Forum eunuchów?

27.06.07, 21:52
Czy ktoś na tym forum ma jaja? O czym wy tu pierniczycie?Wiele dni trwa strajk
lekarzy,pielęgniarek,inne grupy zawodowe między innymi policjanci muszą
utrzymywać się ze śmiesznych pensji,emeryci już nawet nie mają za co wykupywać
lekarstw.
Kiedy wiele grup zawodowych ledwie wiąże koniec z końcem,ok 5 miliardów
rocznie idzie z naszych podatków na utrzymanie kościoła,ponadto wyciągają
jeszcze od państwa nawet pieniądze z Funduszu Ubezpieczeń Społ. na budowę
świątyń i odnawianie kościołów.


A wy tu na forum pier.....cie o napletku Jezusa,o piciu piwska w Azji,czy
Watykan indoktrynuje dzieci,o dyskusji na forach katolickich.

Wy jesteście ateiści? antyklerykalni?- eunuchy jesteście,kwilicie na tym forum
jak małe dzieci w kołysce.Wy myślicie,że swój sprzeciw przeciw
kościołowi,który wysysa z państwa miliardy,tak że potem nie wystarcza na nic
wyrażacie przez tę radosna twórczość na tym forum?
A więc pie....cie dalej te swoje "głodne kawałki" a czarni i ich poplecznicy
mogą się wam śmiać w twarz.




    • grgkh Re: Forum eunuchów? 27.06.07, 22:40
      bing_bang napisał:

      > Czy ktoś na tym forum ma jaja?

      Na pewno admin. I do tego ogolone.

      > Wy jesteście ateiści? antyklerykalni?
      > - eunuchy jesteście,kwilicie na tym forum
      > jak małe dzieci w kołysce.

      OK. Podoba mi się. Bierz sprawy w swoje ręce i do roboty. Pokaż nam jak trzeba działać. wink
      • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 07:50
        Ja,wam niczego nie będę proponował,ani też brał sprawy w swoje ręce.Mam prawo do
        krytyki i z prawa tego skorzystałem.
        Ktoś mi odpisał,że pie......cie z głową, tak z głową w piasku.
        Bo jak inaczej nazwać te głupie dyskusje o "płynnej kupie".

        W tym kraju jest bardzo wiele nabrzmiałych problemów,spowodowanych głupotą
        rządzących oraz prymatem jednej słusznej religii.Problemów,które na pewno nie
        rozwiąże się na tym forum,nie rozwiąże się takim "żałosnym kwileniem"

        Chyba,że macie faktycznie przeświadczenie,że to jest forma "walki"
        jeżeli tak,to bawcie się dalej w swojej piaskownicy.

        Bo założę się,że gdyby jakiś "czarny"przeczytał to,co tu piszecie westchnął by
        i pomyślał "psy,szczekają a karawana jedzie dalej"
        Nie mam racji ?


        • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 12:42
          bing_bang napisał:

          > Bo założę się,że gdyby jakiś "czarny"przeczytał to,co tu piszecie westchnął by
          > i pomyślał "psy,szczekają a karawana jedzie dalej"
          > Nie mam racji ?

          I masz, i nie masz. Masz, bo nasze działanie tutaj, to margines, chociaż jesteśmy jednym z bardziej aktywnych, prywatnych forów w portalu GW. Wpada tu przypadkiem, czasem ten i ów. Czasem, zachęcony chwilę pobędzie i wraca do siebie. Taka jest nasza rola. Rozmawiamy, bo nam się trochę chce, a jeśli ktoś też ma chęć o tych rzeczach pogadać, to ma z kim. A więc także i nie masz tej racji.

          Karawana jedzie dalej... Ale opór całkowity wobec niej zależy od sumy mikrooporów każdego z nas, od upowszechniania odwagi wypowiedzi, świadomości, że warto w ogóle się wypowiadać przeciwko, że to jest dozwolone, że jednak nie obrażamy uczuć, że istniejemy jako grupa oporu, a tych grup jest coraz więcej.

          > Ja,wam niczego nie będę proponował,ani też brał sprawy w swoje ręce.
          > Mam prawo do krytyki i z prawa tego skorzystałem.

          No to powiedz coś o sobie, bo nie rozumiem Twojego stanowiska. Namawiasz do buntu, ale stoisz z boku. Nie sądzisz, że to trochę dziwne?
          • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:12
            grgkh napisał:

            > No to powiedz coś o sobie, bo nie rozumiem Twojego stanowiska. Namawiasz do bun
            > tu, ale stoisz z boku. Nie sądzisz, że to trochę dziwne?


            Powtarzam,zabrałem jedynie głos w dyskusji bo "sierść mi się zjeżyła" słysząc
            tuteksty jakie wygłaszał kiedyś świetny aktor Czechowicz .w jednej z komedii
            .
            "bo widzi pani,tu się prowadzi badania ile jest cukru u w cukrze" - wiadomo o co
            chodziło i po co Maryśka ten cukier kilogramami kupowała.

            Przemyśl to grgkh,bo widzę że nie brak Ci logicznego myślenia,czego nie mogę
            powiedzieć o niektórych tu występujących "aktorach" nie wymieniam nicków myślę,
            że sam się domyślisz.



            Kim ja,jestem? jeszcze się nie domyśliłeś?
            • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:18
              cytujesz bodajze wypowiedz jednego z bohaterow komedii Bareji
              i co? warty on jest cytowania? To bylo dla smiechu w tamtych czasach, ktorych
              nie mozesz pamietac z racji swego wieku
              pozdrawiam
              • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:19
                beretelwi napisał:

                > cytujesz bodajze wypowiedz jednego z bohaterow komedii Bareji
                > i co? warty on jest cytowania? To bylo dla smiechu w tamtych czasach, ktorych
                > nie mozesz pamietac z racji swego wieku
                > pozdrawiam


                Co Ty możesz powiedzieć o moim wieku.Chłopcze.
                • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:21
                  otoz moge laskafco debilny: masz 9 lat i jestes eunuchem
                  • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:25
                    beretelwi napisał:

                    > otoz moge laskafco debilny: masz 9 lat i jestes eunuchem



                    Ciekaw jestem,czy admini zachowają ten post.Bardzo ich o to proszę,niech
                    to będzie przykładem jak sie prowadzi rozmowy na tym forum.

                    Nie zniżę się do twojego poziomu "laskawco debilny" - wiesz dlaczego?


                    • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:27
                      przyszedles rozbic to forum i tyle, takie jest Twoje zadanie zlecone Ci przez
                      tych ktorym buty lizesz (Giertychowi)
                      • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:28
                        Nie dawaj się prowokować. wink
                        • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:30
                          ech grgkh... ja sie nie daje prowokowac, niech se pisze pierdoly
                          pozdrawiam
                    • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:28
                      Spoko, chłopcy, po co co waśnie? wink
                      • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:30
                        grgkh napisał:

                        > Spoko, chłopcy, po co co waśnie? wink



                        Chłopcy ??? może chłopcze beretelwi,na pewno nie chłopcy.
                        • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:35
                          masz cos do mnie?
                          napisz
                          ino wyraznie i bez bledow
                          pozdrawiam serdecznie
                          • sinobrody_zbuk Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:37
                            beretelwi napisał:

                            > masz cos do mnie?
                            > napisz
                            > ino wyraznie i bez bledow



                            N/c
                            • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:39
                              nie do Ciebie to pisalem przeciez
                              czytac nie umiesz?
                        • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:38
                          Panienka? Ops, przepraszam... wink Wybacz, damo. wink
            • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:37
              bing_bang napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > No to powiedz coś o sobie, bo nie rozumiem Twojego stanowiska.
              > > Namawiasz do buntu, ale stoisz z boku.
              > > Nie sądzisz, że to trochę dziwne?

              > Powtarzam,zabrałem jedynie głos w dyskusji

              Nie zabrałes głosu w dyskusji. Wszedłeś z zamiarem sprowokowania kogoś do
              ostrzejszej odzywki. To jest jasne od początku.

              > bo "sierść mi się zjeżyła" słysząc tuteksty jakie wygłaszał kiedyś
              > świetny aktor Czechowicz .w jednej z komedii.
              > "bo widzi pani,tu się prowadzi badania ile jest cukru u w cukrze"
              > - wiadomo o co chodziło i po co Maryśka ten cukier kilogramami kupowała.

              A o co chodzi? No, bo nie odpowiadasz na pytanie. wink

              > Przemyśl to grgkh,

              A co mam przemyśleć? Możesz konkretnie? Mam sporo spraw przemyślanych, muszę
              jeszcze jedną albo jeszcze raz tę samą?

              > bo widzę że nie brak Ci logicznego myślenia,czego nie mogę
              > powiedzieć o niektórych tu występujących "aktorach"
              > nie wymieniam nicków myślę, że sam się domyślisz.

              Może jednak "głupi jestem", bo się nie domyślam. wink

              > Kim ja,jestem? jeszcze się nie domyśliłeś?

              Prowokator mały? I co z tego? Dopóki rozmawiasz z sensem, a ja mam fantazję i
              czas, mogę Ci odpowiadać. Mnie nie sprowokujesz - różnica poziomów. wink To żeby
              Ciebie sprowokować. wink
              • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:40
                grgkh napisał:

                > Prowokator mały? I co z tego? Dopóki rozmawiasz z sensem, a ja mam fantazję i
                > czas, mogę Ci odpowiadać. Mnie nie sprowokujesz - różnica poziomów. wink To żeby
                > Ciebie sprowokować. ;


                Myliłem się grgkh co do Ciebie.Dorównujesz do reszty frustratów i kastratów.
                • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 18:58
                  > Myliłem się grgkh co do Ciebie.

                  Cóż nie jesteś genialny, każdy może się pomylić. wink Ale... wiedziałeś, na pewno
                  wiedziałeś. wink

                  > Dorównujesz do reszty frustratów i kastratów.

                  Dorównuję smile)) i mam z tego kupę radości. Ale i tak przewyższam... wiesz kogo?
                  Prawda? wink

                  Jest taki gatunek ludzi, którzy lubią jak się im okazuje dominację nad nimi i
                  wciąż dążą do okazji, by to potwierdzać. Najlepiej publicznie. wink
                  • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 19:01
                    mysle ze on zdaje sobie z tego sprawe: to sa Klamczynscy, i tyle na ten temat
                  • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 19:05
                    grgkh napisał

                    > Jest taki gatunek ludzi, którzy lubią jak się im okazuje dominację nad nimi i
                    > wciąż dążą do okazji, by to potwierdzać. Najlepiej publicznie. ;



                    Tak,tu trafiłeś jesteś tego najlepszym przykładem.Chcesz przykłady?
                    czy też mam ci to przez grzeczność podarować.Domyślasz się ?
                    Myślę,że wiesz o co chodzi,ale jak zwykle udajesz,że nie wiesz.
                    • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 19:10
                      > Jest taki gatunek ludzi, którzy lubią jak się im okazuje dominację nad nimi i
                      > wciąż dążą do okazji, by to potwierdzać. Najlepiej publicznie. ;
                      TO SĄ WŁAŚNIE KACZYŃSCY
                    • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 19:29
                      A niech Ci będzie. Jesteś górą. Wygrałeś. Co ja teraz, biedny jednostek, ze
                      sobą pocznę. Ach, och, chyba się pochlastam... wink
    • wanda43 Re: Forum eunuchów? 27.06.07, 23:01
      >A więc pie....cie dalej te swoje "głodne kawałki"

      My nie pier...my "glodnych kawalkow",bo my wiemy,ze pier...c trzeba rowniez z glową.
    • 0golone_jajka zaproponuj coś konstruktywnego 28.06.07, 00:38
      zamiast pie...czyć
      • kaptur_mnicha Re: zaproponuj coś konstruktywnego 28.06.07, 04:30
        bing-bang opisal zjawisko wydaje mi sie dosyc realnie. Nie jest z
        mojej "piaskownicy" chyba, ale doceniam ludzi ktorym zalezy na rownaniu w gore.
        Moze ale nie musi nic proponowac.
        Przy okazji, czy enuch jest tylko rodzaju meskiego?
    • bing_bang Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 08:34
      Może o tym warto dyskutować:

      "Trybuna", 27.06.2007r.

      Kościół wydoił budżet na 58 mln zł

      Nie ma pieniędzy na podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek, brakuje na zajęcia
      pozalekcyjne dla dzieci i na dofinansowanie przedszkoli. Jest jednak instytucja,
      która zawsze może liczyć na stały dopływ kasy bez względu na sytuację państwa -
      Kościół katolicki. Ostatnio prezent sprawiła mu sejmowa Komisja Finansów
      Publicznych, pozytywnie akceptując pomysł Ministerstwa Finansów (Bóg zapłać,
      pani nie-,,Beato''!) przekazania 58 mln zł na ,,zobowiązania wymagalne'' Skarbu
      Państwa wobec Kościoła. Czyli na zapłacenie duchowieństwu haraczu za to, że nie
      przejmie ważnych nieruchomości w centrum Krakowa. Dodajmy - nieruchomości, które
      wcześniej podarował Kościołowi inny organ państwa - Komisja Majątkowa.

      Na posiedzeniu 12 czerwca br. Komisja Finansów Publicznych zajęła się wnioskiem
      ministra finansów Zyty Gilowskiej o utworzenie 150-milionowej rezerwy celowej na
      ,,sfinansowanie zobowiązań wymagalnych Skarbu Państwa''. Jak się okazało, pod
      tym niewinnie brzmiącym tytułem kryją się właśnie m.in. ,,zobowiązania'' wobec
      Kościoła na kwotę 58 ,,baniek''. Kasę na stworzenie rezerwy wzięto z pozycji
      budżetowej nazywającej się ,,środki własne Unii Europejskiej'', czyli z
      pieniędzy, które Polska w różnej formie musi co roku wpłacać do budżetu unijnego
      jako naszą część składek.

      Gdyby jednak ktoś szukał na stronach internetowych Sejmu informacji o tej forsie
      dla kleru, nic nie znajdzie. Chociaż te decyzje Komisji Finansów zapadły dwa
      tygodnie temu, na stronie sejmowej nie ma jeszcze stenogramu z tego posiedzenia.
      Są za to stenogramy z późniejszych obrad. W biurze komisji zapewniono nas, że
      stenogram lada chwila się pojawi, nie został jeszcze do końca spisany, gdyż
      posiedzenie z 12 czerwca było wyjątkowo długie.

      O całą sprawę zapytaliśmy wiceprzewodniczącego Komisji Finansów Stanisława Steca
      (SLD). - Z rezerwy wynoszącej 150 mln zł rzeczywiście 58 mln zł przeznaczono na
      rekompensaty dla Kościoła katolickiego w związku z roszczeniami zakonników w
      Krakowie. Najbardziej w tym wszystkim jest dziwne to, że roszczenie wynika z
      decyzji Komisji Majątkowej, a nie sądu. Posłowie nie przyjęli tej sprawy bez
      oporów. Ale o wszystkim zdecydowali parlamentarzyści PO. Gdyby nie ich zgoda,
      wniosek by nie przeszedł - relacjonuje Stec.

      Jak to jest, że państwo musi płacić za orzeczenia Komisji Majątkowej? -
      zapytaliśmy. Stec: - Komisja Majątkowa przekazuje pieniądze zbyt lekką ręką.
      Decyzja o przekazaniu Kościołowi 58 mln zł była pochopna. W sytuacji, gdy
      brakuje dla pielęgniarek i nauczycieli, nie powinno się jej podejmować. Dlatego
      SLD był przeciw.

      Komisja Majątkowa jest niczym dojna krowa. To za jej pośrednictwem duchowieństwo
      może drenować budżet państwa i przejmować państwowy majątek. Przez 15 lat
      istnienia pod pozorem ,,zwracania zagrabionego w PRL majątku'' rozdała
      Kościołowi nieruchomości warte miliardy złotych. W ubiegłym roku właśnie w
      Krakowie komisja przekazała Kościołowi - bez informowania władz miasta - siedem
      działek wartych ok. 24 mln zł, znajdujących się w atrakcyjnych punktach.
      Cystersi domagali się tych nieruchomości, mimo że w 1994 r. zawarli ugodę i
      dostali od gminy ponad 4 ha ziemi. Jednak już w 2004 r. stwierdzili, że to im
      nie wystarczy - zażądali zwrotu jeszcze 45 ha lub przekazania mienia o wartości
      90 mln zł. Żądania wywołały zdziwienie w gminie, ponieważ termin składania
      wniosków roszczeniowych upłynął w 1992 r. Nieoczekiwanie jednak komisja poszła
      cystersom na rękę.

      - Nie należy być bardziej świętym od papieża. Rozumiem jednak, że zbliżają się
      wybory samorządowe i władza chce być w dobrych układach z Kościołem - komentował
      wtedy w rozmowie z ,,TRYBUNĄ'' decyzję komisji prezydent Krakowa prof. Jacek
      Majchrowski. Skarżył potem tę decyzję, gdzie tylko mógł. W efekcie uznano, że
      Kraków cysterom nic nie musi dawać, a państwo spłaci ich z budżetu. I teraz
      m.in. na zaspokojenie krakowskich braciszków te 58 ,,baniek'' jest potrzebnych.
      A wszystko dlatego, że komisja może przekazywać Kościołowi majątek bez żadnego
      uzasadnienia. W dodatku nie można się odwoływać od jej postanowień. W efekcie, w
      ciągu kilkunastu lat Kościół dostał od państwa o wiele więcej ziemi niż państwo
      kiedykolwiek mu zabrało.

      KM działa na podstawie niezwykle korzystnej dla kleru ustawy o stosunku państwa
      do Kościoła katolickiego z maja 1989 r. Powinna rozpatrywać wnioski kierowane
      przez różne instytucje kościelne do 31 grudnia 1992 r., a dotyczące wyłącznie
      ziemi odebranej po II wojnie światowej. Ale w praktyce wymóg ten lekceważono
      wielokrotnie. Emocje potęgowała pazerność hierarchów, którzy domagali się zwrotu
      majątku odebranego nawet kilkaset lat temu. Przykładem był spór o budynek Muzeum
      Narodowego w Gdańsku, który należał do Kościoła przed 450 laty. Siostry
      norbertanki z Krakowa domagały się odzyskania gruntu należącego do nich w XII w.
      Działalność KM wzbudzała tyle zastrzeżeń, że w 1996 r. w Sejmie pojawił się
      nawet wniosek o powołanie komisji śledczej, która by ją zbadała. Kościół jednak
      gwałtownie zaprotestował, a sejmowa prawica wniosek uwaliła.

      Biskupi twierdzą, że Polska Ludowa odebrała im do 400 tys. ha. III RP oddała zaś
      jedynie 160 tys. ha, państwo nadal jest więc ,,do tyłu'' na jakieś 200 - 250
      tys. ha. Przeczą temu jednak fakty. Specjaliści od prawa wyznaniowego, jak prof.
      Michał Pietrzak, wyliczają, że tuż po II wojnie światowej Kościół miał 150 tys.
      ha, które odebrała mu ustawa z 1950 r. Szacunki te zaakceptował dziewięć lat
      temu nawet episkopat. Państwo nie tylko więc oddało duchowieństwu to, co
      wcześniej zabrało, ale powstała spora ,,górka'' - na ponad 10 tys. ha.

      Orzeczenia komisji są niepodważalne. Nawet sąd nie może ich zakwestionować. Tę
      zasadę mogłyby podważyć w Strasburgu władze Krakowa. Wygraną miałyby praktycznie
      w kieszeni, ponieważ istnieje precedens - we wrześniu 2004 r. Związek
      Nauczycielstwa Polskiego wygrał w Strasburgu z Komisją Majątkową w sprawie
      zabranego mu w 1992 r. budynku.

      Dziś trudno znaleźć wytłumaczenie, dlaczego komisja jeszcze w ogóle istnieje i
      dlaczego przez 14 lat nie udało jej się rozpoznać wniosków o zwrot majątku.
      Złośliwi przyczyny upatrują w wysokich dietach wypłacanych jej członkom.
      • grgkh Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 12:49
        Masz rację, o tym trzeba mówić i gdy się coś takiego słyszy, to nóż się w kieszeni sam otwiera.

        A może wrzucaj takie informacje do oddzielnych wątków, żeby były wyraźniej widoczne?
      • beretelwi Re: Forum eunuchów? 28.06.07, 16:03
        To Ty Trybune czytasz?
        bueeeeeeeeee
        • grgkh Nic nie wygląda na takie, jakie jest 28.06.07, 16:27
          Nie bądź taki "poprawny", Trybuna dziś, i Trybuna za czasów PRL są tylko tymi
          samymi tytułami. Właśnie przeczytałem pewien niezły kawałek tekstu. Zacytuję go:

          -=-=-=-

          ● Zatrzymajmy się przy lewicy. Dlaczego nie miała ona, jak pan powiedział,
          pomysłu?

          ○ Myślę, że wielką słabością lewicy jest zagubienie wartości – w warstwie
          aksjologicznej miała ona bardzo niewiele do powiedzenia. Można odnieść
          wrażenie, że stała się ona "ideologiczną wydmuszką".

          ● Dlaczego?

          ○ Dawna lewica miała bardzo klarowne ideologiczne oblicze i klarowne projekty
          polityczne, ale większość tych projektów stała się obecnie anachroniczna. Na
          przykład lewica głosiła ideę likwidacji nierówności społecznych
          charakterystycznych dla gospodarki rynkowej przez wprowadzenie gospodarki
          uspołecznionej, co w praktyce oznaczało politykę upaństwowienia. Politykę tę
          realizowano nie tylko w krajach socjalistycznych – była ona wprowadzana także
          na Zachodzie, kiedy rządy lewicowe dochodziły do władzy. Dziś idea
          upaństwowienia wydaje się ślepym zaułkiem. Lewica walczyła o ośmiogodzinny
          dzień pracy, co dziś jest tematem nieaktualnym (choć aktualnym pozostaje
          problem wykorzystywania pracowników przez pracodawców). Lewica głosiła hasło
          rządów robotników i chłopów. To hasło nie ma dzisiaj żadnego sensu, szczególnie
          jeśli się weźmie pod uwagę zmiany struktury społecznej, a choćby i to, że w
          rozwiniętych krajach tych chłopów jest ok. 3%. A także to, że kategoria
          robotnicy to dziś co innego niż kiedyś. Przytaczam te przykłady, by pokazać,
          jak zużyły się tradycyjne składniki ideologii i projektu politycznego lewicy.
          Dotyczy to także sztandarowej idei lewicy – idei państwa opiekuńczego. Wiele
          doświadczeń wskazuje, że poważną wadą tego projektu jest wytwarzanie, na masową
          skalę, postaw roszczeniowych. Innymi słowy jest to idea, której praktyczna
          realizacja demobilizuje ludzi, pozbawia ich inicjatywy. Tak więc i ten tak
          ważny element programu lewicowego obecnie okazał się nie najlepszym kierunkiem
          działań.

          -=-=-=-

          Jak widzisz - i uważam, że jest to bardzo rozsądne - autor, psycholog
          społeczny, prof. Januszem Reykowski uważa, że słowa i definicje nie mają
          ustalonych znaczeń na zawsze. Lewica niegdysiejsza i teraźniejsza jest czymś
          zupełnie innym. A ja sobie zaraz pomyślałem: przecież za czasów PRLu było parę
          spraw pozytywnych. Nie żyliśmy w jednoznacznym piekle. Gdy nagle komuna upadła,
          to stało się to za sprawą ludzi, którzy w niej urodzili się, żyli jak
          potrafili, jak było można, ale będąc Polakami i istniejąc w Polsce Ludowej wink
          byli mimo wszystko porządnymi ludźmi. A gdy się nadarzyła okazja, podpisali się
          pod zmianami. Przyszli nowi politycy, a ludzie zostali ci sami. Bo ludzkich
          charaktrów nie da się z dnia na dzień zmienić.

          Kiedyś w Trybunie pisywali ideolodzy partii, która w imieniu grupy trzymającej
          władzę usiłowała manipulując słowami przekonać nas do siebie. Teraz rządzi ktoś
          inny i jego organem są inne media. A Trybuna? Jakaś tam gazeta, ale jej rola
          jest inna, bo ona już nie musi popierać władzy ludowej jedynej. Tę władzę
          popierają metodami także manipulacji, PR, jak trzeba to i w wersji czarnej,
          nawet kosciół. A władza, ta aktualna, głupia by była, gdyby jakoś nie chciała
          zadbać o swoje dobre imię.

          Przeczytaj sobie tamten wywiad do końca:
          wiadomosci.onet.pl/1420589,2677,kioskart.html
          i pomyśl nad innym cytatem, z którym się zetknąłem kiedyś w "miasteczku Tween
          Peaks".

          "Nic nie wygląda na takie, jakie jest". (nie jestem pewien, czy to jest
          dokładnie w tej wersji, ale cytuję z pamięci)
          • beretelwi Re: Nic nie wygląda na takie, jakie jest 28.06.07, 16:47
            mam takie cos z przeszlosci zeby Trybuny Ludu nie dotykac. Owszem lewica obecna
            to nie jest ta lewica PZPR-owska. To jest co innego, mam gleboka nadzieje, ze
            lepszego. Zdaje sobie sprawe, ze w obecnej lewicy dzialaja ludzie, ktorzy w
            czasie stanu wojennego bylo oseskami. Smiesznym jest obwinianie ich za winy ich
            poprzednikow!
            Ale Trybuna i Trybuna Ludu zle mi sie kojarzy..... wybacz
            pozdrawiam
            • grgkh Ewoluujemy... 28.06.07, 17:01
              Ja mam podobne odczucia wobec obecnej władzy. Jest parę rzeczy, które robią
              dobrze, ale to nie usprawiedliwia bezwzględnego zagarniania i nadużywania
              władzy. Już teraz, a właściwie przez cały czas od kampanii wyborczej dzielą
              ludzi według kategorii: nasi - dobrzy, nie z nami - wrogowie, których trzeba
              oczernić i zniszczyć.

              Czarne - białe.

              W naturze nie ma prawdziwej czerni i bieli. Są odcienie. To dobrze, bo dzięki
              temu jest w czym wybierać, a mozaika odcieni, w różnych kombinacjach, daje
              jednak pożądany przez nas światłocień. A i my też jesteśmy co dzień troszkę
              inni. Czy nie zdarza ci się żałować, że coś zrobiłeś? Chcesz byc inny i inny
              się stajesz. Trzeba wszystkim dawać szansę na to, że mogą być lepsi, bez
              wyrównywania strat, bez krwawego odwetu, bez zabijania ich.
              • beretelwi Re: Ewoluujemy... 28.06.07, 17:12
                dokładnie tak czyli nic dodac i nic ująć
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja