alabatros123 Re: Udana walka o piekna cere 21.03.08, 21:10 Wiele lat męczę się z większymi lub mniejszymi problemami skóry, do tego mam skórę wrażliwą i nie mogłam używać niektórych kosmetyków. Kwasy zdecydowanie OK ale najlepiej sie u mnie spisuje mikrodermabrazja. Poza tym ograniczam wodę kranową do mycia buzi tylko zaparzam rumianek z kozieratką i siemieniem lnianym. Działa świetnie, łagodzi i przyśpiesza gojenie. Do nawilżania stosuję phisiogel (do kupienia w aptece) i dermokosmetyczny krem z 1% propolisu www.anemon.pl/index.php?a=produkt&prd_id=332&kat_id=63&kat_nazwa=Produkty_pszczele&poz=6&poz_kat=5&sort=n&nazwa=Propolisowy_krem_dermokosmetyczny Odpowiedz Link Zgłoś
weana Re: Udana walka o piekna cere 24.03.08, 15:28 Kiedyś smarowałam się non stop kremami. Pewniego razu zwyczajnie nie miałam już kasy na kolejny krem więc nie smarowałam się niczym. No i szok! Nie męcząc buzi jest lepiej niż po tych kremach. Teraz psikam buzie na noc wodą termalną, na pojedyncze niespodzianki nakładam punktowo Benzacne. Na dzień krem matujący La roche Posay i w porównaniu z tym co było kiedyś to niebo a ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulllka Re: Udana walka o piekna cere 25.03.08, 15:26 Na mnie nic nie działało, teraz biorę Izotek i jest lepiej, o wiele lepiej, chociaż usta mi wysychaja, ale musze jakoś wytrzymać...Teraz mam nadzieje że już nie wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Udana walka o piekna cere 25.03.08, 18:48 Właśnie dzisiaj byłam na złuszczaniu kwasami, siedzę teraz i piecze mnie twarz ale mam nadzieję na poprawę. Jeszcze z dwa zabiegi będę miała zrobione ale jestem dobrej myśli. Za jakieś dwa miesiące będzie końcowy efekt-mam nadzieję że płakać nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
ma-r-co Re: Udana walka o piekna cere 26.03.08, 22:02 Ale żeby zastosowac złuszczanie kwasami czy tez inne zabiegi pielęgnacyjne u kosmetyczki musisz mieć twarz w "przyzwoitym" stanie. Żadna profesjonalna kosmetyczka nie zrobi ci zabiegu na twarzy , która jest wysypana, bo efekt moze być dramatyczny. Także najpierw leczenie, a poźniej zabiegi kosmetyczne, nigdy w odwrotnej kolejności :) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 26.03.08, 22:07 zgadza się, najpierw trzeba wszystko porządnie wyleczyć. princessofbabylon ja też byłam we wtorek na kwasach i mnie piecze, nie jesteś sama ;) Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Udana walka o piekna cere 26.03.08, 22:49 Ja cały czas patrzę w lustro i się zastanawiam czy aby wszystko dobrze będzie. Powiedz mi jak to u Ciebie wygląda. Bo to na początku było białe, póżniej powinno być brązowe i powinno się łuszczyć. Ale nie wiem kiedy to się zacznie. Przeciez nie mogę siedzieć cały czas w domu. Jejku jakiego mam stracha, bo to źle wygląda, pierwszy raz coś tak okropnego mam na twarzy:((( Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 09:04 no to widocznie jesteś tym ciężkim przypadkiem bo moja twarz na kwasy reaguje wręcz idealnie, tzn. jedyne co odczuwam to lekkie pieczenie pierwszego dnia, potem tylko wrażenie skorupy na twarzy po jej umyciu (sucha skóra) które mija po nałożeniu wazeliny. no i ostatnie to wałkujący się naskórek podczas nakładania kremu i lekko zaróżowione pola gdzie jest już nowa skóra ;) dermatolog mi mówił że miejsca które robią się białe podczas gdy kwas jest na twarzy potem zamieniają się w strupki, u mnie tych białych miejsc nie było jak zwykle wcale ;) a jak w tej chwili wygląda Twoja twarz? może też przechodzisz to bezboleśnie i niepotrzebnie czekasz na nadejście katastrofy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 09:07 ja w każdym razie nie biorę nawet wolnego dnia żeby do siebie dojść. nakładam na noc po zabiegu warstwę wazeliny, rano myję twarz i nakładam kolejną a na to puder. i jest super ;) Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 12:33 boże:((( teraz to już wogóle od lustra nie będę odchodzić. Wzięłam w pracy tydzień wolnego, siedzę w domu, nikomu się na oczy nie pokazuję. No i tak - miała robiony 25%, w czasie zabiegu prawie łzy w oczach miałam tak piekło, teraz oba policzki mam czerwono-brązowe, wyglądam jak Reksio ten z bajki, mam czekać aż zacznie się łuszczyć ale jakoś nie chcę to schodzić.Skórę mam strasznie ściągniętą. Nie wiem jak to będzie wyglądać. Smaruję się kremami, maseczki nakładam, myję się jakąś emulsją, biorę antybiotyki i w szoku jestem po Twoim poście, że u Ciebie to tak raz dwa idzie. To nie na moje nerwy. Cały czas się boję że coś jest nie tak ;(((( Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 13:35 nie smaruj się kremami, tylko wazelina! powinnaś się nią posmarować od razu następnego dnia rano, wtedy nie miałabyś pewnie nawet połowy tej masakry którą masz. mi dermatolog zawsze 20 razy powtarza wazelina, wazelina, wazelina;) i coś w tym jest bo u mnie przebiega to wszystko bezboleśnie a robiłam 70%! u Ciebie nie ma nic nienormalnego, po prostu niektórzy tak reagują :( Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 13:50 Jejku mam nadzieję że masz rację z tym reagowaniem. Ja te kremy dostałam od niej, zapisała mi je, drogie to wszystko cholerstwo ale mam nadzieję że będzie dobrze. Czekam aż zacznę się łuszczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 14:00 a gdzie w ogóle robiłaś kwasy, u dermatologa czy kosmetyczki? i jak długo miałaś ten kwas na twarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 14:20 w gabinecie u dermatologa, kwas nie był długo na twarzy, kilka minut na każdym policzku.Byłam biała, potem to białe zeszło no i mówię, teraz wyklądam jak wyglądam i doczekać się nie mogę kiedy to zejdzie.Panikuję już powoli.To w końcu jest twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: Udana walka o piekna cere 27.03.08, 15:28 no to niestety musisz uzbroić się w cierpliwość. ja sama nastawiałam się po tej 70-tce na najgorsze po tym jak dermatolog, a wcześniej współpracująca z nim kosmetyczka naopowiadali mi historii o takich przypadkach jak Twój. a tu niespodzianka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bogusia0 Re: Udana walka o piekna cere 18.04.08, 10:40 JA MAM JUZ DOść Dł€Gą WALKę Z RąDZKIEM LECZ POKONAłAM KOSMETYKAMI NEO GLIS Są DOSC DROGIE LECZ BARDZO WYDAJNE Są TO KOSMETYKI Z KWASAMI A NA DZIEń Z LA ROCHE POSAY ATHELIOS W GEL SPF 40 PISZE GEL LECZ JEST TO POSTAć KREMU NIE ZATYKA PORóW MIAłAM ZEL DO MYCIA Z TEJ SERI I BIOFLUID REGULUJąCY SEBUM JESTEM KOłO CZęSTOCHOWY LECZ TERAZ ZAMóWIłAM WWW DOBRY KREM .PL Z POZANIA ZRESZTą TANIEJ NIż U DERMATOLOG W CZęSTOCHOWIE KAZDY MI SIE PYTA ZYM TAK CERE WYLECZYłąM Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Re: Udana walka o piekna cere 26.03.08, 22:49 Ja mam tylko blizny po trądziku, syfów nie mam. Jejku oby było ok wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
robertamia Re: Udana walka o piekna cere 17.04.08, 16:36 podciagam watek... wiem, ze jeszcze za wczesnie by o tym pisac, bo to dopiero poczatek, ale zaczynam widziec u siebie pozytywne efekty kuracji od dermatologa, ktorego zreszta polecila mi jedna forumowiczka. lecze sie jedynie mascia robiona na zamowienie w aptece za jakies 5-7 zl. przy moim tradziku myslalam ze da mi od razu jakies Roaccutane a tu zwykla masc, leczenie miejscowe, nic doustnie. coz pozostalo mi tylko zaufac lekarzowi. ale juz po tygodniu widze kolosalna poprawe, wszystko sie uspokoilo, wulkany wygasly :) spojrzalam w lustro i nie moglam uwierzyc ze pory sie zwezily i nawet zaskorniki zniknely. oczywiscie zostalo mnostwo przebarwien i gdybym w tym momencie przestala sie tym smarowac wszystko by zapewne wrocilo jednak wierze ze gdy bede kontrolowac cere u dermatologa co 2-4 tygodnie, to za pare miesiecy uda sie wyleczyc tradzik. stan wyjsciowy byl naprawde oplakany. a masc... no coz, gdy sie nie posmaruje na noc wygladam jak gejsza bo jest na bazie czegos bialego :)) dobrze ze narazie mieszkam sama, glowa do gory dziewczyny... odezwe sie za jakis Odpowiedz Link Zgłoś
stormy1 Re: Udana walka o piekna cere 17.04.08, 20:33 podstawa to konsultacja z lekarzem no i kompetentna kosmetyczka. a takze regularne wizyty. w moim przypadku sie sprawdzilo chociaz doprowadzenie cery do porzadku zajelo mi prawie 9 miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
karuzella23 Re: Udana walka o piekna cere 18.04.08, 14:34 duuuużo cierpliwości, zmiana odżywiania - soki owoce warzywa, kefiry itd, zdrowe przysmaki ;) mniej tłustych ostrych i słodkich potraw. Przestrzeganie higieny, mycie twarzy 2x dziennie nie dotykaj brudnymi rekoma do skory twarzy, do tego uzywam toniku clean&clear oraz dove summer glow na dzien, delikatnie wysuszył mi skórę i nadał sliczny zdrowy kolor....a i sok z marchewki oczywiśćie. a jesli masz duze problemy z cera zrob badania na hormony i nużenca moze to byc przyczyną. Odpowiedz Link Zgłoś