baltazarus
13.06.05, 18:02
Czołowa szewedzka feministka, była minister równouprawnienia Margaret Winberg
mówi tak: "Czasami się dziwię, że nie ma więcej kobiet, które naprawdę
nienawidzą mężczyzn, mimo tego, jak się oni zachowują". Winberg jest
zwolenniczką Valerie Solany i jej manifestu Scum (Stowarzyszenie Rozkrawania
Mężczyzn), który zawiera takie stwierdzenia: "Nazywanie mężczyzny
zwierzęciem, to schlebianie mu. Mężczyzna to maszyna, wędrujący sztuczny
penis, biologiczne nieszczęście"
Gdyby te panie żyły w latach 30-tych w Niemczech pewnie byłyby czołowymi
działaczkami NSDAP.