Gość: tuti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 18:11 Witam, jade za tydzien do Tunezji, mam wykupione sniadania i obiadokolacje, czy można podczas sniadania zrobić sobie kanapki na południe i zabrac ze soba na plaże ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dorota grzegorz Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 18:48 oj chyba bedą sie troszkę krzywić chyba że zrobisz to dyskretnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuti Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 18:55 a jakie są dobre sposoby przemycenia paru sznek na plaże , może do plecaka, czy patrzą na sali każdemu na rece ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bu Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 19:08 Żenada po prostu żenada, najedz się w Polsce przed wyjazdem na zapas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don't nick! Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 41.226.239.* 29.06.08, 19:37 Szynek hehe. Poczytaj sobie najpierw troche o kraju, do którego się wybierasz, bo będziesz rozczarowany/a... Nie dość, że szynki tam nawet nie zobaczysz, to kanapki też ciężko będzie Ci zrobić. Tam nie ma takiego chleba i wędlin jak u nas. W ogóle śniadania to cienkie są... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leoniara Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.aster.pl 29.06.08, 19:57 Wiem ze nia takiej odpowiedzi sie spodziewałes/las ale nie lepiej nastepnym razem wykupic all niz tak po polsku kombinowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.08, 19:59 Na śniadanie jest mnóstwo słodkich bułeczek. Dyskretnie możesz parę włożyć do woreczka lub zawinąć w serwetkę. Po kolacji możesz też wziąć trochę owoców (śliwki, nektarynki, brzoskwinie - świetnie zaspokajają pragnienie podczas plażowania) Odpowiedz Link Zgłoś
karolcia_24 Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania 29.06.08, 20:07 A pozniej dziwimy sie, ze z Polakow sie smieja. Wiekszosc Polakow wynosi jedzenie i nic sobie z tego nie robia, ze ktos na nich patrzy. Jak bedziesz szedl na plaze kup sobie w sklepie bulke slodka i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 23:28 Autorowi chyba jednak chodziło o szneki (czyli drożdżówki), a nie szynki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 62.87.185.* 30.06.08, 08:12 To zależy od hotelu, ale i tak niechętnie na to patrzą. Oczywiście nikt nie będzie sie z tobą szarpał, ale i tak dadzą ci do zrozumienia że tak się nie robi. Nasza córeczka czasem zabierała sobie coś ze śniadania, ale nie ma to większego sensu. Ceny w tunezji są porównywalne z naszymi, więc po co najadać się WSTYDU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wstyd tia, jakie to "Polskie" n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 09:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trans Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.saton.pl 01.07.08, 13:14 Niestety,może być i "szarpanie".Byłem świadkiem jak pewien Rosjanin chciał wynieść pełen talerz jedzenia.Ktoś z obsługi chciał niedopuścić i doszło do głośnej awantury i przepychanki.A swoją drogą nie rozumiem po co wynosić jedzenie kiedy można się najeść do syta.Zachłanność? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 195.149.64.* 30.06.08, 09:11 ŻAŁOSNE! skoro wykupiłeś HB więc jedziesz do hotelu, gdzie nie będzie dużo Rosjan, a przez to nie będziesz mógł ukryć się w tłumie. Najlepiej zapytaj kelnerów, czy mogą ci wydawać codziennie resztki ze śniadania, wystarczyłoby ci na cały, długi męczący dzień na plaży. Tylko jak sobie poradzisz z alkoholem, będziesz musiał wybulić kasę:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-tam Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 62.87.185.* 30.06.08, 09:26 Ile w was jadu... współczuję. Jak ktoś nie był nigdzie poza bałtykiem to ma wątpliwości. Chcę jedynie małolatom przypomnieć,że kiedyś nad bałtykiem każda mama na śniadaniu robiła dzieciom kanapki na plażę... A z tym jadem to do lekarza ... może pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 09:56 Popieram w 100% Typowo Polskie dopieprzanie komuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ger Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 10:07 to nie jest dopieprzanie, tylko zwrócenie uwagi, jak Polacy moga robic trzodę za granicą, mozna wykupić opcję All i wszystko masz z głowy, a nie kombinujesz i kradniesz jedzenie ze stołówki, słusznie ktoś napisał, że to takie polskie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopinek Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:15 Drogi "ger" o jakiej kradzieży ty mówisz. Przecież ta osoba, która zadała pytanie niczego nie kradnie. Zapłaciła za to co zabierze. Wy chyba macie jakieś komplesy, bo Polak to, Polak tamto. Ja uważam, że niech ci którym się coś u Polaków nie podoba całują nas w d...e. Chciałbyś widzieć jak zachowują się Anglicy i Niemcy. Świnie w chlewie mają lepsze maniery.Jak ktoś chce coś sobie zabrać to niech bierze, ja tak uważam ... bo jak już powiedziałam niczego nie kradnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.compower.pl 31.07.08, 19:14 Widać, że nigdy w hotelu nie byłeś. Na całym świecie obowiązuje zasada, że z restauracji hotelowej jedzenia nie wynosi się, tylko buraki tak robią, niestety nasz naród w szczególności - co z przykrością stwierdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaq Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 09:19 tjaa ... ile przy sobie uniesie za tyle zapłaciła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 195.149.64.* 30.06.08, 10:21 to oczywiste, że dla dziecka można coś mieć (raczej kupić, skoro stać kogoś na wyjazd z rodziną to i powinno stać na wyżywienie ale są i przypadki kiedy matka wyniesie ze stołówki jakiś owoc), wnioskuję jednak, że autorem pytania jest osoba pełnoletnia, więc i tok rozumowania powinien być inny. A zresztą niech autor wyniesie raz jedzenie i rozwinie swoje wiktuały na leżaku na plaży, spojrzenia albo i komentarze innych współplażowiczów może pomogą mu zorientować się w sytuacji. W kazdym razie smacznego (ponoć "kradzione" najlepiej smakuje i nie tuczy):-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tufta75 Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 10:54 dlaczego od razu kradzione przecież wykupił jedzenie poprostu zje mniej na śniadanie i reszte zabierze na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.chello.pl 30.06.08, 12:23 Baeatko, a jak ja byłam z dzieckiem w Egipcie z HB no i dziecko nadgryzło owoc na śniadaniu a przy wychodzeniu zamiast wywalać czy zostawiac na alerzu zawinęlam w serwetkę i wzięłam to odrazu jestem chołotą i złodziejem???? to lepiej wywalic???? Lepiej chyba zabrać ze sobą niż wyrzucić. Polacy to są tacy ze nałożą na talerz jedzą oczami a później wszystko się marnuje. Ja nie chciałam żeby się marnowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 195.149.64.* 30.06.08, 16:02 O rany ludzie, z czego robicie aferę? Po pierwsze autorka wątku napisała, że chce dla siebie lunchy urządzać na plaży ze śniadaniowego menu a nie DLA DZIECKA. Po co więc wypisujecie teksty o jedzeniu dla dziecka? Kiedy wychodzisz z dzieckiem z restauracji i coś zawiniesz w serwetkę, to każdy średnio bystry domyśli się, ze to dla dziecka. I oczywiście zależy to od hotelu, ale obsługa nie powinna się czepiać. Z kolei w innym miejscu napisałam "kradzione" w cudzysłowie, a potem posypały się słowa dlaczego wymyślam od złodziei i kradzieży, kiedy zapłacono za jedzenie. "Na złodzieju zawsze czapka gore..." (czy jakoś tak to szło i TEŻ W CUDZYSŁOWIU) Myślę, że tego wyjaśniać nie trzeba:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.saton.pl 30.06.08, 21:44 Sądząc po otografii dużej klasy nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Głupoty, ludzie wypisujecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 11:15 Ludzie co wy wypisujecie , ARABY to brudasy i sknerusy, JA zawsze sobie biore jedzenie ze śniadania , ostatnio jak byłam to chodziłam sobie na obiadki i kolacje do hotelu obok - był dla wszytkich all inclusiv i nikt mnie nie zaczepił ze jestem nie z tego hotelu. Na basen tez można chodzić do hotelu tam gdzie sa wieksze atrakcje zjedzalnie itp. na końcu to z mezem dziecmi chodziliśmy obok bo w naszym osrodku był mały basen . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tia Re: Głupoty, ludzie wypisujecie IP: 212.160.172.* 30.06.08, 11:29 żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-tam DO KASI IP: 62.87.185.* 30.06.08, 12:00 Właśnie tacy ludzie sprawiają, że wstyd się odezwać po polsku albo przyznać z kąd się przyjechało. To nie ludzie którzy wezmą owoc lub kanapkę ze śniadania, ALE TACY JAK TY sprawiają że polaków traktuje się jak złodzieji. Jak cię nie stać na kupienie bułki to siedź w domu i nie rób innym wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd do etam, IP: *.chello.pl 30.06.08, 12:26 wstyd masz rację, ze wstyd się odzywac jak nie zna się wymowy i ortografii "z kąd" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e tam Re: do etam, IP: 62.87.185.* 30.06.08, 14:25 Jak nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia to szkoda twojego klikania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: do etam, IP: *.chello.pl 30.06.08, 15:55 to ty chyba nie prezentujesz nic poza błędami ortograficznymi.dno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-tam Re: IP: 62.87.185.* 01.07.08, 08:16 bb, pepe, dd, czy jak ci tam... żal mi ciebie, złośliwość i nic do powiedzenia.... żal... Wymyśl następnym razem coś bardziej błyskotliwego, bo się powtarzasz jak TVP w wakacje. polonistka z bożej łaski, trzeba było sie trochę dokształcić, iść do szkoły i się na dzieciakach wyżywać -akurat ten poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: do Kasi IP: 212.75.118.* 30.06.08, 12:09 Makabra! Dziewczyno, nie rób z siebie kretynki, chyba, że to jakaś prowokacja, bo aż wierzyć się nie chce, że na poważnie piszesz o sobie, że jesteś złodziejem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Głupoty, ludzie wypisujecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 17:20 Gość portalu: kasia napisał(a): > Ludzie co wy wypisujecie , ARABY to brudasy i sknerusy, JA zawsze sobie biore j > edzenie ze śniadania , ostatnio jak byłam to chodziłam sobie na obiadki i kolac > je do hotelu obok - był dla wszytkich all inclusiv i nikt mnie nie zaczepił ze > jestem nie z tego hotelu. Po prostu jestes zlodziejka i nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 11:51 a moi sasiedzi tak kombinowali, ze nakładał sobie na talerz, obok był taras i przez basen zanosił sobie do pokoju, ja byłem z żona i znajomymi wiec mi nie wypadało, ale nie ukrywam głodny chodziłem, wieczorkiem za to do klegi na polska wódke i jedzonko chodziłem , takie wczasy superrrr, codziennie na..y prawie Jezu jak ja bym chciał sam pojechać a nie z wiara zeby sie krepować .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 80.51.246.* 30.06.08, 12:07 A co to za różnica czy jedzie się do arabów czy europejczyków? Takie podejście do sprawy (kombinowanie, wynoszenie itp) świadczy tylko o poziomie. Tym bardziej, że Tunezja jest tania i kupienie w markecie bułki to naprawdę niewielki koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
wlazlamse Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania 30.06.08, 12:58 ja tam nie mam zamiaru sie krępować i jak mi dziecko powie ze chce sobie rogalika czy bułeczke zabrać to mam dzieciakowi żałować?...bo co ludzie powiedzą?....nie no ludzie zapłacone to o jakim złodziejstwie i kradziezy tu piszecie...nie nooo porażka...tymbardziej ze kobieta napisała o kanapkach a nie że ma zamiar do menaszki pakowac...masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzik Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:06 Jak chciałam wynieść bułkę dla dziecka ze śniadania bo było w pokoju chore to mi zabrali przy wyjściu z jadalni. Nie pomogły tłumaczenia że to dla chorego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: 212.75.118.* 30.06.08, 13:20 Szkoda,ze nie chcesz się krępować, bo jeżeli chcesz korzystać z jedzenia poza restauracją to albo kupujesz dodatkowe jedzenie albo jedziesz do hotelu z opcją all inclusive. Takie są zasady na całym świecie i jeżeli masz trochę honoru i wstydu to powinnaś się do tych zasad stosować, a nie robić z siebie widowisko. Czy jak w Polsce idziesz do restauracji to też wynosisz w serwetce bułeczkę czy inne jedzenie na potem??? Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia25 do eli.... 30.06.08, 21:24 tak wynosze w Polsce, jesli jestem na pizzy i zostaja nam kawalki to zawsze kupuje opakowanie i pizze biore do domciu:) jest oki??? jacy wy wszyscy ą ę jestescie, a w polsce buractwo- nikt nie pomoze, nie wpuscie w kolejke, nie ustapi miejsca etc!!! zgroza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.blich.krakow.pl 01.07.08, 00:07 Sytuacja jest tu diametralnie inna. Chyba, ze idziesz do restauracji "all you can eat" - czyli placisz "wejsciowke" i jesz ile dasz rady. Zakladam jednak, ze nie, bo takich restauracji (w Polsce p[rzede wszystkim) jest niewiele. Idac do normalnej restauracji placisz za konkretne danie i mozesz poprosic o zapakowanie - nawet calosci i to od razu do pojemniczkow. Nie ma w tym nic nagannego. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia25 Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania 01.07.08, 01:15 zle trafiles/as- bywalam w tych all you can eat w usa i wiem na czym polegaja, bywam tez w "normalnych" w polsce jak rowniez i tych za granica. Lecz nadal nie widze nic zlego jesli ktos sobie na plaze wezmie nektarynke ze stolowki, a "dyskretnie" napisalam poniewaz chodzilo mi o ilosc, nie kilo nektaryn a np jedna i juz, smacznego:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlazlamse Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania 30.06.08, 13:32 właśnie się wybieramy do hotelu z opcją all...i tu nie ma mowy o wynoszeniu jedzenie reklamówkami a jedna bułke droga światowa pani '' ą i ę przez bibułkę''.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASIA ABSURD z tym wynoszeniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:39 Słuchaj piszesz ze złodziejka itp. a myslisz ze co włosi jak robia, niemcy robia sobie po 20 kanapek na plaże !!! i co my sie mamy krepować . Koniec z tym my nie gesi i swoj jezyk znamy !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moonbeauty Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:41 Zasada jest taka, że jest zakaz wynoszenia jedzenia. Oczywiście mozna kombinować, przemycać itd. ale nie lepiej, zwłaszcza jak się jedzie z dzieckiem, wykupić all inclusive?? a nie stresować się, że ktoś zauważy i nie daj Boże zwróci uwagę? co innego gdy dziecko np leży chore w pokoju, wtedy napewno można to zgłosić i załatwić, ale ja i tak polecam dla rodzin z dziećmi opcję all inclusive :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.acn.waw.pl 30.06.08, 15:25 A ja uwazam, ze dobrze ze kobieta sie zapytala, przynajmniej wie jak jest to postrzegane i moze nie bedzie pakowac do plecaka szyneczki. Poza tym moze nie kazdego stac na zywienie sie caly czas na miescie i skoro zaplacil za sniadanie to co by sie stalo jak by ta kanapeczke zabral ze soba... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.retsat1.com.pl 30.06.08, 19:34 Czytam sobie, co piszecie i myślę...Zdarza mi się czasami:) Też w tym roku jadę z rodziną do Tunezji. I nie ukrywam, że na ten wyjazd musieliśmy odkładać, wziąć mały kredyt, więc rozumiem ludzi, którzy mogę (nie ze sknerstwa, ale po prostu z braku lub z ograniczonych funduszy) mieć problem z pobytem na miejscu. Nie chciałam zrezygnować z planów wakacyjnych.Wymarzyłam sobie tę Tunezję i jedziemy.Hurra! Jednak dopożyczyłam pieniądze i wzięliśmy opcję all, bo z dwójką dzieciaków (bardzo aktywnych) inna opcja chyba by nas zniszczyła fionansowo. Tak czy inaczej rozumiem pewne rozterki, ale nie przesadzajmy.Po prostu. Rozsądnie. Z szacunkiem do...siebie:) Udanego wypoczynku wszystkim: tym mniej i tym bardziej zgryźliwym też:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.gprs.plus.pl 30.06.08, 23:09 i to jest mądra odpowiedź! Gratuluję i życzę miłego, wymarzonego odpoczynku :) Odpowiedz Link Zgłoś
vanilia25 popieram autora watku, ze pyta sie o to czy tamto. 30.06.08, 21:12 w koncu po to jest to forum!!! nie kazdy jest obiezyswiatem (jak wy wysmiewacze) i nie kazdy wie jakie i gdzie panuja warunki. ja coprawda zjezdzialam juz troche swiata, ale nadal pytam (i czasem ktos moze myslec ze glupio). teraz na temat: dyskretnie cos wyniesiesz, jakies drobiazgi, ale nie tak oficjalnie, i to nie tylko w tunezji tak jest, w kazdym hotelu (w egipcie, czy w grecji itp) cie zawroca i kaza odlozyc a to troche krepujace. pozdrawiam i zycze milego wypoczynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: All Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.saton.pl 30.06.08, 21:57 Po czym poznać Polaka i Rosjanina.Jeden i drugi nakłada kopiastą porcję jedzenia na talerz i choć połowę tego zostawia to trochę musi wynieść.Obsługa czasem przymyka oko na takie zachowanie ale opinię na ten temat ma.Jaką nie trudno się domyślić.Jest to żałosne zachowanie,tym bardziej,że Polacy traktują Arabów z wyższością jak ludzi o niższej kulturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monique76 Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.MAN.atcom.net.pl 30.06.08, 22:57 To ja chyba bylam w dziwnym hotelu.. Bo u mnie takie kopy jedzenia to nakladali glownie Niemcy.. Pewni Rosjanie raz zrobili z siebie.. hmmm.. posmiewisko. Pierwszego dnia jak pojawil się arbuz na deser, pan przyniosl sobie jednego calego arbuza do stolika. Chyba bylo mu glupio jak szef kuchni przyszedl do stolika zabrac tego arbuza.. A w kwestii watku glownego:) Mi sie zdarzalo wziac jednego rogalika dla dziecka, bo wiedzialam ze jak poszaleje w basenie to bedzie marudzila ze jest glodna. Tylko, ze my mielisy all inc., a dodatkowo najblizszy sklep byl 15 minut taksowka:) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaplichta Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania 01.07.08, 06:53 Gość portalu: All napisał(a): > Po czym poznać Polaka i Rosjanina.Jeden i drugi nakłada kopiastą > porcję jedzenia na talerz i choć połowę tego zostawia to trochę musi > wynieść.Obsługa czasem przymyka oko na takie zachowanie ale opinię > na ten temat ma.Jaką nie trudno się domyślić.Jest to żałosne > zachowanie,tym bardziej,że Polacy traktują Arabów z wyższością jak > ludzi o niższej kulturze. Jak ja byłam w el hanie, to tak robili przedewszystkim Niemcy,i takie fajne małżeństwo Żydów. Nie spotkałam się z takim traktowaniem Arabów, człowiek jest człowiekiem i każdy jest równy, a nazywanie ich brubasami pierwsze tu na forum przeczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopa Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania 01.07.08, 11:36 ja z kolei widzialam takie fury jedzenia u arabów przybywajacych np na weekend do naszego hotelu (See Gull) i powiem wam ze nie sadzilam że mozna tyle zjeść :) od samego patrzenia az mdlilo .. Wiec nie srajcie we wlasne gniazdo bo to nie fajnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka SZOK SZOK własnie wróciłam z Tunezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.08, 10:42 własnie wróciłam z Tunezji i robienie sobie kanapek na plaże, branie owoców to była normalność !!! byłąm z Rosjanami Włochami Niemcami i to ci ostatni chyba najwiecej brali w plecaki ... a miałam ALL inclusiv. Ludzie co wy tu wypisujecie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: SZOK SZOK własnie wróciłam z Tunezji IP: *.amplico.pl 01.07.08, 11:13 Byłam w Tunezji z rodziną miesiąc temu, mieliśmy wykupione śniadania i kolacje. Czasami ze śniadania zabieraliśmy po rogaliku dla dzieci (mamy dwoje niejadków z małymi żołądeczkami, więc mieliśmy nadzieję, że na plaży prędzej tego rogalika zjedzą niż na stołówce), gdy jedno było chore bez żadnych problemów mogłam wziąć bułkę, czy owoc do pokoju. Na kolacji zawsze były jakieś owoce i może arbuza w kawałkach nikt nie wynosił, ale brzoskwinie na deser to już różne osoby bez względu na narodowość. Co za różnica, gdzie zjesz tę brzoskwinię, może przyjemniej jest Ci zrobić to na plaży niż przy stołówkowym stole? Odpowiedz Link Zgłoś
elgry Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania 01.07.08, 18:06 Jestem pełna podziwu ;) dla turystów, którzy tak wiele widzieli :) A wydawało mi się, że widziałam bardzo dużo. Nie spostrzegłam jednak nigdy, kto rogala i jabłko do plecaka wkłada, kto ma ile na talerzu, taka zaabsorbowana zawsze byłam pysznościami na talerzu swoim. Przyznaję, raz podczas kolacji pogapiłam się trochę (a fe!!! Nieładnie!!! Ganię sama siebie!!!) na faceta w gaciach. Trudno jednak było nie skierować w jego stronę wzroku, bo bardzo głośno i niegrzecznie reagował na uwagi kelnerów proszących go o założenie na gacie spodni :))) Osobie pytającej odpowiadam. Nie jest w zwyczaju wynoszenie jedzenia i "roznoszenie" po terenie lub trzymanie jedzenia w pokoju ze wzgledu na higienę - zwabia karaluchy i mrówki. Dlatego pracownicy hotelowi zwracają na to uwagę. Osobiście nie widzę nic złego w zabraniu rogalika i owoców na później. Można też powiedzieć kelnerowi, że dziecko, czy mąż/żona śpi i poprosić o sniadanie do pokoju. Przyniosą ofoliowane na talerzu, ale trzeba w takim wypadku dać dinarka-dwa. Nie płaci się za śniadanie, to jedynie bakszysz za usługę. Ostatnio miałam all i na plaże nosiłam jabłko i śliwki dla osoby (też z all), której nie chciało się z plaży schodzic w porze obiadowej. Na wycieczkę też śniadanie wzięłam do plecaczka, bo o szóstej rano nie umiem jeść. No to teraz czekam na forumowy licz:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tattihay Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 22:57 linczu nie będzie bo mądrze gadasz:) Ja teraz jeżdżę jedynie w opcji all ale wcześniej na taką opcję mnie nie było stać i musiało mi wystarczyć HB. I przyznam ze ze śniadania wynosiłam np. pączka i brzoskwinię na plażę. Tyle ze ja nie uznaję chowania po torbach. Niosłam w ręce, widoczne, na serwetce. I z uśmiechem mijałam kelnera przy drzwiach który również się uśmiechną i tyle. Podam jednak przykład mojej koleżanki która w Grecji chciała wyjśc ze stołówki z kieliszkiem ouzo na tzw wieczorny show. I kelner nie tyle zwrócił jej grzecznie uwagę co zaczął wrzeszczeć plując i potrząsać nią. Po czym ona ze spokojem wylała mu to ouzo na buty co spotkało się z aplauzem stołówki. Dodam ze hotel 5* :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.retsat1.com.pl 02.07.08, 13:50 Czyli tak naprawdę różne macie doświadczenia i różnie bywa.Pewnie w zależności od hotelu, obsługi i samego biorącego jedzenie. Tak czy inaczej dziekuję bardzo za te konstruktywne uwagi:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pussycat Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.saton.pl 02.07.08, 22:05 Ja ukradkiem wynosiłem trochę jedzenia dla ślicznego małego kotka,który kręcił się koło hotelu.Allachu wybacz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stenia Już nigdy wiecej do Tunezji !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 16:53 Ja własnie wróciłam z SOUSSE złapali nas jak mąż chciał zabrać ze sobą owoce na plaże - i mieliśmy powazne nieprzyjemności - włącznie z policja która mojego meża chciała zatrzymac !!. Już nigdy wiecej do Tunezji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
frutel Re: Już nigdy wiecej do Tunezji !!! 29.07.08, 10:20 Ludzie kochani! wstyd robicie Polakom i jeszcze się tym chwalicie na forum. To jest ŻENADA. Może teraz pojedziecie do innego kraju narobić wstydu?! Naprawdę Was nie stac na kupienie sobie owoców czy słodkiej bułki?! W takim razie trzeba siedzieć w domu, a nie udawać światowych ludzi żeby się później przed znajomymi pochwalić, że się na "zagranicznych wojażach" było. Ciekawe czy znajomym też się chwalicie, że na tych "wojażach" zachowujecie się jak...lepiej nie mówić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Już nigdy wiecej do Tunezji !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 13:33 Ciekawe rozwiązanie tego "problemu" widziałam w Chorwacji: wielki napis w j. angielskim w recepcji oraz na stołówce: "Za wynoszenie jedzenia kara 5 euro". Nikt nawet nie próbował wynosić hehe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frutel Re: Już nigdy wiecej do Tunezji !!! IP: *.aster.pl 29.07.08, 22:28 najgorsze, że w wielu hotelach np. w Hiszpanii, jest informacja o zakazie wynoszenia tylko w języku polskim świetną opinię wyrabiają rodacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Już nigdy wiecej do Tunezji !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 09:58 nie tylko w Hiszpani sa takie info w j.polskim o zakazie wynoszenia - no cóz - Polacy "potrafią" zrobić "bydło" wszędzie gdzie są. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Już nigdy wiecej do Tunezji !!! IP: *.tktelekom.pl 30.07.08, 10:11 Na pocieszenie mogę Wam powiedzieć że w Turcji dla odmiany przy barach oraz w restauracjach hotelowych wiszą informacje po rosyjsku!!! - mniej więcej takiej treści... Prosimy o nie wynoszenie jedzenia i picia do pokojów. Tutaj możesz jeść i pić ile chcesz do woli. Jak widac nie tylko Polacy mają ten problem... zastanawia mnie tylko ile trzeba wynosić owoców ze stołówki żeby wezwali policję... bo na pewno nie było to wyjście z brzoskwinią w ręce... Eh, szkoda gadać, ludzie jadą na wczasy, płacą za nie kilka tysięcy, a jak mają sobie kupić frytki za dwa dinary to prędzej zakopią niż wydadzą ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moonbeauty Re: Już nigdy wiecej do Tunezji !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 10:40 Dlatego lepiej brać all niż stresować się przemycaniem jedzenia ze śniadania... ludzie wynoszą jedzenie na plażę czy do pokojów, a potem dziwią się że tyle robali! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.compower.pl 31.07.08, 19:10 Kulturalny człowiek, który jedzie na wczasy nie zadaje tak kretyńskiego pytania. Burak, nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 23:18 Gość portalu: Al napisał(a): > Kulturalny człowiek, który jedzie na wczasy nie zadaje tak > kretyńskiego pytania. Burak, nic dodać nic ująć. Kulturalny człowiek nie napisałby takiej mało kulturalnej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota poziom odpowiedzi adekwatny do poziomu pytania n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 10:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddorcia Re: Wynoszenie jedzenia na plaże z sniadania IP: *.eranet.pl 04.08.08, 19:31 właśnie wróciłam z Sousse.Byłam razem z córką (chorą na cukrzycę) i miałyśmy wyżywienie HB.Też miałam problem co z "kanapką na drugie śniadanie"lecz ja to załatwiłam inaczej.Poszłam z rezydentką do szefa restauracji i powiedziałyśmy w czym rzecz.Nie było żadnego problemu!Dziecko dostawało na talerzu 2-3 rogaliki zawinięte w serwetkę.Szef restauracji codziennie sie wieczorem pytał czy wszystko ok.Bardzo miło wspominam ten hotel i całą obsługę.Dodam że wieczorem nie tylko Polacy ale także Anglicy i Niemcy wychodzili z brzoskwiniami w ręku.Raziło mnie tylko to że bardzo dużo osób przecenia swoją pojemność żołądka.Zostają potem na talerzu "góry" jedzenia i to jest przykre zwłaszcza że naprawdę nie ma problemu aby podejść jeszcze raz i wziąć sobie dokładkę lub spróbować czegoś innego.I dotyczy to nie tylko Polaków lecz także innych nacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi dziwne IP: 62.87.185.* 06.08.08, 09:22 trochę twoje podejście.Rozumiem, jak się ma dziecko z cukrzycą, że musi częściej jeść (ze względu na poziom cukru we krwi), ale wymaganie drugiego śniadania na wynos to chyba przesada. powinnaś była wziąść ALL. Natomiast zgadzam się z tym co mówisz o zostawianiu "gór" jedzenia na talerzu. Nie mogłam na to patrzeć, jakby nikt nie wiedział ile jest w stanie zjeść. Kiedyś patrzyłam na pewną rosjankę przy stoliku obok,bo nie wierzyłamże jest w stanie to wszystko co miała na stoliku,pochłonąć:pełna miseczka jogurtu, 2 naleśniki z czekoladą, jajecznica, kiełbaski, pomidory, słodkie bułeczki i owoce (nie jeden). Zaliczyła jogurt, przy 2 naleśniku wymiękła, ale widziała że na nią patrzę, więc walczyła... nie wiem jak było dalej bo po 15 min wyszliśmy a ona nadal nad naleśnikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorcia Re: dziwne IP: *.eranet.pl 06.08.08, 18:09 to nie było wymaganie z mojej strony, ja nie poszłam i nie zażądałam tego lecz grzecznie się spytałam czy byłaby taka możliwość.Gdyby nie było można jasne że musiałabym poradzić sobie inaczej.Wyjeżdżając miałam tego świadomość również na to że musiałam wypożyczyć lodówkę( insulina)Co do all to akurat w tym hotelu nie było takiej opcji.Niestety.Ale i tak nie żałuję.Było fantastycznie.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś