Dodaj do ulubionych

moja córka blondynka

21.09.09, 10:56
Pewnego dnia moja 16 letnia córka, drobnej budowy naturalna blondynka (podobno
b. atrakcyjna)wybierając się na jakieś spotkanie, powiedziała zrezygnowana: no
i co?, żebym nie wiem co robiła to i tak wyglądam jak barbie. Trochę mi jej
szkoda, musi udowadniać, że po tą powłoką nie kryje się "słodka idiotka".
Obserwuj wątek
    • bri Re: moja córka blondynka 21.09.09, 11:08
      Niech utyje ;)
      • bene_gesserit Re: moja córka blondynka 21.09.09, 12:17
        E tam.
        O wiele prosciej zalatwic slicznotce geek glasses - zerowki i
        odziac ja w rozciagniete grube dzianiny w kolorze burym. Jakby co,
        to w byle budce telefonicznej dokona transformacji.

        Swoja droga, droga autorko watku - moze lepiej skupic sie na
        tlumaczeniu dziecku, zeby dala sobie siana z udowadnianiem
        komukolwiek czegokolwiek i pozwolila faktom mowic za siebie czy cos
        w tym stylu?
        • modonia Re: moja córka blondynka 21.09.09, 12:32
          Każda dziewczyna chce wyglądać w miarę dobrze, i ze świecą szukać takiej która
          by się celowo oszpecała. Chciałam się tylko podzielić refleksją, że pewien typ
          urody nasuwa stereotypowe myślenie u innych. Nikomu nie jest chyba przyjemnie,
          kiedy słyszy po raz któryś z rzędu, np. "no wiesz jesteś naprawdę fajną
          dziewczyną, jak to wygląd może mylić" ...
          • bene_gesserit Re: moja córka blondynka 21.09.09, 12:37
            To zupelnie normalne - oceniamy ludzi po wygladzie.
            Na pocieszenie - brzydkie kobiety nie sa automatycznie uznawane za
            madre, chyba ze - no wlasnie - maja okulary, wtedy jest na to duza
            szansa.

            A dziecko odbiera wazna lekcje, imho.
            • johnny-kalesony Re: moja córka blondynka 21.09.09, 18:17
              > Na pocieszenie - brzydkie kobiety nie sa automatycznie uznawane za
              > madre, chyba ze - no wlasnie - maja okulary, wtedy jest na to duza
              > szansa.


              No pewnie - na ten przykład Kazia zajechała na tym patencie bardzo daleko ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • dzikowy Re: moja córka blondynka 22.09.09, 00:30
                > No pewnie - na ten przykład Kazia zajechała na tym patencie bardzo
                daleko ...

                Swoje zrobiło też owo egzotycznie brzmiące "r".
          • black-emissary Re: moja córka blondynka 21.09.09, 12:50
            modonia napisała:
            > Każda dziewczyna chce wyglądać w miarę dobrze

            Coś za coś.
            • evita_duarte Re: moja córka blondynka 21.09.09, 14:00
              black-emissary napisała:

              > modonia napisała:
              > > Każda dziewczyna chce wyglądać w miarę dobrze
              >
              > Coś za coś.

              Wcale nie. Można wyglągać atrakcyjnie i NIE jak Barbie. Nawet będąc drobną
              blondynką.
          • airtair Re: moja córka blondynka 21.09.09, 15:58
            >stereotypowe myślenie
            To jakby wzorzec- wszystkie osoby, które jako dzieci nie zetknęły
            się z netem maja podstawowy błąd w mysleniu- najpierw ja, potem net-
            niestety 10 procent wyniku jest na odwrót. Tralala.
    • bertrada Re: moja córka blondynka 21.09.09, 12:22
      Nie chce się czepiać, ale nie wystarczy drobna budowa ciała i blond włosy, żeby
      wyglądać jak barbie. Barbie to pewien styl ubierania się i zachowania. A nad tym
      można popracować.
      • modonia Re: moja córka blondynka 21.09.09, 12:42
        Nie ubiera się na różowo...:). Po prostu po przeczytaniu na jakimś forum tekstu
        pt. głupie blondynki napisałam jak to wygląda z drugiej strony.
    • six_a Re: moja córka blondynka 21.09.09, 13:29
      nic nie musi, niech będzie sobą. ludzie się poznają, a jak się nie poznają, to
      ich problem, a nie jej.
      chyba że żyje dla innych w sensie całkiem dosłownym. a to już chyba kwestia
      wychowania?
      ps. serio nie możesz ocenić, czy jest atrakcyjna? czy to 'podobno' to taka
      kokieteria?
      • modonia Re: moja córka blondynka 21.09.09, 13:36
        W jaki sposób bym nie napisała na temat jej wyglądu, bedzie źle ;)
        Jak napiszę, że jest ładna - odzewą sie gLosy, że to tylko moja
        subiektywna ocena, a momencie kiedy przytaczam opinie moich
        koleżanek to wygląda na kokieterię. " Jak go nie kijem to go
        pałką" :)
        • six_a Re: moja córka blondynka 21.09.09, 13:51
          nie chciałam bić pałką, po prostu zauważyłam, że niektórzy mają problem z
          nazwaniem córki czy tam syna atrakcyjną/nym, nie wiem o co chodzi, może im
          kazirodztwem pachnie czy czym, to pytam.
          • pavvka Re: moja córka blondynka 21.09.09, 15:47
            Ja myślę, że po prostu trudno obiektywnie ocenić urodę własnego
            dziecka, więc oparcie się na opinii obcych ludzi ma w takim
            przypadku sens.
            • six_a Re: moja córka blondynka 21.09.09, 16:32
              są dwie szkoły - druga to uważanie dziecka za ósmy cud świata niezależnie od
              realiów i zupełnie bez pomocy otoczenia;)
              • pavvka Re: moja córka blondynka 21.09.09, 16:39
                Wiem, i dlatego właśnie gdyby autorka wątku napisała po prostu 'moja
                córka jest bardzo atrakcyjna', to mogłoby zostać zinterpretowane
                jako matczyne zaślepienie.
                • six_a Re: moja córka blondynka 21.09.09, 22:32
                  jakbyśmy byli na forum kobieta, to pewnie tak:)
                  nie wiem, w ogóle tytuł "moja córka blondynka" jest dla mnie osobliwy. mam
                  wszystkie dzieci w kolorze blond i jakoś nigdy nie przyszło mi obawiać się, że
                  będzie ich ktoś kojarzył z idiotyzmem wrodzonym. hmm.
                  poza tym, niektóre dowcipy się starzeją, czy ktoś dziś opowiada o niemcu polaku
                  i ruskim? ew. blondyni w końcu wyginą, nie będzie o kim opowiadać, a farbowani
                  się nie liczą;)
    • airtair Re: moja córka blondynka 21.09.09, 13:40
      Ja mam bardzo piękne kuzynki, obydwie są poodbne do barbie, ale
      jakoś z charakterów jej nie przypominają. Być może pani córka jest
      wyjątkowo głupia, bo taka się urodziła (odziedziczyła geny po
      rodzicach)? Nie przeklinajmy natury, nie obwiniajmy natury za
      pomyłki własnych, chociaż niewątpliwie niedorastających nam di pięt
      pociech.
      Moje kuzynki są zwariowane i niestety mogę się po nich spodziewać
      3wszytskiego. To wspaniała okazja, żeby sobie usiąść razem i
      posprawdzać się.
      • modonia Re: moja córka blondynka 21.09.09, 13:52
        No to teraz już wiem. Ja jestem głupia i moje dziecko jest głupie. No cóż po
        prostu po wpływem chwili napisałam post, nie spodziewałam się inwektyw. Bardzo
        żałuję, że cokolwiek napisałam.
        • bene_gesserit Re: moja córka blondynka 21.09.09, 13:53


          Imho czego powinnas uczyc dziecko to to, z czym sama masz problem:
          olewania kretynow i kretynek, ktorzy docinaja bez powodu innym.
        • airtair Re: moja córka blondynka 21.09.09, 15:56
          Z tego co widać nawyraźniej przebija matyczna zazdrośc posuwajaca
          si,ę do inwektywy, a nie jakiś alternatywny kompromis. Co mają
          powiedzieć dzieci takich matek, które nie mają skrupółów by
          zasłaniać się internetem? Laba na totalny minus.
    • gotlama Re: moja córka blondynka 21.09.09, 22:31
      To się nie może ufarbować na brunetkę? (sztuczna inteligencja)
      Albo na rudo (inteligencja wyjątkowo ostra i wredna)
      Albo zostać blondi i udowodnić panom, że traktując każdą blondynkę jak słodką
      idiotkę sami są idiotami?
    • zielony.raj Re: moja córka blondynka 23.09.09, 15:26
      Jesli twoja córka ubiera sie jak Doda i słucha umca umca to nic dziwnego...
      • m.algorzatka Re: moja córka blondynka 23.09.09, 15:44
        Modonia, to nie jest regula, ze ladna i madra kobieta jest zawsze postrzegana
        jako "slodka idiotka"(no chyba, ze sama tego chce, sa takie sytuacje).
        Oczywiscie rozumiem, ze sa obiektywne symptomy madrosci Twojej 16-to latki np.
        juz studiuje(albo jest tuz przed), zna biegle kilka jezykow, wygrywa olimpiady itp.
        Na jedno jednak powinnas byc przygotowana, mianowicie Twoi przyszli zieciowie
        beda w najlepszym wypadku w Twoim wieku.

        --
        www.youtube.com/watch?v=S88rkpPu8_g&feature=related
        • pavvka Re: moja córka blondynka 23.09.09, 16:56
          m.algorzatka napisała:

          > Na jedno jednak powinnas byc przygotowana, mianowicie Twoi
          przyszli zieciowie
          > beda w najlepszym wypadku w Twoim wieku.

          Może ja jakiś dziwny jestem, ale nie rozumiem ani w ząb, na jakiej
          podstawie wysnułaś taki wniosek.
          • m.algorzatka Re: moja córka blondynka 23.09.09, 18:47
            Rowiesnik rozwinietej intelektualnie 18-to latki, znacznie odbiega od niej
            poziomem; atrakcyjniejszym towarzystwem dla takiej kobiety jest facet 40-to
            letni. Jest to moja opinia.
            • bene_gesserit Re: moja córka blondynka 23.09.09, 19:06
              Oj tak tak.
              Dziewczynki zawsze sa madrzejsze od chlopcow, i roznice
              intelektualne moze zniwelowac jedynie 22 lata roznicy wieku miedzy
              nia a nim.
              • m.algorzatka Re: moja córka blondynka 23.09.09, 19:14
                Nie, nie wszystkie dziewczynki i nie wszyscy +/-25lat od nich starsi chlopcy.
                Tylko intelektualnie rozwiniete dziewczynki i chlopcy, ktorych rozwoj nie
                zatrzymal sie kiedy mieli 20lat.
                • bene_gesserit Re: moja córka blondynka 23.09.09, 19:17
                  Czyli intelektualnie rozwinietej osiemnastolatce nie moze dorowanac
                  intelektualnie rozwiniety osiemnastolatek, ale chlopiec starszy o
                  ponad 20 lat?
                  • evita_duarte Re: moja córka blondynka 23.09.09, 23:35
                    bene_gesserit napisała:

                    > Czyli intelektualnie rozwinietej osiemnastolatce nie moze dorowanac
                    > intelektualnie rozwiniety osiemnastolatek, ale chlopiec starszy o
                    > ponad 20 lat?
                    >
                    >
                    Ale co z tego, że będzie 40-latkiem jak malgosia sugeruje tez, że niektórzy
                    zatrzymuja w rozwoju w wieku 20 lat jeśli dobrze zrozumiałam. Ale w wieku 20 lat
                    sa jeszcze dziećmi, wynika z tego, ze i w wieku 40 nimi sa. Chyba cos źle
                    przeczytałam, bo to nie ma sensu :)
                    • bene_gesserit Re: moja córka blondynka 24.09.09, 00:51
                      E.
                      Mi to sie po prostu wydaje, ze jesli 40latek zainteresuje sie
                      18latka, to raczej nie z powodu rozmiarow jej intelektu.
    • szlachetnamagda To chyba dobrze, 02.10.09, 11:54
      Przynajmniej ma ładny wygląd. Zresztą jeżeli się jakoś stosownie ubierze, to przecież nikt jej z Barbie nie pomyli....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka