Dodaj do ulubionych

Istnienie BOGA

29.01.05, 18:08
CZY MOŻESZ DOWIEŚĆ ISTNIENIA BOGA?
Napisał PETER KREEFT
Nim odpowiemy na to pytanie, musimy wyróżnić pięć kwestii, które często są
mylone.

– Po pierwsze, pytamy się, czy coś istnieje, czy nie. Coś może istnieć, czy o
tym wiemy, czy też nie.

– Po drugie, pytamy się, czy wiemy, że to coś istnieje (twierdząca odpowiedź
na to pytanie zakłada oczywiście twierdzącą odpowiedź na pierwsze pytanie, bo
choć coś może istnieć bez naszej wiedzy, to nie możemy wiedzieć, że istnieje,
jeśli to nie istnieje)

– Po trzecie, pytamy się, czy istnieje podstawa naszej wiedzy. Możemy
wiedzieć pewne rzeczy, nie potrafiąc przekazać tej wiedzy innym przez podanie
uzasadnienia. Wielu chrześcijan sądzi, że podobnie jest z istnieniem Boga.

– Po czwarte, pytamy się, czy to uzasadnienie, jeśli istnieje, sprowadza się
do dowodu. Większość uzasadnień się do tego nie sprowadza. Większość
uzasadnień, jakie podajemy jako powód tego, w co wierzymy, sprowadza się do
prawdopodobieństwa, nie dowodu. Na przykład budynek, w którym siedzisz, może
się przewrócić w ciągu minuty, ale wiarogodność przedsiębiorcy budowlanego i
materiałów budowlanych jest dobrym powodem, by uważać to za nieprawdopodobne.

– Po piąte, jeśli mamy dowód, to czy jest to dowód w rozumieniu nauk
ścisłych, dowód przy zastosowaniu metody nauk ścisłych, to jest eksperymentu,
obserwacji i pomiarów? Dowody filozoficzne mogą być dobrymi dowodami, ale nie
muszą one być dowodami nauk ścisłych.

Wierzę, że możemy odpowiedzieć „tak” na pierwsze cztery pytania dotyczące
istnienia Boga, ale nie na piąte. Bóg istnieje, wiemy o tym, możemy podać
uzasadnienie, a to uzasadnienie sprowadza się do dowodu, ale nie dowodu z
dziedziny nauk ścisłych, chyba że w niezwykle szerokim rozumieniu.

Istniej wiele argumentów na istnienie Boga, ale większość z nich ma tę samą
logiczną strukturę, która jest podstawą jakiejkolwiek dedukcyjnej
argumentacji. Po pierwsze, mamy przesłankę większą lub generalną zasadę.
Następnie przesłanka mniejsza dostarcza pewnych szczególnych danych w naszym
doświadczeniu, które podlegają tej zasadzie. W końcu następuje wniosek
wynikający z zastosowania generalnej zasady do szczególnego przypadku.

W każdym przypadku wniosek jest taki, że Bóg istnieje, ale przesłanki w
różnych argumentacjach są różne. Argumenty są podobne do dróg, które z
różnych punktów początkowych wiodą do tego samego celu — Boga. W następnych
artykułach zbadamy argumenty na podstawie przyczyny i skutku, na podstawie
sumienia i historii oraz na podstawie „zakładu Pascala”. Następny artykuł
bada argument z istnienia inteligentnego projektu we wszechświecie.

tłum. Jan J. Franczak

Fragment książki Fundamentals of the Faith wydanej przez Ignatius Press
Obserwuj wątek
    • brzydka_kasia Re: Istnienie BOGA 30.01.05, 16:08
      No dobra,ale gdzie te przesłanki, bo jakoś nie zauważyłam?
      • czyzunia Re: Istnienie BOGA 31.01.05, 12:48
        a tak przeważnie to co mnie to obchodzi czy jakiś bozia istnieje czy nie. to
        nie moja broszka.
        • b00g13 Re: Istnienie BOGA 04.02.05, 16:03
          1. Jednak jeżeli nie wiemy że istnieje, to dopóki się tego nie dowiemy jego
          potencjalne istnienie pozostaje w strefie właśnie potencjalnej.
          2. Nie wiemy, więc cały czas ew. istnienie pozostaje na tzw metapoziomie.
          3. Podstawa a propos czego? jeżeli podstawą ma być ww metapoziom to równie
          dobrze możemy zgłębić się w solipsyzm
          4. Jeżeli uzasadnienie nie sprowadza się do dowodu nie jest uzasadnieniem, dla
          pewnych potrzeb możemy użyć dowodu przez podobieństwo, jednak dowód ten wraca
          nasze rozumowanie na metapoziom.
          5. Każdy dowód filozoficzny jest możliwy do zapisania w ścisły sposób.


          Jest to absolutne błędne koło, jakby tych czterech punktow nie zastosować
          sprowadzaj nas one do prostego równania x=x.

          Założenie trochę przypominają zakład Paskala.
          • mkornet Re: Istnienie BOGA 05.02.05, 22:56
            b00g13 napisał:

            > 1. Jednak jeżeli nie wiemy że istnieje, to dopóki się tego nie dowiemy jego
            > potencjalne istnienie pozostaje w strefie właśnie potencjalnej.
            > 2. Nie wiemy, więc cały czas ew. istnienie pozostaje na tzw metapoziomie.
            > 3. Podstawa a propos czego? jeżeli podstawą ma być ww metapoziom to równie
            > dobrze możemy zgłębić się w solipsyzm
            > 4. Jeżeli uzasadnienie nie sprowadza się do dowodu nie jest uzasadnieniem, dla
            > pewnych potrzeb możemy użyć dowodu przez podobieństwo, jednak dowód ten wraca
            > nasze rozumowanie na metapoziom.
            > 5. Każdy dowód filozoficzny jest możliwy do zapisania w ścisły sposób.
            >
            >
            > Jest to absolutne błędne koło, jakby tych czterech punktow nie zastosować
            > sprowadzaj nas one do prostego równania x=x.
            >
            > Założenie trochę przypominają zakład Paskala.

            AMEN
    • luzer Jeżeli... ;-)) 06.02.05, 00:30
      Jeżeli, co daj Boże, Boga nie ma, to i chwała Bogu, ale jeżeli, Boże uchowaj,
      Bóg istnieje, to niech nas Pan Bóg broni! wink)
      • tom1111 Re: Jeżeli... ;-)) 06.02.05, 12:59
        smile)))))))))))

        amen
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka