Gość: magi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 12:42 Pomóźcie pierwszorazowemu.Poprowadzcie krok po kroku.Wchodzę z walizką na lotnisko i .... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ania Re: ABC lotniskowe IP: *.euro-net.pl 30.06.08, 12:54 Przyłączam sie do pytania:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: ABC lotniskowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:50 a dokładnie na które? bo to róznie bywa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ABC lotniskowe 30.06.08, 14:21 Hej .. ano wygląda to z grubsza tak - na przykładzie Okęcia - gdzie indziej pewno musi byc podobnie ... Przed wejściem z walizka na lotnisko musisz sprawdzić czy przypadkiem nie masz przy sobie niczego ostrego ,dezodorantów , kosmetyków , picia , napojów energetyzujących , żyletek golarek jeśli coś takiego masz w ręku albo w torebce która będzie twoim bagażem podręcznym to natychmiast otwierasz walizkę i wkładasz wszystko to do walizki , która stanowi bagaż zasadniczy wchodzisz na teren lotniska tzn do terminalu odlotów "Departure" i szukasz stanowiska swojego biura podróży i stajesz w kolejce trzymajac walizke przy sobie aby ci jej nie zabrali antyterroryści a Ciebie wysłali na wycieczkę do Guantanamo na Kubie odbierasz vouchery i teraz ponoc juz nie ma biletów tylko nie wiem co ??? ale jak go zwał tak go zwał mówią ci numer stanowiska odpraw przy którym musisz się ustawić w kolejce do odprawy ... nad stanowiskiem masz napisane Monastir godz taka i taka Nouvelair a obok może być Manastir - Tunisair Nie pomyl bo to dwa rózne loty a z reguły bywaja prawie o tych samych godzinach Podchodzisz do stanowiska odpraw dajesz walizkę na wagę sprawdzaja ci voucher paszport i oklejaja walizke i jedzie ona w sina dal .. nie moze mieć więcej niż 20 kg bodaj . Walizka pojechała w sina dal a ty masz iśc w lewo / tak jest na Okeciu do stanowiska odprawy paszportowej na tym krótkim odcinku możesz się jeszcze czule pożegnać z mężem narzeczonym kochankiem czy psem czy kotem i podchodzisz do stanowiska odprawy paszportowej ... patrza ci namietnie w oczy i jak nie jesteś córka Bin-Ladena to przechodzisz już do części zamknietej lotniska - do strefy bezcłowej .. koniec widoku ukochanego który pozostał w Polsce klamka zapadła tylko wylot z kraju ... idziesz dalej i strefa bezcłowa i pełno sklepów i kafejek w międzyczasie sprawdzasz z której bramki czyli GATE odlatuje twój samolot .. na ekranie monitora jest napisane Nouvelair Monastir godzina gate number 10 / na przykład / . Takich monitorów jest pełno zwisają z sufitu - trudno nie zauważyć Sprawdzasz gdzie ten gate jest w którą strone trzeba iśc i ponieważ masz jeszcze czas wiesz gdzie masz iśc to buszujesz po sklepach strefy bezcłowej i kupujesz jedzenioe picie wódkę i pakuja ci to w specjalne torebki i tylko takie można zabrać ze sobą Uwaga musisz pamietac swój gate bo ludzi jest na lotnisku pełno na około półgodziny przed odlotem podchodzisz do swego Gate czyli bramki i znowu torebka jest prześwietlana Kamera i aparat foto i zegarek kładziesz na takiej kuwecie i wszystko to jedzie na druga strone Ty również przechodzisz przez bramke i jak nie masz niczego metalowego i nic nie piuka to zabierasz swoja torebke i wchodzisz na salę oczekiwania na odlot w pewnym momencie stewardessy lotniskowe zaczynaja odprawę finalna podchodzisz do kolejnej bramki wyjściowej daja ci karte pokładowa z numerem miejsca / w airbusach i Boeingach są trzy rzedy po obu stronach 1A / przy oknie / BC DEF przy oknie z drugiej strony / idziesz dalej albo do rękawa i do samolotu albo go autobusu lotniskowego wchodzisz do samolotu , szukasz swego miejsca i siadasz , wstajesz wkładasz bagaż podreczny do luku nad twoim siedzeniem i dalej wg instrukcji obsługi samolotu ... zapinasz pasy żegnasz sie samolot kołuje na linię startu ... staje ...ryk silników i nabiera predkości i nagle ziemia zostaje pod toba ... Potem jak osiągnie wysokośc przelotowa to stewardesy albo roznosza darmowy posiłem albo nie to zależy od twego biura podrózy lecisz 3 godziny z hakiem ...rozdaja ci karte do wypełnienia i wypełniasz tak jak pozostali dalej zapinasz pasy i gdy koła dotkna ziemi Klaszczesz - jesteś szczęśliwie na ziemi Tunezyjskiej ... dalej za ludźmi do odprawy paszportowej .. musisz mieć te kartę o której pisałem i karte pokładową .. wbijaja ci wizę za która płacisz i dalej za ludżmi do taśmociągu na którym jest twoja walizka .. zabierasz walizkę i do wyjścia ...na lotnisku w Monastirze .. przy wyjściu maja stanowiska biura podrózy polskie .. podchodzisz do swojego ... mówia ci do którego autokaru masz wsiąść i do autokaru i do hotelu dalej zakwaterowanie i juz jesteś na wczasach w Tunezji ... ale sie rozpisałem pozdrawiam deoand Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: ABC lotniskowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 14:48 Wszystko sie mniej więcej zgadza oprocz tego że płacisz za wizę....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moonbeauty Re: ABC lotniskowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:56 Ogólnie jest tak, że jeśli nie masz jeszcze biletu (różnie biura robią) to odbierasz bilety przed wylotem na lotnisku (szukaj tabliczki z nazwą biura). Potem oddajesz bagaż, sprawdzają bilet, dostajesz naklejkę na bagaż podręczny. A potem to już jest kontrola celna, bramki gdzie piszczy jak masz coś metalowego ;), sklepy w strefie bezcłowej...ale to już idziesz z innymi więc napewno się nie zgubisz :) Dobra rada - trzymaj się ludzi z którymi będziesz lacieć i patrz co oni robią :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer33 Re: ABC lotniskowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 14:33 Też to przeżywałam przed pierwszym lotem. Najbardziej sie naszukałam numeru miejsca na bilecie :)a więc postaram sie dokładnie opisać. Faktycznie na początek - bilet od biura podróży. Okienko z nazwą biura i wydają bilet (to jest na razie kwestia biura podróży). Oni podadzą tez przy którym stanowisku będzie odprawa. Przy stanowisku zresztą będzie się wyświetlała informacja dokąd lot, o której i numer lotu. Tu oczywiście ustawi się ogromna kolejka całej Waszej wycieczki. Potrzebny tu będzie paszport i tu wydadzą tzw. kartę pokładową, na której będzie numer miejsca w samolocie (można poprosić o jakieś miejsce może akurat będzie jeszcze wolne to bez problemu wydadzą na nie kartę). Tu tez zważą bagaże i zabiorą. Zostajecie tylko z tzw. bagażem podręcznym, który wniesiecie na pokład. I przechodzicie dalej przez bramkę. Trzeba będzie zdjąć zegarek, pasek od spodni jeśli ma metalową klamrę, czasem buty - wszystko co mamy na sobie metalowe (czasem też monety z kieszeni.)Zdejmujemy i kładziemy na tackę. Przechodzimy przez bramkę, czasem kilka razy bo ciągle coś piszczy i trzeba zlokalizować czego nie wyjęliśmy. Torebka i bagaż podręczny jedzie obok na taśmie i jest prześwietlany. Uwaga! Nie wolno mieć np. pilniczków metalowych do paznokci. I paru innych rzeczy. Z napojami tez chyba dalej obowiązuje zakaz posiadania z wyjątkiem leków i coś tam jeszcze. I jesteśmy w strefie wolnocłowej. Są tu sklepy, knajpki, oczywiście toalety. I mamy mnóstwo wolnego czasu. Ze strefy wolnocłowej już się nie możemy cofnąć. Do tej strefy nie może tez wejść nikt z żegnających. A wiec żegnamy się wcześniej, załatwiamy to co chcemy przed wejściem do strefy (jakieś gazety itp). Nie ma obowiązku natychmiast po odprawie bagażu przejść do strefy wolnocłowej. Chociaż w którymś momencie mogą zacząć wzywać, że ktoś się jeszcze nie odprawił. Jak już będzie zbliżać się pora wylotu to przy jednym z wejść (na karcie pokładowej będzie pisać i powiedzą przy odprawie bagażu) wyświetli się informacja o waszym locie. Do tej kolejki nie trzeba się śpieszyć bo tu już nic nie dają - odrywają tylko kontrolkę z karty pokładowej, sprawdzają paszport i ... do samolotu. Albo sie idzie albo jeśli samolot stoi daleko to podwożą busem. Wchodzimy zajmujemy miejsce. Chowamy do schowka bagaż podręczny.Zapinamy pasy. I całą resztę pokazują stewardessy. Na pokładzie są toalety (zazwyczaj oblężone), jeśli biuro wykupiło to dają coś do jedzenia. Na pokładzie można tez coś kupić. Startujemy. Jak pojawi się informacja że można odpiąć pasy to odpinamy, rozluźniamy się. Oglądamy przez okno bajeczne widoki (o ile pogoda i pora dnia pozwolą). W czasie lotu na ekranikach można oglądać gdzie jesteśmy (mapka), pojawiają się tez informacje o parametrach lotu (wysokość, temperatura itp). Przed lądowaniem znowu każą zapiać pasy. Po wylądowania zwyczajowo bijemy brawo za udany lot i lądowanie.Miłego lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
arielka_1 Re: ABC lotniskowe 30.06.08, 14:47 Witam,też w tym roku po raz pierwszy lecę z rodziną na wczasy.I mam pytanie jak to jest z małym dzieckiem(rok i 8 miesięcy).Wiem że na kolanach siedzi a jak z pasami.Dzięki za info.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ABC lotniskowe 30.06.08, 20:17 Kochani a jak to teraz jest z biletami .. do Tunezji to chyba biura podróży daja bilety ale jak jest gdy lecimy do państw UNII do Hiszpanii na przykład ... podobno nie ma juz biletów tzn takich kartonowych w krajach Unii ... to co sie dostaje od razu karte pokładową czy co ???? pzdr deoand Odpowiedz Link Zgłoś
becia-72-72 Re: ABC lotniskowe 30.06.08, 21:02 dla maluszka dają dodatkowy pas przypinasz go do swojego pasa.Też leciełam z moją 20 miesięczną córeczką na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyyyyyyyyyyyyyy? Re: ABC lotniskowe IP: *.knc.pl 01.07.08, 15:23 no i wszystko pięknie, ale.. zdejmujemy pasek jeśli ma metalową klamrę, wyjmujemy monety etc. a guziki i takie rzeczy w spodniach - metalowe jak nic i piszczeć będą.. więc? każą mi portki zdejmować? :P a fiszbiny w staniku? też metalowe (zdejmowania stanika akurat sobie nie wyobrażam haha) wiem, że pytania głupie, ale nurtują mnie bardzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
wlazlamse Re: ABC lotniskowe 01.07.08, 11:43 3-latek też leci u rodzica na kolanach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viki Re: ABC lotniskowe IP: 206.19.210.* 01.07.08, 12:40 Nie , trzylatek ma już swoje miejsce. generalnie dziecko do ukończenia 2-go roku życia leci bez swojego miejsca czyli u opiekuna rodzica na kolanach (chyba że masz zapłacone za miejsce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: ABC lotniskowe IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.08, 17:01 Z tym, że wszystko co metalowe trzeba zdjąć to lekka przesada.Bramki nie reagują na metalowe guziki czy nity(chyba wszystkie jeansy je mają) i nikt jakoś nie musi zdejmować spodni, a ja zawsze do samolotu zakladam wycierusy.Na staniki też zero reakcji, ale byłoby ciekawiej na lotnisku gdyby reagowały.Buty mają zazwyczaj metalowe dziurki, sandały metalowe klamry i to też bez problemu.No chyba, że ktoś ma jakieś blachy, ćwieki, wielkie klamry to wtedy może piszczeć.Pasek zawsze zdejmowałem bo kazali, raz nie zdjąłem i nie piszczało, ale nie noszę takich z wielkimi klamrami.Czyli w sumie chyba zależy od tego jakiej wielkości jest to coś metalowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyyyyyyyyyyyyyy? Re: ABC lotniskowe IP: *.knc.pl 01.07.08, 23:13 Andrzeju, bardzo dziękuję za odpowiedź :) ja i tak nawet jak się rozbiorę do naga i tak będę piszczeć - mam (co prawda od wewnętrznej strony ale jednak) aparat na zębach hehe :D jeszcze raz dziękuję za odp. :) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: ABC lotniskowe 02.07.08, 00:22 zawsze zastanawiam sie a co ze spiralką w celach wiadomych ... juz kobiety nie zakładaja czy aparaty jakies takie do niczego ??? pozdrawiam deoand Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: ABC lotniskowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 14:15 dzięki wszystkim za rady.To już jutro ...mama nadzieję ze bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykwiat do yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy 06.07.08, 14:59 hi hi, ja jeszcze w zeszłym roku miłam aparat stały metalowy na obu łukach i wszystkie możliwe ozdobniki jak spiralki, sprężynki i taki tam, nie dzwoniło więc się nie bój, ale jak chcesz się rozebrać przed ochrona to się nie krępuj :)) Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: do yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy 06.07.08, 17:32 tam, nie dzwoniło więc się nie bój, ale jak chcesz się rozebrać > przed ochrona to się nie krępuj :)) no a te chłopaki na Okeciu to chyba jednak dosc przystojne są a przynajmniej młode hahahahah wszystkie panie , które ewentualnie miałyby sie obraźić to przepraszam .. tak mi sie skojarzyło w nawiązaniu do poprzedniego postu hahah a autorce pytania ..miłego lotu i miłych wakacji ... nie zapomnij zaklaskać jak koła dotkną Matki Ziemi .. na czarterach sie zawsze klaszcze i kamień spada z serca !!!! pzdr deo Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: do autorki 06.07.08, 17:34 OOO. autorka tematu to juz dzisiaj spokojnie na plazy sie opala ... ale człowiek ślepy troszke to nie patrzy na daty hahahahah pzdr deo Odpowiedz Link Zgłoś