01.11.13, 00:37

Nie znam tej religii (jak zresztą żadnej w większym zakresie) ale usłyszałem informację (nie wiem czy tak jest?), że wierni wyznawcy Islamu nie modlą się z prośbami do Boga w swoich sprawach o łaski. Ich modlitwy to wyłącznie modlitwy dziękczynne i chwalące Boga.
Wychodzą oni z logicznego założenia, że Bóg zna ich potrzeby i marzenia, jeśli zasłużą, to otrzymają. Modlitwa z prośbą o łaskę jest jakby prośbą do otrzymania tego, na co się nie zasługuje. Nie wolno w tej religii wpływać na wolę Boga, wolno się tylko z nią zgadzać.
Czy to prawda? Jeśli tak, to religia ta jest wyższego poziomu niż KK, gdzie modlitwami w swoim prywatnym interesie i ilością tych modlitw naprzykrzamy się Bogu.
Obserwuj wątek
    • chief-denunciator Re: Islam 03.11.13, 15:06
      Jako mały chłopiec miałem w lekturze obowiązkowej "Faraona" niejakiego B. Prusa.

      I Prus opisuje podobny problem, modlitwy Egipcjan są jak ptaki dążące stromo do Nieba.

      I wszystkie te, które mają zawartość sprzeczną z innymi modlitwami zderzają się w powietrzu, spadają na Ziemię i wcale nie docierają do Nieba.

      To taki anty-szpanowy filtr, aby Panu Bogu nie zabierać na daremno czas...

      Ot, co...
      • wanda43 Re: Islam 03.11.13, 16:54
        Jeśli nie masz nic do powiedzenia w temacie, to lepiej milcz. Islam w języku arabskim oznacza poddanie się woli Boga.Mówi ci to coś?
        • privus Re: Islam 09.11.13, 01:37
          Ostro sobie poczynasz nie uwzględniając faktu, że w katolickim kraju jakikolwiek dostęp do wiedzy na temat innych religii w pewnych środowiskach może być celowo utrudniany. Też nie jestem żadnym religioznawcą i wcale nie mam zamiaru nim być. Mnie to do niczego nie jest potrzebne a przekonanych nie mam zamiaru do niczego przekonywać pod warunkiem, że nie wchodzą na moje podwórko. W moim przekonaniu islam ogólnie niczym się nie różni od katolicyzmu oprócz interpretacji samej idei. Obydwie religie mają to samo źródło zupełnie inaczej rozumiane i praktykowane. W tej kwestii, którą poruszyłaś, skłonny jestem logicznie przyznać rację islamistom. Bo skoro Bóg jest wszechwiedzący, wszechmocny i miłosierny, to czy potrzebuje modłów w sprawach, które dzieją się z jego woli bez względu na pragnienia tych czy innych wiernych? Taka jest jego decyzja i na tym koniec. Trudno jest w tym zakresie odmówić logiki islamistom i naiwności katolikom.
          Dalej, obawiam się, że islam jest bardziej strawny logicznie, niż katolicyzm. Dla obszaru zajętego przez chrześcijaństwo przez pięć wieków wystarczyło zaledwie stu lat. Katolicy - bo od III w. trudno jest mówić o rozwoju a raczej upadku chrześcijaństwa - poszli w kierunku już dokonanej jedynie słusznej racji, natomiast islamiści do dzisiaj oczekują na jej dokonanie również nie mniej walnie przyczyniając się do jej zaakcentowania także na każdym kroku. Do tego można dorzucić cały szereg schizm odpadających z teologii katolickiej ze względów zarówno teologicznych jak i praktycznych, i w ten sposób mamy spuściznę tego jedynego Boga stwórcy, którego dzieło w imię tych samych ale inaczej pojmowanych wartości wyrzyna się nawzajem. Podstawą katolicyzmu jest św. Paweł jako mniej czy bardziej zręczny organizator spisywania ewangelii. Podstawą islamu są Mądrości Mahometa, które nie mniej poważnie należy traktować od spuścizny po Szawle. Luteranizm i inne schizmy katolicko-chrześcijańskie mają również nie mniej poważne punkty zaszczepiania własnej interpretacji tego samego Boga. Jedyną dającą się zauważyć różnicą w tych schizmach chrześcijańskich jest fakt, że nigdzie jak w katolicyzmie nie ma tak zinstytucjonalizowanego centralnie zarządzania religią i nie istnieje tak wspierająca się bezwzględnie kasta kapłańska nawet wbrew zasadom własnej religii. Jest to oczywiście moja opinia, z którą wcale nie musisz się zgadzać. Dla mnie żenującym jest fakt robienia z katolicyzmu czegoś nadzwyczajnego w sytuacji, gdy jest on zlepkiem wielu nie tylko uprzednich religii poczynając od Egiptu przez buddyzm, mitriamizm do raczej interesownego wielu późniejszych wierzeń i religii. A taka sytuacja nie stanowi żadnego wiarygodnego materiału nie tylko ontologicznego, by można było traktować katolicyzm inaczej, niż jako indoktrynalne zniewalanie poddanych sobie wiernych dla celów niestety, ale bardzo ziemskich, z którymi żaden Bóg chcący nosić miano sprawiedliwy nie chciał by mieć nic wspólnego.
    • tade-k53 Re: Islam 10.11.13, 20:39
      Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła z wyjątkiem jedynej objawionej przez Boga.
      Katolicka prawda na moim blogu.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • sclavus Re: Islam 16.11.13, 19:19
        idiota!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka