06.07.06, 07:19
Zaintrygował mnie na forum oko_jeża wątek gdzie przepojeni chrześcijańską
miłością forumowicze używają sobie na jajcu ogolonym i na piszących na tym forum.
Uczciwie trzeba przyznać,że są tam nieliczne osoby jak np.fnoll,tom111,którzy
zachowali obiektywny osąd.
Oto jeden z bardzo delikatnych tekstów:

Re: jajcofoby...
Autor: monikaannaj
Data: 29.06.06, 13:22
+ dodaj do ulubionych wątków

+ odpowiedz cytując + odpowiedz
No ale własciwie fnoll o co ci chodzi? Co sprawia ze jak chrzesciojanin odezwie
sie nieładnym słowem to od razu startujesz z zasadami nie twojej wiary? Nie
masz pozareligijnych argumentów na to ze zadne mendy na forum jajca nie bywają?
tylko tyle ze katolikowi nie wypada tak mówić?


Oj, bywają mendy- monikoannaj zwłaszcza te ................. eeeee tam
dopowiedz sobie sama.
Tak na marginesie - menda to rodzaj żeński ?
Obserwuj wątek
    • lliberte Re: Mendy 06.07.06, 07:31
      Jeszcze jeden tekst ..jaki uroczy

      Zgadzam się z sion, a rzadko mi się to zdarza
      Autor: kochanica-francuza
      Data: 29.06.06, 16:08
      + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz
      Jak nam wszystkim wiadomo, forum Jajca, dychawiczne nieco, ożywiło się i
      wzbogaciło w okresie umierania papieża, kiedy ściekły tam (por. knajpa "Ściek",
      do której ściekali imprezowicze po zamknięciu innych) wszystkie mendy, męty i
      wyposazone w internet Miecie spod budki z piwem.

      Wówczas bowiem na innych forach ograniczano ich bezcenną wolność słowa, kasując
      i szybciutko banując ich za wiekopomne posty w rodzaju "Gdzieś mam tego pajaca w
      białym ubranku" i podobne w treści i stylistyce.

      No i teraz tworzą z Jajcem zgodny rynsztoczek, pławiąc się wspólnie w odchodach
      tego, co nazywają swoimi mózgami.

      Co tam robi Herbarium - pojąć nie mogę.


      • grgkh Normalka 06.07.06, 09:21
        I co tu komentować? wink

        Poziom tej wypowiedzi jasno określa, kto i do jakiej kategorii się kwalifikuje. Nie od dziś wiadomo, że praktycznie każda religia jest ideologią nienawiści do innych.

        Dopóki religia wspomagała walkę z komunizmem, złem oczywistym, darzyłem ją pewnego rodzaju "sympatią", widziałem pozytywną rolę tejże w naszym życiu społecznym. Gdy stanęła na nogi, uniezależniła się - zhardziała i pokazuje swoje prawdziwe oblicze - jeszcze jednego totalitaryzmu, żądnego przywilejów i władzy.

        Ludzie posługujący się nią nie są i nie chcą być dobrzy dla bliźnich. Nienawiść, i zakłamanie. Tylko tyle.
        • monikaannaj Re: Normalka 06.07.06, 09:29
          Zakłamanie? nie bardzo widze gdzie? Sadzisz że jak sie ocenia postawe bliźniego
          jako mendowata - to juz nie można go kochac?


          Przykro mi ze widzisz w moich postach nienawiść, żadzę pprzywilejów i władzy.
          • grgkh Re: Normalka 06.07.06, 10:18
            Nie mam czasu i chęci by się Tobą zajmować i analizować, co sobie pisujesz.

            Wystarczy mi to
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=44760111&a=44764814
            Jesteś od tej pory dla mnie dnem moralnym. smile
            • monikaannaj Re: Normalka 06.07.06, 11:37
              Chyba sie powiesze....
              • grgkh Och, nie wieszaj się przeze mnie ;) 06.07.06, 13:32
                Na miłość boską wink, nie rób tego, będę Cię miał na sumieniu. wink

                Możesz wpisać mnie sobie na listę nieprzyjaciół i przestaniesz widzieć, co o Tobie wypisuję, choć to samego faktu nie zmieni. wink
                • monikaannaj Re: Och, nie wieszaj się przeze mnie ;) 06.07.06, 13:37
                  Nie mam zwyczaju wpisywac nikogo na liste nieprzykació - nawet chamow którym
                  absolutnie nie chce sie zrozumiec mojego punktu widzenia za to chetnie rzycaja
                  obelgami. Nie robię tego - bo przeciez sa częscia forum na ktore wchodzę - jak
                  ich wyłacze to forum bedzie nieprawdziwe.
                  A obrazic mnie nie jestes w stanie - więc wypisuj sobie na co tylko ci twoja
                  niezakłamana moralnośc pozwala.
                  • grgkh Re: Och, nie wieszaj się przeze mnie ;) 06.07.06, 13:55
                    > A obrazic mnie nie jestes w stanie
                    > - więc wypisuj sobie na co tylko ci twoja
                    > niezakłamana moralnośc pozwala.

                    Dziękuję. smile

                    Ależ ja Ciebie nie miałem zamiaru obrażać i miło mi, że tak to przyjęłaś. Dyskutuję tylko z Twoim poglądem na pewną sprawę. I wykazałem, na czym polega jego fałsz. smile
                    • fnoll Re: Och, nie wieszaj się przeze mnie ;) 11.07.06, 23:17
                      grgkh napisał:

                      > Ależ ja Ciebie nie miałem zamiaru obrażać

                      to mi przypomina słowa abp Głodzia, że wskazując "ludzi dziesięciu przykazań",
                      na których należy głosować, nie ma bynajmniej zamiaru mieszać się w politykę

                      "moralne dno" to zapewne taki "materiał promocyjny" (z innej beczki analogiczne
                      zjawisko), hm?
                      • wanda43 Re: Och, nie wieszaj się przeze mnie ;) 12.07.06, 08:36
                        I właśnie przez tą podwójną moralność,przez obłude,zakłamanie ta instytucja
                        padnie.I niech padnie,im szybciej,tym lepiej.
                        • fnoll Re: Och, nie wieszaj się przeze mnie ;) 12.07.06, 17:18
                          a bo to inne instytucje jakieś szczególnie szczere są?

                          radykalny optymizm wink

                          nie w instytucjach rzecz, lecz w ludziach
                          • grgkh Jeszcze raz - moralne dno ;) 12.07.06, 19:16
                            fnoll napisał:

                            > a bo to inne instytucje jakieś szczególnie szczere są?
                            > radykalny optymizm wink
                            > nie w instytucjach rzecz, lecz w ludziach

                            A jaka instytucja nie opiera się na ludziach?

                            Wśród wszystkich, które istnieją, i które usiłujesz brać za przykład, można znaleźć "nieszczerą", a więc ta, której bronisz też może być nieszczera. To chciałeś powiedzieć?
                            No, więc nieszczera może być jakakolwiek dowolna z nich i nie jest to naganne. To właśnie miałeś na myśli?

                            Taka jest logiczna wymowa Twojej wypowiedzi.

                            A instytucja, której bronisz ma aspiracje być jedyną dawczynią najlepszej moralności we Wszechświecie, a więc - tak wynika z wcześniejszego rozumowania - moralność może być "nieszczera" itd.

                            Jesteś moralnym dnem, fnoll. Rozumiesz dlaczego?

                            I zerem w logicznym myśleniu. wink
              • yggdrasill_1987 Re: Normalka 06.07.06, 13:40
                monikaannaj napisała:

                > Chyba sie powiesze....

                To grzech! Nawet ciężki!
                • monikaannaj Re: Normalka 06.07.06, 13:57
                  Wieszanie sie - tak, ale sarkazm? Hm.... moż3 nie grzech - ale tez nie do
                  końca w porządku.
    • monikaannaj Re: Mendy 06.07.06, 08:57
      Zwłascza jakie? I co z tego że zeński?

      jełsi jestęs tak sczerze zainteresowny tymi zwierzatkami oraz uzyciem słowa
      menda na okreslenie człowieka to zapraszam do dyskusji na zacytowanym forum z
      osobą ktora uzyła tego okreslenia pierwsza.

    • adam81w Re: Mendy 06.07.06, 15:32
      no ladnych rzeczy sie dowiaduje a ja tam nie pisze per menda o osobach ktore
      dyskutuja na tamtym forum .

      i jeszcze to haslo : czy myslisz ze jak sie kogos nazwie menda to juz nie mozna
      go kochac ? urocze . tak moze mowic maz do zony i dalej moze ja kochac . ty
      moja mala mendo smile
      • yggdrasill_1987 Re: Mendy 06.07.06, 17:37
        Może "menda" to po ichniemu jakieś pieszczotliwe określenie? Hm... trzeba
        poszukać w KKK smile
        • no_no Re: Mendy 06.07.06, 19:08
          Mendom jeno mendy chodzą po głowie.
          • no_no Re: Mendy 06.07.06, 19:22
            > Mendom jeno mendy chodzą po głowie.

            A tak przy okzaji, ja bardzo proszę wszystkich, by nie przenosili dyskusji
            z tego bardzo świętego forum na nasze, bardziej ludzkie, zbliżone do życia
            i rzeczywistości. Pozostawmy chrześcijańskie mendy same z ich Bogiem
            i rozważaniami na wysokim intelektualnym poziomie, co Bóg miał na myśli
            powołując do życia mendy?smile
            • yggdrasill_1987 Re: Mendy 06.07.06, 22:08
              Bozia miała w tym jakiś plan, ale my, ziemskie mendy, jesteśmy za głupi, żeby
              to pojąć smile
              • fnoll Re: Mendy 11.07.06, 23:20
                mendy mendami - ale skąd u ludzi ta dzika skłonność do czarno-białego oglądu świata?

                wot zagwozdka...
    • kirkegor Re: Mendy 09.07.06, 19:18
      > Re: jajcofoby...
      > Autor: monikaannaj

      hmmm... kurcze, cholera jasna, kurde balans, motyla noga,
      tylko dlaczego ja nie jestem zdziwiony Kto i Co, przede wszystkim?

      i tfu... na Boga...
      dlaczego??

      pozdrsmile

      a tak przy okazji, moge byc dla Was mendą...
      tylko czym Wy dla mnie wtedy... Kochanibig_grin

      pozdrsmile

      p.s.
      FORZA ITALIA!!big_grin
      • monikaannaj Re: Mendy 10.07.06, 09:00
        Czym nie jestes zdziwiony?
        To nie ja nazwałam uczestnków tego forum mendami - w koncy sama tu bywam.


        Rozumiem ze ci sie takie okreslenie nie podoba (ja np. tez nie lubię tego
        wymyslania od katoli, niemyślących alogicznych istot itp itd.) Ale czemu
        uznajesz za stosowne wycierac sobie pyszczek moim nikiem?

        A jeśli już to ustosunkuj sie do tgo czego dotyczyły moje wypowiedzi w tamtym
        wątku. Dlaczego ateista - w sytuacji w której katolik okresli innych ateistów
        mendami - nagle uznaje za stosowne powołac sie na zasady wiary katolika (ktora
        na co cień wydaje mu sie głupia albo co najmniej smieszna) i robi to czego u
        katolikow z reguły nie cierpi:wytyka popełnienie grzechu?
        • lliberte Re: Mendy 11.07.06, 07:19
          Menda ? jak to skomentujesz monikoannaj ?

          rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060711/kraj/kraj_a_2.html
          • lliberte Re: Mendy 11.07.06, 07:20
            Chuba jednak nie menda....przecież przeprosił ha,ha,ha
        • kirkegor Re: Mendy 11.07.06, 12:18
          Moniko Droga, nie unoś się. Przecież dyskutują tu osoby kulturalnewink


          monikaannaj napisała:

          > Czym nie jestes zdziwiony?

          napisałem to przecieżsmile
          Kto, Co i Dlaczego?
          A może to był komplement?


          > To nie ja nazwałam uczestnków tego forum mendami - w koncy sama tu bywam.
          >
          Ale zadałaś pytanie Fnolowi, jeśli się nie mylę?
          "Nie
          masz pozareligijnych argumentów na to ze zadne mendy na forum jajca nie bywają?"

          Ja mam poza religijne Moniko: Mendy nie zwykły korzystać z Internetusmile
          Ale popraw mnie, czy tak postawione pytanie nie zakłada, że zdaniem Podmiotu
          Lirycznego, jednak jakieś mendy (Mendy?) bywają na tym forum?
          Celowo pisze Podmiotu, bo interpretuje to jak Twórczość, swoistą ale jednaksmile

          > Rozumiem ze ci sie takie okreslenie nie podoba

          Błędnie rozumujesz. Jest mi to całkowicie obojętne. Może dlatego, że wynika z
          uprzdzeń?

          >cryingja np. tez nie lubię tego
          > wymyslania od katoli, niemyślących alogicznych istot itp itd.)

          Jestem przekonany, że masz prawo do nie lubienia. Ostatecznie to Twoje życie. I
          Ty o nim w pełni decydujesz. Tego zdania też chyba nie lubisz;>

          >Ale czemu
          > uznajesz za stosowne wycierac sobie pyszczek moim nikiem?
          >
          A czy ja coś napisałem obrazliwego na Twoj temat?
          Może zasugerowałem, że masz pyszczek?
          Albo, że postępujesz niesłusznie szerząc kalumie, powiedzmy na mój temat?
          Albo, albo... no sam już nie wiemsmile


          > A jeśli już to ustosunkuj sie do tgo czego dotyczyły moje wypowiedzi w tamtym
          > wątku.

          Wybaczsmile nie chce mi sie nawet tamtego wątku czytać. Zainteresowało mnie
          jedynie zdanie, które zacytowałem powyżej. Ale też nie oceniam Ciebie w ogólesmile

          >Dlaczego ateista - w sytuacji w której katolik okresli innych ateistów
          > mendami - nagle uznaje za stosowne powołac sie na zasady wiary katolika
          (ktora
          > na co cień wydaje mu sie głupia albo co najmniej smieszna) i robi to czego u
          > katolikow z reguły nie cierpi:wytyka popełnienie grzechu?

          A ja coś pisałem o grzechu?
          Ale skoro już pytasz, to może tu chodzić o podwójną moralność.
          Człowiek, który głosi dobrą nowinę, propagujewink spełnianie pewnych standardów
          moralnych, i nie spełniający tychże jest, przyznasz, mało wiarygodny?
          [Bez niedomówień: Jeśli ten co mówi "nie zabijaj" zabija, to jest tylko zwykłym
          hipokrytą.]

          Nie wiem tylko cały czas dlaczego zaregowałaś na mój pościk? Czyżby mój brak
          zdziwienia był aż tak uzasadniony?

          Pozdrawiam Ciebie serdecznie (ja nie nazywazm ludzi, z którymi się nie zgadzam
          Mendami, nie dlatego, że to grzech - to po prostu źle by o mnie świadczyło).
          • monikaannaj Re: Mendy 11.07.06, 12:52
            zareagowałm na twoj poscik ( i poprzednie) bo nie lubie jak sie wyrywa z
            kontekstu jedno moje zdanko i żóngluje nim wypisując bzdurki. Rozumiem że masz
            problemy z jednoznacznym sforułowaniem zdania - albo to mi upał przeszkadza w
            zrozumieniu o co ci własciwie chodzi? O co masz pretensje w związku z moim
            pytaniem do fnolla? ze powtorzyłam w nim brzydkie słowo? Ze nie potepiłam tego
            kto go uzył? Ze ciekawi mnie dlaczego fnoll powołuje sie na wiare tego kogos
            zeby go przywołac do porzadku?
            No coz, jesłi soe uwaza że ktoś przegiął albo po prosytu myli sie w opinii nt.
            bywalców tego forum, to trochę nedznym argumentem jest "jak możesz tak mowic,
            przeciez jestes katoliczką".

            A ogolnikowe stwierdzenie że człowiek, ktory twierdził ze nie nalezy zabijac a
            zabił jest przykładem podwójnej moralnosci jest juz nie bzdurką a bzdura.
            swiadczaca o tym ze nie wiesz co w języku polskim oznacza zwrot podwójna
            moralnosc. A także słowo hipokryzja.

            • kirkegor Re: Mendy 11.07.06, 13:36
              Wygrałaś!!big_grin
              Dlatego się nie dziwie, znowubig_grin

              pozdrawiam uniżenie wszechwiedzącą, wzór cnót wszelakich.
              Obyś nigdy nam nie zgasłabig_grin
              • monikaannaj Wygrałam? 11.07.06, 13:41
                Można wygrac nie grając? nawet o znaczenie słowa hipokryzja sie przeciez nie
                założyłam- a szkoda.

                > pozdrawiam uniżenie wszechwiedzącą, wzór cnót wszelakich.
                > Obyś nigdy nam nie zgasłabig_grin

                nawzajem!
                • kirkegor Re: Wygrałam? 11.07.06, 13:53
                  jasne, ze wygralassmile
                  poprostu szczena mi pada kiedy Ciebie czytamsmile

                  a wiedz, że trochę czytam (po za tym, że Ciebie).
                  ale to tak btw, bo troche to pojecie wzglednesmile

                  a jesli chodzi o hipokryzje to ja przez to pojecie rozumiem np oficjalne
                  głoszenie pewnych zasad i łamanie ich własnym postępowaniem.

                  gdzie zbłądziłem o Skarbnico Wiedzy??wink

                  przy okazji załatwmy jeszcze 'podwojną moralność' - czyli w moim ogranczonym
                  rozumieniu, wymagania od innych tego, czego nie wymaga się od siebie (w skrócie)

                  O Światła i Nieomyla, wykarz żem w błędzie...
                  pozdrawiam serdeczniesmile
                  • monikaannaj Re: Wygrałam? 11.07.06, 14:39
                    • monikaannaj jescze raz: 11.07.06, 14:45
                      a jesli chodzi o hipokryzje to ja przez to pojecie rozumiem np oficjalne
                      głoszenie pewnych zasad i łamanie ich własnym postępowaniem.

                      gdzie zbłądziłem o Skarbnico Wiedzy??wink

                      zajrzyj do słownika może, co? Chyba ze to za prsote dla takiego intelektulisty
                      ja ty?

                      Twoja definicja nie wyklucza człowieka ktory po pierwsze szczerze wierzy w
                      wyznawane zasady, po drugie łamie je nie z wyrachowania, po tzrecie wie ze
                      złamał i ząłuje. Czyli takiego ktory nie jest obłudny, dwulicowy, nieszczery.

                      Trudno mi sobie wyobrazic człowieka który nigdy nie ulega pokusie czy emocjom..
                      Ale pewnie ty sam nigdy swoich zasad nie łamiesz - dlatego masz definicję słowa
                      taką a nie inna.


                      • kirkegor Re: jescze raz: 11.07.06, 14:55
                        kurde no... liczyłem na jakiś przewrót kopernikański w moim myśleniu.
                        zawiodlem się. Nie zwróciłaś uwagi, że napisałem tam takie dwie literki?
                        'np'. czyli 'na przykład'.
                        Mam nadzieję, że nie zwróciłaś uwagi, bo przebiegły mi przez głowę dwa słówka,
                        które nie wiedzieć czemu doskonale pasują mi do Twojego zachowania na forum.
                        Wiem, wiem.. ich też nie rozumiem. Ale waham się: pomiedzy Erystyką i
                        Trollingiem. Przepraszam jeśli tym Cię urażam, nie mam takich intencji.
                        Dlaczego takie słówka? Bo dyskusja, którą ze mną uskutecznia jest jałowa. Ja
                        napisałem tylko, że 'się nie dziwie Twojemu zachowaniu', Ty zaś mówisz mi, że
                        głupi jestem. No i dobrze. Może Tobie odpowiada taki sposób komunkacji ze
                        światem...
                        Przykro mi to mówić, ale EOT.
                        Niemniej pozdrawiam.
                        • monikaannaj Re: jescze raz: 11.07.06, 16:20
                          Nie, nie odpowiada mi. sama nie wiem czemu dałam ci sie wciągnac w idiotyczną
                          rozmowe chociaz od początku nie chciałes jasno powiedziać o co tak naprawde sie
                          czepiasz człowieku bez skazy. (jescze raz sobie poczytałam twoje posty. uwazm
                          że reklamowanie swojej osoby jako człowieka ktory nie robi niczego co by o nim
                          źle swiadczyło jest urocze.)

                          Nigdzie i w zaden sposob nie napisałam ze jestes głupi.

                          za to ciągle nie wiem jakiemu mojemu zachowaniu sie nie dziwisz i dlaczego.

                          Dyskusja jest jałowa, owszem. Ale to nie tylko ja ja uskuteczniam.

                          PS. I może głupia jestem ale nie kumam o co chodzi z tymi czarodziejskimi
                          literkami np.? Napisałes dwie literki. po czym podałes kiepską definicje
                          hipookryzji. Co te dwie literki zmieniają? ze oprocz tej masz jescze inne
                          definicjke? Skąd rozmowca ma wiedziec jakiej aktualnie używaśz nazywając go
                          hipokrytą?
                          • kirkegor Re: jescze raz: 13.07.06, 20:43
                            monikaannaj napisała:

                            > sama nie wiem czemu dałam ci sie wciągnac w idiotyczną
                            > rozmowe chociaz od początku nie chciałes jasno powiedziać o co tak naprawde
                            sie
                            > czepiasz człowieku bez skazy. (jescze raz sobie poczytałam twoje posty. uwazm
                            > że reklamowanie swojej osoby jako człowieka ktory nie robi niczego co by o
                            nim
                            > źle swiadczyło jest urocze.)
                            >
                            to bosko, ze tak uwazasz.
                            przeczytaj wiec jesz raz. i jeszcze raz. i jeszcze.
                            znajdz tam jakies zdanie o mnie, po za tym, ze nie nazywam ludzi mendami.
                            znajdz tam jeszcze jedno, które ocenia Ciebie.
                            które Ciebie nazywa w jakikolwiek sposób (pisałem o pyszczku?)
                            wykaż, że zarzuciłem Ci pyche, albo nieznajomość słów, które uyżywasz.
                            i dowal mi - mi zacytuj miejsce, w którym jawnie łamie netetykiete mówiąc
                            wprost o Tobie rzeczy, o których nie moge mieć pojęcia...
                            do dzieła. I to nie ja Ciebie wciągam. Poczytaj sobie w swoich postach jak
                            traktujesz innych. nawet Ci zaimki nie wychodzą z dużej co dopiero... dyskusja.

                            O nic mi nie chodzi! Pasujesz do mojego, ograniczonego, sposobu pojmowania
                            świata. Ja oglądam i nie oceniam. A z resztą po co ja to mówię. Ty nie chcesz
                            rozmawiać, jedynie przemawiać.
                            Trolling chyba.
                            Pozdrawiamsad
            • fnoll Re: Mendy 11.07.06, 23:29
              monikaannaj napisała:

              > Ze ciekawi mnie dlaczego fnoll powołuje sie na wiare tego kogos zeby go
              > przywołac do porzadku?

              jakoś słabo cię ciekawi, skoro nie zapadła ci w pamięć odpowiedź - zakładam, że
              gdyby ci zapadła, to byś pytania tu nie powtarzała smile

              odpowiedź znajdziesz tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=44386481&a=44406146
              • monikaannaj Re: Mendy 12.07.06, 09:06
                Ja tu nie powtarzam pytania do ciebie fnoll - tylko wyjasniam (własciwie nie
                wiem po co) ze nie nazywałam nikogo mendami, tylko chciałam wyjasnic swoje
                stanowisko.

                I wcale nie przeoczyłam twojej odpowiedzi, tylko gdzies mi watek umknął...
                Fnoll oczywiste jest że nie kazdy katolik zachowuje sie w 100% po
                chrzescijańsku, i to że często ktoś kto sie nie mieni chrzescijaninem pistępuje
                jak chrzescijanin. Chodziło mi o to, ze po tym jak padło okreslenie mendy ty
                sie skupiłes na udowodnieniu kolezance ze wg katolickich zasad nie powinna tak
                mowic o bliźnich.
                pewnie że nie powinna, ale to nie jest kontrargument w kwestii cech
                charakteroligicznych niektorych bywalcow forum jajca.

                I żeby juz skończyc temat przytoczę jescze ( bo nikomu tu sie oczywiście nie
                chciało czytac całego wątku, po co?) zdanie z owym słowem okrrropnym. (NIE
                MOJEGO AUTORSTWA)

                "to takie miejsce na gazeta.pl gdzie każda menda intelektualna ziejąca pogardą i
                nietolerancją dla wiary i wierzących, znajdzie miejsce i publiczkę"

                Okropne, obelzywe słowa. A urażony poczuł sie ktoś, kto bez żadnych ogolnikow
                konkretnej osobie przywala "załosnym idiotą".

                PS. do kirkegora. czy wytykac innym obelge po czym samemu ubliżac - to jest
                podwojna moralnosc?
                • lliberte Re: Mendy 12.07.06, 10:14
                  monikaannaj napisała:

                  > Okropne, obelzywe słowa. A urażony poczuł sie ktoś, kto bez żadnych ogolnikow
                  > konkretnej osobie przywala "załosnym idiotą"


                  Ja nie poczułem się urażony,ponieważ Ty nie jesteś w stanie mnie obrazić.
                  Ja powtarzam,że wiara w cuda w chodzenie po wodzie ....uprawnia mnie do tego,
                  by kogoś takiego nazwać żałosnym idiotą,zresztą wszystkie jego posty o tym
                  swiadczą. Tak więc nie chodzi o hipokryzję,chciałem jedynie pokazać jak
                  traktujecie forum jajca, / jeszcze nie przytoczyłem większości wypowiedzi /
                  żarliwych katolików,ziejących większym jadem nienawiści na forum oko jeża.

                  Nigdy nie postawiłem i nie postawię tego zarzutu fnollowi,tomowi 111,obrzucacie
                  "gównami" to forum i potem rzeczywiście co niektórzy jak "mendy" na to forum
                  wracają np. monikaannaj. Przytoczyłem również wypowiedź jeszcze bardziej
                  "katolicką" niż Twoja,była to wypowiedź /kochanicy francuza/

                  Wiesz dlaczego ja nie piszę na forum "oko jeża" ? właśnie dzięki takim intele-
                  tualistkom jak Ty i kochanica.
                • fnoll Re: Mendy 12.07.06, 17:24
                  monikaannaj napisała:

                  > często ktoś kto sie nie mieni chrzescijaninem pistępuje jak chrzescijanin.

                  no właśnie tej konkluzji chciałem uniknąć pisząc, że podział chrześcijanie /
                  niechrześcijanie, czy katolicy / niekatolicy jest w dużej mierze pozorny

                  są przymioty, które zbliżają do siebie ludzi ponad tymi podziałami, i nie
                  przynależą one do żadnej ze stron, są WSPÓLNE - słowem jeśli niechrześcijanin
                  postępuje w sposób, który jest bliski danemu chrześcijaninowi, to nie znaczy to
                  wcale, że ów niechrześcijanin postępuje "po chrześcijańsku"

                  mówimy tak, ale to fałszuje rzeczywistość

                  pewne zachowania są po prostu "areligijne", choć dana religia może je
                  "anektować" - stricte religijne to są w zasadzie wyłącznie zachowania związane z
                  kultem
    • monikaannaj Ok. jeszcze raz: O CO WAM CHODZI??? 11.07.06, 09:03
      Przeczytaliście tamten watek??? Czy to ja nazwałam kogokolwiek mendą?? Umiecie
      czytac ze zrozumieniem? Zdanie: "Nie masz pozareligijnych argumentów na to ze
      zadne mendy na forum jajca nie bywają?" Nie iznacza WCALE: "uwazam że na forum
      jajca bywają mendy". Proste?

      Owszem zdarza mi sie uzyc brzydkiego słowa. Zdarza mi sie takim słowem okreslic
      bliźniego (szok - nie jestem bezgrzeszna!). I co z tego? Kto z was jest bez
      winy niech mi sie każe tłumaczyc.

      • the_dzidka O, to ja skorzystam z okazji 11.07.06, 11:57
        ostatnio przerzucałam wątki na Waszym forum, i tam napisałas cos mniej więcej
        takiego:
        "na ten temat możecie przeczytać więcej na forum jajca, zaraz wam podam linka,
        ale jeszcze raz przestrzegam: wchodzicie na forum jajca!!"
        Co to ma być? Polowanie na czarownice? McCarthyzm?
        Czy również pisujesz czasami: "na ten temat możecie przeczytać więcej na forum
        Kraj, zaraz wam podam linka, ale jeszcze raz przestrzegam: wchodzicie na forum
        Kraj!!"
        Bo na tym forum Kraj, wiesz, to takie rozmaitej maści psychole obrzucają się
        błotem, krew sie leje, żółć i plwociny, smród fekaliów w powietrzu - no
        rynsztok jednym słowem. To oczywiście jedynie przykład.
        Mendziarstwo, jesli juz o tym wspominasz, szerzy się również i u Was, przybiera
        tylko nieco inna postać: osób, które uważają, że posiadły monopol na Prawdę.
        Wypowiadają się na temat "błądzących, którzy są pełni pychy" nie zauważając, że
        ich samych ta pycha rozdyma, rozpęka, wypycha w górę ich nosy i podbródki,
        unosi w górę, żeby z tej góry mogli sobie na owych zbłąkanych popatrzeć.
        Oj, napisałabym ja dosadniej, cvo sadzę o tych osobach, o ich pogardzie,
        lekceważeniu, besserwisserstwie, przykrytymi cienkim polorkiem katolicyzmu. Bo
        jakoś ci innowiercy nie sa takimi pysznymi, niepornymi sługami Pana. Tylko oni.
        Ale na razie się wstrzymam, wolę póki co, że "moja chata z kraja".
        • monikaannaj Re: O, to ja skorzystam z okazji 11.07.06, 12:19
          no tak. ja za cholere nie moge sie zmusic do stosownia emotikonow (bo wydają mi
          sie infantylne). Z drugiej strony zapomninam ze ironia, drwina itp sa czesto
          zupełnie niewidoczne...

          Droga dzidko, gdybym naprawde sadziła ze to forum jest siedliskiem czarownic to
          bym tu nie wchodziła, nie pisała i nie polecała watkow stad do przeczytania
          innym.

          ostrzezenie - to była lekka kpina z tych uczestnikow forum KiR któzry nie
          szczedzą ostrych opinii o forum jajca i często sie zarzekają że nie bywaja tu i
          nie rozumieja jak mozna tu coś czytac.

          Tak więc sory - nie miałam nic złego na myśłi.

          PS. forum kraj nie czytam - a co, kwiat dawnych Aktualnosci sie tam przeniósł?

          A co besserwiseryzmu - to zauwaz jednak że posądzamy o taką postawę zazwyczaj
          tych co mają inny swiatopogląd... Ci co myśla jak my - naprawdę lepiej wiedzą?
          • the_dzidka Re: O, to ja skorzystam z okazji 11.07.06, 12:39
            OK, sprawa wyjasniona. Fakt, że rózni niektórzy to by tu wchodzili kropiąc
            obficie wodą święconą... i styrzygąc uszami i węsząc, czy aby syku i smrodu nie
            ma...
            Co do forum Kraj, to tak, coś w stylu Aktualności.

            > A co besserwiseryzmu - to zauwaz jednak że posądzamy o taką postawę zazwyczaj
            > tych co mają inny swiatopogląd... Ci co myśla jak my - naprawdę lepiej wiedzą?

            Nie lepiej, mamy tylko w nich oparcie, bo potwierdzają to, co my myslimy.
            A besserwiseryzm nie zalezy od wyznawanego światopoglądu, tylko od niezłomnego
            przekonania o własnej nieomylności. Nie, jeszcze inaczej: ja, jesli nawet
            jestem stuprocentowo przekonana, że mam rację (np. że "California Dreaming"
            spiewają Mamas and Papas, a nie The Eagles wink to raczej unikam wypowiadania tej
            racji w sposób drwiący, pełen wyższości i pełen totalnego zaimpregnowania na
            opinię innych. I jestem bardzo cięta na osoby, które tak robią, niezaleznie od
            rodzaju tych poglądów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka