część serii "Słońce i
        nasza uroda-faktu i mity". W tym tekście już wyraziłam swoje zdanie na taki
        sposób opalania. A uwagi typu, skoro solarium byłoby tak niezdrowe czemu jest
        dopuszczone są zupełnei niesłuszne, to dlaczego nadal produkuje się i
        dopuszcza legalnie do sprzedazy alkohol, a zwłaszcza papierosy, bo są to duże
        zyski. Poza tym nikt nie mówi, że papierosy są zdrowe, a mimo to są
        produkowane a świadomy wybór należy już do każdego z nas, podobnie jest z
        solarium, tylko wg mnie za mało się mówi prawdy na jego temat. Dawniej
        wmawiano nam, że solarium jest bezpieczniejsze niż słońce, ale wtedy jeszcze
        nei wiedziano wszystkiego na temat promieni UV, teraz już wiadomo, że idea
        solarium się nie sprawdziła, ale ponieważ okazało się , że ma ono duży popyt i
        wiele zwłaszcza młodych osób jest nim zainteresowanych więc nadal się je
        używa. solarium jest nawet bardziej neibezpieczne niż naturalne opalanie na
        słońcu.
        Zdaję sobie sprawę, że groźba raka to małe zagrożenie dla młodych osób. Poza
        tym żeby naprawdę zrozumieć zagrożenie, trzeba by mieć osobistą styczność z
        osobą chorą. Ale efekty w postaci zniszczonej skóry są naprawdę widoczne
        często, sama widziałam mnóstwo takich kobiet, więc ten powód chyba powinien
        być bardziej przekonujący. Mam nawet taki przykład w rodzinie moja siostra
        uwielia się opalać zarówno latem jak i potem w solarium ma 30 lat a jej skóra
        jest w gorszym stanie niż mojej 50 letniej mamy, która unikała słońca i nigdy
        nie paliła, a poza tym w jej czasach nie było solarium. Nie mam tu zamiaru
        nikogo przekonywać, ale chociaż bądźcie świadome, także tych złych stron
        solarium.
        • Gość: em Re: Solarium IP: 62.148.83.* 15.05.02, 09:00
          no to jestem wystraszona skutecznie, może wyjdzie mi to na zdrowie chociaż
          nigdy nie przekroczyłam granic rozsądku w opalaniu - max jasna brzoskwinia
          jednocześnie nie lubię mojej jasnej karnacji
          a Cathrine Denevue - karnacja jej nigdy nie była całkiem jasna, była brunetką,
          a jej blond image od zawsze jest autorstwa pana Vadima
      • rossa_ Re: Solarium 14.05.02, 15:49
        Obawiam się, że nikt nikogo nie przekona, zwłaszcza że zdanie typu: "nie
        wyobrazam sobie siebie z takim kolorem skory [czyli jasnym]" świadczy tak
        naprawdę już o tanoreksji, czyli uzależnieniu od opalania.
        Nawet nie dziwię się specjalnie, że do miłośniczek solarium nie przemawia
        ryzyko raka skóry, bo w końcu większości się to nie przytrafia, a i palaczy
        wizja raka płuc nie odstrasza. Ale spustoszenie na skórze widać gołym okiem i
        to bardzo szybko! Mam 27 lat, a moje koleżanki, które tak mniej więcej od końca
        liceum opalają się w miarę regularnie (i wcale nie raz w tygodniu, tylko kilka
        seansów co jakiś czas) mają skórę w takim stanie, że pożal się Boże...
        • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 14.05.02, 15:56
          Rossa, pisząc ten tekst jak i kiedyś tekst o paleniu wiedziałam doskonale, że
          to i tak nie pomoże w niczym, ale napisałam go tylko dlatego, że miałam
          ochotę powiedzieć o tym głośno i tyle, a zwłaszcza o solarium, bo na temat
          palenie to wszędzie jest głośno. Nawet nie wiesz jak zaskoczyłam i ucieszyłam,
          że istnieje chociaż jedna osoba, która tem tekst wzięłą sobie do serca
          (oczywiście mam na mysli ciebie, przynajmniej wiem, że jest nas więcej:))
    • Gość: Ines Re: Solarium IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 16:08
      no dziewczyny nie zapominajcie o mnie:) ja też się zgadzam z Wami..zastanawia
      mnie jeszcze jedno, ja bliska byłam kompleksów gdy ciągle wkoło słyszałam o
      zgrzanych na solarium pań a Ty co taka biała jesteś? myślę że niektórym ciężko
      jest wyrać się ogólnie panującej modzie...to dziwne że niby każdy skara się być
      idnywidualnością, każdy chce być nieco inny, a spacerując ulicami Wwy widzę tłum
      prawie identycznych dziewczyn, w identycznych odcieniach skóry i w podobnym stylu
      odzianych, oczywiście są chlubne wyjątki, ale to są tylko wyjątki....
      mam jeszcze słowo do Basi - Basiu strasznie Ci dziękuję za Twoją pracę, naprawdę
      dzięki Tobie uporałam się z wieloma problemami, jesteś niezastąpiona i życzę Ci
      wszystkiego naj naj....dziekuję
      • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 14.05.02, 16:10
        No oczywiście jeszcze ty Ines, serdecznie pozdrawiam:))))
      • Gość: diavolka Re: Solarium IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 14.05.02, 16:36
        Moim zdaniem we wszystkim trzeba miec umiar. Co do solarium ...na pewno zbyt
        intensywne opalanie nie wrozy nic dobrego. Tyczy to sie rowniez naszego
        kochanego sloneczka. Wylegiwanie sie na sloncu (zwlaszcza dla osob o jasnej,
        wrazliwej karnacji) niesie za soba ryzyko. Slonce w umiarkowanych ilosciach
        jest nam jednak potrzebne. Wyzwala ono wit. D. Pare seansow na rok nie powinno
        nikomu zaszkodzic. A nawet moze wrecz przeciwnie. Jezeli jednak robimy to
        stale, lub w pewnych odstepach czasu - istotnie nie jest to pozadane. Mysle,
        jarenko, ze smialo mozesz pojsc na 3-4 seanse. Koniecznie jednak pamietaj o
        zakryciu znamion!! Nie musi byc to stroj kapielowy, ale mysle, ze w tym wypadku
        bylby najlepszy, plasterki moga byc za duze i potem bedziesz miec smieszne
        kolka na ciele, a oszczedne wycinanie mniejszych , tylko zakrywajacych samo
        znamie, moze byc zbyt ryzykowne. Rowniez skora sasiadujaca ze znamieniem jest
        tez w pewnym stopniu narazona. Zreszta mozesz nie zauwazyc wszystkich
        znamion...a te najbardziej z wygladu niepozorne, moga okazac sie
        najniebezpieczniejsze.
        Zycze udanej opalenizny.
        Acha, radze ci kupic balsam przyspieszajacy opalanie (dostepny w kazdej
        drogerii jak i w salonach solarium). Zaczynaj od paru minut, w zaleznosci od
        sily i nowosci lamp. Uprzednio spytaj sie wlasciciela, czy lampy sa nowe. 3-4
        wizyty z "przyspieszaczem" powinny dac calkiem sympatyczne ozlocenie.
        • Gość: marta Re: Solarium IP: *.ny325.east.verizon.net 15.05.02, 17:42
          Ja też dziękuję Ci Basiu! Za to że jesteś i za to że dzielisz się swoją wiedzą
          z nami!!!
          Całkowicie zgadzam się z Tobą w kwesti solarium. Miałam nawet przykład jak to
          opalanie wygląda, a raczej jak po nim wygląda skóra...hmm lekcja poglądowa:)
          W LO miałam 2 koleżanki, siostry więc pakiet genetyczny b.zblizony. Obydwie
          korzystały z uroków solarium. Z tym, że jedna z nich "umiarkowanie" nie więcej
          niż 5 razy w miesiącu (!!!). Druga bardziej intensywnie. Już pod koniec
          czwartej klasy widać było różnicę pomiędzy stanem skóry jednej a drugiej.
          Niedawno je spotkałam (mamy teraz po 23 lata) i o rety! Skóra była wypalona i
          zwisała!!! Najgorzej prezentował się dekolt. I to na pewno nie z zaniedbania,
          bo zawsze interesowały się swoim wyglądem i kosmetykami. Obydwie wyglądały na
          starsze.... i nagle zupełnie przestała mi przeszkadzać moja "bladość". ach,
          szkoda gadać jak one wyglądały.... nawet ta co opalała się "umiarkowanie".
          Nie potrafię jak samemu można robić sobie taką krzywdę:((
          • basia_kwiat Re: Solarium 15.05.02, 18:38
            Hej Marta:))
            Ja też niestety znam wiele takich przykładów, nawet tak jak piszesz osoby
            które niby umierkowanie się opalałay w solarium, ale tak to jest, że negatywne
            efekty nei są widoczne od razu, gdyby tak było to pewnie nie byłoby tak wielu
            chętnych. Dla mnie solarium to jak pisałąm w tym tekście taki paradoks,a le to
            tylko moja opinia. Oczywiście to nie znaczy, że uważam , że wogóle nie wolno
            się opalać, wg, mnie już lepsze jest umierakowane opalanie na słońcu połaczone
            z filtrami.
            • .klamka. :( 15.05.02, 22:29
              oj, musze przyznac, ze wasze posty daly mi do myslenia... jeszcze dwa lata temu
              naturalny odcien skory mi zupelnie nie przeszkadzal. bylam przyzwyczajona do
              wakacyjnej opalenizny -raz na rok. w zeszlym roku jednak, przed studniowka
              poszlam na kilka seansow do solarium. i wlasciwie od tej pory zaczelo sie
              uzaleznienie (...?...) nie opalam sie pod lampami czesto- wiec czulam sie
              bezpieczna... zreszta w wieku 20lat podchodzi z pewna beztroska do takich spraw i
              nie mysli o skutkach jakie przyniesie przyszlosc...

              pozdrv,
              klamka

              p.s. chyba bede musiala poexperymentowac z samoopalaczem:(((

              p.s. czy przebarwienie po pigulkach anty wiaza sie tylko z opalaniem na solarium
              czy rowniez mozna sie ich nabawic na naturalnym sloneczku?
            • Gość: marta Re: Solarium IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.02, 00:07
              I znowu się z Tobą zgadzam Basiu!
              Jak opalanie to tylko "w ruchu" i z filtrami.
              A tak wogóle to miałabym do Ciebie pytanko:)) nie ja pierwsza i na pewno nie
              ostatnia:))
              Siedzę sobie w NY i zapewne spędzę tu wakacje... i nie wiem w jakie kremy z
              filtrami się zaopatrzyć:(( mam na myśli firmę, a nie faktor
              Chodziłam wąchałam i od wszystkiego mi się nos wykręcał. Grzebałam w
              internecie, ale tu przecież niczego nie powącham. Jedyne czego się
              dowiedziałam, to to, że często ochrona słoneczna występuje w tej samej
              kategorii co ochrona przed insektami (!! pewnie dlatego tak śmierdzą te
              apteczne specyfiki), czy jestem skazana na wyższą półkę?? ja nie mam nic
              przeciwko, ale mój mąż się skrzywił niemiłosiernie na taką koncepcję:)) (pół
              walizki było zajęte przez moje kosmetyki).
              liczę na pomoc
              pozdrowionka !!
              • debe Re: Solarium 16.05.02, 00:16
                Hej Marta,
                chyba jestesmy sasiadkami...

                co do kosmetykow dziewczyny kiedys polecaly strone drugstore.com
                sprawdz, naprawde duzy wybor kremow;
                poza tym jesli chodzi o kosmetyki z filtrami, to tutaj ich pelno, nawet w Raid
                Aid czy Genovese..

                co do NY/Stanow to dodam, ze tutaj naprawde "super" widac efekty opalania, 60-
                cio, 70-cio letnie babcie, z pamarszczona skora i plamami. Nie pamietam tego z
                Polski...
                • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 16.05.02, 00:42
                  debe napisał(a):

                  > Hej Marta,
                  > chyba jestesmy sasiadkami...
                  >
                  > co do kosmetykow dziewczyny kiedys polecaly strone drugstore.com
                  > sprawdz, naprawde duzy wybor kremow;
                  > poza tym jesli chodzi o kosmetyki z filtrami, to tutaj ich pelno, nawet w Raid
                  > Aid czy Genovese..
                  >
                  > co do NY/Stanow to dodam, ze tutaj naprawde "super" widac efekty opalania, 60-
                  > cio, 70-cio letnie babcie, z pamarszczona skora i plamami. Nie pamietam tego z
                  > Polski...

                  W Polsce trzeba poczekać jeszcze trochę, aż babciami będą obecne 20 paro latki
                  tak starające się zdobyć wszystkimi możliwymi sposobami, głównie mam na myśli
                  solarium.
                  U nas to chyba mamy babcie zniszczone słońcem, ale bardziej od pracy w polu niż
                  specjalnego opalania!!
              • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 16.05.02, 00:50
                Gość portalu: marta napisał(a):

                > I znowu się z Tobą zgadzam Basiu!
                > Jak opalanie to tylko "w ruchu" i z filtrami.
                > A tak wogóle to miałabym do Ciebie pytanko:)) nie ja pierwsza i na pewno nie
                > ostatnia:))
                > Siedzę sobie w NY i zapewne spędzę tu wakacje... i nie wiem w jakie kremy z
                > filtrami się zaopatrzyć:(( mam na myśli firmę, a nie faktor
                > Chodziłam wąchałam i od wszystkiego mi się nos wykręcał. Grzebałam w
                > internecie, ale tu przecież niczego nie powącham. Jedyne czego się
                > dowiedziałam, to to, że często ochrona słoneczna występuje w tej samej
                > kategorii co ochrona przed insektami (!! pewnie dlatego tak śmierdzą te
                > apteczne specyfiki), czy jestem skazana na wyższą półkę?? ja nie mam nic
                > przeciwko, ale mój mąż się skrzywił niemiłosiernie na taką koncepcję:)) (pół
                > walizki było zajęte przez moje kosmetyki).
                > liczę na pomoc
                > pozdrowionka !!

                Marto!!
                Kiedyś, wcale nie jesteś skazana na wyższą półkę, a wręcz właśnie wśród wyższej
                półki ciężko znaleźć ksometyk bezzapachowy, bo chyba ci o takie chodzi??
                Kiedyś już polecałam na forum preparaty z filtrami dostępne w USA osobie o
                cerze przetłuszczającej się której zależało na wysokiej ochronie conajmniej SPF
                30, skopiuję cię ten wątek:

                - Paula's Choice - Extra Care Non-Greasy Sunscreen SPF 30 with Antioxidants
                normal to Oily/Combination Skin 6oz. (177ml) 12.95$

                - Pola 1/f Line - Suncut Milk SPF 30 2.1oz. (ok 60ml) 24$

                -Pola 1/f Line - Sunscreen Face SPF 30 Tinted 1 oz ( ok 30ml) 24$

                -Ocean Potion - SPF 45 Clear Zinc Face Protection 0.5 oz ok 3$


                -Neutrogena Healthy Defense Daily Moisturizer zabarwiony lub nie SPF 30 1.7 oz (
                50ml) ok 10$


                Napisz mi jakie są twoje wymagania i czego ty szukasz, czy ma to być krem o
                wysokim faktorze czy SPF 15 też może być, sugeruję, że jeśli to ma być taki krem
                na codzień to 15 wystarczy zaś jeśli masz zamiat dłużej przebywać na słonku ,
                iść na plaże czy coś w tym stylu to lepiej użyć coś wyższego. Zajrzyj też do
                wątku "szukam podkładu....." chyba jeszcze jest na pierwszej stronie, tam
                właśnie rozmawiałam z Katriną na temat kremów z filtrami dostępnych w USA.
                Daj znać, a na pewno znajdziemy coś dobrego i dostępneho w markecie czy na
                internecie w granicach 20 $ lub mniej. Swoją drogą przygotowuję dalsze części na
                temat słońca, będą tam też wymienione preparaty ochronne dostępne w USA, gdzie
                jest ich o wiele większy wybór niż w naszej Polsce:(( Tymczasem na dniach pojawi
                się pewnie tekst o samoopalaczach.

                Pozdrawiam:))
                • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 16.05.02, 00:53
                  Marta przepraszam za błędy, ale się bardzo śpieszyłam !!
                  • Gość: marta Re: Solarium IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.02, 01:47
                    Dzieki za odpowiedzi dziewczyny!!!
                    debbe - jeśli chodzi o drugstore.com to właśnie tam jest taki śmieszny podział
                    na sun&bug protection
                    niedaleko mnie jest i Genovese i Rite Aid ale... półki z ochroną słoneczną
                    wyglądają jakby przeszło po nich tornado i zostały tam jakieś smutne szczątki:(
                    I to właśnie tam wąchałam sobie różne specyfiki, fuuu:((( nie było ani śladu
                    Neutrogeny
                    Jeśli chodzi o faktory, to na codzień się zabezpieczam 15 i nie ma tutaj
                    problemu z kremami. DO wyboru do koloru. Chodziło mi o kosmetyki typowo
                    plażowe, do opalania, kąpania się itp. Więc poniżej 30 nie chcę zchodzić.
                    Lubię kosmetyki pachnące (sic!), ale to coś co się wydobywało z dostępnych mi
                    tubek ciężko było nazwać zapachem:( W Polsce najbardziej odpowiadał mi zapach
                    linii słonecznej YR. Przyjemny i kojarzący się z wakacjami i beztroską.
                    nieustannie pozdrawiam

                    ps.debe, a gdzie dokładniej przebywasz??
    • Gość: marta Re: Solarium IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.02, 17:02
      Ponawiam pytanie o kosmetyki na plażę!!! Najlepiej wodoodporne i ładnie
      pachnące:)) Pytanie kieruję do Basi i wszystkich dziewczyn mogących mi pomóc
      wybrać coś z przepastnego rynku amerykańskiego. HELP
      • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 16.05.02, 17:08
        www.ulta.com/cgi-bin/ulta/ulta/catalog_detail.jsp?OID=346120

        podobno pachnie cytrusowo, daje dobrą ochronę, tani
        dostępny w różnych skelpach interentowych choćby w tym podanym powyżej, idź
        na stronę firmy www.oceanpotion.com tam wybierając swe miejsce zamieszkania
        znajdziesz listę sklepów w któcyh produkty tej formy są dostępne, nadaje się
        także do twarzy
        Pozdrawiam:)
        • Gość: marta Re: Solarium IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.02, 17:12
          dzięki!!!! jesteś niezawodna jak zawsze:)))
      • Gość: Basia Re: Solarium IP: *.atlantic.net 16.05.02, 17:14
        i jeszcze jedno, zwróć uwagę na

        www.bananaboat.com/products/vitaskin/lotion50/

        Firma Banana Boat seria Vita Skin, oferują kilka lotionów o różnej wysokości
        faktora do SPF 50

        Acha i jeszcze jedno środki odstraszające owady nie mają nic wspólnego z
        filtrami to są zupełnie inne związki chemiczne, ale zdarza się, że środki
        przeciw owadom (komarom) zawierają jednocześnie filtry być stąd taka kategoria.

        • Gość: marta Re: Solarium IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.02, 17:25
          w mojej głowie nie pojawiło się nawet podejrzenie, że mogą to być te same
          związki chemiczne! tym bardziej że nigdy wcześniej nie spotkałam się by była
          to jedna i ta sama kategoria, ale strona drugstore.com mnie zabiła:) a to co
          wąchałam było naprawdę aromatem bardziej zbliżone do preparatów na moskity niż
          do kremików na plażę choć posiadało poważne filtry 30, 45
          pozdrowionka i jeszcze raz dziękuję:))
          • debe Re: Solarium 16.05.02, 17:34
            z plaza to nic Ci nie pomoge, bo prawie nie chodze...
            ..a mieszkam niedaleko Greenpoint, mam ten sam IP, wiec dlatego mysle, ze Ty
            jestes gdzies niedaleko,
            pa, pa
            • Gość: marta Re: Solarium IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.02, 17:45
              hihi ja siedzę sobie na Bedford , więc na Greenpoint mam niedaleko:) tak
              naprawdę to dzieli mnie od niego park i szkoła w której podobno kręcili
              Dangerous Mind z Michelle P. (nie dziwię się swoją drogą, jak dzieci wychodzą
              ze szkoły to zawsze stoją 2 radiowozy a okoloczni mieszkańcy pieszchają:))
              ale okolica jest sympatyczna, szczególnie w głąb Bedford:)
              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka