grgkh
19.11.05, 16:06
Przeczytałem tekst Kingi Dunin, ale najbardziej uderzył mnie pewien komentarz pod nim. Od niego zacznę:
====
Jestem w wieku Pani syna, juz wyjechalam
i wiem ze nie chce wracac, mimo morza
lez wylanych w obcym swiecie.
Smutne jest to ze moj wybor to bycie
emigrantem - obywatelem drugiej kategorii,
"bycie" wszedzie byle nie w domu.
Z moimi kwalifikacjmi moge pracowac gdzie
zechce, ale chcialam w Polsce, zeby
cos zmienic... glowa przepelniona ideami.
Starajac sie o prace w ministerstwie
uslyszalam od Pana J., ktory wybiera sie
powoli na emeryture "1000 zlotych na
poczatku Pani straczy, dorobi sobie pani
uczeniem i tlumaczeniami. no mezczyzna
to co innego ma inne wydatki, ale kobiecie
1000 zlotych wystarczy"
IV RP pelna cyckow w reklamach, domow
publicznych, niemowlakow pobitych na
smierc. Pelna "pachnacych" katolikow
ziejacych nienawiscia do zydow (smierdza i
sa cwani), czarnuchow (smierdza i sa leniwi),
zoltkow (smierdza, jedza psy, jest
ich za duzo), gejow (pedofile, robia "to"
z psami i tez pewnie smierdza) i
sasiada (bo to zabuzanin).
Z bolem serca nosze etykietke
przyczepiona Polakowi na zachodzie -
zlodziejaszka cuchnacego alkoholem o 11 rano
milujacego papieza i staram sie dac swiadectwo
moim zachowaniem ze jest inaczej.
Bo nigdy nie pozbede sie mojego akcentu.
forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=21155&t=1132411558266
====
A tu artykuł
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53665,2977065.html
====
Może bym tego tutaj nie wklejał, ale zainspirował mnie innym tekstem ghost (wątek "Wychowanie w ateizmie?").
Chcemy sobie jakoś poprawnie i dobrze urządzić świat, każdy na własną modłę, ale wciąż nam się to nie udaje, bo wciąż przychodzą do tego świata tacy, którzy wiedzą jak jest najlepiej i urządzają go wszystkim po swojemu i jednakowo. Z tej mieszanki wychodzi coś paskudnego, złego.
A mogłoby być tak, jak to opisuje queenmaya w tym samym wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=31915211&a=32141065
Ale nie jest... I nie będzie...