nauma
09.02.05, 00:43
www.jesuslovesporn.net
Kopara poszła mi na maxa w dół...
Tyle się mówi o tych Amerykanach, że tacy "świętojebliwi", że Bush wygrał, bo
głosowali na niego konserwatyści, których jest o wiele więcej, niż innych, i
że mają ogromny wpływ na politykę... Amerykanie bawią się w zapędy ku
nauczaniu o kreacjoniźmie, wszystko "God bless you" i "In the name of God"...
A tymczasem właśnie ci Amerykańce wymyślili coś takiego, że aż mnie
zamurowało. Koleś podesłał mi adres tej stronki (uwaga, od lat 18-tu) i... no
szok, po prostu szok. Okazuje się, że do zwrotu "Jesus loves..." można
wstawić już praktycznie wszystko...