Dodaj do ulubionych

tvpis kupiła narnie

19.12.07, 01:31
film nasycony chrzescijasntwem i pisany po to zeby wmuszac w ludzi
ta ideologie. brawo. dziekuje w imieniu swoim czyli widza. A moze
kupcie zloty kompas?
Obserwuj wątek
    • adam81w Re: tvpis kupiła narnie 19.12.07, 01:32
      Aha film podobno pojdzie w swieta w tvp.
      • 0golone_jajka Re: tvpis kupiła narnie 19.12.07, 08:56
        a Harrego Pottera w TVP ne było? Nie pamiętam. Leciał tylko w ateistycznych komercjalnych polskojęzycznych stacjach?
        • 0golone_jajka *komercyjnych 19.12.07, 08:57

    • grgkh Re: tvpis kupiła narnie 19.12.07, 23:08
      Gdy moja starsza córka była w szkole podstawowej zaczytywała się w tej "epopei". Jakoś, może dlatego że już wyrosłem z bajek i nawet dobranocek dla towarzystwa, na ogół, nie oglądałem, nie mogłem się przemóc, by zapoznać się z wersją książkową. Gdy przyszedł czas na wersję kinową wybrałem się na nią z młodszą latoroślą. Lubię fantastykę i tę naukową i tę baśniową, ale na Narni z trudem wysiedziałem do końca. Straszna prochrześcijańska propaganda, ordynarna i szyta grubymi nićmi, ale do dzieci to trafia. Jaki ostatecznie przynosi efekt na dłużej, tego nie jestem w stanie ocenić, bo ten wpływ można rozpatrywać od dwóch stron. Albo może pogłębić ich wiarę poprzez tę para-cudowną baśniowość, albo - jeśli dorastając odrzucą bajki w ogóle - efekt mógłby być odwrotny, bo poprzez analogię będą w stanie odrzucić religię jako bajkę z tej samej półki.

      No i nie wiem, co o tym myśleć... wink
      • grzrzybek a ja powiem tak 20.12.07, 14:48
        tej ostatniej kinowej wersji Narnii nie oglądałam, jakoś nie czułam chęci na to.
        książkę czytałam mniej więcej w wieku szkoły średniej, i owszem, uderzyło mnie w
        niej mnóstwo odniesień do wiary chrześcijańskiej. w sumie baśń jak baśń, ale
        przez to moralizatorstwo trochę traciła w moich oczach, w każdym bądź razie nie
        wysunęła się na czoło najlepszych książek, jakie czytałam (pomimo, że wtedy
        byłam wierząca).
        ale - nie wiem, czy pamiętacie, Narnia została zekranizowana po raz pierwszy już
        kawałek czasu temu, jako film dla telewizji, w kilku odcinkach. oglądałam to w
        telewizji jako dziecko, i choć za wiele z tego już nie pamiętam, to akurat tamte
        filmy miło mi się kojarzą. wiem, że mi się podobały i wiem też, że będąc małym
        dzieckiem absolutnie nie skojarzyłam ich z religią, czy kościołem. brałam je
        dosłownie, przez myśl mi nawet nie przeszło, że mogą to być jakieś symbole
        czegoś innego, lew był dalej lwem, a nie żadnym bogiem itd. tak że nie
        martwiłabym się aż tak bardzo o małe dzieci oglądające Narnię. dzieci po prostu
        nawet nie mają takich skojarzeń, jak ludzie starsi.
        • grgkh Re: a ja powiem tak 20.12.07, 15:42
          Ja też kiedyś nie reagowałem tak alergicznie na religię w życiu
          codziennym. Bo jej było niewiele. Bo się kościelni hierarchowie nie
          wpieprzali w rządzenie państwem i obyczajowością (także i moją
          prywatną), w dyrygowanie zakłamaną niby moralnością. To niczym nie
          hamowana ekspansja religii, zawłaszczanie coraz to nowych obszarów
          uczyniły mnie tak wrażliwym na jej obecność. Jestem człowiekiem
          wolnym. Nie lubię jak mi się wciska przez całą dobę, we wszystkich
          środkach masowego przekazu kłamstwa i obłudę. Całe szczęście, że w
          życiu prywatnym jestem od tego wolny smile, bo o to zadbałem. A książki
          lub filmy o tej tematyce? Ja je nawet mógłbym przeczytać lub
          obejrzeć, bo liczy się "sztuka", czasem "efekty specjlne", w końcu i
          o rozrywkę też chodzi, ale mam świadomość, że służą one jako
          narzędzia do wdrukowania pewnych tez - fałszywych - innym ludziom.
          Chcę świata neutralnego, przyjaznego nam wszystkim, nienarzucającego
          nam niczego na siłę, pozwalającego szukać samemu, dążącego do
          uczenia ludzi, a nie czynienia z nas debilnych powtarzaczy haseł, w
          imię których bedą nienawidzić i innych nienawiści uczyć. Bo religia
          jest ideologią nienawiści.
          • vitmik Re: a ja powiem tak 20.12.07, 20:44
            rozumiem ze jak ktos obejrzy "narnie" to stanie sie ortodoksem i
            ultrachrescijaninem?
            to tak jakby ktos po obejrzeniu teledysku "m.mansona","dziewatych
            wrot", "piły" "egzorcysty" "omena" stal sie satanista?

            za duze uproszczenie
            • grgkh Re: a ja powiem tak 22.12.07, 00:31
              vitmik napisał:

              > rozumiem ze jak ktos obejrzy "narnie" to stanie sie ortodoksem i
              > ultrachrescijaninem?
              > to tak jakby ktos po obejrzeniu teledysku "m.mansona","dziewatych
              > wrot", "piły" "egzorcysty" "omena" stal sie satanista?
              >
              > za duze uproszczenie

              To Ty za bardzo upraszczasz. Nie napisałem niczego, co by sugerowało taką interpretację. Ja w życiu prywatnym naprawdę jestem bardzo tolerancyjny, ale przypomnij sobie, czym jest tolerancja. To równe prawa i jednakowa wolność dla wszystkich. Z tego wynika, że niczego i nikomu nie wolno narzucać. Niczego, co ingeruje po chamsku w czyjąś wolność. Film - owszem - jak chcesz, to sobie go obejrzysz lub nie, ale nachalna reklama tego filmu i podkreślanie "wartości chrześcijańskich" w nim zawartych odpada. Nie widziałem "Pasji" i nigdy w życiu bym na to nie poszedł, bo sam wybrałem takie rozwiązanie. Na "Narnię" poszedłem z córką i napisałem o innych powodach tej decyzji. Ale to, co się medialnie dzieje (i działo) wokół tych obu filmów jest dla mnie nie do zaakceptowania, tak jak nie akceptuję tego, co dzieje się legalnie wokół środowiska RM. Dlaczego? Bo to łamie zasady równości i wolności, i jest najzwyczajniejszą, w świetle jupiterów prowadzoną, indoktrynacją za jedynie słuszną ideologią, a przy okazji ci, którzy są jej przeciwni, albo - co gorzej - tylko obojętni, są kwalifikowani do stereotypu ludzi gorszych.

              Religia zawłaszcza dla siebie świat wokół mnie, a ja doświadczam z tego tytułu czegoś, co ośmielę się nazwać prześladowaniem. Tak... wink Jestem traktowany jako z założenia zły, bo nie jestem z nimi. A więc wojna. smile Potrafię pokazać, że to religia jest źródłem ludzkich nieszczęść. I pokazuję to.

              A filmy o których mówisz... Hm... smile Kiedyś, niektóre z nich oglądałem. To były pierwsze jaskółki tego rodzaju twórczości. Przyznam, że wtedy wywarły na mnie spore wrażenie, ale dziś, nawet gdybyś mi dopłacał, szkoda by mi było czasu na nie lub nawet na coś bardziej zaawansowanego technicznie. Nuda. Ale też żaden z tych filmów nie zepsuł mnie, bo nie o to chodzi. Moralność, to coś więcej. To wrażliwość wyrobiona na odpowiednim etapie rozwoju psychiki, to te najprostsze wzorce zachowań. A czego można się nauczyć chodząc do kościółka i słuchając drętwych i prymitywnych kazań lub studiując "pismo święte"? No czego, jeśli jednocześnie widzi się jaki jest kler i o co mu naprawdę chodzi? Trzeba pozostać na dziecinnym etapie postrzegania świata, co zresztą religia świetnie utrwala, żeby nie zobaczyć smętnej i brudnej rzeczywistości. Trzeba poddać się władzy - Boga, duszpasterza, trujących i bezsensownych przypowiastek - żeby tym PODDANYM na zawsze zostać. Żeby zgodzić się na rezygnację z samodzielnego myślenia, z oceny tego, czego oceniać wiernym owieczkom NIE WOLNO.

              "Narnia" jest strawna jako bajka, ale gdy zaczyna być używana jako efektywne narzędzie do skłaniania do wiary w bajki, staje się niebezpieczna. Ale tylko dla niektórych ludzi. Mnie ani grzeje, ani ziębi. Nie walczę z wiatrakami. Wyrażam swój o niej osąd. I tyle.

              P.S. Nie jest wykluczone, że gdy się pojawi na ekranie TV, to sobie na nią zerknę... wink

              pzdr (ateistycznie i świątecznie)
              • vitmik Re: a ja powiem tak 23.12.07, 10:53
                polecam "pasje"
                rzeznia niezla, zanim obejrzalem to myslalem ze bedzie gorzej i sie
                nastawilem na krwisty ekran a tu nic takiego nie bylo,troche
                przereklamowane wink

                pzdr (swiąteczne i deistyczne)
        • dagmama Niestety, przepadam za Harrym:-D 21.12.07, 19:50
          w porównianiu z Harrym, film "Narnia" to raczej średnio.
          Dzieci są sprowadzone do tępaków, które za słodycze zrobią wszystko,
          dają się manipulować.

          Harry Potter przeciwstawia się zastanej rzeczywistości.
          "Narnię" tylko ogladałam, "Harry'ego czytałam i ogladałam".
          Ponoć autor "Narnii" był kumplem Tolkiena, obaj byli katolikami, ale
          jakoś u Tolkiena mniej widzę PRZESŁANIE (choć niektórzy się
          doszukują, jest i tak trudniejsze do odnalezienia).
          Podoba mi się, że Harry'ego stworzyła kobieta.
          Może to dlatego Kościół tak się na nią rzucił?
          Bo sprowadziła boże Narodzenie do konsumpcji, choinki i prezentów,
          bez żadnej głębi.
          I tu się zgadzam. Kobiety przygotowują jedzenie, dbają, żeby była
          choinka, robią prezenty=myślą o bliskich, nie o Bogu.
          po prostu tak jest.
          • grgkh Re: Niestety, przepadam za Harrym:-D 22.12.07, 00:38
            Lewis i Tolien kolegowali się, ale słuchy chodzą, że Lewis zazdrościł literackich dokonań Tolkienowi. Za wysoka poprzeczka. Religia jest oczywiście poniżej niej i tego przeskoczyć się nie da z tej prostej zasady, że świat religii chrześcijańskiej jest.. dobry, dobry i dobry, a więc nierealny, a świat, który nas otacza, jest jaki jest. I Tolkien to rozumiał, a Lewis nie za bardzo (przynajmniej w tych utworach). I już. wink
    • adam81w Re: tvpis kupiła narnie 24.12.07, 20:43
      narnia jest fajnie sparodiowana w filmie "wielkie kino" po angielsku
      tytul jest chyba "great movie".
    • adam81w Re: tvpis kupiła narnie 25.12.07, 01:28
      10 woda po tolkienie tzn kisielu ten film.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka