Dodaj do ulubionych

alkohol w Tunezji

IP: *.gorzow.mm.pl 19.05.07, 23:24
Moi drodzy doświadczeni turysci. Mam zapytanie natury techniczno -
alkoholowej. Wiem, że w wolnocłówce można zakupić, a następnie przewieżć litr
alkoholu na osobę. W mojej głowie zrodziła się myśl - czy w bagażu głównym
mogę sobie zmyslnie spakować (np. w buteleczce plastikowej) ciut spirytusiku -
tak dla zdrowotności?? Doradźcie. Będę wdzięczen ;-) Pozdrawiam. Ahoj
przygodo. Andrzej :-)
Obserwuj wątek
    • mitort Re: alkohol w Tunezji 20.05.07, 07:40
      Nie wolno przewozić samolotem alkoholu powyżej 70%, ponieważ są przypuszczenia,
      że zachodzą niekontrolowane reakcje chemiczne, pod wpływem zmian ciśnienia. Jest
      zakaz wnoszenia alkoholi pow. 70% na pokład - dla własnego i innych
      bezpieczeństwa. Polecam zakupić sobie na bezcłówce alkohol o nazwie Rasputin -
      jest to 70% wódka, lecąc do Tunezji kupisz ją za ok. 22 zł, z 1 litra wyjdzie ci
      co najmniej 2, a co do tych norm przewozu alkoholu na charterach to każdy ma swoje;)
      • Gość: Andrzej Re: alkohol w Tunezji IP: *.gorzow.mm.pl 20.05.07, 12:03
        Dziękuję za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie. Jak jest rzeczywiście z
        iloscią zakupionego w wolnocłówce alkoholu. Jedni mówią, że są ograniczenia,
        inni, ze można kupić i zabrać na pokład ile się chce. Czy to jest jakoś
        kontrolowane??
        • mitort Re: alkohol w Tunezji 20.05.07, 13:01
          Jeśli lecisz do Tunezji na kontynent to nie powinieneś mieć żadnego problemu ze
          znalezieniem sklepu z alkoholem na miejscu - są specjalne monopolowe, wystarczy
          zapytać rezydenta - napewno bedzie wiedział, aczkolwiek wysokprocentowych
          kupować tam nie polecam - figowe bimberki. Co do przepisów, to jak najbardziej
          są;) ale jeśli nie przewozisz ilości hurtowych, to nie ma problemu.
    • Gość: mala.j Re: alkohol w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 12:05
      Byliśmy w Tunezji w dwa lata temu. Wiem, że zmieniły się przepisy, ale my wtedy
      wieźliśmy butelkę wódki w bagażu głównym, a na bezcłówce kupiliśmy żubrówkę. W
      Tunezji możesz kupić alkohol, ale trzeba szukać sklepu. My bylismy w Hammamet
      Yasmin i tam nie było sklepu z alkoholem, ale Polacy z hotelu powiedzieli nam o
      sklepie w Hammamet. Wódki jednak nie kupowaliśmy, nie wiem jak smakuje.
      Najlepiej weź sobie coś z kraju. Ja lecę w tym roku do Turcji i też mam zamiar
      zabrać coś do bagażu głównego i standardowo kupić na bezcłówce.
      • Gość: moonbeauty Re: alkohol w Tunezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.07, 15:17
        Jeżeli ktoś lubi wódkę to najlepiej zabrać ze sobą. Wina mają całkiem niezłe,
        piwo słabe ale mężowi smakowało. My nie zabieraliśmy nic ze sobą bo
        nastawiliśmy się na poznawanie ichniejszych specjałów. Thibarine z daktyli jest
        bardzo dobre, wspomniane już wino też warto spróbować.
      • Gość: Andrzej Re: alkohol w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:51
        Dzięki wielkie za odpowiedzi i rady. Nadal jednak nie wiem, czy jak kupię w
        wolnocłówce np 3 butelki, a nie jedną przepisową, to będę miał kłopoty??
        • Gość: wczasowicz Re: alkohol w Tunezji IP: 212.76.37.* 20.05.07, 21:06
          Jeżeli gość z wolnocłówki sprzeda Ci więcej niż 1 litr alkoholu na głowę (a on
          też zna przepisy i teoretycznie więcej sprzedać nie może) to w kontroli nikt n
          ie będzie wnikał w ilość alkoholu - zwłaszcza, że chcesz zabrać o jedną czy
          dwie butelki więcej. Za każdym razem gdy ja wylatuję na wczasy, w bagażu
          podręcznym mam o wiele więcej alkoholu niż to dozwolone i nigdy nie miałem z
          tym problemu-dotyczy to równieżwagi tego bagażu (zdecydowanie przewyższa 5kg).
          • Gość: Kriss Re: alkohol w Tunezji IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 12:44
            Hejka!
            Piszesz że "teoretycznie więcej sprzedać nie może" ..więc mam liczyć na łud
            szczęścia że trafię na fajnego sprzedawcę?:)) Czy zakup oficjalnego 1litra jest
            gdzieś wbijany w kartę pokładową? hmmm.... jeśli nie to zawsze można zastosować
            stary manewr - kupić 1 litr odczekać 15min i drugi raz wejść i kupić znowu litr..
            Jest jakas ewidencja ile kto kupił? Zawsze jeszcze można poprosić kogoś kto nic
            nie kupuje a leci tym samym lotem:) 2007 rok a podchody jak w latach 80-tych
            ubiegłego wieku :))
            • Gość: wczasowicz Re: alkohol w Tunezji IP: 195.117.255.* 21.05.07, 14:24
              Kriss, niby tak, a co do wbijania w kartę pokładową to kupując zobaczysz, że
              Pan sprzedawca bierze Twój bilet i sprawdza coś w komputerze (?) Być może tam
              zapisuje informację o zakupie bezcłowym - ale tego nie wiem. Trzeba próbować.
              • Gość: Kriss Re: alkohol w Tunezji IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 15:30
                Napewno podejmiemy ryzyko :) Lecimy z Katowic a tam są 2 sklepy bezcłowe:
                Baltona i jakiś Keramiss - może literek w jednym a potem literek w drugim?:)
                Zakładając że nam się powiedzie i wsiądziemy do samolotu z odpowiednim
                wyposażeniem...co na miejscu? Napewno jest odprawa paszportowa. Czytałem gdzieś
                że nie trzepią bo za duży ruch w sezonie:) Znów stresss... ale bądźmy
                optymistami! :)
    • Gość: znawca Re: alkohol w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 16:11
      najlepiej i najbezpieczniej napić się na lotnisku na zapas.
      • Gość: Kriss Re: alkohol w Tunezji IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.07, 17:08
        Cytat z regulaminu warunków przelotu:
        "Ze względów bezpieczeństwa personel obsługi może odmówić przyjęcia na pokład
        osób znajdujących się pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających."
        • Gość: moonbeauty Re: alkohol w Tunezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 18:48
          Całkowicie popieram ten przepis. Nie każdy ma ochotę oglądać pijanego
          człowieka. Samolot to nie pub.
          • Gość: koral Re: alkohol w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 19:11
            Nie bądzcie okrutni! Ja panicznie boje sie latać i jeśli się nie napije i to
            raczej porządnie nie wejde na pokład samolotu.Myśl, że to lepsze niż napad
            paniki w trakcie lotu.Takich ludzi jest wiecej i obsługa zdaje sobie z tego
            sprawę nie robiąc wiekszych problemów. Oczywiście mam na myśli pasażerów na
            rauszu a nie powłóczących nogami agresorów.
            • Gość: Kriss Re: alkohol w Tunezji IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.07, 19:37
              Wszystko w granicach zdrowego rozsądku nie żeby spędzić lotu na "urwanym
              filmie":))i witając Tunezję na kacu :) Ja tam jednak wole lot na trzeźwo a już
              potem rozkoszowac się zimniutkim drinkiem siedząc na balkonie z widokiem na morze :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka