Dodaj do ulubionych

zabić 'to"?

14.06.05, 20:19

www.createhealt.org/images/11weeks.swf
Obserwuj wątek
    • Gość: Johnny Kalesony Re: zabić 'to"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 20:24
      Próbowałem trzy razy, ale strona sę nie otworzyła ...

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • tad9 spróbujmy więc w ten sposób ... 14.06.05, 20:39
        Gość portalu: Johnny Kalesony napisał(a):

        > Próbowałem trzy razy, ale strona sę nie otworzyła ...

        Idź za linkiem


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=25204992&a=25206521



        > Pozdrawiam
        > Keep Rockin'
        • Gość: Johnny Kalesony Re: spróbujmy więc w ten sposób ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 20:48
          No proszę ..., a Cherryhill pisze, że nie chce być na piedestale, nie życzy
          sobie być wielbioną i nie chce, by do niej wzdychano. Woli być "człowiekiem".
          No dobrze, ale ludzie to: 1. Kobiety albo 2. Mężczyźni.
          Ludzie to istoty wyższego rzędu i z racji tego faktu nie przypominają ameb albo
          bakterii które - jak wiemy - są jednopłciowe (czyli nie przymierzając jak
          femionistki - androgyniczne). = )

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • cherryhill Re: spróbujmy więc w ten sposób ... 15.06.05, 01:08
            Gość portalu: Johnny Kalesony napisał(a):

            > No proszę ..., a Cherryhill pisze, że nie chce być na piedestale, nie życzy
            > sobie być wielbioną i nie chce, by do niej wzdychano. Woli być "człowiekiem".
            > No dobrze, ale ludzie to: 1. Kobiety albo 2. Mężczyźni.
            Johnny, czy Ty naprawde nic nie rozumiesz czy tylko udajesz?
            Wiadomo że ludzie mają płeć a zatem role do spełnienia w celu przedlużenia
            gatunku,
            nie rozumiem co mi imputujesz, że niby chce być amebą czy że chcę być
            traktowana jak ameba, oczywiście że chcę byc traktowana jak czlowiek, a nie jak
            boginka, bo ż boginkami bywa rożnie czasem sie do nich ktoś modli ale jak
            boginka nie spełnia prósb albo odmowi łaski to ...
            wolę żeby mnie szanowano za to kim jestem-zawsze, niż sie modlono kiedy sie ma
            ochote i nic innego /nikogo innego lepszego pod ręką.. i tego się będę trzymać
            bo taką mam opinię i na dodatek ją popieram,
            c

        • baltazarus Re: spróbujmy więc w ten sposób ... 14.06.05, 20:51
          Tak naprawdę aborcja jest wyrazem ignorancji i wstecznictwa. Nowoczesna
          technika i medycyna pokazują nam czym jest ten "zabieg". Bzdury aborcjonistów
          są rodem z "mroków średniowiecza".
          • Gość: Artur Przezywacz Re: spróbujmy więc w ten sposób ... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.06.05, 13:42
            > Tak naprawdę aborcja jest wyrazem ignorancji i wstecznictwa

            Bo z powodu?

            > Nowoczesna technika i medycyna pokazują nam czym jest ten "zabieg".

            No i czymze on jest?
            • baltazarus Re: spróbujmy więc w ten sposób ... 15.06.05, 14:40
              Zwykłym morderstwem
              • Gość: Artur Przezywacz Re: spróbujmy więc w ten sposób ... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.06.05, 15:20
                baltazarus napisał:

                > Zwykłym morderstwem

                Podobnie jak rozkwaszenie mola na scianie.
            • diablica.26 Re: spróbujmy więc w ten sposób ... 15.06.05, 14:45
              Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):
              > No i czymze on jest?

              Pokrojeniem dziecka żywcem na kawałki.
              Powód nr 1 dla którego nie lubię feministek.

              • Gość: Artur Przezywacz Re: spróbujmy więc w ten sposób ... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.06.05, 15:21
                > Pokrojeniem dziecka żywcem na kawałki.
                > Powód nr 1 dla którego nie lubię feministek.

                Feministki nie robia raczej aborcji, bo nie ma ich kto zaplodnic, ale to tak na
                marginesie
                • cherryhill Re: spróbujmy więc w ten sposób ... 15.06.05, 20:02
                  Gość portalu: Artur Przezywacz napisał(a):
                  > Feministki nie robia raczej aborcji, bo nie ma ich kto zaplodnic, ale to tak
                  na marginesie
                  niby jak???
                  to 100% feministek to lesbijki czy takie nieatrakcyjne, gratuluję otwartości
                  umyslu,
                  c
              • kr_kap Re: spróbujmy więc w ten sposób ... 17.06.05, 12:49
                Bo kroją dzieci na kawałki?
                • diablica.26 Re: spróbujmy więc w ten sposób ... 17.06.05, 17:48
                  Dlatego że - żeby już nie uogólniać - radykalny odłam feministek domaga się
                  prawa do aborcji na życzenie, również dla dziewczyn nieletnich bez zgody
                  rodziców i do kiedy tylko dusza zapragnie. Vide projekt ustawy autorstwa
                  Senyszyn et consortes.
        • Gość: ggigus Tad, Ty demagogu IP: *.lrz-muenchen.de 15.06.05, 15:23
          o aborcji dyskutujemy do 3 miesiaca. MAsz jakies zdjecia plodow z tego okresu,
          to pogadamy o zabiciu.
          • tad9 Re: Tad, Ty demagogu 15.06.05, 15:47
            Gość portalu: ggigus napisał(a):

            > o aborcji dyskutujemy do 3 miesiaca. MAsz jakies zdjecia plodow z tego
            >okresu, to pogadamy o zabiciu.


            Czy istnieją kraje, w których późniejsza aborcja jest możliwa "z przyczyn
            społecznych"?
            • Gość: ggigus nie wiem, czy takie kraje istnieja IP: *.lrz-muenchen.de 15.06.05, 15:49
              i nie obchodzi mnie to.
              czy mozesz podac milutkie animacje trzymiesiecznych plodow? najlepiej, zeby
              mowily: Mamo, daj mi zyc. prosze, prosze. W trzech jezykach
              czekam
              • Gość: bezdenny Re: nie wiem, czy takie kraje istnieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:54
                Gość portalu: ggigus napisał(a):

                > i nie obchodzi mnie to.
                > czy mozesz podac milutkie animacje trzymiesiecznych plodow? najlepiej, zeby
                > mowily: Mamo, daj mi zyc. prosze, prosze. W trzech jezykach
                > czekam

                ja ci chętnie podam animacje. zaraz po tym jak ty mi pokażesz 4 miesięczne
                dziecko mówiące w trzech językach "mamo daj mi żyć i daj mi jeść"
                • Gość: bezdenny czy aborcja dotyczy 4miesiecznych dzieci? IP: *.lrz-muenchen.de 15.06.05, 15:56
                  czy to tylko w swiecie bezdennego?
                  • Gość: ggigus sorek sorek, pow. post napisala ggigus IP: *.lrz-muenchen.de 15.06.05, 15:59
                  • Gość: bezdenny Re: czy aborcja dotyczy 4miesiecznych dzieci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 16:06
                    na szczęście jeszcze nie morduje się 4-miesięcznych dzieci. A to dlatego, że
                    one mogą mówić w trzech językach. natomiast małe 4- miesięczne dzieci w
                    brzuchach matek nie znają nawet k...wa angielskiego dlaetgo tez anglicy
                    zabijaja je. same sobie sa winne.
                    • Gość: ggigus bezdenny, o czym piszesz? IP: *.lrz-muenchen.de 15.06.05, 16:08
                      o aborcji 3miesiecznych plodow, czy 4miesiecznych PO URODZENIU dzieci? Jak o
                      tym poierwszym to czekam na jakas mila animacyjke z takim jakim b. elokwntynm
                      plodem
                      • Gość: bezdenny Re: bezdenny, o czym piszesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 16:14
                        A ty o czym piszesz? O płodach potrafiących mówić? Zdaje się że oczekiwałas
                        jakiejś animacyjki od Tada. ja zaś mam prośbę byś sama mi pokazała animacyjkę z
                        np. noworodkiem wysławiającym się w 3 językach.
                        A co do aborcji 4 miesięcznych płodów/dzieci - owszem w GW i w Grecji skrobie
                        się takie.
                        • Gość: ggigus momencik IP: *.lrz-muenchen.de 16.06.05, 13:29
                          skoro Tad pokazuje naimacje starszych niz 3 mies. plodow, mam prawo sie domagac
                          plodow do 3 mies. ale mowiacych. Z tym dramatyzcnym tytulem w dodatku..
                          A co mnie obchodzi Grecja i GW??(co to jest GW?)
                          • Gość: bis Re: momencik ggigus ! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 15:44
                            To Ciebie oświecona kobieto zw. ggigus powinno obchodzić, że jesteś człowiekiem.
                            I jak na człowieka przystało winnaś poszerzyć swoją nędzną wiedzę w zakresie
                            embriologii.
                            • Gość: ggigus alez bis IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.05, 19:04
                              Czy plod moze samodzielnie zyc poza org. matki, czy tez nie? prosze o odp. wg
                              mojego stanu wiedzy nie
                              • Gość: bis Re: alez ggigus IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 19:19
                                A co tak histerycznie zapytujesz.
                                Poczytaj sobie embriologię, poszerz wiedzę o rozwoju ontogenetycznym człowieka,
                                jego etapach.
                                I może wtedy podyskutujemy.

                                Zapamiętaj: człowieczeństwo płodu nie jest określone przez zdolność życia poza
                                organizmem matki.
                                Takie uproszczenie, które w swoim "histeryczny" pytaniu sugerujesz wynika z
                                braku podstawowej wiedzy!
                                • czarna.dalia Re: alez ggigus 16.06.05, 19:49
                                  > A co tak histerycznie zapytujesz.

                                  Ona pyta normalnie za to ty histerycznie odpowiadasz. A właściwie to unikasz
                                  odpowiedzi na jej pytanie. Za trudne było, w samouczku do embriologii dla
                                  oszołomów nie radzili jak odpowiadać?
                                  • Gość: bis Re: alez ggigus IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 20:47
                                    "czarna.dalio", Twoja wypowiedz jest nie tylko na poziomie ale i wzorcowo
                                    kulturalna.

                                    • czarna.dalia Re: alez ggigus 16.06.05, 21:32
                                      Tak. A w dodatku jest jeszcze na temat i gramatycznie. Ucz się od lepszych od
                                      siebie, praca czyni mistrza.
                                • abaddon_696 Re: alez ggigus 16.06.05, 21:40
                                  > Zapamiętaj: człowieczeństwo płodu nie jest określone przez zdolność życia
                                  poza
                                  > organizmem matki.

                                  Hihihihihihi... "Człowieczeństwo płodu":)
                                  Może "pióra jajka"? Albo "stół z kasztanów".
                                  Kwiatuszku, zapamiętaj: fakt, że płód nie może przetrwać poza organizmem matki,
                                  świadczy o tym, że płód nie jest żywym organizmem.
                                  • Gość: bis Re: alez ggigus IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 21:45
                                    Szok!
                          • Gość: 9 Re: momencik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 01:31
                            (co to jest GW?)
                            Gazeta Wyborcza ;)

                            Pewnie chodziło o Wlk. Brytanię, tak ładnie zangielszczoną, bo czemu by nie,
                            hehz
              • Gość: bis Re: ggigus dlaczego tkwisz po uszy w niewiedzy IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 15.06.05, 15:55
                Jaki to szczególny przełom następuje międz 12hbd a 13 hbd ?
                • tad9 Re: ggigus dlaczego tkwisz po uszy w niewiedzy 15.06.05, 16:13
                  Gość portalu: bis napisał(a):

                  > Jaki to szczególny przełom następuje międz 12hbd a 13 hbd ?


                  Ależ to oczywiste! Powiedzmy, że ktoś został poczęty o godz 12.00. Trzy
                  miesiące później, o godz. 11.59 i 59 sekund nie jest jeszcze człowiekiem, a o
                  godz. 12.00 i 1 sekunda już jest.
              • tad9 Re: nie wiem, czy takie kraje istnieja 15.06.05, 16:10
                Gość portalu: ggigus napisał(a):

                > i nie obchodzi mnie to.

                Dlaczego Cię to nie obchodzi?

                > czy mozesz podac milutkie animacje trzymiesiecznych plodow? najlepiej, zeby
                > mowily: Mamo, daj mi zyc. prosze, prosze. W trzech jezykach

                Płód w jakim wieku przedstawia pierwsza animacja?

                • Gość: ggigus bo: IP: *.lrz-muenchen.de 15.06.05, 16:11
                  1) jestem za dop. aborcji do 3 miesiaca
                  2) nie wiem, nie jestem ginekologiem
                  • kocia_noga Re: bo: 15.06.05, 17:42
                    Gość portalu: ggigus napisał(a):

                    > 1) jestem za dop. aborcji do 3 miesiaca
                    > 2) nie wiem, nie jestem ginekologiem

                    ja też , i zdjęcie tego 11 miesięcznego płodu już nieza bardzo nadaje się na
                    wyciskacza łez , dlatego trzeba było je wesprzec.
                    • tad9 Re: bo: 15.06.05, 18:24
                      kocia_noga napisała:


                      > ja też , i zdjęcie tego 11 miesięcznego płodu już nieza bardzo nadaje się na
                      > wyciskacza łez , dlatego trzeba było je wesprzec.


                      11 MIESIĘCZNEGO płodu?
                      • Gość: Libi OT IP: *.cec.eu.int 16.06.05, 12:28
                        polecam ogladniecie Souhth Park
                        tam pani po uprzednich staraniach uzyskala zgode na aborcje 8-letniego syna ;)
                    • Gość: bis Re: "kocia nogo" a Ty za czym jesteś? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 15:48
                      Za głupotą P. "ggigus".
                      • Gość: ggigus do bis alias elli alias IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.05, 19:08
                        kochana, odwal sie sie ode mnie i nie pisz o mojej osobie, bo to nie temat.
                        Temat to aborcja i zapewniam cie, jak moja pigulka nie zadziala, zafunduje Ci
                        relacje pelna szczegolow
                        caluski, bsiei i zostaw brzuchy innych kobiet w spokoju. Skoncentruj sie na
                        swoim
                        • Gość: bis Re: do bis alias elli alias IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 19:21
                          "ggigus" nerwicę da się leczyć.
                          • czarna.dalia Re: do bis alias elli alias 16.06.05, 19:50
                            Gość portalu: bis napisał(a):

                            > "ggigus" nerwicę da się leczyć.

                            To czemu tego nie zrobisz?
                            • Gość: bis Re: do bis alias elli alias IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 20:48
                              Proszę bardzo, służę fachową pomocą.
                              • Gość: ggigus jako wyleczona?? IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 03:20
                                nie wierze i trzymaj kciuki, zeby moja pigulka dzialala, bo inaczej zapoznam
                                Cie z przebiegiem aborcji
                                Bis, co robisz w takim wypadku , jak moj, przeciez dla Ciebie pigulka to tez
                                grzech.
                                Ciekawam Twoich dylematow.
                                caluski
                                • Gość: bis Re: "ggigus" to co napisałaś powyżej to już nie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 16:59
                                  nerwica a paranoja.
                                  Szczerze Ci współczuję.
            • abaddon_696 Re: Tad, Ty demagogu 15.06.05, 17:57
              > Czy istnieją kraje, w których późniejsza aborcja jest możliwa "z przyczyn
              > społecznych"?

              en.wikipedia.org/wiki/Abortion_law
              free.ngo.pl/stowarzyszenie_wolnomyslicieli/strony/abor3.htm
          • diablica.26 Re: Tad, Ty demagogu 15.06.05, 17:49
            Gość portalu: ggigus napisał(a):
            > o aborcji dyskutujemy do 3 miesiaca

            Niezupełnie. W Wielkiej Brytanii można dziecko wyskrobać do 24 tygodnia, w USA
            czy Chinach do końca ciąży. I to jest w sumie logiczne: skoro można wyskrobać
            12 tygodniowy płód, to dlaczego nie 13 tygodniowy? Itd.
            • baltazarus Re: Tad, Ty demagogu 15.06.05, 17:58
              Logiczna byłoby możliwość zabicia dziecka do czasu uzyskania przez nie
              pełnoletności.
              • abaddon_696 Re: Tad, Ty demagogu 15.06.05, 17:59
                > Logiczna byłoby możliwość zabicia dziecka do czasu uzyskania przez nie
                > pełnoletności.

                To Twoja logika, ale tu nie ma dyskusji o zabijaniu dzieci.
                • baltazarus Re: Tad, Ty demagogu 15.06.05, 20:11
                  A o zabijaniu kogo?
              • czarna.dalia Re: Tad, Ty demagogu 16.06.05, 12:48
                Logiczne byłoby też identyczne karanie za użycie postinoru jak za zamordowanie
                np. ciebie, czyli karą śmierci albo dożywocia. Bo jeśli jedniodniowy zarodek to
                taki sam człowiek jak ty, to dlaczego nie...
                • baltazarus PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK 16.06.05, 13:26
                  Płód tak jak i niemowle, nastolatek czy starzec jest człowiekiem. Chyba, że
                  udowodnisz, że w okresie płodowym byłaś czymś innym.
                  • Gość: ggigus skoro plod jest czlowiekiek, IP: *.lrz-muenchen.de 16.06.05, 13:27
                    to czy moze zyc opza org. matki? niemowle, nastolatek, starzec moze
                    • Gość: bis Re: i tu się "ggigus" ośmieszasz! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:05
                      Co za prymitywne pytanie!
                      Zapamiętaj!
                      Niemowlę, nastolatek, starzeć i Ty kobieto byłaś płodem.
                      I miałaś takowe szczęście, że nie rokawałkowano ciebie w brzuszku u mamusi i
                      nie spuszczono z wodą "klozetową" do rur kanalizacyjnych.
                    • baltazarus Re: skoro plod jest czlowiekiek, 16.06.05, 16:25
                      Z jednej strony postępy medycyny powodują, że co roku zmniejsza wiek płodu jaki
                      wystarcza do przeżycia poza ogranizmem matki, a z drugiej strony jaki to
                      argument? Ludzie zapadają na takie choroby w każdym wieku, ża bez wspomagania
                      nie mogą przeżyć. Organizm matki to takie wspomaganie.
                      • abaddon_696 Re: skoro plod jest czlowiekiek, 16.06.05, 16:29
                        > Z jednej strony postępy medycyny powodują, że co roku zmniejsza wiek płodu
                        jaki
                        >
                        > wystarcza do przeżycia poza ogranizmem matki,

                        No i co z tego? Nie przebiega to przecież w sposób naturalny, tylko z pomocą
                        nauki.

                        Ludzie zapadają na takie choroby w każdym wieku, ża bez wspomagania
                        > nie mogą przeżyć. Organizm matki to takie wspomaganie.

                        Płód nie jest chorym człowiekiem. Jest organizmem całkowicie uzależnionym od
                        innego organizmu.

                        • baltazarus Re: skoro plod jest czlowiekiek, 16.06.05, 16:32
                          Człowiek wyczerpany z braku wody też nie jest chory, a potrzebne mu
                          wspomaganie, bo umrze.
                          • abaddon_696 Re: skoro plod jest czlowiekiek, 16.06.05, 16:36
                            > Człowiek wyczerpany z braku wody też nie jest chory, a potrzebne mu
                            > wspomaganie, bo umrze.

                            Człowiek, nawet zdrowy, nie przetrwa bez wody. Ani bez jedzenia, powietrza. Ale
                            co to ma wspólnego z uzależnieniem od innego organizmu?
                            Czy jak człowiek przestanie pić, umrze?
                            • Gość: bis Re: skoro plod jest czlowiekiek, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:39
                              Tak.
                        • Gość: bis Re: skoro plod jest czlowiekiek, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:33
                          "abaddon" nigdy nie był płodem, zawsze był uniezależniony.
                  • czarna.dalia Re: PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK 16.06.05, 15:26
                    > Płód tak jak i niemowle, nastolatek czy starzec jest człowiekiem.

                    Właśnie o tym piszę. Skoro to taki sam człowiek ja ty to dlaczego za jego
                    zabicie nie żądasz kary śmierci lub dożywocia? Powołujesz się na logikę, więc
                    bądź logiczny konsekwentnie.
                    • baltazarus Jakto nie żądam?! 16.06.05, 16:28
                      Właśnie, że domagam się kary śmierci za zamordowanie każdego człowieka.
                      • czarna.dalia Re: Jakto nie żądam?! 16.06.05, 17:53
                        Tylko że nikt nigdy nigdy nie słyszał o organizacji, związku, partii lub
                        jakiejkolwiek osobie która się tego domaga (w Polsce przynajmniej). Zresztą nie
                        chodzi tu wcale o twoją osobę, to nieważne co ty sam myślisz. Dlaczego nikt
                        (powiedzmy że poza tobą) nie domaga się kary śmierci za aborcję a jednocześnie
                        ci sami ludzie wrzeszczą że płód to człowiek taki sam jak oni? Pomyśl nad tym,
                        może coś zrozumiesz.
                        • Gość: trevik Re: Jakto nie żądam?! IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.05, 18:05
                          Tu nie ma nic do rozumienia. Problem lezy w tym, ze nie ma publicznej zgody na
                          penalizacje aborcji z roznych powodow. Mozna oczywiscie wytoczyc ciezsze dziala
                          ze strony pro-life, ale to daloby nastepna bron dla strony pro-choise a efektu
                          najprawdopodobniej nie przyniosloby.
                          Polska ustawa jest efektem kompromisow i to ma duze znaczenie w calej sprawie.

                          Gruss, T.

                          PS: W przypadku wymierzania kary tez bardzo istotnym elementem jest motyw
                          popelniajacego przestepstwo. Motyw polegajacy na zabiciu dla pieniedzy a motywy
                          aborcji to sa raczej rozne swiaty.
                          • czarna.dalia Re: Jakto nie żądam?! 16.06.05, 18:58
                            Gość portalu: trevik napisał(a):

                            > Tu nie ma nic do rozumienia. Problem lezy w tym, ze nie ma publicznej zgody na
                            > penalizacje aborcji z roznych powodow. Mozna oczywiscie wytoczyc ciezsze
                            dziala
                            > ze strony pro-life, ale to daloby nastepna bron dla strony pro-choise a efektu
                            > najprawdopodobniej nie przyniosloby.
                            > Polska ustawa jest efektem kompromisow i to ma duze znaczenie w calej sprawie.
                            >
                            > Gruss, T.
                            >
                            > PS: W przypadku wymierzania kary tez bardzo istotnym elementem jest motyw
                            > popelniajacego przestepstwo. Motyw polegajacy na zabiciu dla pieniedzy a
                            motywy
                            > aborcji to sa raczej rozne swiaty.


                            Gdyby wszyscy naprawdę uważali że nie ma_żadnej_różnicy między płodem ludzkim
                            a ukształtowanym człowiekiem to taką publiczną zgodę łatwo możnaby uzyskać. No
                            bo przecież nikt nie dyskutuje czy za zabicie blondyna należy się czapa, za
                            zabicie rudego 10 lat a jak rudy i piegowaty to już tylko kolegium.
                            Jak człowiek, to człowiek i kara powinna być taka sama.
                  • abaddon_696 Re: PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK 16.06.05, 16:08
                    Płód nie jest człowiekiem, tak jak jajko nie jest kurą czy kasztan nie jest
                    drzewem.
                    • Gość: bis Re: PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:13
                      abaddonie, zlituj się nie pisz więcej tych bredni bo wystawimy Ciebie jako
                      eksponat w skansenie głupoty!
                      • abaddon_696 Re: PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK 16.06.05, 16:14
                        > abaddonie, zlituj się nie pisz więcej tych bredni bo wystawimy Ciebie jako
                        > eksponat w skansenie głupoty!

                        Gotowałeś kiedyś rosół z jajek?
                    • baltazarus Re: PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK 16.06.05, 16:31
                      Jeśli jajko powstało z zapłodnienia to jest kurczakiem, liczy się moment
                      zapłodnienia. Kasztan (chyba chodzi ci o owoc?) można porównać do jajeczka
                      kobiety, a nie do płodu.
                      • abaddon_696 Re: PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK 16.06.05, 16:34
                        > Jeśli jajko powstało z zapłodnienia to jest kurczakiem, liczy się moment
                        > zapłodnienia.

                        To ugotuj rosół z jajek. Albo zrób jajecznicę z kury.

                        Kasztan (chyba chodzi ci o owoc?) można porównać do jajeczka
                        > kobiety, a nie do płodu.

                        Można i do płodu. Nie widzę powodu, by tego nie czynić.

                      • czarna.dalia Re: PŁÓD TO TAKŻE CZŁOWIEK 16.06.05, 18:18
                        Kasztan (chyba chodzi ci o owoc?) można porównać do jajeczka
                        > kobiety, a nie do płodu.


                        A toś mnie teraz rozbawił. Wagarowało się na biologii, co kolego? Odszukaj
                        książeczki, gdzieś tak w okolicach 5 klasy podstawówki twoi koledzy się o tym
                        uczyli: kasztan to owoc kasztanowca, owoc powstaje w wyniku zapylenia. Wiesz,
                        słupki, pręciki, pyłki te sprawy... Podsumowując: kasztan zdecydowanie _można_
                        porównać do płodu. To po prostu taki roślinny zarodek drzewa, kompletny pod
                        względem genetycznym ale niecałkowicie ukształtowany.
                        Dziw nad dziwy bo za wycięcie drzewa bez pozwolenia grozi grzywna a za
                        zbieranie kasztanów nic nie grozi;)
                        Masz następny dylemat, żeby cię tylko główka nie rozbolała:)
                  • baltazarus IGNORANCJA NIEKTÓRYCH JEST STRASZNA 16.06.05, 16:41
                    Część osób na tym forum (rodem z "mroków średniowiecza") twierdzi, że kiedyś
                    nie było człowiekiem, tylko wyrosło z jakiegoś innego żyjątka. Nauka poszła tak
                    do przodu, że udowadnia to jednoznacznie, ale cóż średniowieczna ciemnota górą.
                    Potwierdza się teoria, że większość kobiet jest z logiką na bakier, a zamiast
                    rozumem kieruje się emocjami i pewnie dlatego 90% najlepszych naukowców i
                    wynalazców, mimo ogromnych możliwości dla kobiet w tej sferze, stanowią
                    mężczyźni.
                • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 15:54
                  "czarna.dalio", czy gdybyś była poroniona to byś kiedykolwiek zaistniała?
                  Jaka końcowa różnica w tym kiedy unicestwienie życia nastąpi czy w 1, czy 40
                  hbd.
                  • abaddon_696 Re: "czarna.dalio" 16.06.05, 16:06
                    > "czarna.dalio", czy gdybyś była poroniona to byś kiedykolwiek zaistniała?

                    Odkryłeś tajemnicę istnienia?

                    > Jaka końcowa różnica w tym kiedy unicestwienie życia nastąpi czy w 1, czy 40
                    > hbd.

                    Żadna - o ile mamy do czynienia z samowystarczalnym żywym organizmem.

                    • Gość: bis Re: abaddonie! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:11
                      A w jakim wieku człowiek staje się samowystarczalny?
                      • abaddon_696 Re: abaddonie! 16.06.05, 16:13
                        > A w jakim wieku człowiek staje się samowystarczalny?

                        Człowiek? Od samego początku swojego istnienia, czyli od narodzin.
                        • Gość: bis Re: abaddonie! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:17
                          Ale mnie bawisz.
                          A powiedz, gdzieś się taki "oświęcony" uchował.
                          • abaddon_696 Re: abaddonie! 16.06.05, 16:19
                            > Ale mnie bawisz.

                            A Ty mnie przerażasz.

                            > A powiedz, gdzieś się taki "oświęcony" uchował.

                            ?????

                            • Gość: bis Re: abaddonie! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:42
                              Dlaczego nie chcesz się ujawnić?
                              Taki eksponat ciemnoty w dzisiejszych czasach to wielka ciekawostka.
                              • abaddon_696 Re: abaddonie! 16.06.05, 16:43
                                > Taki eksponat ciemnoty w dzisiejszych czasach to wielka ciekawostka.

                                Wiem, że Ciebie ciemnota kręci.
                                • Gość: bis Re: abaddonie! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:48
                                  Niestety smuci.
                        • tad9 Re: abaddonie! 16.06.05, 16:20
                          abaddon_696 napisał:

                          > Człowiek? Od samego początku swojego istnienia, czyli od narodzin.


                          Wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy parę bliźniaków jednojajowych. Jeden z nich
                          zostaje w sposób sztuczny wydobyty z macicy na dwa dni przez datą porodu. Dwa
                          dni nie robi wielkiej różnicy. Może funkcjonować jak każdy inny noworodek.
                          Drugi bliźniak rodzi się w sposób już naturalny dwa dni później. Czy uważasz,
                          że przez owe dwa dni jednen z bliźniaków był człowiekiem, a drugi nie?
                          • Gość: bezdenny Re: abaddonie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:22
                            tad9 napisał:

                            > abaddon_696 napisał:
                            >
                            > > Człowiek? Od samego początku swojego istnienia, czyli od narodzin.
                            >
                            >
                            > Wyobraźmy sobie taką sytuację: mamy parę bliźniaków jednojajowych. Jeden z
                            nich
                            >
                            > zostaje w sposób sztuczny wydobyty z macicy na dwa dni przez datą porodu. Dwa
                            > dni nie robi wielkiej różnicy. Może funkcjonować jak każdy inny noworodek.
                            > Drugi bliźniak rodzi się w sposób już naturalny dwa dni później. Czy uważasz,
                            > że przez owe dwa dni jednen z bliźniaków był człowiekiem, a drugi nie?

                            Bardzo interesująca mogłoby być obserwowanie tych samowystarczalnych
                            noworodków. jak to sobie dzielnie "młodzi ludzie" radzą.
                          • abaddon_696 Re: abaddonie! 16.06.05, 16:22
                            Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
                            Skoro może funkcjonować jako noworodek - znaczy, że jest człowiekiem.
                            • tad9 Re: abaddonie! 16.06.05, 20:54
                              abaddon_696 napisał:

                              > Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie.
                              > Skoro może funkcjonować jako noworodek - znaczy, że jest człowiekiem.

                              Ale pytanie brzmiało inaczej: czy jeden z bliźniaków, ten, który "urodził" się
                              wcześniej był człowiekiem, podczas, gdy drugi nim nie był do czasu narodzin?
                          • czarna.dalia Re: abaddonie! 16.06.05, 18:25
                            Nie udał ci się ten przykład. Dzieci urodzone w wyniku cesarskiego cięcia
                            niczym się nie różnią od pozostałych. Cesarka to też narodziny, nawet
                            przeprowadzona nie dwa dni a dwa miesiące wcześniej. Chodzi tylko o to by płód
                            był zdolny do samodzielnego życia poza organizmem matki – samodzielnego pod
                            zględem biologicznym ofkors.
                      • Gość: bezdenny Re: abaddonie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:19
                        Gość portalu: bis napisał(a):

                        > A w jakim wieku człowiek staje się samowystarczalny?

                        Trudno wyczuć, ale z tego co tutaj piszą może wynikać że 1 dniowy noworodek
                        jest już nie tylko samowystarczalny ale zna 3 języki. Dlatego takich noworodków
                        się nie zabija.
                        Juz pisałem w innym watku. podobno byli blixniacy Remus i Romulus, dokarmiani
                        co prawda zewnętrznie (czyli nie byli samowystarczalni) - przez wilczycę. Był
                        też kaspar hauser i jednen gość opisany przez Rousseau. Więcej przypadków
                        samowsytarczalności nie znam.
                        Dyskusja o tym że aborcja jest złem, już mnie nudzi. Wiadomo, że jest ale nikt
                        nikogo nie przekona.
                        natomiast bardzo lubię czytać argumenty zwolenników skrobania na życzenie.
                        Zawsze coś ciekawego, z czego sie można pośmiać napiszą.
                        • Gość: bis Re: bezdenny IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:29
                          Wiesz "bezdenny" mnie też bawi a jednocześnie smuci z nimi polemika.
                          W dobie powszechnej dostępności do wiedzy, żeby używać tylko "ideologicznych"
                          argumentów i nie pofatygować się na coś więcej, to jest przykre.
                          Pozdrawiam.
                          • abaddon_696 Re: bis 16.06.05, 16:32
                            www.aborcja.go.pl/
                            Może coś zrozumiesz.
                            • Gość: bis Re: kasztanie "abaddonie" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:39
                              Jesteś jak zdarta płyta, która się zacięła i w kółko to samo.
                              Jeszcze raz wyrazy ubolewania nad poziomem wiedzy, który Ty reprezentujesz.
                              Tym już mnie nie rozśmieszasz.
                              Proszę wymyśl coś innego.
                              • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 16:41
                                > Jesteś jak zdarta płyta, która się zacięła i w kółko to samo.

                                A co można o Tobie powiedzieć? I o Twoich "argumentach"?
                                • Gość: bis Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 16:48
                                  I tu wspaniałe skojarzenie.
                                  Widzę, że uwielbiasz patologię w całej rozciągłości.
                                  Cóż "głodnemu chleb na myśli".

                                  A argumentów poszukaj sobie w embriologii.
                                  I jak się oświecisz, to może dorośniesz do dyskusji.
                                  • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 16:51
                                    > Widzę, że uwielbiasz patologię w całej rozciągłości.

                                    Jaką patologię? Bo nią na pewno nie jest bi czy homoseksualizm.
                                    Widzę, że uwielbiasz zacofanie w całej rozciągłości.

                                    > A argumentów poszukaj sobie w embriologii.

                                    Na razie nie obaliłeś żadnego z podanych przeze mnie argumentów, więc nowych
                                    nie muszę szukać.

                                    • Gość: bis Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 17:02
                                      Tak, to Ty mnie "obaliłeś" swoją głupotą.

                                      Inne warianty zachowań seksualnych nie należą do normy a są "inniścią".
                                      Od niedawna homoseksualizm nie znajduje się w wykazie chorób.
                                      Do niedawna był.
                                      • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 17:08
                                        > Inne warianty zachowań seksualnych nie należą do normy a są "inniścią".

                                        Whatever.

                                        > Od niedawna homoseksualizm nie znajduje się w wykazie chorób.
                                        > Do niedawna był.

                                        Kiedyś Ziemia była uznawana za płaską. Co z tego wynika?

                                        • baltazarus Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 17:23
                                          W 1991 roku pod wpływem politycznej poprawności zebrali się członkowie
                                          Swiatowej Organizacji Zdrowia i przegłosowali, że homoseksualizm
                                          zboczeniem/chorobą już nie jest. Nie wszyscy byli za tym, więc nie musimy
                                          uznawać tego werdyktu za obowiązujący, bo niedługo mogą przegłosować, że
                                          pedofilia jest ok, a wcale ok nie jest. Nie organizacje, ale nauka o tym
                                          decyduje, a ta pokazuje na przykładzie wielu klinik, że jest homoseksualizm
                                          jest chorobą uleczalną.
                                          • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 18:03
                                            bo niedługo mogą przegłosować, że
                                            > pedofilia jest ok, a wcale ok nie jest.

                                            Litości... Ty też z tych, co nie widzą różnicy między homoseksualizmem a
                                            pedofilią? Między związkiem kochających się dorosłych ludzi a zboczeńcem
                                            wykorzystującym nieletnią/ego?

                                            a ta pokazuje na przykładzie wielu klinik, że jest homoseksualizm
                                            > jest chorobą uleczalną.

                                            Nie leczy się czegoś, co nie wymaga leczenia.
                                            Leczenie homoseksualizmu to to samo co leczenie heteroseksualizmu.


                                            • Gość: bis Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 18:17
                                              Następne odkrycie "nałkowca" abaddona.
                                              Tylko podziwiać.
                                            • Gość: bezdenny Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 18:25
                                              abaddon_696 napisał:

                                              >>
                                              > Litości... Ty też z tych, co nie widzą różnicy między homoseksualizmem a
                                              > pedofilią? Między związkiem kochających się dorosłych ludzi a zboczeńcem
                                              > wykorzystującym nieletnią/ego?
                                              >
                                              >>
                                              > Nie leczy się czegoś, co nie wymaga leczenia.
                                              > Leczenie homoseksualizmu to to samo co leczenie heteroseksualizmu.

                                              MONTHY PYTHON - rozważania o jestestwie kuerstwa i kurestwie jestestwa
                                              sialala, la, la la kasztanek to nie drzewo a pedofilia to nie zboczenie.
                                              Z kury nie da się zrobić jajecznicy a homoseksualizmu leczyć podobnie jak z
                                              jajka nie ma rosołu.
                                              Pisz mie , pisz
                                            • baltazarus Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 18:26
                                              Niestety pojawiają się już głosy (tak było kiedyś z pederastią), że dzieci mają
                                              potrzeby seksualne i powinny je realizować (tzw. antypedagogizm).
                                              Jeśli ktoś kogoś kocha to nie wyklucza, że jest zboczony.
                                              Homoseksualiści maja pewne charakterystyczne zaburzenia o charakterze
                                              neurotycznym, są także wyjątkowo podatni na sadyzm (duża część nazistów z
                                              Hitlerem na czele miała takie inklinacje).
                                        • Gość: bis Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 17:32
                                          Dlatego i Ty powinieneś się liczyć z tym, że tak jak ziemia przestała być
                                          płaska, tak i te "inności" mogą być ostatecznie nazwane chorobą.
                                          • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 18:06
                                            A Ty powinieneś się liczyć z tym, że niedługo przyjdzie czas na leczenie
                                            homofobów.
                                            Homofobia, seksizm - straszliwe choroby.
                                            • Gość: bis Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 18:15
                                              Wg. teorii nieuka abaddona wszystko jest możliwe.
                                              • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 18:19
                                                > Wg. teorii nieuka abaddona wszystko jest możliwe.

                                                Ja Ciebie tylko ostrzegam.
                                                Nazywając homoseksualizm chorobą, udowodniłeś, że chorujesz na seksizm.
                                                Odmawiasz prawa kobiecie do decydowania o własnym ciele, a więc cierpisz na
                                                seksizm.
                                                W przyszłości Twoje perspektywy wyglądają nieciekawie.
                                                • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 18:19
                                                  > Nazywając homoseksualizm chorobą, udowodniłeś, że chorujesz na seksizm.

                                                  Mała korekta: zamiast seksizm wstaw homofobię:)
                                                  • baltazarus Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 18:29
                                                    Kolejny raz strzelasz sobie samobója. Przecież to pederaści sprowadzają
                                                    wszystko do seksu. W tym środowisku znajdziesz najwięcej "seksistów".
                                                  • abaddon_696 Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 18:31
                                                    > Kolejny raz strzelasz sobie samobója. Przecież to pederaści sprowadzają
                                                    > wszystko do seksu. W tym środowisku znajdziesz najwięcej "seksistów".

                                                    Seksizm to, ogólnie mówiąc, dyskryminacja ze względu na płeć. Nie wydaję mi
                                                    się, by geje byli bardziej seksistowscy od np. heteroseksualnych dresów.
                                                    Znasz wszystkich gejów na świecie, że wiesz, że im chodzi tylko o seks?
                                                  • baltazarus Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) 16.06.05, 20:04
                                                    Z badań amerykańskich wynika, że przeciętny gej ma ponad 500 partnerów w ciągu
                                                    życia. Pamiętam też reportaż o polskim środowisku gejowskim, jego konkluzja
                                                    wyrażona przez doświadczonego pederastę była bardzo wulgarna - "Liczy się tylko
                                                    k...s" - powiedział o sensie ich życia.
                                                • Gość: bis Re: bisie (czy to od biseksualizmu?) IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 18:24
                                                  Jaki numer statystyczny ma choroba zw. "cierpieniem na seksizm"?
                                                  Opisz moje nieciekawe perspektywy.
                          • diablica.26 Re: bis 16.06.05, 16:43
                            Gość portalu: bis napisał(a):
                            > W dobie powszechnej dostępności do wiedzy, żeby używać tylko "ideologicznych"
                            > argumentów i nie pofatygować się na coś więcej, to jest przykre.

                            Miłośnicy aborcji muszą używać argumentów ideologicznych i banałów o "wolności
                            kobiety" bo nie mają innych.

                            • Gość: bezdenny Re: bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 17:42
                              diablica.26 napisała:

                              > Gość portalu: bis napisał(a):
                              > > W dobie powszechnej dostępności do wiedzy, żeby używać tylko "ideologiczn
                              > ych"
                              > > argumentów i nie pofatygować się na coś więcej, to jest przykre.
                              >
                              > Miłośnicy aborcji muszą używać argumentów ideologicznych i banałów
                              o "wolności
                              > kobiety" bo nie mają innych.

                              jedyny racjonalny argument zwolenników skrobanek na życzenie może być taki:
                              owszem w niektórych sytuacjach jak np. możliowść awansu, zarobienia pieniędzy ,
                              wakacje, obawa przed reakcja otoczenia etc wolimy się z lenistwa, wygody,
                              egoizmu, strachu, wyskrobać niz ponosić ciężar donoszenia nowego życiai wzięcia
                              odpwoiedzialności za nie.
                              Reszta argumentów że płód to kasztan, nie człowiek , jajo, mol, paznokieć, nie
                              zycie to zwykły bełkot mający zracjonalizować skrobanie na zyczenie.
                              zawsze zdujmiewała mnie owa pewność pozwlająca zwolennikom skrobania na
                              życzenie określic moment w którym zlepek komórek staje się człowiekiem - np.
                              jest to dokładnie w 3 miesiącu. Ani dzień, ani godzinę, wcześniej, albo
                              później. bardzo interesujące no przecież w którymś tam momenice - załóżmy w
                              okolicach owego mitycznego 3 miesiąca nie ma człowieka a po sekundzie jest. jak
                              oni to wyznaczają?
                              • abaddon_696 Re: bis 16.06.05, 17:59
                                > jedyny racjonalny argument zwolenników skrobanek na życzenie może być taki:
                                > owszem w niektórych sytuacjach jak np. możliowść awansu, zarobienia
                                pieniędzy ,
                                >
                                > wakacje, obawa przed reakcja otoczenia etc wolimy się z lenistwa, wygody,
                                > egoizmu, strachu, wyskrobać niz ponosić ciężar donoszenia nowego życiai
                                wzięcia
                                >
                                > odpwoiedzialności za nie.

                                Bzdura. Prawo do aborcji to nic innego jak prawo kobiety do decydowania o
                                własnym brzuchu. Bez względu na to, jakimi motywami się kieruje.

                                > Reszta argumentów że płód to kasztan, nie człowiek , jajo, mol, paznokieć,
                                nie
                                > zycie to zwykły bełkot mający zracjonalizować skrobanie na zyczenie.

                                Nie, to po prostu odpowiedź na brednie, że aborcja to zabijanie, płód to
                                człowiek itp.

                                > zawsze zdujmiewała mnie owa pewność pozwlająca zwolennikom skrobania na
                                > życzenie określic moment w którym zlepek komórek staje się człowiekiem - np.
                                > jest to dokładnie w 3 miesiącu. Ani dzień, ani godzinę, wcześniej, albo
                                > później. bardzo interesujące no przecież w którymś tam momenice - załóżmy w
                                > okolicach owego mitycznego 3 miesiąca nie ma człowieka a po sekundzie jest.
                                jak
                                >
                                > oni to wyznaczają?

                                Mnie też to zdumiewa, bo człowiek jako niezależny organizm pojawia się dopiero
                                w momencie narodzenia.

                                • Gość: bis Re: bis IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 18:02
                                  Niezależność to Ty wyssałeś z mlekiem orangutana.
                                  • abaddon_696 Re: bis 16.06.05, 18:04
                                    > Niezależność to Ty wyssałeś z mlekiem orangutana.

                                    Ja Cię tak wysoko nie cenię - jesteś zwykłym pawianem.
                                    • Gość: bis Re: bis IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 18:19
                                      Wiem, że brakuje Tobie samokrytycyzmu.
                                      I masz problemy z nauką.
                                      Ale wysiłek i terapia czynią cuda.
                                      Polecam.
                                • Gość: bezdenny Re: bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 18:19
                                  abaddon_696 napisał:
                                  > > Bzdura. Prawo do aborcji to nic innego jak prawo kobiety do decydowania o
                                  > własnym brzuchu. Bez względu na to, jakimi motywami się kieruje.


                                  ha, ha ha. ja wiedziałem że tak będzie. wiedziałem, że pojawia się jakieś
                                  rozweselające swą głębią argumenty. Aborcja jako prawo do decydowania o brzuchu
                                  kobiety. jasne bo jak wyskrobie to o niczyim innym brzuchu nie zdecyduje, ha, ha
                                  dawaj dalej takie głębokie przemyślenia
                                  >
                                  >>
                                  > Mnie też to zdumiewa, bo człowiek jako niezależny organizm pojawia się
                                  dopiero
                                  > w momencie narodzenia.
                                  jasne - ty jak się urodziłeś to byłes od razu samodzielnym organizmem zdolnym
                                  do przetrwania. ha, aha. zdolnośc do bycia samodzielnym organizmem jako
                                  kryterium rozxstzrygające skrobać/nie skrobać, zabić/nie zabijać. O żesz jakie
                                  my wszyscy mieliśmy szczęście że nasze mamusie nie myślały zę jesteśmy
                                  samodzielnymi organizmami.
                                  Pisz, pisz.


                                  • abaddon_696 Re: bis 16.06.05, 18:24
                                    > jasne - ty jak się urodziłeś to byłes od razu samodzielnym organizmem zdolnym
                                    > do przetrwania. ha, aha. zdolnośc do bycia samodzielnym organizmem jako
                                    > kryterium rozxstzrygające skrobać/nie skrobać, zabić/nie zabijać. O żesz
                                    jakie
                                    > my wszyscy mieliśmy szczęście że nasze mamusie nie myślały zę jesteśmy
                                    > samodzielnymi organizmami.

                                    Bezdenny też nie jest samodzielnym organizmem, bo nie przetrwa bez pokarmu,
                                    picia czy powietrza. Tak mniej więcej wygląda Twój argument.
                                    • Gość: bezdenny Re: bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 18:35
                                      abaddon_696 napisał:

                                      >>
                                      > Bezdenny też nie jest samodzielnym organizmem, bo nie przetrwa bez pokarmu,
                                      > picia czy powietrza. Tak mniej więcej wygląda Twój argument.

                                      Nie kolego. tak wygląda parodia twoich argumentów. samodzielność jako kryterium
                                      człowieczeństwa, zdolnośc do samodzielnego przezycia czyli do zdobycia żarcia
                                      jako kryterium człowieczeństwa etc.
                                      To wszystko ma pozwolić na klasyfikację i w konsekwencji na podjęcie decyzji -
                                      zabić taki organizm (bo niesamodzielny) , czy tez raczej nie zabijać, bo
                                      samodzielny
                                      • abaddon_696 Re: bis 16.06.05, 18:41
                                        > To wszystko ma pozwolić na klasyfikację i w konsekwencji na podjęcie decyzji -

                                        > zabić taki organizm (bo niesamodzielny) , czy tez raczej nie zabijać, bo
                                        > samodzielny

                                        Wyjaśniam jeszcze raz: płód nie przetrwa poza organizmem matki, z czego jasno
                                        wynika, że nie jest samodzielnym życiem w biologicznym sensie.
                                        Powiedz mi, jak można zabić coś, czego zabić się nie da, bo nie żyje? Czy można
                                        np. zabić trupa?
                                        • Gość: bis Więcej szacunku abaddonie, bo wstyd żeś czlowiek IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 18:45
                                          "Trupem" w dziedzinie wiedzy to Ty abaddonie jesteś.
                                          • abaddon_696 Re: Więcej szacunku abaddonie, bo wstyd żeś czlo 16.06.05, 18:49
                                            > "Trupem" w dziedzinie wiedzy to Ty abaddonie jesteś.

                                            Poprzednio byłem orangutanem. Ciekawe, co dalej? :))))
                                            Pracuj dalej, słonko.
                                            • Gość: bis Re: Więcej szacunku abaddonie, bo wstyd żeś czlo IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 18:51
                                              Z przykrością muszę swierdzić, żeś przypadek nieuleczalny.
                                              • abaddon_696 Re: Więcej szacunku abaddonie, bo wstyd żeś czlo 16.06.05, 18:54
                                                > Z przykrością muszę swierdzić, żeś przypadek nieuleczalny.

                                                No bo zdrowych się nie da leczyć, tłumaczyłem Ci to na przykładzie
                                                homoseksualistów.
                                                Ale homofobię i seksizm podobno da się leczyć, więc samozaparcia Ci życzę,
                                                gwiazdeczko:)))))
                                                • Gość: bis Re: Więcej szacunku abaddonie, bo wstyd żeś czlo IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 19:05
                                                  Wg. "trupa" naukowego abaddona nie znającego znaczenia słów, którym operuje na
                                                  zdobycie wiedzy jest "samozaparcie" podczas aktu defekacji.
                                                  • czarna.dalia Re: Więcej szacunku abaddonie, bo wstyd żeś czlo 16.06.05, 19:55
                                                    Gość portalu: bis napisał(a):

                                                    > Wg. "trupa" naukowego abaddona nie znającego znaczenia słów, którym operuje
                                                    na
                                                    > zdobycie wiedzy jest "samozaparcie" podczas aktu defekacji.

                                                    Popracuj nad składnią bo ciężko cię zrozumieć. Jesteś cudzoziemcem że tak słabo
                                                    piszesz po polsku?
                                                  • Gość: bis Re: Więcej szacunku abaddonie, bo wstyd żeś czlo IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 20:52
                                                    To widać, że nie tylko z przyswojeniem wiedzy masz kłopoty ale i rozumieniem
                                                    tekstu pisanego.
                                        • Gość: bezdenny Re:JA WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE cud zmartwychwstani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 14:01
                                          abaddon_696 napisał:

                                          > > To wszystko ma pozwolić na klasyfikację i w konsekwencji na podjęcie decy
                                          > zji -
                                          >
                                          > > zabić taki organizm (bo niesamodzielny) , czy tez raczej nie zabijać, bo
                                          > > samodzielny
                                          >
                                          > Wyjaśniam jeszcze raz: płód nie przetrwa poza organizmem matki, z czego jasno
                                          > wynika, że nie jest samodzielnym życiem w biologicznym sensie.
                                          > Powiedz mi, jak można zabić coś, czego zabić się nie da, bo nie żyje? Czy
                                          można
                                          >
                                          > np. zabić trupa?
                                          czy Wy też macie podobną zabawę czytając posty abaddona? pomińmy na chwilę
                                          różnice "ideologiczne" a więc nasze poglądy dotycazące aborcji. Pochylmy się
                                          nad głębokimi przemyśleniami abaddona, który jasno próbuje nam dowieść że płód
                                          nie jest zywym organizmem, lecz trupem.
                                          nad tym powinni zwałaszcza zastanowić się mężowie i niewiasty uczeni w Piśmie,
                                          teologowie wszelkiej maści. oto abaddon przedtsawia nam kto wie czy nie
                                          przełomową koncepcje zmartwychwstawania. Oto rodząc się zmartwychwstajemy.to
                                          jest naweyt na swój sposób urokliwe. Romantyczne, rzekłbym
                  • czarna.dalia Re: "czarna.dalio" 16.06.05, 18:53
                    > "czarna.dalio", czy gdybyś była poroniona to byś kiedykolwiek zaistniała?

                    Tak

                    > Jaka końcowa różnica w tym kiedy unicestwienie życia nastąpi czy w 1, czy 40
                    > hbd.

                    Dla "unicestwianego" zasadnicza.
                    • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 19:10
                      1.Ciekawe.
                      2.A jaka to ostateczna różnica? Opisz.
                      • czarna.dalia Re: "czarna.dalio" 16.06.05, 19:53
                        Gość portalu: bis napisał(a):

                        > 1.Ciekawe.

                        Łatwo cię zaciekawić

                        > 2.A jaka to ostateczna różnica? Opisz.

                        zasadnicza, nie ostateczna. A co mam opisać?
                        • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 20:53
                          Jednak nic a nic nie rozumiesz.
                          Tylko współczuć mi pozostaje Ty "poroniony" a jednak istniejący "bycie".
                          • czarna.dalia Re: "czarna.dalio" 16.06.05, 21:40
                            Gość portalu: bis napisał(a):

                            > Jednak nic a nic nie rozumiesz.

                            Ależ rozumiem: jesteś chory, nieinteligentny, chamski, argumentujesz
                            nieskładnie i piszesz niegramatycznie. Jesteś biednym, chorym człowiekiem. Jest
                            coś jeszcze do zrozumienia?

                            > Tylko współczuć mi pozostaje Ty "poroniony" a jednak istniejący "bycie".


                            To w twoim świecie poronione byty potrafią obsługiwać komputer? To powiedz mi
                            jeszcze czy jesteś dzisiaj Napoleonem czy Piłsudskim i dlaczego znowu oszukałeś
                            sanitariusza i nie łyknąłeś tabletek? Oj, bo powiem doktorowi to znowu
                            dostaniesz szlaban na komputer...
                            • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 16.06.05, 21:47
                              I dałaś się sprowokować.
                              • czarna.dalia Re: "czarna.dalio" 17.06.05, 08:50
                                Gość portalu: bis napisał(a):

                                > I dałaś się sprowokować.


                                Sprowokować dlatego że nazwałeś mnie poronionym bytem pokazując w ten sposób
                                całe swoje chamstwo i brak inteligencji?
                                Owszem, to wpłyneło na moją szczerość w stosunku do ciebie. Ale za chorego i
                                tak bym cię uważała, niezależnie od twojego chamstwa - to są dwie różne sprawy.
                                I jeszcze jedno: jak chcesz usłyszeć dobrą odpowiedź, to naucz się
                                inteligentnie zadawać pytania. Bo to że ktoś odpowie nie tak jak ty byś sobie
                                tego życzył, ale jednak grzecznie i na temat, nie uprawnia cię do obrzucania
                                rozmówcy inwektywami. Rozumiem twoją bezsilność i frusrację, ale to cię nie
                                usprawiedliwia. Po prostu naucz się dyskutować.

                                • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 16:49
                                  "czarna.dalio" - dalszy ciąg Twojej fustracji a może to luki w pamięci.
                                  Przypomnę.
                                  Na pytanie: czy zaistniłabyś kiedykolwiek gdybyś była poronionym płodem,
                                  odpowiedziałaś twierdząco.
                                  Dałaś mi więc przyzwolenie na określenie Cię potencjalnie "poronionym" bytem.
                                  Skąd więc ta histeria?

                                  • abaddon_696 Re: "czarna.dalio" 17.06.05, 16:56
                                    > Na pytanie: czy zaistniłabyś kiedykolwiek gdybyś była poronionym płodem,
                                    > odpowiedziałaś twierdząco.

                                    A Ty na moje pytanie, czy jesteś jakimś mędrcem, który poznał tajemnicę
                                    istnienia, nie odpowiedziałeś:(((
                                    • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 17:01
                                      abaddonie, jaśniej proszę.
                                      • abaddon_696 Re: "czarna.dalio" 17.06.05, 17:03
                                        No bo wygląda na to, że znasz tajemnicę ludzkiego istnienia i nie chcesz się
                                        swoją wiedzą podzielić na forum:)
                                        • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 17:07
                                          A znasz taką dziedzinę wiedzy zwaną embriologią?
                                          Pocztaj ją Sobie.
                                          Jak ją zgłębisz nie będziesz miał wątpliwości.

                                          Teraz wypadsz w tej "dyskusji" po prostu śmiesznie.

                                          • abaddon_696 Re: "czarna.dalio" 17.06.05, 17:11
                                            > Teraz wypadsz w tej "dyskusji" po prostu śmiesznie.

                                            To jest odpowiedź na pytanie:)
                                            Poza tym mnie embriologia niezbyt interesuje, bo mnie interesują ludzie.
                                            • Gość: bis Re: "czarna.dalio" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 17:23
                                              Cóż mi pozostaje jak nie stwierdzić, że do Twojego poziomu daleko mi.

                                  • czarna.dalia do różowego nosorożca-pedała czyli Bisa 17.06.05, 17:19
                                    Gość portalu: bis napisał(a):

                                    > "czarna.dalio" - dalszy ciąg Twojej fustracji a może to luki w pamięci.
                                    > Przypomnę.
                                    > Na pytanie: czy zaistniłabyś kiedykolwiek gdybyś była poronionym płodem,
                                    > odpowiedziałaś twierdząco.
                                    > Dałaś mi więc przyzwolenie na określenie Cię potencjalnie "poronionym" bytem.
                                    > Skąd więc ta histeria?


                                    Ale cyrk:))))
                                    Ty, Bis to ja mam dla ciebie taki dylemat.
                                    Czy zaistniałbyś kiedykolwiek gdybyś był różowym nosorożcem o skłonnościach
                                    homoseksualnych? Jedyna logiczna odpowiedź na takie pytanie brzmi: tak,
                                    zaistniałbym. Jako różowy spedalony nosorożec zresztą.
                                    Ergo twoja bisologika prowadzi do wniosku, że ja mogę sobie spokojnie nazywać
                                    cię różowym nosorożcem albo pedałem, bo według bisologiki dałeś mi swoje
                                    przyzwolenie.
                                    Bis, ty pedale!



                                    >
                                    • Gość: bis Re: do różowego nosorożca-pedała czyli Bisa IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 17:28
                                      "carna.dalio", przestraszyłaś mnie.
                                      Gabinet psychoterapeutuczny to nie wiem czy nie za mało jak na Twoje
                                      dolegliwości.
                                      • czarna.dalia Re: do różowego nosorożca-pedała czyli Bisa 17.06.05, 18:45
                                        Wiedziałam ze się przestraszysz. Logika boli, co? Sam widzisz do jak
                                        idiotycznych wniosków prowadzi twoje pożal się Boże, rozumowanie - gdy
                                        pociągnie się je konsekwentnie i wypunktuje wszystkie jego słabe punkty. EOT
                                        • Gość: bis Re: do różowego nosorożca-pedała czyli Bisa IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 20:20
                                          Konsekwentnie i z uporem dalej podajesz swoje dolegliwości.
                                          Forum nie jest dobrym miejscem terapeytycznym.
                                          Polecam Gab. Psychoterapeutyczny.
                          • Gość: gosc Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 22:33
                            "...ty "poroniony" a jednak istniejący "bycie"

                            brawo! i to jest cala prawda o tzw. "obroncach zycia", oto jaką pogardą) darza
                            tak naprawde czlowieka, maja wiecej "humanitaryzmu" dla 9 komorek, zygoty, niz
                            realnego czlowieka. hipokryzja, zaloze sie ze w dziecinstw wyrywal muszkom
                            skrzydelka albo podpalal koty, a teraz chodzi po ulicach z kosą w kieszeni. ci
                            "prolifowcy" to diabelskie nasienie.
                            • baltazarus Re: Re 16.06.05, 23:36
                              Sięgasz pan po bardzo kiepskie argumenty. Ja nie mam szacunku dla pańskich
                              poglądów i pańskiego, że tak powiem, przygotowania do dyskusji. Natomiast mam
                              szacunek do pańskiego życia i póki nie popełnisz pan zbrodni będę życzył panu
                              dużo zdrowia. Płód w przeciwieństwie do pana nie opowiada głupot i jest
                              kompletnie niewinny, dlatego go bronię. Ludzie uczciwi muszą bronić słabych
                              przed barbarzyńcami.
                              • Gość: gosciowa Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 00:26
                                przede wszystkim najpierw szanuj pan LUDZI NARODZONYCH , oraz ich poglady i
                                wybory. a nie chore ideologie. jak juz sie tego pan nauczy to wejdzie na
                                nastepny poziom. i mozna zaczac dyskusje.
                                • baltazarus Re: Re 17.06.05, 10:04
                                  Nie mam zamiaru szanować barbarzyńskich, faszystowskich poglądów. Nie będę też
                                  wchodził na poziom, które te kretyńskie poglądy wyznaczają. Dla mnie liczy się
                                  w dyskusji m.in. prawda i logoka, a tego te poglądy nie reprezentują.
                              • czarna.dalia Re: Re 17.06.05, 08:54
                                baltazarus napisał:

                                > Sięgasz pan po bardzo kiepskie argumenty. Ja nie mam szacunku dla pańskich
                                > poglądów i pańskiego, że tak powiem, przygotowania do dyskusji. Natomiast mam
                                > szacunek do pańskiego życia i póki nie popełnisz pan zbrodni będę życzył panu
                                > dużo zdrowia. Płód w przeciwieństwie do pana nie opowiada głupot i jest
                                > kompletnie niewinny, dlatego go bronię. Ludzie uczciwi muszą bronić słabych
                                > przed barbarzyńcami.

                                A skąd ty wiesz jakie gość ma poglądy i argumenty, skoro nawet ich nie wymienił?
                                Podobnie jak ja zresztą. A ty i Bis miotacie się po tym wątku jak para wariatów
                                i obrażacie każdego kto się odezwie nawet nie pytajac go o zdanie na temat
                                aborcji czy homoseksualizmu. Prymitywni jesteście strasznie, jak wszyscy
                                fanatycy zresztą.
                                A dla jasności: ja jestem przeciwna aborcji.
                                • baltazarus Re: Re 17.06.05, 10:08
                                  Może podaj mi jakiś przykład na poparcie tego co powyżej napisałaś, bo niestety
                                  dla ciebie jest odwrotnie.
                                  • czarna.dalia Re: Re 17.06.05, 11:20
                                    > Może podaj mi jakiś przykład na poparcie tego co powyżej napisałaś, bo
                                    niestety
                                    >
                                    > dla ciebie jest odwrotnie.


                                    Mogę ci doradzic tylko to samo co Bisowi: pracuj nad swoją polszczyzną, ucz się
                                    gramatyki i poprawnego zadawania pytań. Jakbyś napisał co niby mam poprzeć
                                    dowodami i co dla mnie jest odwrotnie (odwrotnie od czego?)to pewno bym ci
                                    odpisała, ale tak?
                                    • baltazarus Re: Re 17.06.05, 12:14
                                      Nic nie rozumiesz i starasz się to zamaskować atakami na styl mojego pisania.
                                      • czarna.dalia Re: Re 17.06.05, 12:50
                                        baltazarus napisał:

                                        > Nic nie rozumiesz i starasz się to zamaskować atakami na styl mojego pisania.


                                        Jakby ci to delikatnie wytłumaczyć...
                                        Mówienie rozmówcy że nic nie rozumie nie jest zbyt silnym argumentem;)
                                        A niech tam, powiem wprost: to badziew nie argument.
                                        A ja zazwyczaj logicznie odpowiadam na każde_logicznie_sformułowane pytanie...
                                        Niektórych to niestety przeraża:)))
                                        EOT
                                        • baltazarus Re: Re 17.06.05, 12:57
                                          W dyskusji ze mną nie podałaś żadnego argumentu czy przykładu na poparcie
                                          swoich słów, więc zapytam o coś: Na jakiej podtawie twierdzisz, że jestem
                                          fanatykiem?
                                          • czarna.dalia Re: Re 17.06.05, 14:08
                                            Na przykład na podstawie tego, że żądasz kary śmierci lub dożywocia dla kobiet
                                            biorących postinor;)
                                            • baltazarus Re: Re 17.06.05, 15:43
                                              Każde moderstwo powinno być karane tak samo, bez względu na to czy jest to
                                              płód, nastolatek czy starzec. Jeśli środek ten zadziała poronnie to oczywiście
                                              jest to morderstwo, ponieważ życie rozpoczął nowy człowiek, a nie robak czy coś
                                              takiego.
    • Gość: Artur Przezywacz obawiam sie, ze chyba nie rozumiem pytania IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 15.06.05, 13:41
    • azjawusa Hard Truth video online-link-tylko 9 minut! 17.06.05, 04:23
      www.precious-life.com/Hard_Truth.html
      • Gość: gosciowa Re: Hard Truth video online-link-tylko 9 minut! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 11:47
        film informuje na poczatku, ze pokazywane sa wylacznie PLODY z drugiego i
        trzeciego symestru. a wiec 5-9 miesiac. to wielkie przeklamanie i manipulacja
        emocjonalna. poniewaz aborcji dokonuje sie najczesciej do 12 tygodnia
        (ksiezycowego). pozniej nie dokonuje sie aborcji . sa to juz tylko naturalne
        poronienia.
        uwazam ze dla przeciwwagi powinno pokazywac sie filmy pokazujace tragedie kobiet
        bedacych w niechcianych ciazach, i terror systemu ktory traktuje je jak
        inkubatory. to jest dopiero temat. o przemocy
        uwazam ze w moim brzuchu jest MOJ embrion, moge z nim zrobic co zechce, bo to
        jest czesc mnie, mojego organizmu, nie bedacy w stanie egzystowac poza moim
        ustrojem. dopoki tak jest to ja decyduje o tym. embrion nalezy do mnie, a nie
        państwa. moge go oddac panstwu, prosze bardzo, ale czy przezyje? oczywiscie ze
        nie. wiec odpowiedz prosta.
        • baltazarus Re: Hard Truth video online-link-tylko 9 minut! 17.06.05, 12:30
          "uwazam ze w moim brzuchu jest MOJ embrion, moge z nim zrobic co zechce, bo to
          jest czesc mnie, mojego organizmu, nie bedacy w stanie egzystowac poza moim
          ustrojem. dopoki tak jest to ja decyduje o tym. embrion nalezy do mnie, a nie
          państwa. moge go oddac panstwu, prosze bardzo, ale czy przezyje? oczywiscie ze
          nie. wiec odpowiedz prosta"

          1)Rozumiem, że gdy za parę lat płód w każdym okresie będzie mógł przeżyć poza
          organizmem matki, a państwo sobie go od każdej wyrodnej matki zabierze, będzie
          można zabronić aborcji?
          2)Embrion nie jest tylko twój, bo "złożyły się" na niego dwie osoby.
          3)W polskim prawie istnieje nakaz ratowania życia człowiekowi. Nie można
          odstąpić od człowieka, który potrzebuje pomocy. Nakaz utrzymywania ciąży
          wpisuje się w tą logikę.

          • Gość: gosciowa Re: Hard Truth video online-link-tylko 9 minut! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 12:46
            "Embrion nie jest tylko twój, bo "złożyły się" na niego dwie osoby."

            to ja ci go wspanialomyslnie odstepuję. co ty na to madralo? jest twoj!




            • baltazarus Życie dziecka > wygoda matki 17.06.05, 15:46
              Na całe szczęście ja na niego nie złożyłem się... Prawo musi stawiać na szali
              pewne sprawy. Życie dziecka ma o wiele większą wartość niż wygoda matki.
              • Gość: goscoiwa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 16:34
                "Życie dziecka"
                po pierwsze ustalmy ze embrion, płod, kilkukomorkowa zygota nie jest
                "dzieckiem", (dlaczego jajka nie nazywasz kurą?) co wiecej nie jest ZADNYM
                istnieniem, bo nie jest samodzielnym bytem. bytem zaczyna byc dopiero wtedy gdy
                jest w stanie istniec samodzielnie poza organizmem ludzkim,
                to organizm kobiety tworzy go,i produkuje, i ten organizm nalezy do niej, nie do
                ciebie, wiec jakim prawem uzurpujesz sobie prawo do tego kiedy i jak ma on
                funkcjonowac.
                jakim prawem chcesz produkowac cos MOIM KOSZTEM?


                • baltazarus Re: 17.06.05, 16:58
                  Absolutnie nie zgadzam się z Twoimi "ustaleniami". Od początku zapłodnienia
                  jest to człowiek, a nie żadne inne stworzenie (chyba, że Ty nim nie byłaś).
                  To, że do pewnego okresu musi żyć w organiźmie matki to żaden argument. Po
                  pierwsze za parę lat będzie mogło żyć poza organizmem matki, wspomagane w inny
                  sposób, tak jak ludzie w każdym wieku są wspomagani. Co wtedy oznajmisz? Teraz
                  to już człowiek? Gdy będzie istniała fizyczna możliwość podłączenia jakiegoś
                  starca do macicy kobiety, co wtedy powiesz, że to nie człowiek?
                  Powtarzam - życie dziecka jest ważniejsze od wygody matki (chyba, że zagraża
                  jej życiu, ale to kwestia poza dyskusją).
                  • Gość: bezdenny Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:05
                    baltazarus napisał:

                    > Absolutnie nie zgadzam się z Twoimi "ustaleniami". Od początku zapłodnienia
                    > jest to człowiek, a nie żadne inne stworzenie (chyba, że Ty nim nie byłaś).
                    > To, że do pewnego okresu musi żyć w organiźmie matki to żaden argument. Po
                    > pierwsze za parę lat będzie mogło żyć poza organizmem matki, wspomagane w
                    inny
                    > sposób, tak jak ludzie w każdym wieku są wspomagani.

                    Ja się nie znam, ale powiedz jakimi istotami są tzw "dzieci z probówki"
                    • baltazarus Re: 17.06.05, 17:49
                      Od momentu zapłodnienia jest to człowiek
                  • Gość: gosciowa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:24
                    ty uwazasz ze macica kobiety nie nalezy do niej, tylko do ciebie!!
                    w tym systemie, twoje nerki czy pluca rowniez powinny byc moja wlasnoscia, do
                    mojej pelnej dyspozycji 24/h. podlacze sobie do nich starca z astmą. mysle ze
                    to bedzie sprawiedliwe? podoba ci sie taka opcja?
                    • Gość: bis Re: IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 17:30
                      "gościówo", a od kiedy Twój żywot się zaczął?
                  • Gość: gosciowa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:42
                    "Powtarzam - życie dziecka jest ważniejsze od wygody matki "
                    mam wrazenie ze przede wszystkim niewygoda matki to jest twoj cel, robisz
                    wszystko zeby uprzykrzyc innym zycie.
                    tu nie chodzi o embriony ale o chora meską zazdrość, i kompleksy.
                    zostawcie juz te udreczone kobiety w spokoju, dajcie im zyc, a swiat na pewno
                    stanie sie lepszy.
                    • Gość: bis Re: IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 17:48
                      Tak, udręczycielko kobieto.
                      Ty "gosciówo" faktycznie już w stadium embrionalnym i postnatalnym udręcząłaś
                      swoją matkę.
                    • baltazarus Re: 17.06.05, 17:56
                      A kto ma bronić tych niewinnych istot? Dlaczego jedyne rozwiązanie jakie
                      widzisz to zabicie dziecka? Jakimi kategoriami Ty rozumujesz? Przecież nie
                      musisz go wychowywać, można je komuś oddać.
                      • Gość: gosciowa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 20:30
                        jakimi kategoriami ty rozumujesz? szanuj innych ludzi, szanuj ich odrebnosc,
                        poglady, ciało, wolnosc, a wszystko sie ułozy.
                        • Gość: bis Re: "gosciówo" IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 17.06.05, 20:35
                          Szanuj życie jak twoja matka, która nie wysprzątała swojej macicy jak Ty byłaś
                          w stadium embrionu.
                          • Gość: gosc Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 21:50
                            "Szanuj życie jak twoja matka, która nie wysprzątała swojej macicy jak Ty byłaś
                            > w stadium embrionu"

                            jesli moja zdecydowalaby mnie nie urodzic, z jakichs dla niej waznych powodow,
                            USZANOWALABYM to. bo zycie zawdzieczam jej, nikomu innemu. i chce zeby ona
                            decydowala. wazniejsze jest szczescie mojej matki, niz cudze poglady.
                            gdybys kochal swoją matkę choc trochę, zrozumialbys to.

                            na pewno chcesz i starasz sie aby twoja matka byla szczesliwa. wolny to
                            szczesliwy czlowiek.
                            zapamietaj tą zależność: szczesliwa matka-szczesliwe dzieci-szcesliwe spoleczenstwo.


                            • Gość: bezdenny Re: JA WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE- oc cudzie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 23:34
                              zmartwychwstawania ciąg dalszy
                              Gość portalu: gosc napisał(a):

                              > jesli moja zdecydowalaby mnie nie urodzic, z jakichs dla niej waznych powodow,
                              > USZANOWALABYM to.

                              czy to ty abaddon? czy to dalsze rozwinięcie twojej rewolucyjnej teorii o
                              zmartwychwstaniu. jak z martwego płodu stać się żywym człowiekiem - instrukcja
                              obsługi w 4 punktach. czuje, że jeszcze niejedną myślą nas tu porazisz. No tak:
                              okazuje się że nie tylko można z martwego stać się żywym, ale też będąc martwym
                              można mieć pozytywny stosunek emocjonalny do swojej mamusi, która nas właśnie
                              zabiła.
                              • Gość: gosc Re: JA WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE- oc cudzie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 00:03
                                milo ze pzrypisujesz mi poczucie humoru abbadona.
                                staram sie. ale akurat temat prawa do aborcji traktuje serio w pzreciwienstwei
                                do ciebie.
                                gosciowa i gosc to ta sama osoba.
                                • Gość: bezdenny Re: JA WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE- oc cudzie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 14:39
                                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                                  > milo ze pzrypisujesz mi poczucie humoru abbadona.
                                  > staram sie. ale akurat temat prawa do aborcji traktuje serio w pzreciwienstwei
                                  > do ciebie.
                                  > gosciowa i gosc to ta sama osoba.
                                  >

                                  Nie zauważyłem żadnej wypowiedzi abbadona świadczącej o jakimkoliwek poczuciu
                                  humoru. jest za to sporo wypowiedzi śiwadczących o innych cechach jego umysłu.
                                  Sprawę aborcji też traktuję b. poważnie, ale już dyskutować z wami powaznie nie
                                  potrafię. Po kolejnych rewelacjach w stylu: płód jest martwy i staje się
                                  człwiekeim jak się urodzi, albo deklaracjach o szacunku dla mamusi po swojej
                                  własnej śmierci pozostaje mi tylko oczekiwanie na dalsze odkrywcze koncepta.
                                  • Gość: gosiowa Re: JA WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE- oc cudzie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 15:30
                                    no widzisz, to tak jak dla mnie takim samym absurdem jest stwierdzenie ze moj
                                    brzuch nie jest moja wlasnoscia.
                                    • Gość: bezdenny Re: JA WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE- oc cudzie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 18:46
                                      Gość portalu: gosiowa napisał(a):

                                      > no widzisz, to tak jak dla mnie takim samym absurdem jest stwierdzenie ze moj
                                      > brzuch nie jest moja wlasnoscia.

                                      jasne że twój brzuch jest twoją własnością. Ha, znów nic nie znaczące hasełko.
                                      A brzuch płodu czyją jest własnością? A może płody nie mają brzuchów (tutaj sa
                                      nawet tacy co mówią, że płody nie żyją, więc aborcję można nawet porównać do
                                      profanacji zwłok) A jak tatuś umrze przed narodzinami, to twój brzuch dostaje
                                      rentę i odszkodowanie?
                      • Gość: gosc Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 20:49
                        dobrze ze nikt nie zmusza ludzi do wychowywania niechcianego potomstwa, ale
                        byloby znacznie madrzej gdyby jeszcze nie zmuszano do ich rodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka