Dodaj do ulubionych

6 czerwca 2006

04.06.06, 21:32
Międzynarodowy Dzień Szatana.
Warto już dziś dowiedzieć co o temacie sądza nasi ulubieńcy:
www.egzorcyzmy.katolik.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=4&id=68&Itemid=44
Obserwuj wątek
    • adam81w Re: 6 czerwca 2006 04.06.06, 21:56
      wierzenie w szatana jest tak samo glupie jak w boga .
      • mala_cholera Re: 6 czerwca 2006 04.06.06, 22:04
        Satanisci powinni ubiegac sie o dzien wolny od pracy plus pierwszy i drugi
        dzien swiat. ;P
      • no_no Re: 6 czerwca 2006 04.06.06, 23:34
        adam81w napisał:

        > wierzenie w szatana jest tak samo glupie jak w boga .
        ~~
        Wiem, że się powtarzam, ale warto to uzmysławiać chrześcijanom, że Szatan
        w Piśmie Świętym jest niezbędnym i równoprawnym z Bogiem elementem ich wiary.
        Bez Szatana nie ma ich religii. Powinni więc pana rogatego czcić na równi
        z Bogiem swoim. Obydwaj, Bóg i Sztan, bawią się z nami w kotka i myszkę, jeden
        gra rolę dobrotliwego ojca, a drugi kusiciela, wcielenie zła. I zabawa z ludźmi
        i całym światem trwa w najlepsze. Tylko stawiam konia z rzędem temu, kto potrafi
        logicznie uzasadnić, po co te gry i zabawy, gdy wiadomo od początku, że i tak
        ostateczne zwycięstwo Boga jest nieuniknione, o czym Szatan wie doskonale? O co
        więc chodzi tym dwóm panom? Po co Szatanowi ludzkie dusze? Po co Bogu ludzie?
        Czy sam sobie nie wystarcza? Czy stworzył ludzi tylko po to, by go wielbili, czy
        może dlatego, że się nudziłsmile? Jakby nie było, obaj panowie znudzeni chyba
        wiecznością, mają z nami ubaw po pachysmile. Szatan kusi, namawia do 'złego',
        a jego kolega skazuje nas na cierpienia, i sam, osobiście, obsypuje nas
        nieszczęściami, cobyśmy się też za bardzo nie znudzili w tym swoim krótkim
        życiu, jakie nam pan Jahwe łaskawie zafundował. Kapłani mają dzięki tym dwóm
        koleżkom zajęcie, a ludzie religięsmile I jakoś się to wszystko kręci, i to już
        dobre 2000 lat...A trup i ofiary tych gier ścielą się gęsto.
        Może i to wszystko byłoby nawet śmieszne, gdyby pomysł z Szatanem nie okazał się
        tragiczny w skutkach. Tu może zacytuję fragmenty rozdziału książki Lesława
        Żukowskiego poświęcone zagadnieniu Szatana w religii chrześcijańskiej.

        "Co ciekawsze, niemal wszystkie spadające na świat nieszczęścia sprowadza
        żądający posłuszeństwa Bóg, o którym uczy się nas, że jest dobry. Natomiast od
        Szatana pochodzi wszystko, co związane z myśleniem, logiką, samodzielnością
        i przyjemnością, jednym słowem...zło. [...]
        Walka Boga z Szatanem doprowadza często do tragicznych efektów. Z obłędnego
        doszukiwania się sztańskich wpływów w każdym miejscu i o każdym czasie zrodziły
        się zbrodnicze pomysły ścigania domniemanych czarownic, inkwizycja, wojny
        religijne, zwalczanie logiki i nauki w każdej postaci, prześladowanie sztuki,
        rozrywki, a nawet samej radości i zabawy postrzeganych jako obraza Boga.
        Powstaje instytucja klątwy, indeks ksiąg zakazanych, wreszcie papiestwo jako
        państwo ziemskich reprezentantów Boga roszczące sobie również ziemskie prawo do
        panowania nad światem...To wszystko nie miałoby sensu bez idei Szatana, z którym
        trzeba walczyć."

        Wielu dociekliwych zastanawia się natomiast, who is who w tej grze o nas i nasze
        'dusze'. Niektórzy doszli do wniosku, że chrześcijanie w osobie Jahwe czczą
        Demona, natomiast Szatan, którego tak prześladują od początku, jest Aniołem.
        Bo to przecież rogaty pan, Lucyfer(po łacinie "niosący światło") jest naturalnym
        patronem przyjemności, rozumu, niezależności i wykształcenia. Jest więc
        przeciwieństwem swego kolegi pana Boga, Kościoła, ślepej wiary i ciemnoty.
        Zatem może warto się w tym miejscu dobrze zastanowić: Who is who?smile
        Wielu po przemysleniach doszło do wniosku, że 'Bogiem' jest Szatansmile

        Natomiast ja podzielam pogląd tych, którzy uważają, że 'Szatan' i 'Chrystus',
        to jedna i ta sama siła poruszająca się pozornie w dwu przeciwnych kierunkach.
        Tu niestety proszę mi wybaczyć jeśli obrażam czyjeś uczucia, ale nie mogę
        powstrzymać się od komentarza, że wiara chrześcijan jest tak głupia, że trudno
        znaleźć już głupszą. Ale jak widać i słychać, póki co, ludzka głupota ma się
        dobrze...
        • kapitan.kirk Re: 6 czerwca 2006 07.06.06, 14:57
          A tfy, manicheista siem znalazł ;-P
          Pzdr
    • liberty_mike Re: 6 czerwca 2006 04.06.06, 22:48
      z przymrużeniem oka- nowy klip Slayera na widoku- Cult smile
    • no_no Re: 4 czerwca 2006 04.06.06, 23:42
      Nie wiem, czy wszyscy to dostrzegli, ale dzisiaj w kalendarzu jest zaznaczone
      na czerwono: Dzień Ducha Świętego. Wie ktoś o co chodzi z tym duchem i dlaczego
      akurat dzisiaj jest jego święto?
      • dunajec1 Re: 4 czerwca 2006 05.06.06, 22:11
        Do swietego ducha nie zrzucaj kozucha,a po sw.duchu chodz dalej w kozuchu.
    • pogan87 Re: 6 czerwca 2006 05.06.06, 01:43
      a propos Slayera.
      nationaldayofslayer.org/ chyba faktycznie będę świętował :]
    • no_no Re: 6 czerwca 2006 06.06.06, 21:29
      tombra7 napisał:

      > Międzynarodowy Dzień Szatana.
      ~~~~
      Tu przeczytacie o jego wyznawcach: www.geocities.com/legaba2003/ksiazki.htm

      Ten zbiór piętnastu esejów o niesamowitych zbrodniach Kościoła katolic­kiego
      powinien stać się lekturą obowiązkową dla każdego.

      Hans Scheibnir, Morgenpost, Hamburg

      Kto jeszcze nie zna tego wielkiego krytyka Kościoła, w opinii Wolfganga
      Stegmiillera najwybitniejszego w tym stuleciu, ma teraz okazję do zawarcia
      znajomości z jego dziełami. W "Opus diaboli" Karlheinz Deschner przedstawia to,
      co stanowi podstawę jego krytyki, ogłasza fakty, straszne same przez się, ale
      też uwypuklone zabiegami stylistycznymi — domyślamy się, że mimo bły­skotliwości
      stylu autorowi nie chodzi o formę, lecz o treść, że poruszony temat sprawia mu
      ból, że dręczy go owcza mentalność, która pozwala na trwanie tego "monstrualnego
      trupa", tego "historycznego potwora".
      Henry Gelhausen, D’latzeburger land, Luksemburg



      • billy.the.kid Re: 6 czerwca 2006 06.06.06, 21:32
        w porównaniu z panem bozią szatan jest taki bardziej LUDZKI.
        • chelseaa Re: 6 czerwca 2006 07.06.06, 17:56
          Facet z różkami i kopytkami

          www.wielkarzeczpospolita.net/info.php?wiadomosc=764
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka