IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.09.02, 20:09
czy ktoś wypróbował juz te podwójne tusze do rzęs? po jednej stronie czarny,
a po drugiej kolorek, mnie interesuje fioletowy. w rossmanie teraz dodaja
jeszcze błyszczyk, ale w złym dla mnie, jesiennym kolorze.
a, jeszczy czy ich szminki (znalazłam kolor o jaki mi chodzi) sa ok?
i jeszcze czy warto kupić Bourjois coup de theatre?
i jescze mam pare pytań, ale moze później :)
z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: katrina Re: manhattan IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.09.02, 22:44
      no, nikt nic?
      • Gość: justy Re: manhattan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 22:47
        O coup de theatre czytałam może ze dwie pozytywne opinie, cała reszta to były
        słowa krytyki...
        • Gość: katrina Re: manhattan IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.09.02, 22:59
          wiem :) też je czytałam, m.in. na wizaz :) Ale kusi i tak, zwłaszcza że teraz
          jest cena obniżona o 20%. innymi słowy, liczę że ktos napisze że jest boski :)

          a może te inne rzeczy?
      • Gość: Xena Re: manhattan IP: *.acn.waw.pl 24.09.02, 23:01
        No już, już.
        Skoro nalegasz, to ja coś mogę powiedzieć.
        Ale tylko o Coup de Theatre.
        U mnie rzeczywiście dawał spektakularny, teatralny efekt. Aplikacja jest
        jedynie bardziej pracochłonna niż przy tradycyjnym mazidle, bo trzeba bawić sie
        dwiema szczoteczkami - a tą jasną w dodatku dość długo, by wydłużające kłaczki
        łądnie i równomiernie osiadły na rzęsach. Ale ta skrupulatność warta jest
        zachodu, bo rzęsy wyglądają naprawdę fajnie: prawie, prawie jak sztuczne.
        Jedyna wada (techniczna) - "właściwy" tusz ma dość płynną - jak na tusze -
        konsystencję, więc opakowanie trzeba trzymać nim właśnie do dołu. Inaczej może
        w całości wycieknąć (niemiłosiernie brudząc calutki aplikator, a w drastycznym
        przypadku i kosmetyczkę), czego (tudzież co - nigdy nie brylowałam w poslkiej
        gramatyce) miałam wątpliwą przyjemność doświadczyć.

        Pozdr.
        • Gość: katrina Re: manhattan IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 15:25
          Dzięki, Xeno!
          Własnie takiej opinii potrzebowałam :) chyba że się zdecyduję przetestowac tego
          manhattana.
          Czyli trzeba trzymać go tym ciemnym do dołu? Roumiem że przyjemnośc była bardoz
          wątpliwa, niegdy się nie spotkałam z takim pzypadkie, żeby tusz sam z siebie
          wyciekł??
          A ktory miałaś kolor? ja myślę nad tym bakłażanem, ale czy on jest bardziej
          czerwony czy bardziej fioletowy? Ciepły czy zimny?
          Ale Cię męczę... :)
          • Gość: Xena Re: manhattan IP: *.acn.waw.pl 25.09.02, 23:44
            Tak, ciemnym do dołu, zdecydowanie.
            Wyciekł po dośc długim nieużywaniu (ale czy to jakieś usprawiedliwienie?) - jak
            odkręciłam szczoteczkę, to cała wypaćkałam się czarną mazią; nie wspomne już o
            tym (czyli jednak wspomnę), że przy próbach zamknięcia opakowania (czyt. -
            wsadzenia z powrotem szczoteczki), wyciekały kolejne porcje tuszu; brrrr....

            Acha, no i - jak pewnie zdążyłaś się domyślić - uzywałam kolorku czarnego;
            trochę boję się eksperymentów (zwłaszcza drogich) z kolorami, ale może skuszę
            się na tego manhattana, bo opis brzmi zachęcająco.
    • Gość: LadyBlue do katriny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.02, 15:45
      manhattan jest jak na swoją cenę super, tego z dwoma końcami nie próbowałam,
      ale przyznam ze też mnie kusi (są dwie wersje: 2 kolorki tuszu, albo tusz i
      eyeliner, trzeba dokładnie czytać, bo wyglądają identycznie).
      "teatralną burżujską kupę" najlepiej wypróbuj przed kupieniem, dla mnie była
      fatalna, zabawy mnóstwo, a po 3 razy tańszym manhattanie efekt był ładniejszy,
      ale niektórym pasuje.
      • Gość: katrina Re: do katriny IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 25.09.02, 22:32
        Hm, a nie czujesz powołania do bycia królikiem doświadczalnym co do
        manhattanu? :)
        Łatwo powiedziec wypróbuj kupę, jak niema testerów albo wychcnięte na amen,
        poza tym nie wychodzę z "gołymi" rzęsami, więc trudno mi testować tusze :(

        A zna któras z Was szminki max factor? nie lipfinity tylko te normalne.
        Rany, chyba koniecznie musze coś kupić :)
        Dobrze że jutro wyjeżdżam na 5 dni, tam gdzie jade na pewno nie zdołam wydac
        forsy :)
        • Gość: ania Re: do katriny IP: 217.98.124.* 26.09.02, 09:06
          Katrina jak chcesz to mogę ci sprezentować moją Coup de Theatre, użyłam jej 3
          razy i siedzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka