Płaskorzeźba

11.10.07, 19:47


Na frontowej ścianie kościoła, tam gdzie obok mieszkam, pojawiła się
ogromna płaskorzeźba mosiężna przedstawiająca, no własnie kogo?
Jedni twierdzą, że to JPII, drudzy, że to kardynał St. Wyszyński,
który ma być też świetym i jest promowany przez ten kościół. W
kosciele trochę dalej (z jednego widać drugi) jest już posąg JPII,
co prawda z plastiku, ale jest i to byłyby "dwa grzybki w barszcz".
Zaciekawiony tą "famą" poszedłem sprawdzić. Płaskorzeżba ogromna,
sylwetka jakaś "skrócona" (schylony? zgiety? bez dołu?). Być może,
jeszcze niepełny, dający przekaz - "dawajcie ofiarę, to dół mi
dorobią". Oczywiście, "dół" u hierarchów kościelnych nie jest taki
wazny, nawet trochę przeszkadzający w dochodzeniu do świetości, ale
bez dołu, trochę sylwetka jakaś niepełna. Tak źle i tak niedobrze.
Płaskorzeźba jest raczej mało artystyczna, o "rzut kamieniem" od
kościoła jest punkt skupu metali kolorowych i właściciel tego
punktu, może właściwie ocenić wartośc tej inwestycji. Mnie
zaciekawiło kogo przedstawia? Jan, Stefan, Jan, Stefan....... Jan.
Wypadło mi, że to Jan, czyli papież JPII. Niech już tak będzie.
Ogrom tego mosiądzu świadczy o wielkiej wartości, a wielki cięzar
uniemozliwia wszelką kradzież (potrzebny jest duży dzwig).
Trochę się dziwię, że w dzielnicy jest już 6 kosciołów, w
przygotowaniu 7, stale są "rozwijane" i to z rozmachem, a
jednocześnie jest tylko jedno pogotowie ratunkowe jeszcze z lat 60,
nie dysponuje aparatem do EKG, butlą z tlenem itd. Nie ma na to
pieniędzy, a na mosięznego papieża jest? Czy to nie dziwne?
    • rosomak666 Re: Płaskorzeźba 11.10.07, 19:57
      To nie ma zadnego podpisu? A moze to proboszcz sam sie uwiecznil?

Pełna wersja