Dodaj do ulubionych

Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna

16.10.12, 22:37
Podaje fronda:
www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/kobieta_lepszym_szefem_niz_mezczyzna_24770
Aż mnie zdziwiło, że akurat ten portal to opublikował. I najwyraźniej jego użytkowników też, bo artykuł jak artykuł, ale komentarze bezcenne. Panowie udzielający się na ff do pięt im nie dorastają w swoich poglądach i walce o przekonania. ;D

Tak całkiem na poważnie, to nie jest dobrze jak w XXI wieku tego typu newsy aż takie emocje wywołują. W XIX to jeszcze by uszło, ale dzisiaj?
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 16.10.12, 22:57
      Chłopcy się podszkolą i wrócą z nową energią głosić prawdę. Zobaczysz.
    • mariner4 Gdybym to ja napisał, że jest odwrotnie, 17.10.12, 10:36
      to byś minie opluła, zwymyślała od męskich szowinistów itp. Ale Wam wolno.
      Fronda może sobie pisać co chce.
      M.
    • misiu-1 Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 17.10.12, 13:24
      Aż dziw bierze, że cytujesz takie niewiarygodne źródła.
      • mariner4 "Płeć mózgu"- niewiarygodna 17.10.12, 14:11
        "Fronda" - wiarygodna. Jak komu pasuje.
        Mózg to pożyteczny narząd....
        M.
        • rekreativa Re: "Płeć mózgu"- niewiarygodna 17.10.12, 14:56
          Chłopaki, ale spokojnie.
          Akurat badanie przeprowadziła firma Deloitte, a Fronda jedynie zamieściła na swej stronie artykuł z wynikami, więc wiarygodnośc samej Frondy nie ma tu wiele do rzeczy.
          Deloitte jest miedzynarodową firmą doradczą, która prowadzi rozmaite własne badania dot. m. in. ekonomii, rynku, gospodarki, pracy. Tu jest link, jakby ktoś chciał zobaczyć:
          www.deloitte.com/view/pl_PL/pl/dla-prasy/Raporty/index.htm
          • mariner4 Zawsze pracowałem tylko z facetami 17.10.12, 17:19
            i to ja byłem szefem. Tylko jedną kobietę miałem w załodze, była taka sobie. Nie liczę dyrekcji, gdzie były panie na kierowniczych stanowiskach. Były różne.
            Wydaje mi się, że kto jest lepszym szefem zależy nie tylko od osobistych predyspozycji, ale też od rodzaju działalności i branży.
            Generalizowanie, jak w poście założycielskim jest po prostu głupie.
            M.

            • rekreativa Re: Zawsze pracowałem tylko z facetami 17.10.12, 17:43
              "Wydaje mi się, że kto jest lepszym szefem zależy nie tylko od osobistych predys
              > pozycji, ale też od rodzaju działalności i branży. "

              Ja bym powiedziała, że nawet nie tyle "kto", co po prostu który styl zarządzania lepiej sie sprawdzi może zależeć od branży i od dostępnego akurat w danym momencie zespołu ludzi.
              Na jednych lepiej zadziała "konsultowanie i pytanie o zdanie", a na innych wydawanie konkretnych poleceń.
              • mariner4 Istnieje też coś takiego jak statystyczne 17.10.12, 18:00
                prawdopodobieństwo, które zależne jest od ilości pracowników w danej branży mających szanse zostać szefem.
                M.
        • berta-death Re: "Płeć mózgu"- niewiarygodna 17.10.12, 15:45
          Przypominam, że wątek nie dotyczy wiarygodności frondy ani samego artykułu, tylko komentarzy pod artykułem.
    • pyzz Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 17.10.12, 18:58
      www.deloitte.com/view/pl_PL/pl/dla-prasy/ea6f4f821586a310VgnVCM2000003356f70aRCRD.htm

      Tu jest raport z badania.
      Nadanie przeprowadzone metodą wywiadu telefonicznego...
      W większości wypadków wyszło, że różnice w strategiach budowania wpływu są w WIĘKSZOŚCI punktów statystycznie nieistotne.
      A wnioski dotyczące najwyższych stanowisk wyciągnięto na podstawie "pogłębionego wywiadu" z (werble proszę) DWUNASTOMA osobami.
      O badaniu dotyczącym tych strategiach mówi się na 10 z 21 stron raportu, reszta dotyczy sondaży typu "czy życzysz sobie parytetów".
      • rychu_taxi_drajwer Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 17.10.12, 23:00
        Ale przekaz poszedł w świat. Kobity som lepsze i ch....

        Oczywiście życie swoje, gó...ane badania swoje.


        P.S. Zawsze jak ktoś mi wspomni że ma kobietę przełożonego, to sobie myśle - ku..., ale on musi na niskim stanowisku robić.
    • tigertiger Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 17.10.12, 19:41
      no ale to nie kwestia epoki, tylko takie zestawienia zawsze będą pociągać za sobą określone wypowiedzi. Tu masz podobny przykład
      "What can you do to change “the statistics” about women as leaders?" www.forbes.com/sites/erikaandersen/2012/03/26/the-results-are-in-women-are-better-leaders/

      "Hah. Hah. If I had a dime for every woman in our church who has a seminary degree but not a paid position in the church …"
      www.patheos.com/blogs/tonyjones/2012/05/10/proof-women-are-better-leaders-than-men/
    • kbjsht Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 18.10.12, 17:26
      a ja bym powiedziała, że jest zdecydowanie gorszym szefem.
      no ale co kto lubi, może w ankietach z opisywanego artykułu brali udział w większości panowie, którzy mają młode i seksowne szefowe w szpilkach - wcale bym się im nie dziwiła ;)
      • rekreativa Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 18.10.12, 17:37
        Ale w jakim konkretnie sensie gorszym?
        • kbjsht Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 18.10.12, 19:03
          bo my kobiety jesteśmy bardziej emocjonalne, wymagające, mamy częściej zmienne nastroje i płaczące dzieci, za którymi to przeważnie lecieć musi mama, a nie tata ;)
          tak jakoś mi się wydaje, że kobieta jest mniej odporna psychicznie i często nasze rodzinne sprawy rzutują na pracę- ale może się mylę :)
          • rekreativa Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 18.10.12, 19:24
            "tak jakoś mi się wydaje, że kobieta jest mniej odporna psychicznie "

            No, wydaje Ci się.
          • tigertiger Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 18.10.12, 21:03
            większość stereotypów może nas przekonywać, że kobiety-liderki celują w takich kompetencjach jak „dbanie" o rozwój innych czy budowanie relacji, a wielu może zaliczyć do tej kategorii także prawość i samodyscyplinę. We wszystkich czterech przypadkach badania potwierdziły - kobiety uzyskują wyższą punktację niż mężczyźni.(...) W rzeczywistości na każdym poziomie kompetencje przywódcze kobiet - opiniowane przez współpracowników, szefów i osoby bezpośrednio im podległe oraz innych pracowników - oceniane były wyżej niż kompetencje mężczyzn - a im wyższy szczebel w hierarchii zajmowały, tym ta różnica była większa. [i]Na wszystkich poziomach, w 12 na 16 kompetencji, które składają się na profil wybitnego przywódcy, kobiety są oceniane wyraźnie lepiej niż mężczyźni. Dwa obszary, w których kobiety uzyskały największą przewagę - podejmowanie inicjatywy i dążenie do realizacji wyników - od zawsze były uważane za szczególną domenę mężczyzn. Jak się okazało, w badaniu tym mężczyźni wypadli znacznie lepiej od kobiet tylko w przypadku jednej kompetencji zarządczej, tj. umiejętności stworzenia strategicznej perspektywy. Jakie więc można wysnuć wnioski z powyższych danych? Dlaczego te wyjątkowe kobiety-liderki nie są w pełni angażowane czy zatrudniane tak jak mężczyźni? Tak, możliwym wytłumaczeniem jest jawna dyskryminacja.(..)Dlaczego kobiety są postrzegane jako te, które mają słabszy zmysł strategicznego myślenia? Odpowiedź na to pytanie jest już prostsza. W przypadku tej kompetencji, liderzy najwyższego szczebla zawsze wypadają lepiej, ponieważ większość z nich to właśnie mężczyźni - badając dane zagregowane, wypadają oni lepiej. Jeżeli jednak przeanalizowalibyśmy pod kątem tego parametru mężczyzn i kobiety, którzy zajmują najwyższe stanowiska kierownicze, ich względne wyniki okazują się być takie same.

            Badania przeprowadzili JOSEPH FOLKMAN, JACK ZENGER w 2011 roku/ 360 badań na próbie 7280 liderów
            www.hbrp.pl/news.php?id=727
            • kocia_noga Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 19.10.12, 08:30
              tigertiger napisała:

              > Badania przeprowadzili JOSEPH FOLKMAN, JACK ZENGER w 2011 roku/ 360 badań na pr
              > óbie 7280 liderów
              > www.hbrp.pl/news.php?id=727

              Tajger, bój się boga, to nie może być prawda, ci panowie się mylą, to jest sprzeczne z Pcią Muzgó !
              • tigertiger Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 19.10.12, 08:34
                Kochia zrób sobie test na płeć mózgu i bój się sama siebie jak ci wyjdzie męska:)
          • berta-death Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 18.10.12, 22:20
            Naprawdę w to wierzysz? Przecież to jest dopiero stereotyp. A w zasadzie to nawet nie stereotyp, bo stereotypy to mimo wszystko mają jakieś oparcie w rzeczywistości. Ktoś coś zaobserwował lepiej lub gorzej, zinterpretował jak umiał, no i wyszło co wyszło. Natomiast te wszystkie cechy "prawdziwej" kobiety, jako czułej, wrażliwej, emocjonalnej, empatycznej, itp, to najzwyklejsze w świecie utopijne pobożne życzenie. Taki wyidealizowany optymalny opis kobiety doskonałej, analogiczny do opisu rynku doskonałego i innych zjawisk czy obiektów, które w rzeczywistości nie istnieją.

            Komuś się umyśliło, że osoba sprawująca opiekę nad dziećmi, zwłaszcza tymi najmłodszymi, które karmi piersią i które jeszcze mówić nie potrafią, to musi być obdarowana pewnymi cechami. Inaczej to dziecko będzie mieć przegwizdane od samego początku. Niewykluczone, że to jest taka tęsknota za jakąś matką idealną a w przypadku mężczyzn dodatkowo za idealną partnerką, która taką idealną matkę im zastąpi. W końcu jak ktoś szuka idealnej niani do dziecka, to też tych stereotypowych cech kobiecych od niej oczekuje.
            A od ideału do bruku niedaleka droga, więc zawsze te cechy można tak przeinaczyć, że będą postrzegane jako największa wada zamiast zalety.

            Ale pobożne życzenia pobożnymi życzeniami a rzeczywistość rzeczywistością. Nawet macierzyństwo, nie tylko ludzkie, ma swoje mroczne oblicze.
          • bene_gesserit Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 19.10.12, 07:04
            kbjsht napisała:

            > bo my kobiety jesteśmy bardziej emocjonalne, wymagające, mamy częściej zmienne
            > nastroje i płaczące dzieci, za którymi to przeważnie lecieć musi mama, a nie ta
            > ta ;)
            > tak jakoś mi się wydaje, że kobieta jest mniej odporna psychicznie i często nas
            > ze rodzinne sprawy rzutują na pracę- ale może się mylę :)

            Zapomniałaś jeszcze dodać, ze nam kobietom raz w miesiącu puchnie mózg i wtedy wogóle się nie nadajemy do niczego, a zwłaszcza do myślenia i zarządzania.

            Jak widzę takie grzeczne dziewczynki, ktore z dzikim zapałem opluwają połowę ludzkości na tym łez padole, od razu zaczynam się zastanawiać, kim były/są ich matki. Opowiesz nam o swojej matce?
            • rekreativa Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 19.10.12, 15:02
              "bardziej emocjonalne, z mniejszą odpornością psychiczną,mają zmienne nastroje" - to są eufemizmy, za którymi kryje się tzw. histeryczka. Czyli istota kompletnie nieprzewidywalna, obrażalska, wybuchajaca złością lub łzami w nieadekwatnych momentach - obraz, jaki wielu mizoginów i ich kobietek chętnie w swych łepetynach hoduje po to, by miec pretekst do odmawiania kobietom praw.
              Do tego jeszcze dochodzi sławetny PMS, kiedy to ponoć kobieta zamienia sie w jęcząco-mazgajowato-wrzeszczącego potwora, niebezpiecznego dla siebie, otaczających misiów i wyników finansowych firmy.
              Czyli kolejna urban legend, którą chętnie podsycają faceci oraz kobiety, które chcą mieć wygodne usprawiedliwienie dla swojego podłego charakteru.
              • bene_gesserit Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 19.10.12, 21:03
                rekreativa napisała:

                > "bardziej emocjonalne, z mniejszą odpornością psychiczną,mają zmienne nastroje"
                > - to są eufemizmy, za którymi kryje się tzw. histeryczka. Czyli istota komplet
                > nie nieprzewidywalna, obrażalska, wybuchajaca złością lub łzami w nieadekwatnyc
                > h momentach - obraz, jaki wielu mizoginów i ich kobietek chętnie w swych łepety
                > nach hoduje po to, by miec pretekst do odmawiania kobietom praw.
                > Do tego jeszcze dochodzi sławetny PMS, kiedy to ponoć kobieta zamienia sie w ję
                > cząco-mazgajowato-wrzeszczącego potwora, niebezpiecznego dla siebie, otaczający
                > ch misiów i wyników finansowych firmy.

                Tak tak - chodzi o takie podrośnięte dziecko: irracjonalne, skłonne do histerii, nagłych nadęć, zachcianek, które muszą być spełnione. Dziecko z cyckami, dupą i nogami, bo kobieta musi byc kobieca. Więc z jednej strony niepoważna, bo emocjonalnie infantylna, z drugiej - bo jest kobietą-do-zjedzenia. Nie wiem jak ty, ale ja bym pod kimś takim nie chciała pracować :DDD

                > Czyli kolejna urban legend, którą chętnie podsycają faceci oraz kobiety, które
                > chcą mieć wygodne usprawiedliwienie dla swojego podłego charakteru.

                Nie sądzę. Myślę, ze takie rzeczy opowiadają kobiety, które miały słabe, stłamszone, wtłoczone w kobiecą kobiecość matki, które ratowały się przybierając pozy słodkiej seksownej szczebiotki albo uległej, niewidzialnej matkipolki. Ich córki nie miały, ujmując to po jungowsku, od kogo zintegrować silnej, wolnej i mówiącej własnym głosem Animy. To podwójna pułapka, bo jeśli nawet mają ochotę stanąć na własnych nogach, to musiałby odwrócić wartość życia swoich matek do góry nogami, a dla niektórych to za dużo bólu.
                • rekreativa Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 19.10.12, 22:04
                  Wiesz, mi chodzi o to, że to wszystko są stereotypy, które mają bardzo mało wspólnego z rzeczywistością, ale ich powtarzanie bardzo kobietom szkodzi -te wszystkie teksty o zmiennych nastrojach i rzekomej niestabilności emocjonalnej.
                  Co do typów, to ja typ słodkiej idiotki znam wyłącznie z filmów, w realu nigdy czegoś takiego nie spotkałam.
                  Matki Polki spotykam, ale bynajmniej nie są to typy uległe, raczej odwrotnie, takie, co to domowników rozstawiają po kątach.
                  A już na pewno nie zetknęłam się z przemianą kobiety w mistera Hyde'a z powodu okresu. Tymczasem często to właśnie -fakt, że kobieta ma okres, jest w rozmaitych kontekstach podawany jako powód, żeby kobiety do czegoś nie dopuszczać (do konkretnego stanowiska, rodzaju pracy itp.)
                  Nie przypominam sobie, żeby mnie, mojej matce, siostrze albo koleżankom zdarzyło się w tym czasie zrobić jakieś kardynalne głupstwa, podjąć durne decyzje, albo np. zdać gorzej egzamin.
                  No ale może są gdzieś kobiety, którym rzeczywiście w trakcie miesiączki mózg puchnie, jak twierdziła pewna pani.... :)
                • buldog2 Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 21.10.12, 18:29
                  Jeśli po jungowsku, to nie o "animę", ale o "animusa" chodzi, bo mowa o kobiecie.

                  Nie zawracałbym głowy, gdyby chodziło o sam tylko błąd językowy. Rzecz w tym, że różnica w ich znaczeniach, to jak pomiędzy łyżką i nożem.
                  --
                  buldog.
                  • bene_gesserit Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 21.10.12, 19:28
                    Buldi, nie chrzań - z nas dwojga to ja czytałam Junga, nie ty. Chodzi o animę.
                    • rekreativa Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 21.10.12, 19:57
                      Junga czytałam dawno, nie mam też pod ręką stosownej książki, więc zajrzałam do wikipedii.
                      Tam zaś stoi napisane, że "anima" to żeński pierwiastek osobowości mężczyzny (nieuświadamiany), natomiast "animus" to męski pierwiastek osobowości kobiety. Tak w dużym skrócie.
                      Ty zaś napisałaś:
                      "Ich córki nie miały od kogo zintegrować silnej, wolnej i mówiącej własnym głosem Animy".
                      Jesteś pewna, że w tym kontekście "anima" pasuje?
                      • buldog2 Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 21.10.12, 20:45
                        Dziękuję.
                        Tak też jest w rzeczy samej.

                        Wśród znajomych psychologów i takich tam w sprawach dotyczących Junga uchodziłem za źródło. Coś z tego pamiętam.
                        --
                        Pozdrowienia
                        j.
                      • buldog2 Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 21.10.12, 20:59
                        Jeśli interesuje Cię coś z Junga, albo o Jungu, mogę przesłać Ci na maila.
                        Po angielsku albo po rosyjsku (nie wiem, może jest coś po polsku w sieci - świetne były tłumaczenia jego prac wydane przez, bodajże, Czytelnika. Później równie świetne były książki Rebis). Popatrzyłem - po polsku też coś jest
                        j.
                      • buldog2 Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 21.10.12, 21:39
                        Uzupełnienie.
                        W zdaniu "Ich córki nie miały od kogo zintegrować silnej, wolnej i mówiącej własnym głosem Animy" jest inny błąd, bodaj że poważniejszy, niż omawiany, bo odnoszący się rozumienia fundamentów teorii Junga.

                        Nie sposób zintegrować - przyswoić, przejąć, zapośredniczyć, jeśli dobrze rozumiem, bo to określenie w danym kontekście nie posiada sensu - żadnego archetypu. Należy go przeżywać, doświadczać i tak bez końca (archetyp jest "nieskończony", nie da się go poznać do końca).
                        j.
                        • bene_gesserit Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 22.10.12, 19:54
                          Możemy się licytować, kto miał fajniej - ja np przez rok chodziłam na seminarium do jednej z najwiekszych polskich specjalistek od Junga :)

                          Tak czy siak, przy całym moim szacunku i niekiedy pełnym miłości podziwie dla dziedzictwa tego niezwykłego człowieka nie jestem w stanie tego przyjąć literalnie i na klęczkach. Stąd mocno swobodny stosunek. Dla mnie krytyczne i tworcze podejscie do teorii rosnących na grząskim podłożu metafizyki nie może być błędem.
                          • kocia_noga Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 22.10.12, 20:30
                            Ja tam zrozumiałam. Chodziło ci o zintegrowanie idei/obrazu/wzoru silnej kobiety.
                            • rekreativa Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 22.10.12, 21:18
                              Każdy zrozumiał, o co bene chodziło.
                              Natomiast jeśli już używamy pojęć z jakiejś dziedziny wiedzy, to używajmy ich precyzyjnie, żeby nikt nam nie wypominał ignorancji.

                              A co do Junga, to jego teorie należy traktować w ramach ciekawostki. Żadnego uzasadnienia naukowego to nie ma.
                              • bene_gesserit Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 22.10.12, 21:52
                                Wy sobie możecie używać czego chcecie, ja nie mam zamiaru. Jeśli ktoś ma życzenie wypominać mi ignorancję - zwłaszcza w dziedzinie na której zjadłam zęby - to jego sprawa, czemu nie.

                                A co do Junga, to jego błyskotliwe dzieła w wielu miejscach się nie zestarzały, inspirują do dziś. A że mainstreamowi naukowcy nie chcą się nimi zająć, bo są metafizyczne, to coż - ich strata. Zresztą, o lęku i odcięciu przed tym, co irracjonalne Jung też pisał.
                      • buldog2 Re: Kobieta lepszym szefem niż mężczyzna 22.10.12, 21:58
                        anima i animus Jung wswnow.com/wp-content/uploads/2010/04/Screen-shot-2010-04-08-at-11.00.20-PM.png

                        ***
                        Kultury Wschodu i C.G. Jung to różne tematy, ale jedno z drugim się łączy. C.G. Jung jest b. popularny wśród matematyków, logików (choć sam Jung nie cierpiał matematyki). Nikt tam nie kwestionuje jego naukowości.
                        Ale zamiar tutaj inny.
                        Kwintesencja japońskiej refleksji nad światem, haiku, to coś podobnego jungowskich symboli. I jest w nich coś (w opisie kanonu występuje fraza „przezroczysty smutek” czy jakoś tak), co przypomina atmosferę wschodniej części Polski.

                        Znów Lublin latem,
                        roześmiany, biegnący
                        w upale wieczoru.

                        Wrzesień, na polu noc.
                        Podkłady kolejowe
                        błyszczą od szronu.

                        Tak, żeby nie nudzić i odrobinę odpocząć.
                        Chcesz, pokażę inny wiersz, naprawdę archetypowy (ale dłuższy).
                        --
                        Pozdrowienia
                        j.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka