Gość: mucha
IP: *.vif.net
26.09.02, 03:24
Czesć dziewczyny
Wczoraj mi odbiło i wpadłam na pomysł przefarbowania włosów na blond, który
od razu poszłam wykonać (u fryzjera oczywiście). Teraz tak: po dwóch dniach
(wczoraj 4,5 godz, a dzisiaj 3 godz u fryzjera jestem blondynką. Może
niezupełnie taką jak chciałam. Mnie się podobają jasne lekko popielate lub
platynowe blond, a mam trochę mieszane i trochę ciemniejsze niż chciałam, ale
to skoryguję jakimiś pasemkami czy czymś tam w najbliższych tygodniach.
Teraz mam pytanie: jak się o takie włosy dba? Czy one zmieniają kolor i od
czego? (dziewczyny coś pisały o jakiejś niebieskiej płukance),weźcie mi
wytłumaczcie please bo tak się namęczyłam u tego fryzjera; miałam stres że
będę ruda-mój znienawidzony kolor-i rzeczywiście wczoraj byłam jasopłomienno
ruda... na szczęście dzisiaj się udało. Na razie fryzjerka dałam mi jakiś
szampon joico i kazała używać DUŻO DUŻO odżywki bez spłukiwania... ale poza
tym to nie mam pojęcie czy coś jeszcze trzeba robić czy nie? O co chodzi z
tą niebieską płukanką?