Dodaj do ulubionych

Pytanie do Tuska

23.11.07, 22:33
Widziałem dziś na TVN24 fragment pytań, które zadawali posłowie
Tuskowi. Jeden z nich, nie wiem, kto to jest, a ciekawi mnie to
bardzo, z trybuny sejmowej zapytał, czy nadal będzie finansowana
ŚOB, uczelnie teologiczne i o coś jeszcze... Czy ktoś z Was to
zauważył? Czy Tusk już na to pytanie odpowiadał?
Obserwuj wątek
    • pers-ltd Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 06:10
      Ja zauważyłem.Myślę,że Tusk nie odpowie na to pytanie.
      Zapytany kiedyś dlaczego wziął ślub kościelny przed wyborami 2005
      Tusk odpowiedział- dojrzałem.
      Po wyborach 2007 zjadł śniadanie z Gocłowskim,później spotkał się
      z Dziwiszem.O wizycie w Watykanie,wiemy z doniesień prasowych.
      Myślę,że nie odpowie a jeśli odpowie to tak aby nie narazić się
      "prawdziwym władcom" tego kraju.
      Wczoraj, pytanie zadała również pani prof.Seneszyn w podobnej tematyce
      jedyna baba w tym sejmie "z jajami" -jeszcze jest jedna z LiD, pani
      Sierakowska.Gdyby tak jeszcze 200 posłów myślało i nie bało się tego
      powiedzieć.
      Tusk w tym temacie jest bez "jaj".Nie tylko Tusk.
    • pers-ltd Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 07:03
      Znalezione na forum alternatywy:JP
      Aktywista(ka)




      Postów: 129
      Na forum od: 5-4-2005
      Status: Offline

      wypostowano 6-11-2007 o 02:14, Odpowiedź 16


      PObożność


      ,,Państwo powinno pomóc w budowie Świątyni Opatrzności Bożej''



      Donald Tusk oświadczył tajemniczo, że jego pierwsza podróż zagraniczna będzie
      niespodzianką... A to niepodzianka! Zaraz po wyborach mówił przecież o Brukseli,
      Waszyngtonie i Moskwie. Długo nie zdołał tej wielkiej tajemnicy nosić w sobie.
      Już po kilku godzinach dał do zrozumienia, że w pierwszą podróż pojedzie do
      Watykanu. Młodzi wyborcy, którzy chcieli, żeby w Polsce było jak w Unii, dostają
      właśnie pierwszą lekcję polityki.

      Donald Tusk pierwsze powyborcze śniadanie zjadł z „gospodarzem naszej tutaj
      ziemi pomorskiej, biskupem Gocłowskim”. Pierwsza podróż – do Watykanu. Jednak
      pierwsze śniadanie i pierwsza podróż to nie jedyne sygnały, że Tusk i jego PO
      nie mają zamiaru respektować zasad świeckiego państwa. Oto inne.

      Platforma Obywatelska już zapowiedziała finansowanie z publicznych pieniędzy
      budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Możemy się też spodziewać kontynuacji
      dotowania kościelnych uczelni i oddawania duchowieństwu kolejnych nieruchomości
      w ramach tzw. zwracania majątków.

      – Świątynia jest wotum narodu za wolność, więc państwo powinno pomóc w jej
      budowie – oznajmiła w piątkowym „Dzienniku” posłanka PO Joanna Fabisiak. – Mam
      nadzieję, że strona kościelna wreszcie pokona trudności i będzie mogła
      skorzystać z tych środków – dodała. Chodzi o pieniądze, jakie co roku Sejm i
      Senat zaklepywały w budżecie państwa z przeznaczeniem na budowę ŚOB. Przy okazji
      uchwalania tegorocznej ustawy budżetowej na ukochaną inwestycję budowlaną
      prymasa Józefa Glempa zagwarantowano aż 40 mln zł.

      Pieniędzy tych jednak nie można ruszyć, ponieważ prawo zabrania finansowania z
      państwowej kasy przedsięwzięć religijnych. Nowy metropolita warszawski abp
      Kazimierz Nycz wpadł więc na pomysł zmiany statutu fundacji budującej Świątynię
      Opatrzności Bożej tak, aby wśród jej celów znajdowały się także te o charakterze
      kulturalnym. Jakie to ma znaczenie? Kościół zmodyfikuje przeznaczenie budowli,
      która nie będzie tylko inwestycją religijną, ale również kulturalną – w
      budynkach ŚOB powstaną bowiem m.in. Instytut Jana Pawła II i muzeum poświęcone
      prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu.

      Kościół nie musi się obawiać – Platforma poprze wszelkie pomysły pozwalające bez
      przeszkód transferować pieniądze z publicznej kasy do kościelnej tak samo
      ochoczo, jak czyniła to poprzednia władza. Warto przypomnieć, że partia Tuska
      podczas uchwalania tegorocznego budżetu głosowała za poprawką Senatu
      przeznaczającą na Świątynię Opatrzności 40 mln zł. Mimo świadomości, że decyzja
      parlamentu jest niezgodna z prawem. Platforma tym chętniej przystanie na
      wszelkie pomysły odblokowania kasy, że abp Nycz – czuwający od niedawna nad
      dokończeniem budowy – właśnie wsparł ekipę PO-PSL. W czwartkowym wywiadzie dla
      TVN 24 choć pochwalił „ostatnie dwa lata” w historii Polski, to podkreślił: –
      Teraz najważniejsze, by uznać wybór, którego dokonał naród i dostrzec w nim
      kontynuację kreatywną.

      Platforma ma co kontynuować. Ostatnie dwa lata należały do złotego okresu w
      finansach Kościoła. I to nie tylko dzięki koalicji PiS-Samoobrona-LPR, ale także
      PO wspierającej wszystkie inicjatywy, na jakich zależało duchowieństwu. To
      Platformie Kościół zawdzięcza 58 mln zł – prezent, jaki w czerwcu br. sprawiła
      mu sejmowa Komisja Finansów Publicznych pozytywnie akceptując pomysł
      Ministerstwa Finansów uregulowania z państwowych funduszy „zobowiązań
      wymagalnych” skarbu państwa wobec Kościoła. Czyli na zapłacenie duchowieństwu
      haraczu za to, że nie przejmie ważnych nieruchomości w centrum Krakowa. Dodajmy
      – nieruchomości, które wcześniej podarował Kościołowi inny organ państwa –
      Komisja Majątkowa. Oczywiście sejmowa komisja nie podjęła tej decyzji bez
      dyskusji. Ale o wszystkim zdecydowali parlamentarzyści PO. Gdyby nie ich zgoda,
      wniosek by upadł.

      Na niektóre pomysły dogodzenia wyborcom w sutannach PO wpadła sama. Na przykład,
      by wziąć na utrzymanie państwa trzy kolejne uczelnie katolickie. Partia Tuska
      napisała na początku 2006 r. projekty ustaw o finansowaniu przez państwo
      Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, Wyższej Szkoły
      Filozoficzno-Pedagogicznej Ignatianum w Krakowie oraz Papieskiego Wydziału
      Teologicznego we Wrocławiu. Na wszystkie trzy idzie z naszych podatków co roku
      kilkanaście milionów zł.

      Platforma popierała też zwiększenie Funduszu Kościelnego opłacanego z
      publicznych pieniędzy, a rządzone przez PO do spółki z PSL-em samorządy
      wojewódzkie grzecznie rozdzielają dotacje przeznaczone na remont zabytków niemal
      wyłącznie między instytucje kościelne. Rekordzistą jest tu sejmik województwa
      mazowieckiego, który między 142 kościelne projekty rozdał prawie 4,6 mln zł.
      Kościół ewangelicko-augsburski otrzymał jedynie 30 tys. zł, a Kościół
      prawosławny – 20 tys. zł. Warto tu przypomnieć zasługi zdominowanego przez PO i
      PSL sejmiku dla budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Samorząd Mazowsza – podobnie
      jak Sejm – zagwarantował na ten cel w swoim budżecie 20 mln zł.

      Platforma nie zapomina też o nadbudowie. W ciągu ostatnich dwóch lat ani razu
      nie zaprotestowała przeciwko klerykalizacji państwa. PO popiera jedną z
      najbardziej restrykcyjnych w Europie ustaw antyaborcyjnych. Kiedy LPR i część
      PiS-u chciały wprowadzić do konstytucji całkowity zakaz aborcji, partia Tuska
      sugerowała, że choć nie poprze tego projektu, to może zgodzić się na
      zagwarantowanie w konstytucji obecnie obowiązujących rozwiązań. Jeszcze jesienią
      2005 r. PO urządziła słynną pielgrzymkę parlamentarzystów do sanktuarium w
      podkrakowskich Łagiewnikach, nad którą patronat miał metropolita krakowski kard.
      Stanisław Dziwisz.

      Moment ten był symbolicznym podzieleniem Kościoła na „łagiewnicki” sympatyzujący
      z PO i „toruński” trzymający z radykalną prawicą skupioną wokół PiS. Biskupi po
      wyborach w 2005 r. wzięli zresztą na siebie rolę akuszera rządzącego układu, a
      „kościół łagiewnicki” zaczął kleić koalicję PiS z PO. Negocjacje ostatniej
      szansy odbyły się w siedzibie metropolity gdańskiego abp. Tadeusza Gocłowskiego.
      Tego samego, do którego Donald Tusk pojechał z pierwszą wizytą po wygranych
      wyborach parlamentarnych 21 października br. Potem udał się na południe do kard.
      Dziwisza.

      Platforma jeszcze długo będzie dziękowała Kościołowi. Wystawiając rachunki
      całemu społeczeństwu.


      Kto ma inne zdanie?



      • orald Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 10:37
        Ręce i nogi się uginają....
        Należy jeszcze dodać, że rząd tuska nie zamierza poprzeć Karty Praw Podstawowych.
        Tajemnicą poliszynela jest, że zadecydowało o tym negatywne stanowisko jednie
        słusznego kościoła.
        • pers-ltd Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 12:52
          W kwestii wolności i wolnej konkurencji premier nie odniósł się do przywilejów
          Kościoła, w tym przywilejów ekonomicznych. Czy oznacza to, że rząd będzie
          umacniał nieuczciwą konkurencję kościelnych podmiotów gospodarczych? Czy będzie
          wspierał katolicyzm łagiewnicki jako przeciwwagę toruńskiego? Czy będzie
          klerykalizował Polskę? Zapowiedź nie podpisania Karty Praw Podstawowych dowodzi
          strachu przed kościelną hierarchią, która się Karcie sprzeciwia. To zła prognoza
          na przyszłość. W kampanii wyborczej PO obiecywała Kartę przyjąć. Szybko się
          wycofuje z jednej z najważniejszych obietnic. Z pozostałymi pójdzie łatwiej.
          Wszak najtrudniejszy pierwszy krok


          Pisze na swoim blogu Joanna Senyszyn.Trudno sie z nią nie zgodzić.
          Jakim więc liberałem jest Tusk? Może odpowie na to to grgkh
    • pers-ltd Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 12:59
      Tusk jest dla mnie kłamcą i cynikiem.To człowieczek równie mały jak
      Jarkacz Kaczyński.

      www.racjonalista.pl/index.php/s,11/t,13025
      • wanda43 Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 13:36
        za wazelinowanie klerowi - zolta kartka
        za planowaną pierwsza wizyte w Watykanie - zolta kartka
        za KPP - zolta kartka

        cus nie za bardzo zaczyna. Juz mnie zawiodl.
        • pers-ltd Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 14:17
          wanda43 napisała:

          > za wazelinowanie klerowi - zolta kartka wg.mnie czerwona
          > za planowaną pierwsza wizyte w Watykanie- zolta kartka

          to ma być druga lub trzecia wizyta w kolejności - sorry,to nie
          wizyta to złożenie hołdu lennego. czerwona kartka dla liberała
          • wanda43 Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 21:15
            czerwoną to dostanie jak nie zrobi porządku z obywatelem Rydzykiem.
            • pers-ltd Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 21:46
              Donald jest "zawrócony,zakręcony i nawrócony" na pewno nie
              skrzywdzi obywatela Rydzyka.Nie tylko jego zresztą.
              Donald to nowy "obiecankiewicz" słuchając jego expose skręcałem
              się ze śmiechu.Wyborcy PO,jak się czujecie po expose Tuska.
              Nie jest wam po prostu łyso?
    • kociak40 Re: Pytanie do Tuska 24.11.07, 22:36

      Tusk, tak jak inni premierzy, prezydent itd. muszą liczyć się z
      elektoratem. Jeśli wierzących w Polsce będzie 30% to wszyscy
      politycy będą się przescigać o poparcie elektoratu ateistów.
      • pers-ltd Re: Pytanie do Tuska 25.11.07, 08:23
        kociak40 napisał:

        >
        > Tusk, tak jak inni premierzy, prezydent itd. muszą liczyć się z
        > elektoratem. Jeśli wierzących w Polsce będzie 30% to wszyscy
        > politycy będą się przescigać o poparcie elektoratu ateistów



        Zarówno ta odpowiedź jak i postępowanie Tuska,są typowe dla
        katolickiego sposobu myślenia.Zero tolerancji dla innych,zero
        poszanowania dla inaczej myślących,postawa koniunkturalna
        jako cel główny.

        Liberalizm wywodzący się z prądów Oświecenia jako podstawę wyznaje
        zasady:Wolności,Własności i Sprawiedliwości.
        (z łac. liberalis – wolnościowy, od łac. liber – wolny)

        cytat z Wilkipedii

        Sprawiedliwość - oznacza sprzeciw wobec "dostrzegania przez państwo" tzw. grup
        społecznych (roszczeniowych grup zawodowych, bezrobotnych, mniejszości
        narodowych, odmiennych orientacji seksualnych), gdyż każde specjalne traktowanie
        jednej grupy jest jawną niesprawiedliwością wobec pozostałych. Dlatego też
        konserwatyzm w życiu społecznym oznacza sprzeciw wobec: aborcji, legalizacji
        "związków homoseksualnych" (ale nie homoseksualizmu), przywilejów lub
        specjalnego traktowania niektórych grup społecznych (np. feministek,
        homoseksualistów) i zawodowych (np. górników), specjalnego traktowania Kościoła
        katolickiego (takiego jak zwolnienie z płacenia podatków).


        PO i Tusk to podobno liberałowie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka