makijaz permanentny - zaczynam panikować

02.04.06, 13:04
Witajcie,
kilka dni temu zrobiłam sobie kontur ust. Chciałam nieco je wyrównać , no i
oczywiście liczyłam na naturalny efeky. Kontur owszem narysowany jest dobrze,
ale to co wyszło po zejściu strupka przypomina makijaż w najgorszym wydaniu.
Usta obrysowane ciemna linia kolorystycznie nie pasujacą do reszty. Pocieszcie
lub zdołujcie - kolor jeszcze sie zmieni czy nie? Minęły 3 dni.
    • kalinazkalinowa Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować 02.04.06, 13:08
      Pytam z czystej ciekawości ile kosztuje taki makijaż ? I na jaki okres czasu go
      się robi ?
      • anitka301 Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować 02.04.06, 13:15
        Kosztował 450 zł. Trwałość 3 do 5 lat.
        • kinga38 Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować 02.04.06, 13:24
          wydaje mi się,że zmieni kolor na dużo łagodniejszy.to dopiero 3dni.Nie martw
          się.Moja znajoma ma makijaż pernamentny oczu.Na początku też panikowała,bo
          kładła się spać i wyglądała jakby miała mocno umalowane oczy.Teraz(2miesiące od
          zrobienia)ma delikatne naturalnie wyglądające kreski.
      • w-ella Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować 03.04.06, 09:49
        polecam stronę WWW.TWOJECIAŁO.PL wszystko o urodzie, zabiegach upiększających,
        operacjach plastycznych.
    • Gość: Ell Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 13:42
      Kochana, nie panikuj :) Pierwsze efekty zobaczysz za jakies 7- 10 dni, jak
      lekko złuszczy sie naskórek (broń Boze nie rob zadnego peelingu, samo zejdzie).
      Wiem to z autopsji ;)
      Trzymaj się
      • heart_of_ice Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować 02.04.06, 14:11
        moja mama sobie robila usta- juz ze trzy lata temu
        pierwsze dni wygladala, jak niezla latawica:DDD miala napuchniete usta przez
        pare godzin, wiec byly wieeeeeelkie i ordynarnie, czerwono obrysowane:D
        po kilku dniach kolor zbladl, stonowal sie i zostalo bardzo ladnie; efekt jest
        do dzis, ale juz bardzo slaby

        Pauli
        --
        mmm... mam na ciebie ochotę....
        • anitka301 Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować 02.04.06, 14:39
          Dzięki za podniesienie na duchu.
          Drobna poprawka - minęły juz 4 dni.
    • kalinazkalinowa Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować 02.04.06, 20:19
      Brzmi zachęcająco tym bardziej, że praktycznie nie maluję ust, a przydałoby się
      je podkreślić.
      Czy są jakieś przeciwskazania do wykonania takiego makijazu ?
      Kogo byście mi poleciły w Warszawie ?
      • Gość: kinga Re: makijaz permanentny - zaczynam panikować IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.06, 21:19
        zdecydowanie salon Shiley(czy jak to się pisze)na Jana Pawła.Pani Beatka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja