Dodaj do ulubionych

Swiadkowie Jehowy - ankieta

03.09.05, 14:25
Odbierasz ich pozytywnie czy negatywnie?

Ja - pozytywnie, te osoby, ktore znalem, byly uprzejme, inteligentne,
oczytane i nienachalne. Niestety nie przychodza do mnie, bo troche znalem
Biblie:^)
Obserwuj wątek
    • derby6 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 14:41

      Mam problem.Jestem ateistą,więc mógłbym powiedzieć- nie moja sprawa,
      wszystkie religie ogłupiają człowieka i czynią go niewolnikiem.Ponnieważ
      uznałem,że nie atakuję wiary ludzi w Boga ,muszę stwierdzić,że są to
      ludzie o zdecydowanie wyższym poziomie moralnym niż katolicy.
      Tessa,z którą kompletnie się nie zgadzam jest tego przykładem.
    • milka755 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 15:09
      Poznałam dobrze tylko jednego Świadka Jehowy i nie mam miłych wspomnień.
      Właściwie, to nie mam zdania. Ci, którzy przychodzili do mojego domu, byli
      bardzo mili, ale na tej podstawie ciężko wyrobić sobie opinię.
      Generalnie wszystkich ludzi odbieram pozytywnie, póki się nie sparzę...smile
    • wanda43 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 15:21
      Raczej pozytywnie.Kiedys usilowali mnie agitowac,ale jak sie zorientowali,ze
      biblie znam,historie troche tez, dali mi spokoj.A szkoda,bo cenilam sobie
      rozmowy z nimi.Zdecydowanie mam o nich lepsze zdanie niz o katolikach.
    • 0golone_jajka Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 16:51
      Zdecydowanie pozytywnie. Chyba przez rok sie znimi regularnie spotykałem. Biblii ooczywiście nie znałem, więc biedacy mieli nadzieję smile Dyskusje zawsze były ciekawe, ale nikt nikogo do niczego nie przekonał.
      Korzystałem też z usług kilku rzemieślników - Świadków Jehowy: bardzo porządni, punktualni, słowni, fachowi i tani.
      • speer Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 16:54
        Ci ktorych znalem, to byli Anioly nie ludzie. Ale to tez swiadczy o tym, jak
        bardzo mieli wyprany mozg. Mimo wszystko wolalbym miec za sasiadow Jehowych niz
        zwyklych polskich katolikow, hehehe smile Bo to dwa zupelnie rozne poziomy.
    • hiperrealizm Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 19:16
      to jest zwykła sekta. Z nimi nie da się merytorycznie dyskutować. Są strasznie
      odporni na jakiekolwiek logiczne argumenty. Nie posiadają umiejętności analizy
      przytaczanych tekstów.
      • derby6 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 19:54
        hiperrealizm napisał:

        > to jest zwykła sekta. Z nimi nie da się merytorycznie dyskutować. Są strasznie
        > odporni na jakiekolwiek logiczne argumenty. Nie posiadają umiejętności analizy
        > przytaczanych tekstów
        ------------------------------------------------------------------

        > Znam jeszcze bardziej odpornych.To sekta ,która wyszła z judaizmu.
        Nazywają się chrześcijanie,są odporni na jakiekolwiek logiczne argumenty
        i rzeczywiście nie posiadają umiejętności analizy przytaczanych tekstów.
        > Od ŚJ - dzieli ich jeszcze brak poczucia wstydu za ogrom zbrodni dokonanych
        przez ich sektę.Dzieli ich bardzo niski poziom moralności i hipokryzja.
        • milka755 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 20:02
          derby6 napisał:


          > > Znam jeszcze bardziej odpornych.To sekta ,która wyszła z judaizmu.
          > Nazywają się chrześcijanie,są odporni na jakiekolwiek logiczne argumenty
          > i rzeczywiście nie posiadają umiejętności analizy przytaczanych tekstów.
          > > Od ŚJ - dzieli ich jeszcze brak poczucia wstydu za ogrom zbrodni dokonan
          > ych
          > przez ich sektę.Dzieli ich bardzo niski poziom moralności i hipokryzja.

          Hmmm, może nie powinnam o to pytać, ale jaka jest Twoja żona?
          Z tego co pamiętam, jest katoliczką, nie ma pomiędzy Wami rozdżwięków na tym
          tle?
          • derby6 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 20:19
            milka755 napisała:

            > derby6 napisał:
            >
            >
            > > > Znam jeszcze bardziej odpornych.To sekta ,która wyszła z judaizmu.
            > > Nazywają się chrześcijanie,są odporni na jakiekolwiek logiczne argumen
            > ty
            > > i rzeczywiście nie posiadają umiejętności analizy przytaczanych tekstó
            > w.
            > > > Od ŚJ - dzieli ich jeszcze brak poczucia wstydu za ogrom zbrodni d
            > okonan
            > > ych
            > > przez ich sektę.Dzieli ich bardzo niski poziom moralności i hipokryzja
            > .
            >
            > Hmmm, może nie powinnam o to pytać, ale jaka jest Twoja żona?
            > Z tego co pamiętam, jest katoliczką, nie ma pomiędzy Wami rozdżwięków na tym
            > tle?
            ------------------------------------------------------------------------

            > Dobrze pamiętasz,jej mówię to samo- nawet więcej.
            Czy sugerujesz,że mam się z tego powodu rozwieść
            po 28 latach ? Przecież nie jestem katolikiem.
            • milka755 Derby! 03.09.05, 20:59
              Absolutnie Ci nie sugeruję, że masz się rozwieść z żoną, ale ciekawi mnie jak
              układa się relacja pomiędzy małżonkami, kiedy tak bardzo różni ich podejście do
              wiary. Piszesz, że uważasz katolików, za hipokrytów o niskim poziomie
              moralności, więc najprawdopodobnej jednak Twoja żona jest inna, skoro ożeniłeś
              się z nią. Gratuluję tylu wspólnych lat razem...smile
              • derby6 Re: Derby! 03.09.05, 21:33

                Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisałem.Jakiego określenia
                użyłem - czy protestanci i kościół prawosławny nie należą do chrześcijan?
                Na tym forum już powiedziałem,że nie walczę z ludżmi z ich wiarą,nie zga-
                dzam się z nimi ale też ich personalnie nie atakuję.

                Będę zawsze walczył / tj.krytykował / wszystkie religie a szczególnie
                chrześcijan bo wśród nich egzystuję.

                Żonę kocham za wiele rzeczy a w kwestii wiary się nie zgadzamy.
                Ona już dawno temu, dała sobie spokój żeby mnie zmieniać w kwestii wiary.

                A mówiąc o hipokryzji i o braku moralności miałem oczywiście na myśli
                święty kościół katolicki.

      • 0golone_jajka Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 20:14
        No ale nie odpowiedziałeś na pytanie. I raczej chodzi to o poszczególnych "członków sekty" niż całą organizację.

        A co do odporności na argumenty itd itp to znam znacznie większą sektę, która wypisz wymaluj pasuje do twego opisu smile)
        • derby6 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 20:25
          0golone_jajka napisał:

          > No ale nie odpowiedziałeś na pytanie. I raczej chodzi to o poszczególnych "czło
          > nków sekty" niż całą organizację.
          >
          > A co do odporności na argumenty itd itp to znam znacznie większą sektę, która w
          > ypisz wymaluj pasuje do twego opisu smile)

          -----------------------------------------------------------------------

          Przyznam się,że jeżeli to pytania do mnie, to nie za bardzo
          rozumiem na co nie odpowiedziałem ? Proszę o konkrety.
          • 0golone_jajka Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 21:33
            Ależ to pytanie do hiperka - wyraźnie na to wskazuje pozycja w drzewku dyskusji.
            • derby6 Re: Swiadkowie Jehowy - ankieta 03.09.05, 21:34
              0golone_jajka napisał:

              > Ależ to pytanie do hiperka - wyraźnie na to wskazuje pozycja w drzewku dyskusji

              Zagalopowałem się, sorry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka