herzigova1 05.08.07, 14:20 30 sierpnia lecę do niego na cały miesiąc do Mahdii. Jeśli macie jakieś doświadczenia na temat związków polsko-tunezyjskich piszcie....please Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: darek Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.pg.com 05.08.07, 14:28 doswiadczenie jest takie ze zwiazki na odleglosc nie istnieja i tyle...a przy najmniej nie miedzykontynentalne!! Odpowiedz Link Zgłoś
herzigova1 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 05.08.07, 14:41 odleglość to nie taki problem..mamay taką zasadę, ze widujemy sie co 6 tygodnii..na 14 dni..samolot nie jest tki drogi jak sie wczesniej rezerwuje bilety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatkaw5 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: 195.187.251.* 07.08.07, 09:48 Mam pytanko...A ile kosztuje bilet z Tunezji do Polski??Orientujecie się??? I odwrotnie>>> Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin18 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 05.08.07, 14:44 Mam kilku znajomych, którzy są w mieszanych związkach i jeżeli obojgu zależy na sobie to są w stanie przezwyciężyc nawet taką odległośc Tunezja - Polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witam Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 15:13 a ile kosztuje bilet z Tunezji do Polski w obie strony?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: game Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem..do herzigova1 IP: *.toya.net.pl 06.08.07, 12:59 a co z takimi formalnościami jak wiza, za każdym razem chodzisz do ambasady? z tego co się orientuję to jest ona wymagana, czy po prostu podróżujesz bez niej? PS. życzę ci szczęścia w związku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
100krotka76 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 06.08.07, 13:56 hej, jakimi liniami lecisz za 900zł? mnie niestety nie udało się znaleźć tak taniego połączenie - ok 1600 zł + przesiadka :-( Odpowiedz Link Zgłoś
herzigova1 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 06.08.07, 16:09 Różnie. Teraz lecę czarterem z Polski. Wystarczy pójść do biura podróży i oni już coś znajdą, albo na www.travelplanet.pl tam też można rezerwować. Jak dobrze trafisz to z last minute można lecieć w dwie strony za ok. 500zł!. A w ciągu roku najtaniej jest z Niemiec, bo u nich loty do Tunezji obsługują tanie linie lotnicze. Odpowiedz Link Zgłoś
ajperla Do herzigova1 06.08.07, 16:13 Czy mogłabyś odpisać mi w wątku Animatorzy z Thapsusa? Pilne! Odpowiedz Link Zgłoś
100krotka76 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 07.08.07, 09:27 dzięki, będę szukała. i - powodzenia, 3mam kciuki za Was :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fala Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 17:57 Oczywiście Ty latasz? Nie wierze żeby on dostawal wize pare razy w roku - dostac raz to u nich jak wygrac w totka. mam tam faceta też, jade do niego 23 sierpnia. Po sezonie walczymy o wize do niego. Jak nie dostanie, to ślub tam i będzie łatwiej. Powodzenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatkaw5 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: 195.187.251.* 07.08.07, 09:51 Powiedzcie mi proszę co zrobić żeby załatwić wizę dla niego..Co jest potrzebne itd..Please........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi33 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem...do agatkaw5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 13:38 Hey,najpierw musisz załatwic zaproszenie dla niego ,potem wysłać.On musi z tym zaproszeniem zgłosić sie do ambasady polskiej i czeka na decyzję czy dostanie wizę czy tez nie. Aby uzyskać zaproszenie nalezy pójść do odpowiedniego urzędu i spełnić pewne warunki.tutaj są wszystkie informacje: www.mazowsze.uw.gov.pl/news.php?id=887 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatkaw5 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem...do agatkaw5 IP: 195.187.251.* 08.08.07, 12:31 Dziękuję bardzo za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi33 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem...do agatkaw5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 14:38 Proszę bardzo .Jak będziesz chciała coś jeszcze wiedzieć to pytaj,Mój mąż jest obcokrajowcem więc wszystkie sprawy zaproszeń wiz i legalizacji pobytu są mi dobrze znane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatkaw5 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem...do agatkaw5 IP: 195.187.251.* 10.08.07, 10:06 Mimi to znowu ja. A na ile on może przyjechać?? Czy pierwszy raz są jakieś ograniczenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi33 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem...do agatkaw5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 15:14 Przy wypełniainiu wniosku musisz wpisać na ile on ma tu być.Myslę że można spokojnie o miesiąć prosić.Zależy to też o wysokości Twoich dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin18 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 05.08.07, 20:41 Po dzisiejszy zdarzeniu zwracam honor Darkowi, rozkraczył mi się samochód i tak naprawdę komu potrzebny jest facet, który jest 1000 km stąd i nie przyjedzie mi pomóc???!Tylko czy będzie się szczęśliwym z facetem którego się nie kocha?? Tylko dlatego, że jest tu na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
evelina.tunezja Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 08.08.07, 18:21 A jak on ma na imię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatkaw5 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: 195.187.251.* 09.08.07, 09:28 Ale kto jak ma na imię??? do kogo to pytanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
angelikastanula Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 09.08.07, 16:37 dziewczya, ktore sa powaznie zainteresowane zwiazkami z tunezyjczykami polecam: www.salam.gromader.org Odpowiedz Link Zgłoś
ajperla Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 09.08.07, 19:54 Również polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yupi Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.160.unknown.vectranet.pl 14.08.07, 16:12 Przyślij zdjęcie.Nie chłopaka,tylko tego...no wiesz,co się nim zachwycasz.Dla porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tosia zrobcie sobie maly test, 5 pyt. IP: *.sdl.vectranet.pl 15.08.07, 04:19 ale glupie brochy jestescie wszystkie razem wziete: ja mam chlopaka.... moj habibi... bozeeee jakie wy naiwne gesi az zal serce sciska, durne idiotki tunezy jak i inne masci turystyczno arabskie w tym tez turkowie lataja za wami bo 1.dla kasy 2.dla wizy 3.dla sexu 4.dla ucieczki do europy tudziez niemcy, anglia bo polske maja sedecznie w dupie. teraz niech kazda zwiazana z tunezem czy tez innym muslimem odpowie sobie na ponizsze pytania: 1. czy moj chlopak wyrwal mnie w typowo turystyczny sposob? 2. czy moj chlopak lubil dotykac niby przypadkiem mojego ciala lub dziwnie sie ocierac? 3. czy moj chlopak po 1ym lub kilku dniach wyznawal mi dozgonna milosc i mowil ze bedziemy razem az do smierci happy i w ogole. 4.czy moj chlopak nie placi za mnie w restauracji tudziez innych miejscach gdzie maniery i kultura nakazuje mezczyznie placic za partnerke a nawet domaga sie zebym to ja zaplacila za niego, a ze sa to niewielkie ktory zazwyczaj ide na to? 5. czy moj chlopak trabi jak najety o slubie, najlepiej jak najszybciej bo zyc beze mnie nie moze? Jezeli dominujacymi odp sa od TAK znaczy ze twoj wspanialy chlopak to zigolak wyrywajacy co 2 tyg nowa panienke a ty jestes tylko obiektem do zaspokojenia jego potrzeb (punkt 1-4) I nie prawda jest ze jak arab przedstawi partnerke swojej rodzinie to znaczy ze jest w porzadku, powiem nawet ze to gowno prawda. Jak rowniez nieprawda jest ze arab jest ok bo nic nie wspomina o sexie albo nie probuje - to jest zagrywka ktora ma na celu to ze w naszych oczach jest wspanialym szarmanckim i kulturalnym facetem, ktoremu zalezy na naszym wnetrzu a nie ciele. 99% arabusow w kurortach to zigolaki i prosze was nie dajcie sie nabrac, nie badzcie kolejna denna latwa idiotka, ktora zlapala sie na ich piekna buzke - bo piekne maja. Pozdo for all. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Tosia Re: zrobcie sobie maly test, 5 pyt. IP: *.aster.pl 15.08.07, 08:22 Masz rację. Byłam tam i szybko zorienowałam się o co chodzi.Szczegulnie po tym jak podrywał mnie chłoptaś moim zdaniem młoszy o około 20 lat i oczywiście wyznawał mi miłosć. A to było już niesmaczne Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: Do Tosia.Szkoda się wysilać i tyle pisać 15.08.07, 10:59 To prawda tak oczywista że aż powala.Nic nie przemawia do tych co myślą tą częścią mózgu na której siedzą.Głowy nie używają i tego co pozostało pod czaszką,To zlasowane lub kapusta albo jeszcze gładsze bez zwojów jak te myślące półkule służące zazwyczaj do siedzenia ale jak widać nie tylko,niech tak zostanie.Szkoda wysiłku i argumentów.Tylko Rutkowski za jakiś czas może pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: Do Tosia.Szkoda się wysilać i tyle pisać IP: *.pai.net.pl 15.08.07, 11:41 A mi sie udało i jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Wiem że na świecie jest pełno oszustów i kłamców, którym zalezy tylko na jednym. Ale jak czasami cztam tutejsze wypowiedzi i i patrze na mojego męża ro nie wierze że to prawda. Nam sie udało i z tego co wiem to nie tylko nam. Sama osobiście zanam jeszcze dwie pary małżeńskie, które nie żałują swoich decyzji i mają sie dobrze. Ja osobiście nigdy nie zamieniłabym tego związku ze na związek z Polakiem, ale to tylko moj osobisty pogląd, każdy ma prawo mieć własne zdanie. Nam sie udało!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tosia do powyższej wypowiedzi o malzenstwie IP: *.sdl.vectranet.pl 15.08.07, 16:04 dlatego twierdze ze 1% tych facetow jest jeszcze normalny, chociaz nie napisalas czy twoj maz byl z kurortu. poza tym nie sadze zeby zlapal cie na takie tanie texty milosc po 2ch dniach i w ogole. tzn mam nadzieje ze nie i zycze powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie IP: *.pai.net.pl 15.08.07, 16:09 No nie w żadnym wypadku, mimo ze pochodzi z turystycznej miejscowości i znanego kurortu to nie powiedział mi po 2 dniach znajomosci ze mnie kocha i takie tam inne farmazony że jestem jedyna itd., bo wtedy na pewno bym za niego nie wyszla. Wszystko toczyło sie swoim torem, wyszłam z założenia że co ma byc to bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie 15.08.07, 19:44 A może to jakiś żigolak pisze.Szkoda klawiatury.Powtarzam tylko inaczej.Te panie mają co najwyżej dwie komórki pod czaszką.No może jeszcze odrobina hormonów.Zapomniały jednak że tych komórek nie można doładować.Myślą więc tym na czym siedzą.Szkoda zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie IP: *.pai.net.pl 15.08.07, 21:39 Jesli uważasz że jestem pusta panienką, to już Twoja sprawa, ale nie znasz mnie więc nie masz prawa mnie oceniać i tym bardziej mnie obrażać!.Pisząc na tym forum chcialam tylko pokazać że sa pary , którym sie udaje. Uważam że mialam wielkie szczęście spotykając na swojej drodze takiego człowieka jakim jest mój mąż. Zgadzam się ze jest wiele żigolaków, którym zależy tylko na jednym, sama znam paru, ale widocznie ja i moj mąż to ten 1% związków, którym sie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie 15.08.07, 22:22 Nie do Ciebie pisałem więc nie obrażam.Może pośrednio.Znam Tunezję i realia świata islamu nie tylko tam.W Tunezji za 30 lat jest tylko 500 Polek.Tam jest jeszcze nie najgorzej,ale też nie zazdroszczę.Nawet wszystkie prawie pracują jak niewolnice na swojego pana.W innych krajach bywa gorzej.Gratuluję że trafiłaś na ten 1 %.To rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
kittena2 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie 16.08.07, 14:40 Witaj, z uwaga sledzilam co pisza dziewczy wtym temacie. Ja rownież poznałam mężczyzne będąc w Tunezji. Juz jadąc do tego kraju wiedzialam, ze wszytkie "czułe słówka" to jednym uchem wpuszczac a drugim pozwolic uleciec. Bedąc ja jednej z wycieczek przykół moją uwage, jak sie pozniej okazalo z wzajemnośćią. Wogle nie narzucał sie nie zaczepial, rozmawialismy troche, pozniej wymiana mailami. Wymienilam sie tylko dlatego ze byl "normalny". Stalismy sie sobie bliscy i nie wyczuwam w tym podstępu. Nie znam nikogo komu udal sie taki związek. Dlatego jesli to możliwe to czy moglybysmy wymienić sie mailem zebyś odppowiedziala mi na kilka pytań. Jeśli to mozliwe oczywiście, obeszłoby sie bez tych chorych komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie IP: *.toya.net.pl 16.08.07, 14:43 Nie ma problemu moj e'mail: kozmag@poczta.fm, jak bedziesz chciala to podam ci nr gg, ale to moze juz przez maila:)pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kittena2 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie 16.08.07, 14:45 Ah dziekuje Ci poastarm sie na spokojnie usiasc do kompa w weekedn. W pracy totroche ciezko tak pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: do powyższej wypowiedzi o malzenstwie IP: *.toya.net.pl 16.08.07, 14:46 oki:) Odpowiedz Link Zgłoś
kittena2 Re: GG 16.08.07, 14:47 to moze poprosze o GG moje GG 1726271 a mail kittena77@yahoo.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: zrobcie sobie maly test, 5 pyt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 06:47 Brawo! Nic dodać, nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asma Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.toya.net.pl 17.08.07, 19:31 a ja swojego chłopaka (z Tunezji oczywiście) poznałam przez internet...raczej dość nietypowo w porównaniu z innymi dziewczynami pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
guapa23 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 17.08.07, 19:35 tez dobry sposob na zdobycie wizy hihihi:D. a ciekawe ile razy sie juz z nim widzialas ze nazywasz go CHLOPAKIEM :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asma Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem...DO guapa23 IP: *.toya.net.pl 17.08.07, 20:01 otóż moja droga, on nie potrzebuje wizy do Polski, gdyż wyjeżdża do Kanady, w żaden sposób nie próbował mnie omamić pięknymi tekstami, że chce się ze mną ożenić itp. Odpowiedz Link Zgłoś
iga2004 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 31.08.07, 23:38 do Asma. Ja też poznałam Tunezyjczyka przez internet. Chciałabym wymienić się z Tobą spostrzeżeniami. Jeśli możesz to napisz na mój mail iga2004@gazeta.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asma Re: do iga2004 IP: *.toya.net.pl 01.09.07, 13:09 wysłałam ci wiadomość na email Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renatas14 Re: do iga2004 02.09.07, 13:58 Gdzie Tunezyjczyk może kupić bilet na samolot do Polski? Czy musi to być lot bezpośredni, czy może być z przesiadką np. we Włoszech? Poradźcie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: do iga2004 IP: *.pai.net.pl 02.09.07, 17:55 Nie ma lotu bezpośredniego z Tunezji do Polski, moze byc przedsiadka we włoszech lun w Niemczech. Najtaniej wychodzi lot liniami włoskimi Airitalia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mail77 Re: renatas14 IP: *.pai.net.pl 02.09.07, 17:57 Moja odpowiedz byla do renatas14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiak do asmy IP: *.icpnet.pl 02.09.07, 14:52 do Asmy:) możesz mi coś wiecej powiedziec o tym twoim chłopaku Tunezyj.poznanym przez internet, bowiem mam podobną sytuacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asma Re: do Gosiak IP: *.toya.net.pl 02.09.07, 16:05 a co byś chciała dokładnie wiedzieć? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_tunezja Re: do Gosiak 04.09.07, 13:32 Ja wiem, że to wszytsko wariacja ale mimo to decyduje się na bycie, poznawanie Go... nic nie tracę... jestem tylko człowiekiem. Miejcie do innych troszkę szacunku bo miejscami padło za dużo zdań które nie powinny paść - a może inaczej każdy może się tu wypowiadac, prawda? Ale po co w tak nie miły sposób? Ja wiem, że innym może wydawać się to głupie, bezmyślne ... ale czasem rezygnujesz z czegoś - a to mogłobyć - "coś" co Cie najlepszego spotka w życiu... Czy nie warto czasem przymknąć oczy zacisnąć pięście wziąść głęboki oddech i dać się ponieść chwili?? emocją?? uczuciu?? nawet jeśli to coś wydaje nam sie głupie?? bez przyszłości?? i kiedy wszyscy są na NIE?? zrobić coś po swojemu?? przecież gdy nie wyjdzie to my bedziemy cierpiec ?? Ja zaryzykowałam narazie nie żałuje... mam nadzieje, że nigdy nie będę ... a nawet gdy... wtedy sie bede martwić :) ! Odpowiedz Link Zgłoś
romkalee Re: do Gosiak 25.09.07, 11:43 myslicie ze jesli zostawialm nr kom tunezyjczykowi to napisze do mnie?? bardzo bym chciala tego. Bylam z ojcem w tunezji i nie bardzo moglam pozwolic sobie na dluzsze spacery z nim.a weim ze byl kims wyjatkowym i zaluje ze nic z tym nie zrobilam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 10:16 Szczerze? To myślę, że bardzo nisko się cenisz i jesteś bardzo łatwa, skoro zadajesz się z Arabem. Niech zgadnę: wyrwał cię na plaży, zagadując jaka jesteś piękna. Po dwóch dniach był seks, po trzech wyznał ci miłość i zaproponował ślub. Kobieto, czy ty naprawdę tak głupia jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 12:09 Strasznie dużo tu padło oskarżeń, mysle że całkiem niepotrzebnie. Każdy decyduje się na zwiazek na własne ryzyko, i mozna radzić, ale nie wyzywać od panienek lekkich obyczajów. Po za tym dlaczego wy tak źle traktujecie tych ludzi? To sa ludzie jak Polacy, Włosi czy Afrykańczycy. Nic w tym dziwnego , że pociagają nas obce kultury i uroda, tak samo jak ich pociaga nasza. Po za tym z opowiadań Tunezyjczyków, to wbrew tutejszym opowieściom, Polki nie są dla nich łatwą znajomościa, bo my nie jestesmy tak otwarte jak włoszki czy francuzki:-) Jeśli ci dobrze z twoim Tunezyjskim chłopakiem i twoja rodzina to akceptuje to myślę, że sama powinnaś się przekonac czy miałas rację, nie warto rezygnować z uczuć. A i jeszcze jedno- mozna mieć znajomego Tunezyjczyka bez pójscia z nim do łózka:-) i mieć z nim stały kontakt, taki zupełnie kumpelski, nie mówie ze kontakt będzie wieczny ale jest:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 12:10 Powiem tak: jestem atrakcyjną blondynkę, mam powodzenie i świetnego faceta, lubię seks, ale... nigdy, ale to nigdy w życiu nie poszłabym do łóżka z Arabem. Po pierwsze, nie mam ochoty złapać HIV albo innego świństwa, a oni są tak ciemni, że o użyciu prezerwatyw w życiu nie słyszeli. Ale nie to jest dla mnie najważniejsze. Najważniejsze jest to, że po prostu zrzygałabym się z obrzydzenia, ja bym się takiemu dotknąć nie pozwoliła, a co dopiero uprawiać z nim seks. Są brzydcy, brudni, spoceni, śmierdzą, mają krzywe zęby i są tak bezdennie głupi i tępi, że aż się człowiek zastanawia, skąd się wzięli. Myślicie, że znają języki? Kilka frazesów kiepską angielszczyzną wyuczonych na użytek turystów, żeby lepiej wciskać im swoją tandetę. A francuski to drugi język urzędowy Tunezji, więc to żadne osiągnięcie, że nim mówią, skoro słyszą go na co dzień od dziecka. Lecą na wszystko, co się rusza, a podrywają w niezmiernie wieśniacki i kretyński sposób. Tak więc bez obrazy, ale myślę, że twój nick "herzigova" jest mocno przesadzony - podejrzewam, że do modelki ci daleko i że urodą nie grzeszysz, więc kręcisz z Arabusem, bo nikogo lepszego nie udało ci się znaleźć. Ja takich omijam szerokim łukiem, a jak się próbują przystawiać to mówię: "Sp....alaj" - kwestia higieny i smaku po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość1 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 12:20 Ewa oczywiści eco do języków się zgodzę- nie znają ich , nawet francuzki w pisaniu słabo im wychodzi(bo mówia nieźle), ale co do brudasów, to skoro sie do nich nie zbliżałaś to skąd to wiesz? Wyobraź sobie, że od żadnego z nich nie czuć nieprzyjemnego zapachu potu(pewnie dlatego, że zyja w tej temperaturze, i ich ciało jest do tego przyzwyczajone, po za tym jakbys sobie poczytała coś o islamie, to okazuje się, że nawet jak puszczą bąka to za każdym razem musza iść sie umyś, już nie mówiac o sex'ie . Oczywiście ja z żadnym nie spałam , ale jak juz tak ich krytykujesz to przynajmniej powinnaś ich poznać:-). Moga ci sie nie podobac, bo każdy ma inny gust, ale nie rób z nich od razu zacofanych, bo niektórzy z nich są wykształceni np. lekarze, itd. Myslisz że jak ktos mieszka na pustynii to od razu jest zacofany. Ciekawe co mówisz o naszych rolnikach, penwie to samo. !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 06:44 Skąd wiem? Ja się do nich nie zbliżałam, ale oni do mnie owszem, chyba nie zaprzeczysz, że za europejskimi kobietami lezą krok w krok, podchodzą i przystawiają się, więc nie sposób nie poczuć tego odoru.A jeśli nadal wątpisz, że to brudasy, to popatrz sobie na jakiekolwiek ich miasto czy ulicę - nic tylko śmieci i brud, o służbach oczyszczania miasta chyba nie słyszeli. Niby jak się mają myć, skoro w tych ich ruderach nie ma bieżącej, a już na pewno czystej wody? To, że się ochlapią 2 razy jakąś brązową żyburą, to nie znaczy, że się myją i że są czyści. Nie, o polskich rolnikach nie piszę tego samego, bo nad tą hołotą, która kręci się wokół Europejczyków w kurortach mają jedną wielką przewagę - nie narzucają się ze swoją osobą tym, którzy nie są nią zainteresowani, nie usiłują wciskać ci swoich np. kartofli albo zaciągnąć cię na seks na sianie. A o Arabach tego samego nie powiesz, prawda? Poznałam ich aż nadto w czasie wyjazdów do Francji, Egiptu, Tunezji, Maroka i dlatego nie pieję o nich z zachwytu. I wyobraź sobie, że czytałam "sobie coś" o islamie i właśnie dlatego stwierdzam, że to jedyna religia, której nie szanuję i nie toleruję, bo nie mam zamiaru tolerować fanatyzmu, terroryzmu i maltretowania kobiet. Co z tego, że mają lekarzy? Pewnie nawet wśród dzikusów w buszu znalazłby się jakiś lekarz i to o niczym nie świadczy i nie jest argumentem przeciw tezie, że większość tej hołoty jest tępa i ciemna, wystarczy popatrzeć w jak prymitywny sposób się zachowują. A nawet jak próbowałam rozmawiać z tymi niby-wykształconymi, to słyszałam takie wypowiedzi, że Amerykanom należał się atak na WTC, że islamscy terroryści walczą o wolność i pokój lub że małżeństwo to kontrakt, więc jak żona zdradza męża, to go łamie i mąż może ją za to ukarać, choćby śmiercią. Ta prymitywna mentalność jest więc zakorzeniona głębiej niż myślisz i nawet wykształcenie jej nie zniszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... 26.12.07, 18:29 Brawo EWA.Już myślałem że wszyscy zgłupieli lub zaślepli na kanwie niby antyrasizmu.Tak jak bym to sam napisał,taka jest prawda.To widać tylko nie moje i Twoje zdanie,a reszta niech robi co chce.Powala jednak ciemnota.Tu nawet ojciec Rydzyk nic nie pomoże i radio MA-Ryja.To taki sort i gatunek niby ludzi którzy karmią się własną głupotą i podniecają własnym zdaniem dalekim od normalności.Brawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOść Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 21:37 Polacy to uwielbiaja wszystkich krytykowac, nie ważne czy to Tunezyjczyk, Hiszpan czy też Nieniec. Bo tylko my jesteśmy fantastyczn!!!trochę samokrytycyzmu. Nie bronie tu nikogo, ale drażni mnie jak ludzie nie znając innych narodów i nacji potrafią tylko rzucać jadem i pa.łać nienawiścią. Zbliżamy się do świata i niestety taką postawą nie zjednamy sobie przychylności. Każdy ma prawo być taki jaki chce , nie ważne jaki ma kolor skóry, religie czy język. Więc przestańcie tylko krytykować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 06:28 I tu się mylisz. Nie uważam, że każdy może być jaki chce, przede wszystkim nie może narzucać mi się ze swoim sposobem bycia, a tego chyba nawet o twoich ukochanych Arabach nie powiesz, co, antyrasistko? Poza tym powiem ci, że to właśnie poznanie Arabów (tzn. kilka długich pobytów we Francji i kilka urlopów spędzonych w krajach arabskich typu Maroko, Tunezja i Egipt) wyleczyło mnie z tolerancji do nich. Gdybym ich nie znała, prawdopodobnie do teraz piałabym jak ty o tolerancji i o tym, jaka to wspaniała kultura i ludzie. I bynajmniej nie zależy mi na zjednaniu sobie ich przychylności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOść Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 09:10 Może nie znam ich mentalności tak dobrze jak ty Ewo, a może po prostu xle trafiłaś. Poznałam zarówno "araba"- bo oni też maja przeciez swoje narodowości, więc Marokańczyka w Polsce - który był niesamowicie brzydki ale bardzo sympatyczny, i bardzo bawiły mnie jego stwierdzenia że mięso i alkohol moze w delegacji spozywać bo allach tego nie widzi:-) , Tunezyjczyka , który studiował w Polsce i był strasznym podrywaczem , ale również bardzo sympatycznym. Może po prostu jakimś swoim zachowaniem zachęcałas ich do takich a nie innych zachowań? Noszenie ciemnych okularów przeciwsłonecznych jest tutaj idealnym rozwiązaniem. A skoro jestes nastawiona tak anty, to czy postarałas się poznać choć jednego z nich na stopie koleżańskiej?nie wazne czy to w Egipcie, Tunezji czy Maroku.Ich życzliwość(nie wnikam czy prawdziwa czy nie) jest dla Polaków tak nieprawdopodobna, bo u nas to kazdy tylko kazdemu zazdrosci; że nie jestesmy w stanie w nia uwierzyć. To nie to że zauroczyła mnie kultura czy ich aparycja - nie !!!, sprzedający doprowadzali mnie do szału swoim wciaganiem do sklepów, strasznie mnie to wkurzało, ale to nie powód żeby od razu skeslać wszystkich "arabów" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paolo Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: 196.203.250.* 25.12.07, 12:59 Czasc Mieszkam w Tunezji od wielu lat. Nie mam nic przeciwko zwjazkom Polsko Tunezyjskim, sam jestem w zwiazku z Tunezyjka. Jest tylko jeden problem wiekszosc mlodych facetow Tunezyjskich szuka europejki tylko zeby czerpac zyski tzn. slub ucieczka z Tunezji a po jakims czasie rozwod w 75% jest tak. Jezeli jest on animatorem to naprawde daj sobi spokoj szkoda Ciebie to sa straszni kretacze i za przeproszeniem meskie dziwki. Zapewniaja Ci wielka milosc, ledwie co wracasz do polski juz kreca z nastepna wmawiajac jej wielka milosc-taka jest zeczywistosc. Jezeli jest on osoba wyksztalcona to juz inna sprawa. Zwiazek ten ma jakas przyszlosc bedziecie mieli mniej konfliktow kulurowych. Nastepny maly problem to ze on jest z Mahdiji, szczegolnie rodiny z tych regionow sa dosc konserwatywni rodzinami z zasadami i regulaminami z ktorymi moze bedziesz miala problemy. Postaraj sie troche go przetestowac. Jezeli chcesz przezyc tylko przygode to wporzadku ale jak myslisz o stalym zwiazku i moze zalozeniu rodziny z nim , badz rozsadna. Znam pary mieszane mieszkaja w Tunezji niektorzy so juz ponad 20 lat po slubie i zyja sobie bardzo dobrze, maja bardzo ladne dzieci. OK. Zycze Ci powodzenia. Pozdrowienia Paolo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beza Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: 195.149.64.* 27.12.07, 14:10 praca, jaką wykonuje dany Tunezyjczyk (w zasadzie człowiek w każdym kraju) nie gwarantuje wcale, że będzie uczciwy. Można spotkać animatora, który nie przepada za tego typu atrakcjami i jeśli zacznie spotykać się z turystką to może to robić szczerze i nie musi co turnus mieć nowej. Gorzej jeśli trafi się na takiego, który w ogóle nie pracuje, a ma kasę - takiego należy się wystrzegać. Bo albo tę kasę zdobył wdając się w lewe interesy, albo wyciągnął ją od naiwnej turystki. W obu przypadkach nieuczciwie. Mnie nagabywał "facet z miasta" - nie spotkałam go na ulicy zapewniam - ale w naszym hotelowym barze, patrzył namolnym wzrokiem. Chciał zaprosić mnie na kawę na mieście a kiedy po raz kolejny odmówiłam grzecznie, rzucił się do mnie, że on przecież nie jest animatorem ale adwokatem i ma dużo pieniędzy i może mieć każdą. Zadałam mu pytanie dlaczego zatem przesiaduje w naszym barze i mnie zaczepia.... miał taki mord w oczach, że myślałam iż nie wrócę do kraju. Charakter zatem nie idzie w parze z pracą. Dlatego ja wolę miłych i uśmiechniętych animatorów, kórzy rozumieją słowo "nie" niż bezczelnego "wykształconego".... Wszystkim, które spotkały tam szczęście i to szczęście jest nadal z nimi życzę dalszego powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fala Re: mój chłopak jest Tunezyjczykiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 15:13 jak miło czytac głosy pełne rozsądku:) jak miło Odpowiedz Link Zgłoś