14.04.05, 12:35
Mówiono o nim: King w mieście Świętej Wieży,
Pamiętam z podstawówki, jak całował się z papieżem,
Przejeżdżał też sekretarz, gdy przecinano wstęgę,
Kingi poszedł na wagary, pomarzyć o czymś innym.
Był zawsze trochę z boku, na bakier trochę był,
W szkole nikt nie wiedział, czym King naprawdę żył.

To było trochę później już miał przyjaciółkę Ewę,
Mieszkali więc bez ślubu i klepali słodką biedę,
Dawali czasem czadu, bo lubili lekkie dragi,
Znajomych było wielu wieczory i poranki.

Uważaj na sąsiadów swych, bo lubią dawać cynk,
Ty wiesz kto rządzi w mieście tu - biskup z komisarzem, King.

Tak mówił mu przyjaciel, długi, chudy Olo,
Kiedy wyszli na ulicę zapalić splifa z colą,
Mam dosyć tego miasta, czerwono-czarnej mafii,
Czy mnie rozumiesz Olo, czy wiesz co mnie trapi?

Tymczasem blada Ewa wytłumaczyć pragnie wszystko,
Bo komisarz wszedł przez okno, a z pod łóżka wylazł biskup.

Co masz w kieszeni King? - komisarz spytał w drzwiach -
Wy palicie wciąż to świństwo? Mieliśmy wiele skarg.
A biskup łypie z boku, to na Kinga, to na Ewę -
Wy żyjecie tu bezbożnie, myślicie, że nic nie wiem?

Za posiadanie zielska ty dostaniesz dziesięć latek,
Za nielegalny związek z nią - następnych parę kratek.

Dziś Kingi siedzi w celi i wspomina dawne dni,
Napisał do papieża bardzo długi list,
Świąteczną wysłał kartkę do samego prezydenta,
Lecz nikt o nim nie mówi, nikt o nim nie pamięta.

Był zawsze trochę z boku, na bakier trochę był,
Właściwie nikt nie wiedział, czym King naprawdę żył.

Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: King:) 14.04.05, 12:36
      Wciąż aktualne... Ile to już lat minęło?
    • xy2 Re: King:) 14.04.05, 12:38
      nie wiem, nie pamietam z którego to roku
      • kapitan.kirk Re: King:) 15.04.05, 10:14
        1992
    • yano75 o co chodzi w tej piosence... 18.04.05, 01:56
      Ta pieśń to podsumowanie protestu przeciwko dwóm siłom skierowanym wrogo wobec
      wolności człowieka:
      1. Państwu, reprezentowanym przez socjalizm/etatyzm,
      oraz
      2. Kościołowi, reprezentowanemu przez konserwatyzm).

      Jedyną ideą dającą człowiekowi pełnię wolności jest liberalizm, wraz z jego
      nieco utopijną postacią: libertarianizmem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka