evita_duarte 21.10.05, 22:39 a ona zolza :P polki.wp.pl/kat,2333,wid,8040029,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bleman Re: Biedny mis.... 21.10.05, 22:56 Ale zalosna para. On len i glupek. Ona naiwna dziewucha ktora nie potrafila dokonac odpowiedniej selekcji partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
nietakasama Re: Biedny mis.... 22.10.05, 12:51 > Ona naiwna dziewucha ktora nie potrafila dokonac odpowiedniej selekcji partnera Ostatecznie jednak- potrafiła :) tzw. selekcji negatywnej :) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Biedny mis.... 21.10.05, 23:08 Samo życie.Biedny bo musi mózgiem ruszyć by przy innej nie dostać takiego samego kopa lub mocniejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Ha, ha 21.10.05, 23:35 dobrze mu tak... Żeby jeszcze zrozumiał, o co jej chodziło... Nie potrafił odczytać wszystkiego z listy zakupów - analfabeta jakiś? Nie potrafił powtórzyć, co mówi nauczyciel - analfabeta funkcjonalny? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: Ha, ha 21.10.05, 23:36 I nie potrafił nic w łóżku-analfabeta emocjonalny :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Biedny mis.... 21.10.05, 23:38 Ona nie lepsza, wybrac takiego chlopa ? Ona jakas uposledzona umyslowo jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Mądra kobieta i tyle. 21.10.05, 23:23 W przyszłości znajdzie sobie atrakcyjną koleżankę i będzie wszystko gut. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Mądra kobieta i tyle. 21.10.05, 23:47 Madra ??? Skoro madra to jak mogla dac sie tak oszukac ? Odpowiedz Link Zgłoś
panismok Czasem nie od razu widać misia... 22.10.05, 08:34 jeden z moich byłych "zmisiał" dopiero po pół roku, masakra, nic mu sie nie chciało, w sumie miałam do wyboru albo wszędzie chodzić sama, albo nudzić sie z nim przed telewizorem. A na początku naprawdę jakis entuzjazm do życia przejawiał. Niektózy faceci tak robią - jak już dojdą do wniosku, ze czas sie "ustatkować", to sie statkuja permanentnie i kapciowo. Ze Smokiem mieszkam od przeszło roku, telewizora nie mamy, nikt nie misieje.:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziubek Re: Czasem nie od razu widać misia... 22.10.05, 12:03 panismok napisała: > jeden z moich byłych "zmisiał" dopiero po pół roku, masakra, nic mu sie nie > chciało, w sumie miałam do wyboru albo wszędzie chodzić sama, albo nudzić sie z > > nim przed telewizorem. A na początku naprawdę jakis entuzjazm do życia > przejawiał. Niektózy faceci tak robią - jak już dojdą do wniosku, ze czas > sie "ustatkować", to sie statkuja permanentnie i kapciowo. > Ze Smokiem mieszkam od przeszło roku, telewizora nie mamy, nikt nie misieje.:) A ja mam telewizor ale za to nie mam łazienki! Też jakaś awangarda, nie? "Przeszło rok" - to już związek wieloletni... A może przy tobie prędzej czy później każdy "zmisieje"? Odpowiedz Link Zgłoś
tezas a cos na temat masz do powiedzenia czy tak tylko 22.10.05, 13:15 chcesz sie pochwalic brakiem lazienki? Pani z artykulu dobrze zrobila, troche pozno ale lepiej pozno niz wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubek pogratulować chciałem 23.10.05, 21:36 Chciałem skromnie zaznaczyć że jednak do awangardy należę. A pani smokowa jasne, że dobrze zrobiła. Skoro już rok jest z nowym smokiem, to przecież może ekstrapolować na kolejne kilkadziesiąt lat... Odpowiedz Link Zgłoś
tezas Re: pogratulować chciałem 23.10.05, 23:33 jesli chodzi ci o brak lazienki, to raczej do ariergardy. A ja pisalam - chyba jasno - o pani z artykulu. To jest temat tego watku a nie prywatne zycie poszczegolnych dyskutantow. I to na tyle, bo dalsza tu wymiana postow z toba nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: Czasem nie od razu widać misia... 24.10.05, 10:50 dziubek napisał: > "Przeszło rok" - to już związek wieloletni... "Przeszło rok" mieszkają razem. Nigdzie nie jest napisane, czy są związkiem od pół roku czy od 7 lat. Ucz się wyciągać wnioski z czytanego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Biedny mis.... 24.10.05, 06:31 Zastanawia mnie dlaczego nikt z was nie zwrocil uwagi na to, jak wszyscy wspolczuli jemu a potepiali ja. Jakze ona smiala byc w tym zwiazku ta bardziej przedsiebiorcza i zaradna. Jak mogla wywalic meza z domu i jeszcze nie tylko nie zalamac sie w samotnosci ale czerpac radosc z zycia. Wszak to zachowanie niewiasty. Nalezaloby ja spalic na stosie... tak dla przykladu. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Biedny mis.... 24.10.05, 11:07 Gdyby sytuacja była odwrotna, mąż byłby tym zaradnym a żona nie dawałaby sobie rady z niczym, to wszyscy potępili by męża, który wyrzucił z domu biedną niewiastę, która bez niego sobie nie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Biedny mis.... 24.10.05, 16:42 Nie znam czlowieka, ktory nie dawalby sobie rady z niczym. Za to znam wielu ludzi leniwych, ktorzy wola nie pamietac, ze zakupy trzeba zrobic itp. Tu chodzilo o tak prozaiczne sprawy, ze nie wierze, ze mozna sobie nie dawac z nimi rady. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Biedny mis.... 24.10.05, 17:10 Najwyraźniej jej mąż jest upośledzony:) Powinna oddać go do jakiegoś zakładu opieki a nie tak po prostu porzucać. Odpowiedz Link Zgłoś