Dodaj do ulubionych

Problem religijny II

18.05.14, 17:05
Myślałem, że pojawienie się osoby uważającą się za "prawdziwie" wierzącą (np. taniarada) uzyskam odpowiedzi na swoje pytania ale jakoś otrzymać ich nie mogę.
Wierząc w Boga zakłada się, że Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący. Zna ludzkie myśli, zna jego uczucia, pragnienia, zamiary, uczynki itd. Wie o nas wszystko, tak jak konstruktor projektując jakiś mechanizm. Stale powtarza się, że trzeba się modlić i to jak najwięcej. Po co? Czy modlitwami chcemy oszukać Boga i uzyskać to, na co nie zasługujemy? Bóg przecież zna nasze myśli i nasze uczucia więc po co klepać stale te same modlitwy? Jak przypuszczam, te modlitwy do Boga dają przyjemność samym wierzącym, to dla siebie samych je klepią.
Powstaje zatem pytanie - Czy Bóg ma nas wynagradzać za własne przyjemności? Może ktoś udzielić odpowiedzi?
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Problem religijny II 18.05.14, 17:35
      Dobre pytanie, ja na nie nie odpowiem.
      • kolter_mr Re: Problem religijny II 18.05.14, 19:39
        dunajec1 napisał:

        > Dobre pytanie, ja na nie nie odpowiem.

        To dość proste do odpowiedzi pytania wszystko jest w biblii opisane ,ale dajmy szansę alfabetom religianckim smile)
        • taniarada I tu jest sedno sprawy koltera 19.05.14, 07:39
          Wszystkie fora giną przez takich ludzi ,co poszanowanie drugiego człowieka mają za nic.Jak by w Polsce zaczęła się wojna religijna ,jak w byłej Jugosławii .To kolter był by na pierwszej linii z karabinem w dłoni.Z nim się nie rozmawia bo to nie ma sensu.Analfabeci ,głąby ,idioci ,debile ,pedały ,gnoje to rodzynki koltera. Tylko on mądry ,klękajcie narody.Sam się wykreśla ze społeczeństwa .Dobrze ,że coraz więcej ludzi się na nim poznaje.I koło rozmów zamyka się dla koltera pistoleta z Brzegu.
          • kolter_mr Re: I tu jest sedno sprawy koltera 19.05.14, 08:07
            taniarada napisał(a):

            > Wszystkie fora giną przez takich ludzi ,co poszanowanie drugiego człowieka mają
            > za nic.

            No właśnie tego dowodzisz ,bo weszłaś na to forum wkleiłeś tu z 50 postów z których 49 to prymitywny atak personalny nic nie wnoszący do dyskusji .No ale ty masz misję od plebana zniszczyć mnie wroga mateczki kościoła smile)

            >Jak by w Polsce zaczęła się wojna religijna ,jak w byłej Jugosławii .

            Takiego sobie idola wybrałeś Jara "Marsa" Kwaczyńskiego

            >To kolter był by na pierwszej linii z karabinem w dłoni.Z nim się nie rozmawia bo
            > to nie ma sensu.

            Ze Mną bezy rozmawiac należy mieć choć cokolwiek do powiedzenia, pokaz mi choć jeden twój post skierowany do mnie nie będący głupawą prowokacja ??

            >Analfabeci ,głąby ,idioci ,debile ,pedały ,gnoje to rodzynki koltera.

            Ty jak do tej pory podpadasz pod wszystkie kategorie .

            >Tylko on mądry ,klękajcie narody.

            Skoro mam takich adwersarzy smile)

            >Sam się wykreśla ze społeczeństwa .

            Marzyciel z ciebie ,chciałbyś takich jak ja co twojej stonki w czerni nie lubią skierować na boczny tor . Nie da rady !!zbyt wiele złego zrobił kler i tacy jak ty ich wierni kundelkowie żeby uciszyć kogokolwiek !!

            >Dobrze ,że coraz więcej ludzi się na nim poznaje.I koło rozmów zamyka się dla koltera pistoleta z Brzegu.

            No a do tego te fantazje smile)
          • kociak40 Re: I tu jest sedno sprawy koltera 19.05.14, 17:05
            Wielu ludzi żyje tylko po to, żeby innym zatruwać życie.
    • kolter_mr Re: Problem religijny II 18.05.14, 19:37
      kociak40 napisał:

      > Myślałem, że pojawienie się osoby uważającą się za "prawdziwie" wierzącą (np. t
      > aniarada) uzyskam odpowiedzi na swoje pytania ale jakoś otrzymać ich nie mogę.

      Abstrahując od tego ze jego nawet katolicy wstydzą się na forum Częstochowa za niego , to gołym okiem widać ze to troll a do tego złodziejaszek cudzych tekstów ,czyli plagiator.To o czym może taki analfabeta biblijny dyskutować ??

      > Wierząc w Boga zakłada się, że Bóg jest wszechmocny i wszechwiedzący. Zna ludzkie myśli, >zna jego uczucia, pragnienia, zamiary, uczynki itd. Wie o nas wszystko, tak jak konstruktor projektując jakiś mechanizm. Stale powtarza się, że trzeba się modlić i to jak najwięcej. Po co?

      Modlitwa to nie mechanicznie powielane setki razy te same durne teksty. Modlitwa to rozmowa tak jak z kimś kogo lubisz szanujesz czy nawet kochasz , jednak bigoci to zwykli terrorystki którzy swoimi nudnymi wiecznie takimi samymi modłami na 100% doprowadzają Jahwe do szału smile)

      Czy modlitwami chcemy oszukać Boga i u
      > zyskać to, na co nie zasługujemy? Bóg przecież zna nasze myśli i nasze uczucia
      > więc po co klepać stale te same modlitwy? Jak przypuszczam, te modlitwy do Boga
      > dają przyjemność samym wierzącym, to dla siebie samych je klepią.
      > Powstaje zatem pytanie - Czy Bóg ma nas wynagradzać za własne przyjemności? Moż
      > e ktoś udzielić odpowiedzi?

      Tu poczekam na tego ciamajdę ale na 100% nie odpowie smile
      • sclavus Re: Problem religijny II 18.05.14, 20:13
        ... długo jesteś ateistą? wink smile
      • taniarada Re: Problem religijny koltera 18.05.14, 20:14
        I uzależnienie od biblii.Cały dzień chłopina nawija na necie.Wyzuli go z sutanny i się odpłaca .Masakra.Sam sobie odpowiedziałeś .Normalnie be ze mnie możesz żyć.A jeśli dobrze byś zajarzył to wchrzaniłeś się na posty trolla sfery arnilarnej co pisze pod wieloma nickami .Dlatego ci napisałem o trójcy jedynej.Ale w swoim zaślepieniu na nic nie zwracasz uwagi.Tylko klepiesz formułki z biblii i je wklejasz.Lecz się człowieku.Bo fanatyków religijnych już prześcignąłeś .
        • kolter_mr Re: Problem religijny koltera 18.05.14, 20:34
          taniarada napisał(a):

          > I uzależnienie od biblii.

          Ochlałeś się u proboszcza tandeciara czy jak ??

          >Cały dzień chłopina nawija na necie.

          Kłamiesz ze 4 godziny mnie nie było .

          >Wyzuli go z sutann y i się odpłaca

          Opowiedz o tym ?? to ciekawe

          Masakra.Sam sobie odpowiedziałeś .Normalnie be ze mnie możesz
          > żyć

          Mogę wieśniaku na tym wsiowym forum sobie z debilami moherowymi ćwierkać zachciało ci się wielkiego świata to teraz masz na co zasłużyłeś. Za cieniutki jesteś żeby mi dowalić.

          >A jeśli dobrze byś zajarzył to wchrzaniłeś się na posty trolla sfery arnilarnej co pisze pod wieloma nickami .

          Tego pedzia co co islam tak chwali smile) ??

          Dlatego ci napisałem o trójcy jedynej.Ale w
          > swoim zaślepieniu na nic nie zwracasz uwagi.Tylko klepiesz formułki z biblii i
          > je wklejasz.Lecz się człowieku.Bo fanatyków religijnych już prześcignąłeś .

          Opowiedz o tym bezradny ogłupiony trolliku
      • kociak40 Re: Problem religijny II 18.05.14, 20:19
        Mnie interesuje odpowiedz takiej osoby, która stale klepie te same modlitwy. Jak ona rozumie tą swoją potrzebę, że traci czas na tego typu czynności. Na takim forum jak to, pojawienie się osoby wierzącej i praktykującej jest bardzo pożądane gdyż daje pewne zrozumienie dla religii.
        Myślałem, że taką osobą jest taniarada i będzie możliwość dyskusji. Okazuje się , że jego "jasna" postać ma ciemne strony, nie odpowiada na zadawane pytania. Przyznanie się, że się nie wie, jest też odpowiedzią ale nie milczenie lub odpowiedzi nie trzymające się tematu.
        Wierzący też może nie we wszystko wierzyć. Jeden wierzy w przyszłość świetlaną, a drugi w światłość wiekuistną.
    • sclavus Re: Problem religijny II 18.05.14, 20:18
      ... nawet jako dziecko, nie miałem takich problemów - matka nauczyła mnie "aniele boży", to i klepałem... kiedy ona zapominała - nie wychylałem się...
      To już prawie 50 lat, jak jestem ateistą i te dylematy zostawiam wierzącym...
      Kiedy jedna, jakiś wierzący postawi taki problem jako pewnik, mogę pogadać (bo nie polemizować), wychodząc - mimo wszystko - z założenia, że żadnego boga nie ma.
      • kociak40 Re: Problem religijny II 18.05.14, 20:46
        sciavusie

