evita_duarte 28.01.06, 15:20 Ostatnio byla zagorzal;a dyskusja na ten temat. Jak wiec naprawde daja rade nauczyciele: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3135262.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
snegnat Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:23 Tak to już jest, że wszyscy chcą mieć szkoły za darmo i nie dociera do nich, że oznacza to niższe zarobki dla pracowników. Podobnie jest w państwowej służbie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:24 Nie pisz bzdur. W prywatnych szkołach w USA nauczyciele zarabiają mniej niż w państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:29 abaddon_696 napisał: > Nie pisz bzdur. W prywatnych szkołach w USA nauczyciele zarabiają mniej niż w > państwowych. > Jasne i do duzo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:35 > Nie pisz bzdur. W prywatnych szkołach w USA nauczyciele zarabiają mniej niż w > państwowych. Nie wiem jakie są zarobki w szkołach amerykańskich. Ja mieszkam w Polsce i polskie realia mnie interesują. A te realia są takie, że nauczyciele dostają jałmużne a nie pensje. Dziwie sie, że są ludzie, którzy chcą wykonywac ten zawód za tak niskie pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:41 snegnat napisał: >> Nie wiem jakie są zarobki w szkołach amerykańskich. Ja mieszkam w Polsce i > polskie realia mnie interesują. Po to sa dobre wzorce, zeby mozna bylo brac z nich przyklad. A te realia są takie, że nauczyciele dostają > jałmużne a nie pensje. Dziwie sie, że są ludzie, którzy chcą wykonywac ten zawó > d > za tak niskie pieniądze. Jeszcze sa, ale jest ich coraz mniej. W Wielkiej Brytanii rozpaczliwie potrzebuja nauczycieli roznych kierunkow. Wystarczy znac angielski w stopniu komunikatywnym, zalatwienie formalnosci trwa trzy miesiace, a zarobki sa na wyzszym poziomie. W USA jest podobnie choc tu foirmalnosci sa trudniejsze do przejscia to jednak nie niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:43 > Jeszcze sa, ale jest ich coraz mniej. W Wielkiej Brytanii rozpaczliwie > potrzebuja nauczycieli roznych kierunkow. Wystarczy znac angielski w stopniu > komunikatywnym, zalatwienie formalnosci trwa trzy miesiace, a zarobki sa na > wyzszym poziomie. W USA jest podobnie choc tu foirmalnosci sa trudniejsze do > przejscia to jednak nie niemozliwe. Wyjerzdżają lekarze i pielęgniarki. Niedlugo zaczną wyjerzdżać nauczyciele. Ciekawe kto za 20 lat będzie leczył i uczył w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:48 Patryiotyzmem dzieci nie nakarmisz. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Nauczyciele juz wyjezdzaja 28.01.06, 15:49 Ja wole paprac sie z papierkami w Stanach i w koncu wyczekac pozwolenie niz pracowac w Polsce, mimo, ze oprocz etatu mialam prace na kursach w prywatnej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Nauczyciele juz wyjezdzaja 28.01.06, 15:50 Czemu stany a nie na przykład UK, gdzie nie musiałabyś paprać się w papierkach, no i bliżej do Polski byś miała? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Nauczyciele juz wyjezdzaja 28.01.06, 15:55 snegnat napisał: > Czemu stany a nie na przykład UK, gdzie nie musiałabyś paprać się w papierkach, > no i bliżej do Polski byś miała? :-) Czesto sama siebie o to pytam, ale wiesz jakos tak wyszlo. Poczatkowo mialam wyjechac na jakis czas tylko. Ten czas juz minal, a ani ja ani moj maz (tym bardziej) nie rwiemy sie do powrtu. Zwlaszcza teraz kiedy wszystko jest juz w miare poukladane i z dniem kiedy dostaje pozwolenie zaczynam prace. Potrwa to jeszcze kilka miesiecy ale juz nie chcailabym jechac gdzies indziej i zaczynac od nowa. A w miedzyczasie opiekuje sie dzicmi, tez zarabiam wiecej niz w Polsce :0 Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Cos o zarobkach nauczycieli 30.01.06, 11:47 snegnat napisał: > Wyjerzdżają lekarze i pielęgniarki. Niedlugo zaczną wyjerzdżać nauczyciele. > Ciekawe kto za 20 lat będzie leczył i uczył w Polsce? Ale popyt na nauczycieli jest coraz mniejszy, bo niż demograficzny wszedł do szkół, a za parę lat będzie uczniów jeszcze mniej. Zmniejszająca się liczba nauczycieli nie byłaby problemem, bo pewnie i tak będzie ich za dużo, ale niskie płace powodują selekcję negatywną. W szkołach będą uczyli ludzie, którzy się do żadnej innej pracy nie nadają (i ewentualnie garstka pasjonatów) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:25 1200+500=1700 ile zarabia nauczyciel (netto) stażysta 800 zł kontraktowy 950 zł mianowany 1200 zł dyplomowany 1350 zł TO NAPRAWDE BARDZO SMUTNE, ALE NIKT IM NIE KAZAL BYC NAUCZYCIELEM. MOGA SOBIE ZALOZYC WLASNE FIRMY. WOLNY WYBOR! evita_duarte napisała: > Ostatnio byla zagorzal;a dyskusja na ten temat. Jak wiec naprawde daja rade > nauczyciele: > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3135262.html Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:29 dziewice napisał: >> TO NAPRAWDE BARDZO SMUTNE, ALE NIKT IM NIE KAZAL BYC NAUCZYCIELEM. MOGA SOBIE > ZALOZYC WLASNE FIRMY. > > WOLNY WYBOR! Jak wszyscy pozakladaja wlasne firmy to kto bedzie uczyl dzieci. Dziwi mnie, ze to piszesz wlasnie ty. Nauczyciel to odpowiedzialny zawod i jesli zalezy nam zeby wykonywaly go wlasciwe osoby nie wolno ich zniechecac niskimi placami, bo albo otworza wlasne firmy albo wyjada za granice uczyc gdzies indziej. > Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Dokładnie. Przecież to oczywiste, 28.01.06, 15:30 że jak płace będą niskie, to zdolni i ambitni ludzie nie będą chcieli być nauczycielami, i tym samym poziom szkolnictwa będzie się stale pogarszał. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 15:37 pedagogiczne w Polsce i nawet jakis czas pracowalam jako nauczycielka. Etat w gimnazjum, jakies kolko, dyskoteka z dzieciakami, wywiadowka, dyzur. Po poludniu prowadzilam kursy w roznych miejscach... Wieczorem ledwo wiedzialam jak sie nazywam, a jeszcze przygotowac zajecia na nastepny dzien, sprawdzic klasowki etc. I to wszystko za marne pieniadze, ale to moj wybor wiec wyjechalam. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 15:39 > pedagogiczne w Polsce i nawet jakis czas pracowalam jako nauczycielka. Etat w > gimnazjum, jakies kolko, dyskoteka z dzieciakami, wywiadowka, dyzur. Po > poludniu prowadzilam kursy w roznych miejscach... Wieczorem ledwo wiedzialam > jak sie nazywam, a jeszcze przygotowac zajecia na nastepny dzien, sprawdzic > klasowki etc. No właśnie. Nauczyciele nie tylko uczą przez co ich praca nie kończy się równo z końcem zajęć. No chyba, że dany nauczyciel ma szczęście i dyrekcja nie wrobi go w dodatkową robotę. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 15:40 ale to dotyczy wielu innych zawodow, ja rowniez "pracuje od 8-16", ale realnie wychodzi do czasem po 80-100 hrs/week. czyli 5-24. snegnat napisał: > > pedagogiczne w Polsce i nawet jakis czas pracowalam jako nauczycielka. Et > at w > > gimnazjum, jakies kolko, dyskoteka z dzieciakami, wywiadowka, dyzur. Po > > poludniu prowadzilam kursy w roznych miejscach... Wieczorem ledwo wiedzia > lam > > jak sie nazywam, a jeszcze przygotowac zajecia na nastepny dzien, sprawdz > ic > > klasowki etc. > > No właśnie. Nauczyciele nie tylko uczą przez co ich praca nie kończy się równo > z > końcem zajęć. No chyba, że dany nauczyciel ma szczęście i dyrekcja nie wrobi go > w dodatkową robotę. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 15:42 I zarabiasz tyle co nauczyciel? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 15:47 gdy zaczynalem tak, teraz nie. snegnat napisał: > I zarabiasz tyle co nauczyciel? Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 15:49 Czyli teraz dostajesz odpowiednio dużą kasę za swoje długie siedzenie w pracy. Więc nie porównuj siebie do nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 15:53 dostaje ok 4 x mniej nizeli bym chcial, ale nie robie z tego jakiejs tragedii. teraz trzeba byc gotowym na szybkie zmiany tego co sie robi, a takze nie ma co polegac na tym. ze jak wyslesz dziecko do szkoly to to wystarczy. jezlei rodzice sa inteligentni to twoje dzieki bedzie raczej rowniez potrafilo sobie poradzic. niewazne.. :), moze po prostu zwolnic 90% nauczycieli, a wczesniej nagrac ich lekcje i stworzyc dzieciakom programy komputerowe do samodzielnej nauki, przynajmniej nudne fragmenty beda mogly sobie przewijac. snegnat napisał: > Czyli teraz dostajesz odpowiednio dużą kasę za swoje długie siedzenie w pracy. > Więc nie porównuj siebie do nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Ja sama skonczylam studia 28.01.06, 17:13 O ile ktos je najpiwe nauczy czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:35 mozemy sobie napisac co chcemy, nauczyciele moga strajkowac nawet pol roku. i co to zmieni? dostana 100pln podwyzki, za 5 lat. :) w rzeczywistosci dostana 45,50 brutto, czyli jakies 33 netto. Bedzie to wspaniala zmiana w ich zyciu i na pewno da im wielka motywacje do pracy. WYBRALISCIE PIS - TO SOBIE TERAZ SAMI ODPOWIADAJCIE NA PYTANIA :), PO CO KSZTALCIC TYCH LUDZI, ZEBY WYBRALI KOLEJNYCH BETONOW? to po prostu bez sensu. ZNAM FIRMY KTORE DOSTAJA Z UJNIIIIJINIIII EUROPEJSZKEY po 300,400,500,600,700,800 TYSIECY PLN dofinansowania na szkolenia :). TO NIE JEST TAK ZE TYCH PIENIEDZY NIE MA, SA PO PROSTU KONTROLOWANE PRZEZ LUDZI NIE ZDAJACYCH SOBIE SPRAWY Z TEGO CO ROBIA, ZEBY TO BYLA JEDNA TAKA OSOBA, ALE TO SA CALE TAKIE URZEDZY. 100-200-300-400-500 OSOB SIEDZACYCH I PIERDZACYCH W STOLEK, PIJACYCH HEKTOLOTRY KAWY I HERBATY. I tak mija rok, dwa, trzy cztery.. :) i nic sie nie zmieni.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice film | DZIEN SWIRA :) 28.01.06, 15:26 evita_duarte napisała: > Ostatnio byla zagorzal;a dyskusja na ten temat. Jak wiec naprawde daja rade > nauczyciele: > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3135262.html Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:42 nie wiem jak jest w innych miastach,ale w Warszawie nie oplaca sie pracować na kasie,jak za korepetycje mozna miec 50zl/godzine, a najczesciej uczniowie przychodza od razu na 2 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:49 No 50zl/h jednak nie bierze byle kto. Nawet w Warszawie. Choć korki miałem ostatnio 4 lata temu, więc mogło się coś zmienić... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:50 zwykla warszawska cena u nauczyciela licealnego za przedmioty poza językami obcymi. Ja biorę za korepetycje 25 zł za godzine lub 45 minut (różnie)ale dopiwro studiuję. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:52 Ilu jest chętnych na korepetycje z języka polskiego? I czym różni się to czego uczysz Ty od tego czego w szkole można sie nauczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Pewnie ona uczy licealistow pisac i czytac :P 28.01.06, 15:56 to czasami też;) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 15:59 pisać z sensem ucze:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:02 > pisać z sensem ucze:) Ja umiem tylko lac wode ;-) Bo jak pisalem z sensem i konkretnie to polonistka czepiala sie ze za krotkie :] Zreszta kiedys slyszalem o numerach jakie Mat-fiz umnie w liceum wyprawial parenascie lat temu...np. wypracowanie na jakis temat pisane w podpunktach jak jakas dokumentacja techniczna ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:02 Można pisać z sensem,konkretnie, na temat i duzo. Naprawde:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:04 > Można pisać z sensem,konkretnie, na temat i duzo. Naprawde:) Ale zeby napisac duzo trzeba troche wiedziec ;-) A jak tu duzo napisac jak sie malo ktora lekture przeczytalo ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:05 no to może być problem.Ale lektury tak naprawde sa źle dobrane i wiekszosci głupie,wiec nie dziwne,ze nie czytaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:13 > no to może być problem.Ale lektury tak naprawde sa źle dobrane i wiekszosci > głupie,wiec nie dziwne,ze nie czytaja. Wlasnie :/ Dlaczego wsrod lektur nie ma np. Zbrodni Miłosci :> Albo nie ma rzeczywiscie waznych zagranicznych ksiazek i opowiadan. ;-)) Przeciez to zenujace zeby ignorowac tworczosc, Clark'a, Asimova czy Heinleina ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:17 akurat zagranicznych książek nie ma bo jest to język polski. Inna sprawa że europocentryzm w szkole jest okropny. znacznie gorsze jest to,że uczniowie poznają na początku literaturę która ich nic nie obchodzi,czyli dawno nieaktualne legendy o świetych i inne sredniowieczne bzdety. zniechecaja sie do literatury i nie wiedza ile traca. W ogole uważam,że od 1 klasy liceum powinny być równolegle 2 przedmioty; historia literatury i literatura współczesna. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:22 znacznie gorsze jest to,że uczniowie > poznają na początku literaturę która ich nic nie obchodzi,czyli dawno > nieaktualne legendy o świetych i inne sredniowieczne bzdety. zniechecaja sie do > literatury i nie wiedza ile traca. A to prawda jest, w liceum jak i w podstawowce tak bylo :/ Poza tym omawia sie tylko "literature piekna" a nie ma wogole mowy o jak by nie bylo popularnych i istotnych dla rozwoju wspolczesnej sztuki i popkultury innych gatunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:23 niestety,nie ma szans żeby w 3 lata w liceum omowic wszystko co wazne i ciekawe. To po prostu niewykonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:24 Dlatego własnie Ci, których to zaciekawi studiują polonistykę, a reszta zajmuje się czymś innym :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:29 i tam znowu są średniowieczne bzdety:/ Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:30 > i tam znowu są średniowieczne bzdety:/ A ja wlasnie myslalem ze dziewczyny lubia sredniowieczne bzdety ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:33 legenda o świętym aleksym?To nuda straszna,koleś leży pod schodami, cos strasznego.Ciekawa literatura zaczela sie w XiX wieku i to raczej w w połowie Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:35 > legenda o świętym aleksym?To nuda straszna,koleś leży pod schodami, cos > strasznego. Wim o czym jest ta legenda...ale ty przeciez lubisz brzydote ;-) >Ciekawa literatura zaczela sie w XiX wieku i to raczej w w połowie JA bym stal za tym ze w drugiej polowie 20wieku ;-) P.S. Omawialiscie juz literature starozytna i te wszystkie "sprosne" rzymskie wierszyki z okresu poznej republiki ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:37 Omawialiscie juz literature starozytna i te wszystkie "sprosne" rzymskie > wierszyki z okresu poznej republiki ? ;-) To sie na filologii klasycznej omawia.Ale mamy własne sprośności barokowe, np wierszyki z "zaszyfrowanymi" słowami z pierwszych liter wersów, np: ch..:) JA bym stal za tym ze w drugiej polowie 20wieku ;-) Wtedy stala sie jeszcze ciekawsza,ale gdzieś od połowy XIX wieku cos sie zaczelo dziac Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:41 > Wtedy stala sie jeszcze ciekawsza Oczywiscie , przeciez ;-) zaczeli pisac : Asimov, Clarke,Heinlein, Ursula Le Guin, Dick, Lem, Silverberg i wielu innych :) A apropo literatury wspolczesnej...czy tobie tez ten caly coelho wydaje sie strasznie wiejski...takie "oswiecenie" dla ubogich...bo jakos umnie w liceum wiele dziewczyn i pani pedagog(LOL) sie tym jarało ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:45 no przestań, coelho to tandeta straszna, w sam raz dla ambitnego gimnazjalisty w pierwszej klasie:)Toż to jest naciągane, jakaś jarmarczna metafizyka.Prorok popkultury:)Czytalam tylko jedną książkę, inne stoją na półce i czekaja,aż będę miala natchnienie na kicz:)To jest coś czego najbardziej nei lubie: banalna ksiązka pozorująca głębię. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:46 No weź przestań. Gdyby nie Coelho to wielu nastolatków nie mogłoby udawać, że są inteligentni i czytają "mądre" ksiażki ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:47 > no przestań, coelho to tandeta straszna, w sam raz dla ambitnego gimnazjalisty > w > pierwszej klasie:)Toż to jest naciągane, jakaś jarmarczna metafizyka.Prorok > popkultury:)Czytalam tylko jedną książkę, inne stoją na półce i czekaja,aż będę > miala natchnienie na kicz:)To jest coś czego najbardziej nei lubie: banalna > ksiązka pozorująca głębię. AAAAAAAAAAAA...dokladnie!!!! Ach...niech sobie przypomne te plomienne dyskusje z pania pedagog(na lekcjach wych. do zycia w rodzinie czy jak mu tam bylo) Przeczytalem tylko tego pozal sie boze alchemika... Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:04 > Można pisać z sensem,konkretnie, na temat i duzo. Naprawde:) Jasne, że można, ale czasem cały sens wypowiedzi można zawrzeć w kilku zdaniach i nie ma sensu pisania eseju na trzydzieści stron. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:06 tak,ale nie da się na problemowe pytanie odpowiedziec na pół strony. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Nie no bez przesady..... 28.01.06, 16:08 > tak,ale nie da się na problemowe pytanie odpowiedziec na pół strony. Może i masz rację. Ja nigdy nie czułem potrzeby wysilania sie na polskim. Dlatego w mojej wypowiedzi starałem się zawrzeć max treści przy niewielkiej ilości tekstu. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Da sie :] 28.01.06, 16:16 Zdaje sie praca doktorska de Broglie'a zajmowala .... niecała strone :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Da sie :] 28.01.06, 16:19 > a na jaki temat?? Nie wiem, ale to byl zdaje sie jeden "mały" wzorek :) pl.wikipedia.org/wiki/Louis_de_Broglie Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Da sie :] 28.01.06, 16:21 ale to zupełnie cos innego niż humanistyka.Ja własnie siedzę i piszę na baaardzo fascynujący temat; literackie rozmowy człowieka z Bogiem:/ Oczywiscie,pewnie mozna by to strescic w 5 zdaniach,ale wyszłaby z tego praca bezwartościowa. Więc piszę już 5 strone,a i tak traktuję zagadnienie bardzo skrótowo. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Da sie :] 28.01.06, 16:22 Ehh.. i po co się tak męczysz..? Nie lepiej było wybrac ciekawszy kierunkek studiów? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Da sie :] 28.01.06, 16:23 akurat to jest na zlecenie,wiec po prostu zarabiam:)Na studiach nie ma tak mało ambitnych tematow Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Da sie :] 28.01.06, 16:23 Aaa.. no jak na zlecenie to pisz pisz. Kasa zawsze się przyda ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Da sie :] 28.01.06, 17:17 Jsakbym ja wam teraz napisała, co piszę, to chyba byście odlecieli. Czy ktos mi moż epomóc z tym cholernym grafem? Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Da sie :] 28.01.06, 17:20 Chyba mam problemy z wyobraźnią gdyż na podstawie Twojego opisu nie potrafie wyobrazić sobie jak ten graf ma wyglądać, a co za tym idzie trudno jest pomóc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Da sie :] 28.01.06, 16:24 > ale to zupełnie cos innego niż humanistyka.Ja własnie siedzę i piszę na baaardz > o > fascynujący temat; literackie rozmowy człowieka z Bogiem:/ > Oczywiscie,pewnie mozna by to strescic w 5 zdaniach,ale wyszłaby z tego praca > bezwartościowa. Więc piszę już 5 strone,a i tak traktuję zagadnienie bardzo > skrótowo. Dlatego z przedmiotow 'humanistycznych" lubie tylko historie ... tam sa przynajmniej konkrety. :] Zreszta przedmioty scisle sa i tak najciekawsze :] Nie ma zadnych polprawd i odmiennych interpretacji(czasami sa ale nie na poziomie szkoly podst/sredniej) :] Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Da sie :] 28.01.06, 16:25 i właśnie ta dosłowność i brak interpretacji mnei odrzucala od przedmiotow ścisłych. Najciekawsza była matematyka jak trzeba było wykombinować sposob rozwiazania zadania.Cala reszta mnie nudzila:/Choć radziłam sobie z tym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Da sie :] 28.01.06, 16:28 > Najciekawsza była matematyka jak trzeba było wykombinować sposob > rozwiazania zadania. Ale to tak zawsze jest, ze trzeba wykombinowac, szablonowe łatwiutkie zadanka sa w liceum na studiach juz jest hardcore :] I do tgo dochodzi to ze w polsce ze wszystkim przeginaja wiec to co ja studiuje Informatyka(computer science) np. w angli juz łapie sie jako math and computer science. >Cala reszta mnie nudzila:/ No nie mow ze nudzila cie np. fizyka :] badz takie popierdułki jak chemia czy bilogia :> Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Da sie :] 28.01.06, 16:32 z chemią mialam kłopoty jak wszycy u tej nauczycielki:/Wredne babsko było i tyle,w dodatku nic nei tłumaczyla. Fizyka była na poziomie: no to teraz przykład z życia wzięty:podrzucamy piłeczkę w próżni":PUczylam sie tego szybko a potem się nudziłam.Biologia bywała ciekawa,choć sporo na pamięc trzeba bylo wkuwać. Po prostu przedmioty humanistyczne dawały wieksze pole do popisu.I dlatego w tym się realizowałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Da sie :] 28.01.06, 16:37 > Po prostu przedmioty humanistyczne dawały wieksze pole do popisu.I dlatego w ty > m > się realizowałam:) Czy ja wiem, chyba mialem ebznadziejan polonistke i historyczke bo zadnego popisywania tam nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Da sie :] 28.01.06, 16:45 ja miałam beznadziejną polonistkę i suuuper historyka:) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 16:51 nie Ten jest przyjacielem tego co mnie uczył:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 16:53 Czyżby ten co Cię uczył przedstawił Ci tego, z którym obecnie jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 16:55 coś w tym stylu:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 16:57 A były nauczyciel nie zazdrości koledze, że tamten przez to, że Ciebie nie uczył nie miał przeszkód w tym by Cię zdobyć? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 17:00 Jest taka teoria wysnuwana przez innego ich kolege,ale z kolei oni twierdż\za,że tamten pewnie sam by chciał;) Zresztą nie sądzę żeby były nauczyciel komus zazdrościł: nie jestem w jego typie,bo on lubi pyzate blondynki.Zresztą 4 lata uczenia mnie i jeszcze bycia wychowawca to wystarczająco trudne przeżycie:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 17:03 Zresztą 4 lata uczenia mnie i jeszcze bycia > wychowawca to wystarczająco trudne przeżycie:) Byłaś taka niegrzeczna? ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 17:04 no troszkę,tylko dzieki niemu nei wylecialam ze szkoły;) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 17:05 Ojj.. Coś takiego narobiła, że ze szkoły mogłaś wylecieć? :-> Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:08 upiłam się na wycieczce i zaległam na łóżku z pewnym dresiarzem,a rano nie wiedziałam z którym:)Nie bardzo chcialam w czasie wycieczki spać w swoim łóżku:)Po czym zamiast wykazać skruchę powiedzialam głosno i dobitnie oburzonym koleżankom z klasy, że robią więcej ode mnie ale tylko z bogatszymi facetami,wiec żeby sobie nie wyobrażały,że są lepsze:) To tak tylko na jednej wycieczce.Poza tym kłócilam sie z nauczycielami.A na skzolnej dyskotece zniknęłam z ochroniarzem:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:11 Hehehe.. To Ty dobra za młodu byłaś ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:12 > upiłam się na wycieczce i zaległam na łóżku z pewnym dresiarzem,a rano nie > wiedziałam z którym:) Oj oj...glupota straszna.... > Po czym zamiast wykazać skruchę powiedzialam głosno i dobitnie oburzonym > koleżankom z klasy, że robią więcej ode mnie ale tylko z bogatszymi > facetami,wiec żeby sobie nie wyobrażały,że są lepsze:) ;-)))) > A na > skzolnej dyskotece zniknęłam z ochroniarzem:) A w jakim celu znikneliscie ? ;-) I za to niby mieli cie wywalic ze szkoly ??? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:15 Oj oj...glupota straszna.... Nic sie tam nie wydarzyło,a głupota,bo miał brata bliźniaka i ja naprawdę nie wiedzialam z którym to:)Zresztą jakiś czas "chodzilismy" ze soba,a moja koleżanka z klasy z jego bratem. Fajnie było. Koleżanki nei mogły znieść,że zadaję się z kolesiem z gorszej szkoły, a ja głośno mówilam co o nich mysle. I tego mi nigdy nie wybaczyły;) Wywalić mnie mogli za upicie sie, szczególnie,że wdałam sie jeszcze w jakis dialog z polonistką która mnie nie lubiła. A w jakim celu znikneliscie ? ;-) On w celu obsciskiwania sie z napaloną 15 latka:)A ja dlatego,że mi się podobał i imponowało mi,że coś mi proponuje. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:17 > Koleżanki nei mogły znieść,że zadaję się z kolesiem z gorszej szkoły, To znaczy zadawałas się z kolesiami z zawodówki? > On w celu obsciskiwania sie z napaloną 15 latka:)A ja dlatego,że mi się podobał > i imponowało mi,że coś mi proponuje. Za takie cos koles mógłby stanąć przed sądem a na miejscu jego szefa wywaliłbym go za opuszczenie stanowiska pracy ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:19 To znaczy zadawałas się z kolesiami z zawodówki? Z LO zawodowego na Pradze, jedna z gorszych szkół.Ale ludzie tam byli sympatyczni. > Za takie cos koles mógłby stanąć przed sądem a na miejscu jego szefa wywaliłbym > go za opuszczenie stanowiska pracy ;-P Przed sądem nie,bo mialam 15 lat skońcozne.A stanowiska pracy nie opuścil tylko "patrolował" inne miejsca w szkole:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:21 > Z LO zawodowego na Pradze, jedna z gorszych szkół.Ale ludzie tam byli sympatycz > ni. Zawsze Ci imponowali głupsi od Ciebie faceci? :-) Gdyby więcej kobiet było takich jak Ty, to nie miały by problemu z tym, że nie są w stanie znaleźć faceta na swoim poziomie. Poprostu znalazły by głupszego ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:23 On mi nie imponował.Był bardzo sympatyczny,fajnie nam sie gadało,trwało to jakieś 3 miesiące:)Zresztą wcale nie był głupi,tylko większosc ludzi ocenia po pozorach.Był duzo lepszy od chłopakow z mojej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:25 Zresztą wcale nie był głupi,tylko większosc ludzi ocenia po > pozorach.Był duzo lepszy od chłopakow z mojej klasy. Skoro był dużo lepszy to czemu chodził do zawodówki? Marnował się chłopak :-) Był bardzo sympatyczny,fajnie nam sie gadało,trwało to > jakieś 3 miesiące:) Tematów do rozmowy starczyło Wam tylko na 3 miesiące? ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:28 nie chodził do zawodówki tylko do liceum zawodowego: taka szkoła,gdzie po 4 latach była matura a jednoczesnie miało się zawód.Inna sprawa że tej szkoły nie skończył;) Był lepszy nei w sensie wiedzy,choć przypuszczam,że część tych kolesi, których rodzice za ciężkie pieniądze przepchneli do liceum miala podobny poziom. Ale był bardzo sympatyczny,choć pewne rzeczy mnie wkurzały. Tematów do rozmowy starczyło Wam tylko na 3 miesiące? ;-P Po prostu potem zaczely sie wakacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:37 > Po prostu potem zaczely sie wakacje:) Myślałem, że wakacje sprzyjają pogłębianiu znajomości gdyż można więcej czasu spędzać razem no i jest więcej ciekawych imprez. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:37 nie,sprzyjają wyjazdowi i spotkaniu swojego chłopaka z poprzednich wakacji:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:42 > nie,sprzyjają wyjazdowi i spotkaniu swojego chłopaka z poprzednich wakacji:) Czyli zdradziłaś dresiaża z facetem poznanym na wakacjach..? Niebiezpiecznie by było gdyby Twój obecny facet póścił Cię samą na jakis wyjazd, bo kto wie kogo możesz tam spotkać ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:45 Nie zdradziłam, po prostu nasz związek sam sie rozpadł, taki naturalny proces w tym wieku.I był to facet poznany na wakacjach rok wcześniej, który mnie rzucił,wieć zrozpaczona obsciskiwałam się z ochroniarzem:)Za skomplikowane to?:) A potem w kolejne wakacje sie spotkalismy. Czesto jeżdze gdzieś bez mojego faceta i nei zdradzam go, choć np poznałam sympatycznego faceta w Trójmieście i pojechałam z nim do Sopotu na małą wycieczkę:)ale mój facet o tym wiedział. Ma do mnie zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:51 > Czesto jeżdze gdzieś bez mojego faceta i nei zdradzam go, choć np poznałam > sympatycznego faceta w Trójmieście i pojechałam z nim do Sopotu na małą > wycieczkę:)ale mój facet o tym wiedział. Ma do mnie zaufanie. Lub ma w d... to co i z kim robisz ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:53 nie, wiem,że mu na mnie zależy. Po prostu zna mnie dobrze i wie,że jestem wobec niego uczciwa.Zawsze mówie mu gdzie jestem i z kim, ale to raczej dlatego,że on się boi o moje bezpieczeństwo.On też wyjeżdza beze mnie i ja go nie sprawdzam. Zaufanie jest wzajemne.A ja nie wyobrażam sobie takiego związku w którym nie mogę na kilka dni pojechać gdzieś z koleżankami,bo facet jest zazdrosny Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:55 A ja nie wyobrażam sobie takiego związku w którym nie > mogę na kilka dni pojechać gdzieś z koleżankami,bo partnerka jest zazdrosna ;-) Ja tez ja tez ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:25 > Poprostu znalazły by głupszego ;-P A ten jak fantazjuje ;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:18 > On w celu obsciskiwania sie z napaloną 15 latka:)A ja dlatego,że mi się podobał > i imponowało mi,że coś mi proponuje. dziwne rzeczy ci "imponowaly" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:20 no wiesz,15 latce z kompleksami,przekonanej o własnej porażającej brzydocie, którą wlasnie porzucił pierwszy chłopak łatwo zaimponować Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:25 > no wiesz,15 latce z kompleksami,przekonanej o własnej porażającej brzydocie, No tak...dziwne te kompleksy...chociaz w sumie nie dziwne tez mam podobne ;-) Czyzby to znich potem wyros ten twoj specyficzny narcyzm ? ;-) > którą wlasnie porzucił pierwszy chłopak łatwo zaimponować To dla mnie abstrakcja wiec nic nie napisze. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:26 jaki specyficzny narcyzm??;) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:30 > jaki specyficzny narcyzm??;) No...jaki... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:31 to ja się pytam jaki!!!:P Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:33 Pozujesz do zdjec, lubisz dbac o swoje cialo, lubisz je pokazywac. To wyglada tak jakby z brzydkiego, zawsze szczelnie odzianego w sweterki i jeansy kaczatka wyrosla piekna kobieta ktora teraz pobuje sobie powetowac za dawne kompleksy Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:36 Ciekawe kiedy ty staniesz się takim narcyzem;) Wprawdzie to trochę bardzije skomplikowane niż piszesz,ale niech ci będzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:37 > Ciekawe kiedy ty staniesz się takim narcyzem;) Nigdy, bo nigdy nie wyjde ze stadium "brzydkiego kaczatka " :((( > Wprawdzie to trochę bardzije skomplikowane niż piszesz,ale niech ci będzie:) No ja cie nie znam wiec moge tylko zgadywac. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:38 Nigdy, bo nigdy nie wyjde ze stadium "brzydkiego kaczatka " :((( Ja też tak myślałam:)Ale nie zyczę Ci żebyś wychodził z tego tak jak ja.To już lepiej być zawsze brzydkim kaczątkiem.Szczegolnie,że nadchodzą dobre czasy dla kaczek;) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:40 > Ja też tak myślałam:)Ale nie zyczę Ci żebyś wychodził z tego tak jak ja. A jak wychodzilas ? > To już > lepiej być zawsze brzydkim kaczątkiem. NIE. Ja juz tego nie wytrzumuje poprostu!!, niesmialosc+neiciekawa uroda to bardzo dolujaca mieszanka :( Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:46 A jak wychodzilas ? Nieważne,przepraszam,ale za wiele napisałam.Moment utraty kontroli nad sobą. Ja juz tego nie wytrzumuje poprostu!!, niesmialosc+neiciekawa uroda to bardzo > dolujaca mieszanka :( To taki sam problem jak u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:48 > To taki sam problem jak u mnie Tak tylko ty mialas lat nascie a ja mam 20(prawie 21) :/ I napewno nie mialas takich mysli jak ja... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:50 a jakie masz myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:51 > a jakie masz myśli? Nieważne,przepraszam,ale za wiele napisałem.Moment utraty kontroli nad sobą. Juz i tak wystarczy ze napisalem o tym 2 osobom z tego forum...to i tak za duzo :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:54 zachowałes sie teraz w sposób chłodny i wyrachowany:/ Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:57 > zachowałes sie teraz w sposób chłodny i wyrachowany:/ Nie chcialem zeby to tak wygladalo. Ale poprostu musze juz skonczyc z tym żałosnym pisaniem o swoich problemach innym :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:57 ja też, ja też;))) Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 17:59 > ja też, ja też;))) :P P.S. Ale ty raczej nie mozesz miec problemow ;-) Co złe to juz pewnie za toba. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:00 tak ci sie tylko wydaje,ale nie będe o tym obcym ludziom opowiadac Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:02 > tak ci sie tylko wydaje,ale nie będe o tym obcym ludziom opowiadac Masz kochajacego cie partnera, ty kochasz go, lubisz i szanujesz sama siebie. Naprawde nie mozesz miec juz "problemow"... Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:03 dobrze,że ludzie tak mnie oceniaja... Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:04 > dobrze,że ludzie tak mnie oceniaja... Bo widza ze ty cos masz czego "ludzie" nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:06 tak, mam tez kilka innych "rzeczy" których ludzie nie maja i nie chcieliby miec Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:10 > tak, mam tez kilka innych "rzeczy" których ludzie nie maja i nie chcieliby miec Wyobrazam sobie tylko pare "rzeczy" ktore mogly by byc w tym przypadku traktowane jako prawdziwy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:19 o,to ciekawe.Jakie to rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: O boze! to cos ty zrobila ??? 28.01.06, 18:49 > o,to ciekawe.Jakie to rzeczy? Jakies ciezkie choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: TEGO historyka ? ;-))))))) 28.01.06, 17:04 > Byłaś taka niegrzeczna? ;-P Napewno ;-)... Przychodzila upita i upalona na lekcje ;-) Grozila innym nozem i w zemscie za zbyt zaniska ocene ze sprawowania porysowala nauczycielowi samochod ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Da sie :] 28.01.06, 16:26 bleman napisał: > > > > Dlatego z przedmiotow 'humanistycznych" lubie tylko historie ... tam sa > przynajmniej konkrety. :] Konkretem moze byc data, ale to wtedy jest historia na poziomie podstawowki. pozniej sa rowniez rozwazania i pol strony nie ma szans :) > Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Da sie :] 28.01.06, 16:27 > Konkretem moze byc data, ale to wtedy jest historia na poziomie podstawowki. > pozniej sa rowniez rozwazania i pol strony nie ma szans :) Ale są to rozważania o czymś konkretnym co miało lub mogło miec miejsce a nie rozważania o rozmowie człowieka z Bogiem ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Da sie :] 28.01.06, 16:32 niektorzy rozważają jak był wpływ ducha świetego na obalenie komunizmu:P Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Da sie :] 28.01.06, 16:36 >niektorzy rozważają jak był wpływ ducha świetego na obalenie komunizmu:P No Comment :-| Odpowiedz Link Zgłoś
bleman To ja bym mogl napisac o wplywie 28.01.06, 16:38 diabla i demonow na poczecia w sredniowiecznych klasztorach zenskich . ;-)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: Da sie :] 28.01.06, 19:19 snegnat napisał: > > Ale są to rozważania o czymś konkretnym co miało lub mogło miec miejsce a nie > rozważania o rozmowie człowieka z Bogiem ;-P Tak, dlatego o wiele bardziej wole historie od literatrury. Ale nigdy nie wiesz jak bylo naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Da sie :] 28.01.06, 19:24 > Tak, dlatego o wiele bardziej wole historie od literatrury. Ale nigdy nie wiesz > > jak bylo naprawde. Prawde można by poznać tylko gdyby przesłuchać wielu naocznych świadków, ale problem historii polega na tym, że świadkowie już nie żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte I to wlasnie jest fajne 28.01.06, 22:25 i mozna sobie podywagowac jak bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: I to wlasnie jest fajne 28.01.06, 22:30 Ale jakieś dowody trzeba mieć. Nie można sobie wszystkiego zmyślić. Historycy często śledztwa niemalże prowadzą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: I to wlasnie jest fajne 29.01.06, 05:28 snegnat napisał: > Ale jakieś dowody trzeba mieć. Nie można sobie wszystkiego zmyślić. Historycy > często śledztwa niemalże prowadzą :-) Jasne. Dochodzenia rozazania to moglo byc tak i tak, a te poszlaki swiadcza o czyms innym. Te sledztwa sa najfajniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:55 Chetnych jest wielu, duzo zalezy od dzielnicy:wiadomo,ze nikt nie bedzie do mnei z drugiego końca miasta jeździł. I od tego,czy ktoś szuka studenta czy doświadczonego nauczyciela. A czym się rózni? Przede wszystkim tym,że jest to praca indywidualna. W szkole zupełnie nie uczą jak pisać wypracowania,ale wymagają tej umiejętności.Tak samo jest z analizowaniem i interpretowaniem wierszy.W szkole nikt nei ma czasu i chęci żeby to porzadnie zrobić,w ciekawy sposób.Niektórzy mają też zaległości z gimnazjum,jesli akurat był kiepski nauczyciel. Poza tym rózni się też podejściem:ja jestem miła i fajna i nie krzycze:) Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:57 I tak jakoś nie rozumiem potrzeby korzystania z korepetycji z języka polskiego. Rozumiem języki obce lub przedmioty ścisłe takie jak matematyka, ale polski?? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:59 Wiele osob nie umie sklecic wypracowania.Nie mają pojęcia jak napisać wstep,jak połączyć kolejne akapity.nikt im nigdy tego nei powiedział.A to są sprawy techniczne,tego można się nauczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
snegnat Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 16:01 > Wiele osob nie umie sklecic wypracowania.Nie mają pojęcia jak napisać wstep,jak > połączyć kolejne akapity.nikt im nigdy tego nei powiedział.A to są sprawy > techniczne,tego można się nauczyc. Cóż.. wiedziałem, że są lepsze i gorsze szkoły, ale nie sądziłem, że w tych gorszych nawet takich rzeczy nie uczą. Teraz widze, że Twoja praca ma sens :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:55 Peach jest bardziej atrakcyjna - to proste :), wiec sie "pyka" snegnat napisał: > Ilu jest chętnych na korepetycje z języka polskiego? I czym różni się to czego > uczysz Ty od tego czego w szkole można sie nauczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:52 Z czego korki udzielasz i komu? Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:56 polskiego, full servis:) Czyli od podstawowki do matury:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:54 to ja poprosze 10 lekcji :) bitch.with.a.brain napisała: > zwykla warszawska cena u nauczyciela licealnego za przedmioty poza językami > obcymi. Ja biorę za korepetycje 25 zł za godzine lub 45 minut (różnie)ale > dopiwro studiuję. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:55 ok,to pisz na priv, podam ci numer telefonu i mozemy sie umówic:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 15:57 OK, podpiszej tylko NDA o zachowaniu poufnosci ;) bitch.with.a.brain napisała: > ok,to pisz na priv, podam ci numer telefonu i mozemy sie umówic:) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Cos o zarobkach nauczycieli 28.01.06, 16:00 a czego konkretnie chcesz się uczyc?Interpretacja poezji? Wykłady z prozy współczesnej?Czy może jeszcze coś innego?:) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Jemu chyba chodzi o to "cos innego" ;-) 28.01.06, 16:24 no i co narobiłeś?Wystraszyłeś dziewica i pozbawiles mnie zarobku:P Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Jemu chyba chodzi o to "cos innego" ;-) 28.01.06, 16:25 >Wystraszyłeś dziewica i pozbawiles mnie zarobku:P Czyby dziewice były "płochliwe" ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 21:33 przeczytałam cały ten wątek, co mi się rzadko zdarza wtedy, gdy biczyca rozmawia z chłopakami.Podziwiam cię, BWAB.Jestes młoda i inteligentna, ale poza tym jeszcze myslisz i działasz.Mam podobne zdanie o lekturach szkolnych, podobnie jak ty miałam być wywalona ze szkoły za rózne sprawki, ale mnie biolog wybronił, parę tonów bardzo podobnych.Myslę, że daleko zajdziesz, a właściwie to chciałabym, żeby tak się stało. Nie wiem, czemu cię rozmowy z Bogiem nudzą czy irytują - dla mnie to mogłaby byc okazja do kpiny albo inszej refleksji o naiwności ludzkiej, czasem sympatycznej.Taki np Konrad-Gustaw - no jak tu nie obśmiać? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 21:44 Myslę, że daleko zajdziesz, a właściwie > to chciałabym, żeby tak się stało. Chyba kazdy by chcial, BWAB to bardzo inteligetna i pewna siebie mała kobieta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:45 .Taki np Konrad-Gustaw - no jak tu nie obśmiać? A co macie coś do konrada? :)))) "dziady" to cudowny tekst, tylko trzeba to zobaczyć. Można go przeczytać etnologią przez obrzęd, który tkwi gdzieś w zbiorowej świadomosci, nawet jeśli ktoś Junga nie lubi , albo wizjami epileptyka przez Konrada, albo wieloma innymi rzeczami, o których nikt nigdy w szkole nie powie ...No, "Dziady", "wesele" i "Sen srebrny Salomei " to totalny odjazd. A i jeszcze "Maria" . To naprawdę są super teksty, ale nie do robienia w budzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:46 To naprawdę są > super teksty, ale nie do robienia w budzie. Super tekst to sa w monty pythonie, badz u Tarantino ;-) A nie w jakichs dziadach ;P Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:48 Ja o Rzymie , ten o Krymie, a Zenek o flaszce:P To są super teksty i już:P Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:49 > To są super teksty i już:P Nie, strasznie pretensjonalne sa, zreszta jak cala poezja. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:51 To nie jest poezja, tylko dramat. I nie ma w nich grama pretensjonalnosci - no moze w "Dziadach" we fragmentach improwizacji, ale nigdzie indziej. Zresztą, nie wiem, co rozumiesz przez hasło pretensjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:55 > Zresztą, nie wiem, co rozumiesz przez hasło pretensjonalny. Sztucznosc. Jezyk poezji i dramatu jest strasznie sztuczny! Gdzie tam jest surowosc, pierwotnosc, sila i moc ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 23:00 Nie powiedziałabym, że to jest sztuczny język. Po pierwsze to to jest do wystawiania na scenie, nie do czytania. A poza tym takiej rytmiki, tonu, sensu i wszystkiego opartego na prostoście jak w "weselu" to chyba nie znajdzieszw niczym wczesniejszym i póżniejszym w polskiej literaturze. Dalog - Cóż tam panie w polityce, Chińcyki trzymaja sie mocno? - A mój miły gospodarzu mam pzrez dzień cały dość Chińczyków. -Kiedy to ciekawe sprawy. - To niech czyta , kto ciekawy. gdzie tu jest sztucznośc? Ping-pong - jak z plaskacza - spadaj chłopie , jestem lepszy, co ty tam wiesz o świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 23:03 > gdzie tu jest sztucznośc? Ping-pong - jak z plaskacza - spadaj chłopie , jestem > lepszy, co ty tam wiesz o świecie. Rymy :] ok, niechce gadac o poezji itd. Bo sie na tym nie znam, a terminologi i slownictwa uzywam niestety charakterystycznego dla innego gatunku sztuki :], znacznie mi blizszego :> Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 23:06 Dobra, ja po prostu nie uwazam, że jęsli coś jest wierszem , to jest sztuczne. To konwencja i tyle. Oryginalny werset biblijny też jest wierszem. Sutra Koranu jest wierszem. Dlugo by o tym gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:59 totalna_apokalipsa napisała: nie ma w nich grama pretensjonalnosci - no > moze w "Dziadach" we fragmentach improwizacji, No, ja pisałam o Konradzie w kontekście rozmowy z Bogiem. To bym obsmiała własnie za pretensjonalnośc, choć to niezbyt dobrane słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 22:56 bleman napisał: > > To są super teksty i już:P > > Nie, strasznie pretensjonalne sa, zreszta jak cala poezja. I tu się pan mylisz.Własnie xle wybrane lektury to koszmar.Za wcześnie, za późno,albo nie te.Hamlet jest fajny, ale w innych okolicznościach pzryrody, nie w gimnazjum.W gimnazjum powinny byc lektury o sprawach interesujących gimnazjalistów.Kiedyś Woroszylski niejaki wydAŁ ZBIOREK, własnie z tą myślą, pt "Nastolatki nie lubią wierszy".Zbiór super.Teraz może już się zrobił nieświeży, ale można przecież wybrać kilkanaście dobrych wierszy dla podstawówki, gimnazjum, liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ten jaki niedouczony ;-) 28.01.06, 23:01 Nie wiem naszczescie nie chodzilem do gejmnazjum. Haha rok mniej i juz bym sie zalapal :] Wogole lektury sa do bani, nudne, nieciekawe i wogole :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: A ten jaki niedouczony ;-) 30.01.06, 11:40 Kocia,dziękuje,zrobiło mi się bardzo miło i cieplutko:)Już myślałam,że nikt mnie na tym forum nie lubi;) co do kpiny z naiwnosci ludzkiej: nie mogę pisząc prac na zlecenie dawać jakis odjechanych rzeczy,wystarczy,że odwoluje sie do tekstów spoza kanonu, do współczesnej prozy,zamiast pisac klasycznie: biblia, Kochanowski, Wielka improwizacja, Słowacji itp. Ostatnio napisalam esej o moralnosci,w ktorym udowadnialam,ze moralnosc nie isteniej,wiec wystarczajaco sie wyzylam.ciekawe jak to zostalo ocenione;) Odpowiedz Link Zgłoś