Dodaj do ulubionych

czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych..

IP: *.karolin.pl 03.08.07, 20:07
czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych hoteli i np. kapac sie w innym
basenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:46
      wchodzic można ...ale czy kapac pewnie ta.. bo kto Cie sprawdzi czy mieszkasz
      tu czy nie
      • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:21
        matko co za idiotyzm,tak kup polaczku tani hotel za 700 zeta i idz sie kapac na
        krzywy ryj do hotelu z 5 gwiadkami potem idzie w swiat opinia o polakach
        naciagaczach i takich polskich rumunach co laza po obcych hotelach,czy ty
        woogole sie zastanowiles co ty piszesz? wies i sloma z butow..
        • Gość: sprytny witek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:31
          Ja robię tak zawsze.Kiedyś coprawda pojmała mnie obsługa, chyba aniamatorzy i
          uwięzili za karę w przebieralni basenowej na pare godzin.Udało mi się wydostać
          w godzinach kolacji,którą też zjadłem w tym hotelu.Najwięcej adrenaliny daje
          jednak kładzenie się na wcześniej opłaconych leżakach na plaży ale nigdy nie
          na "polskich"Zbulwersowani turyści krzyczą coś nad głową, ja udaje,że nic nie
          rozumiem, zresztą i tak rozumiem niewiele.W końcu zbulwersowani zabierają
          ręczniki i odchodzą a ja zostaje na opłaconym leżaku.
          • Gość: mili Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 21:34
            rozbawiła mnie Twoja wypowiedz;)
    • mmarusia Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. 03.08.07, 22:57
      Sandra,oczywiscie,ze nie mozesz chodzic sie kapac do innych hoteli !
      My pojechalismy do kiepskiego i chcielismy zobaczyc gdzie by warto bylo
      pojechac w przyszlosci.Zwiedzilismy 3 hotele.W KAZDYM zaczepiala nas ochrona.Za
      brak opaski( u nas nie bylo).Powiedzialam,ze opaske mam w pokoju.Chodzilismy z
      dzieckiem,wygladalismy chyba normalnie,wiec odpuszczali.Ale absolutnie nie
      kapalismy sie tam,nie lezelismy na lezakach !!
      To buractwo absolutne co pisze "sprytny witek"(bodajze)!!!
      -----------
      "idealna kobieta to taka,ktora ma idealnego meza" :)
      • Gość: DAREK Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.pg.com 04.08.07, 07:21
        buractwo po calej lini!!ludzie wstyd na potege,jak nie masz kasy na przyzwoity
        hotel to pod namiot czlowieku!!polacy sami sobie winni zlej opini na swiecie a
        potem na forum czytamy ze polakow zle traktuja...maja racje skoro sami sie tak
        zachowujemy
        • Gość: mmarusia Darku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 15:47
          Drogi Darku czy to mnie nazywasz burakiem(buraczka?)?? Jadac tam gdzie jadac
          nie wiedzialam,ze bedzie tam kiepsko.Podczas transferu z lotniska zgadalismy
          sie z ludzmi,ktorzy jechali do lepszego o pol gwiazdki hotelu i placili podobne
          pieniadze co my!!Poszlismy zobaczyc hotele,zeby w przyszlosci wiedziec gdzie
          jechac.My po prostu przeszlismy sie przez hotel!I jesli to nas tak nazwales,to
          bardzo nas obraziles,bo do burakow nie nalezymy!!
          Placilismy za wczasy AL,a tymczasem okazalo sie,ze opcja ta tyczy sie tylko
          napoi,bo byly bez ograniczen i "za darmo".
    • Gość: Tony Halik Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 11:59
      Ja od lat to praktykuję. Samolotem latam w luku z bagażami (łapię się koła jak
      startuje).A potem wygina dwa tygodnie na cudzych leżakach. Codziennie obiad w
      innym hotelu.W nocy ciepło- można przekimać na plaży.Dużo taniej niż nad
      Bałtykiem.Polecam
      • Gość: sprytny witek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 12:21
        Polecam zakupy na suku.Zwłaszcza warzywno owocowym.Ja lubie udawać,że mam
        zamiar zrobić duże zakupy i wcześniej degustuje towar.Oczywiście nic w
        rezultacie nie kupuje a po kilku straganach mam pełny brzuch.Arabowie są jednak
        sprytni i po paru dniach mnie rozpoznawali.Doszło nawet do tego,że kilku mnie
        pogoniło wygrażając jakimś kijem.Polecam Magazin Generali w Sus.Tam jeśli sie
        znajdzie ustronne miejsce można porządnie podjeść przed serią kolacji w różnych
        hotelach.Po mieście doczepiałem sie w czasie jazdy tuk tuków.Reakcje ludzi były
        różne.Niemcy i tym podobne nacje się śmieli i mi dopingowali gdy biegłem za
        rozpędzonym na ulicy tuk tukiem natomiast Polacy próbowali zepchnąć.
        • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.pg.com 04.08.07, 13:27
          gratulacje z genetycznego buractwa na max z jakiej wsi jestes? bo chyba nie
          napisano...mam nadzieje ze takich oslow nigdy nie spotkam na wakacjach bo wstyd
          na max przed rodakami!!teraz rozumiem ze czasem polacy na wczasach sie nie
          przyznaja ze sa polakami!!
          • Gość: m Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 16:09
            i po co tak sie denerwowac czytajac takie wypowiedzi...mnie one rozbawiły...;)
            • Gość: sprytny witek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 17:54
              Darku, tak mi do głowy przyszło i nie daje spokoju...czy ja przypadkiem nie
              leżałem kiedyś na twoim leżaku?
              • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 21:00
                nie! w moich hotelach lezaki sa bezplatne i nie wpuszczaja polakow na krzywy
                ryjek...
                • Gość: do darka! Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.aster.pl 04.08.07, 21:17
                  Widać, że strasznie Cię denerwuje, jak coś jest nie po Twojej myśli, nie
                  zauważyłeś może ,że Sprytny Witek po prostu Cię wkręca i się z Ciebie nabija, a
                  Ty się dajesz????? Można wchodzić do innych hoteli, często rezydenci robią
                  spotkanie w jednym hotelu dla ludzi z różnych hoteli, tak jest w przypadku Scan
                  Holiday!!!!! Poza tym jeżeli nazywasz taką sytuację „wchodzeniem na krzywy
                  ryj”....to gratuluję poczucia humoru. Wpuszczają do innych hoteli np. na
                  animacje, z tym że to nie jest takie bezpłatne, trzeba zapłacić HARACZ za to że
                  się ogląda i należy coś zamówić (szczególnie ze w hotelach ceny nie należą do
                  najniższych). Moja rezydentka zachęcała swoich turystów do chodzenia na te
                  animacje! Co do kompania w basenach....jeżeli obsługa hotelowa nie może się
                  połapać czy turysta jest ich, czy obcy, to już ich problem!!! Ja na szczęście
                  wolę morze, niż moczenie tyłka w basenie!
                  Pozdrawiam i radzę wyzbyć się stereotypów, bo zrobisz sobie krzywdę, a poza
                  tym, Polacy nie są tak traktowani za granicą, jak napisałeś. Sądzę też, że
                  jeżeli tak się bulwersujesz, to sam żeś musiał łazić po innych hotelach i
                  moczyć się w „obcych” basenach. I jeszcze jedno – wyluzuj trochę, bo dostaniesz
                  zawału :)
                  • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 21:22
                    wiesz masz racje ale czy np niemiec czy angol robilby tak samo i lazilby do
                    innych hoteli szukac wrazen? mysle ze nie dlategopolacy maja opinie zlodzieji i
                    naciagaczy i tak to sie dzieje dzieki nam samym...
                    • gosiulka01 Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. 04.08.07, 23:44
                      Jak dla mnie to niektórzy mają tu śmieszne poglądy. Czy fakt, że jestem
                      normalnym przeciętnie zarabiającym człowiekiem jadącym sobie do 3 gwiazdkowego
                      hotelu jest już obciachem??? Masz kasę to siedź w 5 gwiazdkach ale nie zgrywaj
                      nadętego dupka!!! Byłam w 3 gwiazdkowym hotelu z pięknym basenem, tyle że nie
                      przy plaży i mogłam spokojnie korzystać z plaży innego hotelu. Nawet za każdym
                      razem miło mnie w tym hotelu witali itd. Dla nich było ważne, że korzystałam z
                      ich atrakcji, za które zostawiałam im kasę i nic ich więcej nie
                      obchodziło!!!Wstyd mi za takich nadzianych dupków jak niektórzy tu wypowiadający
                      się faktycznie istna wiocha bo z kieszeni wystaje i siano i kasa a to jest
                      dopiero obciach gdy udaje się wielkiego pana!!!
                    • Gość: m Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 23:45
                      może to i nie jest zbyt miłe ale z francuzów czy niemców tez nie są tacy
                      świetoszki...i "wielcy panstwo". Tez widzialam jak wynosili jedzenie ze
                      stołówki ...tyle tylko ze nie maja takiej przypiętej etykietki jak polacy...a
                      stereotypu tak szybko sie nie wymaże
                      • Gość: sprytny witek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 08:34
                        Pięciogwiazdkowe??Strasznie sie ciesze,że tak Ci się w życiu dobrze układa.Ja
                        takie hotele to tylko z daleka oglądam, czasem zdjęcie dla rodziny pod nimi
                        zrobie.Zazwyczaj jednak spędzam pod nimi długie godziny stojąc nieruchomo i
                        patrząc zza parkanu jak bogaci się bawią i spędzają wakacje.Nie ulega jednak
                        wątpliwości,że jak znajde jakąś dziure czy luke to się wśliznę w wiadomym
                        celu.Czasem mnie pogonią, czasem nie.Tymbardziej jednak Darku nie rozumiem
                        twojego oburzenia,że ktoś z ulicy (może nawet ja) wygniecie twój leżak na
                        basenie, zwędzi najlepsze kąski z szwedzkiego stołu, może nawet pożyczy
                        gumowych klapek czy dopije drinka.Pozdrawiam
                        • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.pg.com 05.08.07, 08:56
                          poczytaj czasem inne watki forum na temat jak traktuja polakow za granica a jak
                          innych..wiec jesli piszesz ze cie czasem pogonia albo czytalem zlapia i wsadza
                          no do jakiegos magazynu to potem opinia idzie w swiat o nas nie stety zla! jak
                          sie przejmuje nasza opinia a tacy ludzie jak ty i inni robia zla reklame
                          polakom,ktorzy placa za to co w katalogu i jest ok,tak jak pisalem po co gdzies
                          latac jak ma sie kombinowac i wegetowac na wczasach,powazny nie jestes ale
                          pewnie mlody i bez stabilnej pracy to wtedy kazdy orze jak moze..hehe
                      • Gość: agu Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.08.07, 16:46
                        Masz rację. Podczas mojego pobytu zdarzyło się kilka razy, że
                        obsłga zwracała uwagę gościom wynoszącym jedzenie z restauracji ale
                        nigdy nie zdarzyło się,żeby to byli Polacy.
                    • Gość: do darka! Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.aster.pl 05.08.07, 11:10
                      Powiem tak, ze niestety, a może stety Niemcy i Anglicy nie są lubiani,
                      strasznie się zachowują. Rosjanie nie są lepsi! Oni są dużo gorsi od nas, różne
                      rzeczy się widziało w życiu, co inne narodowości wyprawiają i uwierz mi, bardzo
                      często Polacy to przy nich aniołki!!!
                    • Gość: Magda Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.elsat.net.pl 12.08.07, 11:48
                      witam!
                      akurat tak sie zdarzylo ze moge cos powiedziec na temat obcokrajowcow
                      korzystajacych z uslug innego hotelu, niz tego w ktorym sie zatrzymywali.
                      w hotelu poznalam grupe Francuzow, ktorzy codziennie dnie cale spedzali w
                      innych, pobliskich hotelach. przebywali tam na plazy i basenach, wieczorami
                      chodzili "na wkreta" na programy artystyczne i dyskoteki (ktore dla osob z
                      zewnatrz byly platne).jedli tam tez obiady i kolacje, no bo nie chcialo im sie
                      wciaz chodzic z hotelu do hotelu !!! nawet chwalili sie ze maja opracowany
                      pewien chwyt-obracali opaske z naszego hotelu na lewa strone, poniewaz po lewej
                      stronie byla biala a taki kolor opaski obowiazywal w innym hotelu! takze bardzo
                      mnie zaskoczylo takie sprytne zachowanie Francuzow, a przeciez to bogaty kraj a
                      oni sami byli dosc "nadziani". to mi uswiadomilo ze jako Polacy nie mamy sie
                      czego wstydzic.
                      pozdrawiam
    • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.pg.com 05.08.07, 09:05
      a i jeszcze jedno,zadaj sobie pytanie czy jesli bezposrednio bys sie zwrocil do
      obslugi hotelu czy mozesz skorzystac z basenu hotelowego a tu nie mieszkasz czy
      by cie wpuscili? pewnie nie i by mieli nie zly ubaw,wyczuli by ze to polacy bo
      nas tam rozpoznaja nie wiem po czym a potem sie roznosi fama o takich co na
      krzywy ryj,nie robmy z nas rumunow,rosjan i innych nacji,ale wciaz przeciez
      jestesmy za murzynami z 50 lat!koniec dyskusji z mojej strony pozdrawiam
      wszystkich z tego wątku darek z warszawy.
      • jasmin18 Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. 05.08.07, 15:37
        Daruś z Wawy - gdzie Twoje poczucie humoru?:)
        • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.pg.com 01.10.07, 19:42
          a mam czasem ale czasem podchodze powaznie,wkurzaja mnie ludzie co
          nam robia opinie na swiecie kiepska a potem na tym samym forum
          polacy sie skarza ze ich zle traktuja i to przez takich i
          owakich,czesto zauwazam ze sami polacy wstydza sie na wyjazdach ze
          sa polakami!!do europy nam daleko jeszcze darek34
      • Gość: lola Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 17:35
        faktycznie przydałyby Ci sie wakacje bo strasznie nerwowy jestes darku;)życze
        Ci ich w takim razie!
        • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 18:18
          no moze humoru brak czasem ale to kwestia jak ktos kogos wkurzy co do
          urlopu,hmm w tym roku bylem na 2 tyg w hammamet i 6 wyjazdow w gory
          polazic,jestem tam co miesiac...pozdro
          • Gość: darku drogi Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:02
            to ja juz przyznałabym sie do witka z ułańska fantazja i przemyciłabym go na
            kolacje do swojego hotelu niz tobie miałabym powiedziec dzień dobry w ojczystym
            języku. Zakompleksiony strasznie jesteś i dlatego traktują cię wszędzie jak
            nieudacznika i bezpaństwowca.
            • Gość: darek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:37
              jaki zakompleksiony? pracuje w swietnej firmie miedzynarodowej procter&gumble
              duzo wyjezdam wiec mam jakies porownanie to co widze na wyjazdach,czesto
              wyjezdzam wiec mam jakies wieksze porownanie jak ludzie postepuja,kiedys na
              bazarze w hiszpani grupka polakow szukajac wina pytala tylko o najtansze!
              dostala jakies w kartonie i znow polacy pijusy..a nie chce mi sie w tym watku
              gadac..
              • Gość: na zakończenie Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:55
                dyskusji wykreowałes jeszcze jeden model człowieka, przygłup, na szczęście
                niewielu Polaków to dotyczy
              • Gość: hheh naucz sie prawidlowej nazwy firmy ,gdzie pracujesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:29
                procter&gAmble

                :D

                no ale czego wymagac od "serwisu sprzatajacego" ;)
                • Gość: hahahaha Re: naucz sie prawidlowej nazwy firmy ,gdzie prac IP: 195.127.59.* 06.08.07, 15:54
                  Brawo darek... :D ale z Ciebie pracownik miesiaca :D a witka pozdfrawiam bo
                  naprawde swietne teksty wypisuje... kupa smiechu i tyle :)
                  • Gość: sprytny witek Re: naucz sie prawidlowej nazwy firmy ,gdzie prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 13:25
                    Dariuszu, mieszkamy wobec tego w tym samym mieście.Częto letnią porą
                    jeśli sytuacja materialna nie pozwoli mi na dalsze egzotyczne wojaże
                    siaduje, tym razem Cie zaskocze na własnym leżaku pod palmą przy
                    Nowym Swiecie i kontenpluję widoki naszego pięknego miasta.Czasami
                    policja mnie przegoni czasami nie,cóż zdążyłem sie jak widzisz
                    przyzwyczaić,jednakże tak miło się nam rozmawia, że zapraszam.W
                    porach szczytu radzę jednak uważać na ludzi w tramwajach.Ich
                    poczucie chumoru i tolerancja dorównuje zeru gdy podróżuje z moim
                    plażowym leżakiem kupionym w markecie z przeceny(ekspozycji),który
                    niestety choć wygodny i tani jednak ma ten minus,że się nie
                    składa.Pozdrawiam
              • Gość: sprytny witek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 10:28
                Nie dość,że z Warszawy(prawdziwy czy napływowy?)to jeszcze zasypkami
                dziecięcymi po świecie handlujesz.Ty to sie Darek umiesz w życiu
                ustawić!
                • Gość: gość Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.aster.pl 12.08.07, 19:54
                • Gość: Gość Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.aster.pl 12.08.07, 19:56
                  Sprytny Witku
                  Lubię Czytać Twoje teksty są super.nieżle prowokujesz
                • Gość: M. Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:16
                  A ja sprytny Witku jak zabraknie Ci kasy na egzotyczne wojaże
                  zapraszam do poznania...Super poczucie humoru...uwielbiam takich
                  ludzi;) Pozdro!
                  • Gość: sprytny witek Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:03
                    Dzięki!Może się kiedyś spotkamy podczas jednych z tych egzotycznych
                    eskapad na plaży.Latwo mnie rozpoznacie, mam lisi wyraz twarzy i
                    rozbiegane oczy.Mojemu nadejściu towarzyszy zawsze ogólne poruszenie
                    wśród roznosicieli leżaków i turystów a w szczególności tych pokroju
                    mojego ulubieńca Dariusza.Ludziom tego pokroju trudno pogodzić się z
                    porażką zwłaszcza,że swoj leżak zajeli już o piątej rano zaznaczając
                    go ręcznikiem.Wielu z nich ich potem nie odnajduje, poprostu nie
                    lubie długo spać.Pozdrawiam:)
                    • Gość: Karola :) Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:28
                      Sprytny Witku, jedź ze mną do Tunezji, z miłą chęcia oddam Ci swój
                      leżak na plazy :)
    • Gość: Jan Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.116.235.49.lapy235.tnp.pl 12.08.07, 22:30
      Do części z nich można, odpłatnie oczywiście można korzystać z
      basenów innych hoteli (nie wszystkich) ale koszty nie są duże.
      Zawsze pytaj na recepcji danego hotelu.
      • Gość: Kasia Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.karolin.pl 13.08.07, 08:26
        a na teren jakich hoteli mozna wchodzic na basen?
        • Gość: Jan Re: czy mozna w Tunezji wchodzic na teren innych. IP: *.116.235.49.lapy235.tnp.pl 13.08.07, 20:37
          W Orient Palace (5 gwiazd) karnet kosztuje 15 dinarów.
          • Gość: sprytny witek Do Karoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 09:00
            Nigdy bym na to nie pozwolił,jestem wszak(mimo pozorów) eleganckim
            mężczyzną by nie powiedzieć gentelmanem:)Sam bym Ci zaoferował wybór
            najlepszego leżaka na plaży i kolację( nie jedną) w dowolnie
            wybranych hotelach pięciogwiazdkowych.Jedynie miałbym delikatną
            sugestię byś założyła wygodne buty w razie gdyby nas pogonili:)
            • Gość: kiniak & przemo Do Sprytnego ;) IP: 89.240.78.* 15.08.07, 20:49
              • Gość: kiniak & przemo 2 Do Sprytnego ;) IP: 89.240.78.* 15.08.07, 20:54
                My też zapraszamy na wspólne wojaże - mamy wprawdzie tylko 3*, więc
                można się tam wślizgnąć tuż obok śmietnika, a jakby co to chętnie
                powłóczymy się tu i tam razem ;) buty wygodne już mamy :))

                Pozdro!!!
                • Gość: sprytny witek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 10:53
                  Smietnik to doskonała sprawa.Daje anonimowość.Można się przecież do
                  niego schować i zza pokrywy obserwować sytuację czekając na
                  sprzyjający moment by wślizgnąć się do hotelu.Nie wspominając już o
                  tym, czego to ludzie nie wyrzucają!Trzygwiazdkowy hotel to jedno z
                  najlepszych rozwiązań(może nawet fanaberia) tymbardziej,że i tak
                  cały czas spędza się w tych pieciogwiazdkowych.Wybieram się do
                  Tunezji w drugiej połowie września.Martwi mnie troche Ramadan bo
                  wygłodniała ludność miejscowa może bardziej patrzeć mi na ręce gdy
                  będe raczył się w innych hotelach.Słyszałem jednak,że podczas
                  Ramadanu obowiązkiem dobrego muzułmanina jest dawanie bakszyszu w
                  czym dostrzegam pewną szanse dla siebie.Jest to pomysł nowatorski i
                  czuję sie troche zaniepokojony.Lecę jednak w pełni
                  przygotowany.Poczyniłem na bazarze stosowne zakupy, a mianowicie
                  nabyłem chuste arafatke, okulary pilotki,kawałek czarnego sztucznego
                  futra z którego mam zamiar uszyć brodę i bluzkę z wielkim złotym
                  napisem Dolce& Gabbana.Tak przebrany mam zamiar jako miejscowy w
                  wolnych chwilach pobierać bakszysz, który spożytkuje na miejscowe
                  piwo Celtia i wieczorne imprezy.Zabezpieczyłem się jednak na
                  ewentualność niepowodzenia i tą samą drogą kupna stałem sie
                  posiadaczem wielu kolorowych plastikowo-gumowych branzoletek, które
                  kolorystycznie będe dopasowywał do danego hotelu.W wiadomym celu.
                  Tak więc jestem w pełni otwarty na propozycje imprez i "miłe,
                  spokojne" wakacje.Pozdrawiam
                  • Gość: kacha Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.karolin.pl 16.08.07, 11:00
                    w kazdym hotelu daja brazoletki?
                    • Gość: sprytny witek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 11:17
                      Jeśli ma się wykupioną wersję all.Dla mnie z moimi branzoletkami to
                      oaza i w(o)dopój bez dna:)
                      • Gość: agata Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: 217.197.64.* 21.08.07, 22:10
                        a Gdzie Ty Witku Sprytny bedziesz w tej drugiej połowie
                        wrzesnia ?:)
                        bo ja na przykład bede z dwoma kolezankami w iejakiej saadii w
                        Monastirze :)
                        • Gość: Sprytny Robek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.chello.pl 30.09.07, 21:41
                          Pozdrawiam Sprytnego Witka i innych luzaków. Sztywniaki i zakompleksione
                          narodowo łajzy przypominam, to polscy naukowcy rozgryźli Enigmę.hahaha i to
                          Francuzi z Angolami dali dupy w 1939. A szkopy, gdyby nie plan Marshalla do dziś
                          głodomorami, a gdyby nie polski okrągły stół, dalej by się podsłuchiwali w NRD.
                          A ten frajer co Witkowi daje się wkręcać to sierota na maksa.
                          • Gość: darek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 23:06
                            frajera stac na porzadny hotel i by jego kobieta tez miala super
                            hotel i wczasy a nie uganiac sie i ogladac za siebie czy ktos mnie
                            nie goni z obslugi,pomysl o swojej kobiecie,zonie,dziewczynie czy
                            bylo by jej przyjemnie wlazic na krzywy ryj,jednego stac na pozadny
                            hotel a drugi orze jak moze...hehe ja ole to pierwsze.
                            • Gość: sprytny witek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 14:10
                              Darek, zdążyłem wrócić z kolejnych wakacji w Tunezji a ty wciąż
                              lamentujesz.W tym roku jednak możesz być ze mnie dumny.Nikogo nie
                              podsiadałem.Udało mi się zwędzić pierwszego dnia materac z łóżka
                              plażowego, który nosiłem wszędzie z sobą w razie zmęczenia upałem i
                              spijanymi resztkami drinków po gościach z all i który też
                              przywiozłem z sobą w formie małego souveniru dla Ciebie.Pzdr
                              • Gość: darek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.pg.com 01.10.07, 16:48
                                no ja tez wrocilem znowu a za tydzien znow lece hehe kolego to jest
                                net,nie pisz ze znow byles bo kazdy tutaj moze byc,nikt tego nie
                                sprawdzi!!
                                • Gość: sprytny witek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 17:12
                                  E Darek masz obsesje.Dowodem niech będzie materac, który Ci wiozłem
                                  w bólach i trudach ze stemplem tunezyjskich linni lotniczych i datą
                                  na odwrocie.Możesz też sprawdzić na google earth brak jednego
                                  materaca na leżaku na plaży w Sousse.A ty znów pewnie tymi zasypkami
                                  dziecięcymi jedziesz handlować?Ty to masz zmysł do robienia
                                  interesów, stąd pewnie te pięciogwiazdkowe hotele i wszystko
                                  jasne.Mam jednak nadzieje,że prezent Ci sie spodoba choć nie jest
                                  zbyt elegancki oczywiście jak dla Ciebie.Pzdr
                                  • Gość: darek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.pg.com 01.10.07, 19:46
                                    na google earth nie mozna tego dojrzec za mala rozdzielczosc
                                    kamery..ciekaw jestem z kad tacy ludzie sie w polsce biora bo przez
                                    takich daleko nie zajedziemy..
                                    • Gość: sprytny witek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 21:19
                                      zawsze możesz sie zasypać dziecięcymi zasypkami i przeczekać choć z
                                      mojej srtony raczej sugeruje medytacje w pozycji kwiatu lotosu na
                                      tunezyjskim plażowym materacu.Podobno dobrze wpływa na układ nerwowy.
                                    • Gość: darek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 23:06
                                      ty o zasypkach a ja o pampersach przynajmniej powiedzailem ze
                                      pracuje w p&g miedzynarodowy koncern ale moze wymyslisz gdzie ty
                                      pracujesz?warzywniak? i tam wymyslasz swoje woyaze czytajac bravo
                                      lub podroze? po wypowiedziach sadze ze tak!!
                                      • Gość: fala Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 14:05
                                        Sprytny Witku, jestes wielki. A co do wojaży - ja naprawde lecę 3
                                        raz w przeciągu 3 miesięcy:)Przywieźć Wam coś chłopcy? :)
                                        • Gość: sprytny witek Re: 2 Do Sprytnego ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 13:32
                                          W warzywniaku?Marzenie!Niestety nie moge, wiesz przecież dobrze,że
                                          wszystko mi sie klei do rąk i pewnie by mnie stamtąd pogonili.Za
                                          spleśniałego pomidora nie moge ryzykować by mi ktoś nabruzdził w
                                          cv.Fala, przywiez Darkowi bukiecik jaśminu! Niech sobie go wsadzi za
                                          ucho i tak romantyczny może sie wyciszy.A jeśli nawet nie, stanie
                                          się pociechą w firmie wśród innych handlarzy pieluchami.Najwyrazniej
                                          mają stresującą prace.Jakoś sie rozliczymy po twoim powrocie:) I baw
                                          sie tam dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka