Dodaj do ulubionych

Latorośl a seks

22.10.05, 09:54
Słuchajcie, tak się właśnie zastanawiam - sam nie wiem czemu - nad następującym problemem: Jak ateista ma wytłumaczyć
i skłonić swoje dorastające dziecko do NIEWSPÓŁŻYCIA seksualnego? Wiadomo, wierzący ma cały arsenał argumentów biblijnych,
które (co by o nich nie powiedzieć) bywają skuteczne w przypadku silnie wierzących osób. Ateista takich argumentów nie ma.
Co ma powiedzieć dziecku? Żeby poczekało bo co za wcześnie to niedobrze? To mało przekonywujące.
Macie jakieś propozycje?
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Re: Latorośl a seks 22.10.05, 10:01
      ateistazwyboru napisał:

      > Słuchajcie, tak się właśnie zastanawiam - sam nie wiem czemu - nad następującym
      > problemem: Jak ateista ma wytłumaczyć
      > i skłonić swoje dorastające dziecko do NIEWSPÓŁŻYCIA seksualnego?

      A po diabła skłaniać ??
      • billy.the.kid Re: Latorośl a seks 22.10.05, 10:02
        krew nie woda/ czy doda?/
      • ateistazwyboru Re: Latorośl a seks 22.10.05, 12:48
        Wybacz, ale chyba byś nie chciał żeby twoja 14toletnia córka przyszła z brzucham do domu, nie?
        • kapitan.kirk Re: Latorośl a seks 22.10.05, 12:50
          A czemu z brzuchem? Przecież ateistom wolno stosować środki antykoncepcyjne.
          • ateistazwyboru Re: Latorośl a seks 22.10.05, 12:52
            A chciałbyś aby twoja córka ateistka współżyła w wieku 14 lat? Bo ja bym nie chciał. I zastanawiam się jakie argumenty poza religijnymi
            mogłyby do takowej trafić (są to rozważania teoretyczne, gdyż dzieci nie mam).
            • kapitan.kirk Re: Latorośl a seks 22.10.05, 12:55
              Ja również się jakoś dotąd nie dorobiłem smile Ale przeciwko podejmowaniu życia
              seksualnego w wieku 14 lat właściwie trudno mi znaleźć jakieś argumenty poza -
              niektórymi - religijnymi. Przecież to w sumie tylko tabu kulturowe.
              Pzdr
              • ateistazwyboru Re: Latorośl a seks 22.10.05, 12:57
                No, ja kilka potrafię znaleźć, ale chciałem poczekać na wasze pomysły.
              • a_cynamonka Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:02
                Tabu kulturowe? Może to i męski punkt widzenia! smile Naprawdę uważasz, ze 14 latka
                jest gotowa do seksu? (Za chłopców się nie wypowiadam!) 14 latka chce chodzić za
                rękę i się przytulić! A wszelkie dane o coraz wcześniejszym masowym
                rozpoczynaniu życia seksualnego przez nastolatki są albo histerycznie
                przesadzone albo, jesli są prawdziwe, nieświadczą wcale o tym, ze te dziewczyny
                są naprawdę do tego gotowe: tak działa presja mody, presje grupy i współczesnej
                otwarcie przesiąknietej seksem kultury.
                • kapitan.kirk Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:03
                  > Tabu kulturowe? Może to i męski punkt widzenia! smile Naprawdę uważasz, ze 14 latk
                  > a
                  > jest gotowa do seksu? (Za chłopców się nie wypowiadam!) 14 latka chce chodzić z
                  > a
                  > rękę i się przytulić!

                  Ale co, jeśli właśnie chce seksu?
                  • ateistazwyboru Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:05
                    A co jeśli chce narkotyków?
                    • kapitan.kirk Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:10
                      Narkotyki okaleczają organizm i mogą zabić, ale seks?
                      • a_cynamonka Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:18
                        Seks w złym, egoistycznym wykonaniu (a taki najczęściej jest nastolatkowy seks)
                        może okaleczyć na całe życie albo na duży jego kawał.
                        • kapitan.kirk Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:22
                          Zapewne masz rację, ale jak to ubrać w słowa zrozumiałe i przekonujące dla
                          dziecka? Poza tym, mimo wszystko, nie stawiajmy tu znaku równości. Dzieciak w
                          końcu i tak zacznie kiedyś seks uprawiać, więc może zamiast zakazów -
                          potencjalnie i tak mało skutecznych - skupić się na uświadamianiu?
                          Nie wiem, dzieci nie mam na razie...
                          • a_cynamonka Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:49
                            kapitan.kirk napisał:

                            > Zapewne masz rację, ale jak to ubrać w słowa zrozumiałe i przekonujące dla
                            > dziecka?

                            Tak po prostu, zwyczajnie, dzieci więcej rozumieją niż nam się zdaje, a w
                            dzisiejszych czasach ich wiedza teoretyczna bywa wręcz zaskakująca smile

                            > Poza tym, mimo wszystko, nie stawiajmy tu znaku>> równości.

                            Nie rozumiem. Znaku równości między czym a czym?

                            Dzieciak w
                            > końcu i tak zacznie kiedyś seks uprawiać, więc może zamiast zakazów -
                            > potencjalnie i tak mało skutecznych - skupić się na uświadamianiu?

                            Dokładnie o tym wyżej pisałam: to nie może wynikać z jednej rozmowy ani z serii
                            pogadanek nawet, musi byc jakaś atmosfera wzajemnego zaufania i otwartości,
                            oczywiście, że nie chodzi o zakazy dla nich samych. "Dzieciak" i tak zacznie
                            kiedys seks uprawiać... kiedyś tak, ale lepiej, żeby to już nie był "dzieciak"
                            właśnie, bo "dzieciak" do tego dojrzale i odpowiedzialnie nie podejdzie - z
                            definicji smile. POa tym, należy sobie jeszcze zadać pytanie, jaka jet nasza wizja?
                            Na ile sprzyjamy promiskuityzmowi? Dobrze czy źle? Lepiej więcej partnerów czy
                            mniej? Seks związany z miłością, czy niekoniecznie? Hm? smile Bo nie chcemy
                            przecież uczyć czego innego niż sami robimy, prawda? smile

    • a_cynamonka Re: Latorośl a seks 22.10.05, 12:56
      To rzeczywiście trudne i chyba nie do załatwienia jedną rozmową, jakaś atmosfera
      musi być w domu, wspólne komentowanie filmów na przykład, reklam nawet,
      czasopism dla młodzieży, rozmawianie o tym, co się dzieje wokół... to musi
      wynikać z jakiegoś ogólnego nastawienia wychowawczego i dobrego kontaktu z
      dzieckiem a nie z serii pogadanek, bo inaczej dziecko wyczuje natychmiast
      sztuczność i śmieszność sytuacji. No i sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie
      "dlaczego nie"? Gdy sobie sam na nie szczerze odpowiesz, to porozmawiaj o tym z
      córką. smile
      • ateistazwyboru Re: Latorośl a seks 22.10.05, 12:58
        Może znajdzie się tu ktoś kto już ten problem przerabiał?

        Bo zakaz religijny jest zakazem bez uzasadnienia: ot, nie bo bóg tak powiedział i już. A moim zdaniem dziecku trzeba
        rzeczy tłumaczyć a nie wbijać do łba.
        • kapitan.kirk Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:01
          Sąk w tym, że właściwie trudno znaleźć racjonalne - a nie emocjonalne -
          argumenty przeciwko...
          Pzdr
          • a_cynamonka Re: Latorośl a seks 22.10.05, 13:15
            Ja to przerabiam: ale nie na moich dzieciach tylko na moich wychowankach w
            szkole: dużo o tym rozmawiamy: tendencja jest ogólnie rzecz biorąc taka:
            dziewczyny nie marzą o pełnym seksie, boją się ciąży, prezerwatywy nie są
            100%pewne, z pigułkami są problemy, bo po pierwsze kosztują, po drugie ich wpływ
            na zdrowie w wieku dojrzewania wcale nie jest taki oczywiście pozytywny jak to
            się usiłuje przedstawić, w większości dla tych dziewczyn, które to robią, nie
            jest to też jakieś nadzwyczajne przeżycie, pragną czułości, wierszyków, spacerów
            i przytulania a nie stosunku, w 90% mają poczucie, że seks to coś wyjątkowego i
            że trzeba z tym poczekać, aż się natrafi na zupełnie wyjatkową osobe i przede
            wszystkim aż się poczuje prawdziwe pragnienie. Z chłopakami to zupełnie inna
            historia, bo pragnienia odczuwają bardzo szybko smile, rozmowy idą więc w kierunku
            tłumaczenia różnic psychologicznych i przekonywania, że powinni liczyć się z
            odczuciami dziewczyny i nie wywierać żadnej presji. A ze wszystkimi rozmawia się
            o niepoddawaniu się modzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka