Dodaj do ulubionych

BUDDA nie dla KOBIET

07.07.04, 10:01
Tekst z Rzeczpospolitej:

Budda nie dla kobiet

Kiedy relikwie tracą świętość? Po zetknięciu z ciałem kobiety - tak uważają
mnisi w buddyjskiej Świątyni Phrathat Doi Suthep w Chiang Mai w Tajlandii. I
dlatego zabraniają kobietom dostępu do przechowywanych tam relikwii Buddy. Na
interwencję Krajowego Urzędu ds. Buddyzmu, któremu poskarżyła się na praktyki
mnichów tajlandzka pani senator, odpowiedzieli, że tak czynili przez wieki i
tak będą czynić w przyszłości. Niedawno z podobnym problemem musieli poradzić
sobie prawosławni mnisi z góry Atos w Grecji. Różne organy Unii Europejskiej
próbowały zmusić ich do otwarcia niedostępnej dla kobiet Świętej Góry.

Nie tylko w buddyzmie czy prawosławiu kobiety nie są traktowane na równi z
mężczyznami na płaszczyźnie religijnej. W judaizmie kobiety w świątyniach
zajmują miejsca oddzielone od mężczyzn, podobnie dzieje się w islamie.

Dlaczego? - Różne religie przedstawiają różne argumenty, ale podstawowe są
cztery - wymienia Elżbieta Adamiak, teolog. - Nieczystość kobiet związana z
cyklem i połogiem; podział ról między kobietą, której podstawowym zadaniem
jest macierzyństwo, a mężczyzną, który ma pełnić zadania publiczne, w tym
publiczne religijne; postrzeganie kobiety jako kusicielki i uwodzicielki,
wreszcie przytaczanie argumentu antropologicznego, mówiącego o niższości
kobiety, który w przeszłości głosiło także chrześcijaństwo.

W islamie argument jest jeszcze jeden - bardziej praktyczny. - Chodzi o to,
by przyjmując w czasie modlitw charakterystyczne pozy, nie rozpraszały
mężczyzn - mówi prof. Marek Dziekan.

W większości religii kobiety nie są również dopuszczane do funkcji
duchownych. W chrześcijaństwie kobiety jedynie w anglikanizmie oraz
niektórych odłamach protestantyzmu pełnią takie funkcje, w judaizmie
reformowanym są rabinami. W Kościele katolickim są ruchy domagające się
dopuszczenia kobiet do święceń kapłańskich.

- Pewien kierunek zmian jest, wydaje się, nie do cofnięcia, jak daleko one
zajdą, nie wiem - mówi Elżbieta Adamiak.

link:

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040707/publicystyka/publicystyka_a_7.html
Obserwuj wątek
    • Gość: twarda femo-lesba Re: BUDDA nie dla KOBIET IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 13:49
      no siostry!

      jescze przed nami duzo walki o supremacje femo-lesbizmu- jedynej politpoprawnej
      ideologii!

      a zem myslala , ze w polsce tylko cierpimy takie nieslychane przesladowania a
      sie okazalo ze na calym swiecie nas gnebia az strach!

      siostry! dzo boju! zgniecmy hetero-faszyzm pod kazda postacia!
      • Gość: agawa Re: BUDDA nie dla KOBIET IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 15:49
        ale nam koleś pokazałeś!
        Frustracja własną impotencją seksualną nie tłumaczy impotencji umysłowej.Dodaj
        jeszcze:"A Kopernik była kobietą",może bardziej ci ulży...
        • Gość: kamuflarz Re: BUDDA nie dla KOBIET IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:42
          yeah, rozgryzlyscie mnie, nie udala sie akcja spekulacja!

          do nastepnej!

          jeszcze z wami wygram wasza wlasna bronia!

          wy

          feminisstki!
    • empeka Czy da się dyskutować na tym forum? 07.07.04, 15:40
      Na razie jeden głupek, na pewno wiadomej płci, raczył wylać swoje frustracje i tyle - myśl
      teologiczna NIKOGO (?) nie obchodzi?
      • trevik Re: Czy da się dyskutować na tym forum? 07.07.04, 16:03
        Jesli takie podejscie wynika z pewnej religii, to trudno z tym walczyc.
        W chrzescijanstwie nie jest to takie trudne wbrew pozorom, jesli pewne
        zwiekszone rygory dotyczace kobiet przedstawiony w pewnych obszarach starego
        testamentu (zwlaszcza Ksiega Powtorzonego Prawa) uzna sie po prostu jako prawo
        zwyczajowe.

        W kosciele katolickim najwieksza przeszkoda jest tzw. "tradycja kosciola" (dla
        KK to jeden z fundamentow), ktora utrudnia anulowanie kiedys gloszonych tez
        przez ludzi, ktorzy sa uznani za tzw. "ojcow kosciola" (co za sforumulowanie
        zreszta - Kosciol Chrystusowy moze miec tylko jednego ojca i to bynajmniej nie
        Ojca sw.). W wielu kosciolach protestanckich, ktore opieraja sie wylacznie na
        Pismie Sw. juz ten problem nie istnieje - nie ma przeciez formalnych zastrzezen,
        aby kobiety nie pelnily pewnych funkcji.

        Inne religie jednak maja pewne obostrzenia _natury teologicznej_ dotyczace
        fundamentow religii, dlaczego nie dopuszczaja kobiet do pewnych funkcji i wtedy
        bardzo trudno jest to zmienic, nie zmieniajac owej "mysli teologicznej" a to
        moze byc po prostu nie do zaakceptowania i bynajmniej nie chodzi o
        rownouprawnienie a raczej o sens danej religii jako takiej.
      • Gość: agawa Re: Czy da się dyskutować na tym forum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 16:14
        Jeżeli kogoś to interesuje to podaje linki:

        www.buddyzm.edu.pl/buddyzm.html
        www.buddyzm.edu.pl/buddyzm.html
      • Gość: prorok ilia Re: Czy da się dyskutować na tym forum? IP: *.acn.waw.pl 07.07.04, 16:17
        Chrześcijaństwo kobiet, ani nikogo nie wyklucza. Nawet do prostytutek Chrystus
        podchodził bez wstrętu (one do Niego zresztą również). A że banda panów w
        sukienkach woli się kisić we własnym gronie, to ich problem. Kościoły
        protestanckie są bardzo różne i każdy może sobie coś wybrać:)
        Poza tym wszystkie religie są wyssane z palca;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka