yggdrasill_1987 Re: wiara.pl 05.04.06, 23:23 Za szybko wcisnąłem enter Polecam wszystkim portal wiara.pl, szczególnie dział "zapytaj". Jak mi się nudzi i mam ochotę się pośmiać, to sobie czasami czytam. A tutaj przykład: Niniel Mam już 21 lat, ale martwi mnie pewne wydarzenie z dzieciństwa. Do tej pory dręczy mnie to wspomnienie. Gdy miałam chyba 15 lat, ksiądz na rekolekcjach powiedział, że z pewnych czasopism młodziezowych, około 10 groszy czy coś koło tego idzie na to aby aborcjonista mógł sobie obetrzeć rece po zamordowaniu dziecka, cos w tym stylu powiedzial ten ksiadz. Bylam tym bardzo przerazona, ale potem kupilam ta gazete, bo wstyd bylo mi sie przyznac przed Mama, ze ksiadz ta gazete tez wymienil, a poza tym kolezanka, na ktora bezkrytycznie bylam zapatrzona, miala ta gazete. Do tej pory nie moge sobie tego wybaczyc. Przeciez w ten sposob zabilam nienarodzone dziecko. Moze byłam mloda i glupia, ale jednak dopuscilam sie swiadomie zbrodni. Na spowiedzi potem wyznalam ze czytalam ta gazete, a nie ze ja kupilam. Wlasciwie nie powinnam od tego czasu przystepowac do Sakramentow Swietych, a to ze chodzilam do Komunii Sw. to jest chyba jakies niewybaczalne swietokradztwo, jak mam ekskomunike od chwili kiedy kupilam ta gazete. Prosze o pomoc co moge zrobic w tej sytuacji aby uwolic sie od tego grzechu i ekskomuniki. Odpowiedź: Hmm... Po pierwsze: nie jest powiedziane, ze ów ksiądz rzeczywiście miał rację. To że jakas gazeta popiera aborcję nie znaczy przecież, że ją finansuje. Nawet jeśli by tak było, to nie musisz się obwiniac o najgorsze. Prawo stanowi bowiem: "Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa". Ty na pewno żadnego przerwania ciąży swoim kupieniem gazety nie spowodowałaś. Owszem, jako chrześcijanie powinniśmy przeciwstawiać się tym, którzy propagują niemoralność. Kupowanie niektórych pism jest wspieraniem zła. Jednak nie możemy popadać w przesadę, bo inaczej musielibyśmy uciec z tego świata. Wszystko może być bowiem z jakąś niemoralnością, nieuczciwoscią związane... J. zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=8&art=1143125069 Odpowiedz Link
adam81w Re: wiara.pl 06.04.06, 03:26 yggdrasil ty chyba zartujesz ze takie idiotki jak ta nina istnieja ????? wg mnie to oni to tam w kosciele wymyslili , wypreparowali taki list no bo zeby tak glupi byl czlowiek ? Odpowiedz Link
crazylucas Re: wiara.pl 20.04.06, 12:32 tez tak do niedawna uwazalem "wszechswiat i ludzka glupota nie znaja granic ale co do wszechsiwata moge sie mylic" Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Następny kwiatuszek :) 05.04.06, 23:32 "Dlaczego niektóre dzieci rodzą się upośledzone umysłowo a niektóre co gorsza upośledzone fizycznie tak jak np. Magda Buczek z Radia Maryja? Odpowiedź: Chodzi o wyjaśnienie teologiczne? Jeden Bóg to wie. Trzeba tylko pamietać, że Bóg jest sprawidliwy. Na pewno temu, który za życia wiele cierpiał, wynagrodzi to jakoś w zyciu przyszłym. Jest jeszcze jedna rzecz. Osoby chore, a zwłaszcza upoledzone, uczą nas miłości. Wielu rodziców, którzy opiekują się takimi dziećmi mówi, że dzięki nim bardzo dużo zyskali. Zyskali przez to, że musieli im szczególnie dżo serca ofiarować. Może dzieki tym dzieciom ktoś osiągnie zbawienie? " --------------------------------- Może coś nie tak ze mną, ale mi się wydawało, że np. zespół Downa, czyli trisomia 21 pary autosomów jest wynikiem zaburzeń w wytwarzaniu wrzeciona podziałowego w I metafazie mejotycznej. A tutaj się okazuje, że bozia zsyła takie dzieci, żeby uczyły nas miłości. Ciekawe, czy by przeszła taka odpowiedź na maturze? Biorąc pod uwagę politykę obecnych nam miłosiernie panujących bliźniaków, za kilka lat tylko takie odpowiedzi będą uznawane Odpowiedz Link
kamajkore Re: Następny kwiatuszek :) 06.04.06, 10:56 > Może coś nie tak ze mną, ale mi się wydawało, że np. zespół Downa, czyli > trisomia 21 pary autosomów jest wynikiem zaburzeń w wytwarzaniu wrzeciona > podziałowego w I metafazie mejotycznej człowieku małej wiary...! wszak TRIsomia to wyraźnie wynik działania TRÓJcy... Odpowiedz Link
adam81w Re: Następny kwiatuszek :) 06.04.06, 23:36 Może coś nie tak ze mną, ale mi się wydawało, że np. zespół Downa, czyli > trisomia 21 pary autosomów jest wynikiem zaburzeń w wytwarzaniu wrzeciona > podziałowego w I metafazie mejotycznej wow yggdrasil zaiponowales mi wiedza . Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Dzięki :) 07.04.06, 16:43 Akurat rozwiązywałem test z genetyki i ewolucjonizmu. Pani prof. bardzo lubi rozdawać testy do zrobienia w domu. Bardzo. No i akurat trafiło mi się pytanie: "Nazwij mutację odpowiadającą za zespół Downa", czy jakoś tak Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Re: wiara.pl 06.04.06, 17:13 "Niniel Zastanawiam się, czy serial Zagubieni może być zagrożeniem dla wiary. Mam wątpliwości, czy katolik moze to oglądać. Proszę o poradę. Odpowiedź: Odpowiadający nie widzi w tym serialu nic, co mogłoby być zagrożeniem dla wiary. Prawda, nie oglądał wszystkich odcinków... Ale to po prostu trochę fantazji... J" zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=8&art=1143142124-------------------------------------------- Moja odpowiedź: Nie, katolik może oglądać tylko relacje z Watykanu ("Posstrafiam wszystkich Polakuufff"), TV Trwam, a na DVD tylko "Jan Paweł2" i "Karol - człowiek który został papieżem". Kurcze, skąd się biorą tacy ludzie... Odpowiedz Link
tombra7 Re: wiara.pl 06.04.06, 17:33 tu jest najzabawniejsza częśc: zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=7&katg=1126115864 Odpowiedz Link
adam81w Re: wiara.pl 06.04.06, 23:42 odpowiedz na costam : Odpowiedź: Prowokowanie w sobie lub partnerze podniecenia seksualnego jest grzechem no widzicie dziewczyny czy juz rozumiecie jak codziennie grzeszycie kuszac mnie gdy jade metrem , autobusem lub jade na rowerze ? no poprawcie sie Odpowiedz Link
adam81w Re: wiara.pl 07.04.06, 16:39 tombra7 napisał: > adam, to na pewno nie są katoliczki! taka mam nadzieje Odpowiedz Link
the_dzidka Ale jazda :)) 07.04.06, 14:26 "Odpowiadający nie wie, czy ..." Co za sformułowanie Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Re: Ale jazda :)) 07.04.06, 14:36 Osoby z wypaczoną psychiką zawsze mówią o sobie w 3 osobie. A na wiara.pl, ten koleś zawsze pisze: "Odpowiadający...", nigdy "Ja..." Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Ale jazda :)) 07.04.06, 15:16 Prawdę powiedziawszy, to ten koleś nie jest wcale taki głupi Odpowiada na pytania zgodnie z najostrzejszymi wymaganiami wiary, którą tam reprezentuje. natomiast powalają mnie na kolana piszący tam ludzie i ich problemy Czy jazda pociągiem w niedzielę jest grzechem, bo to zmuszanie innych do pracy... Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Re: wiara.pl 19.04.06, 00:28 2006-04-03 23:35:27 piotr Mimo kilkudziesięciu lat praktykowania tracę wiarę w istnienie Boga. Zacząłem zdawać sobie sprawę, że niezrozumiałe jest, dlaczego Bóg miałby wybrać właśnie taką formę kontaktu człowieka z Nim - wiarę. Wyposażył go w liczne zmysły, pozwalające całkiem precyzyjnie poznawać świat, oraz w umysł, pozwalający ten świat rozumieć, w tym wchodzić w relacje osobowe z innymi ludźmi, i tak przygotowanego człowieka pozostawia na pastwę domysłów co do Swojego istnienia. Co więcej, wiara wydaje się być w istocie nie „wiarą w Boga”, ale wiarą ludziom, którzy mówią o Bogu. Dlaczego miałby On podejmować takie ryzyko utraty wiary przez wielu ludzi, którzy doświadczyli czyjegoś kłamstwa, nieścisłości czy choćby pomyłki, i nie wierzą słowom, ale tylko temu, co człowiek obiektywnie może stwierdzić – własną obserwacją, potwierdzoną w sposób krytyczny obserwacjami innych ludzi? Zakładam, że Bóg pragnie zbawienia wszystkich i chciałby, aby każdy człowiek Go poznał. Nie przekonuje mnie czasem podnoszony argument, że gdyby ludzie wiedzieli o istnieniu Boga i nie musieli w Niego wierzyć, to nie byłoby miejsca na próbę charakterów i kwalifikacji moralnej człowieka. Przykład upadłych aniołów, którzy wiedzą, iż Bóg jest, a mimo tej wiedzy sprzeciwiają Mu się, wg mnie obala podobny argument. Niezrozumiałe jest też dla mnie, dlaczego Bóg, który nie ma względu na osoby, miałby objawiać się nielicznym, wybranym osobom, skazując zdecydowaną większość ludzi na „zależność” od garstki wybrańców, którzy w gruncie rzeczy są jedynym źródłem informacji o tym, że są wybrani. Argument o niepoznawalności transcendentnego Boga też uważam za nieaktualny, jeżeli wierzymy we wcielenie Jezusa Chrystusa. Byłbym wdzięczny za odpowiedź, która nie odwołuje się do dogmatów (jak choćby o grzechu pierworodnym bądź łasce), nie mówiąc już o „tajemnicy”. Takie wyjaśnienia zakładałyby już z góry konieczność akceptacji pewnych niewytłumaczalnych zjawisk, a więc nic by nie wyjaśniały w sensie obiektywnym. Odpowiedź: Dlaczego Bóg postępuje tak a nie inaczej, jest w gruncie rzeczy tajemnicą i Twoja prośba, żeby się do tajemnicy nie odwoływać, niczego tu nie zmieni. Nie znamy Bożych zamysłów na tyle, byśmy mogli na wszystkie pytania odpowiedzieć. Chyba jednak należy szukać rozwiązania tego problemu w prawdzie, że Bóg często podchodzi do nas jak do wspólnoty, nie indywiduwalnych osób. Tak np. grzech pierworodny pojawił się przez zły czyn pary ludzkiej Zbawienia też dokonał jeden człowiek - Bóg, Jezus Chrystus. A mimo to wszyscy mamy w jego czynie udział.... Trzeba pamiętać też o jeszcze jednym: komu wiele dano od tego wiele wymagać się będzie. Bóg nie jest niesprawiedliwy, gdy jednym dał się poznać bardziej bezpośrednio, innym mniej. Sądzić będzie na podstawie tego, co każdy otrzymał... ----------------------------------------- W zasadzie mógłbym podać tylko fragment odpowiedzi: "Dlaczego Bóg postępuje tak a nie inaczej, jest w gruncie rzeczy tajemnicą". Jak zwykle, jak czegoś nie wiemy, to jest "tajemnica". Brak słów... Odpowiedz Link
adam81w Re: wiara.pl 19.04.06, 00:40 yggdrasill a mnie sie spodobalo to : piotr ( pytajacy ): Byłbym wdzięczny za odpowiedź, która nie odwołuje się do > dogmatów (jak choćby o grzechu pierworodnym bądź łasce), nie mówiąc już > o „tajemnicy”. ksiadz ( odpowiadajacy ) : Dlaczego Bóg postępuje tak a nie inaczej, jest w gruncie rzeczy tajemnicą i > Twoja prośba, żeby się do tajemnicy nie odwoływać, niczego tu nie zmieni .... Tak np. grzech > pierworodny pojawił się przez zły czyn pary ludzkiej .... Trzeba pamiętać też o jeszcze jednym: komu wiele dano od tego wiele wymagać się > > będzie. ( tutaj ksiasz mowi o lasce ------- a wiec ja nie wiem na czym to polega ale ksiadz nie umie sluchac . mowi mu sie nie chce slyszec o tajemnicy , grzechu pierw , lasce a on tym bardziej mowi o tych rzeczach . moze to jakas taktyka ? Odpowiedz Link
kociak40 Re: wiara.pl 19.04.06, 01:19 Tu przypomina mi się pewne autentyczne wydarzenie. Miało ono miejsce jak byłem uczniem 2-3 klasy podstawówki. Do klasy przybył nowy uczeń - "Tadzio", chucherko, w okularach, taki "wymoczek". W tej szkole do 5-6 klasy chodził taki łobuziak, osiłek, drugoroczniak w każdej klasie, postrach szkoły - "Grzesiek". Otóż zaistniał taki wypadek. Lekcja się rozpoczeła, Tadzia nie ma, gdzieś w połowie, drzwi do klasy się otwierają i wchodzi mama i prowadzi za rękę Tadzia. Tadzio w strasznym stanie, zapłakany, oczy spuchnięte, twarz czerwona, łzy jak grochy płyną po policzkach. Zapadła cisza, jakaś "okropność" się przydażyła. Mama bardzo zdenerwowana, podniesionym i załamującym się głosem wyjaśnia wychowawczyni. Wczoraj Tadzio był u spowiedzi, do Komunii miał przystąpić dzisiaj. Jak wracał ze spowiedzi, ten łobuz, ten bandyta Grzesiek, powiedział na ucho Tadziowi taki brzydki wyraz, że Tadzio całą noc płakał i nawet teraz nie można go uspokoić. Nie wiem czym się to skończyło. Wszystkich chłopaków w klasie zaciekawiło, jaki to brzydki wyraz był, że taki efekt wywołał. Przez następne pół roku, wszyscy molestowali w klasie Tadzia aby wyjawił ten wyraz, ale Tadzio milczał, nigdy go nam nie zdradził, jak naciski były zbyt natrętne o ten wyraz, to znowu zaczynał płakać. Grześka baliśmy się spytać o to, bo dużo starszy i takich "maluchów" jak my lekceważył. W końcu mama przeniosła Tadzia do innej szkoły i zniknął z oczu. Tajemnica pozostała, nikt nie dowiedział się jaki to był wyraz brzydki. Po wielu wielu latach już w dorosłym życiu, spytałem się tego Grześka (znałem go z widzenia) przy okazji, o jaki to wyraz chodziło, ale Grzesiek nie pamiętał, on same brzydkie wyrazy mówił, rozpił się, klął jak szewc. Odpowiedz Link
kociak40 Re: wiara.pl 20.04.06, 00:39 Tu tylko dopiszę istotę tej sprawy, bo nie za bardzo ją "zaznaczyłem". Tadzio był u spowiedzi i cieszył się, że w dniu następnym z samego rana przystąpi do Komunii. Jak wracał do domu, jak usłyszał tak brzydki wyraz zrozumiał, że nie może przystąpić do Komunii (takie było jego i jego matki rozumowanie). Stąd taka rozpacz, a swoją drogą wyraz musiał być faktycznie bardzo brzydki (może to było kilka wyrazów? nigdy nie dowiedziałem się.) To wydaje się bzdurne, ale tak było. Odpowiedz Link
watanabe.miharu Re: wiara.pl 20.04.06, 00:45 cytat: pytanie: czy wspolzycie maluzenskie w czasie dni nieplodnych jest grzechem, jesli malzonkowie swiadomie wspolzyja nie w celach poczecia ale tylko by zaspokoic swoje potrzeby, jakie jest znaczenie wspolzycia w małżenstwie? Odpowiedź: Współżycie seksualne w dni niepłodne kobiety nie jest grzechem (chodzi oczywiście o małżonków). Jest bowiem tylko wykorzystaniem znajomości naturalnego, a więc danego przez Boga, rytmu płodności kobiety. Podobnie nie jest grzechem współżycie przez takich małżonków, którzy z jakichś przyczyn nie mogą mieć dzieci (choćby z powodu wieku). Jest natomiast grzeszne używanie takich metod współżycia czy środków, które wykluczają możliwość poczęcia... ---------------- Nie bardzo rozumiem różnicę. Jeśli para współżyje ze sobą tylko w "bezpieczne" dni, to znaczy, że NIE CHCĄ MIEĆ DZIECI. W przeciwnym bowiem wypadku bzykaliby się kiedy by chcieli. To czyli jednak grzeszą? Coś mi to mętnie wygląda. a do poprzedniej kwestii, tajemniczości boga - jak on taki tajemniczy, to lepiej go olać. po co sobie zawracać głowę istotą, której nie wiadomo o co chodzi.. Odpowiedz Link
aktsieta Re: wiara.pl 20.04.06, 00:54 watanabe.miharu napisała: > Nie bardzo rozumiem różnicę. Jeśli para współżyje ze sobą tylko w "bezpieczne" > dni, to znaczy, że NIE CHCĄ MIEĆ DZIECI. W przeciwnym bowiem wypadku bzykaliby > się kiedy by chcieli. To czyli jednak grzeszą? > Coś mi to mętnie wygląda. > > > a do poprzedniej kwestii, tajemniczości boga - jak on taki tajemniczy, to lepie > j > go olać. po co sobie zawracać głowę istotą, której nie wiadomo o co chodzi.. Co robią jeże w fabryce prezerwatyw? -kinder niespodzianki Odpowiedz Link
watanabe.miharu Re: wiara.pl 20.04.06, 01:05 znalazłam kolejnego "kwiatka" na tym portalu, to już jawne kurestwo, przepraszam, ale tylko tak można to określić - chodzi o odpowiedz > Mam 21 lat niedługo wychodzę za mąż. Mój mąż raz w przed ślubem kochał sie z inną kobietą więc kazałam mu zrobić badania na obecnośc chorób wenerycznych okazało sie że jest nosicielem wirusa aids. za 2 tygodnie jest zaplanowany nasz slub czy jesli po slubie uzyje prezerwatywy w celu ochrony przed wirusem będzie to grzech?? Co powinnam zrobić proszę pomóżcie. Z góry dziekuje Bóg zapłać Odpowiedź: Kościół jest przeciwny używaniu środków antykoncepcyjnych. Prezerwatywa zreszta daje tylko iluzję zabezpieczenia przed HIV... Przecież może ulec uszkodzeniu. Nawet jeślil będą niezauważalne dla oka. Wirus jest znacznie mniejszy niż plemnik... Poradź się może jeszcze spowiednika... Ale na pewno będzie Ci bardzo trudno... -------------------- no i po ptokach... nie wolno używac prezerwatywy i już, a że można przez to umrzeć - mówi się trudno. takie sa nauki KK.... Odpowiedz Link
adam81w Re: wiara.pl 20.04.06, 01:10 ja w sumie nie wiem czy uzycie prezerwatywy chroni przed aids ? Odpowiedz Link
aktsieta Re: wiara.pl 20.04.06, 01:13 adam81w napisał: > ja w sumie nie wiem czy uzycie prezerwatywy chroni przed aids ? aids zwalcza sie postem i pokutą Odpowiedz Link
adam81w Re: wiara.pl 20.04.06, 01:18 eh no a ja sie na serio pytam czy zarazeni aids moga uprawiac seks ? Odpowiedz Link
aktsieta Re: wiara.pl 20.04.06, 01:22 adam81w napisał: > eh no a ja sie na serio pytam czy zarazeni aids moga uprawiac seks ? mogą, a kto im zabroni Odpowiedz Link
aktsieta Re: wiara.pl 20.04.06, 08:18 adam81w napisał: > no ale beda zarazac !!! onanizm jest grzechem Odpowiedz Link
aktsieta Re: wiara.pl 20.04.06, 13:33 adam81w napisał: > onanizm jest super też tak myślę Odpowiedz Link
nick_penis Re: wiara.pl 20.04.06, 10:44 Wbrew temu, co twierdzą katoliccy specjaliści od seksu, chroni. Że nie chroni w stu procentach? Używanie opon zimowych w samochodzie nie chroni w stu procentach przed poślizgiem i wypadkiem. Czy to jest argument przeciw stosowaniu opon zimowych? Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Re: wiara.pl 28.04.06, 22:19 Szczęść Bożę!Na jakiej podstawie ustalono kanon ksiąg, które utworzyło Pismo Święte?dlaczego uznano,że są one natchnione? Jak osobie wątpiącej wytłumaczyć, że Pismo Św spisano pod natchnieniem Boga? Jak Kościół wypowiada się o krucjatach?J ak osobę wątpiącą, nastolatkę-17lat przekonać,że Bóg istnieje, że opiekuję się nami?mam bliską koleżankę, która pogubiła się w życiu i nie wiem jak moge jej pomóc. Zadaje wiele pytań, atakuje Kościół, jak przekonać ją do Boga?mówi np,że Kościól mota ludzi, księża tylko wołają na tackę etc.Jak pomóc takiej osobie? Odpowiedź: 1. O kanonie i kanoniczności wiele juz napisano. Zajrzyj do artykułów najbardziej podstawowych, a więc TUTAJ biblia.wiara.pl/? grupa=6&art=1115319486&dzi=1115316281 2. Dlaczego zuznano, że Pismo Święte jest natchnione przez Boga... Św Paweł pisał kiedyś o pismach natchnionych przez Boga. Ale chyba nie to jest najistotniejsze. Ważniejsze, że Jezus obiecał Kościołowi Ducha Świętego. Stąd przekonanie, że tego typu sprawy w Kościele, jak umieujętne spisanie nauki Jezusa, jak wybór ksiąg odpowiadajacych nauce Kościoła, są przez tegoż Ducha kierowane... 3. Kościół wobec krucjat... Chyba ważniejsze od patrzenia przez Kościół na własną historię, jest spojrzenie na sprawę z perspektywy nauki. A w tej krucjaty nie jawią się jako wyraz chęci dominacji chrześcijan nad muzułmanami. Wręcz przeciwnie. To obrona chrześcijaństwa prze ekspansją islamu. Zanim się rozpoczęły islam zdążył zniszczyć (lub mocno ograniczyć) chrześcijaństwo w północnej Afryce, na Bliskim Wschodzie. Muzułmanie zajęli przecież nawet półwysep iberyjski zagrażając terenom dzisiejszej Francji. A kiedy się krucjaty skończyły, mieliśmy Turków (też muzułmanów) pod Wiedniem... 4. Jak przekonać nastolatkę, że Bóg istnieje? Z tego co piszesz wynika, że niewiara Twojej koleżanki ma swoje źródło (przynajmniej tak jest motywowana) w niechęci do Kościoła. Zdaje się, że argumenty niewiele w takim wypadku dadzą. Bo choćby spotkała 100 wspaniałych księży, zawsze będzie mogła przytoczyć przykład jakiegoś jednego złego. Raczej więc staraj się świadczyć jej o Bogu, o wierze, swoim życiem. Przekonuj ją słowami. Próbuj pokazać, gdzie jej myślenie zawiera błąd. Tak jak potrafisz. Ale pamiętaj, że przekonasz ją raczej sercem... zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=8&art=1144784098 ===================================== Chyba interesujący temat. Odpowiedz Link
yggdrasill_1987 Re: wiara.pl 08.05.06, 13:33 metonimia1 metonimia1@wp.pl Mam 33 lata i 6-letniego syna. Staram sie być dobrą matką, codziennie, choć z trudem, jednak znajduję czas dla dziecka. Nie wyobrażam sobie jednak, żebym mogła po raz kolejny zostać matką. To przerastałoby mnie psychicznie i fizycznie - rozpoczęłam pisanie rozprawy habilitacyjnej, pracuję, prowadzę dom. Ze względu na nieregularne miesiączki (stres!), częste infekcje (podwyższona temperatura) nie jestem w stanie stosować naturalnych metod regulacji poczęć, więc unikam zbliżeń nawet kilka miesięcy. Lektura wpisów na tej stronie skłoniła mnie do rozważań - czy to grzech? Odpowiedź: Jeśli mąż akceptuje taki stan rzeczy, to nie... Trzeba jednak uważać, by nie narazić go na cudzołóstwo... zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=8&art=1145378848 =================================== Kilka miesięcy!? Ja młody jestem i sprawy małżeńskie są mi obce, więc proszę o komentarz osoby zamężne/żonate. Odpowiedz Link