Jutro mam religię (yeah!) i będziemy rozmawiać na temat eutanazji. Czy ktoś
ma jakiś pomysł, inteligentny argument za eutanazją? Bo ja popieram w
wyjątkowych przypadkach. Aha, i nie jest wcale tak, że nie mam swoich
argumentów. Ja po prostu chcę ich mieć więcej, bo im więcej tym lepiej

a
myslę że wasze będą do tego inteligentne (przynajmniej w większości).
Ostatnio katechetka katuje nas filmami niejakiego Jana Pospieszalskiego,
który pokazuje jak zwykle skrajne sytuacje, bez choć odrobiny obiektywizmu.
Już o gejach oglądaliśmy (o dziwo ani słowo "pederasta", ani "dewiant"

) i
o aborcji itd.
Tak więc liczę na waszą pomoc