Dodaj do ulubionych

Kraków nie zawiódł!

06.05.04, 22:13
Reakcja mieszkańców Krakowa, którzy oburzeni są gejowką prowokacją napawa
optymizmem. Jak widać - na szczęście - Krakowianie nie dali się ogłupić
propagandzie "poprawności politycznej". Tak trzymać!
Obserwuj wątek
    • e_wok Co za szczęście :-/ 06.05.04, 22:31
      Pewnie gdyby zezwolono na te ohydna propagande homoseksualizmu to logicznym
      nastepstwem byloby skazanie na banicje wszystkich osob, ktore okazaly sie
      odporne na tak natretna promocje i pozostaly przy orientacji hetero.
      Tak by bylo -na pewno ! :-/
    • Gość: lisek TADZIOWE MOTYWY IP: *.lnet.pl 06.05.04, 23:13
      Na ten temat toczy się dość gorąca debata na forum "kraj".
      Zastanawiające są tada9 motywy przywleczenia AKURAT TUTAJ tego wątku.
      Czyżby tam konkurencja zbyt silna? Cichutki głosik tadowy się nie przebija?
      Musiał tu zaprezentować swoje ograniczenie, aby błyszczało w całej krasie?
      Śmieszny tadziu! Biedny! Chłopczyk, co nie mogąc rywalizować z kolegami, zakradł się na w-f dziewczynek. Bohater własnego narcyzmu! Szacuneczek!
      • Gość: warszawiak Re: TADZIOWE MOTYWY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.04, 23:27
        Jak z warszawiakiem nie wyszło to na Tada wskoczyłaś Americanpsycholko von
        Wiadomo_Kto? Nieładnie;)
        Ale Tad się nie da:)
        • Gość: Pat Bateman w-wiak paranoikiem! (w dodatku bez penisa ;-) IP: *.lnet.pl 07.05.04, 09:13
          Proszę Państwa!

          Dla w-wiaka podobieństwo pewnych elementów adresu IP jest podstawą do przekonania, że to ta sama osoba. P a r a n o i k! Jak jeszcze dodamy te jego interpretacje japońskich obrazków to otrzymamy naprawdę nieźle posuniętą paranoję (z jakimś podejrzanym odchyłem!).

          A czy z w-wiakiem nie wyszło? Wejdźcie Państwo na jego Wirtualny Klub Filmowy. Przekonacie się sami jaki on lotny i inteligentny. ;-PPP

          w-wiaku! czy zauważyłeś, że w swoim Klubie Filmowym oświadczyłeś publicznie, że nie posiadasz penisa!
          • warshawiak Re: w-wiak paranoikiem! (w dodatku bez penisa ;-) 07.05.04, 12:20
            Gość portalu: Pat Bateman napisał(a):

            > Proszę Państwa!
            >
            > Dla w-wiaka podobieństwo pewnych elementów adresu IP jest podstawą do
            przekonan ia, że to ta sama osoba.

            Czyżby problemy z tożsamością? Chociaż trzeba przyznać, że zamiłowanie do
            japońskiej grafiki przejawia się u Ciebie pod wieloma nickami, więc
            przynajmniej wiadomo z kim się gada;)

            > w-wiaku! czy zauważyłeś, że w swoim Klubie Filmowym oświadczyłeś publicznie,
            że
            > nie posiadasz penisa!

            Używanie wieloznaczności pewnych konstrukcji językowych jako nokautującego
            argumentu i to na dodatek poniewczasie, jest charakterystyczne dla większości
            istot nie posiadających penisa;)
            • Gość: Pat Bateman w-wiak von W-wa IP: *.lnet.pl 07.05.04, 14:05
              Zamiłowanie do japońskiej grafiki przejawia więcej osób, niż sobie wyobrażasz ;-). Liska w to nie mieszaj, nie ma z tym nic wspólnego. A wiadomo kto, to przecież wiadomo kto, więc nic odkrywczego nie napisałeś.

              Żartujesz, jeżeli myślisz, że takie niewinne zdanie miało być nokautującym argumentem. Znokautowało Cię! Postaram się pisać łagodniej ;-). Zamiast mnie prymitywnie atakować (twój post niżej), lepiej wytłumacz jednoznacznie sens swoich konstrukcji językowych.
              "Poniewczasie", bo wtedy zlitowałem się nad Tobą.

              Znaczenie słowa 'von'.
              Sens Twojego postu poniżej zostawię bez komentarza. Fajnie, że to napisałeś, zawsze można kliknąć i poprawić sobie humor ;-)

              A jeżeli chodzi o tożsamość, to pamiętaj, że jestem dla Ciebie kobietą ;-)
              • warshawiak Re: w-wiak von W-wa 07.05.04, 18:37
                von W-wa to może być Dawid Warszawski, a nie warszawiak. Wypraszam sobie;)
        • Gość: Pat Bateman w-wiak! IP: *.lnet.pl 07.05.04, 10:02
          wytłumacz mi znaczenie słowa 'von'
          • warshawiak Re: w-wiak! 07.05.04, 12:26
            Gość portalu: Pat Bateman napisał(a):

            > wytłumacz mi znaczenie słowa 'von'

            Wyczuwając Twoje wykorzenienie i tęsknotę za ciepłym posłaniem w czworakoch,
            postanowiłem podnieść Cię na wyższy pułap człowieczeństwa, żebyś ostatecznie
            zerwała z podejrzeną przeszłością. Oczywiście proteza szlachetności nie bardzo
            mi wyszła, bo trudno znaleźć wioskę o nazwie "Wiadomo_kto", ale tak to już
            jest, gdy w krótkim czasie usiłuje się nadrobić zaległości całych pokoleń.
      • tad9 Re: TADZIOWE MOTYWY 07.05.04, 16:02
        Gość portalu: lisek napisał(a):

        > Na ten temat toczy się dość gorąca debata na forum "kraj".
        > Zastanawiające są tada9 motywy przywleczenia AKURAT TUTAJ tego wątku.

        Gdzie tam zastanawiające. Po pierwsze niczego nie "przywlokłem", po drugie nie
        wiem na jakiej podstawie łączysz mój wątek z wątkiem na forum "Kraj". Uznałem,
        że godna szacunku postawa Krakowian zasługuje na odnotowanie. Nawet krakowska
        PO zachowała się jak należy. Oby tak dalej.


        • Gość: barbinator Re: TADZIOWE MOTYWY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 19:29
          Niestety.
          Dziwactwa lokalnej konserwy to jedyna wada tego pięknego skądinąd miasta.
          Cóż, nikt nie jest bez wad...

          Pozdr. B.
          • tad9 Re: TADZIOWE MOTYWY 07.05.04, 19:36
            Gość portalu: barbinator napisał(a):

            > Niestety.
            > Dziwactwa lokalnej konserwy to jedyna wada tego pięknego skądinąd miasta.
            > Cóż, nikt nie jest bez wad...

            Gdzie byłaś na urlopie?
            • Gość: barbinator Re: TADZIOWE MOTYWY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.04, 09:14
              Niestety nie byłam na urlopie tylko w pracy od rana do wieczora. Co gorsza w
              najblizszym czasie będzie podobnie :((

              Pozdr. B.
        • kociamama Re: TADZIOWE MOTYWY 11.05.04, 11:15
          tad9 napisał:
          Uznałem,
          > że godna szacunku postawa Krakowian zasługuje na odnotowanie. Nawet krakowska
          > PO zachowała się jak należy. >
          >
          Typowe dla PO komformistyczne zachowanie. Jak wiatr powieje tak sie ustawia.
          LPR zdobylo troche glowsow na swojej kamoanii przeciwko "zboczencom" to moze i
          PO sie uda. (NAwet i naprzekor swoim deklaracjom o byciu partia
          odideologizowana i postulujaca glownie liberalizm ekonomiczny)

          Pozdrawiam,
          Kociamama.
    • dokowski Kraków po raz kolejny się skompromitował 07.05.04, 13:59
      • Gość: wiadomo kto Tak! IP: *.lnet.pl 07.05.04, 14:15
        Najśmieszniejsi byli ci od Szymborskiej i Miłosza :-)
        • tad9 czy organizatorzy pokryją koszty? 07.05.04, 19:36
          No i jednak prowokacja gejopolityków się udała: sprowokowali zamieszki. Jak
          widać Krakowianie, którzy nie życzyli sobie tej "imprezy" w swoim mieście mieli
          rację. Czy organizatorzy prowokacji pokryją koszty?
          • Gość: wiadomo kto tej "imprezy" w swoim mieście IP: *.lnet.pl 07.05.04, 20:21
            Koszty czego? Tych gumowych kul?

            masz jakieś skrupuły?

          • Gość: barbinator relacja naocznego świadka... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.04, 09:30
            Mój ojciec, nobliwy gdański konserwatysta był wczoraj z wizytą w Krakowie (nie,
            bynajmniej nie w związku z pochodem gejów;)Potem przyjechał do mnie i oto co
            opowiedział.
            Idzie sobie tato ulicą i nagle widzi młodego, wypasionego krakowskiego
            konserwatystę o dziwnie krótkich włosach próbującego wyrwać z ziemi drzewko
            akacji. Akacja się jednak nie dała więc młody konserwatysta w przypływie jakże
            słusznego, konserwatywnego gniewu złamał ją wpół - co się bedzie stawiała, k...
            jedna. Nie udało się być wyrwidębem, to można być chociaż waligórą
            (waliakacją...?)
            Działania młodego krakowskiego konserwatysty zafrapowały mojego tatę, więc
            podszedł i grzecznie zapytał co rzeczony robi i po co.
            Odpowiedź brzmiała: a wpierdol chcesz, pedale?
            Nie ma to bowiem jak stary, dobry, krakowski konserwatyzm - z jego umiłowaniem
            ziemi ojczystej, tradycji, dobrych obyczajów, kultury osobistej tudzież
            szacunku dla starszych.

            Pozdr. B.
            • Gość: Klarysa Polska hipokryzją stoi.... IP: 62.233.181.* 08.05.04, 09:38
              Szlag mnie trafia,jak jakieś Strąki i inne Giertychy robią karierę polityczną
              na obronie wartości,które naprawdę mają gdzieś( rodzina katolicka,poczęci są
              swięci, homoseksualiści na Madagaskar,kobiety do kuchni,antykoncepcja do
              kosza,pasta do zębów).I znowu Strąk miał do powiedzenia wiele na temat ,jak to
              ów marsz zaszkodzi polskim rodzinom.A mnie się wydaje,że polskim rodzinom
              szkodzi głównie nadmiar wódki,bezrobocie i agresja.....

              Komu ci ludzie w ogóle przeszkadzają ? Jak pan Zenek chce mówić do pana
              Józka "kochanie" i nie dostawać za to w gębę na ulicy,to dlaczego nie może
              przejsć się po Krakowie w marszu z innymi Zenkami i Józkami,którzy mają
              kochanków...Komu to nie lezy?Żałosne...
              • tad9 Re: Polska hipokryzją stoi.... 08.05.04, 10:43
                Gość portalu: Klarysa napisał(a):

                > Szlag mnie trafia

                A ja jestem zadowolony. Oczywiście nie tym, że prowokacja się gejopolitykom
                udała (swoją drogą urzędnik, który dał zgodę na tą żałosną imprezę powinien być
                ukarany), leczy tym, że Krakowianie nie dali się ogłupić. Niestety nie popieram
                zamieszek. Sytuacja powinna wyglądać tak: prowokatorzy nie powinni byli dostać
                zgody na swoje prowokacje, a jeśli mimo to odważyliby się urządzać awanturę na
                ulicy, pochód powinna rozbić policja. W sumie nie było więc idealnie, ale mogło
                być gorzej.
                • kociamama Re: Polska hipokryzją stoi.... 11.05.04, 11:20
                  tad9 napisał:

                  >
                  >
                  > A ja jestem zadowolony. Oczywiście nie tym, że prowokacja się gejopolitykom
                  > udała (swoją drogą urzędnik, który dał zgodę na tą żałosną imprezę powinien
                  być
                  >
                  > ukarany),


                  Masz racje drogi Tadzie, wprowadzmy cenzure i karzmy nie tylko za wydawanie
                  pozwolen na demonstracje zboczencow, ale i za wypisywanie bdzur na forach
                  internetowych.

                  POzdrawiam,
                  KOciamama.

              • agrafek Re: Polska hipokryzją stoi.... 08.05.04, 13:46
                Gość portalu: Klarysa napisał(a):

                > Szlag mnie trafia,jak jakieś Strąki i inne Giertychy robią karierę polityczną
                > na obronie wartości,które naprawdę mają gdzieś( rodzina katolicka,poczęci są
                > swięci, homoseksualiści na Madagaskar,kobiety do kuchni,antykoncepcja do
                > kosza,pasta do zębów).I znowu Strąk miał do powiedzenia wiele na temat ,jak
                to
                >
                > ów marsz zaszkodzi polskim rodzinom.A mnie się wydaje,że polskim rodzinom
                > szkodzi głównie nadmiar wódki,bezrobocie i agresja.....
                >
                > Komu ci ludzie w ogóle przeszkadzają ? Jak pan Zenek chce mówić do pana
                > Józka "kochanie" i nie dostawać za to w gębę na ulicy,to dlaczego nie może
                > przejsć się po Krakowie w marszu z innymi Zenkami i Józkami,którzy mają
                > kochanków...Komu to nie lezy?Żałosne...
                Zaszło nieporozumienie. Karierze politycznej panów G. i S. ten marsz nie pomoże
                za bardzo. Natomiast organizatorzy marszu zyskali na nim bardzo, dzięki
                rozgłosowi. Nieprzypadkowo wybrali na organizację owego przemarszu Kraków
                (podejrzewam, że gdyby odbył się on np. w Poznaniu, zamieszanie wokół niego
                byłoby znacznie mniejsze), nieprzypadkowo też koniecznie chcieli go urządzić w
                terminie, w którym odbywa się tradycyjna w Krakowie procesja. Nawet trasy
                wybrali sobie zbliżone. Szczęśliwie, nawet przy lewicowym prezydencie, ten
                akurat pomysł nie przeszedł. Jeśli więc "szlag cię trafia" gdy ktoś "robi
                karierę" na tego typu tematach, to w pełni Cię popieram. Pod warunkiem, że nie
                będziesz jednostronna.
                pozdrawiam.
                • kociamama Re: Polska hipokryzją stoi.... 11.05.04, 11:30
                  agrafek napisał:

                  > nieprzypadkowo też koniecznie chcieli go urządzić w
                  > terminie, w którym odbywa się tradycyjna w Krakowie procesja. Nawet trasy
                  > wybrali sobie zbliżone.


                  Drogi Agrafku,

                  Krakowa dobrze nie znam, bo rzadko tam bywam, a i orientacje w terenie mam
                  kiepska. Jednakze, zazwyczaj w miastach jest jakas jedna, popularna trasa,
                  ktora chodza wszelkie demonstracje i pochody. Przeciez logiczne, ze marszu nikt
                  nie bedzie organizowal w Nowej Hucie, czy "kurwanowie", ale w centrum.

                  Z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego organizacja marszu gejow i lesbijek w
                  terminie bliskim jakiejs procesji budzi jakies dyskusje. PO prostu takie
                  wydarzenie jak kazde inne, z mojego punktu widzenia (mowie zarowno o procesji
                  jak i o pochodzi gejow i lesbijek) Ludzie sie gromadza, bo maja do tego prawo.

                  Pozdrawiam,
                  KOciamama.
            • agrafek Re: relacja naocznego świadka... 08.05.04, 13:38
              Gość portalu: barbinator napisał(a):

              > Mój ojciec, nobliwy gdański konserwatysta był wczoraj z wizytą w Krakowie
              (nie,
              >
              > bynajmniej nie w związku z pochodem gejów;)Potem przyjechał do mnie i oto co
              > opowiedział.
              > Idzie sobie tato ulicą i nagle widzi młodego, wypasionego krakowskiego
              > konserwatystę o dziwnie krótkich włosach próbującego wyrwać z ziemi drzewko
              > akacji. Akacja się jednak nie dała więc młody konserwatysta w przypływie
              jakże
              > słusznego, konserwatywnego gniewu złamał ją wpół - co się bedzie stawiała,
              k...
              >
              > jedna. Nie udało się być wyrwidębem, to można być chociaż waligórą
              > (waliakacją...?)
              > Działania młodego krakowskiego konserwatysty zafrapowały mojego tatę, więc
              > podszedł i grzecznie zapytał co rzeczony robi i po co.
              > Odpowiedź brzmiała: a wpierdol chcesz, pedale?
              > Nie ma to bowiem jak stary, dobry, krakowski konserwatyzm - z jego
              umiłowaniem
              > ziemi ojczystej, tradycji, dobrych obyczajów, kultury osobistej tudzież
              > szacunku dla starszych.
              >
              > Pozdr. B.
              Ponieważ przypadkiem jestem krakusem, a do tego zajmuję na tym forum
              miejsce po stronie konserwatywnej właśnie, odzywam się.
              Wszyscy ci jajko i kamieniomiotacze, waligóry i wyrwidęby tyle mieli
              wspólnego z konserwatyzmem co Ty, Barbinator. Byli to, niemal co do jednego,
              wielbiciele zadym, gotowi bić się w imię "walki z pedałami", "prawdziwej
              polskości" czy "honoru klubu". Mam, zresztą, wrażenie, że organizatorzy marszu
              bardzo na nich liczyli, bez obecności "nietolerancyjnych krakowian" o całej tej
              imprezie mało kto by usłyszał. Niestety, na lokalnych wyrwidębów można liczyć
              zawsze. Polecam, przy okazji, dzisiejszy komentarz Macieja Radwana Rybińskiego
              w "Dzienniku Polskim". Taki dziennik lokalny. Bliżej mu do konserwatystów niż
              do zadymiarzy.
              Byłbym wdzięczny za dalsze nie mylenie pojęć.
              pozdrawiam.

              • warshawiak Re: relacja naocznego świadka... 08.05.04, 13:44
                W sumie wolę takich, co wywołują zadymę dla zadymy, niż w imię jakiejś
                ideologii. Zadymy mają swój urok;)
            • Gość: w_b na tym polega polski dyskurs polityczny:)n/t IP: *.dwi.uw.edu.pl 11.05.04, 11:41
    • dr.krisk Mieszkańcy Krakowa.. 08.05.04, 14:54
      Hmmm, ta banda skinów & kiboli to "mieszkańcy Krakowa"?
      KrisK
      • agrafek Re: Mieszkańcy Krakowa.. 08.05.04, 15:22
        dr.krisk napisał:

        > Hmmm, ta banda skinów & kiboli to "mieszkańcy Krakowa"?
        > KrisK
        Idąc tym tropem, możemy nawet napisać: "Europejczycy". Ba, na upartego można
        też, nie kłamiąc, oświadczyć: "przeciwko marszowi homeseksualistów protestowali
        Ziemianie".
        pozsdrawiam.
        • Gość: Klarysa Re: Mieszkańcy Krakowa.. IP: 62.233.181.* 09.05.04, 14:01
          Wydaje mi się,że uprościłeś sprawę .Upraszczając ,piszesz tak: "Organizacja
          gejowska " specjalnie przeprowadziła ów marsz w krakowskim centrum,aby spotkać
          na swojej drodze bandę skinów,która postanowiła im dokopać.Krótko mówiąc,geje i
          lesbijki chcieli zostać pobici,aby pokazać światu,jaki jest wobec nich
          nietolerancyjny.

          Wczoraj w Łodzi(u mnie) odbywały się Juwenalia. Jednocześnie podbywał się też
          mecz piłkarski.Lumumbowo (osiedle studenckie)dzieli od stadionu około 5
          km.Można jednak powiedzieć,na upartego,że to okolica. Po meczu "karki"
          i "kibole" wyruszyły na Lumumbowo w jednym słusznym celu.Dokopać komuś za
          przegraną Widzewa.Na Lumumbowie ,z udziałem policji doszło do takiej
          awantury,że jedna osoba nie żyje ,23 latnia dziewczyna ma kulkę z broni ostrej
          w głowie,jest około 20 rannych.Idąc Twoim tokiem rozumowania: Studenci UŁ
          dlatego obchodzili wczoraj Juwenalia,aby wtłukli im po meczu Kibole Widzewa?
          Chcieli pokazać ,jak dyskryminuje łysy typ młodzieńca ze skryptami i w
          okularach?
          • dr.krisk Tępić tępaków.. 09.05.04, 15:20
            Nic dodać, nic ująć. Problemy homoseksualistów ani mnie ziębią, ani grzeją, bo
            to nie moje sprawy. Ale ludzie mają prawo nawoływac do tolerancji, urządzać w
            tej sprawie manifestacje, itp. Państwo powinno zapewnić im bezpieczeństwo.
            Dlatego też szkoda, że policja nie spałowała dokladniej kiboli & Młodzianków
            WP. Dobrze by im to zrobiło. Plus prace użyteczne na rzecz miasta, pokrycie
            kosztów zniszczeń, itp.
            Brzydzę się chamstwem.
            KrisK
            P.S. A swoja drogą, dla mnie Młodziankowie WP to organizacja o dość
            homoseksualnym podtekście. Te łebki wygolone, sami faceci, itp. Ja za żadne
            skarby nie miałbym ochoty spędzać wolnego czasu w takim niekoedukacyjnym
            towarzystwie.
          • tad9 Re: Mieszkańcy Krakowa.. 09.05.04, 16:20
            Gość portalu: Klarysa napisał(a):

            Idąc Twoim tokiem rozumowania: Studenci UŁ
            > dlatego obchodzili wczoraj Juwenalia,aby wtłukli im po meczu Kibole
            Widzewa?
            > Chcieli pokazać ,jak dyskryminuje łysy typ młodzieńca ze skryptami i w
            > okularach?


            Zapewne studentom nie o to chodziło, ale z tego, że studenci w Łodzi nie mieli
            takich zamiarów, nie wynika, ze gejopolitycy w Krakowie nie robili prowokacji.
            • dr.krisk Nie prowokowac kiboli! 09.05.04, 16:30
              Ciekawy pogląd... W państwie demokratycznym, państwie prawa, legalna i pokojowa
              demonstracja w cywilizowanym mieście, mieniącym się centrum polskiej kultury
              jest prowokacją? Chyba jakieś pomieszanie pojęć.
              Proszę o udostępnienie mi atlasu Polski z zaznaczonymi prowokacyjnymi
              miejscowościami. Pcim - głośne gwizdanie na przystanku autobusowym jest obrazą
              śmiertelną. Bolejewo - nie wolno przyznawać racji Darwinowi. Kraków - teza o
              okrągłości Ziemi jest kacerstwem..
              I tak dalej.
              • warshawiak Re: Nie prowokowac kiboli! 09.05.04, 16:55
                Uliczne bójki i zamieszki zawsze były i będą. Guza można wszędzie zarobić,
                nawet w komendzie głównej policji;), ale spacerując w nocy np. po Brzeskiej czy
                Stalowej, ryzykuje się odrobinę bardziej niż tkwiąc w swoim mieszkaniu na
                strzeżonym osiedlu.
                Homoseksualiści i Lesbijki doskonale wiedzieli na co się narażają. Uderzyła
                mnie wypowiedź ich szefa Biedronia dla TVN: "Wstydzę się, że jestem Polakiem".
                Ciekawe, czy kwestię tę przygotował przed manifestacją?
                Łódzkich studentów szkoda, ale takie jest życie.
                • dr.krisk Re: Nie prowokowac kiboli! 09.05.04, 17:34
                  Brzeska = Planty?
                  O rany.
                  KrisK
                  • warshawiak Re: Nie prowokowac kiboli! 09.05.04, 18:10
                    dr.krisk napisał:

                    > Brzeska = Planty?
                    > O rany.

                    Bo czymże jest w końcu Kraków?
                    Nowa Huta i garstka zasiedziałych centusiów oraz snobów z Podhala na Rynku;)
              • tad9 Re: Nie prowokowac kiboli! 09.05.04, 19:12
                dr.krisk napisał:

                > Ciekawy pogląd... W państwie demokratycznym, państwie prawa, legalna i
                >pokojowa demonstracja w cywilizowanym mieście, mieniącym się centrum polskiej
                >kultury jest prowokacją? Chyba jakieś pomieszanie pojęć.

                Dlaczego pomieszanie pojęć? Nie słyszałeś o prowokowaniu zajść?

              • agrafek Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 11:53
                dr.krisk napisał:

                > Ciekawy pogląd... W państwie demokratycznym, państwie prawa, legalna i
                pokojowa
                >
                > demonstracja w cywilizowanym mieście, mieniącym się centrum polskiej kultury
                > jest prowokacją? Chyba jakieś pomieszanie pojęć.
                > Proszę o udostępnienie mi atlasu Polski z zaznaczonymi prowokacyjnymi
                > miejscowościami. Pcim - głośne gwizdanie na przystanku autobusowym jest
                obrazą
                > śmiertelną. Bolejewo - nie wolno przyznawać racji Darwinowi. Kraków - teza o
                > okrągłości Ziemi jest kacerstwem..
                > I tak dalej.
                W tym samym Krakowie, około piętnaście lat temu ruch WiP zprganizował
                manifestację, uprzednio drukując ileś tam tysięcy ulotek o brutalnym stłumieniu
                tej manifestacji przez milicję. Raz jeden milicja wykazała się rozsądkiem i nie
                zrobiła nic. Chłopaki zostali z tysiącami bezużytecznych ulotek...
                Jakoś nikt z odnoszących się do mojego postu nie skomentował faktu
                zaplanowania gejowskiej manifestacji na dzień procesji na Skałkę. To naprawdę
                nie jest teoria spisku. Prowokacja to też narzędzie... hmm.... walki. A
                środowiska homoseksualne prowokować lubią.
                pozdrawiam.
                • tad9 Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 16:16
                  agrafek napisał:

                  > Jakoś nikt z odnoszących się do mojego postu nie skomentował faktu
                  > zaplanowania gejowskiej manifestacji na dzień procesji na Skałkę.

                  Ja się odniosę. Oczywiście, że była to prowokacja. Idealnym dla
                  gejopolityków "finałem" manifestacji byłoby pobicie manifestujących.
                  Mieliby "męczenników" do pokazywania światu.
                  • jasmina22 Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 16:36
                    ciekawie ten nagłówek brzmi w obliczu wydarzeń łódzkich . Czy nie sądzisz , że
                    taka postawa 'nie prowokować kiboli' a więc szukanie winy nie w agresorze ale w
                    ofiarach właśnie predzej przyczynia się do wzrostu przemocy .Dość
                    często 'prawicowcy ' (cokolwiek by to miało w Polsce znaczyć) posługują się
                    argumentem : dość usprawiedliwiania kata , a gdzie prawa ofiary itd (nie
                    twierdzę że stanowisko to nie ma swojego uzasadnienia )ale chyba obowiązuje bez
                    względu na płęć , kolor skóry czy orientację seksualną ofiary , a może dotyczy
                    tylko zbioru :biały katolik hetero.
                    • agrafek Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 16:44
                      jasmina22 napisała:

                      > ciekawie ten nagłówek brzmi w obliczu wydarzeń łódzkich . Czy nie sądzisz ,
                      że
                      > taka postawa 'nie prowokować kiboli' a więc szukanie winy nie w agresorze ale
                      w
                      >
                      > ofiarach właśnie predzej przyczynia się do wzrostu przemocy .Dość
                      > często 'prawicowcy ' (cokolwiek by to miało w Polsce znaczyć) posługują się
                      > argumentem : dość usprawiedliwiania kata , a gdzie prawa ofiary itd (nie
                      > twierdzę że stanowisko to nie ma swojego uzasadnienia )ale chyba obowiązuje
                      bez
                      >
                      > względu na płęć , kolor skóry czy orientację seksualną ofiary , a może
                      dotyczy
                      >
                      > tylko zbioru :biały katolik hetero.
                      Kiboli akurat prowokować nie trzeba. Oni biją innych i siebie nawzajem z
                      czystej miłości do mordobicia. Natomiast przemarsz, o którym rozmawiamy, był
                      znakomitą okazją dla obu stron - dla kiboli, żeby móc komuś przyłożyć, dla
                      gejów, żeby wykazać nieludzką i brutalną nietolerancję panującą w Polsce (a
                      zwłaszcza, jak możnaby wynieść z niektórych postów, w Krakowie.). Tymczasem
                      jest to równie sensowne, jak potencjalne użalanie się kibiców Wisły na
                      nietolerancję kibiców Cracovii (i na odwrót). Istota zabawy była bowiem ta
                      sama - zadyma.
                      pozdrawiam.
                      • uli Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 17:33
                        Agrafku, co ty piszesz! Przecierz geje + lesbijki + środowiska je wspierające
                        to nie są kibice! Znam tych ludzi, i podejrzewam, że niektórych Ty również też,
                        i ich jedyną bronią jest wiedza, wyksztalcenie, dobra wola i wiara w to, że
                        przekonają kogoś manifestacją pokojową. Manifestacja niosła ze sobą flagi z
                        tęczą a nie kije bejsbolowe! Każdy ma w Polsce prawo zrobić heppening, bo taki
                        był zamysł tej imprezy, a że skompromoitowały go okoliczności...cóż, żaden
                        heppening nie powiedzie się bez widowni gotowej na, przynajmniej, wysłuchanie.
                        nie spodoba ci się - to idź do domu, nie musisz przecież uczestniczyc w
                        heppeningu, który uważasz za kiepski.

                        przecież, gdy oglądasz w kinie film, który ci się nie podoba, to nie wstajesz i
                        nie podpalasz ekranu (prawda?)

                        piszesz też o kibicach- w tej analogii kryje się błąd logiczny - kibice
                        rywalizują - gdzyż ich drużyny rywalizują. ludzie o różnych orientacjach NIE
                        rywalizują ze sobą, chyba, że potraktujemy homofobię tak, jak pisał o tym ten
                        naukowiec, którego kiedyś tu wkleiłam - jako lęk przed własnymi skłonnościami
                        homoseksualnymi. agresja skierowana w stronę ludzi jawnie miłujących inaczej
                        jest pzrelaniem agresji płynącej z własnego niespełnienia.
                        • agrafek Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 19:16
                          uli napisała:

                          > Agrafku, co ty piszesz! Przecierz geje + lesbijki + środowiska je wspierające
                          > to nie są kibice! Znam tych ludzi, i podejrzewam, że niektórych Ty również
                          też,
                          >
                          > i ich jedyną bronią jest wiedza, wyksztalcenie, dobra wola i wiara w to, że
                          > przekonają kogoś manifestacją pokojową. Manifestacja niosła ze sobą flagi z
                          > tęczą a nie kije bejsbolowe! Każdy ma w Polsce prawo zrobić heppening, bo
                          taki
                          > był zamysł tej imprezy, a że skompromoitowały go okoliczności...cóż, żaden
                          > heppening nie powiedzie się bez widowni gotowej na, przynajmniej,
                          wysłuchanie.
                          > nie spodoba ci się - to idź do domu, nie musisz przecież uczestniczyc w
                          > heppeningu, który uważasz za kiepski.
                          >
                          > przecież, gdy oglądasz w kinie film, który ci się nie podoba, to nie wstajesz
                          i
                          >
                          > nie podpalasz ekranu (prawda?)
                          >
                          > piszesz też o kibicach- w tej analogii kryje się błąd logiczny - kibice
                          > rywalizują - gdzyż ich drużyny rywalizują. ludzie o różnych orientacjach NIE
                          > rywalizują ze sobą, chyba, że potraktujemy homofobię tak, jak pisał o tym ten
                          > naukowiec, którego kiedyś tu wkleiłam - jako lęk przed własnymi skłonnościami
                          > homoseksualnymi. agresja skierowana w stronę ludzi jawnie miłujących inaczej
                          > jest pzrelaniem agresji płynącej z własnego niespełnienia.
                          Oj, nie zrozumieliśmy się. Miałem na myśli tych, którzy rzucali kamieniami a
                          nie tych, którzy się przed nimi chowali. I to tych pierwszych prowokować nie
                          trzeba. Natomiast gdy pisałem o bójkach kiboli dwóch drużym, chodziło mi o to,
                          że dla nich każdy pretekst do bójki jest dobry - może to być honor klubu, mogą
                          preferencje seksualne.
                          Jesli zaś mówimy o kibicach, to kilku z nich mogło się poczuć urażonych Twoim
                          zestawieniem ich z "kibolami". Ci pierwsi rzeczywiście kibicują swoim drużynom,
                          ci drudzy jedynie biją się pod ich flagami. "Kibiców", jak sądzę, wśród
                          jajomiotaczy nie było (a jeśli już, to nie w tej roli), kiboli przybyło sporo.
                          pozdrawiam.
                          • uli Re: Nie prowokowac kiboli! 11.05.04, 11:13
                            ojej, Agrafku, zlały mi się dwa posty w jeden - Twój i Tada:-) Przepraszam!
                            Swoja drogą, to wiele wyjaśnia:-)

                            Wyslałam Ci maila na agrafek@gazeta.pl (to nie ma związku z manifestacją)

                            pozdrawiam!
                    • mlody.panicz Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 16:47
                      jasmina22 napisała:

                      > ciekawie ten nagłówek brzmi w obliczu wydarzeń łódzkich . Czy nie sądzisz ,
                      że
                      > taka postawa 'nie prowokować kiboli' a więc szukanie winy nie w agresorze ale
                      w
                      >
                      > ofiarach właśnie predzej przyczynia się do wzrostu przemocy .

                      jest duza roznica, czy zostalo sie napadnietym na ulicy, czy dostalo w gebe po
                      zwymyslaniu szefa mafii. bojki sa godne potepienia, niezaleznie od tego, kto i
                      dlaczego je wznieca. ale prowokowanie bojek jest rownie naganne.
                      akcja - reakcja.
                      srodowiska homoseksualne w krakowie prowokowaly i tyle.

                      pozdrawiam
                      mp
                      • Gość: bezdenny Re: Nie prowokowac kiboli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 17:08
                        jeśli pederaści i lesbijki chcą sobie manifetować, to mają do tego prawo.
                        Władze miasta oczywiście miały prawo nie dać zgody na manifestację, ale
                        stchórzyły. Skoro pederaści i lesbijki mieli już tą zgodę, to manifestacja
                        powinna być chroniona. I nie ma co usprawiedliwiać jakichś żałosnych kiboli,
                        czy bandytów. napaść to napaść. Powinni dostać za to wyroki.
                        • mlody.panicz Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 17:11
                          Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                          > I nie ma co usprawiedliwiać jakichś żałosnych kiboli,
                          > czy bandytów. napaść to napaść. Powinni dostać za to wyroki.

                          zgadzam sie, i to wlasnie staralem sie - zapewne nieudolnie - napisac. o ile
                          jednak tak kwestia jest dla mnie oczywista, to ja polozylem nacisk na fakt
                          prowokacji, ktora miala tam niewatpliwie miejsce.
                          pozdrawiam
                          mp
                          • uli Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 17:21
                            jeżeli działa się zgodnie z prawem, to nie ma mowy o żadnej prowokacji. jezli
                            ukradną ci auto, bo zostawiłeś je niechcący otwarte, to nie usprawiedliwia to
                            czynu złodzieja - co najwyżej ułatwia mu pracę.

                            manifestacja została przesunięta o 3 dni, nie była tego samego dnia, co
                            pielgrzymka św. stanisława. treasa manifestacji również parokrotnie uległa
                            zmianie. a skoro była to manifestacja była pokojowa, to taka sytuacja w
                            demokratycznym państwie nie powinna mieć miejsca. jeszcze raz to zacytuję:
                            demokracja to stosunek większości do mniejszości. powinniśmy szanować się
                            wzajemnie, i do tego namawiam. to trudniejsze, ale bardziej "europejskiej"
                            i "kulturalne".
                            bo kulturalni ludzie nie krzyczą i nie rzucają kamieniami.
                            • mlody.panicz Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 19:00
                              alez naturalnie ze dzialajac zgodnie z prawem moge prowokowac. moge na przyklad
                              na kazdych zajeciach ostentacyjnie ignorowac wyklad, a o samym profesorze mowic
                              bez zadnej zenady i w jego przytomnosci, ze idiota. lamie prawo? nie.
                              prowokuje? sprobuj sama, to sie przekonasz.
                              co zas do samej demonstracji. jak bym byl urzednikiem, to bym nie wydal
                              pozwolenia na przeprowadzenie jej w okolicach procesji sw. stanislawa. owszem,
                              wiekszosc musi chronic mniejszosc, ale mniejszosc musi tez szanowac wiekszosc,
                              chyba ze chce ja do siebie zrazic (jeszcze bardziej).
                              a tak w ogole to bym zezwolil. i licze na to, ze istnieja jakies przepisy o
                              moralnosci publicznej, ktorych przestrzegania moglbym sie domagac. ale nic
                              ponadto. bycie homoseksualista nie jest karalne i juz.
                              zgadzam sie, ze ludzie kulturalni nie krzycza i nie rzucaja kamieniami w
                              normalnej sytuacji (ktora tu miala nb miejsce). ale tez nikt chuliganow o
                              kulture nie posadza..
                              pozdrawiam
                              mp
                              • uli Re: Nie prowokowac kiboli! 11.05.04, 10:40
                                mlody.panicz napisał:

                                > alez naturalnie ze dzialajac zgodnie z prawem moge prowokowac. moge na
                                przyklad
                                > na kazdych zajeciach ostentacyjnie ignorowac wyklad, a o samym profesorze
                                mowic
                                > bez zadnej zenady i w jego przytomnosci, ze idiota. lamie prawo? nie.

                                tak, ale ta analogia zakłada, że homoseksualiści w polsce są jak student na
                                uniwersytecie. tymczasem homoseksualiści są na tych samych prawach polakami, co
                                reszta społeczeństwa, nie ma zależności student - profesor, w demokracji z
                                założenia mamy równe prawa (tylko z założenia?to inna dyskusja)

                                > co zas do samej demonstracji. jak bym byl urzednikiem, to bym nie wydal
                                > pozwolenia na przeprowadzenie jej w okolicach procesji sw. stanislawa.

                                urzędnicy sami doradzili kampanii przeciw homofobii (krakowskiemu oddziałowi,
                                który współorganizował festiwal "kultura dla tolerancji") ten termin. zarząd
                                dróg im to doradził konkretnie. prowokacja urzędników?

                                owszem,
                                > wiekszosc musi chronic mniejszosc, ale mniejszosc musi tez szanowac
                                wiekszosc,
                                > chyba ze chce ja do siebie zrazic (jeszcze bardziej).

                                ech, ja jednak wolę wierzyć, że nie taki był zamysł...ten festiwal to był
                                przecież tydzień konferencji na wydziale socjologii uj, pokazów filmów,
                                dyskusji - nie tylko ta jedna, niefortunna manifestacja, która wyszła bokiem
                                samym organizatorom...
                                myślę, że jesteśmy ciągle młodą demokracją, od dwóch lat istnieje publiczna
                                debata o prawach osób homoseksualnych, w zeszłym roku (dwa lata temu?) po raz
                                pierwszy w historii polski powołano rzecznika ds równego statusu - i sama
                                obecność jarugi nowackiej jest kontrowersją - co dopiero ujawnienie się
                                dyskryminowanych osób - w tym wypadku gejów i lesbijek.

                                > a tak w ogole to bym zezwolil. i licze na to, ze istnieja jakies przepisy o
                                > moralnosci publicznej, ktorych przestrzegania moglbym sie domagac. ale nic
                                > ponadto. bycie homoseksualista nie jest karalne i juz.

                                cieszę się:-)

                                > zgadzam sie, ze ludzie kulturalni nie krzycza i nie rzucaja kamieniami w
                                > normalnej sytuacji (ktora tu miala nb miejsce). ale tez nikt chuliganow o
                                > kulture nie posadza..

                                no właśnie kraków tytułuje się kulturalną stolica polski - a wychodzi na to, że
                                strażnikiem tej "kultury" są wszechpolacy, skini itp. to jest zastanawiające -
                                że i krakowska platforma obywatelska i prezydent majchrowski i rektor ziejka -
                                oni wszyscy ugięli się pod tym poplulizmem. jedynie miłosz i szymborska - z
                                osób, które coś mogą - powiedzieli - niech sobie będzie manifestacja, dla
                                homoseksualistów też jest miejsce w krakowie. nawet kardynał macharski nie
                                wyrażał się tak kategorycznie jak niektórzy świeccy - mówił o miłości
                                bliźniego, o poszanowaniu inności...
                                już nie możemy zrzucać winy na katolickie wychowanie - teraz pozostaje nam
                                rozliczenie się z własnym kołtuństwem i pokładami nienawiści...

                                pozdrawiam
                                u,
                                • mlody.panicz Re: Nie prowokowac kiboli! 11.05.04, 10:57
                                  uli napisała:

                                  > tak, ale ta analogia zakłada, że homoseksualiści w polsce są jak student na
                                  > uniwersytecie.

                                  nie, ta analogia niczego nie zaklada, gdyz nie jest analogia. jest przykladem
                                  na prowokowanie zgodne z prawem. Tad podal inny. i tyle. nie wszystko musi miec
                                  drugie dno.

                                  > urzędnicy sami doradzili kampanii przeciw homofobii (krakowskiemu oddziałowi,
                                  > który współorganizował festiwal "kultura dla tolerancji") ten termin. zarząd
                                  > dróg im to doradził konkretnie. prowokacja urzędników?

                                  zapewne niekompetencja i/lub glupota. akurat u polskich urzednikow nie sa to
                                  cechy rzadko spotykane.

                                  > ech, ja jednak wolę wierzyć, że nie taki był zamysł... [prowokacja]

                                  coz, kwestia wiary. tu akurat ja dopatruje sie drugiego dna :) ewentualnie -
                                  braku wyobrazni.

                                  > no właśnie kraków tytułuje się kulturalną stolica polski - a wychodzi na to,
                                  że
                                  >
                                  > strażnikiem tej "kultury" są wszechpolacy, skini itp. to jest zastanawiające -

                                  > że i krakowska platforma obywatelska i prezydent majchrowski i rektor ziejka -

                                  > oni wszyscy ugięli się pod tym poplulizmem. jedynie miłosz i szymborska - z
                                  > osób, które coś mogą - powiedzieli - niech sobie będzie manifestacja, dla
                                  > homoseksualistów też jest miejsce w krakowie. nawet kardynał macharski nie
                                  > wyrażał się tak kategorycznie jak niektórzy świeccy - mówił o miłości
                                  > bliźniego, o poszanowaniu inności...

                                  politycy w Polsce, jak politycy w Polsce. popieram sprzeciw wobec daty pochodu,
                                  nie wobec manifestacji w ogole. polecam komentarz redaktora Majcherka w
                                  dzisiejszej rzeczpospolitej.

                                  > już nie możemy zrzucać winy na katolickie wychowanie - teraz pozostaje nam
                                  > rozliczenie się z własnym kołtuństwem i pokładami nienawiści...

                                  juz? to kiedykolwiek to robiono? chyba cos przegapilem, bo jesli czegos w
                                  Polsce brakuje, to wlasnie dobrego katolickiego wychowania.

                                  pozdrawiam
                                  mp
                            • tad9 Re: Nie prowokowac kiboli! 10.05.04, 19:06
                              uli napisała:

                              > jeżeli działa się zgodnie z prawem, to nie ma mowy o żadnej prowokacji. jezli
                              > ukradną ci auto, bo zostawiłeś je niechcący otwarte, to nie usprawiedliwia to
                              > czynu złodzieja - co najwyżej ułatwia mu pracę.

                              Jakże mało wiesz o prowokacjach Zulko! Co tu ma do rzeczy zgodność z prawem?
                              Przypuśćmy, że mam ochotę wywołać "zadymę" na meczu. Udaję się w tym celu do
                              sektora kibiców drużyny "A" i informuję ich, że moim zdaniem drużyna "A" nie
                              umie zbyt dobrze grać w piłkę nożną, za to pewnie świetnie sprawdziłaby się
                              jako zespół taneczny wykonujący tańce erotyczne w klubach gejowskich. Czy mam
                              prawo do wygłaszania swoich opinii na temat drużyny "A"? Zapewne mam. Czy z
                              tego powodu takiego zachowania nie nazwałabyś prowokacyjnym?
                              • Gość: Pat Bateman tad9 daje przykład IP: *.lnet.pl 10.05.04, 19:22
                                tad9, jak zwykle mieszasz poziomy (stary numer :-) i wypowiadasz się teoretycznie o wydarzeniach, których świadkiem nie byłeś. Nudne.
                                • Gość: . Pat Bateman na paradzie !!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.05.04, 00:50
                                  tntmen.abuzar.net/tnt/news/pride02-3-parade/source/15.html
                              • Gość: Klarysa Kiboli nie trzeba prowokować,wystarczy spojrzenie. IP: 62.233.181.* 11.05.04, 12:01
                                Kibol mA ZAsadę nadrzędną-wtłuc komukolwiek,kto nie jest jego kumplem z lewej w
                                tym tygodniu.A to ,o czym piszesz Tad,to nie jest prowokacja.To o czym
                                piszesz,to przykład czlowieka,który nie chce zadymy na maczu,ale chce ,żeby go
                                ktoś szybko zamordował ,bo właśnie zycie go znudziło.Różnica diametralna i
                                przedszkolak nawet ją widzi.

                                PS.Za stadionem Widzewa jest "mętne " osiedle kamienic - Grembach.Nie wiem,czy
                                stamtąd był ten zabity chłopak,ale wiem jedno..Wczoraj tamtędy wracałam do
                                siebie i na murach przeczytałam parę ulotek zrobionych przez ludzi "stamtąd".
                                Brzmiały mniej więcej tak (pomijam przekństwa!):
                                "Jak któryś z Was skórw...,pojawi sie na Grembachu , jest zajeb... w parę
                                minut.Śmierć za śmierć.Je..ć policyjnych skórw...w"

                                To jest grożba,ostrzeżenie ,czy co? I ,jesli jakiś patrol policyjny tam
                                pojedzie,a pojedzie ,bo Grembach to ciekawe miejsce to znaczy ,że prowokuje?
                                Przecież "chłopcy z Grembachu" wywiesili ostrzeżenie na murach?
                                • uli Re: Kiboli nie trzeba prowokować,wystarczy spojrz 11.05.04, 13:02
                                  chyba jakieś plamy są na słońcu, bo inaczej nie można wytłumaczyć tego, co się
                                  ostatnio w polsce dzieje...

                                  pozdrawiam łódź
                                  u.
                                • tad9 Re: Kiboli nie trzeba prowokować,wystarczy spojrz 11.05.04, 15:45
                                  Gość portalu: Klarysa napisał(a):

                                  > Kibol mA ZAsadę nadrzędną-wtłuc komukolwiek,kto nie jest jego kumplem z lewej
                                  w
                                  >
                                  > tym tygodniu.A to ,o czym piszesz Tad,to nie jest prowokacja.To o czym
                                  > piszesz,to przykład czlowieka,który nie chce zadymy na maczu,ale chce ,żeby
                                  go
                                  > ktoś szybko zamordował ,bo właśnie zycie go znudziło.Różnica diametralna i
                                  > przedszkolak nawet ją widzi.


                                  A więc przedszkolak i Ty popełniacie błąd. To, co napisałem jest opisem
                                  prowokacji.
                                  • Gość: klarysa Re: Kiboli nie trzeba prowokować,wystarczy spojrz IP: 62.233.181.* 11.05.04, 16:10
                                    Niestety,ja i przedszkolak mamy rację.To ,co opisałeś jest przykładem skrajnej
                                    głupoty i braku myślenia,nie prowokacji.Mniej więcej tak, jak siedzenie w
                                    wannie do pasa w wodzie i suszenie włosów suszarką.:)
                                    • tad9 Re: Kiboli nie trzeba prowokować,wystarczy spojrz 11.05.04, 16:13
                                      Gość portalu: klarysa napisał(a):

                                      > Niestety,ja i przedszkolak mamy rację.To ,co opisałeś jest przykładem
                                      >skrajnej głupoty i braku myślenia,nie prowokacji.

                                      A jednak się mylisz. Nie twierdzę, że to opis MĄDREJ prowokacji. Twierdzę, że
                                      to opis prowokacji.
                        • antena80 Re: Nie prowokowac kiboli! 19.05.04, 21:29
                          Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                          > I nie ma co usprawiedliwiać jakichś żałosnych kiboli,
                          > czy bandytów. napaść to napaść. Powinni dostać za to wyroki.

                          www.ListWarszawski.prv.pl
                          Podpiszcie sie pod ta petycja!
                    • jasmina22 Re:Oj nie doczytałam 10.05.04, 17:05
                      no tak nie przeczytałam całego watku i nie zauważyłam ,że wcześniej już inni
                      omawiali analogię(?) łódzką . Przepraszam
    • Gość: terefere kaganiec dla zwierzat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 16:29
      zwierzeta z krakówka nalezy skazać na pracę spoleczną na rzecz organizacji
      gejowskich
      • Gość: . Terefere wśród członków swojej organizacji IP: *.aster.pl / *.acn.pl 18.05.04, 00:53
        tntmen.abuzar.net/tnt/news/pride02-3-parade/source/17.html
    • uli Re: Kraków nie zawiódł! 10.05.04, 16:51
      tak tad, szkoda, że cię tam nie było. na końcu homofoby zaczęły okładać się
      wzajemnie:-) i kto jest tutaj większą pomyłką natury:-)? (według niektórych
      homoseksualność jest pomyłką natury, według mnie nie)
    • Gość: dzziki Re: Kraków nie zawiódł! IP: *.dyn.optonline.net 18.05.04, 05:26
      tad9 napisał:

      > Reakcja mieszkańców Krakowa, którzy oburzeni są gejowką prowokacją napawa
      > optymizmem. Jak widać - na szczęście - Krakowianie nie dali się ogłupić
      > propagandzie "poprawności politycznej". Tak trzymać!

      No,coz,nie lubie gejow,wiec Cie popieram,ale co z tego?
      Czy Ty wiesz,ze my wszyscy jestesmy homoseksualistami,to tylko kwestia
      czasu kiedy zaczniemy to rozumiec,chociaz jak mi sie wydaje nie wczesniej,
      dla wielu z nas zanim nimi nie zaczniemy byc.
      Bo co to znaczy byc homoseksualista?
      A co to znaczy byc heteroseksualista?
      To sa dosc trudne pytania,i nie mozna na nie odpowiedziec od tak poprostu,
      bo to sa odpowiedzi prymitywne zwykle.
      Tutaj,nie chodzi o orientacje seksualna,ale o pewne spojrzenie na swiat
      i ludzi poprzez pryzmat roznych tzw."milosci",ktore moga byc rozne.
      A zatem homoseksualizm,nie jest czyms zlym,tak jak i hetero,moze byc
      obrzydliwy,jak prostytucja,i inne poniewierania ludzi,tak i on moze byc
      obrzydliwy;ale moze byc rowniez piekny,a to dlatego ze jest w nas tak jak
      wszystko inne,a wiec czemu nie stac nas na to aby sie do tego przyznac?
      Im wczesniej to zrozumiemy,tym wczesniej zopobiezemy jego dewiacjom,ktore
      sa tak samo szkodliwe jak te hetero.
      dziki.:)
    • Gość: szosza Re: Kraków nie zawiódł! IP: *.net.pl / 80.51.253.* 22.05.04, 19:14
      Prosze przynajmniej nie robic oglupiajacych narod bledow ortograficznych w
      takich postach. Mysmy krakowianie i niektorzy z nas tez wymyslili te
      demonstracje. Vive la difference.
      • tad9 Brawo Warszawa! 25.05.04, 20:12
        Władze stolicy nie dały się nabrać gejopolitykom i nie pozwoliły na urządzenie
        prowokacji. Nie dały po prostu zgody na "paradę tolerancji". Tak trzymać!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka