sliwka1977
18.10.04, 07:41
Wczoraj na wykładach facet opowiadał o Hinduiźmie i jak doszedł do Karmy i
jej całego cyklu, do reinkarnacji itd. wszyscy się zaczęli śmiać. Zdziwiło
mnie to, bo myślałam, że ludzie, zwłaszcza młodzi, są bardziej otwarci na
świat. Czy to brak tolerancji? Czy po prostu reakcja na coś niezrozumiałego?
A z drugiej strony jaki piękny byłby świat gdyby wszyscy reagowali śmiechem
na rzeczy inne.