Wiara i poezja

26.10.05, 22:59
błogosławiona jest droga
ode mnie do Boga

ale ja sam nie

ja skradam się
w tle

omijam
przechodzę
brnę

inni którzy znajdują się


ale ja sam nie
ja nie znajduję się
ja błądzę
ale
lgnę

błogosławiona jest droga
ode mnie do Boga

jaka droga
Bóg
wie

Adam Nowak

'''''''''''''''''''''''''''''''''
Wiara jest poetycka , a ateizm nie .Bo czyż można opisać swój ateistyczny
stan ducha , nie pisząc nic o Bogu i "zmaganiach" z Nim ?
Są takie wiersze ?
    • grgkh Też "wiara" i poezja 26.10.05, 23:41
      Ateizm ma wiele odcieni, a bywa taki...

      ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪

      Po ciemnej nocy
        piękny dzień nastanie,
      złotego słońca
        dotknie moja ręka,
      twój uśmiech niesie
        cudowne przesłanie
      i dzieje się tak,
        że chciałoby się klękać.

      Zapowiedź szczęścia
        z twoich oczu płynie
      i wszystko nagle
        kołysze się w dali...
      Jest - jakby wszechświat
        cały miał zaistnieć
      po to tylko byśmy
        dwoje się spotkali.

      A kiedy znikasz
        zmieniam się w czekanie,
      lecz jesteś we mnie -
        muzyką się stajesz.
      Byłaś i będziesz
        mych strun życia drganiem,
      najczulszą pewnością
        i pachnącym majem.

      ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
    • grgkh Wiara i niewiara 27.10.05, 10:39
      chelseaa napisała:

      > Wiara jest poetycka, a ateizm nie.
      > Bo czyż można opisać swój ateistyczny
      > stan ducha, nie pisząc nic o Bogu
      > i "zmaganiach" z Nim?
      > Są takie wiersze?

      No i co, przemądrzała pani? Zamilkłaś?

      Jak uczuciowość najwyżasza, to Bozia tylko?

      Człowiek z samej swojej natury jest do niej zdolny. Co więcej, zachowania o
      podobnej sile oddziaływania nie są obce zwierzętom, u których obserwujemy
      przywiązanie, poświęcenie, ofiarność, aż do rezygnacji z własnego życia, gdy
      matka poświęca się dla ratowania potomstwa.

      Czego ma dowodzić Twoja teza?

      Czytałem kiedyś pana Nowaka i nawet mi się podobały jego wiersze, ale dziś już
      chyba nie potrafiłbym przez nie przebrnąć. Za dużo w nich bezpośredniego
      adresowania do czegoś, co za bardzo zacząłem kojarzyć ze złem. Oddawać się
      można do końca i pięknie nawet Szatanowi wink, którym się Bóg ostatecznie
      okazuje. Poprawność i rzemiosło nie stanowią żadnej rękojmi, że popiera się
      coś, czemu takie poparcie się należy.

      Pogardzasz brakiem wiary. Żal mi Cię.
      • chelseaa Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 10:52
        piękny był ten wiersz , Twój ?
        • grgkh Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 11:10
          Hm...

          Dziękuję za uznanie smile

          Efekt "uniesień" sprzed wielu, wielu lat smile
          • chelseaa Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 18:38
            grgkh :

            > Hm...
            >
            > Dziękuję za uznanie smile
            >
            > Efekt "uniesień" sprzed wielu, wielu lat smile
            '''''''''''''''''''''''''
            o.k. , tylko że nie na temat . Nie zrozumiałeś , a założenie było proste :
            wiersze inspirowane wiarą (bądż niewiarą - jeśli takie w ogóle istnieją ) w
            Boga ( zgodnie z tematyką podejmowaną na tym forum) . A nie , pisane pod
            wpływem uczuć do swojej muzy itp.( o miłości piszą zarówno wierzący jak i
            niewierzący )

            Jeszcze raz : czy niewiara ( w Boga ) może przybrać kształt wiersza ?
            • grgkh Heal The World 27.10.05, 19:00
              There's A Place In
              Your Heart
              And I Know That It Is Love
              And This Place Could
              Be Much
              Brighter Than Tomorrow
              And If You Really Try
              You'll Find There's No Need
              To Cry
              In This Place You'll Feel
              There's No Hurt Or Sorrow

              There Are Ways
              To Get There
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Little Space
              Make A Better Place...

              Heal The World
              Make It A Better Place
              For You And For Me
              And The Entire Human Race
              There Are People Dying
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Better Place
              For You And For Me

              If You Want To Know Why
              There's A Love That
              Cannot Lie
              Love Is Strong
              It Only Cares For
              Joyful Giving
              If We Try
              We Shall See
              In This Bliss
              We Cannot Feel
              Fear Or Dread
              We Stop Existing And
              Start Living

              Then It Feels That Always
              Love's Enough For
              Us Growing
              So Make A Better World
              Make A Better World...

              Heal The World
              Make It A Better Place
              For You And For Me
              And The Entire Human Race
              There Are People Dying
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Better Place
              For You And For Me

              And The Dream We Were
              Conceived In
              Will Reveal A Joyful Face
              And The World We
              Once Believed In
              Will Shine Again In Grace
              Then Why Do We Keep
              Strangling Life
              Wound This Earth
              Crucify Its Soul
              Though It's Plain To See
              This World Is Heavenly
              Be God's Glow

              We Could Fly So High
              Let Our Spirits Never Die
              In My Heart
              I Feel You Are All
              My Brothers
              Create A World With
              No Fear
              Together We'll Cry
              Happy Tears
              See The Nations Turn
              Their Swords
              Into Plowshares

              We Could Really Get There
              If You Cared Enough
              For The Living
              Make A Little Space
              To Make A Better Place...

              Heal The World
              Make It A Better Place
              For You And For Me
              And The Entire Human Race
              There Are People Dying
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Better Place
              For You And For Me

              Heal The World
              Make It A Better Place
              For You And For Me
              And The Entire Human Race
              There Are People Dying
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Better Place
              For You And For Me

              Heal The World
              Make It A Better Place
              For You And For Me
              And The Entire Human Race
              There Are People Dying
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Better Place
              For You And For Me

              There Are People Dying
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Better Place
              For You And For Me

              There Are People Dying
              If You Care Enough
              For The Living
              Make A Better Place
              For You And For Me

              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
              You And For Me
            • grgkh What a wonderful world 27.10.05, 19:05

              I see trees of green, red roses too
              I see them bloom for me and you
              And I think to myself, what a wonderful world

              I see skies of blue and clouds of white
              The bright blessed day, the dark sacred night
              And I think to myself, what a wonderful world

              The colours of the rainbow, so pretty in the sky
              Are also on the faces of people going by
              I see friends shakin' hands, sayin' "How do you do?"
              They're really saying "I love you"

              I hear babies cryin', I watch them grow
              They'll learn much more than I'll ever know
              And I think to myself, what a wonderful world
              Yes, I think to myself, what a wonderful world

              Oh yeah
            • grgkh Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 19:20
              Ludzie i świat... zamiast bożka? smile Tak jest naturalnie.

              Bożek to pasożyt, który "załapał" się na najwspanialsze uczucie, do jakiego zdolny jest człowiek. Odbiera ludzkiej psychice możliwość skierowania go ku ludziom i światowi, bo odmawia im prawa do weryfikacji swojego istnienia i obiecuje coś, czego nie ma.

              Największy i najpodlejszy oszust w dziejach myśli ludzkiej.
              • chelseaa Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 19:33
                Brakuje jeszcze" Imagine " Lennona ....

                grgkh , Ty naprawdę masz obsesję ...
                • grgkh Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 20:51
                  A jaką? smile

                  Rozmówki z Tobą? smile
                  • chelseaa Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 21:49



                    > A jaką? smile
                    >
                    > Rozmówki z Tobą? smile
                    '''''''''''''''''''''''''
                    od tego łatwo się uwolnić , wystarczy nie reagować wink


                    • grgkh Re: Wiara i niewiara 27.10.05, 21:59
                      To prawda, ale musiałbym jakoś wyeliminować słabość do Ciebie. Jak dotąd nie okazałem się wystarczająco silny. Masz jakąś radę? wink
                      • chelseaa Re: Wiara i niewiara 28.10.05, 13:39
                        W słabości siła
                        • grgkh ;) i ??? 28.10.05, 14:21
                          chelseaa napisała:

                          > W słabości siła

                          Jesteś aniołem. Jedno słówko i wyciągasz mnie z doła (do którego mnie wcześniej
                          wepchnęłaś).

                          wink))

                          Niepokoi mnie jeszcze tylko niewyjaśniona sprawa treści mojej obsesji. Czy
                          możesz dokończyć napoczętą przez siebie niedawno myśl?
                          • chelseaa Re: ;) i ??? 28.10.05, 16:00
                            Jesteś aniołem. Jedno słówko i wyciągasz mnie z doła (do którego mnie wcześniej
                            wepchnęłaś).

                            '''''''''''''''''''''''''''''''''
                            mam nadzieję , że żartujesz wink
                            '''''''''''''''''''''''''''''''''
                            > Niepokoi mnie jeszcze tylko niewyjaśniona sprawa treści mojej obsesji. Czy
                            > możesz dokończyć napoczętą przez siebie niedawno myśl?
                            '''''''''''''''''''''''''''''
                            sam się zastanów , czy to co piszesz nie wynika z jakiejś obsesji :


                            "Bożek to pasożyt...
                            obiecuje coś, czego nie ma ...
                            Największy i najpodlejszy oszust w dziejach myśli ludzkiej."

                            Chyba zaczynam rozumieć ...







                            • grgkh Daję Ci prezent :) 28.10.05, 16:25
                              Lubisz poezję? Widzę, że tak.

                              Ja też.

                              Za jej pomoca trafia się tam, gdzie nie można dotrzeć wyświechtanymi, a
                              przecież jednak tymi samymi, słowami.

                              Daję Ci maleńki prezencik. Dedykuję go Tobie. smile

                              Powstał przed chwilą i, aż mnie to zdziwiło, od razu w gotowej formie, bez
                              poprawek.

                              Czasem słowa piszą się same. Te się pisały.

                              Zamknąłem je w sztywniejszą formę, niż to uczynił autor tytułowego wiersza, bo
                              tak mi było wygodniej. Czytaj i czuj, co ja czułem...

                              =====

                              Na horyzoncie miraż...

                              =====

                              Długa, jak życie ścieżka,
                              Kręta i wśród rozdroży -
                              Na niej wędrowiec boży,
                              A przy niej świątek mieszka.

                              Na horyzoncie miraż…

                              Spowita kurzem droga…
                              Gdy słońce pali w plecy
                              Zmęczeni starcy, dzieci
                              Modlitwy ślą do Boga.

                              Na horyzoncie miraż…

                              W znoju i wielkich trudach
                              Przyszło im sensów szukać –
                              Znaleźć, to wielka sztuka –
                              Czy komu się to uda?

                              Na horyzoncie miraż…

                              Na pomarszczonych twarzach,
                              We wpółotwartych ustach
                              Brzmi fałszem fraza pusta,
                              Bo nikt się nie odważa.

                              Na horyzoncie miraż…

                              Gdy potkniesz się na grudzie,
                              Gdy losu ręka sprzyja,
                              Przyczyna to niczyja?
                              Czy łatwiej żyć w ułudzie?

                              Na horyzoncie miraż…

                              =====

                              Pozdrawiam wszystkich, Zbyszek
                              • chelseaa Ballada o szlachetnym czorcie 28.10.05, 19:00
                                > Daję Ci maleńki prezencik. Dedykuję go Tobie. smile
                                ''''''''''''''''''''''
                                W imieniu wszystkich , którym ten wiersz zadedykowałeś , dziękuję smile
                                ''''''''''''''''''''''

                                Ej czy może być piękniej? październikowa noc pełna blasku
                                ja spacerkiem do domu wracam po alei Piastów
                                złota jesień! sprawdzam czy na taxi frut gdzieś mam
                                złoty dziesięć... jestem spacer cóż nie jest ze wszech miar
                                helmut został w domu bo ostatnio biadał na sprzęgło
                                zresztą, nie wypada jeździć pod wpływem będąc
                                więc idę coraz szybciej żebym tu nie wymarzł
                                aż dochodzę do placu sprzymierzonych, kiedyś Lenina
                                i tu do radości powód wspaniały jak tęcza
                                nocny autobus mknie po rondzie i skręca
                                więc ja niewiele myśląc, i jeszcze mniej mogąc
                                natychmiast rzucam się za nim w beznadziejną pogoń
                                rzecz w tym że są szanse że go dostane
                                lecz gdy dobiegam doń, on już opuszcza przystanek
                                więc zrezygnowany, z myślą o dalszym spacerze się oswajam
                                i tu zaczynają się jaja!
                                bo z piskiem opon wywołującym ból zębów
                                zatrzymuje się przede mną oto lśniące BMW
                                zza przyciemnionej szyby łysy Dżorcz spogląda złowrogo
                                myślę "Boże czyżbym długi miał u kogoś?
                                komu jestem krewien?" tracę nerwy w domysłach
                                "może Webber? eee Webber by go raczej nie przysłał
                                więc może ktoś wreszcie poczuł się dotknięty
                                wnioskiem wysnutym zręcznie z którejś mojej puenty
                                może to już czas że znaleźli mnie ci którym nie sprzyjam?
                                może to bojówkarz Radia Maryja?"
                                a skądinąd wiem że oni nie bez wzajemności mnie nie lubią
                                lecz on rozwiał moje wątpliwości mówiąc:
                                "sam tak kiedyś biegałem, bezskutecznie na ogół...
                                wskakuj, dogonimy ten autobus"


                                Łona
                                • chelseaa Re: Wiara i poezja 28.10.05, 19:14
                                  Zbyszku , ziomku mój , dobry jesteś w pisaniu wierszy , czy freestajlować
                                  też potrafisz ? wink
                                  • grgkh Po antrakcie akt ostatni 28.10.05, 20:54
                                    Jestem w kłopocie, bo nie wiem, co znaczy fristajlować...

                                    Ale... co by to nie było, wierzę w swoje siły, wierzę w ludzi i świat,
                                    wierzę smile)), bo mi tej wiary NIC nie zagospodarowało i wystarczy mi jej na
                                    wszystko, co będę chciał nią obdarzyć - na pewno nie jest to niemożliwe, choć
                                    może byc trudne.

                                    Nic, co ludzkie, nie jest nam obce, a wszystko, co nieludzkie, możemy odrzucić.

                                    I to jest akt mojej wiary. smile
                                    • chelseaa Spojrzenie za siebie 31.10.05, 20:36
                                      W wieczystym migotaniu zdarzeń
                                      wędrując w czasie nieskończenie
                                      znalazłem się u progu marzeń
                                      przed labiryntem przeznaczenia

                                      Aż wszedłem do Świątyni Ciała
                                      przez Boga w drzwi otwarte
                                      na Jego Cześć i Chwałę
                                      Ludzkości rozpocząłem kartę

                                      I miałem być w skromności piękny
                                      upiększać wszystkie miejsca sobą
                                      lecz gdy za siebie spojrzę
                                      ......................jęknę
                                      tak brzydką stałem się osobą

                                      Jak bezrozumny pasterz na pastwiskach
                                      pasając niezliczone bydła
                                      zdeptałem traw dywany na klepiska
                                      aż Anioł-Stróż opuścił skrzydła

                                      I spadłem z tryumfalnych wież patosu
                                      misteria intryg tylko knując
                                      fanfaron zabłąkany pył Kosmosu
                                      oszpecam się cywilizując

                                      I szaleństw już zatrzymać niepodobna
                                      gigantokleptomanii świata
                                      jak żadnej z epok co sposobna
                                      tresować dzieje trzaskiem bata

                                      Więc tęskno mi do praw Natury
                                      do praw pod słońcem tak pojętych
                                      iż nie stosuję się tresury
                                      wobec Mądrości Rzeczy Świętych

                                      Więc tęskno mi do Ponadwiecznych
                                      do tych potomków Adamowych
                                      którzy pod stropem Drogi Mlecznej
                                      pokorni
                                      piękne schylą głowy


                                      Czesław Niemen "Spojrzenie za siebie "

                                      • chelseaa Ucisz serce 01.11.05, 20:33
                                        Ucisz serce

                                        Kto przysłonił te księżyce nad dachami,
                                        mądrą głowę miał,
                                        chciał by żony całowały się z mężami,
                                        nie wpadały, mój kochany, w szał.
                                        Księżycowy wstaje wcześniej niż stójkowy,
                                        i przemierza świat,
                                        dobrym ludziom serca błyszczą jak podkowy,
                                        a złym ludziom czarno kwitnie sad.

                                        Uplotę ci złoty kołacz z moich świetlistych promieni,
                                        już ty się człowieku nie kołacz,
                                        niech ci się na dobre odmieni.
                                        A z mego żaru srebrnego utoczę ci miodu ciut,
                                        niech ci się w sercu zapieni gęsty miód.
                                        Ucisz serce, ucisz serce,
                                        w białym świetle rozpalonych świec,
                                        ucisz serce, ucisz serce,
                                        jedno z tylu, jedno z tylu serc.

                                        Wielki Panie winorośli,
                                        stworzycielu gwiazd,
                                        proszą dzieci i dorośli,
                                        nie zapomnij, nie zapomnij nas.
                                        Ty, co gładzisz oceany
                                        i prowadzisz w dal bezpieczną,
                                        spojrzyj też na nasze rany,
                                        na kołyskę i miasteczko.
                                        Rozesłano już kobierce
                                        w białym świetle rozpalonych świec,
                                        ucisz serce, ucisz serce,
                                        jedno z wielu serc.

                                        Ty, co złocisz łany zboża,
                                        bielisz mąki pył,
                                        od pożaru i od noża,
                                        chroń nas z całych sił,
                                        daj nam rodzić się w pokoju
                                        i umierać w noc serdeczną,
                                        wodą z królewskiego zdroju,
                                        pobłogosław to miasteczko.
                                        Ucisz serce, ucisz serce,
                                        w białym świetle rozpalonych świec,
                                        ucisz serca, ucisz serca,
                                        czarne gwiazdy serc.


                                        "Ucisz serce " Agnieszka Osiecka
    • grgkh Jesienna impresja - spacer z A... :) 02.11.05, 03:18
      Żyć się będzie coraz trudniej,
      gdy od rana trawy w szronie,
      leci ptactwo na południe
        bo tam łatwiej, bo tam prościej,
        nie pamięta się o poście,
      gdy w zenicie słońce płonie.

      Myślę, jaki sens ma "teraz",
      gdy z jabłoni jabłko spadnie?
      Zebrać, co się zdarzy zbierać,
        Liści, gdy jest kolorowo,
        z drzew strojonych szatą nową,
      bo nie będzie potem ładniej.

      Dróżka w złocie i purpurze
      Stopy w szmerze i szeleście,
      Słońce kładzie cienie dłużej
        Na przypadkiem tkaną trasę
        Kiedy idziesz ze mną lasem,
      Ileż milej tu niż w mieście.
      • chelseaa Modlitwa 02.11.05, 11:05
        Breakout > Modlitwa

        Wysłuchaj mojej pieśni Panie,
        do Ciebie wznoszę dzisiaj głos.
        Ty jesteś wszędzie, wszystkim jesteś Ty,
        lecz kamieniem nie bądź mi.

        Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
        bo ponoć wszystko możesz dać,
        więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
        daj mi ją ostatni raz.

        Wystarczy abyś skinął ręką,
        wystarczy jedna Twoja myśl,
        a zacznę życie swoje jeszcze raz,
        więc o boski błagam gest.

        Do Ciebie pieśń tę wznoszę Panie,
        czy słyszysz mój błagalny głos?
        Raz jeszcze daj mi od początku iść,
        daj mi życie jeszcze raz.

        Już nie zmarnuję ani chwili,
        bo dni straconych gorycz znam,
        więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
        daj mi ją ostatni raz.

        A jeśli życia dać nie możesz,
        to spraw bym przeżył jeszcze raz
        tę miłość, która już wygasła w nas,
        spraw bym ją przeżył jeszcze raz.

        Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
        do Ciebie wznoszę dzisiaj głos.
        Ty chlebem, ptakiem, słońcem możesz być,
        więc kamieniem nie bądź mi.



        • chelseaa Dzień , w którym pękło Niebo 02.11.05, 21:15
          DZIEŃ, W KTÓRYM PĘKŁO NIEBO (P.Breger-R.Riedel)[*]

          Powiedział Pan :
          Daję wam ogień
          Podajcie sobie ręce
          I żyjcie w zgodzie
          Żyjcie w zgodzie z ptakami
          Niech płoną serca
          I oczy wasze niech
          Nigdy nie znają łez

          Odszedł, a ciało swe
          Pogodził z ptakiem
          I wiecznym cierpieniem
          I była miłość
          I była zgoda
          Każdy był wolny
          Wolny był każdy ptak

          Pewnego dnia
          Pękło niebo
          I lunął straszny deszcz
          Wtedy krzyknął ktoś
          I chłód ogarnął wszystkie serca
          A w oczach pojawił się strach
          Ludzie podali sobie noże, zamiast rąk
          I upiekli ptaki...


Inne wątki na temat:
Pełna wersja