Dodaj do ulubionych

odwrócenie ewolucji

21.09.10, 01:12
ponieważ jak widzę, trochę wam nudno bez jakieś ciekawej dyskusji
pozwalam sobie wrzucić gniazdo os w to miłe rodzinne gniazdko
uważam, że działalność organizacji feministycznych prowadzi do negatywnej selekcji pod względem inteligencji matki. Im głupsza matka bym więcej.
Pozwolicie na najdobitniejszą ilustrację procesu.
www.youtube.com/watch?v=PSROlfR7WTo
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 01:38
      Poniewaz, jak widze, nudzi ci sie na dyzurze, zapodam rownie sensowny temat do dyskusji
      uwazam, ze dzialalnosc KK w Polsce prowadzi do negatywnej selekcji dawcow spermy, gdyz ci najbardziej wartosciowi zyją w celibacie. Pozwol sobie i znajdz na ten temat jakis fragment amerykanskiej komedii, potraktuj go powaznie i napisz, co o tym myslisz.
      • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 02:07
        w pracy pracuję, nie ma czasu na głupoty.

        cóż najnowsze badania sugerują, że inteligencję dziedziczy się po matce; siłę i agresję po ojcu. ( badania na myszach hybrydowych)
        tak więc mężczyzna jako dostawca genów ok.
        Pamiętaj jednak, że mężczyzna może "obsłużyć" sporo kobiet, potencjał płodnościowy żeńskiej części rodzaju jest ograniczony i szacowany maksymalnie na 18 dzieci. ( średnio w populacji)
        Największą dzietność mają kobiety we wspólnotach huterskich w USA, średnio około 14.
        Dzietność polek to obecnie 1,3 odwrotnie proporcjonalna do inteligencji matki.
        • gruszkasia Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 08:56
          aelithe napisał:

          > w pracy pracuję, nie ma czasu na głupoty.
          >
          • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 10:13
            nie każdy jest Panią urzędniczką, która pije kawę i czyta naszą klasę lub dzisiaj to już raczej facebooka
            • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 13:14

              podziwiam elite za wstrzemiezliwosc oraz za solidne obycie sie w obszarach dla mnie troche abstrakcyjnych zawodowo.

              a na problem zagrozen tworzenia potomkow ludzi o wysokim IQ, zaczynam dostrzegac zalety turystyki seksulanej bialych, inteligentnych Amerykanow oraz Europejczykow, jak rowniez poslug misjonarskich. Tylko ten nawyk z prezerwatywami... trzeba pocisnac nauke w celu szczepien przeciw HIV.

              Banki spermy, jak bylo widac na filmie wogole nie sa brane pod uwage ani przez inteligentne, ani przez debilne kobiety. Skoncze wiec z tym, bo to upokarzajace i jak widze - bezprzyszlosciowe.





              aelithe napisał:

              > nie każdy jest Panią urzędniczką, która pije kawę i czyta naszą klasę lub dzisi
              > aj to już raczej facebooka
              • easz Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 17:34

                swojski_fr_1 napisał:

                >
                > podziwiam elite za wstrzemiezliwosc oraz za solidne obycie sie w obszarach dla
                > mnie troche abstrakcyjnych zawodowo.

                Nie gadaj, że i Ty się tak łatwo dałeś nabrać na teksty tego pana?
                To przyjmij szczere ostrzeżenie ze strony easz, póki czas.
                • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 09:30
                  ;)

                  "nie kazdy jest Pania urzedniczka popijajaca kawke"... no jaka kobieta tak napisze?
                  neverthelessgrazias:)
                  • easz Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 16:51
                    swojski_fr_1 napisał:

                    > ;)
                    >
                    > "nie kazdy jest Pania urzedniczka popijajaca kawke"... no jaka kobieta tak napisze?
                    > neverthelessgrazias:)

                    A który chłop?
                    Nie o to chodzi, mówię poważnie, Swojski, zobaczysz.
                    Choć Ciebie jako chłopa i tak potraktuje pewnie inaczej;)
                    • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 17:20
                      spoko, nie taka elita straszna, jak ja maluja.


              • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 22:38
                generalnie od połowy lat 70-tych poziom IQ populacji czy innych testów percepcyjnych zaczął spadać.
                po raz pierwszy w historii

                zwykle ludzie o wyższym IQ mieli szansę na posiadanie większej ilości potomstwa.
                • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 02:02
                  Tak na dobrą sprawę nie sprawdza się tego wśród całej populacji bo jest to niemożliwe. Sprawdza się wyrywkowo a dobór próby może być mocno niemiarodajny. Nie mówiąc o tym, że dawniej nikt takich badań nie przeprowadzał, więc ciężko powiedzieć jak to wyglądało w ubiegłych stuleciach.

                  Generalnie wydaje się, że dawniej ludzie mieli jeszcze bardziej uporządkowane życie niż teraz, więc jeszcze mniejszą inteligencją musieli się wykazywać. Zawody i majątki dziedziczyło się po rodzicach. Do swojego fachu człowiek był przyuczany od wczesnego dzieciństwa, więc nawet półgłówek w końcu nauczył się jak np podkuwać konia. Zawody nie były jakieś specjalnie wyszukane i nie wymagały jakiś szczególnych walorów intelektualnych. Wystarczyło opanować kilka prostych zasad i rutynowych czynności. Do szkół nikt nie chodził, nawet pisać i czytać mało kto potrafił. Była jakaś warstwa osób, która zajmowała się rozbojami, porachunkami mafijnymi, zdobywaniem władzy itp. Ale większość z nich to tępawe osiłki z gatunku tych, którzy dzisiaj robią rozróby na stadionach. Ci od logistyki to jakaś garstka.

                  Myślę, że w momencie jak homo sapiens zbudował pierwszą cywilizację, to średnia inteligencja ludzkiej populacji drastycznie spadła w ciągu kilku pokoleń. Te jednostki, które mogą się poszczycić jakimś szczególnie wysokim IQ, to podejrzewam, jakieś echa dawnej świetności gatunku ludzkiego.
                  • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 02.11.10, 08:59
                    berta ale kiedyś inteligentne kobiety posiadały dzieci - pewna równowaga była zachowana
                    dzisiaj kobiety o pewnym poziomie inteligencji masowo rezygnują z macierzyństwa
                • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 09:39
                  ja mysle, ze w niektorych obszarach Europy wielu inteligentnych przetrzebiono w latach 1934-1945, pozniej juz na mniejsza skale, za to duza byla skala emigracji. Inteligencja to wytwor ewolucji, wiec raczej nie da sie jej usunac, ani usrednic. Zreszta w chwili obecnej ogrom wiedzy zajmuje nam tyle pamieci na driverze, ze nie trzeba byc wybitnie inteligentnym by zachowac zdolnosc do filtrowania informacji.

                  Jest nawet taki stary dowcip: jak jednoczesnie podniesc poziom IQ w Europie i USA ???
                  Przesiedlic do Stanow europejskie blondynki i europejskich blondynow.



                  aelithe napisał:

                  > generalnie od połowy lat 70-tych poziom IQ populacji czy innych testów percepcy
                  > jnych zaczął spadać.
                  > po raz pierwszy w historii
                  >
                  > zwykle ludzie o wyższym IQ mieli szansę na posiadanie większej ilości potomstwa
                  > .
                • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 15:41
                  Generalnie od tamtego czasu jakosc narzedzi badawczych zmienila sie i to znacznie.
                  • andreas3233 Re: odwrócenie ewolucji 25.09.10, 00:45
                    Najwyzsza znana historyczna dzietnosc kobiet, to dzietnosc mieszkanek francuskojezycznej prowincji Quebec / Kanada / - na przelomie XVII i XVIII w. = 10,8 dzieci.
        • easz Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 08:58

          Ach, to rozumiem skąd ta agresja, kobiet też - agresja coraz większa i powszechniejsza. A że ta szkodzi na inteligentne zachowania i postawy, to chyba udowadniać nie trzeba.
          -> Czyli chcesz powiedzieć, że jak zwykle wszystkiemu winni są mężczyźni?? Wstydź się! toż to seksistowskie i kalające własne gniazdo, no i przede wszystkim - nieprawdziwe.
          • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 10:10
            praw biologii i praw społecznych nie da się zmienić zależnie od swoich upodobań
            pewne reguły po prostu istnieją

            agresja dotyczy nie tylko mężczyzn ale również i kobiet; to że kobiety wyrażają ją w inny sposób ( eliminacja konkurentki) to wcale nie oznacza, że nie są agresywne - zwykle bardziej od mężczyzn
            • easz Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 10:56

              Nic nie zrozumiałeś z tego co napisałam, mój drogi.
        • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 11:06
          aelithe napisal:
          > ( badania na myszach hybrydowych)

          Najnowsze badania wykazuja, ze to, co dotyczy gryzoni, niekoniecznie dotyczy naczelnych.
          To znaczy ja na przyklad - nie wiem, jak ty - nie chcialabym miec do czynienia z lekarzem, ktory podaje pacjentowi lek, bo wyprobowal go na swoim szczurku.

          Dalszych owocnych rozmyslan o obslugiwaniu wielu kobiet.
          • princessjobaggy Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 15:35
            > To znaczy ja na przyklad - nie wiem, jak ty - nie chcialabym miec do czynienia
            > z lekarzem, ktory podaje pacjentowi lek, bo wyprobowal go na swoim szczurku.


            A zdajesz sobie sprawe jak leki sa testowane zanim zostana dopuszczone do prob klinicznych na ludziach?
            • easz Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 17:35
              princessjobaggy napisała:

              > > To znaczy ja na przyklad - nie wiem, jak ty - nie chcialabym miec do c
              > zynienia z lekarzem, ktory podaje pacjentowi lek, bo wyprobowal go na swoim szczurku.

              >
              > A zdajesz sobie sprawe jak leki sa testowane zanim zostana dopuszczone do prob
              > klinicznych na ludziach?

              Właśnie - prób klinicznych na ludziach, nie że zaraz leczymy na hurra, bo szczurów nie zabiło.
              • princessjobaggy Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 16:27
                > Właśnie - prób klinicznych na ludziach, nie że zaraz leczymy na hurra, bo szczurów nie zabiło.

                Jak zwal tak zwal, nie zmienia to faktu, ze na ludziach. Najpierw na zdrowych ochotnikach, a pozniej na kandydatach z danym schorzeniem.
                • easz Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 16:47
                  princessjobaggy napisała:

                  > > Właśnie - prób klinicznych na ludziach, nie że zaraz leczymy na hu
                  > rra, bo szczurów nie zabiło.
                  >
                  > Jak zwal tak zwal, nie zmienia to faktu, ze na ludziach. Najpierw na zdr
                  > owych ochotnikach, a pozniej na kandydatach z danym schorzeniem.

                  No właśnie, o to szło, wiec sama widzisz.
            • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 21:17
              A zdajesz sobie sprawe, ze zupelnie nie o to w tej rozmowie chodzi?
          • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 22:32
            od myszy różni nas tylko kilka tysięcy genów
            wszystkie podstawowe są wspólne tzn te odpowiedzialne za wczesne okresu organogenezy
            podobnie zasady dziedziczenia mitochondrialnego i matczynego są podobne
            może poza faktem, że u myszy pierwsze białka płodu pojawiają się na etapie 8 komórek, u zarodka ludzkiego na etapie 32. A więc znacznie później.
            • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 22:47
              aelithe napisał:

              > od myszy różni nas tylko kilka tysięcy genów
              > wszystkie podstawowe są wspólne tzn te odpowiedzialne za wczesne okresu organog
              > enezy
              > podobnie zasady dziedziczenia mitochondrialnego i matczynego są podobne
              > może poza faktem, że u myszy pierwsze białka płodu pojawiają się na etapie 8 ko
              > mórek, u zarodka ludzkiego na etapie 32. A więc znacznie później.

              To cudownie, rozumiem, ze podalbys swojemu dziecku lek badany tylko na gryzoniach?
              Dobrze, sluzbo zdrowia, zes z tego kraju wyjechal.
          • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 02.11.10, 08:51
            zacytuję ci Biblię

            głupotą jest nie przyjmować leków, skoro stworzył je Bóg

            wszystkie współcześnie używane leki były testowane na szczurkach
            z pewnymi wyjątkami, np. aspiryną - która nie przeszłaby dzisiejszych testów klinicznych
        • winniepooh Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 16:25
          podjarałeś się tym "odkryciem" jak gimnazjalista tematem o rozmnażaniu - jedno i drugie to poziom lekcji biologii
        • andreas3233 Re: odwrócenie ewolucji 25.09.10, 00:34
          aelithe napisał:
          > Pamiętaj jednak, że mężczyzna może "obsłużyć" sporo kobiet, potencjał płodności
          > owy żeńskiej części rodzaju jest ograniczony i szacowany maksymalnie na 18 dzie
          > ci. ( średnio w populacji)
          Wg danych Bongaartsa: 15,3 dzieci.
          > Największą dzietność mają kobiety we wspólnotach huterskich [ huteryckich ] w USA, [ i Kanadzie ] średnio okoł
          > o 14.
          Wg powszechnie uznawanych danych demograficznych: 10,3 dzieci / dane za lata 1921 -30 /.
          > Dzietność polek to obecnie 1,3 odwrotnie proporcjonalna do inteligencji matki.
          A nawet mniejsza...:(
      • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 13:04
        > dzialalnosc KK w Polsce prowadzi do negatywnej selekcji dawcow sperm
        > y, gdyz ci najbardziej wartosciowi zyją w celibacie.

        Cóż za przewrotna teza, że ludzie decydujący się na zawód duchownego stanowią najwartościowszą tkankę społeczną?! :)
        Zasadniczo wiem o co Ci chodzi - Prawdopodobnie mężczyźni wybierający zawód księdza są o wiele porządniejsi, uczciwsi, spokojniejsi i bardziej empatyczni, zdolni do duchowej zadumy niż konsumpcjonistycznie nastawione samce alfa lub patologiczni pijacy (którzy w celibacie bynajmniej nie żyją).
        Z drugiej strony nie wiadomo, czy , ludzie obecnie decydujący się na seminarium istotnie nadawali by się na dobrych mężów i ojców. W tej chwili KK żyje w tak głębokim oderwaniu od rzeczywistości, że seminaria stanowią schronienie dla meżczyzn społecznie niedostosowanych - nie akceptujących swojej orientacji (homo lub aseksualnych), niezaradnych zawodowo, lub fundamentalistycznych w swoich poglądach. Możliwe, że celibat jest tutaj bardziej pożyteczy niż szkodliwy.
        • easz Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 17:36

          facet123 napisał:

          A to Bene nie yronizowała z tymi księżmi-niedawcami..? Ejże.
          • gruszkasia Re: odwrócenie ewolucji 25.09.10, 09:31
            easz napisała:

            >
            > facet123 napisał:
            >
            > A to Bene nie yronizowała z tymi księżmi-niedawcami..? Ejże.
            >

            Podobno mężczyźni łysiejący na czubku głowy mają dobrej jakości plemniki. Kiedyś golono księżom albo zakonnikom (albo jednym i drugim) tam głowę, niewykluczone, że dlatego że większość i tak w tym miejscu łysiała.
            Teza dość karkołomna, ale zawsze mnie zastanawiało to golenie.
            • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 25.09.10, 11:54
              en.wikipedia.org/wiki/Tonsure Tylko wiki, ale sa az trzy wyjasnienia :)
        • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 21:18
          facet123 napisał:

          > > dzialalnosc KK w Polsce prowadzi do negatywnej selekcji dawcow sperm
          > > y, gdyz ci najbardziej wartosciowi zyją w celibacie

          To byl sarkazm.
    • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 10:54
      Teoretycznie coś w tym może być. Inteligencja objawia się m.in. tym, że inteligent potrafi przewidywać długoterminowe konsekwencje swoich działań a kretyn żyje dniem dzisiejszym. I jak taka inteligentna kobieta zda sobie sprawę z tego czym jest ciąża, poród, babranie się w pieluchach i w ogóle całe macierzyństwo, jakie to życie jej dziecko będzie mogło mieć, itp, to nic dziwnego, że albo w ogóle nie decyduje się na takowe, albo ma tych dzieci najmniej jak to możliwe. Do tego, żeby inteligencja jako tako się rozwinęła, to podobno jednak potrzeba jakiejś stymulacji z zewnątrz, czyli jednym słowem dziecko musi przebywać w inteligentnym środowisku i chłonąć inteligentne idee. A głupia matka tego nie zrobi. Jak matka jest inteligentna to idzie do pracy a dziecko powierza jakimś opiekunkom i nauczycielom w szkole. A w tych zawodach, ponieważ są ekstremalnie słabo opłacanie, jest selekcja negatywna. Czyli im większy kretyn tym ma większą szansę na zostanie kimś kto ma kluczowy wpływ na intelekt młodego pokolenia. No i kółko się zamyka.

      Ale ja i tak twierdzę, że powód jest inny. Z powodu, że ludzkość jednak się rozwija ekonomicznie, to każde następne pokolenie ma łatwiejsze życie niż poprzednie. A im łatwiejsze życie tym mniejsza selekcja nieudaczników. Co za tym idzie, każde pokolenie jest relatywnie głupsze od poprzedniego.
      • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 11:15
        > Teoretycznie coś w tym może być. Inteligencja objawia się m.in. tym, że intelig
        > ent potrafi przewidywać długoterminowe konsekwencje swoich działań a kretyn żyj
        > e dniem dzisiejszym.

        Dokładnie, ale ewolucja kieruje się właśnie dniem dzisiejszym. Ewolucja w ogóle nie planuje. Produkuje na ślepo kolejne pokolenie i najlepiej przystosowane osobniki wykonają kolejny krok. Zapędzanie się w ślepe uliczki czy cofanie do tego co juz było, miało miejsce w czasie ewolucji miliardy razy.

        Ale nie ma ci się tym przejmować mocno, bo dzisiejszy świat zmienia się o wiele szybciej niż działa ewolucja biologiczna. Aby średnie IQ nowoczesnych społeczeństw zmalało potrzeba by kilku pokoleń - przez ten czas kultura, tecnologia i ekonoia pójdą tak drastycznie do przodu, że zmiany ewolucyjne są w tym procesnie pomijalne.
        • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 11:40
          Z tym IQ jest taki problem, że jest to wskaźnik mocno niemiarodajny. On tylko mierzy sprawność intelektualną danego osobnika w stosunku do sprawności intelektualnej współczesnych mu osobników z tej samej grupy wiekowej (o samej rzetelności poszczególnych mierników nawet nie wspominam, bo zakładam w tym wypadku, że są rzetelne). A tym samym na dobrą sprawę nie mówi nic. I na dobrą sprawę mogłoby się okazać, że ktoś kto w dzisiejszych czasach cieszy się, że ma 140, to w porównaniu z ludźmi z XVIII czy XIX wieku mógłby nawet 90 nie zdobyć.
    • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 11:10
      To, że ewolucja działa pozornie wstecz to prawda. Pozornie, bo to tylko nasze dziwne uprzedzenie, że "do przodu oznacza" w "kierunku wyższej inteligencji" - ewolucja działa na ślepo i nie przejmuje się takimi cechami jak inteligencja - jeżeli w określonych warunkach głupsze osobniki mnożą się lepiej i dominują, to one będą wyznaczać kierunek ewolucji.
      Ale to bynajmniej nie znaczy, że feminizm jest szkodliwy. Proces "odwrócenia ewolucji" o którym piszesz to efekt cywilizacji w ogóle. Medycyna, policja, sądy, postęp technologiczny - wszystko to daje słabszym, głupszym, chorowitym osobnikom równe szanse na rozprzestrzenianie swouich genów z osobikami silniejszymi i mądrzejszymi. Ba - ci silniejsi są nawet ograniczani tam gdzie ich siła dawała by im ewolucyjną przewagę - nie mogą bezkarnie zabijać i okradać słabszych, bo prawo chroni przed nimi tych którzy w dziczy nie mieli by szans.
      Inaczej mówiąc - cała cywilizacja to wielkie postawienie sensu ewolucji biologicznej na głowie - biedni i chorzy mają więcejd zieci niż bogaci i zdrowi. Głupi mają równe szanse uczestniczenia w życiu społecznym i mnożeniu się co inteligentni itd...
      Jeżeli traktować feminizm jako coś szkodliwego to tak samo musieli byśmy traktować medycynę, prawo i technologię - uważasz że to ma sens?
      Błędne jest twoje założenie - że to co szkodliwe dla ewolucji biologicznej jest szkodliwe w ogóle i powinno być eliminowane. Już od dawna postęp cywilizacji i kulturowy nie opiera się na ewolucji biologicznej. Człowieczeństwo polega na tym, że dystansujemy się od tych niskich, nieuświadomionych mechanizmów które na zasadzie prawa dżungli napędzały ewolucje.
      • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 12:07
        Nikt nikomu nigdy nie udowodnil, ze wysokosc IQ jest determinowana wylacznie przez geny.
        Nowoczesna historia Szwecji udowadnia, ze wystarczy zapewnic wszystkim dzieciom doskonalej jakosci wczesna edukacje i juz szanse sie wyrownują.

        Nie mowiac o tym, ze wysokie IQ nie tlumaczy sie bezposrednio na zyciowy sukces. Jakos tam z nim koreluje, ale nie w powaznym stopniu, o ile pamietam ze szkoly. Ludzie, ktorzy doszli do wielkiej wladzy i wielkich pieniedzy wcale nie maja wybitnie wysokiego IQ, maja natomiast inne cechy, wsrod ktorych guruje determinacja i zwiazana z nia niezwykle silna motywacja.
        • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 12:53
          > Nie mowiac o tym, ze wysokie IQ nie tlumaczy sie bezposrednio na zyciowy sukces

          Oczywiście. W całej tej dyskusji nie chodzi o IQ ale o ogólnie rozumianą skłonność do osiągania sukcesu i sprawnego funkcjonowanie w nowoczesnym społeczeństwie.
          Te cechy są reprezentowanę przez grupę statystycznie lepiej wykształconych, zamożniejszych, zawodowo stabilnych ludzi - i ci właśnie mnożą się słabiej niż (statystycznie) biedniejsi, gorzej wykształceni, ludzie z gorszymi zawodowymi perspektywami.
          To wspaniały przykład tego, że ewolucja jest ślepa - wcale nie preferuje ludzi którzy odpowiedzialnie dążą do szcześcia. "Dążenie do szczęścia" wcale nie jest ewolucji potrzebne. Dla ewolucji "lepsi" są nieszczęśliwi i biedni, byle by ich było więcej i mieli warunki do rozmnażania (i to warunki czysto biologiczne - czyli takie które umożliwiają przeżycie, a nie takie które można nazwać godnymi z ludzkiego punku widzenia).

          Nie powinnismy się jednak przejmować ewolucją ponieważ w przeciwieństwie do niej ludzie i sprawujący rządy nie są ślepi - potrafią planować.
          • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 13:17
            > Te cechy są reprezentowanę przez grupę statystycznie lepiej wykształconych, zam
            > ożniejszych, zawodowo stabilnych ludzi - i ci właśnie mnożą się słabiej niż (st
            > atystycznie) biedniejsi, gorzej wykształceni, ludzie z gorszymi zawodowymi pers
            > pektywami.

            Sa jakies statystyki na ten temat? Bo na moje oko to roznice nie sa znaczące.
            Na mojej wiosce (biednej wtedy, az piszczalo) w moim pokoleniu dziewczyny rodzily do szostki dzieci, teraz - maja jedno albo dwoje.

            Bylby to wspanialy przyklad na slepote ewolucji, gdyby ktos udowodnil, ze wyksztalcenie, zawodowa stabilnosc i zamoznosc dziedziczy sie w genach, ale obawiam sie, ze tak nie jest.

            Owszem - nierowny dostep do edukacji (albo dostep do edukacji na nierownych poziomach) wyhoduje nowa warstwę panow, w ktorej status, pieniadze i wladza sa dziedziczne (tak samo jak dziedziczna bedzie nedza w poslednich warstwach spolecznych). W Polsce ten proces nabral juz rozpędu. Ale od tego jest panstwo, zeby tego typu procesy wyhamowac.
            • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 14:37
              > Sa jakies statystyki na ten temat? Bo na moje oko to roznice nie sa znaczące.

              Wydaje mi się, że efekt zmiejszania dzietności w miare bogacenia społeczeństwa jest ogólnie znany.

              > Na mojej wiosce (biednej wtedy, az piszczalo) w moim pokoleniu dziewczyny rodzi
              > ly do szostki dzieci, teraz - maja jedno albo dwoje.

              No właśnie. Jeżeli teraz popatrzysz gdzieś gdzie biednie aż piszczy (afryka, ameryka połódniowa) to też okaże się, że tam ludzie maja po 6 dzieci.
              • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 15:19
                Bo macierzyństwo nie jest potrzebą fizjologiczną, wbrew temu, co próbują wszelakie autorytety tego świata ludziom wmawiać. Potrzeba fizjologiczna ma to do siebie, że im człowiek ma większe możliwości jej zaspokajania tym zaspokaja ją w większym stopniu. Hamulce są średnie, o czym świadczy np rosnąca waga społeczeństw bogatych. Natomiast z dziećmi to jest tak, że im kobieta ma większe możliwości, zarówno finansowe jak i społeczne, decydowania o sobie i swoim życiu, to tym mniej tych dzieci posiada. A jak już je posiada to im jest bogatsza to tym mniej chętnie się nimi samodzielnie zajmuje.
                • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 15:28
                  > tw bogatych. Natomiast z dziećmi to jest tak, że im kobieta ma większe możliwoś
                  > ci, zarówno finansowe jak i społeczne, decydowania o sobie i swoim życiu, to ty
                  > m mniej tych dzieci posiada. A jak już je posiada to im jest bogatsza to tym mn
                  > iej chętnie się nimi samodzielnie zajmuje.

                  To kolejna z twoich teorii, co? Mnie by to mniej draznilo, gdybys dawala tam co jakis czas jakies malo 'imo', bo inaczej brzmi to bardzo kategorycznie, jakby za tym staly cale rzesze badan demograficzno-socjologicznych, a chyba nie stoją?
                  • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 16:01
                    Dane demograficzne nie są top secret. Im społeczeństwo bogatsze i im kobiety są lepiej wykształcone i bardziej wyzwolone tym mają mniej dzieci. To jest fakt. Faktem jest też to, że im kobieta ma więcej pieniędzy i więcej możliwości zajmowania się innymi rzeczami niż niańczenie dzieci to tym częściej oddaje je pod opiekę obcych ludzi. Znaczy, że ani ciąża, ani poród, ani zmienianie pieluch, ani karmienie, ani nocne wstawanie, ani noszenie na rękach ani nawet zabawa z dzieckiem nie są tym co sprawia jej jakąś szczególną przyjemność.

                    A z rzeczami typu, jedzenie, picie, używki, rozrywki czy osiąganie pozycji społecznej jest odwrotnie. Im człowiek ma więcej pieniędzy tym spożywa więcej trunków i jadła o lepszej jakości, tym szybciej zapomina o życiu w cnocie i celibacie, częściej staje się snobem poniżającym innych i kupującym do niczego mu niepotrzebne ale kosztowne i markowe produkty, częściej też jedynym sensem jego życia stają się sex, drugs and rock'n'roll.

                    Więc logicznie rzecz biorąc dzieci nie należą do tej samej kategorii co wikt, opierunek i dach nad głową. A wszystkie znaki na niebie i ziemi świadczą o tym, że należą do tej kategorii co sprzątanie, pranie, gotowanie, zdobywanie pożywienia itp, czyli do przykrych obowiązków, które się wykonuje jak się musi a jak się nie musi, to się je zwala na głowę innym.
                    • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 19:38
                      berta-live napisała:

                      > Dane demograficzne nie są top secret. Im społeczeństwo bogatsze i im kobiety są
                      > lepiej wykształcone i bardziej wyzwolone tym mają mniej dzieci. To jest fakt.

                      Yhy. Problem w tym, ze Francja i Szwecja sa bogatsze od Polski, a dzietnosc mają z poltora raza wyzszą.

                      > Faktem jest też to, że im kobieta ma więcej pieniędzy i więcej możliwości zajmo
                      > wania się innymi rzeczami niż niańczenie dzieci to tym częściej oddaje je pod o
                      > piekę obcych ludzi.

                      To ja jeszcze raz cie poprosze o zrodlo tych danych, skoro to fakt.
                      • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 20:00
                        Dzietność jest odwrotnie proporcjonalna do poziomu PKB i dochodu na głowę mieszkańca. Jest też odwrotnie proporcjonalna do poziomu wykształcenia. Podobnie jak religijność. Im dany kraj jest bardziej cywilizowany, tym przyrost naturalny ma mniejszy. Większa ilość dzieci jest jedynie w rodzinach bardzo biednych albo bardzo bogatych. Czyli tam gdzie jedno dziecko więcej czy jedno mniej nie zrobi nikomu żadnej różnicy, ani fizycznej ani materialnej. Klasa średnia nigdzie nie jest jakoś szczególnie dzietna.

                        > > Faktem jest też to, że im kobieta ma więcej pieniędzy i więcej możliwości
                        > zajmo
                        > > wania się innymi rzeczami niż niańczenie dzieci to tym częściej oddaje je
                        > pod o
                        > > piekę obcych ludzi.
                        >
                        > To ja jeszcze raz cie poprosze o zrodlo tych danych, skoro to fakt.

                        Gdzie jadą dziewczyny pracować jako o pair, do krajów 3 świata, rozwijających się czy rozwiniętych? W jakich domach zatrudnia się nianie, w biednych czy bogatych? Gdzie jest największy odsetek przedszkoli i żłobków pełniących rolę przechowalni dla dzieci, w krajach 3 świata czy rozwijających się? Czy na świecie żyje choć jedna bogata kobieta, która by nie miała niań i samodzielnie zajmowała się dzieckiem kosztem życia towarzyskiego, świętego spokoju czy rozwoju zawodowego? Czy jest choć jedna kobieta, która oparła się pokusie skorzystania z pomocy babci jak miała taką możliwość? A jakoś nie słyszałam o czymś takim, żeby ktoś zatrudnił pomoc do spożywania posiłków, chlania wódy, narkotyzowania się, zastępowania podczas spotkań towarzyskich czy wyręczania w uprawianiu seksu. A dziecko oddaje się lekką ręką, nawet przypadkowym osobom.
                        • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 20:24
                          berta-live napisała:

                          > Dzietność jest odwrotnie proporcjonalna do poziomu PKB i dochodu na głowę miesz
                          > kańca. Jest też odwrotnie proporcjonalna do poziomu wykształcenia. Podobnie jak
                          > religijność.

                          ...wychodzi na to, ze Francuzi i Szwedzi maja nizsze PKB i sa gorzej wyksztalceni niz Polacy.
                          Krzepiące, ale chyba niezgodne z prawda.
                          • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 20:58
                            Z całą pewnością mają niższą dzietność niż większość państw 3 świata. Między państwami rozwijającymi się i rozwiniętymi zależności są nieco inne. Podobnie jak i między warstwami społecznymi w obrębie jednego kraju. Najbogatsze osoby też mają sporo dzieci. Może nie aż tak dużo jak biedota, ale mają. Nie mają tylko ci średni. Wszystko sprowadza się do tego, czy kolejne dziecko zrobi duże zamieszanie swoim przyjściem na świat czy nie. Jak jest kasa i nie trzeba własnoręcznie harować koło gromadki, to nikt rękami i nogami nie broni się przed kolejnym dzieckiem. Co najwyżej względy zdrowotne i estetyczne mogą grać pewną rolę, bo ciąża i poród to nic miłego. Co jeszcze nie oznacza, że ludzie darzą te dzieci jakimś szczególnym uczuciem.
                            • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 21:04
                              Z cala pewnoscia maja dzietnosc wyzsza niz Polska, wiec twoja teoria tradycyjnie nie trzyma sie kupy.
                              • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 21:34
                                Bo polska jest póki co krajem rozwijającym się a Francja rozwiniętym. Nie dość, że nie mamy emigrantów napędzających dzietność to jeszcze poziom życia mamy na tyle skromny, że ludzi nie stać na posiadanie gromadki dzieci. A poziom edukacji mamy na tyle dobry, że większość osób zdaje sobie sprawę ze swoich możliwości. Dzietność zazwyczaj gwałtownie spada w momencie podnoszenia się warunków socjalno ekonomicznych. A potem nieco wzrasta jak ten poziom życia jeszcze bardziej się podnosi i osiąga jakąś stabilizację. W końcu UK czy USA, które są najbogatszym krajem na świecie mają całkiem sporą dzietność. W przypadku USA to nawet korelacja pomiędzy bogactwem a religijnością jest odwrotna niż w przypadku wszystkich innych krajów. Zazwyczaj im ludzie są zamożniejsi tym są mniej religijni a Amerykanie są religijni prawie jak obywatele państw 3 świata.

                                Ale tak jak wspomniałam wcześniej są to tylko suche dane. I to dane na podstawie wskaźników, które nie są szczególnie miarodajne. Reszta to subiektywne wnioski, które na podstawie tych wszystkich korelacji można wyciągnąć. Tak naprawdę to nikt nie wykazał dlaczego tak się dzieje i co jest powodem, że ludzie mają mało albo dużo dzieci.
                      • misiu-1 Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 20:05
                        ene_gesserit napisała:

                        > Yhy. Problem w tym, ze Francja i Szwecja sa bogatsze od Polski, a dzietnosc maj
                        > ą z poltora raza wyzszą.

                        Może dlatego, że w Polsce nie ma rzeszy imigrantów z dzietnością 4 i więcej.
                        • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 20:21
                          Ja bym do tego dodała fakt, że Polek nie stać na opiekunki do dzieci ani na utrzymanie jakiejś pokaźnej gromadki. Mają już na tyle rozwiniętą świadomość swoich potrzeb i zdolność samostanowienia o sobie, że wiedzą, że same nie będą się tymi dziećmi zajmować, natomiast nadal zbyt mało zarabiają, żeby się mogły skutecznie tych dzieci pozbyć. A przeciętną Francuzkę stać na nianię. Przeciętne francuskie dziecko do południa siedzi w żłobku, przedszkolu albo szkole a po południu z opiekunką, najczęściej pochodzącą z jakiegoś afrykańskiego kraju. W bogatszych rodzinach podobno nawet domy mają wydzielone strefy dla dorosłych i dla dzieci i dzieci z nianią siedzą w innej części niż reszta domowników.
                      • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 27.09.10, 15:23
                        > Yhy. Problem w tym, ze Francja i Szwecja sa bogatsze od Polski, a dzietnosc maj
                        > ą z poltora raza wyzszą.

                        To akurat bardzo łatwo wyjaśnić - tym, że tamtejsze rządy inwestują gigantyczne pieniądze w to aby ludziom chciało się mieć dzieci. Aby jak najmniej ograniczało ich to zawodowo i finansowo.

                        Wiesz, tak samo potrzeby ekologicznego trybu życia, sortowania śmieci i oszczędzania prądu nie są potrzebami fizjologicznymi i bez zabiegów ze strony rządu ludzie sami z siebie nie zaczną tego robić...
                        • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 28.09.10, 00:26
                          Bingo. Wlasnie na ten wniosek chcialam berte naprowadzic.
                          • gruszkasia Re: odwrócenie ewolucji 28.09.10, 09:35
                            bene_gesserit napisała:

                            > Bingo. Wlasnie na ten wniosek chcialam berte naprowadzic

                            Berta pisała o zasadach ogólnych, o braku rzekomego instynktu rodzenia dzieci i korelacji dzietności z biedą i brakiem praw, również wykształcenia.
                            To, że Francja osiąga cele nakładem specjalnych strań raczej potwierdza jej tezę niż jej zaprzecza.
                            • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 28.09.10, 12:23
                              Akurat nie z tym dyskutowalam.
                          • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 28.09.10, 15:00
                            > Bingo. Wlasnie na ten wniosek chcialam berte naprowadzic.

                            Znaczy na który? Że bez inwestycji ze strony państwa dzietność spada?
                • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 27.09.10, 15:19
                  > Bo macierzyństwo nie jest potrzebą fizjologiczną

                  Oczywiście. Potrzebą fizjologiczną jest potrzeba zaspokajanie popędu, a nie macierzyństwo, czy ojcostwo. Im społeczeństwo bardziej świadome, wykształcone i liberalne tym bardziej ten popęd zaspokaja (większa średnia liczba partnerów), ale też mniejsa dzietność, bo ludzie stosują antykoncepcję.
        • easz Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 17:42
          bene_gesserit napisała:

          > Nikt nikomu nigdy nie udowodnil, ze wysokosc IQ jest determinowana wylacznie przez geny.
          > Nowoczesna historia Szwecji udowadnia, ze wystarczy zapewnic wszystkim dzieciom
          > doskonalej jakosci wczesna edukacje i juz szanse sie wyrownują.

          Wręcz jest udowodnione, że można zwiększyć IQ odpowiednio nad tym pracując, choć niewiele, parę punktów - w pewnych przedziałach tylko. Ale taki jeden, dwa punkty w przełożeniu, to jest ogrom, jeśli chodzi o efekty - zachowanie człowieka.

          > Nie mowiac o tym, ze wysokie IQ nie tlumaczy sie bezposrednio na zyciowy sukces
          > . Jakos tam z nim koreluje, ale nie w powaznym stopniu, o ile pamietam ze szkol
          > y. Ludzie, ktorzy doszli do wielkiej wladzy i wielkich pieniedzy wcale nie maja
          > wybitnie wysokiego IQ, maja natomiast inne cechy, wsrod ktorych guruje determi
          > nacja i zwiazana z nia niezwykle silna motywacja.

          A to też jest najzupełniejsza prawda. Geniusze często musieli mieć bardziej przyziemnych opiekunów, coby z głodu nie umrzeć np;)
          Dużo ma też imo do powiedzenia inteligencja emocjonalna, choć nie zawsze w taki sposób, jak np. ja sobie wyobrażam teraz - że jak aspołeczny typek, to skończy na śmietniku. No właśnie niekoniecznie to takie proste, ale jakoś tam koreluje.

          A zwykle chyba zbyt łatwo utożsamia się inteligencję z wiedzą, stąd pewne błędne dalsze uproszczenia i oczekiwania.
          • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 20:39
            Jakby się inteligencję dało zwiększyć, to szkoły specjalne jako pierwsze stosowałyby takie metody. Problemem ludzi, którzy nie dążą do samorozwoju i osiągnięcia chociażby statusu przeciętnego obywatela nie jest niskie IQ tylko kompletny brak ambicji i motywacji do pracy nad sobą co z inteligencją nie ma nic wspólnego. Bo nawet 200pkt nie pomoże w skończeniu szkoły jak ktoś na lekcje nie chodzi, albo do podręcznika nie zagląda. Może się okazać, że nawet podstawówki nie skończy. Podobnie problemem wielu osób, które nie zrobiły kariery w jakiejś dziedzinie też nie jest brak talentu tylko lenistwo albo brak motywacji. Jest bardzo dużo osób nieprzeciętnie utalentowanych w danych dziedzinach, które zmarnowały swoje możliwości. wystarczy zerknać na statystyki szkół muzycznych jaki tam jest odsiew. I to odsiew nie osób, które nie są utalentowane, bo te nawet nie dostaną się do szkoły, tylko osób, które sobie odpuszczają na jakimś etapie edukacji.
            • easz Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 20:57
              berta-live napisała:

              > Jakby się inteligencję dało zwiększyć, to


              To sobie poczytaj pierwszy lepszy podręcznik. Lubisz je wszak i cenisz.
              • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 21:17
                To zależy co się rozumie przez inteligencję, jak sprawność rozwiązywania testów to owszem, ale samą w sobie to mam co do tego spore wątpliwości. Oczywiście jeszcze trzeba wziąć pod uwagę definicję inteligencji. I jak ta definicja brzmi sprawność w przetwarzaniu danych, to jednak może być problem w jej usprawnieniu. Istota biała, która za to jest odpowiedzialna teoretycznie ma zdolność powiększania się, ale inteligencja raczej jest raczej efektem szybkości przesyłania sygnałów a nie ilości połączeń między neuronami, chociaż ta też nie jest bez znaczenia.
      • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 15:06
        Wysoka inteligencja wbrew pozorom jest czynnikiem hamującym w osiąganiu sukcesu. Do tego, żeby osiągnąć sukces potrzebna jest spora doza ryzykanctwa. A ryzykanctwu sprzyja niskie IQ, bo im niższe tym mniejsze prawdopodobieństwo, że delikwent dostrzeże ewentualne ryzyko. A jak nie dostrzeże to pójdzie na całość. Potrzeba też mieć twardy tyłek i krótką pamięć, czyli im mniej będzie dostrzegał i zapamiętywał tym lepiej. Nie zawsze wskazana jest nauka na błędach, często trzeba dążyć do celu z uporem maniaka. Trzeba też nie mieć żadnych skrupułów i po trupach dążyć do celu, a w tym też niższe IQ pomaga. Im człowiek mniej dostrzega krzywd jakie wyrządził innym tym łatwiej mu dopiąć swego. Bo niby moralność jest wrodzona i niejako odruchowa, ale żeby się te wszystkie mechanizmy uruchomiły, to wpierw potrzebne jest dostrzeżenie zależności przyczynowo skutkowej, że moje działanie może przynieść komuś poważną szkodę.

        Nie mówiąc o tym, że społeczeństwem inteligentów rządzić się nie da. I każde społeczeństwo wyginie jak większość ludu nie będzie na tyle głupia, żeby nie dyskutować tylko robić co im każą.
        • princessjobaggy Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 15:40
          Trafne spostrzezenia, zgadzam sie :)
        • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 15:47
          Zdolnosc do podejmowania ryzyka nie zalezy sztywno od poziomu inteligencji. Stad na gieldzie masz zawsze 'niedzwiedzie' i 'jastrzebie'.

          Filmik jest tendencyjny, i swiat, nawet w US nie dzieli sie na bezdzietnych inteligentow i dzietnych debili. Pokazuje raczej beztroska klase robotnicza, i wciaz zestresowana i nauczona planowac wszystko co do milimetra klase wyzsza.

          Mieszkajac zreszta we Francji wiem, ze dzietnosc skutecznie mozna stymulowac systemem fiskalno-socjalnym. Francuzki dlugo nie rodza dzieci, tak prawie do 40, ale jak juz sie zdecyduja, to srednia ich liczba w klasie sredniej, to 3.

          Arabki decyduja sie na dzieci wczesniej, ale czesto przebywaja w nieformalnych zwiazkach poligamicznych. Daje to jednak gorsze wsparcie w przypadku edukacji dzieci arabskich. Jest ich wiecej, ale sa mniej 'dopieszczone' edukacyjnie i jezykowo, gdyz paradoksalnie rodzice staraja sie z nich zrobic 'prawdziwych Francuzow' eliminujac jezyk arabski z uzycia uczac zas niskiej produktywnosci opartej na aktualnym systemie zapomog i swiadczen z budzetu.

          Pamietaj, ze duzy poziom IQ pomaga w byciu wyrafinowanym i IQ pcha do bardzo ryzykownych zachowan, gdyz czlowiek wiezy w swoja bron (poker, hazard, seksturystyka, defraudacje, sporty extremalne, itp). Watly bankier moze faktycznie nie zaryzykuje przebiegniecia na czerwonym swietle, ale nikt tak jak on nie bedzie palil sie do udzielenia wysokooprocentowanego kredytu komus o marnej reputacji finansowej. Skrupuly w stosunku do bezdomnosci kredytobiorcy raczej nie beda go martwily.

          Spoleczenstwem inteligentow rzadzic sie da, trzeba jednak okreslic trudny i ambitny cel. Problem gdy cel zostanie osiagniety. Przyklad - Japonia.



          berta-live napisała:

          > Wysoka inteligencja wbrew pozorom jest czynnikiem hamującym w osiąganiu sukcesu
          > . Do tego, żeby osiągnąć sukces potrzebna jest spora doza ryzykanctwa. A ryzyka
          > nctwu sprzyja niskie IQ, bo im niższe tym mniejsze prawdopodobieństwo, że delik
          > went dostrzeże ewentualne ryzyko. A jak nie dostrzeże to pójdzie na całość. Pot
          > rzeba też mieć twardy tyłek i krótką pamięć, czyli im mniej będzie dostrzegał i
          > zapamiętywał tym lepiej. Nie zawsze wskazana jest nauka na błędach, często trz
          > eba dążyć do celu z uporem maniaka. Trzeba też nie mieć żadnych skrupułów i po
          > trupach dążyć do celu, a w tym też niższe IQ pomaga. Im człowiek mniej dostrzeg
          > a krzywd jakie wyrządził innym tym łatwiej mu dopiąć swego. Bo niby moralność j
          > est wrodzona i niejako odruchowa, ale żeby się te wszystkie mechanizmy uruchomi
          > ły, to wpierw potrzebne jest dostrzeżenie zależności przyczynowo skutkowej, że
          > moje działanie może przynieść komuś poważną szkodę.
          >
          > Nie mówiąc o tym, że społeczeństwem inteligentów rządzić się nie da. I każde sp
          > ołeczeństwo wyginie jak większość ludu nie będzie na tyle głupia, żeby nie dysk
          > utować tylko robić co im każą.

          • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 16:02
            Inteligencja nie jest warunkiem ani koniecznym, ani wystarczającym żeby odnieść sukces. Ona może w jakimś stopniu pomóc, ale nie jest czynnikiem kluczowym. Kluczowe są cechy osobowości i to wbrew pozorom wcale nie te czysto ludzkie, jak moralność, etyka, empatia, zdolność przewidywania przyszłości czy logiczne myślenie, tylko te czysto zwierzęce jak cwaniactwo, dokopywanie słabszym i podlizywanie się silniejszym, podkładanie świni, nie przejmowanie się nikim ani niczym, wykorzystywanie słabości innych, nie przywiązywanie się do nikogo ani do niczego, itp. Jednym słowem to wszystko co powoduje, że zwierzę dąży do zostania zwierzęciem alfa w stadzie. Inteligencja i posiadanie jakiś potrzeb samorozwoju najczęściej powodują, że człowiek zajmuje się zupełnie czym innym niż zdobywanie wysokiej pozycji społecznej i finansowej.
            • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 16:31
              nie ma recepty na udane zycie.
              nawet ten z sukcesami w prasie, czy firmowej prezentacji ma jakis procent niedorobek na swoim koncie, ktore spedzaja mu szczesliwosc z twarzy i aureole znad dumnych skroni.

              A piekne chwile zdarzaja sie wszystkim, i tym inteligentnym i tym mniej. I tym na swieczniku i tym z jego cienia.

              Ja bym uwazal na uogolnienia, np. o zwierzeciu alfa... naprawde malo mamy ze zwierzat, nawet zalatwiamy sie w sposob bardziej cywilizowany niz Ludwik XIV, a co dopiero taka koza. To raczej my staramy sie obserwowac niektore zwierzeta i na sile je nasladowac gwalcac swe czlowieczenstwo roznego rodzaju autosugestiami. Ewolucja nas od zwierzecych wzorcow odepchnela swoimi i wytworzonymi przez nas narzedziami... obecnie nawet marchewke gotujemy, a jablka smazymy...
              • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 17:00
                I to jest odwieczne pytanie spędzające filozofom sen z powiek. Czy jak kanibal nauczy się jeść ludzinę nożem i widelcem, to znaczy, że się ucywilizował czy nie?

                A co do sukcesu i zadowolenia z życia to jest to na tyle subiektywne, że trudno generalizować. Jeden będzie szczęśliwy mieszkając w kartonie a innemu nawet wygranie wyborów prezydenckich będzie mało.

                No i talent czy pracowitość w żadnej dziedzinie nie są niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Nie tylko w biznesie czy polityce. W końcu byle chórzystka kościelna ma lepszy głos, większy talent i lepszy warsztat niż te wszystkie celebrytki, które są na topie. A raczej szansy na to, że poznają ją miliony nie ma zbyt wielkiej. Podobnie jest w każdej innej dziedzinie, nie ten jest na szczycie kto jest zdolniejszy tylko ten kto lepiej umie się sprzedać oraz nawiązywać i wykorzystywać znajomości z kim trzeba.
      • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 22:45
        użyjmy terminu selekcja
        w dzisiejszych czasach selekcję biologiczną zastąpiła selekcja seksualna
        kontakt z jak największą ilością jak najmniej inteligentnych kobiet.

        ale dalej pewne czynniki selekcyjne działają.
        • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 22:49
          Problem w tym ze wspolczesnie - chociaz wielu to oburza - kobiety moga sterowac wlasna plodnoscia, wiec pitolenie takie jak twoje powyzej jest w zasadzie pozbawione sensu.
          cbdu
        • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 23:43
          Selekcja biologiczna zawsze była selekcją seksualną. Przecież ani kobieta nie zadałaby się z jakimś nieudacznym brzydalem ani na odwrót. Niestety inteligencja nie jest atrakcyjna seksualnie. Atrakcyjne są jedynie fizyczne cechy i to dla obu płci.
          • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 00:16
            Przecież ani kobieta nie z
            > adałaby się z jakimś nieudacznym brzydalem ani na odwrót. Niestety inteligencja
            > nie jest atrakcyjna seksualnie. Atrakcyjne są jedynie fizyczne cechy i to dla
            > obu płci

            Kolejna teoria wyssana skąd?
            Jezu, berta.
            • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 01:25
              No przecież nie jest tajemnicą, że człowiek szukając partnera seksualnego nie patrzy na jego walory intelektualne tylko na fizyczne. Bo takie sprawdzały się w dżungli do życia w której homo sapiens wyewoluował. Czasem może na kasę zerknąć, ale to czyste wyrachowanie, które z popędem seksualnym nie ma wiele wspólnego. Co rusz gdzieś ktoś publikuje zbiór uniwersalnych cech fizycznych, które są atrakcyjne dla płci przeciwnej. A póki co, nikt nie wykazał ani jednej cechy umysłowej, która byłaby uniwersalną cechą atrakcyjną dla wszystkich kobiet lub wszystkich mężczyzn.
              • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 02:07
                Nie wiem, jak ty, ale ja nie zyje w dzungli i malo mnie interesuje, gdzie i jak wyewoluowali moi szanowni przodkowie pare dobrych lat temu. Proponuje, zebys sie rozejrzala i sprawdzila twoja teorie obserwacyjnie. Jesli zauwazysz, ze tylko napakowane miesniaki maja partnerki, to istotnie masz rację.

                A póki co, nikt nie wykazał ani jednej cechy um
                > ysłowej, która byłaby uniwersalną cechą atrakcyjną dla wszystkich kobiet lub ws
                > zystkich mężczyzn.

                I to ma oznaczac, ze nikt nie bierze przy wyborze partnera/ki pod uwage jego/jej innych cech niz fizyczne? lol
          • andreas3233 Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 00:33
            berta-live napisała:

            > Selekcja biologiczna zawsze była selekcją seksualną. Przecież ani kobieta nie z
            > adałaby się z jakimś nieudacznym brzydalem ani na odwrót. Niestety inteligencja
            > nie jest atrakcyjna seksualnie. Atrakcyjne są jedynie fizyczne cechy i to dla
            > obu płci.
            Tu sie zgadzam:)) Dziala tu zasada doboru ewolucyjnego. W dobrze pojetym interesie kazdej kobiety - istnieje jak najlepsze, a nie jak najgorsze - przekazanie swych genow nastepnemu pokoleniu. Darwinowi nie moglo to przejsc przez usta /ze wzgledu na epoke w ktorej zyl../, ale o doborze seksualnym, zawsze ostatecznie decyduja samice..
            • margot_may Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 01:04
              > wzgledu na epoke w ktorej zyl../, ale o doborze seksualnym, zawsze ostatecznie
              > decyduja samice..

              I właśnie dlatego zawsze jest tyle wojen.
              • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 14:36
                Trochę to uproszczone. Algorytm wyboru jest prosty. Najatrakcyjniejszy partner to taki, który najlepiej sobie radzi w danym środowisku. Tzn jest sobie w stanie zapewnić wikt, opierunek, dach nad głową i bezpieczeństwo na poziomie co najmniej przeciętnym. A metody jakimi to osiągnie mają trzeciorzędne znaczenie, jeżeli w ogóle. A, że człowiek wyewoluował do życia w dżungli to pewne cechy fizyczne bardziej niż inne są pomocne w przeżyciu. Dlatego też wykształcił się instynktowny obraz partnera idealnego, którego ludzie podświadomie szukają. I im dana osoba bardziej odpowiada temu wizerunkowi tym jawi się bardziej atrakcyjna. No i póki co nikt nie wykazał, żeby oprócz tych cech fizycznych były jakieś unikatowe cechy intelektualne, które zwiększają szansę przeżycia w dżungli i których istnienia podświadomie oczekiwałby partner seksualny delikwenta.
                • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 15:26
                  Widze pewne pulapki myslenia o ludziach jak o zwierzetach ewentualnie istotach z kręgów kultury plemiennej. Glownie taki, ze kobiety ktore chca miec dzieci coraz rzadziej musza polegac na zasobach partnera.

                  Gdyby istotnie bylo tak, jak piszesz, tylko pakersi nie mieliby klopotow ze zdobywaniem partnerek. Tymczasem gosciu z grubym karkiem w wielu srodowiskach jest z gory skazany na samotne stanie w kącie. Dzieje sie tak dlatego, ze homo sapiens jako jedyny z gatunkow zyjacych na planecie ma rozbudowana, zaawansowaną kulturę, i to ona - nie biologia - ksztaltuje nasze wybory. Im wyzej jestesmy w spolecznej hierarchii, tym bardziej.
                  • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 16:22
                    To jest stereotyp, że gościu z rozbudowanym karkiem jest atrakcyjny seksualnie. Atrakcyjny jest mężczyzna wysportowany i umięśniony, ale również musi być smukły, gibki i sprawny fizycznie. Paker taki nie jest, to jest tylko statyczna kupa mięśni, która ma tylko cios silny (a i to nie zawsze, bo takie napakowane mięśnie często nie spełniają swojej funkcji), ale ani nie potrafi szybko biegać, ani zwinnie zrobić uniku ani zgrabnie wydostać się z jakiejś pułapki. Poza tym taka masa mięśni nie wyhoduje się w zdrowym organizmie sama z siebie, więc w naturalnych warunkach jest efektem jakiejś choroby, najczęściej nowotworowej, co z góry skreśla delikwenta.

                    A co do kultury, to takowa rozwija się dopiero wtedy, kiedy są odpowiednie zasoby materialne. Człowiek, który musi kombinować co do gara włożyć i jak związać koniec z końcem nie będzie miał ani czasu, ani pieniędzy ani siły na kupowanie książek czy chodzenie do teatru. I tak było zawsze. Najpierw trzeba było zdobyć jakieś zapasy, żeby potem sobie siąść w jaskini i tworzyć malunki naskalne, pieśni, legendy, rytualne zachowania, itp. I sam fakt, że ktoś mógł sobie pozwolić na to, żeby pójść po ochrę na drugi koniec lasu zamiast na polowanie, całymi dniami malować na skale zamiast zdobywać pożywienie, z kości robić instrumenty muzyczne zamiast broń, świadczył o tym, że podstawowych rzeczy ma pod dostatkiem. Czyli jest na tyle super ekstra, że potrafił sobie zdobyć to wszystko ponad miarę i jeszcze uchronić przed kradzieżą. A w związku z tym warto się do niego przykleić bo nie dość, że można się przy nim pożywić, to jeszcze można pozyskać świetne geny dla swojego potomstwa.
                    Dlatego zawsze bardziej nobliwe było wykształcenie humanistyczne niż ścisłe a artyści mieli powodzenie. Bo to było wyznacznikiem tego, że delikwent nie musi zdobywać konkretnego fachu w ręku i pracować zarobkowo, bo dóbr ma pod dostatkiem.
                    • sroka75 Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 17:55
                      a
                      > rtyści mieli powodzenie. Bo to było wyznacznikiem tego, że delikwent nie musi z
                      > dobywać konkretnego fachu w ręku i pracować zarobkowo, bo dóbr ma pod dostatkie
                      > m.
                      i dlatego wielu z nich zmarło w przytułkach lub pochowano ich w zbiorowej mogile..;) podejrzewam, że powodzenie artystów nie brało się (i nie bierze) z nadmiaru pieniędzy którymi rzekomo dysponowali..;)
                      • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 18:10
                        To nie jest kwestia realnego posiadania bądź nie tylko otoczki jaką ten ktoś wokół siebie stworzył. Ludzie wbrew pozorom rzadko kiedy kalają się myśleniem. W zupełności wystarczają im iluzje.
                    • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 19:51
                      berta-live napisała:

                      > To jest stereotyp, że gościu z rozbudowanym karkiem jest atrakcyjny seksualnie.
                      > Atrakcyjny jest mężczyzna wysportowany i umięśniony, ale również musi być smuk
                      > ły, gibki i sprawny fizycznie.

                      No jasne - furda poczucie humoru, stopien rozwoju intelektualnego, emocjonalnego i spolecznego.
                      Wez se berta poczytaj teorie psychologii milosci moze? Zasobem jest nie tylko smukla i proporcjonalna sylwetka, naprawde.

                      Paker taki nie jest, to jest tylko statyczna kup
                      > a mięśni, która ma tylko cios silny (a i to nie zawsze, bo takie napakowane mię
                      > śnie często nie spełniają swojej funkcji), ale ani nie potrafi szybko biegać, a
                      > ni zwinnie zrobić uniku ani zgrabnie wydostać się z jakiejś pułapki.

                      Tak, bez watpienia glownie to kieruje podswiadomoscia kobiet, kiedy wybieraja sobie partnerow ;) :)

                      > A co do kultury, to takowa rozwija się dopiero wtedy, kiedy są odpowiednie zaso
                      > by materialne. Człowiek, który musi kombinować co do gara włożyć i jak związać
                      > koniec z końcem nie będzie miał ani czasu, ani pieniędzy ani siły na kupowanie
                      > książek czy chodzenie do teatru.

                      Język tez jest dzielem kultury. Oraz nawyki higieniczne i zwyczaj uzywania lyzki do jedzenia na przyklad. A poniewaz znakomita czesc naszego spoleczenstwa nie musi walczyc o byt w sensie walki z glodem i o schronienie, wiec nie musisz tu walkowac Maslowa.

                      Najpierw trzeba było zdobyć
                      > jakieś zapasy, żeby potem sobie siąść w jaskini i tworzyć malunki naskalne, pi
                      > eśni, legendy, rytualne zachowania, itp. I sam fakt, że ktoś mógł sobie pozwoli
                      > ć na to, żeby pójść po ochrę na drugi koniec lasu zamiast na polowanie, całymi
                      > dniami malować na skale zamiast zdobywać pożywienie, z kości robić instrumenty
                      > muzyczne zamiast broń, świadczył o tym, że podstawowych rzeczy ma pod dostatkie
                      > m. Czyli jest na tyle super ekstra, że potrafił sobie zdobyć to wszystko ponad
                      > miarę i jeszcze uchronić przed kradzieżą. A w związku z tym warto się do niego
                      > przykleić bo nie dość, że można się przy nim pożywić, to jeszcze można pozyskać
                      > świetne geny dla swojego potomstwa.
                      > Dlatego zawsze bardziej nobliwe było wykształcenie humanistyczne niż ścisłe a a
                      > rtyści mieli powodzenie. Bo to było wyznacznikiem tego, że delikwent nie musi z
                      > dobywać konkretnego fachu w ręku i pracować zarobkowo, bo dóbr ma pod dostatkie
                      > m.

                      a jak te osobliwe teorie maja sie do realu w ktorym zyjemy, bo nie łapię?
                      • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 20:11
                        > Wez se berta poczytaj teorie psychologii milosci moze?

                        No właśnie teorie. Cały czas mam wrażenie, że naczytałaś się jakiś teorii, wybrałaś z nich te, które pasują do twojej utopijnej wizji świata i nie daj boże jakby ktoś się z nimi nie zgadzał albo próbował forsować inne. Zdaj sobie sprawę, że to wszystko to kompletny bełkot bez pokrycia. Ktoś tam zrobił jakieś badania, ankietowe albo ilościowe, potem poddał je statystycznej obróbce, tak żeby wyszło coś co miało wyjść a potem dorobił do tego jakąś ideologię. Celem było tylko i wyłącznie zaistnienie w świecie nauki bądź pseudonauki, albo znalezienie dowodu na jakieś posunięcia polityków, którzy opłacali takowe badania. Potem przyszedł ktoś inny, kto nie miał pomysłu na swoje teorie, więc zabrał się za obalanie tych istniejących. Też albo dla sławy, albo pokazania, że darmo pensji pracownika akademickiego nie bierze, albo ktoś zapłacił mu za obalenie czegoś tam. Udowodnić można wszystko, ważne żeby wiedzieć jak manipulować danymi. A tym samym wszystko też można obalić. Nauki społeczne nie są naukami ścisłymi, gdzie wszystko jest czarno na białym a 2+2 zawsze równa się 4.
                        • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 20:22
                          berta-live napisała:

                          > No właśnie teorie. Cały czas mam wrażenie, że naczytałaś się jakiś teorii, wybr
                          > ałaś z nich te, które pasują do twojej utopijnej wizji świata i nie daj boże ja

                          No, nie do konca.
                          Oprocz gruntownej znajomosci psychologii i pobieznej nauk pokrewnych mam tez wlasne przezycia. I dziwnym trafem one sie maja nijak do tego, co piszesz ty :)

                          Poza tym pisalam o teoriach, ktore zostaly dowiedzione, w przeciwienstwie do twoich, nazwijmy to naiwnych obserwacji ktore tak kategorycznie tu przedstawiasz.

                          Zdaj sobie sprawę,
                          > że to wszystko to kompletny bełkot bez pokrycia. Ktoś tam zrobił jakieś badani
                          > a, ankietowe albo ilościowe, potem poddał je statystycznej obróbce, tak żeby wy
                          > szło coś co miało wyjść a potem dorobił do tego jakąś ideologię

                          O, kolejny przyklad kolejnej bercinej teorii :)
                          Ple ple ple, bez obrazy.
                          Mozesz prezentowac KAZDY poglad, ale powinnas umiec go dowiesc, a tymczasem ANI razu ci sie to nie udalo.
                          • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 21:24
                            Żadna teoria psychologiczna nie została dowiedziona. Bo wtedy nie byłaby teorią psychologiczną tylko faktem naukowym. I byłaby częścią nauk ścisłych a nie społecznych. A ani psychologia ani socjologia naukami ścisłymi nie są. Dowiedzione zostało, że ziemia nie jest płaska a nie, że Kowalskiemu życie się ułożyło tak a nie inaczej, bo miał takie a nie inne doświadczenia życiowe. Cała metodologia badań w naukach społecznych z naukowością nie ma nic wspólnego. To są wszystko obserwacje i wyciągnięte na ich podstawie wnioski. Subiektywne, bo dowodów na ich słuszność nie ma żadnych. To, że coś trzyma się kupy i brzmi logicznie jeszcze nie znaczy, że jest prawdą. Bo logicznie również brzmi to, że efekt cieplarniany jest skutkiem tego, że zdechł jeden ze słoni podtrzymujących ziemię. Akurat ten, który podtrzymywał biegun północny, więc ziemia się nieco pochyliła w tym kierunku i ciepło znad Afryki spłynęło na północne kontynenty.

                            > Oprocz gruntownej znajomosci psychologii

                            Czy oprócz tej gruntownej znajomości psychologii posiadłaś również gruntowną umiejętność rozróżniania kitu od prawdy, wyciągania własnych wniosków i samodzielnego logicznego myślenia? Bo większość psychologów tego nie posiadło, dlatego pytam. Socjologowie i spece od zarządzania prędzej, bo w ich działkach sporo kasy można stracić, więc sceptycyzm we wdrażaniu w życie jakichkolwiek teorii jest wskazany.

                            > Mozesz prezentowac KAZDY poglad, ale powinnas umiec go dowiesc, a tymczasem ANI
                            > razu ci sie to nie udalo.

                            Nie jestem naukowcem, żeby prezentować i udowadniać jakieś poglądy. Natomiast w przeciwieństwie do ciebie nie wklejam jakiś zgodnych z moim światopoglądem artykułów i nie wierzę świecie, że wszystko co zostało opublikowane jest prawdziwe, na zasadzie, że głupka by w telewizji nie pokazali. Mam na tyle krytycyzmu, żeby ślepo nie wierzyć we wszystko co przeczytam.
                            • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 21:32
                              Polecam laskawej uwadze:
                              pl.wikipedia.org/wiki/Teoria
                              > > Oprocz gruntownej znajomosci psychologii
                              >
                              > Czy oprócz tej gruntownej znajomości psychologii posiadłaś również gruntowną um
                              > iejętność rozróżniania kitu od prawdy, wyciągania własnych wniosków i samodziel
                              > nego logicznego myślenia?

                              Nie, dlatego wciaz i wciaz prosze cie o cokolwiek co poza twoim 'bo tak' przemawialo za tym, ze masz rację. To naprawde zbyt wiele?
                              • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 21:59
                                Tylko, że w przypadku nauk społecznych teoria znaczy tyle co hipoteza. Bo żywcem nie ma dowodów potwierdzających prawdziwość żadnej z nich. Ktoś tam wykazał zależność między zdarzeniem A a zdarzeniem B, potem dorobił do tego jakieś mniej lub bardziej trzymające się kupy wyjaśnienie i mamy teorię.
                                • bene_gesserit Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 23:46
                                  Odnoszę wrażenie, że kompletnie nie masz pojęcia, o czym piszesz.
          • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 23:11
            kiedyś najwięcej dzieci mieli mężczyźni zajmujacy najwyższą pozycję w grupie albo najsilniejsi ( wojownicy) , albo najzdolniejsi ( kapłani)
            dzisiaj pozycja dziecka kobiety nie zależy juz wyłącznie od pozycji ojca, więc ma większe znaczenie atrakcyjność biologiczna mężczyzny

            u kobiety znaczenie miały zewnętrzne artybuty płodności - dzisiaj są troszkę zmodyfikowane przez media.
        • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 14:40
          > użyjmy terminu selekcja
          > w dzisiejszych czasach selekcję biologiczną zastąpiła selekcja seksualna
          > kontakt z jak największą ilością jak najmniej inteligentnych kobiet.

          Z samego kontaktu jeszcze nic nie wynika. Skuteczna selekcja jest wtedy kiedy kobieta rodzi dziecko. Ale faktycznie to te mniej wykształcone lub bardziej zmanipulowane przez konserwatystów kobiety będą zachodzić w ciążed (i rodzić) z powodu przelotnego kontaktu seksualnego.
          • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 15:16
            a czymze sie rozni selekcja bilogiczna od selekcji seksualnej ???

            przeca to to samo. Zawzdy mielismy raczej do czynienia z selekcja pochodzenia spolecznego, czy malzonek/malzonka przypadli do gustu czy nie - raczej trzeba bylo zmajstrowac potomkow... rzecz jasna biologia nie nawidzi sztucznosci ani prozni, wiec panowie posuwali sluzki i samotne hrabiny, a panie nadwornych artystow, chocby i ogrodnictwa. Na wsiach tez zawsze bywalo wesolo, wbrew temu, co krzewila ludowa prasa.

            Jedynie potomkow z doboru naturalnego/bilogicznego/seksualnego stare baby nie dopuszczaly na ten swiat. Pokraczne krzyzowki kontraktowych malzonkow byly zas preferowane spolecznie, choc i te byly dziesiatkowane przez choroby i zakazenia.

            Chwala Bogu, imc Lukaszewicz wymyslil lampe naftowa, umozliwiajac przeprowadzanie operacji noca (piewrsza na swiecie operacja w nocy odbyla sie we Lwowie)... rodzace wiec w ciemnosciach mogly liczyc na lekarskie wsparcie, gdyz przy swiecach, to mozna bylo dziecko zrobic, ale nie ratowac przy skomplikowanym porodzie.

            Historia ludzkosci zatacza wiec kolo - i znowu mamy naturalne metody porodu, jak i doboru biologicznego/seksualnego/naturalnego rodzicow. Z wylaczeniem oczywiscie celebrytek i celebrytow...no i frustratki perfekcjonizmu ;-))
            • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 23:26
              no nie zupełnie tak
              polecam historię seksu w Polsce ( bodajże Starowicza)
              według jego badań stosunki międzyludzkie w Polsce były bardzo swobodne;
              zmiana zachować nastąpiła dopiero w XVIII wieku ; te niedostępne polski

              ostatecznie 3 prymasów polski poniosło śmierć uciekając z łożnicy przed zazdrosnym małżonkiem
              • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 27.09.10, 13:01
                liczylem na wieksze zdecydowanie, no i nie do konca wiem dla jakiej tezy sluzy to twoje o zabijaniu w polsce kochankow wlasnych zon... czy jako dowod na bardzo swobodne stosunki, czy jak (?).. w czechach kochankow wlasnych zon nie zabijano, zas niewierne zony byly zamykane w klatkach na rynku i wystawiane na widok publiczny. Ale skad ty mozesz o tym wiedziec ;-)

                swobodnie - pewnie ze bylo, wezmy chocby taka Jagienke z Krzyzakow, ktora to swemi posladkami orzechy lupala, a nawet stary Macko wiecznie mial 'ciagoty'. O koedukacyjnych lazniach w Polsce sredniowiecznej juz nie wspomne, czy madrosciach Kochanowskiego na temat wlasnego korzenia, czy przemijajacej kobiecej urody (coby okazje lapac, by pozniej nie zalowac).

                Niemniej jednak na oficjalnych malzonkow brano partie dopasowane majatkowo, mniej zas bilogicznie, i sam wierszowy jebaka Kochanowski plakal jak boobr po swojej dwoletniej Orszulce... ktora mu na swiat przyszla gdy byl juz niemal piecdziesieciolatkiem.

                P.S. a czy czasem "trzej prymasi" nie pomylili ci sie czasem z trzema krolami albo z trzema muszieterami ??

                elithe napisał:

                > no nie zupełnie tak
                > polecam historię seksu w Polsce ( bodajże Starowicza)
                > według jego badań stosunki międzyludzkie w Polsce były bardzo swobodne;
                > zmiana zachować nastąpiła dopiero w XVIII wieku ; te niedostępne polski
                >
                > ostatecznie 3 prymasów polski poniosło śmierć uciekając z łożnicy przed zazdros
                > nym małżonkiem
                • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 27.09.10, 22:34
                  a kto pisał o zabijaniu kochanków
                  jeden spadł z drabiny łamiąc kark; a dwóch innych w wypadkach w podobnych okolicznościach
                  najśmieszniejszy w tym jest fakt że stało się to gdzieś w XII/XIII wieku kiedy to prawie wymarła dynastia piastów z powodu nadmiernej cnotliwości małżonek książęcych; z resztą ku dobru przyszłej Rzeczypospolitej.
                  generalnie średniowiecze wbrew powszechnym opiniom było dość swobodnym obyczajowo okresem - wystarczy poczytać Dekamerona Boccacia. Napisany wprawdzie wczesny renesans, ale stanowi portret średniowiecza. Swoją drogą do dzisiaj się nieźle go czyta ( tłumaczenie niestety) - polecam.
                  zaostrzenie norm moralnych przyniosły europie kiła i reformacja. Po części kontrreformacja.

                  Z królem Kaziem mi się nie myli ; miał kilkunastu bękartów w tym z Esterką, ale syna z prawego łoża nie spłodził.
                  Dodajmy dwój Karolingów; gdzie o kobiecie, która zachowała cnotę do lat osiemnastu pisano poematy.
                  • swojski_fr_1 Re: odwrócenie ewolucji 28.09.10, 10:19
                    przestan sie masturbowac nad stopka redaktorska Trybuna Ludu, bo spadniesz z kibla i tez sobie cos zlamiesz ;-)

                    Polska doczekala sie pierwszego prymasa w XV wieku i byl nim niejaki Mikolaj Traba (1412-1422). Byl on zerszta doradca Wladyslawa Jagielly ( a nie zadnego Piasta), byl tez kandydatem na papieza.

                    aelithe napisał:

                    > a kto pisał o zabijaniu kochanków
                    > jeden spadł z drabiny łamiąc kark; a dwóch innych w wypadkach w podobnych okoli
                    > cznościach
                    > najśmieszniejszy w tym jest fakt że stało się to gdzieś w XII/XIII wieku kiedy
                    > to
                    • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 30.09.10, 21:39
                      ok coś pokręciłem
                      chyba chodzi o arcybiskupów Gnieźnieńskich lub Krakowskich
                      generalnie zwierzchników kościoła w Polsce
                      historia hierarchii kościelnej nie była jakoś moim ulubionym tematem

              • takisobienik świetne! 28.09.10, 08:24
                > ostatecznie 3 prymasów polski poniosło śmierć uciekając z łożnicy przed zazdrosnym małżonkiem

                w sam raz na sygnaturkę :D
    • sabinac-0 Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 12:27
      Coz zatem proponujesz?
      Zakazac kobietom zrzeszania i nakazac tasmowy rozrod a wybrakowane jednostki zrzucac ze skaly Tarpejskiej by nie zanizaly sredniej?

      Bedzie pieknie - ciekawe dla kogo. :P
      • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 22:35
        myślałem o kołku z drutem kolczastym jak w dzisiejszej wybiórczej o Afganistanie

        jeśli jednak mam mówić serio, to oczekiwałbym jedynie zdrowego rozsądku.
        • sabinac-0 Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 16:32
          aelithe napisał:

          > jeśli jednak mam mówić serio, to oczekiwałbym jedynie zdrowego rozsądku.

          W jakiej kwestii? Mam nie przesadzac z ta inteligencja bo plodnosci szkodzi?
    • six_a Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 16:19
      > pozwalam sobie wrzucić gniazdo os w to miłe rodzinne gniazdko
      > Im głupsza matka bym więcej.

      o, a mnie dziś się nie chce bawić w deszyfranta pozytywkę. ale mam dla ciebie inną zabawę, weź no widelec i znajdź gniazdko elektryczne.
      • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 21.09.10, 22:52
        z tobą wszystko moja droga
        dla ciebie nic
    • gotlama Re: odwrócenie ewolucji 22.09.10, 21:04
      Twórcy filmu nie wzięli pod uwagę, że potomstwo takich pań jest eliminowane wskutek niskiej inteligencji matek i nieobecności a czasem agresji ojca.
      A tu spektakularny przykład na selekcjonujący wpływ poziomu inteligencji matki na przeżywalność urodzonego potomstwa:
      wiadomosci.wp.pl/kat,119074,title,Zamknela-piecioro-dzieci-w-malej-szafie---dwoje-zmarlo,wid,12692682,wiadomosc.html?ticaid=1aeec
      Niewątpliwie taka selekcja naturalna może spowodować, że wyjątkowa odporność na niekorzystne warunki będzie skorelowana z niskim stopniem inteligencji, a inteligentni będą wymagali specjalnych starań by ich utrzymać przy życiu.
      A co, nie mogę sobie poteoretyzować?

      Natomiast tytuł tej dyskusji jest błędny. Bo ewolucja się nie cofa - ewolucja nie utrzymuje form, które nie są dostosowane do środowiska. Inteligencja jest wybrykiem natury, a nie regułą. Jest nas koło 7 miliardów. A ile jest owadów, ryb, polipów,bakterii.... itp. itd.?
      Coś mi się widzi, że w tej sytuacji jaka przedstawili twórcy filmiku, następną dominującą formą hominidów będzie " homo sępiący pomoc socjalną ", aż do czasu, gdy jak to w naturze bywa nazbyt ekspansywny pasożyt uśmierci żywiciela.
      • aelithe Re: odwrócenie ewolucji 26.09.10, 23:30
        generalnie wielka cywilizacja białego człowieka dobiega chyba końca
        zjada się sama
        narasta populacja ludzi zależnych od pomocy społecznej , dzięki benzynowemu perpetum mobile
        inne kraje są bardziej agresywne i kreatywne niż europa
        • berta-live Re: odwrócenie ewolucji 02.11.10, 17:21
          > narasta populacja ludzi zależnych od pomocy społecznej , dzięki benzynowemu per
          > petum mobile

          To nie jest jakaś specyfika białego człowieka. W każdej populacji jest pewien odsetek ludzi, że tak się poprawnie politycznie wyrażę, mało zaradnych życiowo. Tylko, że w krajach cywilizowanych zostają oni objęci opieką. Ktoś im daje wikt, opierunek i dach nad głową. Natomiast w krajach mniej cywilizowanych zazwyczaj wegetują na ulicy, mieszkają w kartonach i żywią się szczurami. Nie mniej jednak są i bardzo lubią się mnożyć. I póki co jeszcze się taki nie urodził, który by wymyślił co z tym fantem zrobić.
    • yidele Re: Maszerujace idiotki ( i idioci) 04.10.10, 10:39
      Film widzialem ongis, gdy wyszedl na ekrany. Clip tez widzialem, ale gdzie tu argument? Jesli moglbys/moglabys wskazac zwiazek przyczynowo-skutkowy miedzy feminizmem a 'negatywna selekcja' to gdzie toto jest? Film byl dosc durny, bo zerzniety z niezbyt ciekawej opowiesci sf. autorstwa Cyril'a M. Kornbluth'a, tyle ze w zasadniczy sposob 'okrojony', usuwajac glowna motywacje i moral, bez ktorego zadna bajka (nawet tak durna jak 'maszerujacy idioci' ) sie nie obejdzie.

      W mojej opinii, feminizm ( /misandria/ ) jest zjawiskiem samo-limitujacym, bo w wiekszosci ograniczonym to babek, i to przewaznie brzydkich lub/i lesbijek. Nic nie koreluje sie tak mocno z obnizeniem przyrostu naturalnego jak feminizm kobiet brzydkich i zarozumialych. Idac za tym stwierdzeniem, mozna rozumowac nastepujaco: Feminizm obniza szanse / wskazuje obnizone szanse na sukces reprodukcyjny, lub Feminizm jest wskaznikiem spadajacego przyrostu naturalnego.

      Dawno, dawno temu profesor [.....] deklarowal w czasie wykladu z bodaj statystyki iz 'correlation does not imply causation'. Zgadzam sie z panem profesorem, wiec o zwiazku przyczynowo-skutkowym miedzy szeroko pojetym feminizmem a selecji nat. ala 'Idiocracy' trudno mowic, ale wiem to napewno:

      Misandira jak i Mysoginia ( feminizm i jej meski odpowiednik) powinny byc traktowane jak choroby spoleczne, bo maja wplyw na spoleczenstwo podobny do np. kily i rzerzaczki. Jak? Izolacja od zdrowego spoleczenstwa, wstyd, niemoc seksualna zarazonych w tradycyjnych ( czytaj nomalnych ) zwiazkach plciowych, urojenia i halucynacje, manie przesladowcze, etc.

      Dodam jeszcze ze moznaby snuc wnioski n.t. tego, czy feminizm nie jest aby choroba cywilizacyjna, bo koreluje sie napewno z wyzszym dochodem per capita, z mniejsza religijnoscia, wyzszym wyksztalceniem, rownouprawnieniem, etc,

      Betty Friedan, w swej do dzis nie zrownanej ksiazce "The Feminine Mystique" odarla motywacje kobiet swej i kilku pozniejszych generacji z okrywajacego je taboo kulturowego, wskazujac przyczyny odwrotu madrych, mlodych babek od karier i rozwoju zawodowego jak i podejmowanie roli 'slodkiej idiotki'.

      Wg. Pani Friedan wine ponosi tzw. 'Feminine mystique', czyli tak naprawde latwosc z jaka kobiety sa w stanie 'wrobic' delikwenta w utrzymywanie ich pasozytniczego stylu zycia.<to juz moje> Czyli, redukujac, naiwnosc meska. Czyli, redukujac jeszcze raz, genetyka ( przez selekcje naturalna partnerow ktorzy sa podatni na taka manipulacje) i wychowanie, bo przeciez kobiety w wiekszosci wychowuja dzieci.

      Patrzac sie na to, moznaby zalozyc iz ruch feministyczny jest oparty bardziej na zmaganiu sie kobiet z samymi soba, tzn. z wlasnymi (genetycznie i socjologicznie wspomaganamymi) tendencjami do oszukiwania, omamiania i balamucenia, jednak tak nie jest.

      Betty F., odkrywczyni prawdy, zostala 'zreinterpretowana' przez feministki 2 i 3 fali tak mniej wiecej, jak 'teolodzy wyzwolenia' zreinterpretowali nowy testament, poprzez odrzucenie odpowiedzialnosci za wlasne zachowanie i obciazanie mezczyzn, tych samych, omamiamnych i oszukiwanych od milionow lat mezczyzn, odpowiedzalnoscia za wlasny parazytyzm. W koncu latwiej jest spalic stanik niz wziac sie do naprawy patologii.

      Troche to tak jak z traktowaniem syfilisu podczas 17 i 18-go wieku - dzis pamietamy peruki, puder, malowanie brwi i twarzy jako dziwne a wykwintne obyczaje, w owych czasach byly one koniecznoscia aby pokryc i zniewlowac wplyw jaki syfilys mial na spoleczenstwo. Peruki aby pokryc wypadajace wlosy, skutek zwiazkow rteci uzywanych do leczenia francy, pudry aby pokryc 'rumience', domalowane 'muchy' czy 'pieprzyki' , etc.

      I to by bylo na tyle dot. tzw. feminizmu, lub inaczej misandrii. Leczcie sie.

      • kocia_noga Re: Maszerujace idiotki ( i idioci) 04.10.10, 15:07
        yidele napisał:

        > Misandira jak i Mysoginia ( feminizm i jej meski odpowiednik) powinny byc tr
        > aktowane jak choroby spoleczne, bo maja wplyw na spoleczenstwo podobny do np. k
        > ily i rzerzaczki. Jak? Izolacja od zdrowego spoleczenstwa, wstyd, niemoc seks
        > ualna zarazonych w tradycyjnych ( czytaj nomalnych ) zwiazkach plciowych, uroje
        > nia i halucynacje, manie przesladowcze, etc.
        >
        /......./

        > Wg. Pani Friedan wine ponosi tzw. 'Feminine mystique', czyli tak naprawde la
        > twosc z jaka kobiety sa w stanie 'wrobic' delikwenta w utrzymywanie ich pasozyt
        > niczego stylu zycia.<to juz moje> Czyli, redukujac, naiwnosc meska.
        > Patrzac sie na to, moznaby zalozyc iz ruch feministyczny jest oparty bardziej n
        > a zmaganiu sie kobiet z samymi soba, tzn. z wlasnymi (genetycznie i socjolog
        > icznie wspomaganamymi) tendencjami do oszukiwania, omamiania i balamucenia, je
        > dnak tak nie jest.
        >
        /..../

        Re: Co ojciec powinien uczyc syna o kobietach...
        Autor: yidele 04.02.08, 13:08 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany Prawde, synu, prawde. A juz napewno o tym ze w duzej mierze to samolubne
        manipulantki i intrygantki. Pragmatyczne, nieslowne, nieszczere, nie posiadajace
        zadnej uwewnetrznionej koncepcji honoru, sprawiedliwosci, prawdy. O, i jeszcze
        fajnie sie je dyma.



        A więc mizoginia.
        Jak leczyć wg yidele?
        Po pierwsze izolować - rozumiem, że sam się od zdrowego społeczeństwa izolujesz
        po drugie wstyd - wstydzisz się
        po trzecie niemoc seksualna zarażonego mizoginią w normalnych związkach płciowych - a więc nie możesz
        po czwarte urojenia, halucynacje, manie prześladowcze - realizujesz błądząc po forach.
        Sam sobie okjreślasz i wymierzasz karę, tak to działa.
        Sorry że karmiłam, już się ulatniam.
        • bene_gesserit Re: Maszerujace idiotki ( i idioci) 04.10.10, 20:06
          ydele to szlomo, wlasciciel zony, ktora zrobila magisterke w wieku lat 21 oraz 40-centymetrowego penisa.
          • kocia_noga Re: Maszerujace idiotki ( i idioci) 04.10.10, 20:13
            A, to podwójne sorki, nie wiedziałam.
            • bene_gesserit Re: Maszerujace idiotki ( i idioci) 04.10.10, 22:58
              Ty odpowiadaj, komu chcesz, tylko pisz :)
          • yidele Re: Maszerujace idiotki ( i idioci) 02.11.10, 05:46
            Wprawdzie zonaty jestem, ale spiesze doniesc iz ani czlonka 40cm-owego nie posiadam, ani tez nie posluguje sie zadna inna tozsamoscia na tym forum. Jak mowie sie przy grze w statki, 'pudlo':)
        • yidele Re: Maszerujace idiotki ( i idioci) 02.11.10, 05:40
          > A więc mizoginia.
          > Jak leczyć wg yidele?
          > Po pierwsze izolować - rozumiem, że sam się od zdrowego społeczeństwa izolujesz
          > po drugie wstyd - wstydzisz się
          > po trzecie niemoc seksualna zarażonego mizoginią w normalnych związkach płciowy
          > ch - a więc nie możesz
          > po czwarte urojenia, halucynacje, manie prześladowcze - realizujesz błądząc po
          > forach.
          > Sam sobie okjreślasz i wymierzasz karę, tak to działa.
          > Sorry że karmiłam, już się ulatniam.


          Czy jestem Mizoginem? Pewnie po troszke tak, bowiem jak pisal poeta: " Nie ufaj zadnemu stworzeniu ktore miewajac regularne wylewy krwi ( tydzien co miesiac, mniej wiecej) nie zdycha." To jest po prostu nienaturalne :)
    • strikemaster Re: odwrócenie ewolucji 02.11.10, 09:52
      Z tytułem jest cos nie tak. Ewolucji odwrócić się nie da gdyż ta nie ma kierunku ani celu.
    • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 05.11.10, 08:47
      Zdaje się,że trochę tutaj odeszliśmy od tematu, ale udało się dojśc do porozumienia w kwestii inwestowania w dzietność.
      Wniosek jest taki, że w kulturze która ceni wolność i prawo jednostek do samorealizacji (co zwykle idzie w parze z wyższym poziomem cywilizacyjnym i ekonomicznym), dzietność sama z siebie spada (bo ludzie wolą się samorealizować, niż urabiać się ponad swoje siły żeby wychować dzieci) i potrzeba specjalnych zabiegów ze strony państwa aby ten problem naprawić. Te zabiegi są kosztowne i tylko lewicowe rządy rozumieją ich konieczność. Budzą też one sprzeciw prawicowców którzy uważają (słusznie), że ten sam rezultat można osiągnąć cofając się kulturowo do modelu który nie ceni prawa do samorealizacji, ale bardziej przypomina pierwotną kulturę plemienną, w której dzieci są wartością materialną i gwarancją emerytury - czyli koniecznością raczej niż ciężarem.

      Inaczej mówiąc ciągłość pokoleń można zapewnić na dwa sposoby:
      1. W sposób cywilizowany, to znaczy godząc się, że w zamian za wolność i samorealizację państwo musi ponosić koszty "reperowania" dzietności - chodzi o wszystkie zabiegi mające na celu odciążyć rodziców tak aby rodzicielstwo nie stało w sprzeczności z samorealizacją
      2. W sposób biologiczno-ewolucyjny - to znaczy zostawić sprawy własnemu biegowi i za jakiś czas tylko ci którzy mnożą się na potęgę zostaną, a reszta wymrze.

      Dla mnie oczywiste jest, że lepszy dla wszystkich jest model lewicowy, ale nie można zaprzeczyć, że model prawicowy również zadziała, tylko, że kosztem będzie urabianie się podonad własne siły i kobiet i mężczyzn.
      • easz Re: odwrócenie ewolucji 05.11.10, 10:56
        facet123 napisał:

        Uśrednić, zrónoważyć, znormalizować, ale koniecznie przy tym wziąć pod uwagę indywidualność przypadków i wolność jednostki..?
        • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 05.11.10, 11:16
          > Uśrednić, zrónoważyć, znormalizować,

          Co uśrednić? Nic nie pisałem o żadnym uśrednianiu.
          • easz Re: odwrócenie ewolucji 05.11.10, 11:21
            facet123 napisał:

            > > Uśrednić, zrónoważyć, znormalizować,
            >
            > Co uśrednić? Nic nie pisałem o żadnym uśrednianiu.


            O podejściu lewicowym, czy jak wolą niektórzy lewackim pisałeś. Ja to uzupełniłam o czynnik, hm, jeszcze bardziej humanistyczny i humanitarny - nie zapominanie, że masa składa się z jednostek i to one, każda z osobna, są ważne, najważniejsze.
            • facet123 Re: odwrócenie ewolucji 05.11.10, 13:46
              Porównywanie poglądów lewicowych do uśredniania wszystkich ludzi jest tak skrajnym uproszczeniem, że nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
              A w konteście dzietności w ogóle nie było mowy o żadnym usrednianiu. Poprostu krajach rozwiniętych w dzietność trzeba inwestować tak samo jak się inwestuje w np. autostrady, bo jedno i drugie jest potrzebne. Akurat jest tak, że tylko lewicowe rządy w tą dzietność inwestują, ale z ideologią nie ma to nic do rzeczy.
              • nihil-istka Re: odwrócenie ewolucji 06.11.10, 10:02
                Dzieci to nie socjo inzynieria. Aby miec dzieci trzeba miec milosc w sercu.
              • yidele Re: odwrócenie ewolucji 06.11.10, 12:14
                Czymze innym niz inwestycja w dzietnosc jest konkordat? Czym rzad dusz? Czym ograniczanie dostepu do aborcji? to wszystko 'sposoby' na dzietnosc. Roznica polega raczej na tym, iz lewackie rzady dufaja iz rabujac bardziej pomyslowych na rzecz odpadow spolecznych sa w stanie sterowac dzietnoscia, prawica zas wie, ze ignorancja, bieda i religijnosc zapewniaja dzietnosc, wiec inwestuja w stratyfikacje spoleczna. Wynik? Sprawdzcie przyrost naturalny np. w Iranie,

                powiodlo sie to gdzies lewicy?

                Inwestycja w dzietnosc, np. w niemczech sprowadza sie do importu jugo i turkow...we francji do importu afrykanczykow, w brytanii podobnie. Po prostu, i calkiem slusznie ludzie nie chca harowac na zgraje bachorow po to tylko aby na starosc z glodu nie umierac. Wystarczy 1-2 dzieci, a i to jest inwestycja zycia calego dla wielu ludzi. Co do rzadow 'lewicowych', w progresywnej europie zachodniej w wiekszosci przyrost naturalny jest ujemny. Co wiecej, Im bardziej 'lewicowy' ustroj, tym mniej dzieci - szwecja, dania jako przyklady. Komunistyczne chiny ograniczaja przyrost naturalny do 1 dziecka na rodzine.

                • nihil-istka Re: odwrócenie ewolucji 06.11.10, 12:30
                  Czym jest dzietnosc = 1 ? Ano koncem ateistycznego raju.
                  Emerytury w wieku lat 75 i farmy samotnych, bezdzietnych starcow dogorywajacych bez opieki . Przy dzietnosci = 1 , w ciagu dwoch generacj wyzdycha 3/4 europejczykow.
              • easz Re: odwrócenie ewolucji 08.11.10, 01:42
                facet123 napisał:

                > Porównywanie poglądów lewicowych do uśredniania wszystkich ludzi jest tak skraj
                > nym uproszczeniem, że nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
                > A w konteście dzietności w ogóle nie było mowy o żadnym usrednianiu. Poprostu k
                > rajach rozwiniętych w dzietność trzeba inwestować tak samo jak się inwestuje w
                > np. autostrady, bo jedno i drugie jest potrzebne. Akurat jest tak, że tylko lew
                > icowe rządy w tą dzietność inwestują, ale z ideologią nie ma to nic do rzeczy.

                Imo ma, ale to inny temt.
                Owszem, jeśli państwo wkłada już w coś paluchy, to tak czy siak musi uśrednić coś - przepisami opartymi na statystykach, ogólnie mówiąc prawem itp. Cała rzecz w tym, żeby nie zapominać przy tym, aby do szablonu dołożyć też czynnik ludzki wykonawcy a brać zawsze pod uwagę to, że przedmiot działalności to - podmiot, każdy inny, indywidualnie zorientowany w potrzebach itp.
                Uproszczenie? Ależ właśnie nie, dzięki pamiętaniu o człowieku. Jak niby inaczej?
                • nihil-istka Re: odwrócenie ewolucji 08.11.10, 08:52
                  Jesli tzw wysokie IQ odbiera ludziom chec biologicznego przetwania, to ewolucja wycofa sie z tego nieudanego projektu ludzkiej inteligencji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka