easz 19.06.10, 16:38 Nie, nie przedwyborcza;) Skoro już mamy klimaty wakacyjne, u niektórych urlopowe i ogórczane, to i temat lżejszy ...a może wcale nie? Co o tym drogie panie i drodzy panowie sądzicie - Nagość w słusznej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bene_gesserit Re: Ankieta:) 19.06.10, 17:12 Ja to zawsze mam mieszane uczucia. Niby sprawa sluszna i cel chwalebny, ale ten caly lansior i wydumane pozy jakos nie wzbudzaja moich cieplych uczuc. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 19.06.10, 17:17 Też mam mieszane zwykle, choć czasem nie, raczej baaardzo skrajne;) dlatego tu dałam. Ale wiesz, tym razem nawet mi się te fotki podobają, nie wiem jak reszta, kniga jest droga. Nie wiem na ile wyfotoszopowali, nie znam się, ale nie jest to złe. Plotkarsko, hihi, to tak - jaka ta Gretkowska chuuuda! Jungowskiej nie poznałam, a komentarze pod, jak zwykle durne... Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 19.06.10, 21:25 Gretkowska ostatnio przypomina Szapolowska - niewazne pod jakim pretekstem, byleby sie przed jakims obiektywem moc rozebrac. Nioe wiem czy to kryzys wieku sredniego, czy tez desperacka proba zwrocenia na siebie uwagi, bo od czasu "Polki" i felietonow we "Wprost" cos o niej cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 19.06.10, 22:10 Dopiero co, miesiąc temu, była premiera jej nowej powieści. W bezczelnie wredny sposób opisuje polskość :-) Jest pewną siebie kobietą i na tym zdjęciu to widać. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 20.06.10, 12:57 Moze i pewna siebie jest, ale by utrzymac sie na powierzchni jako pisarka trzeba czegos wiecej niz tylko odwagi do pokazywania sie w rosole. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 20.06.10, 14:10 > trzeba czegos wiecej niz tylko odwagi do pokazywania sie w rosole. Czyli czego konkretnie? I skąd przekonanie, że a) ona się nie utrzymuje (wydana nowa książka), b) każdy pisarz/pisarka winien się non stop utrzymywać? Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 20.06.10, 18:14 wildor napisała: > Czyli czego konkretnie? > TALENTU!!!! > I skąd przekonanie, że a) ona się nie utrzymuje (wydana nowa > książka), b) każdy pisarz/pisarka winien się non stop utrzymywać? Ad. A nie zdazylam jeszcze przeczytac nowej ksiazki, ale "Sceny z zycia pozamalzenskiego" oraz scenariusz "Miasteczka" optymizmem nie napawaja. Ad B Jesli chce sie UTRZYMAC, musi sie "utrzymywac". Jesli widze pisarza/ke fotografujacego/a sie w neglizu, sportowca/sportsmenke udzielajacego/a wywiadu o swym ostatnim rozwodzie, dziecku lub chorobie czy tez aktora/ke na rozkladowce, zawsze podejrzewam ze jego/jej gwiazda juz gasnie i desperacko probuje wycisnac ostatnie profity z niegdysiejszego sukcesu. Smutne troche. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 20.06.10, 18:36 Powołanie się na "Sceny..." i "Miasteczko", a wcześniej na "Polkę", jest dla mnie tożsame z przyznaniem się do 7-10-letniego zapóźnienia w stosunku do jej prozy :-) Nieładnie. Nie jest się na bieżąco, a krytykuje się, że "cicho o niej". Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 20.06.10, 18:57 Mieszkam za granica. Niestety, nie spotkalam sie z zadnym tlumaczeniem Gretkowskiej - a bylby to jakis wskaznik popularnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 20.06.10, 19:14 OK. Wymień tłumaczenia innych polskich pisarzy/pisarek, z jakimi się spotkałaś za granicą. Dobrze byłoby wiedzieć, mieszkając w Polsce, kto jest popularny... Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 20.06.10, 20:14 Najwieksza popularnoscia cieszy sie obecnie "Heban" Kapuscinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus była tłumaczona, m.in. na 20.06.10, 19:19 niemiecki. ale jeje teksty są - wg mnie - zbyt niszowe, zbyt hermetycznie polskie, aby zdobyć popularność za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: była tłumaczona, m.in. na 21.06.10, 09:22 znana.jako.ggigus napisała: > niemiecki. > ale jeje teksty są - wg mnie - zbyt niszowe, zbyt hermetycznie polskie, aby zdobyć popularność za granicą. Zbyt hermetycznie polskie, łał - chyba nigdy nie pomyślałabym tak o nich. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus Re: była tłumaczona, m.in. na 21.06.10, 17:26 też nie jestem wielbicielką Gretkowskiej, byłam w latach 90, potem po paru latach wróciłam do jej powieści i zobaczyłam, jak straszliwie się zestarzały, b. typowa postmodernistyczna literaura lat 90. Ale czytałam fragmenty tłumaczeń na niemiecki, miałam prywatnie kontakt z tłumaczką, czasem tłumazcyłam jej, co Gretkowska napisała, tzn. co to ma znaczyć i stąd moja - śmiała - teza o jej hermetyczności. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: była tłumaczona, m.in. na 21.06.10, 19:18 znana.jako.ggigus napisała: > też nie jestem wielbicielką Gretkowskiej, byłam w latach 90, potem po paru latach wróciłam do jej powieści i zobaczyłam, jak straszliwie się zestarzały, b. typowa postmodernistyczna literaura lat 90. Nie to miałam na myśli, ale skoro już o tym - też nie przepadam. Dawno czytałam i nie wracałam, podobała mi się kniga My zdies' emigranty? (Słowacki i Maria Magdalena;) i opowiadanie, czy dwa z Namiętnika. Ostatnie chronologicznie co czytałam, to była zdaje się Polka? O ciąży? Wiem, że ogólnie babkom się podobała i ja też się nastawiałam, przynajmniej na zwykłą powieść obyczajową dla odmiany, albo coś podobnego, no i w sumie to było to, ale tak wg mnie źle napisane, że naprawdę kiepsko się czytało. I może jeszcze sięgnę po Obwatelkę, ale teraz nie, nie mam ochoty;) > Ale czytałam fragmenty tłumaczeń na niemiecki, miałam prywatnie kontakt z > tłumaczką, czasem tłumazcyłam jej, co Gretkowska napisała, tzn. co to ma znaczyć i stąd moja - śmiała - teza o jej hermetyczności. Hm, przemyślę to;) Pzdr. > pozdro > Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Ankieta:) 21.06.10, 11:18 > Gretkowska ostatnio przypomina Szapolowska - niewazne pod jakim pretekstem, > byleby sie przed jakims obiektywem moc rozebrac. Żeby jeszcze przypominała nieco Szapołowską... Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 12:03 pyzz napisał: > > Gretkowska ostatnio przypomina Szapolowska - niewazne pod jakim pretekstem, byleby sie przed jakims obiektywem moc rozebrac. > Żeby jeszcze przypominała nieco Szapołowską... Prosiak :D Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Ankieta:) 19.06.10, 21:13 Nie! Stanowcze NIE ;] Ja poproszę o taki kalendarion z genitialmi męskimi! :P Panowie Polacy nie wykonują badań profilaktycznych prostaty i później biedacy chorują na raka, umierają... :( Trzeba promować, namawiać Polaków do wizyt u lekrza! Hasło na dziś to: -> Żono zaprowadź męża do proktologa <- Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ankieta:) 19.06.10, 21:58 > Hasło na dziś to: > -> Żono zaprowadź męża do proktologa <- Nie, nie nie. Dlaczego kobiety maja dbac o zdrowie facetow? To jest przesuwanie odpowiedzialnosci. Nie zgadzam sie. Haslo - jak najbardziej, ale predzej: Mezczyzno! Wez idz na badania! Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Ankieta:) 19.06.10, 22:09 To moja idiotyczna odpowiedź na kretyńskie hasła promujące mammografię, np: "mężu zadbaj o piersi swojej żony" Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 19.06.10, 22:29 Inicjatywa jest spoko, chociaż zastanawiam się, czy doczekamy się adekwatnego albumu promującego badania cytologiczne ;-) Zdjęcia mogłyby być lepsze. Ja osobiście wolałabym subtelne czarno-białe zdjęcia i więcej "piersi w piersi". Przepraszam, ale naprawdę nie widzę powodu, żeby się aż tak zasłaniać w albumie o piersiach. Trudna sprawa, bo ktoś inny uzna, że afiszowanie piersiami to zamach na godność, itp. Zdjęcie Martyny Wojciechowskiej jest ładne. Album był też reklamowany w tv - w reklamówce najlepsze zdjęcie miała Edyta Olszówka (chyba ona) w rozpiętej bluzce, ale nie wulgarnie, na tle PKiN. Całego albumu nie oglądałam. Odpowiedz Link Zgłoś
antyswolocz Dobry pomysl - popieram :) 20.06.10, 01:14 Jesli ktos uwaz, iz jest mu do twarzy na golasa, i ze ma sie z czym pokazacto osobiscie nie widze problemu. Bo i co mi to szkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Ankieta:) 20.06.10, 14:49 Zwykły lans, nic poza tym. Ktoś zrobi sobie rozgłos, ktoś inny pieniądze. A do społeczeństwa pójdzie przekaz, że jak baba chce coś osiągnąć, to czy feministka czy ku... to i tak musi to przy pomocy gołych cycków zrobić. Widać do niczego innego się nie nadaje i jak przychodzi co do czego, to wszelkie wygłaszane przezeń teorie biorą w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 20.06.10, 16:49 Po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że funkcję propagowania badań piersi lepiej spełniłby album zawierający fotografie akty zwykłych kobiet po mastektomii. Po pierwsze, zwykłych kobiet nikt nie oskarży o lans i chęć rozgłosu. Po drugie, nikt się nie przyczepi, że "świecą cyckami" jak pierwsze lepsze k..., bo tej części ciała już nie posiadają. Po trzecie, dostaniesz naoczny przerażający efekt zaniedbania profilaktyki. Nie rozumiem głosów, że pokazanie piersi jest tożsame z nie szanowaniem się, k... się lub przeciwnie z obnoszeniem się i popisywaniem odwagą, lansowaniem. XIX-wieczna pruderia czy co? Aż się chce przypomnieć stare hasło "Fajnie jest mieć piersi. Zawsze." Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 20.06.10, 18:20 Niby nie ma nic zlego w publicznym pokazywaniu wlasnego nagiego ciala, ale dziwnym trafem zaden polityk czy inna osoba, jesli chce byc traktowana powaznie, tego nie robi. A tu najpierw byl nieszczesny plakat "Partii Kobiet", pozniej wystawa o "wartosci pracy kobiet" z golymi pracownicami fabryki, a teraz "znane kobiety pokazuja biust". Potem bedzie wielkie zdziwienie, ze rozne politruki traktuja kazda kobiete jak sume d...y z cyckami. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 20.06.10, 18:40 Żaden polityk, który chce być traktowany poważnie/szanowany, nie potraktuje kobiety jako d... z cyckami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Ankieta:) 20.06.10, 18:59 Żaden polityk, który chce być traktowany poważnie nie pokaże się też w towarzystwie kobiety, która jest w ten sposób postrzegana przez społeczeństwo. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 20.06.10, 19:00 Ale rowniez nie bedzie sie fotografowal z golym fiutkiem :) Nawet z golym torsem nie bedzie. I to nie tylko ze wzgledu na malo rozgarniete kolezanki po fachu, ktore moglyby potraktowac go jak obiekt lub oceniac przez pryzmat owego fiutka. I vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-live Re: Ankieta:) 20.06.10, 18:56 Nie XIX-wieczna pruderia, tylko dziwnym trafem ten topless czy inna golizna zazwyczaj są połączone z mizdrzeniem się do kamery, pończochami, rozkraczaniem się, paradowaniem w bieliźnie i obnażaniem innych części ciała. Nie sfotografowano też kobiet otyłych, w pomenopauzalnym wieku, czy z jakiegokolwiek innego powodu posiadających kontrowersyjne urody. Nie spotkałam się też z rozbieraniem się mężczyzn w szczytnym celu. I jakby ktoś nie wiedział o co chodzi to w życiu by się nie domyślił, że to jakaś kampania społeczna w rzekomo szczytnym celu. Na pierwszy rzut oka to wygląda to jak sesja do jakiegoś magazynu dla panów. A mało kto rzuca okiem po raz drugi. Jak widzę takie akcje to pierwsze co mam na myśli, to to, że ktoś chciał sobie zakpić z tych kobiet albo z całej promowanej w ten sposób ideologii. Ewentualnie, że jest to kolejny eksperyment socjologiczny, żeby jakiś naukowiec mógł udowodnić, że człowieka można namówić do wszystkiego, tylko trzeba umieć wcisnąć mu odpowiedni kit. A ten nie dość, że nie zauważy, że się ośmieszył i skompromitował, to jeszcze miał poczucie misji i nie trzeba mu było za nic płacić. Bo jak to Sabina zauważyła, jakoś żadna z pań pracujących dla ministerstwa zdrowia, z ministrą na czele i firm produkujących mammografy, cycków nie pokazały. Nie zrobiły tego nawet żony, matki, córki ani kochanki, zatrudnionych w w/w instytucjach panów. A to w sumie one mają największy z promowania profilaktyki biznes, bo zarabiają na tym taką kasę, jaka się przeciętnemu śmiertelnikowi nawet nie śniła. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 20.06.10, 19:56 Dziwne by było, gdyby topless czy inna golizna nie polegały na pokazaniu się w bieliźnie i obnażeniu. Gretkowska jest po menopauzie. Dużo magazynów dla panów widziałaś, że porównujesz? Zdjęcia mogłyby być lepsze, napisałam to już wcześniej. Daleko im jednak do pornografii. Nie przekonują mnie spiskowe argumenty o "eksperymencie socjologicznym" i "zarabianiu gigantycznej kasy przez kogoś tam". Promowanie profilaktyki jako niezwykle intratny biznes, którego jednak nikt z zatwardziałych biznesmenów się nie chce podjąć? ;) Argumentację o politykach skwituję uśmiechem :-) Powołanie się na polityków, nie afiszujących się golizną, jako wyznacznik powagi, to desperacja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 20.06.10, 20:23 Jakos nie obnazyly piersi lekarki, nawet te, ktore na codzien zajmuja sie chorymi na raka. Jak myslisz, dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 20.06.10, 20:54 Czy gdyby lekarki też pokazały, lub gdyby pokazała w tym albumie piersi córka któregoś z "poważanych polityków", dopiero wtedy uznałabyś ten album za godny/ważny? Możesz się wykazać inicjatywą - wyślij zaproszenie do lekarek zajmujących się leczeniem nowotworów piersi, ginekolożek, polityczek, autorytetów i innych znanych osób nie będących wg Ciebie pseudogwiazdkami, zorganizuj sesję fotograficzną i wydaj drugą część albumu. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 21.06.10, 16:48 Sugerujesz, ze dla mnie naga lekarka bylaby bardziej wiarygodna niz naga aktorka? Nie, to nie to. :DDDDD Chcialam powiedziec, ze publiczne rozbieranie sie podwaza wiarygodnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 21.06.10, 17:51 Sugeruje? Gdzie? Doczytaj proszę. I wskaż miejsce, gdzie pada coś o wiarygodności. Nie, ja nie pytam, czy cycki lekarek są dla Ciebie prawdziwsze od cycków celebrytek. Pytam się Ciebie, czy album, w którym wystąpiłyby lekarki byłby bardziej cenny, wartościowy, estetyczny i godzien zwrócenia nań uwagi, kupienia i wspomożenia kasą celu, w jakim powstał. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: Ankieta:) 21.06.10, 18:07 mysle, ze lepszym pomyslem byloby zebranie zdjec 'dojrzalych' juz kobiet dumnych ze swoich (fotogenicznych) piersi i proste haslo: Ty tez mozesz byz zawsze z nich dumna, ale dbaj, kontroluj i chron. lub cos w ten desen... a tak to znowu malo zrozumiala masturbacja warszawskich celebrytek, ktore i tak sa zawsze odpicowane, przy czym zadko kiedy gustownie... wildor napisała: > Sugeruje? Gdzie? Doczytaj proszę. I wskaż miejsce, gdzie pada coś o > wiarygodności. > > Nie, ja nie pytam, czy cycki lekarek są dla Ciebie prawdziwsze od > cycków celebrytek. Pytam się Ciebie, czy album, w którym wystąpiłyby > lekarki byłby bardziej cenny, wartościowy, estetyczny i godzien > zwrócenia nań uwagi, kupienia i wspomożenia kasą celu, w jakim > powstał. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 19:19 swojski_fr_1 napisał: > mysle, ze lepszym pomyslem byloby zebranie zdjec 'dojrzalych' juz > kobiet dumnych ze swoich (fotogenicznych) piersi i proste haslo: > > Ty tez mozesz byz zawsze z nich dumna, ale dbaj, kontroluj i chron. > lub cos w ten desen... O, widzę, że czasem potrafisz coś fajnego i sensownego napisać;) Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: Ankieta:) 22.06.10, 09:12 tia... zdarza sie, ze i ja miewam przeblyski ;-)) mysle ze to za sprawa stymulacji poprzez kontakt z innymi istotami rozumnymi. easz napisała: > swojski_fr_1 napisał: > > > mysle, ze lepszym pomyslem byloby zebranie zdjec 'dojrzalych' juz > > kobiet dumnych ze swoich (fotogenicznych) piersi i proste haslo: > > > > Ty tez mozesz byz zawsze z nich dumna, ale dbaj, kontroluj i chron. > > lub cos w ten desen... > > O, widzę, że czasem potrafisz coś fajnego i sensownego napisać;) > Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 21.06.10, 17:59 Nie. Ty chciałaś powiedzieć, że publiczne rozbieranie się podważa powagę rozbierającej się osoby. Nie jej wiarygodność. Ale czy przeprowadziłaś wśród lekarek sondę i jesteś pewna, że one by nie wzięły udziału w takiej akcji? Może po prostu - nikt ich nie zaprosił? Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 21.06.10, 18:14 Ja niw wzielabym. Pytalam paru kolezanek, tez by nie wziely. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 21.06.10, 18:42 A spoko, Ty plus kilka twoich znajomych to naprawdę znacząca grupa reprezentatywna :-) Gdybym ujrzała w takim albumie jakąś znaną lekarkę, niczym by nie straciła w moich oczach, a już na pewno nie spekulowałabym, czy przy rozebraniu się bezpowrotnie utraciła kompetencje zawodowe, itp. Nie byłoby dla mnie różnicy, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 19:07 wildor napisała: > A spoko, Ty plus kilka twoich znajomych to naprawdę znacząca grupa > reprezentatywna :-) Ale jest coś imo na rzeczy - poważne lekarki by się w takie coś raczej chyba nie bawiły -> zawód, prestiż i np. obawa przed zaszufladkowaniem z jakimiś gwiazdkami ckm, czy dodziulkami. I reakcja części pacjentów, środowiska zawodowego. Ale to też by nie był zły pomysł. Tak samo 'zwykłe' kobiety, nawet lepszy. Ale ze względu na finansową stronę i popularność, łatwość nagłośnienia tematu wziętego na warsztat ze znanymi aktorkami, to to jest optymalne zapewne. Rzeczywiście, jak napisał Pyzz, jeśli nie książka/kalendarz, to była kiedyś wystawa ze zdjęciami dziewczyn po operacjach, po odjęciu piersi, WO miały o tym artykuł i reportaż nawet. Ale to jednak, że tak powiem, niszowy materiał - ciągle jest tabu, silne. Jedna z tych dziewczyn, pamiętam, opowiadała jak była łysa po chemii, i jak się wobec niej czasem ludzie w związku z tym fatalnie na ulicy potrafili zachować:/ Przyszło mi też do głowy, że może niektóre kobiety dorastają? do takiego momentu, że czują potrzebę rozebrania się do zdjęcia publicznego, publicznie, a taka akcja, cel, forma pozwala im zrobić to a jednocześnie nie czuć się jak towar wystawiony na półkę, no bo ten cel oraz nie jak lala z rozkładówki? Trza by ich zapytać. > Gdybym ujrzała w takim albumie jakąś znaną lekarkę, niczym by nie > straciła w moich oczach, a już na pewno nie spekulowałabym, czy przy > rozebraniu się bezpowrotnie utraciła kompetencje zawodowe, itp. Nie > byłoby dla mnie różnicy, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 21.06.10, 21:55 > Ale jest coś imo na rzeczy - "poważne" lekarki by się w takie coś raczej chyba nie bawiły -> zawód, prestiż i np. obawa przed zaszufladkowaniem z jakimiś gwiazdkami ckm, czy dodziulkami. I reakcja części pacjentów, środowiska zawodowego. Frapuje mnie z tego powodu myśl, ile warta jest powaga zrodzona ze strachu. Wiem, ludzie są różni, niektórych golizna oburza i zmieszaliby z błotem. Nie byłoby to fajne. Coś jak dokonanie wyboru pomiędzy "To nieprzyzwoite, nie pokażę swoich piersi publicznie, wstydziłabym się ich, straciłabym w swoich oczach twarz" a "Akcja jest szczytna, mogłabym to zrobić, nie wstydziłabym się, ale co ludzie powiedzą, nie będą chcieli się u mnie już leczyć??". Z jednej strony zarzuca się celebrytkom lans (one nie robią tego dla idei, tylko własnej promocji), z drugiej strony te, które by nie chciały wziąć udziału też by rachowały, co im się opłaca (też nie wesprą idei, tylko wybiorą własną korzyść zawodową/ekonomiczną)? Nie umiem łączyć bycia poważaną i szanowaną z byciem szczelnie zakrytą, może mam taką cechę, że golizna nie jest dla mnie ujmą w powadze. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 22:05 Ok, ale pracujesz jako kto, kim jesteś z zawodu? I nie chcę, żebyś tu o tym pisała, ale się zastanowiła chwilę - gdybyś była np. nauczycielką, to wierz mi, dwa razy byś pomyślała nad tym wszystkim, gdyby ktoś Ci coś takiego zaproponował. A jeszcze w małym mieście..! Podejrzewam, że akurat aktorkom chyba by nawet nie wypadało odmówić w szczytnej sprawie - to coś jakby odmówły datku charytatywnego. Opinia publiczna by je zjadła, zwłaszcza po odpowiednio podrasowanym tekście w Vivie, Fakcie, na plotku/kotku. Poza tym, jak już pisałam - jedno nie wyklucza drugiego - może chodzić i o kasę, i o sławę, i o snobowanie się, i o dar serca itp. Pięć grzybów w barszcz;) Odpowiedz Link Zgłoś
wildor Re: Ankieta:) 21.06.10, 22:19 No, może też to, że mam zawód mniej "publiczny". Że na studiach rysowałam modelki i modeli rozebranych do rosołu, więc nagie ciało postrzegam mniej jako coś prywatnego, a bardziej w kategoriach estetycznych czy sztuki. Itp. Ale gdy rozbiera się aktorka, w której zawód wpisana jest też gotowość do roli nago, więc nie ma takich rozkmin, co powiedzą ludzie? Czy to uczciwe przeciwstawiać jej nobliwe lekarki i wyrokować w stylu "Lekarka nie pokaże piersi, bo jest poważna, a aktorka pokazała, więc to nieszanująca się lafirynda"? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 22:27 wildor napisała: > "Lekarka nie pokaże piersi, bo > jest poważna, a aktorka pokazała, więc to nieszanująca się > lafirynda"? Ale ktoś tak twierdzi? Kto? Sabina? Coś mi umknęło? To sori. Nie, to nie tak. Ale specyfika zawodu się jakoś tam ma. Podejrzewam, że aktorzy kończący szkołę aktorką są po jakichś praktycznych zajęciach, warsztatach pracy z ciałem, mowy ciała, eksponowania, odwagi i otwartości, albo coś. I tak ich widzowie kojarzą, więc to tak nie dziwi, nie wydaje się nie na miejscu. Niedawno był tu wątek o tatuażach i jeden z forumowiczów utrzymywał, że to na zachodzie jest jednoznacznie związane z pozycją społeczną, statutem materialnym i prestiżem - że tylko slums ma tatuaże. Ja uważałam inaczej. Mniejsza z tym kto miał i ma rację, ale to coś podobnego - o czymś to świadczyło, takie podejście i w ogóle taka rozmowa, że miała miejsce, prawda? Jednym wolno/wypada/pasuje, innym niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Ankieta:) 20.06.10, 20:59 Dlatego, ze nikt nie chce ogladac cyckow lekarek, albo grubasow, albo next door sąsiadek i innych w tym typie. Dlatego rozebraly sie celebrytki - zeby ktos sie tym zainteresowal, kupil itd. Nie ma co węszyc spisku, no. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 09:30 bene_gesserit napisała: > Dlatego, ze nikt nie chce ogladac cyckow lekarek, albo grubasow, > albo next door sąsiadek i innych w tym typie. Dlatego rozebraly sie > celebrytki - zeby ktos sie tym zainteresowal, kupil itd. No nie wiem, nie wiem :D A takie na przykład filmiki, to nie tylko fantazje czcze - www.filmweb.pl/Dziewczyny.Z.Kalendarza A.. a - Full Monty? Są różne guściki i niektóre mundurki, a to policjantki, a to bibliotakarki... To dlaczego nie lekarki i sąsiadki? Imo dałoby radę. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinac-0 Re: Ankieta:) 21.06.10, 16:49 Tyle ze nie sa to prawdziwe policjantki i bibliotekarki lecz modelki poprzebierane we fragmenty mundurkow. :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 19:10 sabinac-0 napisała: > Tyle ze nie sa to prawdziwe policjantki i bibliotekarki lecz modelki > poprzebierane we fragmenty mundurkow. :) Nie, nie, to o czym mówiłam, to akurat były autentycznie policjantki i bibliotekarki, ale fakt, nie półnagie, tylko super wylaszczone i useksowione;) Ale chyba w Niemczech coś takiego było, ktoś tu linkował kiedyś, nie pamiętacie? Jakieś roznegliżowane mleczareczki, czy cuś;) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Ankieta:) 21.06.10, 09:25 wildor napisała: > Nie przekonują mnie spiskowe argumenty o "eksperymencie > socjologicznym" i "zarabianiu gigantycznej kasy przez kogoś tam". Jedno nie wyklucza drugiego przecież. > Promowanie profilaktyki jako niezwykle intratny biznes, którego > jednak nikt z zatwardziałych biznesmenów się nie chce podjąć? ;) Bo jest lobby i działa metodami, hm hm, takimi, że się nie będzie nimi chwaliło publicznie i z nimi obnosiło. Ale jeszcze chwila i z tego można zrobić złoty interes. Zwłaszcza na kobietach, bo niby czemu tak się wokół badań i zdrowia kobiet aż tak kręci i zabiega o uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Ankieta:) 21.06.10, 11:33 > Po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że funkcję propagowania > badań piersi lepiej spełniłby album zawierający fotografie akty > zwykłych kobiet po mastektomii. O ile mnie pamięć nie myli to bywało już i to. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus strasznie pruderyjne 20.06.10, 18:01 te zdjęcia, takie kiziomiziowate - a chciałabym pokazać, a boję się. A boję się pewnie też, że za obwisłe wyjdą i nikt mnie do reklamy i lansu nie weźmie. Ot, cel w tym, żaby za każdą cenę zaistnieć, nawet dla zgoła słusznych celów. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: strasznie pruderyjne 21.06.10, 09:20 znana.jako.ggigus napisała: > te zdjęcia, takie kiziomiziowate - a chciałabym pokazać, a boję się. A boję się pewnie też, że za obwisłe wyjdą i nikt mnie do reklamy i lansu nie weźmie. Nie, wcale nie, niekoniecznie. Mogły po prostu nie chcieć pokazywać cycków. Niektóre. A dołożyć cegiełkę na szczytny cel, no i tak, pokazać się, dlaczego nie, to osoby publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: strasznie pruderyjne 21.06.10, 09:37 oj wlasnie ggigus ma niestety racje... tzn. wiele halasu o nic... toc to juz lepszy powstalby kalendarz w oparciu o piersi naprawde godne podziwiania normandzkich czy bretanskich plaz... dla zas milosnikow ciemniejszych karnacji z dodatkiem niemieckich emerytek - lazurowe wybrzeze, plaze turcja, egipskie czy hiszpanskie... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: strasznie pruderyjne 21.06.10, 11:02 A tam, takie toporne, pospolite i wprost? A co to, ja cycków nie widziałam, czy co? Będę obstawała przy swoim, mnie się zasadniczo to co tu widzę podoba. Skoczę jeszcze do empu i obejrzę resztę sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: strasznie pruderyjne 21.06.10, 11:37 gdzie Ty zyjesz, ze za ogladanie nie do konca nagich piersi musisz placic ? ;-)) easz napisała: > > A tam, takie toporne, pospolite i wprost? A co to, ja cycków nie widziałam, czy > co? > Będę obstawała przy swoim, mnie się zasadniczo to co tu widzę podoba. Skoczę je > szcze do empu i obejrzę resztę sobie. > Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Ankieta:) 21.06.10, 18:54 Zdjęcia są kompletnie nieadekwatne do tematu. Piersi moze ze trzy w sumie, a i to do połowy widoczne, reszta lans osoby, a nie jej piersi. Z tym że myślę, że to jest błąd koncepcyjny autorów albumu, wynikajacy z nadmiernego strachu przed naszą narodową pruderią. No i problem do kogo niby ten przekaz się zwraca? Bo na pewno nie do Goździkowej. Zdecydowanie wolę "Dzewczyny z kalendarza" niż polski kalendarz z płochliwymi dziewczynami! Odpowiedz Link Zgłoś