Dodaj do ulubionych

Nabeul hotel Le prince

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 18:28
był ktoś w ostatnim czasie w Nabeul hotel Le Prince?
Jak tak to prosze o opinie:)
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 12:08
      witam, właśnie wróciłem z hotelu Le Prince w Nabeul.
      powiem szczerze ,że jestem bardzo rozczarowany tym hotelem. przede
      wszystkim z powodu traktowania turystów.
      sam hotel to dosyc stary obiekt, jednakże ma bardzo ładne
      usytuowanie względem morza. Bardzo ładna plaża. i to chyba jedyny
      atut tego hotelu.
      hotel sprzdawany jest w dwóch opcjach HB i All inclusive. All
      inclusive stanowczo odradzam, chyba że chcecie w ramach tego pakietu
      pojeździć rowerem wodnym i poserfować na desce.
      Byłem w wielu hotelach jednakże to co spotkało mnie tu, to był
      koszmar.
      Ogólnie można określić to tak: Klienci All Inclusive - II
      kategoria, Klinci HB - I kategoria. Ale po koleji:
      WYŻYWIENIE:
      złe - śniadania strasznie monotonne. Do pieczywa , poza innymi
      jarzynami i ich mieszankami, jednego dnia żółty ser, drugiego dnia
      miejscowa wędlina. Oczywiście znika to w mig z talerza, więc walka o
      to to jak walka o ogień. Dodatkowo na śniadania raz jogurt, a raz
      biały ser. Nigdy w jednym dniu nie miało się wyboru, trzeba było
      brać to co aktualnie było. Poza tym pieczone pomidory, warzywa a'la
      leczo. OCHYDNA KAWA !!! Obsługa dno ! Ruszają się jak muchy w smole.
      Brudne stoły, trzeba sobie samemu posprzatać.
      Obiady i kolacje - ryby nie specjalne, mięso twarde ozory, czasami
      znikający w mig kurczak. Raz był kurczak grilowany- pycha- ale znik
      momentalnie i już się więcej nie pojawił. Na kolacji na początku
      tłok i swoista walka o jak najlepsze kawałki potraw. Obsługa równie
      fatalna, poza paroma wyjątkami ( oczywiście polecam dać 1-2 dinary
      codziennie temu samemy kelnerowi, a będzie was pamiętał i dobrze
      obsługiwał). Polecam zajęcie stolika na zewnątrz wchodząc po prawej
      stronie i odnalezienie starszego kelnera o imieniu Daveod. Bardzo
      sympatyczny i zawsze będzie o was dbał, szybka obsługa i uśmiech na
      twarzy ( zalecam 1-2 dinarów napiwku przy jednym posiłku).
      Napoje do obiadu i kolacji na początku podawane były w butelkach,
      potem niestety przeszli na napoje w kubkach jednorazowych ( to dla
      opcji ALL Inclusive bo dla opcji HB za opłatą zawsze były napoje
      butelkowane).
      BAR dla All inclusive- przy recepcji- TOTALNY KOSZMAR !!!! - napoje
      wydawane na kartę magnetyczną- różne zasady wydawania- raz jeden
      napój na jedną kartę- a innym razem kilka napojów na kartę- raz
      jeden napój na jedną osobę a innym razem jedna osoba może wziąć
      kilka napojów, mając oczywiście kilka kart. Obsługa FATALNA-
      traktują turystę jak widmo. Kolejka czterosobowa potrafi być
      obsługiwana 20 minut. Piwo serwowane prawie wyłącznie w plastikowych
      kubkach. Jak chcieliśmy się napić
      • Gość: Robert Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.net.pulawy.pl 01.08.08, 15:45
        Witam.
        Czy zna ktoś tytuł głównej piosenki z animacji?
        Pozdrawiam
        • 2jola72 Re: Nabeul hotel Le prince 14.02.09, 14:40
          Pewnie chodzi o piosenkę Sidi Mansour ALLAH ALLAH YA BABA.Byłam w styczniu i też spodobała mi się ta piosenka.
    • Gość: tomek Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 12:19
      witam, właśnie wróciłem z hotelu Le Prince w Nabeul.
      powiem szczerze ,że jestem bardzo rozczarowany tym hotelem. przede
      wszystkim z powodu traktowania turystów.
      sam hotel to dosyc stary obiekt, jednakże ma bardzo ładne
      usytuowanie względem morza. Bardzo ładna plaża. i to chyba jedyny
      atut tego hotelu.
      hotel sprzdawany jest w dwóch opcjach HB i All inclusive. All
      inclusive stanowczo odradzam, chyba że chcecie w ramach tego pakietu
      pojeździć rowerem wodnym i poserfować na desce.
      Byłem w wielu hotelach jednakże to co spotkało mnie tu, to był
      koszmar.
      Ogólnie można określić to tak: Klienci All Inclusive - II
      kategoria, Klinci HB - I kategoria. Ale po koleji:
      WYŻYWIENIE:
      złe - śniadania strasznie monotonne. Do pieczywa , poza innymi
      jarzynami i ich mieszankami, jednego dnia żółty ser, drugiego dnia
      miejscowa wędlina. Oczywiście znika to w mig z talerza, więc walka o
      to to jak walka o ogień. Dodatkowo na śniadania raz jogurt, a raz
      biały ser. Nigdy w jednym dniu nie miało się wyboru, trzeba było
      brać to co aktualnie było. Poza tym pieczone pomidory, warzywa a'la
      leczo. OCHYDNA KAWA !!! Obsługa dno ! Ruszają się jak muchy w smole.
      Brudne stoły, trzeba sobie samemu posprzatać.
      Obiady i kolacje - ryby nie specjalne, mięso twarde ozory, czasami
      znikający w mig kurczak. Raz był kurczak grilowany- pycha- ale znik
      momentalnie i już się więcej nie pojawił. Na kolacji na początku
      tłok i swoista walka o jak najlepsze kawałki potraw. Obsługa równie
      fatalna, poza paroma wyjątkami ( oczywiście polecam dać 1-2 dinary
      codziennie temu samemy kelnerowi, a będzie was pamiętał i dobrze
      obsługiwał). Polecam zajęcie stolika na zewnątrz wchodząc po prawej
      stronie i odnalezienie starszego kelnera o imieniu Daveod. Bardzo
      sympatyczny i zawsze będzie o was dbał, szybka obsługa i uśmiech na
      twarzy ( zalecam 1-2 dinarów napiwku przy jednym posiłku).
      Napoje do obiadu i kolacji na początku podawane były w butelkach,
      potem niestety przeszli na napoje w kubkach jednorazowych ( to dla
      opcji ALL Inclusive bo dla opcji HB za opłatą zawsze były napoje
      butelkowane).
      BAR dla All inclusive- przy recepcji- TOTALNY KOSZMAR !!!! - napoje
      wydawane na kartę magnetyczną- różne zasady wydawania- raz jeden
      napój na jedną kartę- a innym razem kilka napojów na kartę- raz
      jeden napój na jedną osobę a innym razem jedna osoba może wziąć
      kilka napojów, mając oczywiście kilka kart. Obsługa FATALNA-
      traktują turystę jak widmo. Kolejka czterosobowa potrafi być
      obsługiwana 20 minut. Piwo serwowane prawie wyłącznie w plastikowych
      kubkach. Jak chcieliśmy się napić w kuflach do odesłano nas do baru
      przy basenie, który obsługuje tylko HB - za dodatkową opłatą ( piwo
      0,33 - 3,25 Dinara). Ale tam już jest obsługa na poziomie super
      drinki ładnie podane z ozdobą i w szklance, piwo w schłodzonym
      kuflu.Natomiast dla All incl. drinki w plastikowych kubkach- bez
      żadnych fajerwerków i nieumiejętnie mieszane. Czasami trzeba po
      koleji mówić kelnerowi co ma dodawać i w jakich ilościach.Jestem
      jeden taki kelner- w barze przy recepcji- którego nazwłem TRAVOLTA-
      który podobno spoliczkował kiedyś tunezyjską turystkę jak zwróciła
      mu uwagę. Ten telner to taki typ z brylantyną na włosach i lekko
      kręconymi końcami. Poza tym leser (obibok) jakich mało. Kiedyś
      zamiast wziąc sie do roboty to zaczął ustawiac ludzi w kolejce żeby
      ładnie stali w rządku.
      Trochę dużo tego napisałem -dlatego jeśli jeszcze jakieś pytania to
      odpowiem. Mogę podesłać zdjęcia.

      Ogólnie- wersja HB ok,wersja All inc. -katastrofa, NIGDY WIĘCEJ do
      tego hotelu.
      • Gość: gocha Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 12:30
        ojej... troche sie przerazilam;/ dzieki za opinie, mozesz podac swoje namiary?
        Chętnie bym zobaczyła jakies zdjecia a najbardziej zdjecia pokoi dwuosobwych
        jesli takie posiadasz bo jestem ciekawa jakiej są wielkosci itd. i zdjecia
        lazienki. Ja lece we wrzesniu i mam opcje all... jak mozesz to wyslij fotki
        pikselka@o2.pl z góry dzieki:)
        • Gość: TOMEK Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 12:37
          my mieliśmy pokoje rodzinne, ale jeśli chodzi o pokoje dwuosobowe,
          to z tego co wiem to raczej polecałbym pokoje na prawo od recepcji,
          w budynku z windami. Pokoje o numeracjach od 500 do 690 to pokije
          chyba w najstarszej części budynku, staroć straszna, i strasznie
          brudne korytarze. Dlatego walcz pokoje 200-, 300- i chyba 400-,część
          z nich jest odremontowana, ale ja tam widziałem tylko dwa pokoje i
          były na pewno ciekawsze niż te z 500- i 600-. Pokoje 700-,800-,900-
          to już pokoje na lewo i to są już większe pokoje, w nowej części ,
          ale też nie takie nowe.
          • Gość: gocha Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 12:48
            a jest tam jakies SPA na terenie hotelu? Czy wlicza się to w opcje all czy
            trzeba płacic dodatkowo? I z jakiego biura leciales? Podeslij jakies zdjecia jak
            mozesz:)
            • Gość: tomek Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 12:51
              SPA? nie wiem nie korzystałem, są na pewno łaźnia i masaże ale to
              chyba osobno płatne. Leciałem z SELECTOURSA, i jeśli chodzi o nich
              to raczej nie mam żdanych zastrzeżeń, poza tym że nie opisują
              dokładnie, w momencie zakupu wycieczki, jak wygląda ten All
              inclusive. Opieka rezydencka jest niemalże non stop na terenie
              hotelu.
              • Gość: gocha Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:01
                Ja własnie tez z Selectoursa, ale rezerwowałam przez internet i dostałam
                wszystkie dane dotyczace all, moze dlatego, że o nie poprosiłam:)
                Mam nadzieje ze w razie czego za drobną opłatą bedzie sie dało zmienic pokoj i
                polepszyc obsługę:)
                A słyszałam też, że jeśli da sie dinara to można bez kolejki zostać obsłużonym
                przy barze, na czym to polega dokladnie? Tak przy wszystkich mozna dac po prostu
                do reki? I jak sie idzie na sniadanie/obiad/kolacje to jest samoobluga? Bo
                niektorzy piszą, że jak sie kelnerowi da w łape to od razu będzie obsługiwal
                więc na czym to dokladnie polega?
          • Gość: gocha Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 12:53
            sama nie wiem co myslec o tym hotelu, opinie sa tak rozne... chyba to zalezy od
            tego kto na co sie nastawi:) Niedawno ktos napisal opinie na tym forum zupelnie
            przeciwną:)

            "Byliśmy w Hotelu Le Prince w lipcu 2008r. Hotel położony jest
            dosłownie przy plaży. Plaża jest czysta, piaszczysta; naprawdę nie
            wiem o jakim skalistym wejściu do morza piszą niektórzy; jest trochę
            większych kamieni, ale wystarczy zrobić 2-3 kroki w bok i już jest
            sam piasek. Leżaki na plaży i przy basenie za darmo (wersja all
            inclusive). Zajmowalismy leżaki i prasole rano i można było zostawić
            tam ręczniki na cały dzień; nic nie ginęło. Na początku dostaliśmy
            pokój z widokiem na zaplecze kuchenne; widok i zapach nie był
            zachęcający; bez dopłaty za to z pomocą przedstawiciela selectoursa
            Abdula udało nam się zamienić pokój na lepszy z widokiem częściowo
            na morze i na miasto. W pokoju lodówka, telewizor (podobno za pilota
            trzeba było zapłacić, ale przecież nie jeździ się na wakacje po to
            aby oglądać TV), suszarka do włosów, ręczniki (5 sztuk w pokoju 2-
            osobowym), na balkonie krzesła plastikowe i stoliczek. Klima to
            chyba za dużo powiedziane choć jak się to coś włączyło to było jakoś
            chłodniej. Sprzątaczki sprzatały tak samo nawet jak nie dostały
            dinara; ręczniki wymieniane co 2 dni. Papier toaletowy też był.
            Niestety czystość łazienek pozostawia wiele do życzenia (nie były
            czyszczone w czasie całego naszego tygodniowego pobytu). Zdarzało
            się, że nie było wody rano lub po południu przez ok. pół godziny.
            Obsługa w recepcji wolała posługiwać się językiem niemieckim niż
            angielskim. Kelnerzy w hotelowej restauracji bardzo mili starali sie
            jak mogli; niestety jak przyjechało dużo turystów to trzeba było
            dość długo czekać na napoje. Karty magnetyczne rzeczywiście są i
            niestety nie zawsze się sprawdzają. Dwa razy kelnerzy oddawali nam
            karty jako zapsute i dwa razy w recepcji mówili że wszystko z nimi
            jest ok. Doba hotelowa kończy się o 12,00. Karty miały obowiązywać
            do końca naszego pobytu (wyjeżdżaliśmy z hotelu o 18,40) niestety
            akurat od tego dnia okazało się, że hotel zmienił swoje zasady i
            karty obowiązują tylko do 12,00, czyli w momencie oddawania kluczy
            do pokoi karty były blokowane. Na szczęście na miejscu byli
            przedstawiciele Selectoursa - Ania, Krzysiu i Abdul i udało im się
            przedłużyć karty do 14,00. Przy wersji all inclusive nie było
            żadnego problemu z napojami -do woli, kiedy chciałeś i co chciałeś;
            minusem były kolejki do baru (było otwarte od 9,00 do 23,00 a nawet
            dłużej) no i te karty. Animacje były w porządku; był występ fakira,
            pokaz i nauka tańca brzucha, kabarety. Wszystko po francusku, jednak
            biuro Selectoursa zadbało o Polaków i razem z animatorami hotelowymi
            byli też Krzysiu lub Abdul i tłumaczyli wszystko na polski.
            Niektórzy pisali, że byli przeszukiwani przy wejściu do hotelu; co
            za bzdura; my praktycznie codziennie wracaliśmy z miasta Nabeul z
            siatkami i nikt nam nie zwrócił najmniejszej uwagi nie mówiąc już o
            przeszukiwaniu toreb. Mozna było wynająć sejf hotelowy za 2 dinary
            dziennie. My nie wynajmowaliśmy a i tak nic nam nie zginęło. Nie
            mieliśmy też żadnych problemów żołądkowych, o których tak dużo się
            pisze. Jedzenia w restauracji było dużo, ale cały czas to samo, więc
            po tygodniu mieliśmy dość i marzyliśmy on zwykłym schabowym.
            Śniadania niestety były monotonne: bułeczki i rogaliki na ciepło,
            dżemy, czasami żółty ser lub wędlina (na zmianę), rzadko kiełbaski,
            a jajecznica była chyba tylko raz. Herbata, kawa i soki do woli nie
            tylko na śniadanie, no ale my mieliśmy all inclusive. Dużym minusem
            jest dojazd z lotniska z Monastiru do Nabeul - 2 godziny. Jeśli
            chodzi o biuro selectours, to nie moge powiedzieć nic złego. Cały
            czas w hotelu był Abdul i Krzysiu, co jakiś czas była też Ania i
            chyba Małgosia (nie jestem pewna imienia). Jeśli mieliśmy jakiś
            problem to mogliśmy zwrócić się do nich po radę lub z prośbą o
            załatwienie jakiejś sprawy. Byliśmy na wycieczce w Tunisie (65
            dinarów od osoby) - warto i na mini karawanie (trochę drogo ale tego
            w Polsce raczej nie przeżyjemy). Podobno na wycieczkę na Safari (ok.
            200 dinarów od osoby) też warto - mówili Ci którzy z tego
            skorzystali. Samo miasto Nabeul dość przyjemne; odległość od hotelu
            to ok. 20-30 min. spacerkiem; na targu w Medinie trzeba się
            targować, bo ceny które oni podają są nie do przyjęcia no i
            targowanie się jest tu normalne; czasem cena kształtuje się na
            poziomie 80 dinarów a jak dobrze się potargujesz to zapłacisz 10-20
            dinarów. Dookoła słyszeliśmy tubylców próbujacych skusić turystów
            mówiąc w ich języku czyli po polsku; blondynki są tu uwielbiane.
            Mogę polecić ten hotel bo jak na 3 gwiazdki standardu tunezyjskiego
            jest w porządku. Naprawdę myślałam, że będzie dużo, dużo gorzej. Po
            przeczytaniu opinii zamieszczanych na tym portalu byłam przerażona,
            że tam jadę, ale prawda okazała się zupelnie inna. "


            :D
            • Gość: zem Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:01
              Tez lece tam pod koniec sierpnia ale nie oczekuje luksusow, bo z
              tego co sie zorientowalem byla to najtansza oferta na dwa tyg na all
              inclusive. Nie ma co oczekiwac cudow jak porownamy ceny innych
              hoteli o podobnym standardzie u innyh tour operatorow. Pozdrawiam
              • Gość: gocha Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:05
                A ja zapłacilam dosc duzo (moim zdaniem) dlatego nie chcialabym żeby wyszła
                totalna klapa z wyjazdu. Z tym, że lece na tydzien i porownujac oferty innych
                hoteli ceny są podobne.
                • Gość: zem Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:08
                  No widzisz, ja zaplacilem za dwa tyg tyle ile chcialem zaplacic za
                  tydz w turcji, nie ma co sie przejmowac, bedzie dobrze :) pozdrawiam
                • Gość: tomek Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 13:20
                  a ile zapłaciłaś ?
                  • Gość: gocha Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:23
                    1399zł na tydzien z all inclusive.
              • Gość: tomek Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 13:20
                nie zgodzę się z Tobą, bo za hotel 4-gwiadzkowy w Sharm El Sheik
                płaciłem za ALL Inclusive w ubiegłym roku 2700, i to był prawdziwy
                All incl., a tu płacisz 2050 i nerwy. Polecam zapłacic HB i na
                miejscu skonsumowac równicę, dajac napiwki i płacąc za serwowaną
                konsumpcję. Gwarantuję bedziesz obsługiwany na lepszym poziomie. A
                tak poza tym , to mozna tam wypocząc, a animacje nie sa wcale takie
                super. Byłem w hotelach gdzie były one znacznie lepsze.
                • Gość: gościu Re: Nabeul hotel Le prince IP: 91.207.243.* 25.02.09, 11:50
                  tylko że w Egipcie mogą was wysadzić w kosmos na wycieczkę fakultatywną :D
            • Gość: tomek Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 13:15
              nie jest to opinia zupełnie przeciwna, zwróć uwagę że wiele
              stwierdzeń w tej opini jest zgodnych z moimi, jednakże sposób ich
              przekazania jest inny, mnie te sprawy naprawdę przeszkadzały,
              natomiast dla osoby to piszącej były one niemalże obojetne, Także
              jeszcze raz : wszystko zależy od tego co kto oczekuje. Jednakże
              myślę że moja opinia pomoże Ci w jakiś spozób przygotowac się na
              różne niedogodności. pojedziesz po prostu z innym nastawieniem, i
              możesz , czego Ci życze, byc może byc mile zaskoczona. a jesli
              chodzi o bar all incl. to to co piszesz ,ze za 1 dinara mozna byc
              obsłużonym poza kolejką, to chyba nie wyjście, biorąc że w hotelu
              wiekszośc stanowią polacy, to takie działanie jest nie ok w stosunku
              do swoich rodaków. a poza tym to nie oto chodzi by w tej opcji
              płacic komuś by go obsłużył.
              • Gość: gocha Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:21
                :) dzieki za opinie:) mam nadzieje ze mimo wszystko wyjazd sie uda:) Jeśli
                mozesz to powysyłaj te fotki;) Pozdrawiam i dziekuje:)
                • Gość: zem Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 13:24
                  No widzisz, ja placilem troszke mniej- 1680 ze zniszka z travel
                  planet, wiec za ta cene nic innego bym nie zalazl. Wrzuc te zdjecia
                  na jakies serwer zebym tez sobie zobaczyl, dzieki i pozdrawiam.
                  • Gość: tomek Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 23:36
                    w takim razie miłego pobytu, ciekawi mnie tylko jak będą pracowac po
                    sezonie, napisz jak wrócisz
    • Gość: tomek43 Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.gprs.plus.pl 11.08.08, 15:28
      zapraszam do albumu:
      fotoforum.gazeta.pl/a/20384.html
    • malzos Re: Nabeul hotel Le prince 15.08.08, 18:56
      kto jedzie do le prince 26.09.2008?
      • lorens_z_arabii dramat!!! 14.12.08, 13:12
        hotel dno!
        wróciłem kilka dni temu z tego przybytku (tfu!) i mam jak najgorsze wspomnienia.
        po pierwsze - przez tydzień fachowcy hotelowi nie byli w stanie naprawić
        klimatyzacji w pokoju (o tej porze roku jest tam raczej zimnawo nocami). nikt
        się tym nie
        przejął, nie przeprosił, nie zaproponował zmiany pokoju.po drugie - dwa razy pod
        rząd znalazłem w restauracji karaluchy buszujące między talerzami.
        poinformowałem o tym recepcję i zamknięto restaurację, stołowano nas w
        sąsiedniej sali "bistro".
        po trzecie - pokoje dość czyste, ale fragmentami zdezelowane. uwaga na zamki w
        łazienkach, można się zatrzasnąć, bo mechanizm otwierania od wewnątrz bywa
        zepsuty. itp. itd.
        po czwarte - i to najlepsze!!! w tunezyjskich hotelach obowiązuje zakaz
        wnoszenia własnych napojów: wody butelkowanej, napojów gazowanych, alkoholi.
        dlaczego? bo hotele chcą zarobić. cena butli wody w sklepie - 375 mili, a w
        hotelu 2 dinary. przebitka kilkukrotna. hotele, tylko dlatego, że zdecydujesz
        się na wybór właśnie ich oferty pozbawiają cie prawa swobodnego wyboru i stosują
        praktyki monopolistyczne. dlatego wszyscy wnoszą napoje w plecakach. ale w
        hotelu Le Prince zdarzyło mi się o tym zapomnieć i wchodziłem na teren obiektu z
        trzema butlami wody pod pachą i trzema w plecaku. ochroniarz w bramie odebrał mi
        trzy butle z ręki i poinformował recepcję, że pewnie w plecaku też mam wodę
        (miał nosa skubany!). i co? ano recepcjonistka chciała zrewidować mój plecak!!!
        nie zgodziłem się, pojawił sie jakis facet podający się za menadżera - nie był
        nim jak sie potem okazało. po kilkunastu minutach słownych przepychanek, facet
        powiedział, że jeśli oddam butle z plecak, i kupie jedna butlę w hotelu, to on
        mi nazajutrz moje butle odda. zgodziłem się, żeby nie przedłużać idiotycznej
        sytuacji. niestety, gość mnie okłamał - wody nie odzyskałem. dlatego kolejne
        butle przemycałem w plecaku nie nosząc nic w rękach. i już trudno było im
        zarzucić mi cokolwiek. generalnie, dla kilku dinarów, załoga hotelu gotowa jest
        do najgorszych świństw.
        poza tym - poza sezonem ten hotel jest ponurym, zimnym, ciemnym gmaszyskiem.
        załoga co i rusz wygasza światło w holu. wykładziny w korytarza są brudne,
        niektóre ściany obłażą z farby. po prostu dramat, nie hotel. a byłem już w wielu
        hotelach w różnych miejscach, w tym także w Tunezji i naprawdę nie jestem
        specjalnie wybredny.
        • Gość: mycha Re: dramat!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 17:20
          Z przykrością muszę przyznać Ci rację. Sytuację z piciem mieliśmy
          podobną. Wracając z miasta mój syn niósł w ręku otwartą puszkę coli-
          pojemność 0,333 i warujący przy bramie człek zażądał 2 dinarów za
          wejście. Jeśli chodzi o stołówkę najbardziej zapamietałam brudne
          obrusy, które zamiast wymienić odwracano na drugą stronę, no i
          monotonne jedzenie. Obsługa patrzy tylko czy dostanie w łapę.
          Najgorszy był przyjazd na miejsce-gdy zmęczeni dotarliśmy do hotelu
          okazało się, że nie ma dla nas miejsc (byliśmy latem) i mamy się
          przenieść do Kheopsa. Część ludzi pojechała, grupa została-my
          również. No i było jak było. W Kheopsie też niestety nie najlepiej z
          relacji znajomych.
          • blurppp Re: dramat!!! 25.02.09, 12:51
            To najgorszy hotel jaki w zyciu widziałem,
            mieszkałem w nim z przerwami w okresie 12-19 luty 2009
            nie wybierałem jakoś specjalnie bo znając pogodę potrzebowałem bazy
            wypadowej na fakultety ale spędziłęm tam 4 noce i powiem tak małe
            pensjonaty w Douz, Matmacie czy Touzer są 3 klasy lepsze. WIFI to
            dziś standard w Prince nie wiedzą co to jest.
            Jedzenie to chyba psy w schroniskach dostają lepsze. Kolacja jest od
            19-21 ale jak przyjdziesz o 20.00 to zastaniesz jedynie puste miski.
            Kolejki po wszystko. Za to animatorzy i personel dostaje wszystko
            bez kolejki. czasami nawet ostatni kawałek pizzy. Francuzi są
            traktowani jak gwiazdy a Polaków nie chcą znać.
            Ten hotel to najwyzsza porażka
            Obsługa jest nie kompetentna zamówiłem suchy prowiant 3 krotnie na
            5.00 rano i trzykrotnie nie został przygotowany
            Najgorsze jest jednak to że hotel pełni funkcje domu schadzek. To
            tam zatrzymuja się 50 latki z Polski które przyjechały na sexy z
            tunezyjskimi habbibis, lobby czesto przypomina burdel z tak 90 XIX
            wieku. To chyba dlatego by rece pan i panów na miejscach intymnych
            ich partnerów nie były widoczne wygasza sie światło w holu
            jeżeli sa gwiazdki ujemne to tren chotel ma ich -5*
            • 2jola72 Re: dramat nie dramat,ale warunki średnie.... 25.02.09, 17:00
              Może masz w części rację.Ja byłam tam pod koniec stycznia z dwójką dzieci i nie narzekałam na obsługę,byliśmy jedynymi Polakami w hotelu,reszta to 70-letni francuzi i muszę powiedzieć,że nie odczuwałam różnicy w traktowaniu nas,wręcz przeciwnie...warunki niespecjalne to fakt,jedzenie monotonne ,ale dało się zjeść.Niestety jaka płaca takie warunki,to tylko hotel 3* ,także trzeba się było nastawić na to.To nie moja pierwsza podróż do Tunezji i stwierdzam,że we wszystkich hotelach jest podobnie.Animacje były śmieszne i chociaż nie znam języka francuskiego,to doskonale rozumiałam ich skecze.Francuscy emeryci też byli bardzo mili i zapraszali nas do zabawy.Ja spędziłam miło te siedem dni,chociaż nie miałam z kim porozmawiać.
              • Gość: Krzysiek Re: dramat nie dramat,ale warunki średnie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:47
                Witam lece do tego hotelu z rodzinka 14.05.09 z Wroclawia ! Moze ktos tez bedzie
                lecial w tym terminie i chce sie wczesniej poznac? mawikokr@interia.pl
                • Gość: natuss Re: dramat nie dramat,ale warunki średnie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 17:29
                  Witam, lecę z rodzicami 15-16 lipca na 2 tygodnie do Le Prince. Może ktoś si
                  wybiera ?
                  • Gość: Paweł Re: dramat nie dramat,ale warunki średnie.... IP: *.chello.pl 22.07.09, 19:31
                    to moze ktos leci 30.07 z warszawy ?
                    • Gość: Agniecha Re: dramat nie dramat,ale warunki średnie.... IP: *.powen.com.pl 30.07.09, 13:10
                      30 z Katowic, jedziemy z koleżanką na dwa tygodnie :D:D
    • Gość: krzysztof Re: Nabeul hotel Le prince IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.10.09, 22:51
      em zadowolony byłem w maju
    • bvb09d Re: Nabeul hotel Le prince 25.10.09, 01:45
      Cześć
      Byłem dwukrotnie w tym hotelu, pierwszy raz w 2004 było super teraz
      maj 2009, jest kupiony przez inną sieć jest gorzej!!!
      Wybór należy do Ciebie pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka