jan_stereo
13.11.05, 21:08
Chodzi mi o ten cytat Twój:
> Wolna wola nie jest złudzeniem. Każdy może wybrać czy zostanie porządnym
> człowiekiem czy oszustem.
Mam rozumiec ze Jezus gdyby chciał mogłby zostac oszustem,a powiedzmy Stalin
świetym. Pytanie rodzi sie,dlaczego zatem takie mysli sie w ich przypadku nie
przerodziły w czyny skoro były rownie prawdopodobne ( wolna wola daje na obie
mozliwosci rowne szanse inaczej nie jest wolna),czemu wygrał dany wybór.
Jest aby prawdopodobnym ze za ktoryms razem Jezus wybrałby złą drogę,bo jesli
nie było takiej realnej mozliwosci,oznaczac to bedzie,ze Jezus skazany był
tylko na wybory ktorych dokonał,nie brzmi to jednak jak wolna wola.