Dodaj do ulubionych

Co Wy na to?

IP: *.softlab.gda.pl 21.06.05, 13:13
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2777959.html
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=340&wid=7441945&rfbawp=1119352380.694&redId=127082937442b7f63cad5f0&redTs=1119352380&ticaid=1&_err=3
Dla mnie ten człowiek który to wymyślił, musi być zdeka psychiczny. A jeśli ta
główka którą tam widać to główka 10-12tygodniowego płodu, to ja jestem szach
perski.
Obserwuj wątek
    • losiu4 Re: Co Wy na to? 21.06.05, 13:25
      ale o co chodzi? bo pare fotografii pokazano?

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: bn Re: Co Wy na to? IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 13:38
        Ale zdjecia te sa ogólno dostępne. Obejrzec je może każdy. Także kilkuletnie
        dzieci-a to chyba nie jest dobry pomysł. Ale najwidoczniej psychika małych
        dzieci sie nie liczy.
        • losiu4 Re: Co Wy na to? 22.06.05, 21:12
          poogladaj sobie pewne rysunkówki adresowane do dzieci... i parady mniejszości
          seksualnych, które absolutmne nie narazaja kilkuletnich obywateli naszego kraju
          na coś, co niekoniecznie podoba się ich opiekunom, czy samym nieletnim... no
          wiem,ministry środy, jarugi nowackie i inni postepowcy wiedzą lepiej :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • ggigus na parady mniejszosci seks. 23.06.05, 17:33
            dzeicko nie musi isc, a ulica musi chodzic. Wyymsl, losiu, jakis b. sens.
            orzyklad
            • losiu4 Re: na parady mniejszosci seks. 25.06.05, 21:38
              no właśnie... a gdzie owi Panowie Gejowie i Panie Lesbijki sie pałętali? W
              Borach Tucholskich? czy na Saharze?

              Pozdrawiam

              Losiu
              • ggigus p mneijszosc seks. zajela na jakis czas 27.06.05, 14:55
                ulice. czas niezbyt dlugi - pare godzin, nie chcesz ich widziec, bierzsz inna
                ulice. A wystawa . nawet trwajaca pare dni, to co innego. Czy ciezko jest pojac
                roznice?
                • losiu4 Re: p mneijszosc seks. zajela na jakis czas 28.06.05, 08:28
                  widzisz Ggigus... czas względną rzeeczą jest... czy jakos tak p. Einstein
                  wydedukował ;) co do ilości i jakosci też ktoś coś wspominał :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • ggigus czas??Losiu slodki? wzlgedny? 28.06.05, 11:48
                    co jest wzgledne? noemoznosc wyjscia nau lice pare godzin, bo tam sa, oooch, ci
                    okropni homoseksualisci? ojej!! czy niemoznosc korzystania z ulicy pare tyg.
                    (dni?), bo tam wisi klamstwo?
                    przemysl, Losiu, argumenty
                    caluski
                    • Gość: bis Re: Hej, hej "giggusie", specjalistką IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 28.06.05, 15:00
                      od kłamstwa to Ty jesteś.
                      Nawet potrafiłaś kilkakrotnie skrócić 12 tyg. płód żeby jak lwica bronić
                      swojej głupoty.
                      • ggigus ellobisiezuziu, albo 28.06.05, 15:30
                        przejdziesz na rzeczowa argumetnacje, albo przestan tracic swoj cenny czas
                        • Gość: bis Re: ellobisiezuziu, albo IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 28.06.05, 20:55
                          Rzeczowo to Ty ggigusie trzymasz się kłamstwa.

                          A to "ellobisiezuziu" traktuję jako twoją manię prześladowczą.
                    • losiu4 Re: czas??Losiu slodki? wzlgedny? 06.07.05, 09:11
                      ggigus napisała:

                      > bo tam wisi klamstwo?

                      jakie kłamstwo? czyzby retuszowano jakoś fotografie?

                      Pozdrawiam

                      Losiu
        • kr_kap Re: Co Wy na to? 23.06.05, 19:02
          Bez chyba. Nie o dzieci chodzi, a szkoda.
    • Gość: bezdenny Re: Co Wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:32
      Gość portalu: chicarica napisał(a):

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2777959.html
      > wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
      kat=340&wid=7441945&rfbawp=1119352380.694&redId=127082937442b7f63cad5f0&redTs=11
      19352380&ticaid=1&_err=3
      > Dla mnie ten człowiek który to wymyślił, musi być zdeka psychiczny. A jeśli ta
      > główka którą tam widać to główka 10-12tygodniowego płodu, to ja jestem szach
      > perski.
      To są napewno zdjęcia kiełków (nie mylić z zębami), jajek i kasztanów.
      • Gość: chicarica Re: Co Wy na to? IP: *.softlab.gda.pl 21.06.05, 13:41
        Ale chwila, chwila. Myślę, że zdjęcie rozszarpanego kurczaka byłoby także dość
        drastyczne. Czy w związku z tym należy wprowadzić zakaz konsumpcji drobiu?
        12-tygodniowy płód trochę inaczej wygląda. Te zdjęcia to manipulacja, granie na
        uczuciach. Wiadomo, że nikt nie postuluje zezwolenia na aborcję 4-5 miesięcznych
        płodów.
        • monikaannaj Re: Co Wy na to? 21.06.05, 13:43
          Wiadomo, że nikt nie postuluje zezwolenia na aborcję 4-5 miesięcznyc
          > h
          > płodów.
          No - niezupełnie, ale faktycznie nie stanowia wielkiej grupy.
        • diablica.26 Re: Co Wy na to? 21.06.05, 14:04
          Gość portalu: chicarica napisał(a):

          > Ale chwila, chwila. Myślę, że zdjęcie rozszarpanego kurczaka byłoby także dość
          > drastyczne. Czy w związku z tym należy wprowadzić zakaz konsumpcji drobiu?

          Oczywiście, są drastyczne. Dlatego jestem wegetarianką.

          > 12-tygodniowy płód trochę inaczej wygląda. Te zdjęcia to manipulacja, granie
          na
          > uczuciach. Wiadomo, że nikt nie postuluje zezwolenia na aborcję 4-5
          miesięcznyc
          > h
          > płodów.

          Abaddon postuluje aborcję do 7-8 miesiąca. A 12 tygodni to koniec organogenezy,
          dziecko już jest ukształtowane. Różnica między główką 3 a 4 miesięcznego płodu
          leży jedynie w wielkości.
          A tak na marginesie: jestem przeciwna takim plakatom. Miłośników aborcji nawet
          to nie przekona, a nie są to widoki odpowiednie dla małych dzieci.

          • abaddon_696 Re: Co Wy na to? 21.06.05, 14:10
            > Abaddon postuluje aborcję do 7-8 miesiąca.

            Ekhem, postuluje, że aborcja powinna być niedopuszczalna tylko w wypadku, gdy
            zabieg zagraża życiu kobiety.
          • Gość: chicarica Re: Co Wy na to? IP: *.softlab.gda.pl 21.06.05, 21:37
            Ty jesteś wegetarianką, ale nie wprowadzasz zakazu jedzenia mięsa. Czaisz różnicę?

            Nie interesuje mnie, co postuluje jakiś abaddon, ważne co postulują REALIŚCI.
            • diablica.26 Re: Co Wy na to? 22.06.05, 15:08
              Gość portalu: chicarica napisał(a):

              > Ty jesteś wegetarianką, ale nie wprowadzasz zakazu jedzenia mięsa.

              Nie, chociaż przyznaję, że uprawiam aktywną propagandę. Ale życie człowieka
              jest więcej warte niż zwierzęcia.

              > Nie interesuje mnie, co postuluje jakiś abaddon, ważne co postulują REALIŚCI.

              Realiści to znaczy kto? W niektórych krajach można wyskrobać dziecko do końca
              ciąży. I to jest w sumie logiczne: jaka jest wg Ciebie różnica między 12 a 13
              tygodniem ciąży?
              • ggigus w jakich krajach mozna usunac ciaze do konca? 22.06.05, 15:09
                i b) czy to postuluja fmeinsitki? bo jesli nie, to co Cie obchodza inne kraje?
                misja miedzynarodowa?
                • abaddon_696 Na przykład w Kanadzie. 22.06.05, 15:33
                  en.wikipedia.org/wiki/Abortion_in_Canada
                  • ggigus aha 22.06.05, 15:35
                    ale nadal nie rozumiem tego jako argumentu. W Polsce o to sie nie walczy.
                    I jeszcze jedno - wazniejsze byloby pytanie - do kiedy wykonuje sie te zabiegi
                    w Kanadzie? Bo moze byc tak, ze odmawiaja lekarze. Czego nie jednak nie wiem
                    • ggigus a zreszta wikipedia daje odp. na moje pytanie tez 22.06.05, 15:36
                    • abaddon_696 Re: aha 22.06.05, 15:44
                      > ale nadal nie rozumiem tego jako argumentu. W Polsce o to sie nie walczy.

                      Oczywiście, że teraz liberalizacja z ograniczeniem - nawet do 8-10 tygodnia -
                      byłaby sukcesem, ale nie zapominaj, że Polska to jeden z najbardziej zacofanych
                      krajów w Europie (w tego typu sprawach).
                      Wszystkie kraje wysoko rozwinięte zaczynały od dosyć restrykcyjnych ustaw
                      antyaborcyjnych, ale z czasem następuje coraz większa liberalizacja - już teraz
                      do 18 tyg. zabieg można wykonać praktycznie wszędzie.
                      Całkowite zniesienie przepisów antyaborcyjnych - z wyjątkiem tego, który
                      dotyczy zagrożenia życia kobiety - jest tylko kwestią czasu, nawet w Polsce.
                      • ggigus Re: aha 22.06.05, 15:46
                        ale wykonujr sie gl. zabiegi w pierwszym trzymestrze ciazy. Nawet w libewrlanej
                        Kanadzie.
                        Liberalizacja nie oznaczak oniecznie korzystania ze swobod. Np. w niemczech
                        mozna usunac do konca ciaze, jesli dziecko ma wady genet. albo wrodzone. I
                        wiele osob tego po prostu nie robi.
                • diablica.26 Re: w jakich krajach mozna usunac ciaze do konca? 22.06.05, 15:38
                  W USA i Chinach, na przykład.

                  ggigus napisała:

                  > i b) czy to postuluja fmeinsitki? bo jesli nie, to co Cie obchodza inne
                  kraje?
                  > misja miedzynarodowa?

                  A co Ciebie obchodzi zakaz aborcji w Polsce, jak mieszkasz w Niemczech? Misja
                  międzynarodowa?
                  • ggigus bo jestem Polka 22.06.05, 15:39
        • Gość: trevik Re: Co Wy na to? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.06.05, 14:54
          Jak to nikt? Chyba realiow nie znasz - to, ze Ty nie postulujesz, to nie znaczy,
          ze nikt nie postlujuje. na tym forum nawet a tacy, co postuluja a Ty twierdzisz,
          ze "nikt".

          Gruss, T.
    • abaddon_696 Ciekaw jestem, co chcą udowodnić? 21.06.05, 14:07
      Bo normalnego człowieka to do aborcji nie zniechęci, po prostu popatrzy się i
      wybuchnie śmiechem, widząc tak żałosną manipulację.
      To tak, jakbym zobaczył obok obrazka pokazującego jajecznicę obrazek z
      mordowanymi kurami.
    • Gość: ? Re: Co Wy na to? IP: 204.52.187.* 21.06.05, 14:22
      Znam tego kolesia i nie jest psychiczny. Inteligentny i obrotny facet.
    • kochanica-francuza Troska o dzieci? 21.06.05, 14:32
      Gdyby Ola je obejrzała, nie uśpilibyśmy jej przez pół roku.
      taaaaaaa...
      • Gość: trevik Re: Troska o dzieci? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.06.05, 15:00
        Troska o dzieci objawia sie w ten sposob, ze gdy sa materialy, ktore
        ideologicznie sie komus nie podobaja, to wtedy sie nia niektore srodowiska
        zaslaniaja. To normalka. Jesli materialy nikomu nie przeszkadzaja problem tzw.
        "dzieci" przestaje istniec - to jest prawdziwy fenomen.

        Ja sie nie raz zastanawialem, czy troska o dzieci sa gry od lat 6, w ktorych sie
        morduje na ekranie, czy sa kreskowki, gdzie bohaterowie tylko mysla, jak
        wykonczyc drugiego w jak najbardziej paskudny sposob, czy moze troska o dzieci
        sa emitowane w porach dzieciecej ogladalnosc bardzo brutalne nieraz filmy
        (dziecko nie ma takiej umiejetnosci odrozniania fikcji od rzeczywistosci jak
        maja dorosli i powszechnie wiadomo, ze rzeczy, ktore dla doroslych sa zupelnie
        nieszkodliwe dla dzieci szkodliwe byc moga).

        Gruss, T.
        • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:12

          > Ja sie nie raz zastanawialem, czy troska o dzieci sa gry od lat 6, w ktorych si
          > e
          > morduje na ekranie, czy sa kreskowki, gdzie bohaterowie tylko mysla, jak
          > wykonczyc drugiego w jak najbardziej paskudny sposob, czy moze troska o dzieci
          > sa emitowane w porach dzieciecej ogladalnosc bardzo brutalne nieraz filmy
          > (dziecko nie ma takiej umiejetnosci odrozniania fikcji od rzeczywistosci jak
          > maja dorosli i powszechnie wiadomo, ze rzeczy, ktore dla doroslych sa zupelnie
          > nieszkodliwe dla dzieci szkodliwe byc moga).
          >

          A nie no,skąd.Nie są.Wręcz przeciwnie.No i...?
        • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:16
          Gość portalu: trevik napisał(a):

          > Troska o dzieci objawia sie w ten sposob, ze gdy sa materialy, ktore
          > ideologicznie sie komus nie podobaja, to wtedy sie nia niektore srodowiska
          > zaslaniaja.

          Niektóre środowiska,które mają dzieci i opiekują się nimi.Mnie mama wmawiała,że
          rozjechany kotek śpi.(żyje i śpi).To też z powodów ideologicznych?
          • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:23
            A Ty będziesz wmawiać swoim dzieciom, że z Twojej macicy wyskrobano kasztana
            lub kurze jajko.
            • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:26
              Gość portalu: bis napisał(a):

              > A Ty będziesz wmawiać swoim dzieciom, że z Twojej macicy wyskrobano kasztana
              > lub kurze jajko.

              Po pierwsze,odróżniaj forumowiczki.Nie brałam udziału w pasjonującej
              dyskusji"płód a kasztan a jajko"(pomijając wtręt o obyczajach
              Filipińczyków,który był poza tematem).

              Po drugie,widzisz przez net moją macicę i wiesz,czy coś z niej wyskrobano?
              Bezpodstawnie zarzucasz mi dokonanie aborcji.
              Żądam przeprosin.
              • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:28
                Żądanie spełniam.
                Jeżeli jest tak jak piszesz to proszę o przyjęcie moich przeprosin.
                • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:32
                  Gość portalu: bis napisał(a):

                  > Żądanie spełniam.
                  > Jeżeli jest tak jak piszesz to proszę o przyjęcie moich przeprosin.

                  Aha,to jest twój system? zarzucasz aborcję,a "jeśli nie jest tak,jak
                  myślałeś",to przepraszasz?

                  W ten sposób sondujesz cały żeński net na okoliczność abortowania się?

                  Dobrze więc,ja zarzucam ci gwałt na kobiecie.
                  • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:36
                    Dziwna jesteś.
                    Myślę, że to tylko zabawna kobieca przewrotność a nie wypaczenie emocjonalne.
                    • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:42
                      Gość portalu: bis napisał(a):

                      > Dziwna jesteś.

                      Możesz wyjaśnić,co jest takie dziwne? uznałam,że stosujesz formę sondowania
                      kobiet na okoliczność dokonania aborcji,i wkurzyłam się.

                      A wkurzywszy - postanowiłam się odciąć.

                      > Myślę, że to tylko zabawna kobieca przewrotność a nie wypaczenie emocjonalne.

                      Proszę,proszę.Albo przewrotność (oczywiście jeśli "kobieca" to automatycznie
                      "zabawna"), albo od razu wypaczenie.Tertium non datur?

                      Wyjaśnij proszę,na czym według ciebie polega moja "dziwność".


                      • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:46
                        Nie wkurzaj się tylko rzeczowo dyskutuj.
                        • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:52
                          Gość portalu: bis napisał(a):

                          > Nie wkurzaj się tylko rzeczowo dyskutuj.

                          Dlaczego mam się nie wkurzać? jak widzę coś wkurzo-gennego;-),to się wkurzam.

                          A ty mi odpowiedz.
        • Gość: bn Re: Troska o dzieci? IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 15:22
          Gość portalu: trevik napisał(a):

          > Troska o dzieci objawia sie w ten sposob, ze gdy sa materialy, ktore
          > ideologicznie sie komus nie podobaja, to wtedy sie nia niektore srodowiska
          > zaslaniaja. To normalka. Jesli materialy nikomu nie przeszkadzaja problem tzw.
          > "dzieci" przestaje istniec - to jest prawdziwy fenomen.

          Tak masz racje.
          Ale jeszcze bardziej zadziwiające jest to, ze te materiały zostały pokazane w
          trosce o "dzieci nienarodzone". To chyba Ci, którzy dbają tak o "dzieci
          nienarodzone" powinni tymbardziej dbać o dzieci już urodzone. A pokazywanie
          małym dzieciom takich materiałów chyba nie jest korzystne.
          • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:26
            Ta wystawa jest kierowana do Ciebie i od Ciebie zależy czy ją pokażesz dziecku.
            • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:26
              Gość portalu: bis napisał(a):

              > Ta wystawa jest kierowana do Ciebie i od Ciebie zależy czy ją pokażesz dziecku.
              No,właśnie nie,bo ona jest na ulicy...
              • Gość: ggigus wystawa??? IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:27
                plakatowanie ulicy NIE JEST wystawa.
              • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:29
                To tak jak w telewizorze są różne filmy.
                Mało tego telewizor stoi w domu!
                • Gość: ggigus ellobisie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:32
                  Ale telewizora nie musisz wlaczac, ergo ogladac oktucienstwa i glupot.
                  A po ulicy musisz chodzic.
                  A propos - czy wg Ciebie zadziobujace sie kury z braku miejsca zasluguja na
                  wspolczucie i obrone ich prawa do normalniejszej egzystencji? czy
                  specjalizujesz sie tylko w plodach?
                  • kochanica-francuza Re: ellobisie 21.06.05, 15:34
                    Gość portalu: ggigus napisał(a):

                    > Ale telewizora nie musisz wlaczac, ergo ogladac oktucienstwa i glupot.
                    > A po ulicy musisz chodzic.
                    > A propos - czy wg Ciebie zadziobujace sie kury z braku miejsca zasluguja na
                    > wspolczucie i obrone ich prawa do normalniejszej egzystencji? czy
                    > specjalizujesz sie tylko w plodach?


                    One się nie zadziobują.Hodowcy już to zauważyli i obcinają im dzioby.
                    • Gość: ggigus hm, w reportazu sprzed 3 tyg. IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:41
                      sie zadziobywaly. A jesli obciac dziob kurze, jak mialaby jesc?
                      • kochanica-francuza Re: hm, w reportazu sprzed 3 tyg. 21.06.05, 15:43
                        Gość portalu: ggigus napisał(a):

                        > sie zadziobywaly. A jesli obciac dziob kurze, jak mialaby jesc?
                        Bo ja wiem? Przez rurkę? Słyszałam o tym obcinaniu.
                        • Gość: ggigus koszty karmienia wsz kur przez rurke??? IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:46
                          wg mnie to bujda posiadaczy ferm, zeby uspic sumienia. Ale mozna kupic jajka eko
                          • kochanica-francuza Re: koszty karmienia wsz kur przez rurke??? 21.06.05, 15:49
                            Gość portalu: ggigus napisał(a):

                            > wg mnie to bujda posiadaczy ferm, zeby uspic sumienia.


                            Uśpić???Dla mnie to jest jeszcze bardziej przerażające.A przynajmniej równie.


                            Ale mozna kupic jajka ek
                            > o
                            "Z chowu ściółkowego",takie kupuję.Ale co to znaczy?Może też się tłoczą,a tylko
                            dają im ściółkę?
                            • Gość: ggigus Re: koszty karmienia wsz kur przez rurke??? IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:52
                              uspic sumienie kupujacych, zadnej makabry
                              a ja kupuje biojajka - z kontrolowanego chowu, po polsku jajka.
                              • kochanica-francuza Re: koszty karmienia wsz kur przez rurke??? 21.06.05, 15:54
                                Gość portalu: ggigus napisał(a):

                                > uspic sumienie kupujacych, zadnej makabry
                                > a ja kupuje biojajka - z kontrolowanego chowu, po polsku jajka.

                                a gdzie? to są te jajka,co mają napis "biojajo" i można je dostać w markecie,czy
                                też w jakimś wege-sklepie?
                                • Gość: ggigus biojajka sa w Niemczech IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:03
                                  polskim odpowiednikiem marki bio jest przyrostek eko. Tak wynika z moich dosw.,
                                  bo jeszcze jest malo bio(eko) produktow w Polsce.
                                  • kochanica-francuza Re: biojajka sa w Niemczech 21.06.05, 16:05
                                    Gość portalu: ggigus napisał(a):

                                    > polskim odpowiednikiem marki bio jest przyrostek eko. Tak wynika z moich dosw.,
                                    >
                                    > bo jeszcze jest malo bio(eko) produktow w Polsce.

                                    nie,bo i u nas jest produit "Biojajo" ,ale ja nigdy nie wiem,czy te kury chodzą
                                    luzem,czy mają tylko ściółkę...
                                    • Gość: ggigus hm IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:17
                                      jak mowilam o biojajkach, to mnie prostowali na ekojajka. W Niemczech, zeby
                                      nalepke bio dostac, trzeba spelniac warunki, a jak jest w Polsce, to nie wiem.
                  • Gość: bis Re: ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:38
                    Specjalizuję się w zrozumieniu ciemnoty w czasach powszechnej dostępności do
                    wiedzy.
                    • kochanica-francuza Re: ellobisie 21.06.05, 15:44
                      Gość portalu: bis napisał(a):

                      > Specjalizuję się w zrozumieniu ciemnoty w czasach powszechnej dostępności do
                      > wiedzy.

                      Wyjaśnij proszę co w twoim rozumieniu jest ciemnotą.

                      Ile masz lat? 17?
                      • Gość: bis Re: ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:47
                        Powiedzmy rok ..... więcej.
                        • kochanica-francuza Re: ellobisie 21.06.05, 15:51
                          Gość portalu: bis napisał(a):

                          > Powiedzmy rok ..... więcej.
                          No toś młodzian młody,jak by powiedział Johnny Kalesony.
                          • Gość: bis Re: ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:55
                            Dziękuję za komplement dotyczący mojego wieku.

                        • abaddon_696 Re: ellobisie 21.06.05, 15:54
                          > Powiedzmy rok ..... więcej.

                          18 lat?
                          A ja sądziłem, że jesteś dużo młodszy, chyba wiesz czemu?
                          • Gość: bis Re: ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:57
                            Niestety nie jestem młodsza.
                  • Gość: bis Re: "ggigus", dlaczego mnie nazywasz "ellabis" ? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:17
                    • Gość: ggigus bo wystepowalas swego czasu jako ella, a teraz jak IP: 194.95.59.* 21.06.05, 18:03
                      o bis. W ten sposob chcesz pewnie wywrzec wrazenie, ze grono pro-life jest
                      ogromne.
                      • Gość: bis Re: bo wystepowalas swego czasu jako ella, a tera IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 18:20
                        O "ggigus", Ty chociaż w tej dziedzinie więcej wiesz niż ja.
                        Nigdy nie miałam "występów" tutaj i nigdzie indziej jako "ella".
                        Może pomyliłaś mnie z zuzią, którą to faktycznie ja jestem.
                • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:33
                  Gość portalu: bis napisał(a):

                  > To tak jak w telewizorze są różne filmy.
                  > Mało tego telewizor stoi w domu!

                  ale można go wyłączyć,a poza tym można dziecku kazać wyjść z pokoju,zabronić
                  oglądania,zabrać pilota itp.

                  Na ulicy raczej się nie da.
                  • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:40
                    A może tak telewizor do drucianej klatki schować a pilot do sejfu?
                    Czekam na dalsze iście ciekawe propozycje.
                    • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:45
                      Gość portalu: bis napisał(a):

                      > A może tak telewizor do drucianej klatki schować a pilot do sejfu?
                      >

                      A to nigdy nie słyszałeś o formach trzymania dzieci z dala od niewłaściwych
                      programów?

                      Może przedstawisz swoje propozycje,skoro są według ciebie lepsze?
                      • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:49
                        A na jaką odległość są te dzieci trzymana?
                        A jaka odległość jest dozwolona?
                        • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 15:50
                          Gość portalu: bis napisał(a):

                          > A na jaką odległość są te dzieci trzymana?
                          > A jaka odległość jest dozwolona?

                          haha,ale śmieszne.Widzę u ciebie brak argumentów.
                        • Gość: bn Re: Troska o dzieci? IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 15:53
                          Chodzi o to, ze to ja decyduje o tym jakie filmy czy programy bedzie oglądało
                          dziecko np 6 letnie. ciągu dnia kiedy dziecko nie spi nie emitowane sa flmy z
                          jakimiś drastycznymi scenami. A nawet jesli by to sie zdarzyło to zawsze moge
                          telewizor wyłączyć.

                          Idąc ulica, na której sa te plakaty. Nie wyłacze dziecku wzroku.
                          • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:58
                            Faktycznie brakuje Tobie pomysłów. Biednaś.
                            • Gość: bn Re: Troska o dzieci? IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 16:00
                              pomysłów na co?

                              Bo jak widze to Ty nie masz argumentów.
                              • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:02
                                Na to żeby Twoje dziecko nie widziało Tej wystawy.
                                A Ty, do której ta wystawa jest kierowana przyjrzała się jej dokładnie.
                                • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 16:04
                                  Gość portalu: bis napisał(a):

                                  > Na to żeby Twoje dziecko nie widziało Tej wystawy.

                                  to ja poproszę bis o pomysły

                                  Machnąłeś dziecko,ma 6 lat (uruchom wyobraźnię) idziesz taką ulicą i...CO ROBISZ?


                                  > A Ty, do której ta wystawa jest kierowana przyjrzała się jej dokładnie.
                                • Gość: bn Re: Troska o dzieci? IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 16:06
                                  Przyłączam sie do pytanie Kochanicy-Francuza. Co robisz? jakie masz pomysły aby
                                  dziecko tego nie zauważyło?.
                                  Idziesz normalnie ulica, widzisz taką wystawe i co?
                                  • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:15
                                    Zostawiam to waszej kncepcji.

                                    • Gość: bn Re: Troska o dzieci? IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 16:20
                                      Aha. czyli brak pomysłów.
                                      Najlepiej iśc po najprostszej lini.
                                      W celu obrony "życia nienarodzonego" powywieszać plakaty na ulicy. Nie dbając,
                                      o to, ze to co przedstawiaja te plakaty może wpłynąc na psychike dziecka juz
                                      urodzonego.
                                      W końcu to matka ma miec pomysły co zrobić aby dziecko nie zobaczyło co jest na
                                      tych plakatach. Ale przy okazji sama dokładnie sie przyjrzała.

                                      Brawo!!
                                      • Gość: bis Re: Troska o dzieci? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:25
                                        Dziękuję za te brawa.
                                    • kochanica-francuza Re: Troska o dzieci? 21.06.05, 16:20
                                      Gość portalu: bis napisał(a):

                                      > Zostawiam to waszej kncepcji.
                                      >
                                      Nie ma pomysłów.Zgadzasz się,bn?
                                      • Gość: bn Re: Troska o dzieci? IP: *.devs.futuro.pl 21.06.05, 16:21
                                        Jak najbardziej sie zgadzam.
              • Gość: trevik Re: Troska o dzieci? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:19
                A jak na ulicach byly obrazki kobiet z podbijanymi oczami, to ktos sie dziecmi
                przejmowal? Owszem, narazanie dzieci na widoki drastyczne nie jest korzystne,
                ale tego nie mozna stosowac wybiorczo do ciezkiej anielki, bo to pozniej wyglada
                tak, ze kazdy sie tymi nieszczesnymi dzieciakami zaslania tylko wtedy, gdy to
                jest na reke - przede wszystkim musialaby byc ogolna zgodna na nienarazanie
                dzieci na pewne tresci a tej zgody wlasnie nie ma.

                Gruss, T.
                • Gość: Klara Re: Troska o dzieci? IP: *.4web.pl 21.06.05, 18:28
                  Czy ja wiem...Kobietę z podbitym okiem da się ładnie wytłumaczyć 4 latkowi...On
                  tez zna już uczucie gniewu na kogoś, zdenerwowania, rzucił nie raz, nie dwa
                  patykiem, kamieniem itp itp...Nie da się mu natomiast wytłumaczyć - szczególnie
                  chłopcu to jakoś dziwne do tłumaczenia, że to jest wyskrobany płód czyli on
                  przed narodzeniem, a zrobiła to jakaś kobieta czyli potencjalnie jego koleżanka
                  z piaskownicy , a jeszcze do tego wytłumaczyć mu od razu jakoś sprzecznie to,
                  że jak dwóch ludzi się kocha to mają dziecko i jak to wyglada, co jest jakoś
                  sprzeczne, bo przecież jakby sie nie kochali, to by tego dziecka nie było, nie?
                  To wcale nie jest równoznaczne z kobietą z podbitym okiem ...
                  • Gość: Klara Re: Troska o dzieci? IP: *.4web.pl 21.06.05, 18:31
                    TZn, chodzi mi o oddzielenie miłości i seksu - ja przynajmniej nie podejmuję
                    się tłumaczenia takiej rzeczy dzieciakowi do lat 11 -stu najmniej...$ latek
                    tego po prrostu nie zrozumie, bo muszę mu podać 3 wzajemnie się wykluczające
                    komunikaty...
          • Gość: ggigus ano wlasnie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:26
            ostanio widzialam reportaz o kurach, zyjacych cale zycie w drucianych klatkach
            (sposob chodu deformowal im pazury), ktore sie z braku miejsca zadziobuja na
            smierc. Wszystko w ramach hodowli przemyslowej.
            Ciekawe ile osob by zareagowalo na takie prawdziwe (bo nie zdjecia
            parumiesiecznych plodow, robiacych za plod 3miesieczny) zdjecia na ulicy?
            Ile osob by sie domagalo normalnych warunkow dla kur, krow , czy swin, bo ich
            tez hodowla przem. dotyczy.
            Ilu obroncow zycia byloby w stanie bronic zycia? Tak naprawde bronic.
            pozdr
            • Gość: bis Re: ano wlasnie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:34
              A Ty ggigus nic już nie potrawisz.
              Nie wciskaj swojej interpretacji zdjęć abortowanych płodów.
              Robisz to za każdym razem i jesteś w błędzie.
              • kochanica-francuza Re: ano wlasnie 21.06.05, 15:35
                Gość portalu: bis napisał(a):

                > A Ty ggigus nic już nie potrawisz.

                potrafisz - od trawić jest strawić,a nie potrawić

                > Nie wciskaj swojej interpretacji zdjęć abortowanych płodów.

                Dlaczego? Od tego jest forum.


                • Gość: ggigus prawdziwa interpretacja? bisie, ello, IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:40
                  skad ja znasz? USUNELAS??? BYLAS SWIADKIEM i stad Twoja obsesja?
                  • Gość: bis Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:43
                    Dziwię się właśnie, że Ty kirem osmułaś swoje oczy i głowę czyniąc ją
                    niedostępną na podstawową wiedzę.
                    Dlaczego?
                    • kochanica-francuza Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, 21.06.05, 15:45
                      Gość portalu: bis napisał(a):

                      > Dziwię się właśnie, że Ty kirem osmułaś swoje oczy i głowę czyniąc ją
                      > niedostępną na podstawową wiedzę.
                      >

                      Hehe,chłopcze,nie uciekaj się do metafor i wyjaśnij nam,jakąż to podstawową
                      wiedzę rzekomo odrzuca koleżanka ggigus?
                      • Gość: ggigus ano, ano! IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:48
                        i napisz nam, skad wiesz, jak wyglada taki plod? ZROBILAS w koncu te aborcje?
                        BYLES SWIADKIEM, chlopcze?
                        czekam i daj spokoj kiepskim metaforom
                      • Gość: bis Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 15:53

                        Wykaż więc Ty swoją wiedzę w opisie 12 tyg. płodu ludzkiego.
                        • kochanica-francuza Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, 21.06.05, 15:55
                          Gość portalu: bis napisał(a):

                          >
                          > Wykaż więc Ty swoją wiedzę w opisie 12 tyg. płodu ludzkiego.
                          Przyłączam się.Stadium rozwoju,wykształcenia się organów wewnętrznych i
                          zewnętrznych,wielkość.
                          • Gość: bis Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:00
                            I popisałaś się tą swoją wiedzą.
                            Wyrazy uznania.
                            • Gość: ggigus no ellobisie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:02
                              czekamy na te wiesci z zycia 12tygodniowego plodu. Moze byc b. osobiscie, o ile
                              masz takie dosw.
                              • Gość: bis Re: no ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:08
                                "ggigusie"' czas najwyższy na edukację.
                                Nie myśl, że otrzymasz ode mnie darmową korepetycję.
                                • Gość: ggigus kir niewiedzy, Ellobisie? IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:18
                                  I glupoty i ignorancji?
                                  • Gość: bis Re: kir niewiedzy, Ellobisie? IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:22
                                    Właśnie to miałam na myśli "ggigusie", lecz nie chciałam być aż taka
                                    nieuprzejma wobec Ciebie.
                                    Doceniam tą Twoją szczerość.
                                    • Gość: ggigus pieknie bawisz sie w slowka, Ellobisie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:25
                                      ale nie dajesz zadnej odp. na zadawane Ci pytania. Czy jest to dla Ciebie zbyt
                                      trudne?
                                      (i tym samym koncze dyskusje z Toba, bo malo owocna)
                                      • kochanica-francuza Re: pieknie bawisz sie w slowka, Ellobisie 21.06.05, 16:27
                                        Gość portalu: ggigus napisał(a):

                                        > ale nie dajesz zadnej odp. na zadawane Ci pytania. Czy jest to dla Ciebie zbyt
                                        > trudne?
                                        > (i tym samym koncze dyskusje z Toba, bo malo owocna)
                                        Moi aussi.A non-revoir.
                                      • Gość: bis bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. płodu IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:30
                                        Dlatego kończysz.
                                        Latwo będzie Tobą manipulować dopóki będziesz uparcie tkwić się swojej
                                        niewiedzy "ggigusie".
                                        • kochanica-francuza Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 16:33
                                          Gość portalu: bis napisał(a):

                                          > Dlatego kończysz.
                                          > Latwo będzie Tobą manipulować dopóki będziesz uparcie tkwić się swojej
                                          > niewiedzy "ggigusie".


                                          Toi,tu ne sais rien,non plus.
                                        • abaddon_696 Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 16:34
                                          Czy zajmowanie się płodami to Twoja pasja życiowa?
                                          • Gość: ggigus na to wyglada, ze plody IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:35
                                            sa trescia zycia ellobisa
                                            • Gość: bis Re: na to wyglada, ze plody IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:43
                                              I co dzieci.
                                              Poczytajcie Siebie a wyłoni się wam obraz współczesnego "ciemnogrodu".
                                              Bo Wy wielcy tego świata zostaliście "stworzeni" nie musząc przechodzić
                                              poszczególnych etapów rozwoju ontogenetycznego.
                                              Powodzenia w lekturze.
                                              • kochanica-francuza Re: na to wyglada, ze plody 21.06.05, 16:44
                                                Gość portalu: bis napisał(a):

                                                >
                                                > Bo Wy wielcy tego świata zostaliście "stworzeni" nie musząc przechodzić
                                                > poszczególnych etapów rozwoju ontogenetycznego.
                                                >
                                                gdzieś to pisaliśmy?
                                              • abaddon_696 Re: na to wyglada, ze plody 21.06.05, 16:49
                                                > I co dzieci.

                                                To Ty tu robisz za bachora.

                                                > Poczytajcie Siebie a wyłoni się wam obraz współczesnego "ciemnogrodu".

                                                Dzięki, mi zupełnie do obrazu ciemnogrodu wystarczają teksty o "obronie życia
                                                nienarodzonego".



                                          • kochanica-francuza Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 16:38
                                            abaddon_696 napisał:

                                            > Czy zajmowanie się płodami to Twoja pasja życiowa?

                                            La passion de moi, ou du "bis"?
                                            • abaddon_696 Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 16:39
                                              I'm sorry, but I don't understand French.
                                              • kochanica-francuza Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 16:42
                                                abaddon_696 napisał:

                                                > I'm sorry, but I don't understand French.
                                                Aha,OK.You`ve written about passion of the life.Do you mean my passion,or
                                                passion of "bis"?
                                                • abaddon_696 Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 16:46
                                                  Of course I ment "bis". I was wondering, what are the causes of his peculiar
                                                  fascination?
                                                • Gość: bis Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:52
                                                  Myślę, że i Ty kochanico francuzów pasjonujesz się życiem.
                                                  • abaddon_696 Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 16:53
                                                    > Myślę, że i Ty kochanico francuzów pasjonujesz się życiem.

                                                    A co to ma do płodów?
                                                  • Gość: ggigus solidne metody ellobisa IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:57
                                                    jak sie nie mac do powiedzenia, przejscie na arg. ad personam
                                                  • Gość: bis Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:00
                                                    Wg. "oświeconego" abaddona nic.
                                                    Prawda?
                                                  • Gość: ggigus oswiecona ellobis powinna IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:02
                                                    zamiast zajmowac sie innymi dyskutantami i ich nickami, spelnic obietnice i
                                                    oswiecic
                                                  • Gość: bis Re: oswiecona ellobis powinna IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:12
                                                    Nie "ggigus".
                                                    Dostępność do wiedzy jest tak powszechna, że popełniłabym błąd edukacyjny
                                                    gdybym spęłniła to o co sobie teraz prosisz.
                                                    Ty sama się dokształcisz i mało tego innych do tego sprowokujesz.
                                                  • kochanica-francuza Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. 21.06.05, 22:29
                                                    abaddon_696 napisał:

                                                    > > Myślę, że i Ty kochanico francuzów pasjonujesz się życiem.
                                                    >
                                                    > A co to ma do płodów?

                                                    A skąd ten pluriel?Moi dotychczasowi kochankowie byli Polakami.
                                                  • kochanica-francuza skąd ta kochanica "Francuzów"? 21.06.05, 22:31
                                                    Nicka nie umiesz przeczytać?
                                                  • Gość: ggigus ellobisie, ciagle ta sama plaska retoryka IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:54
                                              • Gość: bis Re: bo "ggigusie" nic nie wiesz na temat 12 tyg. IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:49
                                                Es lebe Weißheit!
                                • kochanica-francuza rozwój płodu 21.06.05, 16:19
                                  niemowle.onet.pl/1095865,4,1,1117,7551,wszystko.html
                                  jest to stosunkowo najbardziej rzeczowy opis,jaki znalazłam w necie - bo inne
                                  skupiają się na "główce","profilu" i tym,co dla matki widoczne - "łożyska
                                  paznokietków"np. - całkowicie pomijając konkrety biologiczne
                                  • Gość: bis Re: rozwój płodu IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:35
                                    Oj bardzo rzeczowy.
                                    • kochanica-francuza Re: rozwój płodu 21.06.05, 16:37
                                      Gość portalu: bis napisał(a):

                                      > Oj bardzo rzeczowy.
                                      jak ci się nie podoba - znajdź lepszy.nie jestem w ciąży i nie chce mi się latać
                                      po bibliotekach ,żeby znaleźć lepszy tylko z powodu jakiegoś internauty.
                                      • Gość: bis Re: rozwój płodu IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:59
                                        Jak na studentkę przystało, winnaś to zrobić z powodu tylko i wyłącznie
                                        oświcenia.
                                        • Gość: ggigus ellobisie, to Ty zarzucasz IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:00
                                          wszystkim brak wiedzy. Powinnas wiec oswiecac, a nie czepiac sie podanych
                                          linkow.
                                          • Gość: bis Re: ellobisie, to Ty zarzucasz IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:05
                                            To Ty się uczepiłaś linku o "wysokim" poziomie.
                                            Wiem, że jest on miarą Twoich możliwości.
                                            Cóż i Tacy są potrzebni.
                                        • kochanica-francuza Re: rozwój płodu 21.06.05, 22:30
                                          Gość portalu: bis napisał(a):

                                          > Jak na studentkę przystało, winnaś to zrobić z powodu tylko i wyłącznie
                                          > oświcenia.
                                          Ale ja nie studiuję nic ,co w najmniejszym stopniu byłoby związane z rozwojem
                                          płodu...
                            • kochanica-francuza Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, 21.06.05, 16:06
                              Gość portalu: bis napisał(a):

                              > I popisałaś się tą swoją wiedzą.
                              > Wyrazy uznania.

                              Przepraszam,o co chodzi? To są parametry,które TY masz podać.
                              • Gość: bis Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 16:18
                                O, proszę.
                                To ja mam odpowiadać na pytanie, które Tobie zadałam?
                                • kochanica-francuza Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, 21.06.05, 16:21
                                  Gość portalu: bis napisał(a):

                                  > O, proszę.
                                  > To ja mam odpowiadać na pytanie, które Tobie zadałam?
                                  Ty je zadałaś? Gdzie? Poproszę linka.
                                  • Gość: bis Re: prawdziwa interpretacja? bisie, ello, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:06
                                    Poszukaj.
                                    • Gość: ggigus pytanie ellobisa IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:19
                                      Wykaż więc Ty swoją wiedzę w opisie 12 tyg. płodu ludzkiego.

                                      Zamiast zadawac pytania, sama opisz, ellobisie. ale czy mozna liczyc na Twoj
                                      obiektywizm? Napiszesz, ze 3 miesieczny plod spiewa, albo pisze wiersze mamusi.
                                      • Gość: bis Re: pytanie ellobisa IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:35
                                        "ggigusie", zrobisz to sama.
                                        Będzie z tego więcej pożytku.
                                        XXI wiek oferuje powszechną dostępność do wiedzy.
                                        Dla Ciebie również.
                                        • Gość: ggigus tyle ze mis sie, ellobisie, IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:37
                                          nie chce. Tak po prostu.
                                          • Gość: bis Re: tyle ze mis sie, ellobisie, IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:41
                                            Wiem, że wygodniej Tobie tkwić po "uszy" w ciemnocie niż się oświecić.
                                            Bo i po co to pani od "pudrowania wnętrz".
                                            • Gość: ggigus elloboisie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:46
                                              gdybys nie stosowala tak plaskiej retoryki, jak to robisz, to moze. A Ty nawet
                                              nie stawiasz pytan, Ty zadasz danych. I sama nie dajesz zadnych odp.
                                              Brak kultury dyskusji. Ale moze z wiekiem sie poprawi...
                                              • Gość: bis Re: elloboisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:53
                                                Za to Ty w swojej ripoście odpowiadasz wyczerpująco na każde pytanie.

                                                Twoja ignorancja wiedzy odbiera mi głos.
                                                • Gość: ggigus no wiesz, Ellobisie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:54
                                                  Ty sie upierasz i stawiasz ciagle to samo pytanie. A sama nie opdowiadasz np.
                                                  skad wiesz, ile mierzy 3mies. plod. Na takei pytanie meandujesz.
                                                  Zegnaj, Ellobisie
                                                  • Gość: bis Re: no wiesz, Ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:57
                                                    Żegnaj głupoto.
                                                    Jeszcze raz proszę.
                                                    Oświeć się dziewczyno!
            • Gość: trevik Re: ano wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:23
              To nie kupuj jajec typu Keafighaltung ani Bodenhaltung a laduj w jaja
              Freilandhaltung. Oczywiscie, ze dreczenie zwierzat jest problemem swiadomosci, z
              tym, ze Niemcy to taki ciekawy kraj, w ktorym dreczenie zwierzat mozna zobaczyc
              w porze najwiekszej ogladalnosci bez specjalnej wrzawy, pokazanie filmu pro-life
              w tym czasie wywolaloby reakcje podobna do uderzenia pioruna wsrod obroncow
              przed dostepem do tzw. "tresci drastycznych". A Ty twierdzisz, ze dreczenie
              zwierzat to prawdziwe zycie, wiec tym bardziej plody z urwanymi glowami nie sa
              scenami drastycznymi (bo prawdziwego zycia nie dotycza).

              Gruss, T.
              • Gość: ggigus Re: ano wlasnie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:26
                dziekuje za rade, wiem, jakie jajka kupowac.
                ciekawe rzeczy piszesz o filmach z dreczonymi zwierzetami, zanim pokazali, pare
                minut mowili o tym, ze drastyczny. I mam pare innych przykladow tego samego
                zachowania.
                No i o ile pamietam, zawieszono pare kampanii w obronie zwierzat, bo sa zbyt
                drastyczne.
                A ww przykladzie problemem jest klmastwo. Ze paromiesieczne plody robia za
                3miesieczne. I przymus ogladania tez jest problemem. Duzym.
                • Gość: trevik Re: ano wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:31
                  Jaki przymus ggigus - pokazanie materialow filmowych z aborcji mogloby jak
                  najbardziej rowniez byc zapowiedziane z informacja, ze sa drastyczne i
                  gwarantuje, ze ta sama ekipa, ktora specjalizuje sie w pokazywaniu dreczonych
                  zwierzat od razu krzyknelaby, ze aborcja to manipulacja/ ze nie wolno jej
                  pokazywac, bo jest zbyt drastyczna / ze jest to przymus ogladania i pol miliona
                  podobnych bzdur.


                  > A ww przykladzie problemem jest klmastwo. Ze paromiesieczne plody robia za
                  > 3miesieczne. I przymus ogladania tez jest problemem. Duzym.

                  Powiedzmy, ze 3 miesieczny plod jest szczegolnym przypadkiem plodu
                  paromiesiecznego. I oczywiscie nie brakuje takich, ktorzy maja zamiar kryteria
                  dopuszczalnosci aborcji poszerzac, wiec tym bardziej jest to usprawiedliwione.

                  Gruss, T.
                  • Gość: ggigus no ale pisales o dreczeniu IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:36
                    zwierzat, pokazywanym w niem, tv bez wrzawy. To nieprawda.
                    §miesiczny plod jest TYLKO I WYLCZNIE przykladem plodu 3miesiecznego, bo NIE
                    MOZE byc 3miesieczny plod przypadkiem plodu 8miesiecznego. Jedno z drugim nie
                    ma nic wspolnego, wybacz, Trevik , na tym poziomie nie chce mi sie dyskutowac.
                    Bo pokazywanie komus 8mies. plodu jako 3mies. jest KLAMSTWEM i MANIPULACJA.
                    • Gość: trevik Re: no ale pisales o dreczeniu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.06.05, 21:47
                      A dlaczego mialyby byc numerowane i pooznaczane plody pokazane w filmach
                      pro-life? Dlatego, ze Tobie tak pasuje? Sa i zwolennicy aborcji pozniejszej -
                      mozna im to adresowac.

                      W Niemczech aborcja jest dopuszczalna i to raczej proaborcjonisci stosuja bardzo
                      szeroka manipulacje z brakim np. tzw. syndromu poaborcyjnego i co?

                      Spojrz na:
                      www.nachabtreibung.de
                      A tam:
                      "eute haette meine 8 ssw angefangen aber ich habe gestern abgetriben, es war
                      schlimm, es hat mir hoellisch weh getan, der Arzt war das letzte...
                      ....
                      Meine Mutter hat nur noch gesagt: du musst abtreiben, du musst abtreiben... mein
                      Freund meinte es sei nicht der richtige Zeitpunkt; wir sind 4 jahre zusammen, er
                      ist 24 und ich 21, beide studieren wir, obwohler bald fertig wird. Fuer ihn
                      haette ein Kind total im weg gestanden, es war ein ausrutscher fuer seine
                      Zukunft, ich habe ihm immer gesagt das ich nicht abtreiben will und alles
                      moegliche bereit waere zu machen um das Kind durchzubringen, aber er meinte er
                      sei nicht dazu bereit gewesen.
                      Nach 1 1/2 Wochen verzweiflung, traenen und diskussionen, habe ich abgetrieben
                      und ich fuehle mich jetzt total leer, ich kann kaum meine Gefuehle mehr zeigen,
                      und bin nur noch traurig."

                      No i czym sie dziewczynka przejmuje? Przeciez wg. strony pro-choice kompletnie
                      nie ma tego, co ona czuje a jednak.. popatrz. Spojrz na te wszystkie watki,
                      ktorych jest _pelno_ - pomine dyskusje o statusie plodu, ale to jest manipulacja
                      razaca. I co z tym sumieniem? He? Przekonali dziewczyne, ze ma sie wyskrobac,
                      choc byla temu przeciwna.

                      Poza tym co do aborcji to wlasnie postulatem rownosciowym jest rowna sila glosu
                      ojca i matki w przypadku plodu - pozwalac decydowac w pojedynke, czy nakazac
                      jednoglosnosc, co sie Tobie bardziej podoba?

                      Gruss, T.
                      • ggigus nachabrteibung.de 22.06.05, 14:17
                        no i?? czy wypowiedz jednej osoby jest miarodajna dla wszystkich?
                        • kochanica-francuza Re: nachabrteibung.de 22.06.05, 14:20
                          ggigus napisała:

                          > no i?? czy wypowiedz jednej osoby jest miarodajna dla wszystkich?
                          a ten smerf z czego się tak cieszy?

                          smerf na stronie pod adresem w tytule postu
                          • ggigus smerf?? 22.06.05, 14:20
                            smerf byl chyba trevika, przeoczylam go ,nie moj smerf
                            • kochanica-francuza Re: smerf?? 22.06.05, 14:37
                              ggigus napisała:

                              > smerf byl chyba trevika, przeoczylam go ,nie moj smerf
                              no smerf jak byk,na prawo,w okolicy logowania usera:

                              www.nachabtreibung.de/modules/Forums/images/avatars/blank.gif
                              • ggigus to widzialam 22.06.05, 14:38
                                ale pytanie, z czego cieszy sie smerf, nie bylo moje. Jesli bylo w moim poscie,
                                przeocvzylam je. Jesli to bylo Twoje pytanie, przepraszam za zamieszanie.
                                • kochanica-francuza Re: to widzialam 22.06.05, 14:46
                                  ggigus napisała:

                                  > ale pytanie, z czego cieszy sie smerf, nie bylo moje. Jesli bylo w moim poscie,
                                  >
                                  > przeocvzylam je. Jesli to bylo Twoje pytanie, przepraszam za zamieszanie.
                                  MOje było.
                          • Gość: trevik Re: nachabrteibung.de IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.05, 18:11
                            Maja tam takie wesole awatary, choc w postach to im przewaznie wogole nie jest
                            do smiechu.

                            Gruss, T.
                            • ggigus Re: nachabrteibung.de 23.06.05, 18:13
                              temat nie jest wesoly, ale jaka masz pewnosc, kto sie tam udziela tak naprawde?
    • Gość: bezdenny Re: JA WIEDZIAŁEM ŻE TAK BĘDZIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 15:47
      za każdym razem jak się pojawia wątek dotyczący aborcji, to niektórzy zaraz
      zaczynają pisać o drobiu. Nic tylko kury i jajka. To jakiś symptom, tylko nie
      wiem czego. U abbadona to akurat wiem - to wynika z cech jego umysłu. Ale u
      poztsałych to napewno chodzi o coś więcej. Tylko o co?
      • Gość: ggigus moge podac inne przyklady IP: 194.95.59.* 21.06.05, 15:50
        krowy sa trzymane tak ciasno, ze sie dusza od wlasnych odchodow. Swiniom obcina
        sie pazury bez znieczulenia. Swinie sa tak nafaszerowane hormonami, ze ze tyja,
        maja znieksztalcenia stawow i nie moga sie ruszac. Prawie rok swinia stoi w
        ciasnej klatce. Czy Cie to ,jako obronce zycia wzrusza? przypominam, ze
        kura/krowa/swinia ma kore mozgowa i czuje bol,a 3miesiczny plod takiej kory nie
        ma i NIE MOZE czuc bolu
        • kochanica-francuza Re: moge podac inne przyklady 21.06.05, 15:53
          Gość portalu: ggigus napisał(a):

          > krowy sa trzymane tak ciasno, ze sie dusza od wlasnych odchodow. Swiniom obcina
          >
          > sie pazury bez znieczulenia. Swinie sa tak nafaszerowane hormonami, ze ze tyja,
          >
          > maja znieksztalcenia stawow i nie moga sie ruszac. Prawie rok swinia stoi w
          > ciasnej klatce. Czy Cie to ,jako obronce zycia wzrusza? przypominam, ze
          > kura/krowa/swinia ma kore mozgowa i czuje bol,a 3miesiczny plod takiej kory nie
          >
          > ma i NIE MOZE czuc bolu


          Ggigus,ja cię rozumiem,jestem wegtarianką,ale zejdź już lepiej z tego zwierza
          fermowego.
          • Gość: ggigus kochanico, strasznie sie ciesze!! IP: 194.95.59.* 21.06.05, 16:01
            pozdrawiam
            ( wbrew frackji pro live ,mowie o faktach)
            • kochanica-francuza Re: kochanico, strasznie sie ciesze!! 21.06.05, 16:04
              Gość portalu: ggigus napisał(a):

              > pozdrawiam
              > ( wbrew frackji pro live ,mowie o faktach)

              Ależ ja nie przeczę!
        • Gość: trevik Re: moge podac inne przyklady IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:27
          A wszystko to przez antyaborcjonistow - proponuje wszem i wobec od razu oglosic,
          ze swinia w ciasnej klatce zawdziecza swoj los Kosciolowi Katolickiemu: Sroda
          zapewne chetnie podejmie dalej watek.

          Gruss, T.
          • Gość: ggigus nie o tym pisalam i staraj sie NIE PRZEKRECAC IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:30
            sensu mojej wypowiedzi, bo to niczemu nie sluzy.
            • Gość: trevik Re: nie o tym pisalam i staraj sie NIE PRZEKRECAC IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.05, 17:34
              To Ty zajmujesz sie manipulacja pokazujac ekologow jako prawdziwych obroncow
              zycia i konfrontujac ich z przeciwnikami aborcji. Moze nawet nie czujesz, jaki
              to kant.

              T.
              • Gość: ggigus mozesz mnie zacytowac, gdzie pisalam IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:40
                o ekologach, jako o obroncach zycia?
    • anrid ... 21.06.05, 17:23
      Ciekawa jestem czy ten pan, co wymyślił tę wystawę i wydał na nią kupę kasy,
      pomógłby kobiecie w ciąży, która nie ma kasy na utrzymanie siebie i przyszłego
      dziecka, gdyby ta poprosiła go o pomoc...
      • Gość: ggigus ciekawe pytanie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:28
        ale sadze, ze tego pana interesuja wylacznie tzw. dzieci nienarodzone,
        zagrozone widmem aborcji.
        Najwyzej zamknalby kobiete w ciazy do ukonczenia 3miesiecy ciazy, aby nie mogla
        niczego zobic. A potem takie dziecko jest juz tylko problemem matki.
        • Gość: bis Re: ciekawe pytanie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:47
          I na tyle tylko P."ggigus" stać.
          Polecam, oświeć się .
      • Gość: bis Re: ... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:45
        Oj, i anrid zapukał w "bawole" serduszko.
        Czas uronić łezkę.

        • Gość: ggigus no ale ellobisie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:47
          ta sama retoryka. pomglabys takiej kobiecie, czy nie? czy wolisz realizowac
          sie, pomagajac plodom zagrozonym aborcja?
          • Gość: bis Re: no ale ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 17:55
            Dziewczę, czy Ty rozumiesz to co napisałaś?
            • Gość: ggigus hehe ellobisie IP: 194.95.59.* 21.06.05, 17:58
              to pytanie powinnas byla sobie zadac duzo wczesniej
              • Gość: bis Re: hehe ellobisie IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 18:21
                A to dlaczego?
                • Gość: ggigus eee tam IP: 194.95.59.* 21.06.05, 18:29
                  pisanie dla samego pisania mnie nudzi.
                  pa pa
                  • Gość: bis Re: eee tam IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.06.05, 18:34
                    Masz rację, czas do nauki "ggigusie".
                    Jak się podedukujesz to i do dyskusji dojrzejesz.
    • kr_kap Re: Co Wy na to? 23.06.05, 18:57
      www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=32
      Ale nawet nie o to chodzi. Po prostu wyznaczając komuś granice myślenia warto
      nad własnymi się zastanowić.
    • kr_kap Re: Co Wy na to? 23.06.05, 18:58
      www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=32
      Ale nawet nie o to chodzi. Po prostu wyznaczając komuś granice myślenia warto
      nad własnymi się zastanowić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka