baba_z_magla
15.04.11, 03:09
Przy okazji watku o hiszpańskich zakonnicach, które kradły dzieci, zaczęłam zastanawiac sie, co trzeba miec w głowie, by dobrowolnie chodzić w burce (strój zakonnicy ma otwór na twarz, poza tym to to samo co każą nosic islamskim kobietom, pradopodobnie oba stroje pochodza z tego samego źródła, Bliskiego Wschodu). Wiekszośc tych kobiet nie ma matury, to bardzo proste kobiety, zastanawiam sie, jak mocno musza byc zaburzone po latach przebywania w swom środowisku. Kiedyś miałam okazje widziec zakonnice w akcji w warszawskiej gazowni - stałam za nia i przez 30 min. miałam niezły show - urzedniczka do niej oczywiście "Bedzie pochwalony", a zakonnica zaczęła opowiadac. że Pan który przychodzi do liczników dziwnie się zachowuje, że je podgląda, że przychodzi za często i że one sie go boją, że czai się pod bramą itd. - siostrzyczki na widok gazownika czuły najwyraźniej szatana miedzy nogami...