Dodaj do ulubionych

A co mamy o tym myslec?

28.09.05, 15:14
Dzis w dziale gospodarki portalu w kwesti podpisania Karty Spolecznej przez
odchodzacy rzad:

"Poszczególne zapisy Karty są tak sformułowane, że mogą być interpretowane
dosłownie. Czyli że obywatel państwa, które Kartę podpisało i ratyfikowało,
będzie mógł - przynajmniej teoretycznie - żądać od państwa (albo od
pracodawców) zapewnienia opieki społecznej, dachu nad głową i coraz wyższych
pensji.

Według informacji "Gazety" zgodę na podpisanie Karty forsowała w rządzie
wicepremier, minister polityki społecznej Izabela Jaruga-Nowacka."

Pisze o tym na forum GW, bo to rozwiazanie forsowala jedna z nielicznych,
prawdziwie znaczacych w polskich wladzach feministek. Czy z takimi akcjami
mamy myslec wylacznie o roznorodnosci feministek, czy to faktycznie byl
prawdziwy przypadek, ze bojowniczka o "rowny" status poszla w ta strone?

Gruss, T.
Obserwuj wątek
    • bleman Re: A co mamy o tym myslec? 28.09.05, 15:22
      Boze,
      jesli to prawda, to trzeba zlodziei z SLD powywieszac na latarniach !!

      Oby to nie byla prawda, lub nasz obecny(przyszly) rzad mial mozliwosc wymowienia
      tej bzdury. :/
    • abaddon_696 Jedno pytanie: 28.09.05, 15:36
      a kto będzie coś takiego przestrzegał?
      Może pracodawcy, którzy w 60% nie płacą za nadgodziny? :)

      Greetings, A.
      • bleman Re: Jedno pytanie: 28.09.05, 15:41
        Zachecal bym nawet pracodawcow do nieprzestrzegania tego debilizmu.

        A nie placa za nadgodziny bo mamy takie bezrobocie, gdyby bylo marginalne, to
        pracodawca by placil na czas i jeszcze prezent dodal :)
      • trevik Re: Jedno pytanie: 28.09.05, 16:05
        To sa zobowiazania glownie rzadowe, choc dla pracodawcow tez (extra ochrona i
        zapisy antydyskryminacyjne). I malo kto ma to ochote podpisywac
        "Organizacja przypomina, że Karty nie podpisały nawet bogate Niemcy. Austria,
        Dania, Grecja, Słowacja, Wielka Brytania, Hiszpania i Luksemburg - choć
        podpisały Kartę - ociągają się z ratyfikacją."

        Calosc tutaj: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2939182.html
        Jak naprawde bogate, socjalne panstwa sie tego dokumentu boja, to w ciemno
        twierdze, ze podpisanie tego przez odchodzacy rzad mozna wylacznie traktowac jak
        zostawienie trupa w szafie - Polska nie jest w stanie zagwarantowac kazdemu
        nawet 20% tego, co Niemcy, czy Dania, ktorzy tego dokumentu nie chca
        przestrzegac, wiec to jest po prostu nierealne (bez wzgledu na to, ze chore).

        Gruss, T.
    • dokowski Komunistka a nie feministka 28.09.05, 16:21
      trevik napisał:

      > jedna z nielicznych,
      > prawdziwie znaczacych w polskich wladzach feministek

      To kłamstwo, ona nie reprezentowała żadnej organizacji feministycznej

      Znów komuchy usiłują mieszać feminizm z błotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka