maantra
14.06.14, 13:29
Nie wiem o co chodzi, nie rozumiem. Od 2 miesięcy pisał codziennie, kilka razy dziennie. Rozmawialiśmy ze sobą całe wieczory, do późnej nocy. To on zawsze mnie zaczepiał. W lipcu miałam do niego jechać. Oczywiście piękne słowa, że kocha, że jestem jedyna jak to zwykle oni. Ostatnim razem rozmawialiśmy 2 dni temu, jak zwykle wyznawał mi miłość i od tamtego momentu cisza.. Nie pisze, nie loguje się na fb, nie odpisuje na smsy. Nie wiem co mam myśleć... Czy mam sobie go wybić z głowy??? Jak mam to zrobić skoro zakochałam się do szaleństwa :(((((