        Biorąc udział w forum z nazwy powołującej się jako religijne, można dyskutować. To czy jest Bóg, czy Go nie ma, w sposób naukowy i logiczny nie można udzielić odpowiedzi na to pytanie.
        Dla mnie nauka wyklucza Boga osobowego ale nie odpowiada na pytanie skąd wzięła się logika przyczyny do skutku zaistnienia tej rzeczywistości jaka istnieje. Na to nauka nigdy nie udzieli odpowiedzi, bo to niemożliwe. Nauka mogła zaistnieć jak w Wielkim Wybuchu powstała przestrzeń, czas, energia i materia, i tylko w tym obszarze może istnieć. Jaka była przyczyna do tego skutku przed, już odpowiedzi nie uzyskamy. Wiemy obecnie, że materia to skondensowana forma energii i samą energię możemy wprowadzić przed Wielki Wybuch, bo jest fizyczną wielkością skalarną. Pozostaje jednak mądrość praw fizycznych, którym podlega cały wszechświat i zmienić ich nie można. Zaistniały te prawa wraz z Wielkim Wybuchem i dotyczą one inteligencji przewidywania przyczyny do skutku. Ta "niewiadoma" zawsze będzie przyczyną różnych religii dokąd będzie istniał człowiek. Sama forma wyobrażeń absolutu jest drugorzędna i jest dopasowana do wyobrażeń ludzkich ale sama "przyczyna" pozostaje i będzie oddziaływać na ludzi. Parafrazując - jedynie Bóg może być niewierzący.
        • sclavus Re: Problem religijny II 19.05.14, 20:30
          "nauka nigdy nie udzieli odpowiedzi"
          Skąd to wiesz?
          Nauka udzieliła już tylu odpowiedzi a wraz z jej rozwojem, możliwość udzielania odpowiedzi wzrasta i przyspiesza...
          ... mogłeś napisać, że ... za twojego życia - i tu miałbyś rację...
          Ale... twoje wnuki będą wiedziały już dużo więcej nie mówiąc o tym, co będą wiedziały wnuki wnuków...
          Nauka jednak dała już tyle odpowiedzi, że z całą pewnością można twierdzić, że żaden "absolut" w tym palców nie maczał wink
          Chemia organiczna i fizyka - to jest to!!!
        • edico Re: Problem religijny to sama religia 23.05.14, 17:24
          Rzymski katolicyzm twierdzi a priori, że jest prawdziwym kościołem Boga. W związku z tym jego członkowie mają (muszą) być posłuszni biskupowi Rzymu, który nazywany jest zresztą Następcą Świętego Piotra, Księciem Apostołów i Zastępcą Chrystusa. Rzymski katolicyzm zbudowany jest na twierdzeniu, że w Ewangelii Mateusza 16:13-19 Jezus ustanowił Piotra
          pierwszym papieżem i w ten sposób założył swój kościół i ustanowił papiestwo.
          Jeśli to prawda, to wszyscy prawdziwi chrześcijanie muszą zostać katolikami. Jeśli to fałsz, to cała religia katolicka jest fałszywa, ma charakter kultu i żaden prawdziwy chrześcijanin nie może utożsamiać się z jej systemem. Mówi się, że Biblia nie jest jedynie dziełem ludzi:
          "Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani
          Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie" (2 Piotra 1:21). Skoro tak, to dlaczego zawiera w sobie wewnętrzne świadectwa swej autentyczności, wiarygodności, skuteczności i wystarczalności? O tym samym świadczy przecież sama historia. Chociaż niektóre przekłady Biblii są lepsze od innych, wszystkie są zupełnie wystarczająco rzetelne dla celów przeszukania Biblii i wyciągnięcia wniosków w oparciu o nią.
          "Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do
          poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały,
          przysposobiony do każdego dobrego czynu" (2 Tymoteusza 3:16-17). Czy to pożyteczne nauczanie egzemplifikuje Wesołowski czy Gil?
          W słowach Jezusa zapisanych w Ewangelii Mateusza 16:18 "Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą". "Wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa" (Piotr 2:5 ). "W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię") i na tej skale (petra, potężna opoka - wyznanie, że Jezus jest Chrystusem) zbuduję mój kościół" (Efezjan 2:21). Czy Jezus nie powierzyłby tak drogocennej rzeczy, jak swój kościół, przywództwu choćby jednego omylnego człowieka, nie mówiąc już o całym ich łańcuchu? Rzymski papież nazywany jest Zastępcą Syna Bożego (Vicarius Filii Dei). W Biblii zauważamy, że aby zająć miejsce Jezusa na ziemi posłany został Duch Święty, nie papież. Duch Święty jest Jego Następcą. On został posłany przez Boga, aby prowadził nas do wszelkiej prawdy (Ew. Jana 16:7-15), a Pismo Święte zostało nam dane dla nauczania, przekonywania, poprawiania i kształcenia w
          sprawiedliwości (2 Tymoteusza 3:16). Chrystus nie pozostawił swojego kościoła w rękach ludzi.

          Około trzydziestu czterech razy w Starym Testamencie Bóg jest nazwany Skałą (Opoką) lub Skałą Izraela. Biblia wyraźnie naucza, że gdy Jezus założył swój kościół, On miał być jego jedyna Głową. Duch Święty miał być Jego Zastępcą i Przewodnikiem kościoła, a Biblia jest jedynym autorytetem w sprawach wiary i moralności. I tu w sprawie wskaźnika pożądanej moralności znajdujemy również niezwykle ciekawe stwierdzenie stawiające wiele tych świętych przekazów na głowie: "Tych zaś, przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu, i zabijcie na moich oczach." (Łukasz 19:27). Jak widać, świat nie podlega przyrodniczemu fatalizmowi czy boskiemu gniewowi, tylko odpowiedzialni są zań przede wszystkim sami ludzie. Otóż proces wyzwolenia człowieka uciskanego rozpoczyna się w chwili, gdy sobie to uświadomi!!!

          Papież nazywany "Ojcem Świętym" (patrz encyklika papieża Leona XIII), jest również "naszym Najświętszym Panem", papież Pius X (patrz "Przysięga kardynaów"). Moreri, slawny historyk, powiedział: "Wojna przeciw Papieżowi jest wojną przeciw Bogu, wiedząc, że Papież jest Bogiem, a Bóg jest Papieżem". Decjusz powiedział: "Papież może zrobić wszystko, co może zrobić Bóg". Papież Leon XIII powiedział o sobie: "Najwyższym nauczycielem w kościele jest Biskup Rzymu. Jedność umysłów wymaga więc, obok doskonałej zgodności w jednej wierze,
          całkowitego podporządkowania się posłuszeństwa woli Kościoła i Biskupa Rzymu jak
          samego Boga". Z kolei zdaniem Papieża Piusa X: "Papież jest nie tylko przedstawicielem
          Jezusa Chrystusa, lecz jest samym Jezusem Chrystusem ukrytym pod zasłoną ciała.
          Czy papież mówi? To mówi Jezus Chrystus
          ". Jego imienny następca Pius XI stwierdził: "Wiecie, że jestem Ojcem Świętym, reprezentantem Boga na ziemi, Zastępcą Chrystusa, co
          oznacza, że jestem Bogiem na ziemi". Wszystko to są przecież - biorąc pod uwagę nawet dekalog - same bluźnierstwa:
          Izajasza 44:8 - "Czy jest Bóg oprócz mnie?"
          Ew. Mateusza 23:9 - "Nie nazywajcie nikogo na ziemi swoim ojcem".
          Efezjan 4:5 - "Jeden jest Pan".
          Filipian 2:11 - "Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca".
          1 Piotra 5:3 - "Nie jak ci, którzy ciemiężą gminy".
          1 Piotra 5:1-4 - "Proszę ja, również starszy".

          Piotr nazwał siebie starszym, nie papieżem. Nie zgodził się, żeby ktoś klękał przed nim (Dzieje Apostolskie 10:25-26) mówiąc: "Wstań, ja też jestem człowiekiem". Apostołowie kłócili się ze sobą o to, kto jest największy w Królestwie (Ew. Mateusza 18:1 - "W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?"), co oznacza, że nie wiedzieli nic na temat tego, jakoby Piotr miał być Głową Kościoła. Gdyby tak miało być, Piotr i inni apostołowie mogliby cieszyć się bogactwem i władzą, jaką mają rzymscy papieże, gdyby tylko chcieli. Potrafili by pociągać za sobą tłumy, uzdrawiać chorych i wskrzeszać umarłych oraz dokonywać wiele innych cudów. Mogli by nagromadzić także wiele złota i bogactw oraz dowodzić zwycięskimi armiami, ale rozdawali wszystko, co składano u ich stóp (Dzieje Apostolskie 4:37 - "Sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów").

          ---
          To zdumiewające, że bogactwo ludzi kościoła wzięło swój początek od zasady ubóstwa.
          (Montesquieu)
          • marina0321 Re: Problem religijny to sama religia 23.05.14, 23:21
            edico napisał:
            > Rzymski papież nazywany jest
            > Zastępcą Syna Bożego (Vicarius Filii Dei).

            Tu jest coś ciekawszego na ten temat (link):

            VICARIUS FILII DEI = 666

            V = 5 F = 0 D = 500
            I = 1 I = 1 E = 0
            C = 100 L = 50 I = 1
            A = 0 I = 1 ________
            R = 0 I = 1 501
            I = 1 _______
            U = 5 53
            S = 0
            _______
            112

            112 + 53 + 501 = 666

            beckybecky.seesaa.net/article/35636862.html
            • privus Re: Problem religijny to sama religia 24.05.14, 00:47
              Można to odbić w drugą steonę:

              C U L T U S A D V E N T I S T A E
              100 5 50 - 5 - 500 5 - - - 1 - - - - = 666 smile)

              Dociekania możesz zacząć od analizy napisu na koronach papieskich. Korona jaka papieże nosili na głowie składała się z trzech koron jedna na drugiej. Napisy na poszczególnych częściach korony były VICARVIS FILII DEI, czyli "ZASTEPCA SYNA BOZEGO" VIKARVIS =112 FILII = 53 DEI = 501 razem daje liczbę BESTI z Apokalipsy 666. Papież Paweł VI zaprzestał noszenia tej korony. Obecny papież też jej nie używa.

              A swoją drogą poruszyłeś przy dosyć ciekawy temat w tej kwestii. Otóż w roku 1870 Pius IX ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej, czyli de facto zrównując papieża z Bogiem, gdyż tylko Bóg dotychczas miał być jest nieomylny. W ten sposób papiestwo świadomie lub nie, wypełniło jeszcze jeden element biblijnego proroctwa zapowiadającego odstępczą moc, która miała:
              - prześladować ludzi w średniowieczu wprowadzić związek Kościoła i państwa (patrz proroctwa Daniela - Dan. 08:11),
              - próbować zmienić przykazania Boże (Dan.7:25),
              - zasiąść w Kościele Bożym (2Tes.2:2-12), odwrócić uwagę ludzi od ofiary Chrystusa i od Jego pośrednictwa Chrystusa, a zwrócić ją na swoje ofiary i na ludzkich pośredników (Dan.8:11-12),
              - przypisywać sobie Boże atrybuty, takie jak nieomylność czy prawo do odpuszczania ludziom grzechów (Mk.2:7).

              Z kolei Biblia nazywa taką moc "antychrystem". Słowo "antychryst" (gr. antichristos) oznacza tego, "który stawia siebie w miejscu Chrystusa". I takie znaczenie mial oficjalny papieski tytuł Vicarius Filii Dei, a więc "ten, który stoi w miejscu Chrystusa". Tytuł ten w języku łacińskim ma liczbę 666, czyli zgodnie z Apokalipsą Jana liczba imienia Antychrysta miała wynosić 666 (Apok.13:18) smile)
    • taniarada Re: Problem religijny II 18.05.14, 20:37
      Kiciuniu.Samymi modlitwami nie .Uczynkami.Nie wklejaniem mordki jak to czyni chory człowiek.Kiciuniu komu ostatnio pomogłaś? .Dałaś złotówkę biednemu .Odpaliłaś 1% podatku na chore dzieci .Nie ułomne co napisał troll ,a były ksiądz w swoim zaślepieniu wskoczył z buciorami bo zobaczył taniąradę.Pracujesz w jakiś organizacjach społecznych pomagających biednym i schorowanym ludziom.Byłaś w hospicjum chociaż raz.Tam też znajdziesz Boga.Nienawidzę zakłamania ,chamstwa i wypisywania niestworzonych rzeczy i gnębienia ludzi.Myślę ,że zamiast religii miałaś etykę i przygotowali Cię jak postępować z ludźmi wiary.Niekoniecznie katolickiej .Wiesz ,że składnią pierwszą nie wysuwamy roszczeń wobec Boga.Druga ,że wierzenie w Boga musi oznaczać w jego istnienie.Trzecie to mogą być słowa Pawła z listu do Koryntian ,który formułuje dwa rodzaje obowiązku .Jeden by nauczać ,a drugi by wierzyć w co się naucza .A czwarte: większość katolików w Polsce mało co wierzy w poglądy religijne ,które wyznaje .Pozdrawiam.
      • kolter_mr Re: Problem religijny II 18.05.14, 20:44
        taniarada napisał(a):

        .Kiciuniu komu ostatnio pomogłaś? .Dałaś złotówkę biednemu .Odpalił
        > aś 1% podatku na chore dzieci .Nie ułomne co napisał troll ,a były ksiądz w swo
        > im zaślepieniu wskoczył z buciorami bo zobaczył taniąradę.

        Pijesz znowu ,znowu masz urojenia ??

        >Nienawidzę zakłamania ,chamstwa i wypisywania niestworzonych rzeczy i gnębienia ludzi.

        No to już rozumiem twoją desperację skoro sam siebie nienawidzisz .

        Trzecie to mogą być słowa Pawła z
        > listu do Koryntian ,który formułuje dwa rodzaje obowiązku .Jeden by nauczać ,a
        > drugi by wierzyć w co się naucza .A czwarte: większość katolików w Polsce mało
        > co wierzy w poglądy religijne ,które wyznaje .Pozdrawiam.

        Ament
      • kociak40 Re: Problem religijny II 18.05.14, 21:27
        "Kiciuniu. Samymi modlitwami nie .Uczynkami."

        Uczynkami, to rozumiem czyli formą szlachetności ludzkiej. Zgadzam się, że Bóg tego chce od ludzi. Co z tymi modlitwami? Bóg jest wszechwiedzący i zna nasze myśli i uczucia więc po co te klepanie jakichś tekstów? Jeżeli masz własną przyjemność w tym, to chcesz żeby Bóg wynagradzał Twoją przyjemność. Chyba... że zakładasz, że Bóg nie zna Twoich myśli i jest to na zasadzie, że w myślach lekceważysz Boga, może nawet "ty, taki, owaki", a modląc się chcesz oszukać Boga i udawać lizusa. Pytasz się czy daję odpis 1%? Daje i to od dawna na schroniska dla kotów. Dlaczego dla kotów? Mam zawsze na uwadze, że kler zabiera około 2 miliardów rocznie z budżetu ucząc religii w szkołach, zatrudniając kapłanów w szpitalach państwowych, wojsku itd. Niech ten kler odpowiada za to przed Bogiem, że nie poszły te pieniądze np. na chore dzieci. Za 2 miliardy rocznie ile dzieci można uratować od śmierci?
        Pytasz się, czy byłem w hospicjum gdzie umierają małe dzieci i tam można znaleźć Boga? Nie, nie byłem. Dlaczego? Bo nie chcę spotkać tam Boga perwersyjnego, który odpowiada za ich cierpienie i śmierć.
        Piszesz - "Myślę ,że zamiast religii miałaś etykę i przygotowali Cię jak postępować z ludźmi wiary". Dlaczego robisz jakieś osobiste "wędrówki"? Odpowiem. Nie miałem etyki, do ukończenia liceum uczęszczałem na lekcje religii, które odbywały się wtedy w kościele. Czytając to co piszesz mogę tylko stwierdzić - "Biedni są ci ludzie, których nawet na rozsądne myślenie nie stać". Odnoszę ogólny wniosek po Twoich wpisach, że najwięcej nakładów wymaga walka z nędzą umysłową.
        • kolter_mr Re: Problem religijny II 18.05.14, 21:35
          kociak40 napisał:

          > "Kiciuniu. Samymi modlitwami nie .Uczynkami."
          >
          > Uczynkami, to rozumiem czyli formą szlachetności ludzkiej. Zgadzam się, że Bóg
          > tego chce od ludzi.

          100% hipokryzji religijnej . Gdyby Jahwe nie wygnał z raju ludzi nie byłoby potrzeby wspierania chorych czy biednych , bo takich nie byłoby na rajskiej ziemi .
          • kociak40 Re: Problem religijny II 18.05.14, 21:57
            "100% hipokryzji religijnej . Gdyby Jahwe nie wygnał z raju ludzi nie byłoby potrzeby wspierania chorych czy biednych , bo takich nie byłoby na rajskiej ziemi ." - Kolter_mr

            Według Biblii masz rację. Tylko, że ja nigdy jej nie przeczytałem i nie pomyślałem o tym.
            • kolter_mr Re: Problem religijny II 18.05.14, 22:25
              kociak40 napisał:

              > "100% hipokryzji religijnej . Gdyby Jahwe nie wygnał z raju ludzi nie byłoby potrzeby wspierania chorych czy biednych , bo takich nie byłoby na rajskiej ziemi
              > ." - Kolter_mr
              >
              > Według Biblii masz rację. Tylko, że ja nigdy jej nie przeczytałem i nie pomyślałem o tym.

              Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy ; katolicy chrzcząc swoje dzieci zmywają z nich piętno grzechu pierworodnego .
              Grzechu który odebrał ludziom nieśmiertelność oraz doskonałość .Ludzie nie byli obarczani przedtem np chorobami ,starzeniem się ze wszystkim negatywnymi skutkami tego zjawiska .
              Skoro jednak ten ich chrzest nie zmywa z katolików skutków grzechu ,katolik nadal umiera w cierpieniu żyje itp .
              To znaczy ze znowu Jahwe ich oszukał ,bo nie tylko woda jego chrztu nie gładzi grzechu .
              No a dodatkowo jeszcze naiwnych obarczył opieką nad kalekami których sam stworzył .
              100% obłudy w każdym calu smile)
              • kociak40 Re: Problem religijny II 18.05.14, 22:44
                A ja myślałem, że ochrzczony już jest jedną nogą w niebie. Bardzo przydatny jesteś na tym forum, dużo wyjaśniasz.
                • kolter_mr Re: Problem religijny II 18.05.14, 22:50
                  kociak40 napisał:

                  > A ja myślałem, że ochrzczony już jest jedną nogą w niebie. Bardzo przydatny jesteś na tym forum, dużo wyjaśniasz.

                  " Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy"
                  • kociak40 Re: Problem religijny II 18.05.14, 23:40
                    kolter_mr napisał:

                    > " Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to
                    > już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy"

                    Iluż wiernych dostało się do nieba, tylko dlatego, że zabijali niewiernych?
                    • taniarada Re: Problem religijny II 19.05.14, 07:29
                      A skąd wiesz czy dostali się do nieba? kolter Ci to napisał,czy wykrzyczał.Jemu też głowę skropili ,a do nieba nie pójdzie.To jest fanatyk antyreligijny ,który na wszystkich możliwych forach wykrzykuje swoje racje.
                      • kolter_mr Re: Problem religijny II 19.05.14, 07:46
                        taniarada napisał(a):

                        > A skąd wiesz czy dostali się do nieba? kolter Ci to napisał,czy wykrzyczał.Jemu
                        > też głowę skropili ,a do nieba nie pójdzie.To jest fanatyk antyreligijny ,któ
                        > ry na wszystkich możliwych forach wykrzykuje swoje racje.

                        Pani myli osoby !! Na tym forum jasno widać ze nie religia mi wrogiem ,ale kler zboczony jako taki . Nie walczę z waszym Bogiem , bo nie można walczyć z czymś czego nie ma smile)
                      • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 12:25
                        "To jest fanatyk antyreligijny ,który na wszystkich możliwych forach wykrzykuje swoje racje. " - taniarada

                        Dobrze wychowani ludzie kłócą się na migi, natomiast słów używają do prawienia sobie komplementów.
                    • kolter_mr Re: Problem religijny II 19.05.14, 07:58
                      kociak40 napisał:

                      > kolter_mr napisał:
                      >
                      > > " Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to
                      > > już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy"
                      >
                      > Iluż wiernych dostało się do nieba, tylko dlatego, że zabijali niewiernych?

                      Do nieba z przekazu biblijnego wiemy ze ma dostać się bardzo mała grupa ludzi.
                      Cały ST to nadzieja Żydów na odbudowany przez Jahwe raj na ziemi .Mówił o tym też Jezus na tym najbardziej znanym z kazań w historii chrześcijaństwa " Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię".
                      Niebo dla ludzi to dopiero wymysł pisarzy NT .Poza tym o ile ja rozumiem to do życia w tzw tysiącletnim królestwie zmartwychwstaną wszyscy zmarli ,o ile nie zginęli z wyroku boga sodoma , potop ,lub ci co mu bluźnili. Sądem ostatecznym nie bedzie to ze stoimy po prawej czy lewej stronie a najwyższy z tronu palcem wskazuje kto do ziemi a kto do raju . Będzie to jak zachowamy się podczas ponownego wypuszczenia Szatana opisują to wersety od 7do 9. Bo jak pisał Paweł " Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu." Więc skoro śmierć gładzi grzech to za co do piekła ??

                      "(1) Potem ujrzałem anioła, zstępującego z nieba, który miał klucz od Czeluści i wielki łańcuch w ręce. (2) I pochwycił Smoka, Węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. (3) I wtrącił go do Czeluści, i zamknął, i pieczęć nad nim położył, by już nie zwodził narodów, aż tysiąc lat się dopełni. A potem ma być na krótki czas uwolniony. (4) I ujrzałem trony - a na nich zasiedli /sędziowie/, i dano im władzę sądzenia - i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego, i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi i nie wzięli sobie znamienia na czoło swe ani na (5) A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze zmartwychwstanie. (6) Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat. (7) A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. (8) I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski. (9) Wyszli oni na powierzchnię ziemi i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane; a zstąpił ogień od Boga z nieba i pochłonął ich. (10) A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok. I będą cierpieć katusze we dnie i w nocy na wieki wieków. (11) Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. (12) I ujrzałem umarłych - wielkich i małych - stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów. (13) I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. (14) A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga - jezioro ognia. (15) Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia. "
                      • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 12:26
                        Piszcie krótko, żeby chciano was czytać!
                      • taniarada Re: Problem religijny II 19.05.14, 19:43
                        Ile można klepać formułki "Starego Testamentu .Ty kolter jak kościół katolicki w Polsce ,chce przyciągnąć młodych ,a powiela stare.Ty tak samo .Te same slogany średniowiecza klepiesz w koło wojtek .Jak nawiedzony.Kościół katolicki i biskupi też żyją średniowieczem .Dlatego w Polsce pozwala się wklejać mordki różnym innowiercom.Bo jest na to przyzwolenie.Czym bliżej starości człowiek myśli .Trzeba się żegnać .W imię Ojca i amen .Zrozumiałeś coś z tego kociak 40?
                        • kolter_mr Re: Problem religijny II 19.05.14, 19:57
                          taniarada napisał(a):

                          > Ile można klepać formułki "Starego Testamentu .

                          No zawsze kiedy jest na forum religijnym ku temu potrzeba . Poza tym ateistyczny katoliku w NT około 300 razy cytują ST.

                          >Ty kolter jak kościół katolicki w Polsce ,chce przyciągnąć młodych ,a powiela stare.

                          Nie wiem jaki czar ma w sobie facet w sukience , mnie nie pytaj mnie oni nie czarują .

                          >Ty tak samo .Te same slogany średniowiecza klepiesz w koło wojtek .

                          Juz ci pisałem ze jak ci się nie podoba to masz tu forum w sam raz dla ciebie

                          >Jak nawiedzony.

                          No a ty czujesz do mnie miętę smile) na seks nie licz smile)

                          >Kościół katolicki i biskupi też żyją średniowieczem .

                          Też ? a kto jeszcze ??

                          >Dlatego w Polsce pozwala się wklejać mordki różnym innowiercom.

                          Bo komuna hołotę w sukienkach nauczyła respektu ??

                          >Bo jest na to przyzwolenie.Czym bliżej starości człowiek myśli .Trzeba się żegnać .W imię Ojca i amen .Zrozumiałeś coś z tego kociak 40?

                          Ja rozumiem ze twoja misja szarpania mnie po nogawkach nie wypaliła smile)
                          • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 20:18
                            Kolter_mr

                            Po co wdajesz się w jakieś pisaniny z taniarada? Zawsze trzeba być na takim poziomie, z którego nie można spaść. Są tacy co zbyt często myślą za innych, a zbyt rzadko za siebie.
                            • kolter_mr Re: Problem religijny II 19.05.14, 20:23
                              kociak40 napisał:

                              > Kolter_mr
                              >
                              > Po co wdajesz się w jakieś pisaniny z taniarada? Zawsze trzeba być na takim poz
                              > iomie, z którego nie można spaść. Są tacy co zbyt często myślą za innych, a zby
                              > t rzadko za siebie.

                              Zasadniczo Masz rację ,ale jak ktoś po mnie jeździ to ja nie gram strusia . No chyba ze Zaczniesz stosować się do tego punktu netykiety " Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców." Kilka razy skasujesz ,od razu informując ze tak i za co, to może przyjdzie po prostu podyskutować o wierze czy innych tematach jakie znajdują się na forum .
                              • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 20:51
                                taniarada nic nie wnosi na forum, robi tylko osobiste "wycieczki". Pisze, bo pisze, ale cóż z tego jeżeli ksiądz tego nie poświęcił.
                        • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 20:11
                          "Trzeba się żegnać .W imię Ojca i amen .Zrozumiałeś coś z tego kociak 40?" - taniarada

                          Oczywiście, zrozumiałem. Jedyną nadzieją dla emeryta jest listonosz.
                        • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 21:09
                          "Czym bliżej starości człowiek myśli " - taniarada

                          Na ile pozwala postępująca skleroza. Może dopaść i taka skleroza, że zakochamy się bez pamięci.
      • sclavus Re: Problem religijny II 19.05.14, 20:40
        dobre!
        ... jak na Częstochowę - bardzo dobre
        Ale tylko na Częstochowę... pod Jasną Górą... big_grinbig_grinbig_grin
        • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 20:45
          Temat jak rzeka. Nawet Bóg nie wymyśliłby o sobie tyle opowieści, ile o nim wymyślił człowiek.
          • taniarada Re: Problem religijny II 19.05.14, 21:08
            Nic nie jest rzeką.Ta jest jedna ,jedyna bo nie ma końca .Tylko brzegi.Problemem religijnym jest Hartman,który udowadnia,że w obrażaniu ludzi wierzących nie ma równych sobie.Dla niego nic nie ma złego ,że chłopiec ubierze się sukienkę .To jest jedyna niewiedza Jana Hartmana .Bo nawet kolter pistolecik wie ,że sutanna i habit to stroje z przeszłości naznaczone długowieczną tradycją.Ale Hartman to osiłek boży nie wie.
            • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 21:19
              "Problemem religijnym jest Hartman, który udowadnia, że w obrażaniu ludzi wierzących nie ma równych sobie." - taniarada

              Zapewne za to, będąc w piekle, otrzyma dodatek szkodliwy.
              • kolter_mr Re: Problem religijny II 19.05.14, 21:29
                kociak40 napisał:

                > "Problemem religijnym jest Hartman, który udowadnia, że w obrażaniu ludzi wierzących nie ma równych sobie." - taniarada
                >
                > Zapewne za to, będąc w piekle, otrzyma dodatek szkodliwy.

                Religianci mają taki dziwny sposób łączenia pewnych rzeczy
                Np Walka z Bogiem -Demaskowanie obłudy kleru.
                Obrażanie wierzących- Ujawnianie prawdy o kościele katolickim .

                Wiec ja pytam ;co biblijny Bóg ma wspólnego z Krk ?.
                Co ma prawdziwa wiara wspólnego z oszustami w sutannach ?
                • kociak40 Re: Problem religijny II 19.05.14, 21:36
                  "Wiec ja pytam ;co biblijny Bóg ma wspólnego z Krk ?. " - Kolter_mr

                  Bóg patrzy na Krk z przymrużeniem oka.
                  • sclavus Re: Problem religijny II 19.05.14, 21:57
                    ... wykazuje swoją bezsilność... ten wszechmogący???
                  • kolter_mr Re: Problem religijny II 19.05.14, 22:10
                    kociak40 napisał:

                    > "Wiec ja pytam ;co biblijny Bóg ma wspólnego z Krk ?. " - Kolter_mr
                    >
                    > Bóg patrzy na Krk z przymrużeniem oka.

                    Oj chyba nie smile)
            • sclavus Re: Problem religijny II 19.05.14, 21:54
              Hartmann nikogo nie obraża - Hartmann mówi, jak jest... a jeśli "katolicy" czują się obrażeni, to chyba tylko dlatego, że uważają, że ich monopol obrażania uważają za naruszony...
              Nie dopuszczają bowiem czegoś, co jest inne od ich prawdy objawionej...
              • taniarada Re: Problem religijny II 20.05.14, 07:41
                sclavus napisał Hartman nikogo nie obraża .Hartman mówi jak jest.To masz problem ideologiczny.Taki sam jak z Zygmuntem Baumanem.Drugie gość taki taki jak kolter ,który swoje życie poświęcił netowi .I nie wiadomo z czego żyje.Gdy brakuje argumentów ,pisze niemota .I to człowiek ,który uważa się za wykształconego.Jest taki drugi na forum Łomża .Szczególnie zaciekły na kościół katolicki.Jak myślicie ,mam nadstawić drugi policzek dla koltera ?
                • kolter_mr Re: Problem religijny II 20.05.14, 09:15
                  taniarada napisał(a):

                  > sclavus napisał Hartman nikogo nie obraża .Hartman mówi jak jest.To masz proble
                  > m ideologiczny.Taki sam jak z Zygmuntem Baumanem.Drugie gość taki taki jak kolt
                  > er ,który swoje życie poświęcił netowi .I nie wiadomo z czego żyje.Gdy brakuje
                  > argumentów ,pisze niemota .I to człowiek ,który uważa się za wykształconego.Jes
                  > t taki drugi na forum Łomża .Szczególnie zaciekły na kościół katolicki.Jak myśl
                  > icie ,mam nadstawić drugi policzek dla koltera ?

                  tandecoaro przecież nikt od katolika nie oczekuje ze zachowa się zgodnie z zasadami ewangelicznymi.
                  • taniarada Umiłowany bracie Polaku 20.05.14, 09:34
                    Chciałbym się z tobą pojednać ,ale gula mi rośnie.kolter-xxl to robot?
                    Autor: Gość: Antykomuch IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.09.10, 01:51
                    Dodaj do ulubionych Skasujcie
                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                    AKilka dowodow: (1) kiedys nazywal sie kolter, teraz kolter-xxl (wyglada jak nastepna
                    seria). (2) jego "dyskusja" polega na tych samych odpowiedziach na kazdy temat, typowe dla zle zaprogramowanego komputera. (3) Najwazniejszy dowod to ze nie widac zadnych objawow ze potrafi czytac ze zrozumieniem. Przeczytajcie sobie wypowiedz tego pajaca, i znajdzcie mi gdzie w linku ktory podal jest mowa o Urbanie VIII. Jesli ktos znajdzie to posylam $1000 na jakiekolwiek wskazane konto. Jesli nie znajdziecie to trzeba uznac ze to zle zaprogramowany robot.

                    > iedz ze największy katolicki łgarz i hipokryta jaki pojawia się na forum społec
                    > zeństwo niejaki enrque nie ma wątpliwość co do kierowniczej roli tego pajaca ur
                    > bana VIII w tworzeniu krucjaty smile)))
                    >
                    rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,102964060,103219397,Re_Bezdroza_racjonalizmu.htm
                    • kolter_mr Kolejny atak personalny 20.05.14, 09:39
                      taniarada napisał(a):

                      > Chciałbym się z tobą pojednać ,ale gula mi rośnie.kolter-xxl to robot?


                      > Autor: Gość: Antykomuch IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.09.10, 01:51
                      > Dodaj do ulubionych Skasujcie
                      > Odpowiedz cytując Odpowiedz
                      > AKilka dowodow: (1) kiedys nazywal sie kolter, teraz kolter-xxl (wyglada jak nastepna
                      > seria). (2) jego "dyskusja" polega na tych samych odpowiedziach na kazdy temat,
                      > typowe dla zle zaprogramowanego komputera. (3) Najwazniejszy dowod to ze nie widac zadnych objawow ze potrafi czytac ze zrozumieniem. Przeczytajcie sobie wyp
                      > owiedz tego pajaca, i znajdzcie mi gdzie w linku ktory podal jest mowa o Urbani
                      > e VIII. Jesli ktos znajdzie to posylam $1000 na jakiekolwiek wskazane konto. Je
                      > sli nie znajdziecie to trzeba uznac ze to zle zaprogramowany robot.
                      • taniarada Re: Kolejny atak personalny 20.05.14, 10:11
                        To nie jest atak personalny .Nie ma co stroić focha.Stwierdzenie faktów dokonanych.Sorry ,jak Cię obraziłem?.Jest taka fajna książka "Bóg nigdy nie mruga.Czyli 50 lekcji na najtrudniejsze chwile.
                        • sclavus Re: Kolejny atak personalny 20.05.14, 10:33
                          Bóg nigdy nie mruga.Czyli 50 lekcji na najtrudniejsze chwile - same truizmy i nic odkrywczego...
                          Mam lepszą propozycję: "Eunuchy do raju", ale uważaj - może się okazać za trudne dla ciebie... big_grin
                        • kolter_mr Re: Kolejny atak personalny 20.05.14, 10:43
                          taniarada napisał(a):

                          > To nie jest atak personalny .Nie ma co stroić focha.Stwierdzenie faktów dokonan
                          > ych.Sorry ,jak Cię obraziłem?.Jest taka fajna książka "Bóg nigdy nie mruga.Czyl
                          > i 50 lekcji na najtrudniejsze chwile.

                          Zrozum takie coś jak ty nie jest w stanie mnie obrazić , po prostu zaśmiecasz forum i tyle
                • sclavus Re: Problem religijny II 20.05.14, 10:22
                  No to gdzie ten argument, o którym tak "pięknie" piszesz??
                  Dawaj tego "argumenta" - pogadamy... bez biblii e ręku - chcesz?... niemotko...
                • kociak40 Re: Problem religijny II 20.05.14, 14:59
                  "Szczególnie zaciekły na kościół katolicki. Jak myślicie ,mam nadstawić drugi policzek dla koltera ? " - taniarada

                  A co Tobie to przeszkadza? Niech się Kk martwi. Po co masz nastawiać drugi policzek?
                  Pisz swoje odniesienia, a nie prowadzić "wojny" z Kolterem na forum. Każdy z nas chociaż może mieć dorodną jabłoń, nie jest, ani Adamem, ani Newtonem. Może jedynie poszukiwać Ewy do zrywania jabłek. Otwórz jakiś swój temat religijny i podyskutujemy.
    • truten.zenobi Re: Problem religijny II 25.05.14, 07:52
      bo w religii to człowiek stworzył sobie Boga na obraz swój i podobieństwo swoje... a ponieważ moment tworzenia przypadał na czasy "monarchii absolutnych" (i tak de facto religia miała ugruntować pozycję władcy) więc co się dziwisz że wzorce zachowań (wiernopoddańcze i niewolnicze) zostały przeniesione na sposób oddawania czci Bogu (i jego przedstawicielom tu na ziemi - co może nawet ważniejsze wink ).

      zresztą jak by się dobrze zastanowić to twór/twory któremu oddają cześć religie w zasadzie należało by określić mianem szatana/demona/złego - oceniając po czynach i wymaganiach (będących kanonem tych religii)

      Bóg którego domeną jest dobro pewnie bardzo boleje nad tym w jaki sposób wykorzystujemy naszą wolną wolę - min. nad naszymi religiami/ideologiami

      zresztą zauważ że sama religia też mocno ewoluuje jeśli chodzi o wierzenia. w "czasach ciemnych" była bardzo materialna, w "oświeconych" staje się abstrakcyjna i uduchowiona (gdy można wykazać bzdurę ucieka w mistycyzm - niesprawdzalność staje się "dowodem").

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka