grgkh
23.02.06, 15:28
"Bóg jest dobry dla słabych"
kiosk.onet.pl/charaktery/1210057,2386,1,artykul.html
Fragment wywiadu:
- Pan nie wierzy w Boga?
- Nie.
- Nigdy nie był Pan wierzącym człowiekiem?
- Nie.
- I nigdy nie dopadała Pana taka...
- Nigdy mnie nie dopadało nic takiego. Owszem, to jest może coś dla mistyków.
Ja taki nie jestem. Zawsze uważałem, że to dla ludzi słabych, którzy muszą
mieć oparcie.
- Dla słabych?
- No tak.
- Dziwne, bo co jakiś czas Pan mówi, że ten Bóg...
- Nie ma Boga! Mówię "Bóg", bo to jest przyjęte, tak się mówi. Mówię "Bóg",
ale myślę o czymś innym... o jakimś losie... o zbiegu okoliczności...
Przecież Bóg nie zagląda każdemu do łóżka, prawda?
- Nie wiem, gdzie i komu zagląda Pan Bóg. Niewiele wiem o Bogu, w ogóle mało
kto wie cokolwiek o Bogu, ale...
- Tak, tak... Podobno dał ludziom wolną wolę. Zostawił wolną wolę? Widać, co
wynikło z tej wolnej woli! Jeden zabija drugiego.
- Ale też jeden drugiego ratuje...
- Też. No tak.
...