Gość: Samira
IP: *.sggw.waw.pl
24.10.06, 15:15
Miałam okazje całe wakacje spędzic w Tunezji, byłam tam ponad 2 miesiące ,
moja siostra załozyła tam rodzine a ja pojechałam w odwiedziny. Jej mąz jest
związany z turystyka pracuje w hotelu w Sousse ( z pewnych względów nie chce
podawac nazwy). Miałam przez ten czas okazje wiele zobaczyć. W tym hotelu
było niestety duzo Polaków pisze niestety bo były momenty że sie wstydziłam
własnych rodaków. To jak sie zachowali zwłaszcza w porównaniu z innymi
nacjami to czasami było śmieszne. Przedewszystkim nagminne wynoszenie
jedzenia z hotelowej restauracji, Polacy ustawiali sie pod dystrybutorem i
nalewali sobie picie , wodę do butelek, jedzenie wynosili w reklamówkach (
sama byłam świadkiem) , okropne skapstwo , pan wysiadający pod
pięciogwiazdkowym hotelem wyrywał torbe bagażowemu( przypuszczam że chodziło
o kwestie napizwku), zreszta Polacy to naród który raczej nie daje napiwków
co w krajach takich jak Tunezja czy Egipt jest odbierane w negatywny sposób.
Wnoszenine jedzenia i napojów do hotelu co generalnie też nie jest norma
akceptowaną. Nierozumienie podstawowych pojęc jak doba hotelowa itp. Ciągła
mania zmieniania pokojów ( biedni recepcjoniśći) :) i wiele wiele innych
przypadków ich pieniactwo , nieuprzejmośc itp.
Generalnie Polak w Tunezji nie jest dobrym klientem zwłaszcza w porównaniu do
Niemca, Czecha a nawet Rosjanina. W tym hotelu poznałam też rezydentów z
polskich biur podrózy, jak ja im szczerze wspólczułam , w mniemaniu Polaka-
on zapłacił nawet jesli cena nie była wygórowana nie wązne on zapłacił i
żada , żąda widoków na morze , żąda przedłużenia doby hotelowej żąda aby
rezydent był cały czas do jego dyspozycji itp.
Nie wiem z czego to sie bierze , bo nie wszyscy sie tak zachowywali , byli
ludzie naprawde uprzejnmi , kumający ale to byli tacy , którzy juz wiele
miejsc zwiedzili. Może niektórzy powinni naprawde siedziec w domu i nie robic
obciachu. Napewno wiekszośc osób sie ze mna nie zgodzi aale takie a moje
spostrzeżenia dotyczącze Polaków a miłam sporo czasu na obserwacje, ciekawa
jestem czy znajdzie sie ktos obiektywny ,kto podziela lub nie taą opinie.