nelsonek
22.09.07, 09:31
Dzieci uczą się z podręcznika "Małego ateisty"
Gromy na głowę włoskiego ministra oświaty posypały się na wiadomość,
że w wielu szkołach na północy Półwyspu Apenińskiego krąży
podręcznik małego ateisty. Jego autorem jest nauczyciel z Neapolu,
działacz stowarzyszenia racjonalistów i wolnomyślicieli.
Swoją książeczkę Calogero Lillo Martorana zatytułował jednoznacznie
"Mały ateista". W podtytule podał cel podręcznika: "Antykatechizm
dla młodych ludzi, którzy nie chcą się dać wyprowadzić w pole".
Oczywiście wyprowadzić w pole przez Kościół katolicki. Na 52
stronach autor podaje przykłady nieracjonalnego myślenia, do jakiego
prowadzi wiara, będąca jego zdaniem "rodzajem opaski na oczy".
Zapewnia też uczniów, że nie należy się bać "ani niewidzialnego
Boga, ani aroganckiego papieża".
W najbliższych dniach minister oświaty Giuseppe Fioroni odpowie w
parlamencie na interpelacje w sprawie podręcznika. To przykład
antykatolickiego fundamentalizmu i brutalnej napaści na tradycję
chrześcijańską, uważa deputowany, który zażądał wyjaśnień od
ministra.
We Włoszech dobór podręczników należy do szkoły.
miniurl.pl/malyateista