Dodaj do ulubionych

Tablica ogłoszeń

04.06.06, 21:26
Mieszkam o rzut kamieniem, od kościoła. Na ulicy przed nim (teren miejski,
gminny) jest zakole parkingowe, do którego proboszcz, ma pewne zalecenia, aby
nie parkować na nim samochodów, tylko jak przyjechało się na pogrzeb lub msze.
Ogłasza to z ambony, ja udaję, że nie wiem o tym, bo nie słyszę go w
mieszkaniu swoim jak mówi z ambony na wstępie, dopiero później włącza
zewnętrzne głośniki i wtedy słyszę jak śpiewa, kazanie mówi itd. Jest to dość
wygodne, bo mogę to słuchać w domu, jak mnie to znudzi, to zamykam okno i już
go nie słychać. Właśnie tych jego wtrąceń wstępnych o tym parkingu nie słyszę
więc parkuję samochód, zawsze jest miejsce, te dewotki, tak walące tłumnie do
koscioła samochodami nie przyjeżdzają. Stale więc przechodzę koło takiej
dużej płyty marmurowej, koło wejścia na teren kościelny. Jest to tablica
ogłoszeń. Jest tam na stałe umocowana metalowa tabliczka z informacją, że
wszelkie ogłoszenia na tej tablicy są możliwe tylko za zgodą księdza.
Powierzchnie ta kamienna tablica ma ogromną, tych nalepianych karteczek i
ogłoszeń za zgodą księdza jest bardzo mało, dotyczą one różnych terminów
rekolekcji, uroczystości kościelnych, zawiadomień o potrzebach pieniężnych
księdza na różne jego zamierzenia (kupno ławek przed kościół, jakiejś nowej
figury do ołtarza itd. itd.). Miejsca na niej jest dużo, aż żal, że się
marnuje. Obieg informacyjny jest ważny i właśnie na tej tablicy powinna być
możliwość wymiany pewnych zamierzeń między wiernymi (w końcu gdzie mają
pewność, że tylko wierny wiernego czyta?, właśnie na takiej tablicy). Można
by tam zamieniać różne akcesoria, kupować, już komuś niepotrzebne, a nam
bardzo przydatne itd. Może przykłady aby lepiej to wykazać. Zmarła teściowa,
pozostała po niej święta figura, nam już nieprzydatna, a ktoś inny może ją w
pełni wykorzystać i jeszcze przez długie lata modlić się do niej. Komuś
innemu znudziła się figura NMB Częstochowskiej, chciałby zamienić na NMB
Trybunalską, ktoś ma duży obraz św. Antoniego, zmienia mieszkanie na
mniejsze, obraz zbyt duży, może wymienić na mniejsze dwa np. Antoniego i
Szczepana. Jest wielki nawrót do akcesoriów, są po zmarłych rózne eksponaty,
ktore szkoda wyrzucać, innym mogą się przydać. A to stary klęcznik, może
jakieś kropidło ze srebrną rączką (zabytkowe), a to jakiś sprawdzony w
modlitwach różaniec, modlitewniki, rożnego rodzaju świątki, figurki, obrazy
itd. itd. Ile byłoby dyskusji przy takich zamianach, kupnach, sprzedażach,
wymiana wrażeń religijnych, nowych pomysłach co do modlitw, obok w kościele
można byłoby od razu stosować dla sprawdzenia. Taka tablica byłaby
wykorzystana, integrowała by wiernych, zachęcała do większej wiary (zwłaszcza
praktyki). Liczę, że może jakiś ksiądz przeczyta ten post, jak wejdzie przez
pomyłkę na to forum, ma gotowy pomysł.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka