Dodaj do ulubionych

A teraz: wiersze o menstruacji

IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.06.05, 15:01
www.dojrzewalnia.pl/wiersz_mens.html
www.dojrzewalnia.pl/wiersz_mens2.html
"próbując swojej krwi miesięcznej

Jeśli uważasz, że jesteś wyemancypowana, rozważ pomysł spróbowania swojej
krwi miesięcznej – jeżeli przy tej myśli robi ci się niedobrze, to wierz mi,
moja kochana, długa droga przed tobą."

Moja konkluzja jest zbyt oczywista, wiec jej nie opublikuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.06.05, 16:41
      www.dojrzewalnia.pl/mestr_kinky.html
      No i jeszcze opowiadanie.

      "Nie używam tamponów, kojarzą mi się z kneblem, chcę czuć i widzieć swoją krew,
      chociaż napawa mnie obrzydzeniem."

      Ktos tu jest chory psychicznie, i to nie jestem ja.

      Nazwe domeny skomentuje usmiechajac sie z politowaniem.
      • boykotka Re: A gdzie pada akcent ?? 11.06.05, 17:06
        Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):

        > "Nie używam tamponów, kojarzą mi się z kneblem, chcę czuć i widzieć swoją
        > krew, chociaż napawa mnie obrzydzeniem."
        >
        > Ktos tu jest chory psychicznie, i to nie jestem ja.
        > Nazwe domeny skomentuje usmiechajac sie z politowaniem.

        Może lepiej pozostań przy liczeniu, kto ile postawił znaków zapytania :)
      • kochanica-francuza Re: A teraz: wiersze o menstruacji 11.06.05, 18:32

        > "Nie używam tamponów, kojarzą mi się z kneblem

        Ja też nie używam,bo niewygodne...
        • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.06.05, 19:31
          > > "Nie używam tamponów, kojarzą mi się z kneblem
          >
          > Ja też nie używam,bo niewygodne...

          Nie w tym rzecz
          • kochanica-francuza Re: A teraz: wiersze o menstruacji 11.06.05, 19:48
            Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):

            > > > "Nie używam tamponów, kojarzą mi się z kneblem
            > >
            > > Ja też nie używam,bo niewygodne...
            >
            > Nie w tym rzecz
            Widze,w czym rzecz
            • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.06.05, 19:51
              > Widze,w czym rzecz

              Nic bardziej mylnego
              • hermina5 Re: A teraz: wiersze o menstruacji 11.06.05, 20:13
                www.jsantorski.pl/inf.php?id=nr153
                • kocia_noga Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 13:07
                  hermina5 napisała:

                  > www.jsantorski.pl/inf.php?id=nr153

                  Piękne.
              • kochanica-francuza Re: A teraz: wiersze o menstruacji 11.06.05, 21:49
                Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):

                > > Widze,w czym rzecz
                >
                > Nic bardziej mylnego

                Widze,tylko nie chce mi się pisać na temat,hehe
                • margot_may Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 04:03
                  :DDDD kochanica jesteś rozbrajająca.
                  • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.06.05, 16:59
                    feministyczny humor
                    • hermina5 Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 17:03
                      Księżyc, Woda i Ziemia to najbliżsi krewni kobiety. Kiedy kobieta ma moc,
                      trzyma się ziemi, a kiedy kobieta ma okres, bez trudu zdobywa moc szamanki.
                      Krew menstruacyjna zrodziła się z wody i ziemi, dlatego powinna wracać do
                      ziemi, a duch kobiecy do wód świętego snu. Kiedy krwawisz, śnij do Wielkiej
                      Matki. Twoje łono jest jej ołtarzem. Zawrzyj swę istotę w modlitwach. Proś o
                      równowagę i zrozumienie. Oddaj ziemi swoją krew, by mogła cię usłyszeć w swoich
                      snach. I przypomnieć sobie o tobie, gdy się przebudzi.

                      Agnes Whistling Elk,
                      indiańska szamanka z Manitoby
                      • tad9 Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 20:09
                        hermina5 napisała:

                        > Księżyc, Woda i Ziemia to najbliżsi krewni kobiety. Kiedy kobieta ma moc,
                        > trzyma się ziemi, a kiedy kobieta ma okres, bez trudu zdobywa moc szamanki.
                        > Krew menstruacyjna zrodziła się z wody i ziemi, dlatego powinna wracać do
                        > ziemi, a duch kobiecy do wód świętego snu. Kiedy krwawisz, śnij do Wielkiej
                        > Matki. Twoje łono jest jej ołtarzem. Zawrzyj swę istotę w modlitwach. Proś o
                        > równowagę i zrozumienie. Oddaj ziemi swoją krew, by mogła cię usłyszeć w
                        swoich
                        >
                        > snach. I przypomnieć sobie o tobie, gdy się przebudzi.
                        >
                        > Agnes Whistling Elk,
                        > indiańska szamanka z Manitoby


                        Bogu dzieki, nie ma żadnego maskulinizmu mistycyzującego męskość. Mogę
                        wydzielać wydzieliny bez odniesień.
                        • boykotka Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 21:59
                          A najlepiej nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma się zielonego
                          pojęcia, nie sądzisz ???
                          Nie uważasz, że z kolei śmieszne dla nas mogą być opisy nocnych ejakulacji ???
                          • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.06.05, 22:05
                            > A najlepiej nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma się zielonego
                            > pojęcia, nie sądzisz ???

                            buehehehehe to zes wyskoczyla

                            > Nie uważasz, że z kolei śmieszne dla nas mogą być opisy nocnych
                            ejakulacji ???

                            W zyciu zadnego nie widzialem.

                            Nie podniecaj sie tak.
                            • boykotka Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 22:16
                              Spróbuj nie przypisywać mi swojego toku myślenia.
                              Posłużyłam się opisem a własciwie porównaniem usłyszanym w dzieciństwie od
                              mojej mądrej matki.
                              • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.06.05, 23:20
                                > Spróbuj nie przypisywać mi swojego toku myślenia.

                                To twoja domena. Do widzenia.
                            • kr_kap Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 22:31
                              > W zyciu zadnego nie widzialem.

                              A to się uśmiałam!
                              Co też różni dziwni ludzie uważają za strychulec... "Ja nie widziałem, ja nie
                              słyszałem. Znaczy - nie ma!"



                              • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.06.05, 23:19
                                > "Ja nie widziałem, ja nie słyszałem. Znaczy - nie ma!"

                                Masz problemy z rozumieniem czytanego tekstu. "Znaczy - nie ma" nie
                                powiedzialem, to juz sama sobie dopisalas, inteligencjo.
                                • kr_kap Re: A teraz: wiersze o menstruacji 17.06.05, 12:30
                                  > Masz problemy z rozumieniem czytanego tekstu. "Znaczy - nie ma" nie
                                  > powiedzialem, to juz sama sobie dopisalas, inteligencjo.

                                  "Słyszałem" też nie mówiłeś. Żeby pomóc - jeszcze raz napiszę to samo, bo
                                  problem chyba nie mój:

                                  > A to się uśmiałam!
                                  > Co też różni dziwni ludzie uważają za strychulec... "Ja nie widziałem, ja nie
                                  > słyszałem. Znaczy - nie ma!"

                                  Wskaż mi miejsce, gdzie piszę o Tobie ?




                            • hermina5 Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 22:47
                              Nie widzialeś? A taka powieść jak "Sekretny dziennik Adriana Mole?" i dwie
                              pózniejsze części i taki sam film, albo Salinger w "Buszującym w zbozu" , albo
                              cała ksiązka, której tytułu za nic nie mogę sobie przypomnieć, ale calusieńka o
                              onanizującym się i mającympolucje chłopaku, przez ktorą wszyscy obowiazkowo
                              przechodzą jakaja 15 lat? No kto mi przypomni tytuł...chyba zapytam na innym
                              forum...
                              • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.06.05, 23:23
                                > albo cała ksiązka, której tytułu za nic nie mogę sobie przypomnieć, ale
                                calusieńka o onanizującym się i mającympolucje chłopaku, przez ktorą wszyscy
                                obowiazkowo przechodzą jakaja 15 lat?

                                Ze co? To ja chyba jestem juz za stary, za moich czasow czegos takiego nie
                                bylo. A co do samych polucji - albo to jest jakis mit, albo tyczy sie katolikow
                                ktorym powiedziano, ze seks czy masturbacja to zlo.
                                • hermina5 Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 23:47
                                  Że to własnie :) Przypomniało mi się. Philip Roth "Kompleks Portnoya" :)
                                  Obawiam sie, że polucje to po prostu natura vel fizjologia. Portnoy był Żydem:)
                                  • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 13.06.05, 00:00
                                    O tej ksiazce pierwsze slysze. A z tym ze byl Zydem to o co chodzi?
                              • kocia_noga Re: A teraz: wiersze o menstruacji 13.06.05, 16:00
                                hermina5 napisała:

                                > Nie widzialeś? A taka powieść jak "Sekretny dziennik Adriana Mole?" i dwie
                                > pózniejsze części i taki sam film, albo Salinger w "Buszującym w zbozu" , albo
                                > cała ksiązka, której tytułu za nic nie mogę sobie przypomnieć, ale calusieńka o
                                >
                                > onanizującym się i mającympolucje chłopaku, przez ktorą wszyscy obowiazkowo
                                > przechodzą jakaja 15 lat? No kto mi przypomni tytuł...chyba zapytam na innym
                                > forum...

                                Jest tego mnóstwo ! Jak np czytam recenzje książki i filmu " opowieść o
                                dojrzewaniu ( oczywiście męskim ) " mam odruch wymiotny - ilez tego mozna
                                naprodukowac i ile znieść !
                              • Gość: gosciowa Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 00:52
                                komplex portnoya
                          • tad9 Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 22:17
                            boykotka napisała:

                            > A najlepiej nie wypowiadać się na tematy, o których nie ma się zielonego
                            > pojęcia, nie sądzisz ???

                            Co masz na myśli?


                            > Nie uważasz, że z kolei śmieszne dla nas mogą być opisy nocnych
                            >ejakulacji ???


                            Tak właśnie uważam. Nie znam co prawda żadnego opisu nocnej ejakulacji, sądzę
                            jednak, że mógłby on śmieszyć i was i mnie, zwłaszcza, gdyby był napisany z
                            mistycznym zadęciem.
                            • boykotka Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 22:28
                              Własnie Wasza śmieszność leży w niewiedzy.
                              Porównam tu dwie wypowiedzi :
                              Cytat Arura z pierwszego postu :
                              "Nie używam tamponów, kojarzą mi się z kneblem, chcę czuć i widzieć swoją krew,
                              chociaż napawa mnie obrzydzeniem."
                              oraz rozmowę przeprowadzoną kilka(naście ??) lat temu z moim ówczesnym
                              ginekologiem (mezczyzną) na temat stosowania tamponów :
                              "Nie polecam. Organizm musi w naturalny sposób oczyścić się. Jeżeli koniecznie
                              musi pani stosować to nie dłużej niż godzinę"
                              Jak widać mój ówczesny ginekolog nie był poetą ale wyraził się równie jasno,
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Artur Przezywacz Re: A teraz: wiersze o menstruacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.06.05, 23:25
                                > Cytat Arura z pierwszego postu :
                                > "Nie używam tamponów, kojarzą mi się z kneblem, chcę czuć i widzieć swoją
                                krew, chociaż napawa mnie obrzydzeniem."

                                Wnosze zatem, ze sens mojej wypowiedzi ci umknal, nie po raz pierwszy zreszta
                            • kr_kap Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 22:40
                              Znam. Faktycznie, żałosne w większości, często niesmaczne, czysta fizjologia,
                              wydzielina; te zmazy o niczym nie świadczą, nic nie oznaczają, na nic nie mają
                              wpływu; nikt na nocne zmazy nie czeka z lękiem, nie czeka z nadzieją; nie były
                              tematem setek ton zapisanych kart, nie były powodem rozmaitych
                              czyniących/odczyniających praktyk od tysięcy lat, nie
                              kwalifikowały/dyskwalifikowały ich producenta do niczego. Tak na pierszy rzut oka.

                              Może nie ma w nich nic mistycznego, po prostu? ;)
                              • kr_kap Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 22:41
                                pierwszy rzut oka, nie znoszę tej literówki
                    • margot_may Re: A teraz: wiersze o menstruacji 12.06.05, 19:59
                      dlaczego zaraz feministyczny. :DDDD
    • misscraft Piosenka 15.06.05, 15:16
      Cóż jeden lubi wino a inny krew menstruacyją, zajechało jakąs odmianą
      wampiryzmu;-|
      Acha, a ja znam piosenkę, śpiewaną, przez moje szurnięte koleżanki w
      podstawówce, z muzyką do piosenki "Tyle słońca"- Anny Jantar

      GDY SIĘ ZBILŻA DZIEŃ OKRESU
      ZARAZ BIEGNE DO SEDESU
      POPATRZ, O POPATRZ

      KREW SIĘ LEJE STRUMIENIAMI
      NIE NADĄŻAM Z PODPASKAMI
      POPATRZ, O POPATRZ

      NAWET TAMPON NIE POMAGA
      JA GO WKŁADAM ON WYPADA
      NIE PATRZ, O NIE PATRZ


      Dalej nie pamiętam;-)
      • Gość: Artur Przezywacz Re: Piosenka IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.06.05, 15:19
        > Dalej nie pamiętam;-)

        Cale szczescie
        • Gość: Klara Re: Piosenka IP: *.4web.pl 17.06.05, 11:58
          Jeśli jesteś kobietą przez około 40 lat , miesiąc w miesiac, jak w zegarku,
          leci z Ciebie przez tydzień krew, boli cie brzuch i masz nabrzmiałe , bolace
          piersi.Czy sugerujesz, ze mam nie zwracać uwagi na to zjawisko, nie zauważać
          go? Kazdego roku krew leci ze mnie przez nieco ponad 2, 5 miesiaca....Pamiętasz
          przez kilka lat, że byłeś na miesięcznych wakacjach w Turcji? Więc dlaczego ja
          mam udawać, że przez 2,5 miesiąca rok w rok nie leci ze mnie krew i nie
          pamiętać o tym?
        • kochanica-francuza Re: Piosenka 17.06.05, 12:38
          Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):

          > > Dalej nie pamiętam;-)
          >
          Szkoda!Zapowiadało się ciekawie:-)))
          • misscraft Re: Piosenka 18.06.05, 23:33
            Zawsze można samemu dopisać, jak będę miała okres może dostane weny twórczej,
            wtedy napewno tu napisze:-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka